Gorszy od Tomczyka

Jednym z piłkarzy Lecha Poznań, który od paru miesięcy idzie w ślady niespełnionego talentu Pawła Tomczyka jest Filip Szymczak. Wyłącznie wiara zarządu klubu w tego wychowanka sprawia, że młodzieżowy reprezentant Polski wciąż występuje w pierwszej drużynie Kolejorza.

Paweł Tomczyk był niegdyś wielkim talentem Lecha Poznań. Ten piłkarz w juniorach potrafił strzelać nawet po kilkadziesiąt goli w sezonie, w Kolejorzu zadebiutował w grudniu 2016 roku jako 18-latek, który w tym samym sezonie 2016/2017 rozgrywek III-ligi strzelił dla rezerw aż 20 bramek. W następnym rozgrywkach popularny „Pawka” słynący z bardzo dużej szybkości grał już w ramach wypożyczenia w I-ligowym Podbeskidziu Bielsko-Biała zdobywając dla tej drużyny 11 ligowych bramek.

Prawonożny napastnik latem 2018 roku wrócił do Kolejorza otrzymując szansę od swojego byłego trenera w juniorach Ivana Djurdjevicia. „Djuka” postanowił śmielej postawić na tego zawodnika, który już na starcie rozgrywek 2018/2019 odpłacił się strzeleniem 2 goli w meczu z Zagłębiem Sosnowiec wygranym aż 4:0, w którym miał jeszcze asystę. Po jesieni 2018 wychowanek Lecha Poznań został znowu wypożyczony, tym razem do ekstraklasowego Piasta Gliwice, w którym nie grał zbyt wiele, ale za to został Mistrzem Polski 2019.

Następnie dynamiczny napastnik wrócił do Kolejorza, w którym nie robił postępów, w końcówce jesiennego meczu z Arką Gdynia przy Bułgarskiej rozegranego 19 grudnia 2019 roku zmarnował 2 doskonałe szanse na zdobycie zwycięskiego gola i niespodziewanie szybko został odstrzelony. Napastnik po tym meczu już nigdy nie zagrał w pierwszej drużynie, później przez pół roku występował tylko w drugoligowych rezerwach, w których nadal strzelał bramki.

Paweł Tomczyk w 34 meczach seniorskiego Lecha Poznań zanotował 5 goli i 3 asysty. Wydawało się, że pomimo dużych braków technicznych ten zawodnik będzie pożytecznym napastnikiem, stanie się zmiennikiem, na którego każdy trener będzie mógł liczyć. Ostatecznie latem 2020 roku klub zrezygnował ze swojego wychowanka, który grał później w Stali Mielec, Widzewie Łódź, w słabych rumuńskich zespołach, a ostatnio w Polonii Warszawa, w której jest tylko rezerwowym i niewykluczone, że tego lata zmieni barwy klubowe.

null

26-letni Paweł Tomczyk to zupełnie inny piłkarz od 4 lata młodszego Filipa Szymczaka otrzymującego dużo więcej szans od „Pawki”, choć jego liczby nie powalają na kolana. Paweł Tomczyk w 34 meczach strzelił 5 goli i zanotował 3 asysty, „Szymi” jest niewiele lepszy – 9 bramek i 8 asyst, ale w aż 94 spotkaniach! Ten napastnik rzucany w przeszłości na pozycję prawego, lewego oraz ofensywnego pomocnika od miesięcy nie pokazuje zupełnie nic, jest fatalnie oceniany przez skautów, przestał budzić zainteresowanie kogokolwiek i tak naprawdę można by zastanowić się nad kolejnym wypożyczeniem 22-latka, który podczas czasowej gry w GKS-ie Katowice (sezon 2021/2022) strzelił dla ówczesnego pierwszoligowca 11 goli.

Atutem Pawła Tomczyka była szybkość, u Filipa Szymczaka nie można dostrzec już żadnych atutów. Ten zawodnik od miesięcy irytuje wolną grą, ciężko mu się biega, nie potrafi dryblować, brakuje mu decyzyjności w polu karnym, piłkarz nie potrafi zrobić użytku ze swojego wzrostu, po sezonie 2023/2024 przestał być nawet młodzieżowcem, więc tak naprawdę nie wiadomo po „Szymi” wciąż jest promowany. Prawonożny napastnik ma fatalne liczby, w 66 meczach Ekstraklasy zaliczył tylko 5 trafień, podczas gdy szybko odpalony Paweł Tomczyk w 44 ligowych spotkaniach strzelił 8 goli.

null

Kontrakt Filipa Szymczaka z Lechem Poznań obowiązuje aż do 30 czerwca 2027 roku, jednym z celów Nielsa Frederiksena jest właśnie obudowanie „Szymiego”, choć może to być zadanie niemożliwe do zrealizowania. Numerem 1 w ataku Kolejorza jest jednak król Mikael Ishak, klub chce tego lata sprowadzić jeszcze jednego napastnika oraz dwóch szybkich skrzydłowych, którzy będą pasowali do dynamicznej gry, jaką chce preferować Duńczyk. W poprzednich zespołach ciężko było znaleźć miejsce dla Szymczaka, teraz o pozycję dla niego może być jeszcze trudniej.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <

26 komentarzy

  1. Grossadmiral pisze:

    Generalnie rzucanie na skrzydła mu nie pomaga a wręcz go otępia i uwstecznia to jest właśnie polityka ma grać obojętnie gdzie byle nabywać doświadczenia i właśnie przez takie rzucanie kariery nie zrobi a mądrych z Lecha nie nauczył przypadek Kownackiego co grając na skrzydle cofał się jako napastnik. Szymczak musi grać jako napastnik. Lewandowskim drugim nie będzie ale przynajmniej nie będzie się kopał po czole za rok w jakieś lidze rumunskiej. Może faktycznie go po dobrej relacji oddać na rok do gieksy

  2. El Companero pisze:

    jeśli drużyna ma grać szybko, to Duńczyk pewnie szybko odstrzeli Szymczaka. Nie potrzeba nam żółwia na boisku, hamulcowego w każdym meczu. No chyba że Szymczak już zacznie trenować biegi na orientację po lesie. A najlepiej niech potrenuje z Kenijczykami na sawannie ucieczkę przed szarżującym nosorożcem albo atakującym lwem. Zrzuci parę kilo i może stanie się szybkobiegaczem, bo jak na razie to człapie się jak mucha w smole albo rosole a ma się poruszać w ukropie… (taki cytat z komediowego serialu…)

  3. 07 pisze:

    Do kontuzji wydawało się że wszystko idzie ok. Niestety po kontuzji to inny zawodnik. Regress nie progress.

  4. legat79 pisze:

    Zwalnia grę niestety jedyne co mu wychodzi to zastawianie się!

  5. Mazdamundi pisze:

    Auć… cholernie mocny tytuł.

  6. marcinos pisze:

    Tytuł bardzo chwytliwy i prawdziwy. Pawka jak pamiętam bazując na szybkości mógł uciekać półprofesjonalnym obrońcom z trzeciej ligi. Jednak na poziomie ekstraklasy obrońcy wiedzieli jak poradzić sobie z takim jeźdźcem bez głowy. Pamiętam, że bardzo się stresował i przez to nie potrafił kopnąć z pierwszej piłki w kierunku bramki – podania odbijały się od niego jak od pnia drzewa. Mam dosyć Szymczaka – otrzymał sporo szans i nic nie pokazuje. To nie jest przedszkole – nie radzisz sobie to idź na wypożyczenie i udowodnij wartość

  7. smigol pisze:

    Szkoda chłopaka ale nie da się ukryć, dupa zbita.

  8. Ekstralijczyk pisze:

    No jesli nie odpali u Nielsa to będzie bida dla niego.

  9. mario pisze:

    bardzo ciekawe to porównanie statystyk. Tomczyk był słaby, ale Szymczak jest rzeczywiście jeszcze gorszy. Nie miałem świadomości, że pod względem statystyk wygląda aż tak słabo w porównaniu z Tomczykiem.
    Ogólnie jest to bardzo dobry przykład młodego, który bardzo długo i na siłę jest promowany przez zarząd, który licząc na zarobek świadomie osłabia pierwszą drużynę a więc działa na szkodę swego klubu.

  10. yarek76 pisze:

    Wydaje mi się, że jakiś czas temu Anderlecht interesował się Szymczakiem i dawał za niego około 4 mln Euro, trzeba było wtedy zapakować w kartonik, owinąć kokardką i mieć kolejną koszulkę do gabloty zarządu… Ten zawodnik szybszy nie będzie, trudno być optymistą i wierzyć, że nagle zacznie wykręcać lepsze cyfry jeśli chodzi o strzelone gole i asysty. Chciałbym się jednak bardzo pomylić w ocenie…

    • tomek27 pisze:

      Mądry Polak po szkodzie . Wydawało sie ze sie chlopak rozwija i liczyli na 2-3 razy tyle .
      Gość faktycznie jest mega słaby .Ciezko dostrzec jakiś pozytyw u niego

    • mario pisze:

      kto wiedział, że się jednak nie rozwinie…?

      • yarek76 pisze:

        chyba nikt nie wiedział, ale jednak z jego szybkością od początku nie było za ciekawie

      • tomek27 pisze:

        Anderlecht ,z tego co było w mediach , dawał 3 mln € . Nie wiadomo na ile te rozmowy były prawdziwe ,ale szczerze mowic jak mamy sprzedawac wychowankow , ktorzy maja za soba jedną dobra runde ,za w sumie niewielkie pieniadze, to wg mnie bez sensu . Oczywsice raz zarobisz 10mln a raz stracisz i nie zarobisz nic

  11. Sosabowski pisze:

    Każdy z młodzieżowców, którzy wystrzelili był w stanie wskoczyć do pierwszego składu na swoja własną pozycję. Szymczak nie jest w stanie wygryźć Ishaka i to się raczej nie wydarzy. Jest to napastnik który jest za wolny na każdą inną pozycję. A mimo to rzucany po skrzydłach, gdzie zupełnie nie dojeżdża. W najlepszej formie miał to coś i przede wszystkim waleczność. Zawsze natomiast brakowało mu odejścia na pierwszych metrach, czego do dnia dzisiejszego nie poprawił. Niestety wszystko co pokazał pozytywnego szybko się rozmyło i w końcówce sezonu nie dawał drużynie zupełnie nic. Ja bym go jeszcze nie skreślał, ale jeśli dalej nie będzie wystawiany na ŚN to dużej kariery nie wróżę bo rozmieni się na drobne.

  12. marcinos pisze:

    Wygryźć Ishaka w tej formie, w jakiej aktualnie jest Ishak – to nie jest wielkie wyzwanie. Jeżeli zawodnik ofensywny nie daje liczb to nie jest zawodnikiem ofensywnym. Wystarczy porównać go do Marchewy, który bardzo dobrze i spokojnie wykańcza akcje oraz umie znaleźć się na właściwej pozycji.

  13. 07 pisze:

    9 jest poszukiwana i wiele klubów chetnie by go chciała. Wypozyczyć na runde jesienną i tyle. Piast, Korona, Puszcza to tylko przykłady. Skończmy z tymi tytułem młody zdolny wieczny talent…. wóz albo przewóz.

  14. Bart pisze:

    Problemem Szymczaka (Tomczyka czy Kownackiego zresztą też) jest że środkowy napastnik to najgorsza pozycja dla młodego wychowanka z akademii. Dlaczego? Bo w Lechu zawsze jest bardzo dobry napastnik i wychowankowi trudno się przebić. Szymczak wiadomo – pozycja Ishaka jest niepodważalna więc kiedy tylko Szwed jest gotowy to gra a drugiego miejsca w ataku nie ma. Tomczyk u Ivana miał dobry okres, ale zaraz usiadł na ławce bo był Gytkjaer. Rok później po powrocie z Piasta wyglądał naprawdę dobrze, ale znowu siedział na ławce bo był Gytkjaer. Z Kownackim było podobnie – zawsze w ataku grał ktoś który dawał tyle że był trudny do wygryzienia. A to Teodorczyk, a to Sadajew, a to Robak. Tomczyk nie był na tyle wszechstronny żeby grać na innych pozycjach więc został odpalony. Z kolei błogosławieństwem a zarazem przekleństwem Kownackiego i Szymczaka jest że mogą grać na różnych pozycjach. Błogosławieństwem bo zawsze to jakieś minuty i można ich było wykorzystywać do rotacji, a przekleństwem bo przez takie rzucanie po pozycjach tracili czas i nie uczyli się nawyków gry w ataku.

    Napastnicy mają to do siebie że wolniej dojrzewają i rzadko trafiają się piłkarze którzy w wieku 20-21 lat strzelają bramki grając w tak dużym klubie. Ktoś taki jak Haaland co w wieku 20 lat już rozdaje karty w Bundeslidze trafia się rzadko. Może trzeba dawać szansę tylko takim napastnikom którzy już w wieku +/-20 lat będą w stanie wejść i z marszu strzelać, a resztę więcej i dłużej wypożyczać? A może lepiej sprzedawać gdy tylko pojawi się jakaś dobra oferta? Nie wiem co jeszcze można zrobić żeby lepiej rozwijać napastników z akademii. Cieżki problem do rozwiązania, bo napastnik to w Lechu zbyt ważna pozycja żeby nie mieć nikogo dobrego i ogrywać sobie młodzież.

    • mario pisze:

      mała uwaga: właśnie chodzi o to, że Szymczak nie może grać na innej pozycji, bo wtedy w ogóle go nie ma

    • Hazaj pisze:

      Wiesz tu sprawa jasna.
      Nie PRZEBIJESZ się ( trzeba łapać te okazje gdy inni nie grają np borelioza Ishaka) sprawa prosta, jesteś słaby i tyle. To sport. Jak przybiegniesz w biegu na 10 km jako drugi znaczy…. jesteś gorszy od tego co jest pierwszy. To takie oczywiste.
      Reszta to czyste spekulacje coby było gdyby było.
      No i sprawa oczywista- grasz jako pomocnik/napastnik to musisz mieć LICZBY. Bez nich to tylko takie sobie głosowanie kogo lubisz a kogo nie.

  15. Ostu pisze:

    Albo chcemy „wierzyć” w grajków albo chcemy zdobywać trofea…
    A skoro nie chcemy zdobywać trofeów – co zostało udowodnione – to wypada nam wierzyć…
    Ja nie wierzę…

    • Hazaj pisze:

      Racja my kibole oceniamy kto jest dobry a kto nie i nic z tego, że „jest obiecujący, ma predyspozycje, ma potencjał”.Szymczak patrząc zgodnie z tymi ostatnimi moimi wymaganiami – już nie jest obiecujący (bo ile można) może jest dobry grając TYŁEM do bramki rywali ( tyłem kurew..ko trudno strzelać na bramkę i to celnie).
      A potencjał (teoretycznie) ma KAŻDY młody człowiek !

      • mouse pisze:

        Ja bym go wysłał na kolejne wypożyczenie – on nie prezentuje się na tyle dobrze by być w ogóle branym pod uwagę na wyjściowy skład Lecha. Wchodzenie z ławki na paręnaście minut, rzucanie po boisku na różne pozycje względem potrzeb danej chwili (taki strażak- zapchajdziura) – w końcowym rozrachunku nie będą służyć ani Lechowi ani jemu samemu

      • Hazaj pisze:

        No tak do wyboru – Stal Mielec i GKS Katowice.

      • Levin_9 pisze:

        Przez rok był w Katowicach, Stal ostatnio potrafi „poprawić” bramkarzy i napastników, ten kierunek lepszy. Przy sprzedaży powtórzy się „Moder” i ponownie nie będę wiedzieli której Warcie „odpalić działkę” ?.

Dodaj komentarz