Jeden z wymaganą jakością

Sezon 2023/2024 nie był czasem napastników. Mikael Ishak przez problemy zdrowotne stracił trochę czasu zarówno jesienią, jak i wiosną, Filip Szymczak notował regres z każdym kolejnym miesiącem, natomiast Artur Sobiech przez ciężką kontuzję kolana nie zaliczył wiosną ani jednej minuty.

Dwóch z trzech napastników Lecha Poznań strzeliło w sezonie 2023/2024 łącznie 15 goli. 11 bramek zdobył Mikael Ishak, który dzięki dobrej wiośnie wyprzedził w Lechowej klasyfikacji kanadyjskiej Kristoffera Velde. Wiosną Szwed został nawet najlepszym, zagranicznym strzelcem w historii Kolejorza wyprzedzając w tej klasyfikacji Christiana Gytkjaera.

Średnią rundę jesienną zanotował król Mikael Ishak, po jesieni nie można było mieć do niego większych uwag ze względu na problemy, z jakimi wcześniej się zmagał. Szwed w drugiej połowie 2023 roku próbował przede wszystkim odbudować się po boreliozie, która miała duży wpływ na jego organizm. Na dodatek na początku września przydarzył mu się uraz mięśniowy, który wykluczył Ishaka z gry na blisko miesiąc. Doświadczony napastnik w rundzie jesiennej opuścił łącznie 6 spotkań, były mecze, w których odpoczywał, a takim pojedynkiem był np. ten z Zawiszą Bydgoszcz obejrzany przez niego z ławki rezerwowych.

Mikael Ishak długo nie mógł się wstrzelić, do 5 października 2023 miał tylko jedną asystę i bramkę. W 10 miesiącu 2023 roku nastąpił przełom. Król Ishak uporał się z różnymi problemami, złapał lepszą formę, w 3 kolejnych spotkaniach przy Bułgarskiej zdobył 4 gole i zaliczył 2 asysty. Od końca października kapitan Lecha Poznań błysnął tylko raz, na początku listopada w meczu z Ruchem Chorzów zanotował bramkę + asystę strzelając jesienią 6 goli i zaliczając 4 asysty.

Mikael Ishak pod koniec zimowych przygotowań doznał urazu żeber. Po powrocie do Polski z obozu okazało się, że kontuzja nie jest groźna, jednak lekarz postawił złą diagnozę, przez którą Szwed wrócił do gry dopiero na początku kwietnia. 31-latek wiosną zanotował 9 występów, w tym 8 pełnych strzelając łącznie 5 goli. W kwietniu kapitan Kolejorza zdobył po bramce w 3 kolejnych spotkaniach trafiając w minionej rundzie głównie na wyjazdach.

9. Mikael ISHAK
Mecze w lidze: 24
Mecze w PP: 1
Mecze w Europie: 3
Mecze ogółem: 28
Czas gry: 2098 (1800 w lidze)
Żółte kartki: 7 (1 w LKE)
Gole: 11
Asysty: 4 (1 w LKE)

null

Słaby sezon ma za sobą Filip Szymczak, w którego klub wciąż wierzy i będzie go promował. W rundzie jesiennej wychowanek Lecha Poznań po powrocie do zajęć po zabiegu kolana nie potrafił odbudować formy i nie wywalczył sobie miejsca na dziewiątce. Jesienią John van den Brom widział Szymczaka wyłącznie w ataku a nie np. na skrzydle czy na dziesiątce. Przy problemach Mikaela Ishaka sztab szkoleniowy wolał desygnować na dziewiątkę nawet rozgrywającego Filipa Marchwińskiego niż Filipa Szymczaka, który przez całą jesień nie rozegrał pełnego meczu. Wystąpił w łącznie 21 spotkaniach, w których strzelił 2 gole i zaliczył 3 asysty. Rosły napastnik mocno podreperował swoje liczby w starciu z III-ligowcem w Pucharze Polski, z Zawiszą Bydgoszcz (4:0) zdobył bramkę oraz zanotował 2 asysty. Trafił jeszcze do siatki w letnim meczu z Radomiakiem, a także asystował przy golu z Widzewem Łódź 1:3. W grudniu nie grał przez uraz mięśnia wznawiając zajęcia przed meczem w Radomiu.

Wiosną Filip Szymczak próbował zastąpić w ataku Mikaela Ishaka, który doznał kontuzji na finiszu zimowych przygotowań. Początkowo nie było źle, „Szymi” trafił podczas inauguracji wiosny z Zagłębiem Lubin i tydzień później 17 lutego w Białymstoku. Później było tylko gorzej, Filip Szymczak grając na dziewiątce nic nie wnosił do gry, nie zanotował żadnych liczb, po powrocie Mikaela Ishaka też grał regularnie, lecz przez kontuzje skrzydłowych głównie na boku. 22-latek na lewym skrzydle zupełnie sobie nie radził, był wolny, ociężały w swojej grze, często schodząc do środka nadużywał dryblingu i notował zauważalny regres właściwie z każdym kolejnym tygodniem. Oprócz wspomnianych 2 goli ten piłkarz podczas minionej wiosny zaliczył jeszcze tylko jedną asystę (w 33. kolejce). Za wychowankiem Lecha Poznań fatalny sezon, ten zawodnik jest zbyt słaby na Kolejorza, zbyt wolny, nie nadaje się do gry na skrzydle, nie nadaje się do gry na dziewiątce, przydałoby mu się latem wypożyczenie, do którego jednak nie dojdzie.

17. Filip SZYMCZAK
Mecze w lidze: 30
Mecze w PP: 2
Mecze w Europie: 4
Mecze ogółem: 36
Czas gry: 1935 (1545 w lidze)
Żółte kartki: 4
Gole: 4 (1 w PP)
Asysty: 4 (2 w PP)

null

Rok temu 6 czerwca Artur Sobiech przedłużył swoją umowę z Lechem Poznań, która obowiązywała do końca tego sezonu. Trzeci napastnik jesienią nie miał większych problemów zdrowotnych, piłkarz wypadał z treningów co jedynie na kilka dni. Mimo wszystko podpisanie z nim umowy po przyzwoitej końcówce rozgrywek 2022/2023 nie było dobrym pomysłem. 34-latek jesienią niewiele wniósł do Lecha Poznań notując tylko 284 minut na wszystkich frontach i jedną asystę przy golu Kristoffera Velde w Kielcach. Doświadczony napastnik wystąpił w 15 spotkaniach na 25 możliwych, w pierwszym składzie zagrał jedynie w Kownie, gdzie w końcówce zmarnował rzut karny. Jego przygoda z Lechem Poznań zakończyła się w styczniu, kiedy Sobiech doznał poważnej kontuzji kolana, przez którą wiosną nie zagrał ani razu.

90. Artur SOBIECH
Mecze w lidze: 11
Mecze w PP: 3
Mecze w Europie: 1
Mecze ogółem: 15
Czas gry: 284 (184 w lidze)
Żółte kartki: 1
Gole: 0
Asysty: 1

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

1 Odpowiedź

  1. Pawel1972 pisze:

    Moim zdaniem, nawet Ishak nie miał tej „wymaganej” jakości. Po boreliozie to cień samego siebie.

Dodaj komentarz