Tylko 2 mecze bez gola z Cracovią

W niedzielę popołudniu Lechowi Poznań przyjdzie powalczyć o ligowe punkty z zaprzyjaźnioną Cracovią Kraków. Dotychczasowy bilans starć z tym klubem nie jest dla Kolejorza korzystny, aczkolwiek w stolicy Wielkopolski wiodło nam się lepiej. Choć w tym sezonie najczęściej notowanym przez Lecha Poznań wynikiem jest rezultat bezbramkowy, to historia pojedynków z „Pasami” pokazuje, że za 4 dni na Inea Stadionie niemal na pewno padną gole.


Pierwszy pojedynek Lecha Poznań z Cracovią Kraków odbył się w 1948 roku. Wówczas „niebiesko-biali” ulegli na wyjeździe „Pasom” 1:3, by kilka miesięcy później zrewanżować się pokonując krakowian 1:0. W dotychczasowej historii lechici trzy razy grali z Cracovią w rozgrywkach Pucharu Polski i trzy razy ją eliminowali w tym po raz ostatni jesienią 2010 roku.

Mimo to, ogólny bilans spotkań lechitów z krakowską drużyną nie jest dla poznaniaków zbyt korzystny. Na 57 meczów w historii Wielkopolanie górą byli tylko w 22 konfrontacjach. 11 razy padł za to remis, a 24 spotkania wygrała Cracovia. Bilans bramek również przemawia zresztą za ekipą z ul. Kałuży i wynosi 78:87 na naszą niekorzyść.

Niekorzystny bilans Lecha Poznań z Cracovią Kraków jest spowodowany meczami przede wszystkim przy Kałuży. Choćby jesienią 2015 roku Kolejorz został sprany pod Wawelem aż 2:5 co patrząc na poprzednie potyczki obu klubów na obiekcie „Pasów” nie było tak naprawdę niczym nowym. Lepiej Kolejorzowi szło z Cracovią w Poznaniu. Nie przegrał z nią u siebie od ponad 11 lat, lecz dość rzadko zwyciężał.

Domowy bilans Lech – Cracovia w Ekstraklasie wynosi w tej chwili 13-5-4, 36:20. Ponadto dotychczasowy bilans pokazuje, że w niedzielę na Inea Stadionie na pewno padną bramki. Jak dotąd tylko 2 razy na 57 meczów nie został strzelony żaden gol. Tak było w 1952 roku w Poznaniu i wiosną 2015 roku w Krakowie. Początek niedzielnych zawodów na Bułgarskiej o 18:00.


Historia spotkań Lecha Poznań z Cracovią Kraków:

1948: Cracovia – Lech 3:1
1948: Lech – Cracovia 1:0
1949: Cracovia – Lech 1:1
1949: Lech – Cracovia 1:2
1950: Lech – Cracovia 1:0
1950: Cracovia – Lech 1:1
1951: Lech – Cracovia 2:0
1951: Cracovia – Lech 3:1
1952: Lech – Cracovia 0:0
1952: Cracovia – Lech 4:0
1953: Lech – Cracovia 1:0
1953: Cracovia – Lech 2:1
1954: Lech – Cracovia 0:1
1954: Cracovia – Lech 5:0
1961: Lech – Cracovia 1:1
1961: Cracovia – Lech 6:2
1963/1964: Cracovia – Lech 2:2 (II-liga)
1963/1964: Lech – Cracovia 1:1 (II-liga)
1965/1966: Cracovia – Lech 6:1 (II-liga)
1965/1966: Lech – Cracovia 1:2 (II-liga)
1967/1968: Lech – Cracovia 1:0 (II-liga)
1967/1968: Cracovia – Lech 2:0 (II-liga)
1968/1969: Lech – Cracovia 0:1 (II-liga)
1968/1969: Cracovia – Lech 1:0 (II-liga)
1982/1983: Lech – Cracovia 2:1
1982/1983: Cracovia – Lech 0:2
1983/1984: Cracovia – Lech 1:0
1983/1984: Lech – Cracovia 1:0
1984/1985: Cracovia – Lech 1:2 (PP)
2001/2002: Cracovia – Lech 2:2 k.1:4 (PP)
2004/2005: Lech – Cracovia 0:2
2004/2005: Cracovia – Lech 2:0
2005/2006: Lech – Cracovia 1:0
2005/2006: Cracovia – Lech 3:2
2006/2007: Lech – Cracovia 3:4
2006/2007: Cracovia – Lech 3:0
2007/2008: Lech – Cracovia 3:1
2007/2008: Cracovia – Lech 3:2
2008/2009: Cracovia – Lech 0:1
2008/2009: Lech – Cracovia 2:2
2009/2010: Cracovia – Lech 1:0
2009/2010: Lech – Cracovia 3:1
2010/2011: Lech – Cracovia 5:0
2010/2011: Cracovia – Lech 1:4 (PP)
2010/2011: Cracovia – Lech 1:0
2011/2012: Cracovia – Lech 0:3
2011/2012: Lech – Cracovia 3:1
2013/2014: Lech – Cracovia 1:1
2013/2014: Cracovia – Lech 1:6
2014/2015: Lech – Cracovia 1:1
2014/2015: Cracovia – Lech 0:0
2015/2016: Cracovia – Lech 5:2
2015/2016: Lech – Cracovia 2:1
2015/2016: Cracovia – Lech 2:0
2016/2017: Lech – Cracovia 2:1
2016/2017: Cracovia – Lech 1:1
2017/2018: Cracovia – Lech 0:2

Ogólny bilans: 22-11-24, 78:87 (57 meczów)
W lidze: 18-9-19, 64:68 (46 meczów)
U siebie: 13-5-4, 36:20 (22 mecze)
Na wyjeździe: 5-4-15, 28:48 (24 mecze)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 5

  1. 07; napisał(a):

    Moim zdaniem patrząc na formę Lecha to już dziś śmierdzi mi remisem i,żeby obrońcy ponownie byli dumni ,że na 0 z tyłu to stawiam 0-0 w ciemno.

  2. VOJO napisał(a):

    W takiej formie, to można wygrać tylko z Tarnovią.

  3. J5 napisał(a):

    O ile z przodu zanosi się na zero, to z tyłu już niekoniecznie. Chociażby w meczu z Koroną, ofensywa Cracovii wyglądała całkiem nieźle, a zwłaszcza postawa Krzysztofa Piątka, który jest skuteczny. Nasza obrona atakowana gubi się, o ile Piast nie atakował prawie wogóle, to Cracovia wystawi naszą defensywę na ciężką próbę. Bez odrobiny szczęścia może być ciężko

    • Grimmy napisał(a):

      Może nasz klub powinien zmienić politykę transferową – to znaczy, żeby była jasność, musi zmienić politykę transferową i przestać sprowadzać Skandynawów, bo oni się nie sprawdzają – i zacząć ściągać wybijających się młodych napastników z naszej ligi, takiego Stępińskiego sprzed wyjazdu zagranicę, czy takiego właśnie Piątka – jak to zrobiła Cracovia. Nawet jeśli to by znaczylo, że trzeba wyłożyć z milion euro. Taki Piątek akurat u nas, przy stylu gry preferowanego przez Bjelicę sprawdziłby się idealnie. Jedyny problem, to brak karnych dla nas, bo sędziowie nie lubią nam gwizdać, a Piątek lubi strzelać jedenastki ;)

  4. Kibic Lecha napisał(a):

    opcji innej niż zwycięstwo w tym konkretnym meczu nie ma ja jestem tego pewien bo inaczej Bielica ze swoim sztabem trenerskim będzie musiał uciekać z naszej pięknej Wielkopolski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.