Alan Czerwiński w GKS-ie Katowice

Alan Czerwiński w nowym sezonie 2024/2025 nie będzie już piłkarzem Lecha Poznań. Uniwersalny piłkarz wraca do GKS-u Katowice, z którego przed laty trafił do Ekstraklasy. 31-letni defensor po poniedziałkowym przejściu testów medycznych został we wtorek nowym graczem beniaminka, z którym podpisał 3-letni kontrakt.

Alan Czerwiński dnia 10 stycznia 2020 roku podpisał 3-letni kontrakt z Lechem Poznań, który wszedł w życie 1 lipca, gdy 30 czerwca wygasła jego umowa z Zagłębiem Lubin. Prawonożny zawodnik był podstawowym defensorem Kolejorza w sezonie 2020/2021, po przyjściu Macieja Skorży jego rola w zespole zmalała, Alan Czerwiński w rozgrywkach 2021/2022 rozegrał tylko 11 ligowych spotkań osiągając wtedy swój największy sukces w karierze, jakim było zdobycie tytułu Mistrza Polski.

W kolejnych dwóch sezonach doświadczony piłkarz miał różne momenty rzadko umiejąc wygrać rywalizacje z Joelem Pereirą. Zdarzały się mecze, w których Alan Czerwiński grał nie tylko na prawej obronie, czasami łatał dziurę także na lewej stronie defensywy, na środku, a nawet w środku pola czy na prawej pomocy. Uniwersalny piłkarz rozegrał w niebiesko-białych barwach łącznie 113 meczów, w których zdobył 4 gole i zaliczył 10 asyst. Występując w niebiesko-białych barwach zebrał spore międzynarodowe doświadczenie notując 19 występów w europejskich pucharach, w których strzelił jedną bramkę w meczu z Dinamem Batumi.

null

31-latek zimą 2023 roku przedłużył swoją umowę z Lechem Poznań podpisując nowy kontrakt ważny do 30 czerwca 2025 roku. Alan Czerwiński mógł odejść z Kolejorza już zimą, ostatecznie uznano, że otrzyma zgodę na odejście po zakończeniu sezonu 2023/2024. Dawniej usługami Czerwińskiego był zainteresowany m.in. Widzew Łódź (już po sezonie 2021/2022), Cracovia Kraków czy Pogoń Szczecin, ostatecznie uniwersalny defensor po 4 sezonach spędzonych w Lechu Poznań wraca do GKS-u Katowice podpisując dziś z beniaminkiem 3-letnią umowę.

Alan Czerwiński występował w tym klubie przez 5 lat, to z niego trafił do Ekstraklasy grając przez 3 sezony w Zagłębiu Lubin. Prawego obrońcy zabrakło w sobotnim sparingu Lecha Poznań z Dundee FC (1:1), w drugiej połowie zastępował go Filip Borowski, który po nieudanym wypożyczeniu do Warty Poznań miał latem nie wrócić na Bułgarską, ale nie potrafiono znaleźć mu nowej drużyny, przez co wychowanek Lecha wrócił na Bułgarską stając się rywalem dla Joela Pereiry. Powrót 21-latka + odejście Alana Czerwińskiego oznacza, że na tej pozycji Kolejorz już teraz jest słabszy niż w poprzednich rozgrywkach.

null

Warto przypomnieć, że podczas majowego spotkania Piotr Rutkowski mówił o sześciu transferach, a wśród nich był prawy obrońca. Ze względu na prowadzone oszczędności i brak pomysłu na transfery nie będzie niespodzianką, jeśli Lech Poznań postawi na Filipa Borowskiego, który jeszcze przez rok ma status młodzieżowca.

null Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

18 komentarzy

  1. Ekstralijczyk pisze:

    Pozytywnie byłem nastawiony po transferze Czerwińskiego do Lecha, szczególnie po tym co prezentował w Zagłębiu.

    Po pobycie można napisać tylko jedno.

    Spory zawód.

  2. mario pisze:

    Jednego, czego mu nie można odmówić, to walka. Gdy wchodził na murawę, to nigdy nie przechodził obok meczu, nigdy nie odstawiał nogi. Wielu mu będzie pamiętało Jagiellonię ale ja będę pamiętał, że zawsze walczył, zawsze mu zależało.
    I za to podziękowania.

  3. yarek76 pisze:

    Chyba nie będę odosobniony jeśli napiszę, że słuszny ruch transferowy. Oczekiwania były chyba większe niż rzeczywistość pokazała. Powodzenia dla Alana w dalszej karierze piłkarskiej!

  4. smigol pisze:

    Przyznam szczerze że spodziewałem się dużo więcej po transferze Alana do Lecha. Nic to, powodzenia a to że strzeli bramkę dla GKSu przy Bułgarskiej jest jak w banku.

  5. Sosabowski pisze:

    Jedno z większych rozczarowań. Alan miał wszystko, żeby w Lechu zabłysnąć a szybko zgasł. Wydawało się, że w Zagłębiu był wiodącą postacią i ten ruch bronił się na każdej płaszczyźnie. Szkoda. Końcówka przygody to już totalny zjazd. Zaczęło się od karateckich wyczynów, totalnego zagrzania z Fiorentiną, a skończyło na pamiętnym karnym z Koroną.

  6. marcinos pisze:

    Symbol i nauczka. Jeden z wielu pasażerów na gapę. Porównajcie liczby velde i liczby alana, który niby też ma zapędy ofensywne. Był, kopał, do zapomnienia.

  7. Brutus pisze:

    Jak mogli stracić ,tak wszechstronnego zawodnika,boczny obrońca ,stoper.Tak prawdę powiedziawszy,to nie dał rady w Lechu.

  8. Lolek pisze:

    Żegnam go bez żalu przeciętny kopacz.

  9. Didavi pisze:

    Bardziej cieszy mnie odejście Czerwińskiego niż te dwa nowe „wzmocnienia”.

  10. Ostu pisze:

    Nie dziękujemy i nie zapraszamy ponownie…

  11. Grossadmiral pisze:

    No nic najlepszy okres Alana to był za kadencji Żurawia to zawodnik który musi być pod grą inaczej szybko mu forma siada. Niestety spuścił z tonu ostatnio ale że był niewypałem czy cienki no to ja bym nie napisał może i ligowy dżem ale wole takiego Polaka niż obcokrajowca z nie wiadomo skąd a i kiedyś napisałem że z Polaków nie ma kogo wziąć sensownego dlatego Alan był użyteczny. Teraz nie będziemy oglądać popisów Alana tylko Borola bo tanio a a nóż 3 razy prosto kopnie piłke przez 10 min meczu i się nim ktoś zainteresuje. Może za rok Gumny po 5 kontuzjach czy tam ilu będzie dostępny to rutek ogłosi wspaniały powrót wychowanka który jest jeszcze w dobrym wieku i jakie ma doswiadczenie w bundeslidze. Ciekawe jak się zaprezentuje w meczu z nami i czy rozegra mecz życia ;d

  12. bezjimienny pisze:

    I ciach, jeden koszt mniej.
    Gdyby był starym Słowakiem, albo Portugalczykiem – ok, niech idzie, ale w polskim klubie średnich Polaków to bym lekką ręką nie oddawał.

  13. Levin_9 pisze:

    Jak napisano wyżej piłkarz który potrzebuje co tydzień 90 minut na boisku, w grudniu zapewne będzie oceniony jako jeden z najlepszych prawych obrońców rundy jesiennej. Oczekiwania były większe, ale nie określę go też mianem niewypału, średni zawodnik z tytułem mistrza Polski w Lechu.

  14. Pawel1972 pisze:

    Ten ruch można by ocenić, jako racjonalny, gdyby Alan został zastąpiony kimś lepszym, a przecież wiemy, że tak nie będzie. W tej sytuacji jest to osłabienie drużyny.

  15. Marcin pisze:

    Jest przeciętnym piłkarzem ale dobrym zapchaj dziurą 🙂

  16. Hazaj pisze:

    Ciekawy temat- transfery do Lecha graczy z polskiej ligi „start-koniec”, „oczekiwania-rezultat”. Podobne odczucia, podobne komentarze na koniec ich „lechickiej kariery” – Gajos (z Jagi), Ramirez(z ŁKS), Czerwiński (z Lubina).

Dodaj komentarz