Top 10 (20-26.06)

Top 10 jest cyklem dotyczącym bezpośrednio internautów serwisu KKSLECH.com. Co tydzień w środę moderatorzy wyróżniają 10 najlepszych komentarzy oddanych przez kibiców Lecha Poznań w wiadomościach pojawiających się na łamach tej witryny oraz w „Śmietniku Kibica”. Komentujesz sprawy związane z Kolejorzem? Co tydzień jest szansa, że to właśnie Twój wpis dotyczący głównie naszego klubu znajdzie się wśród wyróżnionych komentarzy.

Autor wpisu: fox do newsa: Następne dziwne przygotowania

„50 lat wiernie kibicowałem Lechowi wiernie. Pamiętam wspaniałe mecze z Bilbao czy Liverpoolem pamiętam wiele pięknych chwil, pamiętam też niestety jak cieszyłem się, że Lecha przejął Jacek Rutkowski. Myślałem wtedy no super wreszcie Kolejorz osiągnie normalność. Te afisze przyjdź zobacz nowego Lecha. Boże jak ja wtedy się myliłem. Jeszcze jak rządził stary Rutek jakoś to wyglądało chociaż też nie było idealnie. Ale z chwilą jak podarował klub temu swojemu niedouczonego synowi wszystko prysło jak mydlana bańka. Człowiek z roku na rok łudził się. że jakoś to będzie. Na 100 lecie klubu zdobyli majstra i zaświtała iskierka nadziei, ale niestety zgrali jeszcze dobrze w Lidze europejskiej i koniec. Idiotyczne decyzje transferowe. że wspomnę Golizadeha, zamiana Rebocho na Andersona Hoticia do tego wiecznie kontuzjowanego Dagerstala musiały się odbić na wynikach. Ale rozpoczęcie tego sezonu przelało czarę goryczy. Dziwią się, że Golizadeh nie chce grać w ojczyźnie a po co skoro w Lechu za nic nie robienie kasuje okrągła sumkę o której w Iranie może tylko pomarzyć. Wszystkie czołowe kluby się zbroją Lech oczywiście nie, bo dopóki nie sprzedadzą Marchewy albo Velde nie maj a kasy na nic. Klub mem przes mem, drugi pezes też mem dyrektor sportowy szkoda gadać. Lecha już nie ma a ja jako wieloletni kibić też przechodzę w system mem.”

Autor wpisu: yarek76 do newsa: Lechowy bezruch

„Brak konsekwentnej wizji rozwoju (w sumie brak jakiejkolwiek wizji) powoduje według mnie to, że po „wyskoku” w postaci MP udaje się sprzedać kilku grajków i w klubie jest liczenie na to, że co rundę ktoś odejdzie za dużą kwotę. Tak się raczej nie wydarzy tego lata bo słaba runda sprawiła, że z dużym prawdopodobieństwem spadło zainteresowanie Velde czy Marchwińskim, a już na pewno nikt nie zechce sięgnąć głęboko do kieszeni, żeby ich do siebie sprowadzić. Mityczna akademia z jej nowinkami owiana jest „wielką ciszą” bo nie widać od kilku sezonów, aby wchodzili do składu zawodnicy stanowiący o sile pierwszego zespołu. Po odejściu Skórasia i Kamińskiego jest według mnie posucha i próby promowania młodych na siłę nie wróżą nic dobrego. Widać, że od kilku lat akademia w Lubinie wypuszcza większą ilość młodych zawodników, którzy potrafią się dobrze prezentować w pierwszym składzie. Brak dobrze przygotowanej strategii i wizji rozwoju całego klubu wraz z akademią a następnie jej konsekwentnego wdrażania zapewne przeraża nie tylko mnie i to nie jest nowa sytuacja, gdyż trwa to od wielu lat niestety…”

Autor wpisu: Bart do newsa: Następne dziwne przygotowania

„Mała liczba sparingów to jedyna rzecz którą jeszcze można próbować jakoś wytłumaczyć – wielu trenerów woli w okresach przygotowawczych grać mniej sparingów żeby jak najwięcej czasu przeznaczyć na jak najwięcej sesji treningowych, bo to jedyny w roku czas gdzie mają kilka tygodni na spokojną pracę z piłkarzami. Największe ręce i nogi ma to oczywiście jeśli gra się w pucharach, bo przy maratonie grania co 3 dni faktycznie nie ma czasu na spokojny trening. Tutaj jednak już zaczynają się schody, bo Lech przecież nie gra w pucharach i będzie mógł trenować pełne mikrocykle.

Reszty aspektów przygotowań jednak nie można już sensownie wyjaśnić. Pozostałe rzeczy są kompletnie niezrozumiałe.”

Autor wpisu: Bigbluee do newsa: Śmietnik Kibica

„Będziemy nawiązywać do czasów sprzed prawie 20 lat? To ja tylko napisze że wtedy bez pieniędzy, grali bardziej na miarę Lecha Poznań niż obecnie z pełną kasa i stabilizacją „olaboga najlepszą w Polsce”. W przeciwieństwie do obecnych czasów najnowszych, wtedy chciało się iść na Lecha. Dzisiaj taki Lech jak obecnie to zbrzydł prawie wszystkim i jak w wielu postach napisane, emocjonalnie wieź uległa zerwaniu. Tak po prostu. Bo ile można…. Zostali tylko klienci okazjonalni i Ci co jak piotrek „nigdy się nie poddadzą” i do końca życia będą kupować karnet bo żal im stracić zniżek i może „już za parę lat za lat pare” będą mieć pierwszeństwo zakupu biletu na mecz. Jednak patrząc na to co się dzieje, to lepiej stracić zniżki, pieniądze przeznaczyć na cos innego a jak już może za 5 lat po 4 sezonach przejściowych gdzieś awansujemy, to zastanowić się nad kupnem biletu jednorazowego i tyle.”

Autor wpisu: Sosabowski do newsa: Przyszłość Gholizadeha

„Na dwoje babka wróżyła. Wszystko zależy od tego czy znowu czegoś nie złapie bo umiejętności ma. Z drugiej jednak strony wielu zauważa, że to nie jest piłkarz na naszą ligę. Co by nam się nie wydawało bliżej nam do Szkocji niż Hiszpanii. Dużo brutalnych wejść, odepchnięć. Jak zobaczą, że potrafi dryblować to dostanie po kostkach i na tym się skończy. Taki mamy klimat i sędziowie na to pozwalają. Każdy z nas chciałby żeby odpalił ale w obecnym Lechu ciężko mieć na coś nadzieję. Jeśli na prawdę Kolejorzowi zależałoby na odbudowaniu tego gracza to powinien dostać ŚP grających piłką do pary. Tymczasem jeśli zagra z tyłu z Karlstromem i Murawskim to będzie wyglądał jak stary Zieliński w Kadrze. Może przedryblować dwóch i podejść pod pole karne ale jak nie będzie do kogo zagrać klepki to pozostanie rozłożyć ręce.”

Autor wpisu: Przemo33 do newsa: Następne dziwne przygotowania

„Lech to od lat nie jest poważny klub. To korporacja zarządzana przez ludzi, którym zależy tylko na zyskach, ale również nie znających się w ogóle na piłce i nie „czujących futbolu”, a przy tym nie rozumiejących nas kibiców i naszych odczuć.
Wystarczy spojrzeć na suche fakty. Na dzień 26 czerwca do klubu nie przyszedł żaden nowy piłkarz, nie licząc powrotów do pierwszego zespołu kilku młodych wychowanków, z których nie ma gwarancji, że każdy dostanie faktycznie realną szansę gry. To po prostu już słynne „zaciskanie pasa” i „odmładzanie zespołu”. Odeszli tylko Sobiech i Douglas, ale w kolejce powinno być jeszcze kilku innych piłkarzy, takich jak Andersson, Czerwiński, Adriel i moim skromnym zdaniem także Szymczak. Ale wygląda na to, że znowu przy nowym trenerze ta wymieniona grupka piłkarzy dostanie swoją szansę i zacznie z czystą kartą. Bo w Lechu nie potrafią być konsekwentni i podjąć dorosłe, dojrzałe decyzje, tylko są jak chorągiewki na wietrze. Właściciel klubu mówił w rozmowach publikowanych tutaj na portalu jedno… a wychodzi na to, że będzie inaczej. Klasyka gatunku. Do tego trzeba dodać, że nadal na dzień 26 czerwca, czyli już ponad miesiąc od ogłoszenia nowego trenera, nie ma w klubie asystenta pierwszego trenera. Obecny sztab szkoleniowy to bida z nędzą i nie ludzie, których dobrał sobie duński trener, ale którzy zostali mu wciśnięci, a on się na to zgodził. I teraz pozostaje jedno, ale jakże proste pytanie: Czy to jest jakiś żart? Czy klub naprawdę robi sobie jaja z kibiców i ma nas za debili, bo inaczej tego się nie da nazwać? Chciałbym przypomnieć, że właśnie jesteśmy po beznadziejnym sezonie, pełnym wstydu, kompromitacji i rozczarowań, a na ten moment klub nie robi nic, żeby jakoś się zrehabilitować i wlać chociaż trochę nadziei w serca kibiców. Co więcej – oni mają to kompletnie gdzieś, tym razem nawet nie udają, że coś robią. Dlatego ja na końcu mam jeszcze dwa pytania:
1. Dlaczego mam wspierać, także finansowo klub i chodzić na mecz, skoro klub ma mnie gdzieś?
2. Ilu kibiców i dlaczego da się kolejny raz nabrać na to „pudrowanie trupa” i robienie nadziei, pozorowanie walki o tytuł?
Dokąd to jeszcze będzie trwało? Jeśli Rutki chcieli zabić w kibicach nadzieje na lepsze jutro i sukcesy sportowe, to powiem szczerze, idzie im to bardzo dobrze. Ja od sześciu lat powiedziałem, że na stadion nie pójdę i nie będę wspierać Rutków, teraz namawiam każdego do tego samego. Ale oczywiście każdy ma prawo zrobić to, co uzna za słuszne.
Mogę tylko dodać, że ciężko być obecnie kibicem Lecha. Praktycznie znikąd żadnej nadziei na lepsze jutro, na poprawę, ale nie chwilową, ale na stałe. To wszystko, co dzieje się wokół klubu, właściwie nie obecna, ale sytuacja od początku kadencji obecnego zarządu, jest już naprawdę męcząca i nie ma to wszystko ani sensu, ani logiki. Jedyne, co daje jakąś iskierkę nadziei jest to, co napisał kiedyś jeden z kibiców na tym portalu – kiedyś to wszystko walnie i się skończy. I zgadzam się z tym komentarzem. Obecna sytuacja nie może trwać w nieskończoność. Na razie jednak jest jak jest. Dobrze, że chociaż istnieje jeszcze ta strona, bo dzięki temu wiemy dużo o tym, co dzieje się w Lechu. Oby mimo wszystko, pomimo obecnej sytuacji i beznadziejnego właściciela oraz jego pomocników miłość do tego klubu nigdy nie zgasła w naszych sercach, w sercach kibiców Lecha.”

Autor wpisu: melon771 do newsa: Najefektywniejsze i najsłabsze letnie okna

„Ogólne to ta transferowa skuteczność pomija bardzo ważny aspekt. Mianowice tamte transfery cechowało to, że prawie każdy piłkarz został sprzedany za wielokrotność ceny zakupu. Natomiast nawet to najbardziej nieudane okienko z 2009 roku, nie było jakoś mocno bolesne dla portfela Kolejorza. Kasprzik – za darmo, Mikołajczak- jak za darmo, Gancarczyk- za darmo, Chrapek 900 tys. zł podobnie jak Zapotoka. To wszystko były transfery małego ryzyka. Dodatkowo każdy z tych zawodników był bardzo szybko odpalony. Porównajmy to z 2017 rokiem, gdzie poza Dilaverem i Barkhrotem, każdy dograł w Kolejorzu do końca kontraktu! I nie byli to zawodnicy jak w 2009 jako uzupełnienie składu, tylko zawodnicy mający stanowić o sile Lecha!”

Autor wpisu: olos777 do newsa: Lechowy bezruch

„Jestem pewien, że w klubowych gabinetach panuje panika. Panika, bo nie mają pojęcia co zrobić. Kasy brak, sukcesów brak, pomysłów brak, perspektyw brak. Transfery będą jeżeli uda się wypchnąć z klubu Krzycha i Marchwińskiego. Za Krzycha i Marchewę dostaną max 7 mln ojro. Te 6mln za Velde to pobożne życzenia, oddadzą go za max 4mln i 2 mln za Marchwińskiego. Jeszcze ciekawiej zrobi się, jeżeli po 21.09 nie będziemy w Top3 ligi. Będziemy po meczach ze śledziami, Jagą i Śląskiem. Jeżeli będzie kiepsko, a zakładam, że nie wydarzy się cud i pipkarze nie będą nagle zapierdzielać 90 min i jeździć na tyłkach, lub nagle zaczną szybciej biegać, bo niby dlaczego? Zostaje jak na razie ten sam skład człapaków, jak i trenerów od przygotowania fizycznego. To zobaczymy te same nerwowe ruchy jak w grudniu 23. Przecież od dawien dawna ten klub nie ma pomysłu na siebie. Nie ma pojęcia jak reagować na kryzysy ,które pojawiają się co sezon. Tylko co sezon ten kryzys pojawia się szybciej. Teraz kryzysy są właściwie codziennością, a stan bez kryzysu ANOMALIĄ! Nie mam żadnych oczekiwań związanych z tym klubem, nie mam też żadnych złudzeń co do właściciela. To zwykły oszust, kłamca i hochsztapler. Taki Nikodem Dyzma naszej piłki. Czy akademia wypali? No oczywiście, że nie wypali. Władowali tam kupę szmalu a zatrudnili miernoty i potakiwaczy.
Redakcja pisze, że Lech nie ma czym kusić nowych piłkarzy do pierwszej drużyny. Ja powiem więcej. Lech nie ma czym kusić chłopaków do swojej akademii. Sam osobiście znam dwa przypadki, kiedy dwóch chłopców w wieku 13 lat dostało ofertę gry w akademii i nawet nie brali jej pod uwagę. Obaj wybrali Zagłębie Lubin. SkillsLab nie robi na nikim wrażenia, chyba tylko na Phiotrusiu i jego przydupasach. Czarne chmury zbierają się nad naszym Lechem, ale widać je dopiero na horyzoncie. Prawdziwa burza dopiero nadejdzie. To wszystko jest konsekwencją miernoty intelektualnej Phiotrusia, zakłamywania rzeczywistości i oszukiwania kibiców. Lat zaniedbań nie da się tak po prostu przeskoczyć, wymazać. To jak z remontem domu, gdzie dach nadaje się do rozbiórki i postawienia na nowo, ale właściciel woli zrobić nową fasadę, bo przecież konstrukcji z zewnątrz nie widać. I w końcu ten dach zawala się, bo niby dlaczego ma nadal stać? Taki mamy obraz Lecha, fajna fasada z ruiną w środku!”

Autor wpisu: El Companero do newsa: Lechowy bezruch

„Spokojnie, za tydzień i jeden dzień to się dopiero zacznie ruch. Zasypią nas szrotem z Bałkanów. Oni siedzą cicho bo tak sobie postanowili. Pstryczek w nos kiboli, którzy po nich jechali, więc oni teraz się odwdzięczają. Większość ,,kanapowych kibiców,, zamiast pojechać sobie na wakacje i wrócić pod koniec lipca , całymi dniami się piekli ze nie będzie transferów. W to nie wierzę, bo to byłby strał w kolano klubu i początek jego upadku. Transfery będą tyle że zapewne pojawią się noł-nejmy. Ma nadzieje ze trener nam ze dwóch ze Skandynawii podeśle. Oglądanie się na Jagę czy tęczowych nie ma żadnego sensu, oni kupują już teraz bo grają w pucharach i to oznacza większą kasę za zawodnika. U nas nie śpieszą się, boją się ze jak teraz na szybko kogoś wezmą i ci się nie sprawdzą to głowy szefa skautingu i Rząsy polecą. Dali sobie czas i tyle ,a ze nie będzie czasu na zgranie przed ligą? To zrzucą na trenera a trener to przyjmie do wiadomości bez sprzeciwu. Oni nie rusza palcem tylko dlatego ze paru kibiców anonimowych z internetu tak sobie zażyczyli. Oni zrobią jak będą chcieli i każdy może sobie tylko narzekać w zaciszu domowym i czekać na konkrety. A ze nie pójdzie na stadion? (Wielu nie pójdzie) to przeboleją bo ściągną rodziny z dziećmi na festyn przed meczem, wystąpi klaun , porzucają piłką do dziury w namiocie, ojciec dostanie parówę i piwo i ofertę promocji na kolejne mecze. Stadion może się nie zapełni ale polowa stadionu to im wystarczy a piłkarzom nie zwiąże nóg. Opisałem tylko realia bo w takich czasach żyjemy i nie liczcie na jakieś radykalne zmiany myślenia.”

Autor wpisu: marcinos do newsa: Kadra Lecha Poznań na zgrupowanie we Wronkach

„Gdybym przygotowywał wystąpienie o tym, jak nie budować drużyny – użyłbym przykładu tego obozu Lecha.

1. Pozostały wszystkie przegrywy.
2. Nie ma nikogo nowego.
3. Do zespołu dobrano juniorów, którzy właśnie spadli z trzeciej ligi.
4. Trener nie ma asystenta i otoczony jest przez ludzi, którzy po prostu nie potrafią trenować i nie znają się na profesjonalnej piłce.
5. Wokół boiska snują się inwalidzi, którym nie wiadomo co dolega i nie wiadomo kiedy się wyleczą.
6. Z zespołem trenują zawodnicy przeznaczeni na sprzedaż, którzy chcą tylko nie doznać kontuzji.
7. Podstawowi obrońcy przeżywają przygodę ha euro, po której wrócą nieprzygotowani.

To taki przepis na punktowanie 1.3 punkta na mecz i stratę 10 punktów do lidera w październiku.”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <

Dodaj komentarz