Rozczarowujący sezon pomocników

W sezonie 2023/2024 mieliśmy w Lechu Poznań łącznie trzech środkowych pomocników mogących grać na pozycji 6 lub 8. Na ósemce był też próbowany Afonso Sousa, który zarówno za kadencji Johna van den Broma, jak i Mariusza Rumaka źle czuł się na tej pozycji. Zapewne do dziś wielu kibiców pamięta występ Portugalczyka na ósemce w Szczecinie.

W sezonie 2023/2024 środkowi pomocnicy Lecha Poznań w postaci Jespera Karlstroma, Niki Kvekveskiriego i Radosława Murawskiego często nie mieli kontroli nad boiskowymi poczynaniami rywalami, przez co w środkowej strefie mieliśmy dziurę. Przy okazji cała ta trójka mało dawała w ofensywie, liczby w postaci 5 goli i 7 asyst szału nie robią. Sam Antoni Kozubal w I-lidze miał lepsze.

Spośród typowych środkowych pomocników przeciętny sezon ma za sobą Jesper Karlstrom, który nawet przestał być powoływany do swojej reprezentacji. Szwed już przez brak przygotowań do sezonu miał przeciętne lato, ale później nadrobił zaległości i było trochę lepiej. Naszemu pomocnikowi pomógł brak powołania do kadry w październiku i listopadzie, Karlstrom został w Polsce mogąc w tym czasie ze spokojem potrenować. Jesienią ten zawodnik opuścił łącznie 3 mecze pauzując za kartki w spotkaniu z Pogonią (0:5), pod względem suchych liczb zanotował najlepszą rundę w karierze, podczas której na 2 frontach strzelił 2 gole i zaliczył 3 asysty. Wiosna dla niego była słaba tak jak dla całego Lecha Poznań, 29-letni środkowy pomocnik męczył się na murawie, był wolny, powolny w swojej grze, sprawiał wrażenie ociężałego oraz sfrustrowanego zawodnika, który często był hamulcowym środka pola. Jesper Karlstrom opuścił w zeszłym sezonie 5 meczów, wiosną do 2 goli i 3 asyst z jesieni dołożył jeszcze jedną asystę w meczu z Koroną, w którym przy okazji zobaczył jedyną w tym roku żółtą kartkę.

6. Jesper KARLSTROM
Mecze w lidze: 30
Mecze w PP: 2
Mecze w Europie: 4
Mecze ogółem: 36
Czas gry: 2877 (2371 w lidze)
Żółte kartki: 9 (8 w lidze)
Czerwona kartka: 1
Gole: 2
Asysty: 4 (1 w LKE)

null

Jesienią co najwyżej solidnie grał Radosław Murawski. Od tak doświadczonego piłkarza można było wymagać nieco więcej i nie chodzi tutaj wcale o liczby (jesienią gol w Lidze Konferencji + asysta w lidze). Murawski za kadencji Johna van den Broma często grał jako szóstka, w rundzie jesiennej czasami sprawował nawet funkcję kapitana. Jesienią ten piłkarz zbyt często tracił głowę, przez co często łapał niepotrzebne żółte kartki, raz pauzował nawet za czerwoną kartkę, którą ujrzał w Lubinie i drugi raz w meczu z Ruchem Chorzów za nadmiar żółtych kartek. Wiosną Radosław Murawski był jeszcze ważniejszym piłkarzem Lecha Poznań, który grał dużo i przeciętnie. 30-latek oprócz gola w meczu z Zagłębiem Lubin nic nie pokazał, w ustawieniu 1-4-3-3 był najbardziej cofniętym zawodnikiem w środku pola, który nie dawał oczekiwanej jakości. Za Murawskim słaby, pełen rozczarowań sezon, w którym ten zawodnik za wiele nie pokazał będącym szarym polskim ligowcem bez atutów. Na szczęście wiosną środkowy pomocnik lepiej kontrolował swoją grę, ujrzał tylko jedną żółtą kartkę i to w ostatniej kolejce.

22. Radosław MURAWSKI
Mecze w lidze: 30
Mecze w PP: 3
Mecze w Europie: 3
Mecze ogółem: 36
Czas gry: 2977 (2490 w lidze)
Żółte kartki: 9 (8 w lidze)
Czerwona kartka: 1
Gole: 2 (1 w LKE)
Asysty: 1

null

Nika Kvekveskiri już jesień 2023 mógł spisać na straty. Reprezentant Gruzji przez czerwcowe obowiązki reprezentacyjne późno rozpoczął letnie przygotowania, a po paru dniach od wznowienia zajęć z pełnym obciążeniem doznał urazu ręki. 32-latek dość szybko wrócił do gry mając na ręce specjalną opaskę. Po całkowitym wyleczeniu tego urazu we wrześniu zmagał się z kolejną kontuzją, stracił cały miesiąc i tak naprawdę całą jesień 2023, w której niewiele pokazał. Nika Kvekveskiri w rundzie jesiennej był co najwyżej żelaznym rezerwowym opuszczając aż 13 spotkań, jesienią zaliczył jedną asystę oraz strzelił gola Radomiakowi w Radomiu. Wiosną postępował regres tego zawodnika, „Kvekve” nie potrafił wywalczyć sobie miejsca w pierwszym składzie notując tylko 5 meczów, w których wychodził w pierwszym składzie. Nika Kvekveskiri zasiedział się w Lechu Poznań, ma łatkę boiskowego lenia bez atutów, który gra i biega coraz wolniej. Gruzin to jeden z tych zawodników, który nie wpadł w oko Nielsowi Frederiksenowi, klub postawił na nim krzyżyk, przez co latem będzie chciał pozbyć się Kvekveskiriego (piłkarz ma ważny kontrakt do końca sezonu 2024/2025). Aktualnie 32-latek przebywa na obozie reprezentacji, dlatego najpewniej po Euro zapadną decyzje w jego sprawie. Lech Poznań odda go nawet za darmo.

30. Nika KVEKVESKIRI
Mecze w lidze: 22
Mecze w PP: 3
Mecze w Europie: 1
Mecze ogółem: 26
Czas gry: 1063 (871 w lidze)
Żółte kartki: 1
Gole: 1
Asysty: 2

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <

10 komentarzy

  1. Sosabowski pisze:

    Radek Murawski od dłuższego czasu jest takim piłkarzem pułapką. Nie jest zły, ale też nie na standard Lecha jakim chciałby być. Tym samym będzie trzymany póki się da bo przecież to po co się pozbywać takiego piłkarza. I nikt lepszy typu wczesnego Tiby za niego nie przyjdzie. I dalej będziemy zatrzymywać grę w środku i cofać do najbliższego. Często pożyteczny i widoczny jednak to futbol, którego już nie chce się oglądać w dzisiejszych czasach nawet w Ekstraklasie. Z każdym sezonem mam wrażenie, że upodabnia się do Krychowiaka w kadrze. W dodatku w połączeniu z Karlstromem tworzą parę zabójczą dla kreatywności i szybkiego dostarczenia piłki do napastnika. To m.in przez te tłuste koty nie ma już dominacji w środku pola. Ostatnimi czasy nawet nie potrafiliśmy zamknąć spadkowiczów z ligi na ich połowie. Uważam, że Lech bez Murawskiego byłby lepszym zespołem i dlatego czekam na Kozubala, lub transfer (który się nie wydarzy) magika do środka pola.

    • Kosi pisze:

      Murawski za Skorzy byl glownie rezerwowym i nie byl to przypadek. Pilkarz przecietnego Piasta, wypluty przez lige turecka, z ktorej spadl. Do Lecha trafil glownie ze wzgledu na narodowosc i tak juz wtym Lechu pozostanie do konca obecnego kontraktu.

  2. Lolek pisze:

    My potrzebujemy młodych gniewnych piłkarz musi być szybki bystry gibki myślący cały czas na boisku.Mam wrażenie że u nas grają osoby którzy czują że są krótko przed emeryturą byle od bębnić swoje do konica kontraktu.

    • Michu1982 pisze:

      Tu raczej nie chodzi o to żeby wszyscy poszli w długą i zastąpić ich” młodzikami”… Też jestem zdania że świeża krew jest potrzebna ale wszystko musi mieć wyważone proporcje. Ja po prostu nie wierzę że można mieć aż taki zjazd jak Karlstrom! Przecież facet ewidentnie potrafi grać i takiego pomocnika w klubie każdy chce ( mówimy o realiach nie barcelonach itp). Uważam że przy odpowiednim trenerze znów wróci na swój poziom. Gorzej z Murawskim bo jemu coraz częściej się odkleja, choć woli walki i chęci mu nie odbieram ale tu już nie widzę żeby mogło być lepiej. Będzie dobrym zmiennikiem na „murowanie” wyniku w końcówce, ale czy on chce takiej roli? Duży minus ma u mnie za zdjęcie z ” imprezy pożegnalnej ” u Barrego… „Uhahany” i świetnie bawiący się podobno ten jeden z liderów kilka dni po blamażu. Ja nie mam nic do nich że się bawili tylko po co wkur…ć ludzi wrzucając to na social media? Co do kvekve to proponuję podziękować i nie komentować bo w sumie nie ma czego

  3. 07 pisze:

    Bardzo słaba formacja. Skrzydłowych nie mamy juz kolejny sezon… dziś wiem tez dlaczego Murawski nie dostaje powołań do repry. Nie ma nastepcy Pedro Tiby do dziś. Większość gra do boku lub do tyłu. Brak rezysera gry. Wolno, schematycznie bez zaskoczenia.

  4. John pisze:

    Ogromny zjazd zaliczył każdy z zawodników, może po za Marchwińskim.
    W poprzednim sezonie Murawski był kandydatem do gry w kadrze, w parze z Karlstromem wyglądali dobrze, szczególnie w pucharach.
    Na Murawskiego nie mogę patrzeć, przecinak,zero kreatywności, zazwyczaj spowalnia grę.
    Tragiczne w tym sezonie wyglądali, cała 3 w sumie.
    Może ten Kozubal da odrobinę więcej jakości.
    Jestem w szoku, że w planowanych transferach nie ma pomocnika 8.

  5. Ekstralijczyk pisze:

    Kozubal ma być podstawową 8.

    Frederiksen chce grać do przodu i ofensywnie.

    Murawski może ucierpieć najbardziej.

  6. Hazaj pisze:

    Nie popadajmy w skrajności. Winien tu trener, który wbił sobie do łba że „najważniejsze zero z tyłu”. I tak grano nawet z Puszczą czy Ruchem. I to przyzwyczajenie zostało bo najlepiej grać sobie między obrońcami na swojej połowie. Brakowało „piłkarskiego genu szaleństwa” który w zasadzie miał w Lechu Velde. Komu podać? No to do Jespera albo Murasia. Bo wiadomo- Kvekve „to nie artysta” ( zresztą nawet w reprezentacji Gruzji grywał ogony). Piszecie o Kozubalu- trzymam kciuki lecz bardziej to pobożne życzenia bo nie widziałem go w akcji w meczach GKS Katowice, a to co piszą „pismacy” to często tylko grafomański hałas.
    Kozubal, Dziuba ( choć go ponoć chcą upchnąć w 1 lidze na wypożyczeniu) może daliby coś ekstra w tej „obronnej monotonii” ale… musieliby mieć na bokach biegaczy i to z niezłym „pokrętłem”. Inaczej sami nie popchną ciężkiej ogromnej lokomotywy. Z „panami” Murawskim i Karlstroemem w składzie i bez wariata Velde i bez nieodgadnionego Marchwińskiego.
    Ciekawe że nawet w tym artykule gdzieś „przepadł” Sousa. Ktokolwiek wie ??????

Dodaj komentarz