Lech bez funduszy z Pro Junior System

Zakończył się dziewiąty sezon obowiązywania programu o nazwie Pro Junior System i drugi, w którym kluby musiały wystawiać młodzieżowców przez określoną liczbę minut, jeśli chciały uniknąć kary finansowej. Po sezonie 2023/2024 jest więcej ukaranych klubów, niż było po jeszcze wcześniejszych rozgrywkach 2022/2023.

W ubiegłym sezonie 2023/2024 młodzieżowcem na szczeblu Ekstraklasy zwało się polskiego piłkarza zgłoszonego do rozgrywek. W sezonie 2023/2024 młodzieżowcem był zawodnik z polskim obywatelstwem urodzony w 2002 roku lub młodszy, jednak gracze z górnej granicy, czyli z rocznika 2002 nie byli punktowani w PJS i głównie dlatego Lech Poznań w ostatnich rozgrywkach uzbierał niewiele punktów. Podstawowi młodzieżowcy Filip Marchwiński oraz Filip Szymczak urodzili się w 2002 roku, według przepisów do końca sezonu 2023/2024 byli młodzieżowcami, ale zgodnie z regulaminem nie punktowali w Pro Junior System.

Jesienią Maksymilian Pingot oraz Filip Wilak z rocznika 2003 nie rozegrali 270 minut, więc nie zdobyli dla Kolejorza żadnych punktów. Dopiero wiosną zaczął dla nas punktować Michał Gurgul (rocznik 2006), który w 10 meczach PKO Ekstraklasy 2023/2024 rozegrał 566 minut zdobywając w programie Pro Junior System 1132 punkty, które uplasowały Lecha Poznań dopiero na 12. miejscu.

Lechowi młodzieżowcy w Ekstraklasie 2023/2024 (minuty, mecze, piłkarz):

566 (10) – Gurgul**

79 (7) – Wilak
44 (2) – Pingot
24 (3) – Dziuba

* – oficjalne dane PZPN
** – jako jedyny lechita punktował w PJS

Klasyfikację Pro Junior System w sezonie 2023/2024 wygrał Łódzki Klub Sportowy, który zarobił 3,25 mln złotych. Spadkowicz wyprzedził Ruch Chorzów, Zagłębie Lubin, Jagiellonię Białystok, Puszczę Niepołomice, Koronę Kielce i Stal Mielec, czyli 6 klubów, które również dostaną pieniądze z PJS. Lech Poznań był dopiero dwunasty za m.in. Rakowem Częstochowa czy Radomiakiem Radom, więc nie otrzyma ani złotówki. W Pro Junior System 2023/2024 nie zapunktował tylko Śląsk Wrocław oraz Legia Warszawa.

Polski Związek Piłki pierwszy raz postanowił nagradzać rodzime kluby za stawianie na młodzież od rozgrywek 2016/2017. Najpierw w puli nagród było 10 milionów, w sezonie 2017/2018 już łącznie 13 milionów złotych, w kolejnych w rozgrywkach 2019/2020 i 2020/2021 nawet ponad 18 milionów. System Pro Junior napisany we współpracy z firmą Deloitte został przedstawiony przez PZPN na początku kwietnia 2016 roku a celem programu stało się finansowe nagradzanie klubów za stawianie na wychowanków/młodzież. Minione rozgrywki 2023/2024 były już 9 sezonem, w którym na szczeblu Ekstraklasy obowiązywał Pro Junior System. Lech Poznań dotąd 7 razy kończył rozgrywki na podium tego programu, 4 razy uplasował się na 2. pozycji, na pudle nie był tylko po sportowo mistrzowskim sezonie 2021/2022 i po sezonie 2023/2024 (najniższa lokata w historii PJS).

Warto przypomnieć, że nasz klub dzięki systemowi Pro Junior System zarobił przez kilka lat kwotę w wysokości prawie 14 milionów złotych. Wszystkie pieniądze zarobione dzięki wysokim pozycjom w PSJ musiał przeznaczać na dalsze szkolenie młodzieży. Lech Poznań tylko w ostatnich 7 latach zarobił dzięki programowi ponad 10 milionów złotych. Pro Junior System obowiązuje aktualnie w Ekstraklasie, a także w I, II, III-lidze i IV-lidze. Po zeszłym sezonie 2022/2023 z puli 240 milionów złotych do podziału dla 18 klubów Ekstraklasy łącznie 2,5% kwoty poszło na premie w ramach programu Pro Junior System.

Premie PJS w Ekstraklasie 2023/2024:

1. miejsce – 3,25 mln zł
2. miejsce – 2,25 mln zł
3. miejsce – 1,75 mln zł
4. miejsce – 1,25 mln zł
5. miejsce – 750 tys. zł
6. miejsce – 500 tys. zł
7. miejsce – 250 tys. zł

Wyniki Lecha Poznań w PJS:

2015/2016: 2. miejsce
2016/2017: 1. miejsce
2017/2018: 2. miejsce
2018/2019: 1. miejsce
2019/2020: 2. miejsce
2020/2021: 1. miejsce
2021/2022: 4. miejsce
2022/2023: 2. miejsce
2023/2024: 12. miejsce

W sezonie 2023/2024 rocznikowo 22-latkowie w postaci Filipa Szymczaka oraz Filipa Marchwińskiego nie punktowali w PJS, ale przynajmniej pomogli wypełnić obowiązkowy limit młodzieżowców w PKO Ekstraklasie. Zgodnie z decyzją władz od sezonu 2022/2023 ekstraklasowe kluby nie muszą już obowiązkowo stawiać na młodzieżowców, gra młodzieżowca przez 90 minut w danej drużynie nie jest konieczna. Na mocy decyzji z lipca 2022 roku w każdym zespole nie musi przebywać młodzieżowiec z polskim obywatelstwem (w ostatnim sezonie był to rocznik 2002 lub młodszy), wystarczy po 34. kolejce sezonu 2023/2024 mieć odpowiedni wynik minut, by dany klub uniknął kary finansowej.

Po zmianie przepisów obowiązujących oficjalnie od 11 lipca 2022 w PKO Ekstraklasie każdy klub jest zobowiązany do zapewnienia udziału w rozgrywkach dowolnej liczby piłkarzy o statusie młodzieżowca w łącznym wymiarze czasu gry nie krótszym niż 3000 minut. Młodzieżowcy Kolejorza podczas zeszłych rozgrywek rozegrali prawie 4400 minut, już na początku rundy wiosennej spełnili wymóg PZPN-u, zatem klub uniknął kary finansowej.

Kary finansowej uniknęło 13 klubów. Grzywnę zapłaci tylko Radomiak Radom, Legia Warszawa, Pogoń Szczecin, Górnik Zabrze i 2 rok z rzędu Raków Częstochowa. Kara dla tego klubu za sezon 2023/2024 będzie spora, młodzieżowcy Rakowa Częstochowa w ubiegłych rozgrywkach Ekstraklasy wykonali raptem 50% minutowego limitu. Dokładny cennik kar jest wyszczególniony poniżej, pieniądze pozyskane z kar Polski Związek Piłki Nożnej przeznaczy na szkolenie młodzieży. Ten, kto nie zapłaciłby nałożonej kary, miałby problem z uzyskaniem licencji na kolejny sezon Ekstraklasy.

Korzystając z okazji warto poinformować, że w przypadku rozegrania przez młodzieżowców w jednym meczu łącznie więcej niż 270 minut, w ewidencji danej drużyny zostaje uwzględnione jedynie 270 minut rozegranych w tym meczu (minuty zaliczone w doliczonym czasie gry w pierwszej i drugiej połowy nie są uwzględniane w zestawieniu). Lech Poznań w sezonie 2022/2023 wypełnił limit z wynikiem prawie 3200 minut, w tym zeszłym było lepiej – blisko 4400 minut (drugi wynik w Ekstraklasie 2023/2024 za Piastem Gliwice).

3 miliony złotych – w przypadku udziału w rozgrywkach dowolnej liczby młodzieżowców w łącznym wymiarze czasu gry 999 minut lub krótszym.

2 miliony złotych – w przypadku udziału w rozgrywkach dowolnej liczby młodzieżowców w łącznym wymiarze czasu gry od 1000 do 1999 minut.

1 milion złotych – w przypadku udziału w rozgrywkach dowolnej liczby młodzieżowców w łącznym wymiarze czasu gry od 2000 do 2499 minut.

500 tysięcy złotych – w przypadku udziału w rozgrywkach dowolnej liczby młodzieżowców w łącznym wymiarze czasu gry od 2500 do 2999 minut.

Decyzją Polskiego Związku Piłki Nożnej przepis o młodzieżowcu w PKO Ekstraklasie 2024/2025 zostaje bez zmian, choć w maju kluby były przeciwne chcąc wprowadzić zmiany. PZPN nie ugiął się, zatem ekstraklasowicze wciąż będą musieli przymusowo stawiać na młodzież. W nowych rozgrywkach młodzieżowcem będzie zawodnik z polskim obywatelstwem urodzony w 2003 roku lub młodszy. Takimi piłkarzami są u nas m.in. Maksymilian Pingot, Antoni Kozubal, Michał Gurgul czy Jakub Antczak, aczkolwiek gracze z górnej granicy wieku (2003 rocznik) nie będą punktowali w programie Pro Junior System.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <

7 komentarzy

  1. Lolek pisze:

    Rutkowski igra z ogniem jak kibice go z nienawidzą to go siłą któregoś dnia wypi..dolą ze stadionu.

  2. Chabeta pisze:

    Kibole już go nienawidzą, ale klienci/konsumenci nie widzą w tym nic złego
    Jak Kolejorz spadnie do 1wszej ligi, to na stadionie będą pojawiać się tylko kibole. Klienci/konsumenci zostaną w domu i będą się brandzlowaċ przed tv oglądając mecze lampuciary z szaletowej

    • Hazaj pisze:

      Nie rozumiem Twojej pogardy dla „Januszy”. Mój pierwszy mecz na stadionie 22 Lipca na Dolnej Wildzie to był jak miałem mało lat i zabrała mnie tam Mama. Nie była kibolem! Ci co na stadionie mają rację reszta… niech się goni albo branzluje się przed telewizorem

      • Chabeta pisze:

        Nie mam pogardy dla Januszy, ale mam pogardę do syna swojego ojca, toma dżąsa i zdeklarowanego kibica zydzewa
        Oprócz tego gardzę tym, który przez ostatnie miesiące był kierowca tej drezyny

    • legat79 pisze:

      Hmmm zgadzam się że powinien dostać właśnie po kieszeni z tej strony żeby zrozumieć jaki potencjał marnuje! Ale sam nie wiem czy w tym sezonie nie zabiorę na weekendowy wypad mam ponad 300 km córek mają 9 lat żeby pokazać im o co chodzi Tacie z tym kibicowaniem😜

    • Bigbluee pisze:

      @Chabeta, w 1 lidze też kibole nie przyjdą. Warunkiem musiałby być wypad tego upośledzonego trio. Pamiętasz MLS? Przecież robili co mogli a nawet wiecej niż mogli. Każdy to widzial. Dlatego w 1 lidze było wsparcie. Bez pieniędzy, z długami, z brakiem zapłaty dla piłkarzy, z kontraktami cedowanymi na prywatne firmy. Cuda aby Lech nie spadł na dno.
      Lech Rutkowskich chyba musi spać na dno aby wyciąć wronkowca złośliwego. Ten rak toczy klub.
      Co do klientów. To pełna zgoda. Ryj mokry i obity od szmat co tydzień ale mówią że deszcz pada i z uśmiechem płacą stówę aby dostać kolejny raz i nadal zadowoleni. To nie jest normalne. To nie ma nic wspólnego z „na dobre i na złe” i pustymi frazesami którymi które są nadużywane i wykorzystywane jako usprawiedliwienie siebie lub krytykę tych którzy nie chodzą.
      Nie. Niestety będzie tak. Na dobre i na złe z klubem Lech Poznań ale nie z tą bandą nieudaczników. I tak jak Rutek nie rozumie oprawy Wstyd tak wiem lu nie rozumie że są dymani jak frajerzy i udają że to lubią.

      • leftt pisze:

        MLS zrobili dla Lecha dużo, także kosztem własnych spraw. Pomimo pewnej amatorki byli mocno oddani klubowi.

Dodaj komentarz