Lechowy bezruch

Kończy się powoli czwarty pełny tydzień lata 2024, za chwilę minie równy miesiąc od zakończenia sezonu 2023/2024, a w Lechu Poznań wciąż panuje bezruch. Na wielu polach jest jeszcze gorzej, niż było w maju, obecne lato nawet przestało przypominać to sprzed 5 lat, kiedy zarząd nie mając już pomysłu na przyszłość postawił na młodych, ambitnych i walecznych chłopaków z akademii.

W Lechu Poznań od dawna pachnie powtórką z sezonu 2019/2020, który przypomnieliśmy -> TUTAJ, choć są małe różnice. Pięć lat temu w czerwcu kadra na jesień 2019 był już skompletowana, dziś nie ma nikogo z sześciu zapowiadanych przez prezesa wzmocnień w postaci lewego obrońcy, prawego obrońcy, stopera, napastnika i dwóch skrzydłowych. W maju podczas spotkania Piotr Rutkowski mówił jeszcze m.in. o Alim Gholizadehu, który sam zrezygnował z wyjazdu na obóz kadry Iranu, by lepiej przygotować się do rundy jesiennej. Niedawno okazało się, że Irańczyk wciąż nie jest w pełni sił, trenuje indywidualnie, dlatego w czerwcu nie udał się na zgrupowanie reprezentacji.

Dziwnie na tle ligi wygląda letni plan przygotowań, z nieznanych powodów Lech Poznań jako przedostatni klub w Ekstraklasie wznowił treningi, na których i tak zabrakło aż pięciu kadrowiczów. Powód nieobecności Niki Kvekveskiriego, Mihy Blazicia oraz Bartosza Salamona jest znany, dziwić może za to sytuacja Filipa Marchwińskiego oraz Filipa Szymczaka, którzy ewidentnie są w tej drużynie na specjalnych zasadach. Po zakończeniu sezonu na krótki obóz kadry U-21 udali się Szymczak, Marchwiński, a także Antoni Kozubal oraz Maksymilian Pingot. Ostatnia dwójka normalnie rozpoczęła letnie przygotowania, pierwsza dwójka do zajęć wróci dopiero w poniedziałek, 24 czerwca dostając dłuższy urlop.

Kibiców najbardziej niepokoi obecność na zajęciach skreślonego Alana Czerwińskiego i Adriela Ba Louy, a przede wszystkim obecność tego drugiego piłkarza. Nie od dziś wiadomo, że Lech Poznań nie ma twardej ręki w stosunku do piłkarzy, Piotr Rutkowski podczas majowego spotkania mówił o zawodnikach, na których klub postawił krzyżyk, ale nie ma odwagi odstawić ich od treningów, nie zabrać na obóz czy zesłać do rezerw zmuszając ich do szybszego opuszczenia klubu. Ba Loua z Czerwińskim musieli wrócić do zajęć, gdyż mają ważne kontrakty obowiązujące jeszcze przez rok.

Oczywiście w ich przypadku jest jeszcze druga opcja. W maju Piotr Rutkowski przekonywał o liście piłkarzy, na której są gracze skreśleni przez Nielsa Frederiksena, a jednym z takich zawodników miał być nieoficjalnie Adriel Ba Loua. Po przyjeździe Duńczyka do Polski okazało się, że trener zmienił zdanie (lub od początku miał inne) i nagle zamierza przyjrzeć się wszystkim graczom bez wyjątku, a dopiero później podejmie decyzję co do przydatności danego piłkarza do swojej drużyny.

Powody Lechowego bezruchu latem:

– Ba Loua i Czerwiński mają ważne umowy, przez które musieli wrócić do zajęć
– Zarząd wierzy, że nowy trener wskrzesi jeszcze Ba Louę czy Czerwińskiego
– Velde i Marchwiński mają ważne kontrakty, przez które wciąż muszą trenować
– Nie ma transferów, bo Velde i Marchwiński wciąż nie odeszli
– Nowi zawodnicy wrócili po urlopach i zwlekają z podjęciem decyzji
– Lech czeka na lepszych piłkarzy do lipca/sierpnia
– Lech wierzy w młodzież, powtórka sezonu 2019/2020 pozwoli kręcić się w czołówce
– Po przykładowych 7 punktach w 3 meczach kibice i tak przyjdą

W czwartek letnie przygotowania z Lechem Poznań rozpoczął Kristoffer Velde, a w poniedziałek zajęcia wznowi Filip Marchwiński. To nie może dziwić, obaj piłkarze co prawda mają zgodę na odejście, chcą się stąd jak najszybciej wyrwać, jednak dotąd nie było dla nich konkretnych ofert, które satysfakcjonowałyby klub finansowo. Tym samym zarówno Velde, jak i Marchwiński mający ważne kontrakty muszą trenować, prędzej czy później i tak stąd odejdą, Lech Poznań będzie musiał obniżyć oczekiwania tracąc tych piłkarzy. Ci zawodnicy nie chcą tutaj grać, więc nie można trzymać ich siłą, skoro obaj dostali zgodę na odejście tego lata już 12 miesięcy temu. Niestety dalsza obecność tych pomocników w zespole może opóźniać transfery, w poprzednich latach były już okienka, w których Lech Poznań sprowadzał następcę danego piłkarza dopiero po jego sprzedaży.

Kolejny możliwy powód Lechowego bezruchu? Nowi zawodnicy, którzy mają tutaj przyjść zostali już wcześniej wyselekcjonowani, dostali konkretne oferty i teraz zwlekają z podjęciem decyzji czekając jednocześnie na lepsze oferty finansowe z innych klubów. To bardzo prawdopodobny powód, w Kolejorzu co roku takie sytuacje mają miejsce, niedawno Niels Frederiksen miał nawet rozmawiać z dwoma potencjalnymi nabytkami i jak widać – na razie ich nie przekonał. Aktualnie Lech Poznań nie jest wymarzonym klubem dla wielu piłkarzy zza granicy, nie gra w Europie, nie ma większych perspektyw na trofea, nie ma czym kusić, w dodatku atmosfera panująca wokół klubu jest fatalna. Doszło nawet do sytuacji, w której przypadkowe wygrane nie poprawią sytuacji, o czym zarząd jeszcze nie wie myląc obecną sytuację z sytuacją sprzed 5, 6 czy 3 lat.

Następnym możliwym powodem letniego bezruchu transferowego jest czekanie na piłkarzy, którzy nie znajdą nowych klubów w lepszych ligach, a koniecznie chcą tego lata odejść ze swoich obecnych drużyn jak Kristoffer Velde i Filip Marchwiński z Lecha Poznań. Należy pamiętać, że naszym ostatnim czerwcowym transferem był Afonso Sousa zakontraktowany 2 lata temu, nawet za Macieja Skorży przed 3 laty aż 3 z 7 letnich transferów miały miejsce w sierpniu, gdy do Kolejorza trafili m.in. Adriel Ba Loua czy Pedro Rebocho, któremu nie wypalił transfer do Grecji. Lech Poznań długo czekał wtedy na Portugalczyka, ale było warto.

Ostatnim możliwym powodem bezruchu jest próba ostrego zaciskania pasa po 19 milionach straty i chęć powtórzenia sezonu 2019/2020, lecz już bez sześciu zapowiadanych ruchów przez Piotra Rutkowskiego. Przy odrobinie szczęścia, bez kontuzji, dobrym przygotowaniu fizycznym, a także progresie niektórych piłkarzy, Lech Poznań może kręcić się w czołówce, a podium jak najbardziej wystarczy zarządowi. Dawanie głupim i naiwnym nadziei na trofea jest w porządku, pojedyncze zwycięstwa dadzą miejsce na podium, na końcu wystarczy sam wymagany awans do pucharów w sezonie 2024/2025, by już można było ogłosić progres sportowy względem rozgrywek 2023/2024.

Ponadto nie ma szans na zorganizowany bojkot. Co prawda wielu kibiców ograniczy swoje Lechowe wydatki, wielu zapowiedziało brak kupna karnetu, ale na zorganizowany bojkot raczej nikt się nie zdecyduje. Sprawy sportowe musiałyby być jednak priorytetem, należałoby się trochę znać na piłce, przestać żyć mistrzostwem 2022 i 1/4 Ligi Konferencji 2023, wspominać stare czasy, należałoby też uzasadnić bojkot protestując nie przeciwko słabym wynikom, w tym serii 5 meczów bez wygranej, tylko przeciwko zarządowi. Brak jakichkolwiek zmian personalnych m.in. na stanowisku dyrektora sportowego czy obecna strategia nie daje żadnych gwarancji progresu w kolejnych latach i realizacji marzeń kibiców. W ostatnich latach po trofea sięgała już nie tylko Legia Warszawa czy Raków Częstochowa, ale także Arka Gdynia, Zawisza Bydgoszcz, Śląsk Wrocław, Jagiellonia Białystok, Piast Gliwice czy Wisła Kraków. W Lechu Poznań każdy przypadkowy sukces, na który czekamy latami jest tak naprawdę zapowiedzią i początkiem kolejnego wielkiego kryzysu, po którym klub nie umie wstać z kolan miesiącami. Dodatkowo często zmieniając strategie daje sobie czas żerując przy tym na miłości kibiców do Kolejorza, którzy mają czekać na lepsze czasy, żyć wspomnieniami i nie zwracać uwagi na świętowanie w maju często dużo mniejszych klubów.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <

35 komentarzy

  1. Hazaj pisze:

    Jaki bezruch?
    Mamy przecież idiotyczne wypożyczenie Dziuby i KOLEJNE (5-te , w tym drugi raz do Stali Rzeszów) Bąkowskiego z którym tak jakby klub nie wiedział co zrobić (bo to w końcu urodzony poznaniak).I wypożyczenie wielce uzdolnionego Pruchniewskiego, kiedy (ponoć) Fredriksen chciałby mieć 4 bramkarzy!
    A zresztą ………….. „kto nic nie robi to nie popełnia błędów”.

  2. smigol pisze:

    To się nie mieści w głowie. Ile lat? Ile sezonów?

    Jak można być takim Januszem Futbolu jak Piotr Rutkowski?

    To jest niepojęte!

  3. marcinos pisze:

    Pod kątem psychologicznym jest to bardzo zła sytuacja. Pokazuje poziom kompetencji dyrektora sportowego. Trenują piłkarze, którzy doznali głębokiej porażki i upokorzenia, wiedzą, że klub chce się ich pozbyć a kibice ich nie cenią. Nawet jeśli Duńczyk zagoni ich do roboty, to w meczach strach będzie ich paraliżował. Brakuje świeżej krwii – zawodników, którzy na początku mają entuzjazm i dodają innym energię i wymuszają rywalizację. Ten zespół wiosną był jednym ze słabszych i nie ma żadnych powodów, aby przewidywać poprawę. Oczywiście – to polska liga i tu wszystko może się zdarzyć – ale ja czuje się jak przed euro z polską kadrą. Nie mam żadnej wiary czy nadziei w pozytywne wyniki tej rozbitej psychicznie bandy tłustych kotów zarządzanych przez gościa, którego jedyną kompetencją jest bycie synem przedsiębiorcy.

  4. Muro pisze:

    Serio, kogoś jeszcze to dziwi?

  5. Grossadmiral pisze:

    Wszystkie opcje po trochu. Ja już nawet nie wspomne jaki klub robi czystki w składzie i jasno określił że zawodnicy nie mieszczący nie w planach nie jadą na obóz i cześć a u nas się znowu boją. Z dwojga złego to chyba lepiej jak jeszcze są te odpady niż 13 zawodników. W te transfery to trudno było uwierzyć od początku. Lewy obrońca? nie chcą się pozbyć Anderssona mają perspektywicznego Gurgula który będzie od wujka freda pewnie szansę dostawał to już widzę jak kontraktują jakiegoś dobrego grajka. Skrzydłowi tak samo póki starzy są póki Wilak z Antczakiem mają czas do końca sierpnia na ocenę to nikt tu w liczbie mnogiej nie przyjdzie. Prawy obrońca tak samo bo zaraz się okaże że borol się spodobał wujkowi i obleci na ławkę. Napastnik to pewnie najlepiej Wilczek który będzie napierał i nie marudził a przy okazji i zostanie asystentem trenera bo w sumie i taniej i nie najgorzej bo pracowali ze sobą kiedyś. Szukają stopera i wierzycie że jak jest Salamon Blazic Dagerstal i Pingot i nawet jak odejdzie Milic to kogoś wezmą?Co najwyżej przyjdzie ten skrzydłowy i może ktoś pod koniec sierpnia z łapanki na wypozyczenie. Tego po rutkach się spodziewam

  6. ArcheologPoznanski pisze:

    Na początek, to miło że redakcja wyjaśniła obecny status możliwości Bojkotu. Moim zdaniem trzeba i tak pchać temat i komunikować się z najważniejszymi osobami w Lechu.

    Inną drogą byłby to ciekawy pomysł, aby zrobić osobną aktualizowaną serię artykułu na temat: Kłamstw Rutkowskiego. Jego przecież można tak wypunktować od ponad 15 lat(zwłaszcza za ten rok), że będzie co robić w tym nudnym sezonie. 🙂

  7. Ostu pisze:

    Jeśli mamy rację pisząc, że dla SSO liczy się tylko kasa to absolutnie nie wierzę w słowa, że nic się nie stało bo wystarczy „dosypać” kasy i pokryć te 20 mln…
    Przypomnę, że przed bywszym sezonem prognozowana była strata na poziomie 16 mln zł ale wszyscy zakładali , że przez miejsce w lidze uda się wszystko załatać…
    Niestety się nie uda…
    Wiemy, że Lech nie wlicza do budżetu – przynajmniej tak twierdzi – pieniędzy dodatkowych, które pozyskuje poprzez udział w eliminacjach ale tymi pieniędzmi również nie uda się nic załatać…
    SSO myśli sobie – przynajmniej ma takie wyobrażenie – że sytuacja wokół Lecha nie ma żadnego wpływu na oferty które otrzyma za Veldka kiepskiego i Marchwinskiego….
    Ale MA…!
    SSO „mysli” by za każdego z nich otrzymać około 6 mln euro – przynajmniej takie kwoty krążyły poprzez różne wypowiedzi – ale dla mnie to jest abstrakcyjne oczekiwanie a Brutalne Zderzenie z Rzeczywistością złotoustego i całej jego kompaniji…
    Z tymi pieniędzmi też się nie uda…
    Co gorsza NIC nie wskazuje by w nadchodzącym sezonie miało być lepiej a do zasypiania znów będzie pokaźną kwota…
    No i teraz clou – spadek „renomy” akademii jest dostrzegalny nad wyraz – przynajmniej my kibole to dostrzegamy – a skoro SSO jeszcze tego nie wie to za chwilę się dowie…
    … przyjrzyjcie się ile „dały” inwestycje w akademię i skills.lab – co ze stopami zwrotu jeśli już mówimy o dobrym zarządzaniu finansami – bo wg mnie na tej płaszczyźnie również jest porażka a słynne już „zrutkowanie” pieniędzy poprzez nieodpowiedzialną politykę transferową I kolesiostwo jak najgorzej rozumiane przejdzie do annałów i podręczników do biznesu sportowego. .
    A on chce przy takim zarządzaniu „”tworzyć” Lecha jeszcze przez 30 lat…?!
    Chłe… Chłe… Chłe…

    • Pawel1972 pisze:

      Jakie pieniądze, o czym ty piszesz? Gdyby dla dziecka Jacka liczyła się tylko kasa, to dawno temu usunąłby się w cień i pozwolił działać nowemu, profesjonalnemu prezesowi. Dziecko Jacka jest po prostu tępe, intelektualnie upośledzone.

      • Ostu pisze:

        Swego zdania nie zmienię ..
        Ileż to razy pisałem że SSO ma problemy – jak zdecydowana większość Polaków – ze związkiem przyczynowo – skutkowym…
        W związku z powyższym to o czym piszesz nie zachodz…

  8. Sowa Przemadrzala pisze:

    Może jestem strasznie naiwny, ale oczekiwałem Lewego Obrońcy z prawdziwego zdarzenia, Szkurina, Pyrki (ewentualnie przestawienie Wilaka na PO). Od razu. Lewy obrońca może mieć 18 lat. W sumie 4 – 5 w EUR.

    Nie rozumiem też tego długiego procesu sprzedaży Velde i Marchewy: czy nikt nie chce dać 4 za Velde? A z Marchewą można spróbować przedłużyć kontrakt, bo to mega napastnik i zrezygnować z kupna napastnika. Skrzydłowych weźmie się z akademii.

  9. bombardier pisze:

    Redakcja pała wielką miłością do tych dwóch pajaców!
    Dlaczego oni, a nie np. stojący przy B-17 parowóz?
    A MOŻE TYCH DWÓCH WSPOMAGA WAS?
    Nie można niczego wykluczyć – Wasze artykuły cały czas CIEPŁO
    opisują sprawy lechowe!

  10. 07 pisze:

    Nie zgodzę się, że w klubie panuje bezruch. Działania są realizowane według zarządzających. Nie ma spektaklarnych ruchów i oraz transferów. Na ten moment najbardziej może dziwić to,że do tej pory w klubie nie pojawił się asystent trenera. To jakieś kolejne kuriozum….. zespół jedzie do Wronek z brakami zarówno w kadrze 1 druzyny, ale nawet z brakami w sztabie szkoleniowym…. Lech ma fatalny PR nie tylko w kraju, ale pewnie za granicą. nie ma pucharów, to nie ma haczyka, aby przekonać wyselekcjonowanych grojków. Dobry zawodnik będzie miał oferty zawsze, a Kolejorz nie ma zbyt dobrych argumentów.

  11. Bart pisze:

    Ciekawe kiedy trener Frederiksen zda sobie sprawę w co się wpakował

  12. olos777 pisze:

    Jestem pewien,że w klubowych gabinetach panuje panika.Panika,bo nie mają pojęcia co zrobić.Kasy brak,sukcesów brak,pomysłów brak,perspektyw brak.Transfery będą jeżeli uda się wypchnąć z klubu Krzycha i Marchwińskiego.Za Krzycha i Marchewę dostaną max 7 mln ojro.Te 6mln za Velde to pobożne życzenia,oddadzą go za max 4mln i 2 mln za Marchwińskiego.Jeszcze ciekawiej zrobi się,jeżeli po 21.09 nie będziemy w Top3 ligi.Będziemy po meczach ze śledziami,Jagą i Śląskiem.Jeżeli będzie kiepsko,a zakładam,że nie wydarzy się cud i pipkarze nie będą nagle zapierdzielać 90 min i jeździć na tyłkach,lub nagle zaczną szybciej biegać,bo niby dlaczego?Zostaje jak na razie ten sam skład człapaków,jak i trenerów od przygotowania fizycznego.To zobaczymy te same nerwowe ruchy jak w grudniu 23.Przecież od dawien dawna ten klub nie ma pomysłu na siebie.Nie ma pojęcia jak reagować na kryzysy,które pojawiają się co sezon.Tylko co sezon ten kryzys pojawia się szybciej.Teraz kryzysy są właściwie codziennością,a stan bez kryzysu ANOMALIĄ!
    Nie mam żadnych oczekiwań związanych z tym klubem,nie mam też żadnych złudzeń co do właściciela.To zwykły oszust,kłamca i hochsztapler.Taki Nikodem Dyzma naszej piłki.Czy akademia wypali?No oczywiście,że nie wypali.Władowali tam kupę szmalu a zatrudnili miernoty i potakiwaczy.
    Redakcja pisze,że Lech nie ma czym kusić nowych piłkarzy do pierwszej drużyny.Ja powiem więcej.Lech nie ma czym kusić chłopaków do swojej akademii.Sam osobiście znam dwa przypadki,kiedy dwóch chłopców w wieku 13 lat dostało ofertę gry w akademii i nawet nie brali jej pod uwagę.Obaj wybrali Zagłębie Lubin.SkillsLab nie robi na nikim wrażenia,chyba tylko na Phiotrusiu i jego przydupasach.Czarne chmury zbierają się nad naszym Lechem,ale widać je dopiero na horyzoncie.Prawdziwa burza dopiero nadejdzie.To wszystko jest konsekwencją miernoty intelektualnej Phiotrusia,zakłamywania rzeczywistości i oszukiwania kibiców.Lat zaniedbań nie da się tak po prostu przeskoczyć,wymazać.To jak z remontem domu,gdzie dach nadaje się do rozbiórki i postawienia na nowo,ale właściciel woli zrobić nową fasadę,bo przecież konstrukcji z zewnątrz nie widać.I w końcu ten dach zawala się,bo niby dlaczego ma nadal stać?Taki mamy obraz Lecha,fajna fasada z ruiną w środku!

    • bombardier pisze:

      I O TO CHODZI!!!
      Jak najwięcej tego typu komentarzy – BIĆ JAK w KACZY KUPER
      pacynki lechowe, grajków i inne gady z B-17!
      Demaskować amatorszczyznę właściciela, a nie pokazywać jego ryj!

  13. El Companero pisze:

    spokojnie, za tydzień i jeden dzień to się dopiero zacznie ruch. Zasypią nas szrotem z Bałkanów. Oni siedzą cicho bo tak sobie postanowili. Pstryczek w nos kiboli, którzy po nich jechali, więc oni teraz się odwdzięczają. Większość ,,kanapowych kibiców,, zamiast pojechać sobie na wakacje i wrócić pod koniec lipca , całymi dniami się piekli ze nie będzie transferów. W to nie wierzę, bo to byłby strał w kolano klubu i początek jego upadku. Transfery będą tyle że zapewne pojawią się noł-nejmy. Ma nadzieje ze trener nam ze dwóch ze Skandynawii podeśle. Oglądanie się na Jagę czy tęczowych nie ma zadnego sensu, oni kupują już teraz bo grają w pucharach i to oznacza większą kasę za zawodnika. U nas nie śpieszą się, boją się ze jak teraz na szybko kogos wezmą i ci się nie sprawdzą to głowy szefa skautingu i Rząsy polecą. Dali sobie czas i tyle ,a ze nie bedzie czasu na zgranie przed ligą? To zrzucą na trenera a trener to przyjmie do wiadomosci bez sprzeciwu. Oni nie rusza palcem tylko dlatego ze paru kibiców anonimowych z internetu tak sobie zażyczyli. Oni zrobią jak będą chcieli i kazdy moze sobie tylko narzekac w zaciszu domowym i czekać na konkrety. A ze nie pojdzie na stadion? (Wielu nie pójdzie) to przeboleją bo ściagną rodziny z dziecmi na festyn przed meczem, wystąpi klaun , porzucają piłką do dziury w namiocie, ojciec dostanie parówę i piwo i ofertę promocji na kolejne mecze. Stadion moze sie nie zapełni ale polowa stadionu to im wystarczy a pilkarzom nie zwiąże nóg. Opisałem tylko realia bo w takich czasach zyjemy i nie liczcie na jakieś radykalne zmiany myślenia.

    • olos777 pisze:

      Mam centralnie w dupie ich pstryczki w nos,mam centralnie w dupie ich medialną ciszę.Mam centralnie w dupie bandę kłamców,oszustów,złodziei kibicowskich marzeń!
      @El Companero przecież TY doskonale wiesz,tak jak ja i większość tego forum,że te transfery będą nic nie warte.To będzie kolejne zmarnowane okienko.Mogę się założyć,że w grudniu nie będzie tutaj ani trenera,ani Rząsy,ani tego szpeca od skautingu.Dlaczego?Bo przy tym gamoniu Phiotrusiu wszystko zamienia się w gówno!To taki odwrotny Midas.Będziemy szorować po dnie,może lekko wystawać ponad taflę wody,ale ja przewiduje wesoły grudzień,może nawet wcześniej to wszystko zacznie walić się na łeb Phiotrusiowi.
      Na czym opieram swoją tezę?Na tym,że z tymi samymi ludźmi u steru,w sztabie szkoleniowym i wiecznie wpierdala.ącym się do wszystkiego Phiotrusiem to pierdolnie z wielkim hukiem.Przecież nawet praktycznie cały skład jest taki sam.Nagle Murawski nauczy się rozgrywać piłkę?Jasper szybciej biegać,a Szymczak przestanie być drewnem?Sousa nagle zostanie drugim Tibą ,a Milic nauczy się myśleć na boisku i szybko biegać?Trenerzy od przygotowania motorycznego nauczą się wreszcie jak przygotować zespół do sezonu?Może nie spadniemy,ale cudem będzie załapanie się do pucharów.Chciałbym,żeby było inaczej,ale ja już im nie wierze w żadne słowo.Żadne.Bo w końcu nadejdzie ten dzień,kiedy Phiotuś zbierze owoce swojej pracy.Ten dzień nadejdzie szybciej niż myślimy,ale z drugiej strony to polska liga-tutaj nie ma logiki.Jednego roku bronisz się przed spadkiem,by w następnym zostać mistrzem.Ot,taka gównoliga.

  14. Ekstralijczyk pisze:

    Maciej Sypuła podczas transmisji czwartkowego treningu na YT powiedział, że mają być 4 transfery.

    Dwóch skrzydłowych, lewy obrońca i napastnik.

    Dawid Dobrasz na TT też odpowiedział, że mają być 4 transfery.

    Szybko poszło i ŚO i PO już odpuścili.

    Dobrasz też wspomniał, że jeden transfer był już blisko, ale się oddalił jednak.

    PS. Ha tfu na te parszywe gęby.!

  15. Jakub80 pisze:

    Hhahahahaahaha Pioter myślał, że pójdzie wg swojego cudownego planu a tu niespodzianka! Czerwinski wraca, Bałut też. Chętnych na Krzycha i Marchewe też ni widać ni słychać. Asystenta też nie ma, cóż za profesjonalnie prowadzony klub! Jest pięknie.

  16. leftt pisze:

    Krytykując Piotrusia wszyscy obrazili Piotrusia i teraz Piotruś jest obrażony. W związku z tym Piotruś będzie robił to samo co dotąd tylko bardziej. I ch.. j.

  17. ArcheologPoznanski pisze:

    Czyli są dwie opcje. Trener nie wie w co się pakował i nawet nie pomyślał, aby zdobyć inne źródło informacji, niż zarząd Lecha + synuś. Albo już powoli wie, ale nawet jeśli to po czym poznamy, że tak jest?

  18. jarock pisze:

    Tu się nic nie zmieni. Winny jest kibic a nie tłuste koty.

  19. Hazaj pisze:

    Ciekawe bo ponoć najlepiej się uczyć na CUDZYCH błędach. Zakładając, że samemu się ich mało robi. Zaczyna się zajebisty problem kiedy błędy robi sie samemu i co najgorsze, robi się je konsekwentnie. To ogólnie a szczegółowo?
    – sezon kiedy już wiosną klub zgłosił że pozbywa się chyba ponad 12 graczy i wyszło z tego wielkie g….
    – kiedy tak naprawdę w klubie jest najczęściej JEDEN napastnik a nawet go nie ma ( sezon kiedy jako napastnik grał…. Hamalainen)
    – kiedy nie wypożyczano np Kownackiego i Marchwińskiego , a akurat tym graczom wypożyczenie przydałoby się na początku kariery zajebiście
    – generalnie „przestrzelane” ostatnie transfery z ligi (taki Gajos, Czerwiński, Janicki) udany tylko Robak.
    – niewykorzystane długofalowo sukcesy Żurawia w LE i Broma w LK. To dotyczy organizacji klubu, medialne wykorzystanie tych sukcesów w Europie (przyciągnięcie naprawdę fajnych graczy, nie tylko za free i „odpady” ze spadkowiczów czy „na leczeniu” lub „do odbudowy”
    – i na koniec wielki zawód jeśli chodzi o Akademię która istnieje jakby dla istnienia. Dowodem brak mistrza w żadnej z grup w sez 23/24! Co dowodzi tendencji spadkowej jakości szkolenia. Oraz niewielu „młodych obiecujących” nie tylko wypożyczanych do 1 ligi ale tak NAPRAWDĘ odgrywających rolę w 1 zespole. Po prostu zespół się „ustał” i zauważalny brak zdrowej konkurencji.

    To tak konkretnie by nie tylko odwalać tematu przez jechanie na nieudolnego Właściciela i jego pomagierów. Bo akurat „ich małpy , ich cyrk” i upadek tak naprawdę to kopniak w ich jaja.

    • Hazaj pisze:

      Przy okazji.
      Widać po ME upadek też polskiej kopanej. Nie dziwne więc że niewielu zainteresowanych ( piszę o niezłych graczach) by iść do ligi nie lepszej niż np liga bułgarska czy czarnogórska skoro wyprzedza nas już liga słowacka i czeska, a nawet taki Ferencvaros pewnie ograłby większość polskich ligowców.
      Od biedy przyciągnęła by ich nadzieja że zamiast siedzieć w rezerwach np Twente Enschede będą mogli biegać po boiskach Ekstraklasy , bo pewnie tacy mieliby „pewny plac”. A czy to nadzieja na jakikolwiek postęp skoro po max 2 sezonach i tak sp…. do siebie lub na tzw „zachód” lub… do Turcji.

  20. pistons77 pisze:

    To, że nie ma transferów to jeszcze mogę przeboleć, ale że nie ma jeszcze asystenta trenera, to jest totalna amatorka. No ale był czas przywyknąć.

    • Hazaj pisze:

      Wiesz… generalnie w przyzwoitych klubach przy zmianie trenera zmienia się zazwyczaj i to CAŁKOWICIE sztab trenerski. A w Lechu …… trzeci trener ( Brom-Rumak-Fredriksen) i …Dudka „wiecznie żywy”.
      No świetnie.
      Pełna „KONTYNUACJA SUKCESÓW POPRZEDNIEGO SZTABU TRENERSKIEGO”. O tych od przygotowania fizycznego się nie wypowiadam.
      Ofiarą „zmian” za to jest….. lekarz…. no …. to najlepszy sportowy dowcip roku !

    • Krzysztof pisze:

      Podobno Konina się cały czas się zastanawia, sRutek czeka na jego decyzje. Podobno ma poznać warsztat Duńczyka a następnie po nim zostać trenerem Lecha po raz trzeci.

  21. mario pisze:

    już mnie to nie dziwi. Przestało denerwować. Jeszcze trochę i zacznie mi to wisieć….

  22. yarek76 pisze:

    Brak konsekwentnej wizji rozwoju (w sumie brak jakiejkolwiek wizji) powoduje według mnie to, że po „wyskoku” w postaci MP udaje się sprzedać kilku grajków i w klubie jest liczenie na to, że co rundę ktoś odejdzie za dużą kwotę. Tak się raczej nie wydarzy tego lata bo słaba runda sprawiła, że z dużym prawdopodobieństwem spadło zainteresowanie Velde czy Marchwińskim, a już na pewno nikt nie zechce sięgnąć głęboko do kieszeni, żeby ich do siebie sprowadzić. Mityczna akademia z jej nowinkami owiana jest „wielką ciszą” bo nie widać od kilku sezonów, aby wchodzili do składu zawodnicy stanowiący o sile pierwszego zespołu. Po odejściu Skórasia i Kamińskiego jest według mnie posucha i próby promowania młodych na siłę nie wróżą nic dobrego. Widać, że od kilku lat akademia w Lubinie wypuszcza większą ilość młodych zawodników, którzy potrafią się dobrze prezentować w pierwszym składzie. Brak dobrze przygotowanej strategii i wizji rozwoju całego klubu wraz z akademią a następnie jej konsekwentnego wdrażania zapewne przeraża nie tylko mnie i to nie jest nowa sytuacja, gdyż trwa to od wielu lat niestety…

Dodaj komentarz