Top 10 (06-12.06)

Top 10 jest cyklem dotyczącym bezpośrednio internautów serwisu KKSLECH.com. Co tydzień w środę moderatorzy wyróżniają 10 najlepszych komentarzy oddanych przez kibiców Lecha Poznań w wiadomościach pojawiających się na łamach tej witryny oraz w „Śmietniku Kibica”. Komentujesz sprawy związane z Kolejorzem? Co tydzień jest szansa, że to właśnie Twój wpis dotyczący głównie naszego klubu znajdzie się wśród wyróżnionych komentarzy.

Autor wpisu: Franco do newsa: Oceny letnich transferów

„Hotić to dobry piłkarz. Prawdopodobnie jeden z najlepszych jakiego mamy. Tylko nie działa. Dlaczego ? Bo Lech to rozpieprzony stary zegarek, w którym zębatki, sprężynki i wszystkie trybiki latają po całym na wszystkie strony. Nakręcanie (panie Piotr) nic nie pomoże. Tu trzeba zegarmistrza, który otworzy sikora i złoży cały mechanizm do kupy, aż trybiki zaczną pięknie chodzić. Pozostaje mi nadzieja, że Frederiksen okaże się takim fachmanem. A nakręcanie swoją drogą. Nie zaszkodzi, ale najpierw mechanizm musi chodzić. Niżej oceniam Golizada, ale jeszcze pół roku wziąłbym go pod obserwacje. W jego przypadku nie pomagają też powołania do reprezentacji. Jeden z punktów dobrego skautingu Lecha powinien mówić, żeby wystrzegać się piłkarzy z dużym potencjałem reprezentacyjnym, bo to zawsze będzie szkodzić zespołowi. Jeśli mam do wyboru identycznych piłkarzy na dobrym poziomie, jednego ze Słowacji, a drugiego z Portugalii, zawsze wybiorę tego drugiego. Bo szansa, że piłkarz Lecha będzie grał w reprezentacji Portugalii jest niemal zerowa, a Słowak od razu wyskoczy. Ale to na marginesie. Blazić pachnie drugim Vują. Ale póki co na rezerwie może być.”

Autor wpisu: Bart do newsa: Letni raport transferowy 2024 – część 2

„Cisza wokół transferów Lecha już jest niepokojąca. Pewnie skończy się jak zwykle – najpierw „teraz to jest euro”, potem „chcemy piłkarzy którzy grali na euro ale musimy poczekać bo mają inne opcje”, a potem w sierpniu gdy już rynek będzie przebrany zacznie się łapanka i polowanie na interes życia. Możliwe że będzie też jakaś dwumiesięczna saga z stylu Helika czy Kądziora. No i na koniec okna transferowaego będzie tłumaczenie będące wariacją wymówek z ubiegłych lat. Już ja znam wronkowców.

Projekt z Frederiksenem może wypalić tylko dzięki szczęśliwemu zbiegowi okolicznośći, tzn gdy jakimś cudem uda się trafić z wszystkimi transferami a tłuste koty zgłodnieją i zachce im się znowu grać. Na ten moment max na co możemy liczyć w nowym sezonie to bohaterska walka o podium. Pewnie nic się nie zmieni i dalej będziemy skazani na oglądanie jak bananowiec z Wronek bawi się w Football Managera. Tylko sezon z bardzo niską frekwencją i kolejnym brakiem pucharów może spowodować szansę że coś faktycznie drgnie.”

Autor wpisu: mario do newsa: Oświadczenie Lecha Poznań na temat stadionu

„Widzę, że napierdala ja na syna swego ojca trwa w najlepsze. SSO jak i księgowy to Janusze futbolu i wiele możemy im zarzucić jeśli chodzi o zarządzanie sportem w Lechu. Ale na pewno nie można im zarzucić, szczególnie Gargamelowi, że jest kiepski w zarządzaniu cyferkami, czy że nie jest poukładany. Tak się akurat składa, że jest odwrotnie i gość, czy to się nam podoba czy nie – cieszy się szacunkiem i uznaniem w środowisku. Nie wierzę, by właściciel Warty, też przecież przedsiębiorca z sukcesami dał się brać na lewe sanki i pozwolił sobie wciskać kit o zawyżonych kosztach organizacji dnia meczowego. Na wszystko są dokumenty, bo – o ironio – w korporacji być muszą. I powiem Wam jeszcze, że z mojego doświadczenia wynika, że zawsze, ZAWSZE jest ich więcej niż potrzeba. W swej krytyce zejdźmy trochę na ziemię. Jak było naprawdę – nie wiemy, ale jeśli prawdą jest to, co zapisane jest w oświadczeniu Lecha, to klub zachował się w stosunku do Warty fair. I nikt nie mówi, że Lech i Warta to polskie Inter i Milan. Ale już sytuacja współdzielenia obiektu byłaby porównywalna dlatego, jeśli ma się odbywać na równych warunkach to oba kluby muszą mieć nie tylko takie same obowiązki (koszty) ale i prawa (m.in. profesjonalna szatnia dla Warty).”

Autor wpisu: jerry21 do newsa: Na chłodno: Wnioski po spotkaniu

„Nie pisałem od zakończenia sezonu.
Musiałem trochę odpocząć od tego co wydarzyło się w rundzie wiosennej, nabrać trochę dystansu.
Co do upadku Kolejorza to utwierdziłem się w przekonaniu, że głównym winnym tego stanu rzeczy jest sam Rutkowski junior.
To jego błędy, buta i głupota doprowadziły Lecha do kompletnej degrengolady.
Jasne, że on się do tego nie poczuwa i obwinia wszystkich wokoło.
Rząsy nie wywali bo potrzebuje kogoś na kogo będzie mógł zwalić winę za swoje błędy.
A to przecież on sam miał pomysł z zatrudnieniem Rumaka, a teraz jęczy, że nikt mu tego nie zawetował.
On przecież zatwierdza transfery i np. Gholizadeh to jego pomysł.
Rząsa jest potrzebny jako zderzak na kim ma się skupić złość kibiców.
Nie chce mi się już rozpisywać o tym co było, wracać do minionego sezonu i wynurzeń Rutkowskiego.
Trzeba skupić się już na nowym sezonie i oby w klubie myślano już o tym. Na razie nie widać pozytywnych zmian i przesłanek że będzie lepiej. Sama zmiana trenera to stanowczo za mało.”

Autor wpisu: jerry21 do newsa: Niels Frederiksen: „Wykorzystać potencjał zawodników”

„To pierwsza konferencja trenera Frederiksena w Lechu i nie można od razu wyciągać daleko idących wniosków. Co dało się zauważyć to dobre merytoryczne przygotowanie. Widać, że tak jak powiedział od czterech tygodni obserwował na poważnie zespół. Pewnie ma już wiele przemyśleń i wniosków na temat funkcjonowania drużyny. Merytorycznie jest przygotowany ale czy uda mu się przełożyć to na praktykę czas pokaże. W wielu sprawach jego wypowiedzi pokrywają się z tym co mówił Rutkowski. Trudno jednak żeby było inaczej. To Rutkowski i Rząsa go zatrudnili więc nie może być inaczej. Przykład to system gry 1-4-2-3-1, czyli bez zmian. Dziwne to trochę, tak jakby nie można było spróbować innego modelu gry? Transfery -pozycje te o których już mówiono, podobnie odejścia z zespołu, jest świadomy odejścia Marchwińskiego i Velde. Hotic i Gholizadeh powinni już rozpocząć przygotowania z drużyną. „Powinni” to słowo klucz. Ale czy rozpoczną? Duńczyk przygotowanie teoretyczne posiada, jakieś pomysły na poprawę ma a ile z tego uda mu się wcielić w życie zobaczymy. Jako kibic Kolejorza życzę mu wytrwałości i powodzenia.”

Autor wpisu: marcinos do newsa: Oceny letnich transferów

„To są kryminalnie słabe transfery. Mówimy tu o ludziach wykupionych za duże pieniądze, a nie o potencjalnych talentach wyszukiwanych za grosze w niższych ligach. Jedynie Blazic może uchodzić za średniaka, ale mówimy tu o graczu z długą historią – takich to mogę ja wyszukiwać. Anderson nie umie grać w piłkę, Golizadek to wrak piłkarza, który dodatkowo lata do Azji na mecze kadry. Hotic niby coś pokazał na początku, potem siadł mu mental, zaczął tłumaczyć niedyspozycję słabymi treningami Broma, a na koniec się mówiąc wulgarnie „ze..ał”. Ostatnie tak fatalne okienko to chyba to z alkoholikiem Nikim Bille i karykaturalnie słabym Sisim.”

Autor wpisu: Sosabowski do newsa: Niels Frederiksen: „Wykorzystać potencjał zawodników”

„Mnie zaskoczyła świetna merytoryka trenera. Nazwiska, kluby wypożyczeń itp. Faktycznie mógł oglądać i się interesować. A to miła odmiana po Bromie który nie wiedział z kim gramy najbliższy mecz bo co za różnica Radom czy Radomsko. A cała reszta idealnie wpisuje się w nasze Lechowe lanie wody, procesy i tym podobne. Konferencje prasowe nie są dla kibica. A ten łaknie informacji o klubie i zapewnień. Dlatego póki co nie ma co zwracać na to większej uwagi. Czy będą transfery czy nie to nie zależy od niego. A pytania, które padały to już inna sprawa, bo można było wymyślić coś ciekawszego.”

Autor wpisu: Ostu do newsa: Oceny letnich transferów

„Nie wiem jak Wy ale mnie się wydaje że liczba GolychZadkow w Lechu Poznań się zwiększa niebezpiecznie…
Sprowadzani są coraz bardziej przeciętni lub „niedysponowani” zawodnicy…
..a potem „został popełniony błąd” czy dalej „teraz już wiem”…. nawet ci, którzy się Nie znają wiedzą, że kontuzjowanych się NIE ZATRUDNIA….
Winni są oczywiście inni „bo nie protestowali”…
Czy to mnie denerwuje ..?
Owszem nie…
No bo czym tu się denerwować gdy właściciel zadowolony i wszystko idzie w dobrym kierunku…
Oczywiście możemy rozpocząć akcje jak swego czasu przeciwko ITI rozpoczęła taka jedna ekipa – akcja zakończona zresztą sukcesem – ale to wymagałoby ZAANGAŻOWANIA Kotła a przecież doskonale wiemy, że złotousty pamiętny jest i pamięta że „sprawiedliwość musi być po naszej stronie” czyli Kumatych trzeba przekupić albo zastraszyć…
Ja nie wiem jak inni ale ja swoją własną, mała cegiełkę dokładam do bojkotu „durnych decyzji” i zwyczajnego nieuctwa leniwych i gnuśnych…”

Autor wpisu: Mazdamundi do newsa: Trzy lata Sobiecha w Lechu

„W mojej ocenie w sezonie 22/23 wykorzystał swój czas, którego nie było za dużo, bardzo produktywnie. Potrafił w tym okresie dobrze utrzymywać się przy piłce i posyłać zaskakująco dobre piłki prostopadłe, będąc napastnikiem pożytecznym dla reszty drużyny. Biorąc pod uwagę powroty po dłuższych nieobecnościach Ishaka i Szymczaka i ich kiepską dyspozycję, na logikę to on powinien być nr 1 na starcie sezonu 23/24. Niestety Jonek znowu obsadził go w roli trójki, co poskutkowało całkowitym utraceniem rytmu meczowego, dostał tylko jeden mecz od początku w przeciwieństwie do rywali z ataku i był to mecz bardzo kiepski. Warte uwagi jest to, że choć grał niewiele to znowu dał asystę na wagę trzech punktów na śniegu w Kielcach. Niby całościowo transfer kiepski, ale tak jak redakcja napisała jak już dawał gola/asystę to były to konkrety ważne ratujące punkty, otwierające wynik lub … historyczne, bo za takie uważam mimo końcowego rezultatu odrobienie trzech bramek z Fiorentiną we Florencji. Taki to paradoks Artura Sobiecha. Powodzenia w dalszej karierze, jeśli zdrowie jeszcze pozwoli na jakiś lasy dance.”

Autor wpisu: olos777 do newsa: Oceny letnich transferów

„Wszystko rozbija się o przygotowanie fizyczne. Jeżeli leży, a leży od kilku lat, to nie ma takiej siły, żeby piłkarze zaprezentowali pełnię swoich umiejętności. Nie jestem w stanie pojąć, jak klub w Ekstraklasie ma tak słabo przygotowany zespół. Przecież to podstawa każdego sportu, w którym do osiągnięcia wyników potrzebny jest ruch! Nie masz siły biegać 90 min plus, to nie masz też siły zakładać pressingu, zrobić kilka sprintów, czy celnie dośrodkować. Jeżeli w zespole jest gigantyczna ilość kontuzji, to zdrowemu piłkarzowi też zapali się lampka z tyłu głowy, że przez tych dyletantów za chwilę też dostaniesz kontuzji. A jak to w Lechu jest z kontuzjami każdy wie. Mikro uraz, który leczysz tydzień zamienia się w kontuzję i absencję na kilka miesięcy, jak po operacji na otwartym sercu. Przecież to jest chore. To nie powinno nigdy mieć miejsca w profesjonalnym klubie!”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <

Dodaj komentarz