Kluby wracają do treningów

W tym tygodniu letnie przygotowania do nowego sezonu 2024/2025 rozpoczną piłkarze wszystkich 18 klubów. Już tradycyjnie niemal na końcu do treningów powrócą zawodnicy Lecha Poznań.

Tego lata najkrótsze urlopy mieli zawodnicy Korony Kielce, którzy do zajęć powrócili już 15 czerwca. Pierwszy, niedzielny trening jest też za graczami Rakowa Częstochowa, do którego latem powrócił trener Marek Papszun. Dziś, czyli w poniedziałek, 17 czerwca letnie przygotowania do rundy jesiennej rozpocznie aż 10 drużyn, w tym dwaj pucharowicze. Lech Poznań tradycyjnie późno zacznie treningi, tegoroczne urlopy zawodników Kolejorza będą trwały przez 25 dni. Później do zajęć od naszego zespołu powrócą tylko piłkarze Górnika Zabrze, dokładnego planu przygotowań nie ustalono jeszcze w Cracovii oraz Zagłębiu Lubin.

Klub z PKO Ekstraklasy 2024/2025 i dzień rozpoczęcia przygotowań do rundy jesiennej:

15 czerwca – Korona Kielce
16 czerwca – Raków Częstochowa
17 czerwca – GKS Katowice, Legia Warszawa, Motor Lublin, Piast Gliwice, Pogoń Szczecin, Puszcza Niepołomice, Radomiak Radom, Stal Mielec, Śląsk Wrocław, Widzew Łódź
18 czerwca – Lechia Gdańsk
19 czerwca – Jagiellonia Białystok
20 czerwca – Lech Poznań
21 czerwca – Górnik Zabrze

Cracovia Kraków, Zagłębie Lubin (brak danych)

Letni plan przygotowań Lecha Poznań odbiega od planu ekstraklasowiczów nie tylko jeśli chodzi o dzień powrotu do zajęć. Kolejorz rozegra tego lata mało sparingów, pierwsze towarzyskie spotkanie tego lata zaliczy dopiero 29 czerwca. Przez ostatnie 3 tygodnie kibice nie doczekali się konkretów, do Lecha Poznań powróciło tylko 4 piłkarzy z wypożyczenia, jest nowy szef działu medycznego oraz nowy-stary trener bramkarzy, Dominik Kubiak, który powraca do Kolejorza po kilku latach spędzonych w Warcie. Sztab szkoleniowy wciąż nie jest skompletowany, na dodatek z zapowiadanych przez Piotra Rutkowskiego łącznie 6 transferów nikt nie przyszedł, oficjalnie nie pożegnano żadnego piłkarza, na którym klub postawił krzyżyk, Filip Marchwiński oraz Kristoffer Velde oficjalnie również nie odeszli.

Letni plan przygotowań Lecha Poznań do sezonu 2024/2025:

20 czerwca – Pierwszy trening
24 czerwca-6 lipca – Zgrupowanie we Wronkach
29 czerwca – Sparing: Lech Poznań – Lechia Gdańsk (Wronki)
3 lipca – Sparing: Lech Poznań – Banik Ostrawa (Opalenica)
6 lipca – Sparing: Lech Poznań – Dundee FC (Wronki)
13 lipca – Sparing: Lech Poznań – FK Teplice (Bułgarska)
19-21 lipca – Początek sezonu 2024/2025

Z grupy rekonwalescentów od początku z zespołem mają ćwiczyć Ali Gholizadeh i Dino Hotić. Ten drugi piłkarz podczas letniej przerwy intensywnie pracował m.in. na siłowni czy z fizjoterapeutami chwaląc się postępami w swoich relacjach na Instagramie. W czwartek przygotowań pod okiem Nielsa Frederiksena nie rozpoczną kadrowicze przebywający na Euro 2024 – Bartosz Salamon, Miha Blazić i mający zielone światło na odejście Nika Kvekveskiri. Cała trójka zamelduje się przy Bułgarskiej w okolicach 10 lipca, jeśli kadry tych piłkarzy nie wyjdą z grupy. To oznacza, że duet stoperów będzie dostępny niecałe 2 tygodnie przed startem nowych rozgrywek 2024/2025. Lech Poznań kolejny sezon Ekstraklasy zainauguruje w niedzielę, 21 lipca, o godzinie 17:30, gdy na własnym boisku podejmie Górnika Zabrze.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <

8 komentarzy

  1. mario pisze:

    „Wanda i banda” śpiewali kiedyś:
    „mamy czas, mamy czas, mamy czas…”

  2. 07 pisze:

    Mamy juz kadrę na 3 fronty. .;) My nie musimy trenować bo ograliśmy Fiorentinę i Bodo. 😉 Plazing, smazing do inauguracji. 😉

  3. Lolek pisze:

    Nie przeszkadzajmy im teraz bo są na wakacjach z partnerkami.

  4. Ostu pisze:

    Ja tego nie rozumiem….
    Skoro wszystkie badania wydolnościowe pokazują, że jest problem w drużynie, skoro Nowy chce grać Intensywniej, skoro wskaźniki fitness są tak złe, że Nowy nie chciał brać zaspolu przed końcem rundy to Dlaczego Tak Późno…?!
    Skoro Nowy chce grać na wysokiej INTENSYWNOŚCI a nie ma do tego zawodników – podobna świadomość jest u złotoustego i Toma Drząsa – to Dlaczego Tak Późno. .?!
    Kto ma tu czas i na co ..?

  5. marcinos pisze:

    Podobnie jak pracownicy Lecha nie jestem ekspertem od przygotowania fizycznego. Jednocześnie wiem, że im się więcej ćwiczy tym forma rośnie. I skoro te olewusy w poprzednim sezonie się nie przepracowały, a wydolność fizyczna u nich szwankuje – to powinni stawić się na treningi tak samo wcześnie jak inne zespoły ekstraklasy. Niech też poczują konsekwencje swojego zachowania.

    • Bigbluee pisze:

      Nie tyle forma. Oni w sezonie maja grać na intensywności wg Piotra Zelta, czyli maja ćwiczyć wytrzymałość przed sezonem. Wydolność to jedynie u młodych mozna poprawić a reszta „wiekowców” juz nie jest w stanie przeskoczyc wyzej. Ale na to nie ma nawet czasu. Dlatego kluczem jest wytrzymałość oparta o aktualną wydolność. Dla jednych wytrzymaość siłowa, po to aby Milic nie wygladał po 15 minutach i 2 pojedynkach bark w bark jak po maratonie a dla innych szybkościowa aby dynamicznie stosować pressing i przy tym nie pasc na ryj. DO tego w środku tego procesu trzeba „nauczyć się” wysiłku na beztlenie. To jest ogólnie skomplikowany temat i tego sie nie da zrobić ani w tydzień ani w dwa po tym jak druzyna wstanie z leżaka plazowego. Ten klub to mem jesli komus sie wydaje ze to da sie zrobic a jednoczesnie rozpoczynamy przygotowania najpozniej ze wszystkich…..

  6. Hazaj pisze:

    Żeby temat uzupełnić.
    1- piłkarze nie będą leżeli „na partnerkach” ( sorry) na plaży do 20 czerwca, mają rozpiski by się rozruszać
    2- bez przesady – różnica między przygotowaniami np Jagiellonii to 1 dzień, Rakowa – 4 dni, Legii – 3 dni a Zabrze ( wyprzedziło Lecha w sezonie) zaczyna 1 dzień PÓŹNIEJ NIŻ Lech !
    3- co intensywności biegania… radzę w czasie oglądania MEuropy teraz popatrzeć jakie są średnie przebiegnięych kilometrów w PIERWSZYCH meczach (kiedy niby jeszcze drużyny grają „na świeżości”). Hiszpania 118km, Holandia-108 km, Szwajcaria 113 km.
    To są jakieś konkrety , a nie wołanie „łooo Mamuniu ja nie mogę”.
    Spokojnie, wszystko okaże się „w praniu”.

  7. marcinos pisze:

    W sumie idąc Twoją logiką to nie muszą mieć wspólnych treningów tylko rozpiski. Jestem jednak zdania, że większość ludzi daje z siebie na treningu więcej, jeżeli ktoś ich obserwuje. Jak chcesz być spokojny, skoro przez dramatycznie złe przygotowanie zabiegiwała ich zbieranina z klubów – spadkowiczów.

Dodaj komentarz