Ciężki bój o podium. Lech – Cracovia 0:0

O godzinie 17:30 na ENEA Stadionie mieszczącym się przy ulicy Bułgarskiej 17 w Poznaniu, początek meczu 30. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2023/2024, pomiędzy drużyną Lecha Poznań a zespołem Cracovii Kraków. Wszystkich kibiców Kolejorza zapraszamy do śledzenia naszego tradycyjnego przedmeczowego i meczowego raportu NA ŻYWO z tego spotkania, na łamach serwisu KKSLECH.com.

null Raport NA ŻYWO (przed meczem)

null 5 kolejnych meczów Lecha z Cracovią bez porażki (ostatnia przegrana 3 kwietnia 2021 w Krakowie 1:2)
null 71 meczów z Cracovią na wszystkich frontach, 3 razy nie było goli (raz w Poznaniu w 1952 roku)
null Lech ostatni raz przegrał z Cracovią u siebie 1 września 2019 (1:2)
null Lech od ostatniej domowej porażki z Cracovią zanotował następujące wyniki: 1:1, 2:0 i 3:0
null Lech wygrał ostatnie 2 mecze u siebie bez straty gola, Cracovia tej wiosny wygrała tylko 2 razy
null W razie zwycięstwa Lech przeskoczy z 4 na 2. miejsce i do lidera będzie tracił 2 punkty

15:50 – Dzień dobry z Bułgarskiej! Na kolejnym w tym sezonie przedmeczowym i meczowym raporcie na żywo prosto ze stadionu. Jesteśmy aktualnie na dobrej drodze do Europy. Wystarczy dziś wygrać, by wskoczyć na 2. miejsce i zmniejszyć stratę do lidera do 2 punktów. TYLKO zwycięstwo!

15:50 – Niestety, zła informacja na początek relacji. Lech zagra dziś osłabiony w ofensywie.

15:53 – Za chwilę pierwsze zdjęcia, składy za kilkanaście minut.

16:01 – Piłkarze Cracovii dotarli na stadion rozpoczynając spacer po murawie.

16:02 – Są też nasi zawodnicy.

16:10 – Poniżej skład Lecha. Bez Marchwińskiego, Velde na ławce.

16:12 – null W ramach cyklu „Oko na grę” będzie obserwowany Afonso Sousa.

16:15 – null Pierwsze fotki:

16:16 – Cała murawa już w cieniu.

16:23 – Na trybunach widać już wiele zorganizowanych młodych grup kibiców.

16:29 – Uprawnionych na mecz: 41820. Jest moc.

16:33 – Na dole skład Cracovii. Wypadł m.in. Madejski i Bitri.

16:40 – Odświeżono dziś muzykę na stadionie. Taka tiktokowa.

16:42 – Bramkarze obu drużyn wyszli na rozgrzewkę.

16:55 – 35 minut do meczu. Lech w komplecie na rozgrzewkę.

16:56 – null Na nowej Bułgarskiej czynnej od września 2010 roku odbyły się łącznie 33 mecze z frekwencją powyżej 30 tysięcy ludzi oraz 14 meczów powyżej 40 tysięcy. Bilans Lecha Poznań przy tak wysokich frekwencjach jest średni i wynosi 17-11-5. Tej wiosny na oczach ponad 30-tysięcznego tłumu niebiesko-biali zremisowali bezbramkowo ze Śląskiem Wrocław oraz pokonali Pogoń Szczecin 1:0.

17:06 – Delikatnie pisząc. Za nami jest spory ścisk. Trzeba to wygrać!

1. Jagiellonia Białystok 56 pkt.
2. Górnik Zabrze 51
3. Śląsk Wrocław 51

4. Lech Poznań 51
5. Legia Warszawa 50
6. Raków Częstochowa 49
7. Pogoń Szczecin 48

17:07 – Lech w tym roku kalendarzowym nie stracił jeszcze ligowego gola przy Bułgarskiej.

17:15 – null W składzie mamy 4 piłkarzy zagrożonych pauzą – Karlstrom, Murawski, Sousa i Szymczak.

17:20 – Spiker czyta składy. 10 minut.

17:22 – Wysoka frekwencja to problem z internetem. Zdjęcia na żywo będą wrzucane z opóźnieniem.

17:27 – Piłkarze obu drużyn już na murawie. Lech w tradycyjnych strojach, Cracovia dziś na czarno.

17:29 – Zaraz zaczynamy:

null
null

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

null Raport NA ŻYWO (mecz)

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

null 1 – 15 minuta

1 min. – Gramy! TYLKO 3 punkty!
1 min. – Pierwsza akcja Lecha po lewej stronie, w której Kvekveskiri nie zrozumiał się z Szymczakiem.
4 min. – Lech próbuje szybko przejąć inicjatywę.
5 min. – Błąd Glika, sam na sam mógł wyjść Ishak, ale inni zawodnicy zdążyli wrócić. Po prawej stronie próbował jeszcze coś zrobić Sousa.
6 min. – Internet na stadionie mocno tnie, dlatego wpisy pojawią się z opóźnieniem.
9 min. – Dwa dośrodkowania + niecelne uderzenie Karlstroma z powietrza.
15 min. – Mecz już się wyrównał.

null 16 – 30 minuta

19 min. – Na razie Lech nie potrafił oddać żadnego strzału.
21 min. – Bardzo nudny i wyrównany mecz. Najwięcej działo się na razie w pierwszych pięciu minutach.
22 min. – Jedna z nielicznych kontr Cracovii. Uderzenie zostało przyblokowane.
25 min. – null Ishak po podaniu Anderssona wyszedł 1 na 1, uderzył na bramkę Hrosso, ale za słabo. Bramkarz zdołał złapać piłkę zmierzającą do bramki.
28 min. – Wrzutka Anderssona na głowę Ishaka. Szwedowi zabrakło wzrostu.
30 min. – Kvekveskiri nabiegał na piłkę i nie trafił uderzając z daleka.

null 31 – 45 minuta

32 min. – Gramy zbyt statycznie.
33 min. – W końcu piłka trafiła do Sousy, który nie umiał się z nią zabrać. Szkoda, bo wyszedłby 1 na 1.
36 min. – null Po jednej świetnej szansie dla obu drużyn. Najpierw Cracovię uratował słupek przed samobójczym golem, za chwilę kontra rywala, po której Kallman nie trafił.
39 min. – null Ekwilibrystyczny strzał Sousy dobrze obroniony przez Hrosso! Coś się dzieje.
41 min. – Optyczna przewaga Lecha jest coraz większa.
41 min. – Strzał Sousy zza pola karnego sparował Hrosso.
45 min. – Do przerwy 0:0. Mimo niezłej końcówki I połowy nie zobaczyliśmy goli. Cracovia przyjechała do nas po 0:0.

null
null

null 46 – 60 minuta

46 min. – Gramy dalej. Musimy wygrać, remis to jak porażka.
46 min. – Już powinno być 1:0! Kvekveskiri dryblował na 20 metrze, zwlekał z uderzeniem i wywalczył tylko korner, który został zmarnowany.
48 min. – Kvekveskiri górą do Sousy, Portugalczyk uderzył z powietrza, lecz zbyt słabo.
53 min. – Lech cały czas w ataku pozycyjnym. Próbuje przebić się na różne sposoby.
56 min. – Dużo strat z naszej strony. Pojawiają się gwizdy na trybunach.
57 min. – Długie rozgrywanie piłki po ziemi skończyło się celnym strzałem Ishaka z daleka. Hrosso nie miał z nim problemów.
60 min. – null Velde za Kvekveskiriego.

null 61 – 75 minuta

63 min. – Po stracie Ishaka goście mieli kontrę wywalczając rzut rożny.
63 min. – Mamy 30 minut na tego jednego jedynego gola.
63 min. – Kocioł pod naszą bramką. Znowu są problemy z rzutami rożnymi.
68 min. – Kontra żółwi. Tak się gola nie strzeli. Kolejne gwizdy na trybunach.
70 min. – Czas ucieka coraz szybciej, jest coraz bardziej nerwowo zarówno na boisku, jak i na trybunach.
72 min. – Leżał już Milić, Murawski, teraz Andersson. Sami sobie kradniemy czas.
74 min. – null Ba Loua za Sousę, Pereira za Czerwińskiego i Douglas za Anderssona.

null 76 – 90 minuta

77 min. – 15-17 minut? Tyle może potrwać ten mecz po przedłużeniu.
79 min. – Ajj. Zablokowany strzał Velde z lewej nogi w polu karnym! Mógł być gol
79 min. – Kolejna szansa, kolejna szansa na gola samobójczego.
80 min. – Nerwowo na trybunach. Jedni gwiżdżą, drudzy rugają piłkarzy.
80 min. – Ba Loua biegł, biegł i. Lepiej nie pisać, co zrobił.
85 min. – Nic się nie dzieje, nic się nie zmienia. Cracovia gra już na czas.
87 min. – 3 minuty.
88 min. – Douglas po wejściu psuje na razie wszystko.
90 min. – Ba Loua to samo. Kuriozalna zmiana.
90 min. – Jeszcze 7 minut. Może jednak?
90+1 min. – Fatalne dośrodkowanie Douglasa z rzutu rożnego. Gwizdy na trybunach.
90+3 min. – null Jeszcze kartka dla Ishaka za niesportowe zachowanie.
90+5 min. – Zablokowany strzał Velde, zła wrzutka Milicia. Jeszcze 2 minuty.
90+6 min. – Zły strzał Murawskiego z daleka.
90+6 min. – Jeszcze gorsze dośrodkowanie Karlstroma do nikogo.
90+8 min. – Koniec. Gwizdy żegnają Lecha, który znowu oddalił się od Europy. Ten remis to porażka.

null

null Niedziela, 28 kwietnia 2024, godz. 17:30
null 30. kolejka PKO Ekstraklasy 2023/2024
null Lech Poznań – Cracovia Kraków 0:0 (0:0)

null Bramki:

null Asysty:

null Żółte kartki: Ishak – Kakabadze, Hrosso

null Widzów: 40362

null Sędzia: Przybył (Kluczbork)

null Sędzia techniczny: Ostrowski

null Sędziowie boczni: Siejka, Arys

null Sędziowie VAR: Kwiatkowski, Obukowicz

null Lech: Mrozek – Czerwiński (74.Pereira), Blazić, Milić, Andersson (74.Douglas) – Karlstrom, Murawski, Sousa (74.Ba Loua) – Szymczak, Ishak, Kvekveskiri (60.Velde).

null Rezerwowi: Bednarek, Douglas, Mońka, Pereira, Ba Loua, Velde, Dziuba, Pacławski.

null Cracovia: Hrosso – Ghita, Glik, Skovgaard – Kakabadze, Sokołowski, Atanasov (63.Maigaard), Rakoczy (63.Knap), Olafsson – Makuch, Kallman.

null Rezerwowi: Golonka, Rapa, Rózga, Kolec, Knap, Bzdyl, Maigaard, Jaroszyński, Bochnak.

null Kapitanowie: Ishak – Rakoczy

null Ustawienia: 1-4-3-3 – 1-3-5-2

null Trenerzy: Rumak – Kroczek

null Obserwacja „Oko na grę”: Sousa

null Stan murawy: Bardzo dobry (równa płyta boiska)

null Pogoda: +22°C, pogodnie, wietrznie

null Miejsce: ENEA Stadion (ul. Bułgarska 17, Poznań)

Autor zdjęć: Dawid Ćmielewski

>> Przeczytaj więcej o meczach w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

210 komentarzy

  1. Szota Arweladze pisze:

    Dziś mecz przyjaźni, także na stronie,
    lecz nie z piweczkiem i nie z kiełbasą,
    dziś zgodnie z prośbą samego Rutka
    tu kibicować będziemy z klasą.

    Po pierwsze każdy kibic poznański
    z wielkiej oddanej lechowej zgrai
    przed meczem pójdzie dłoń ucałować
    dystyngowanej hrabiny Mai.

    Po drugie będzie śpiewał też każdy
    (tak dziś napisał klub w esemesach)
    utwór na wejście naszych piłkarzy
    zupełnie szczerze „Kocham Prezesa”

    Po trzecie doping będzie szlachetny
    by wyszła Craxa z kontrą zabójczą,
    by jako pierwsza strzeliła bramkę,
    nie jednak z kontry, lecz samobójczą.

    Po czwarte bramkę zwycięską strzeli
    nie żaden Pele i nie Marchewa
    lecz cały stadion krzyknie w zachwycie:
    Wielce Wielmożny Pan ze Skórzewa!

    I na sam koniec, już po zwycięstwie
    naszego Lecha, zupełnie szczerze,
    powiemy wszyscy tak do Rumaka
    (też kibol z IV) „dzięki TRENERZE!”

    • Kibic z Bydgoszczy pisze:

      Haha kibicować będziemy nie z kiełbasą tylko z klasą, dobre max 🙂
      Zarządzanie naszym klubem, doprowadziło do sytuacji, że mecz oglądamy, bo jesteśmy z Lechem na zawsze, ale każdy co mecz się tylko wkurw.. że w tak słabym sezonie, „szynka” co mecz przechodzi nam koło nosa :/ Szkoda tej niewykorzystanej szansy. Gdyby biznesmeni z naszego klubu posłuchali Skorży i dali mu to co potrzebował, dzisiaj już pewnie gralibyśmy z kolejnym mistrzostwem. Smutne to niestety :/

    • Pawelinho pisze:

      „Po trzecie doping będzie szlachetny
      by wyszła Craxa z kontrą zabójczą,
      by jako pierwsza strzeliła bramkę,
      nie jednak z kontry, lecz samobójczą.”
      Genialne w swojej prostocie najlepszy ze wszystkich wersów 😂

    • mario pisze:

      jak zwykle super! Ale w tym względzie na @kibola z IV jednak bym nie liczył…🤣

  2. legat79 pisze:

    Na nich! Nieważne jak ale trzeba wygrać ten mecz!

  3. klaus pisze:

    Żadnych przyjaźni!! Na nich. Tylko 3 pkt i dzisiaj 2- gie miejsce

  4. Grossadmiral pisze:

    czy chociaż raz nam w twarz może nie napluć jakiś klub skoro czołówka kolejny raz potraciła punkty?

  5. smigol pisze:

    Mariusz prowadź 😂

    Tak na poważnie to obawa jest ale co nam zostało. Na nich! Po trzy punkty!

  6. Bigbluee pisze:

    Wszyscy „kochamy” mecze przyjazni,
    Miejmy nadzieję że Lech się nie zbłaźni.

    Rutek już w kasie liczy mamonę,
    Na najstarszych kibiców ma wywalone.

    Stadion na szmate już wyprzedany,
    Każdy tam będzie w sztok nay3bany.

    Tradycja meczu zmianie nie ulegnie,
    Nikt na Lecha nie idzie ale na Legie.

  7. melon771 pisze:

    Oglądam sobie Radomsko z Lubinem. W sumie jako zastępstwo dla Czerwińskiego bądź Perreiry wziąłbym Grzesika z Radomiaka. W sumie szybki, lepszy technicznie od Czerwińskiego. Mnóstwo biega, i to całkiem nie głupio. A dodatkowo wyrzuca auty na środek pola karnego. Obstawiam, że byłby do wzięcia za ok. 400-600 tys. euro.
    Drugim transferem byłby nasz 3 napastnik (liczba porządkowa, a nie faktyczne zastosowanie gracza), a mianowicie Kurminowski. Nasz wychowanek, silny, dobry technicznie, bardzo inteligentnie rusza się po boisku. Taki w sumie drugi Ishak. Myślę, że za ok 1-1,5 mln euro do wzięcia. Jak na 25-latka wydaje mi się to uczciwą ceną. Można im w ramach rozliczeń jakąś Balue oddać albo innego Andersona.

    • Grossadmiral pisze:

      Jest sens wykładać 2 mln zł żeby robić zmianę dla zmiany? zwykły ligowy grajek co prochu nie wymyśli. Druga sprawa kurmin rutek nie wydaje 1,5 mln na kozaków a co dopiero na grojka numer 2 lub 3 w dodatku co strzela średnio co trzeci mecz w lubinie co najwyzej rutek sie skusi za rok jak mu kontakt będzie wygasał a wcześniej sprzeda Szymczaka

      • melon771 pisze:

        Nie jest to zmiana dla zmiany. Jest lepszy od Czerwińskiego i porównywalnie dobry jak Perreira. Cechuje się lepszą grą w obronie od Portugalczyka. Dodatkowo i tak chcą sprzedać Czerwinskiego a obstawiam prywatnie, że jak Rutkowi ktoś położy 2-4 mln. euro za Perreire to sprzeda bez zastanowienia. My musimy szukać wzmocnien wśród Polaków, gdyż naszę limity są na skraju. Stąd cena 2 mln zł wydaje mi się adekwatna i nie wymagająca do wydania.
        W przypadku Kurmina nie wydaje mi sie to napastnik 2-3, a raczej faktyczna konkurencja do Ishaka. Nie jakiś Sobiech co sobie odcina kupony, tylko zawodnik wciąż na dorobku. Dodatkowo my mamy sporo niepotrzebnych zawodników, z których Zagłebie mogłoby skorzystać: Ba Loua, Anderson, Bednarek, Kvekve, Sousa?, Hotic?, Gholizadeh?, Wilak?, Sobiech, Douglas?. Mysle, że w tych kategoriach finansowych (ok 1mln euro) to bardzo dobry transfer. Jako że nasz skauting nie istnieje, to lepiej brać kogoś sprawdzonego, kogo sie zna od około 10-15lat. Dodatkowo Kurmin jest ze Śremu, wiec na pewno będzie miał dodatkową motywacje by sie starać.

    • Levin_9 pisze:

      Obecnie 30 letni Grzesik latem 2023 za darmo zamienił Wartę na Radomiaka, wcześniej w latach 2012-15 z przerwami na wypożyczenia grał w legii II, wzmocnić może ale Lecha II za ileś lat. Kurminowskiego odpuścili sobie sprzedając na Słowację, liga duńska go negatywnie zweryfikowała i wylądował w Lubinie. TM urodzonego w Śremie zawodnika „miedziowych” wycenia na 550 tys.€, kolega trochę przesadził.

      • Pawelinho pisze:

        No tak trochę się zagalopował 🙂

      • melon771 pisze:

        Cena na transfer markcie nie jest zbytnio dobrym wyznacznikiem. Przykładowe dziwne oszacowania wartośći (w tys. euro):
        – Sobiech 250
        – Ishak 1200
        – Gholizadech 1500
        – Dziuba 200
        – Tomaszewski 400
        -Anderson 700
        – Salomon 500
        Także sami ocencie jak bardzo adekwatne jest to oszacowanie.
        Dodatko moja cena nie określa wartości zawodnika, lecz to za ile drużyna chciałaby go sprzedać

    • fox pisze:

      melon ty na prawdę nie rozróżniasz Radomska od Radomia czy piszesz złośliwie.Co do meritum to takich Grzesików jest pełno w każdej drużynie a Balue to możesz oddać co najwyżej do naszej drugiej drużyny.No i oczywiście patrz jak Rutkowski daje 1,5 mln za Kurminowskiego.Zejdź na ziemię.

      • melon771 pisze:

        Po co mam schodzić na ziemię? Piszę o mojej wizji, a nie o tym co zrobi Dziąsła z resztą zgrai na górze. Zresztą oglądam dość sporo ekstraklasy i nie wydaję mi się, aby takich Grzesików było na pęczki. Mówimy o tanim Polaku, grającym jednakowo jako prawy lewy obrońca z bdb wyrzutem piłki z autu. Z obecnych ekstraklasowców to w tej kategorii mamy: Czerwiński ( 3 lata u nas, przeciętnej gry), Kończkowski (średni obrońca, zdecydowanie słabszy w grze do przodu), dalej w tej kategorii jest jeszcze Kłódka z Zagłębia i gracze jakiś Ruchów i Puszcz. Z cały szacunkiem dla obu tych klubów, ale to jednak nie ten poziom. Ja wiem, że gracz Radomiaka to nie wiele wyżej, ale tam on jest po prostu jednym z lepszych graczy.

  8. Pawelinho pisze:

    Czerwiński odejdzie za darmo po sezonie więc Lech nie dostanie za jego sprzedać okrągłe zero tak jak wyglądała liczba transferów zimą 😉 Co najwyżej może sprzedać Pereirę 🙂 Latem szykować się będzie spora kadrowa rewolucja w Lechu, ale tak jak zawsze zresztą po nieudanym lub słabym sezonie.

  9. legat79 pisze:

    No ciekawie bez etatowych skrzydłowych!
    Liczę na złość Waldka po przerwie

  10. Pawelinho pisze:

    W zasadzie patrząc na ten skład to jedynym czego można być pewnym tego, że Ishak może strzelić decydującą dla Lecha o trzech punktach bramkę, a tak obejrzę na totalnym spokoju.

  11. kilo82 pisze:

    Ciekawe co z Marchewą, oby nie wypadł do końca sezonu. Krzychu swoją postawą ostatnio zasłużył na ławę.

  12. Pawel68 pisze:

    Gdzie ci piewcy wspaniałego zarządzania Lechem?Ledwo skład można sklecić?

  13. Ostu pisze:

    Obejrzę mecz zastanawiając się co dało zwycięstwo leglej w Mielcu i zbliżenie się na 1 ! punkt…
    Jesteśmy wszak po tym meczu i grajki mogą jakoś zareagować…
    …no chyba, że nie chcą….
    … ale wtedy można dać sobie spokój…

  14. sorel pisze:

    Znowu niepokój i niepewność. Medaliki i cwks wygrały, więc czujemy oddech na plecach. Konieczne zwycięstwo, tyle że Kolejorz bardzo, bardzo niepewny…

  15. Bender pisze:

    Późną jesienią, jeszcze zanim Rumak zastąpił Holendra, działacze podjęli decyzję, że wypożyczają Wilaka do Ruchu. Przecież Ali wyleczył już kontuzję, Velde, Hotić i ba Loua także byli gotowi do gry. Po co nam więc piąty skrzydłowy? Tylko by swą chęcią rywalizacji wkurzał starszych, uznanych piłkarzy… I Filip poszedł do zespołu, który gra na trzech stoperów i wahadłowych… A Lech? Dziś wychodzimy po raz pierwszy w lidze składem, w którym nie ma ani Veldego, ani Ba Louy, ani Hiticia, ani Gholizadeha. Widać można. Jest moc!!! A może raczej jest (głęboka) noc?

  16. mario pisze:

    nadzieja w tym, że zawodnicy mają w dupie kibicowskie zgody.

  17. Ostu pisze:

    Salamon przed meczem pytany o „atmosferę w szatni” – pewnie mogło by być lepiej ale jesteśmy profesjonalistami…
    ….i dalej – osobiście uważam, że z tym składem każde inne miejsce niż pierwsze to niedosyt…
    … porażka…?

  18. Sowa Przemadrzala pisze:

    Skoro w pierwszym składzie jest Glik to podyskutujmy o grających trenerach.

    Grającymi trenerami są Podolski, Grosik, Josue, Salamon. Gholizadeh jest kontuzjowany.

    Moim zdaniem Glik NIE jest grającym trenerem. Doświadczenie to nie wszystko: Glik od kilku lat gra zbyt nisko, przez co cała drużyna wygląda źle.

  19. Sowa Przemadrzala pisze:

    Cracovia powinna stanowić ostrzeżenie dla Świerczewskiego: nie da się bazować na pieniądzach od firmy powiązanej z właścicielem: w pewnym momencie trzeba zacząć zarabiać na sprzedaży zawodników.

  20. Mansfield pisze:

    Jeśli nasi tego meczu nie wygrają to można się rozejść.

    Jest strach ale tez nadzieja …

  21. werty pisze:

    Lech zagrożony walka o mistrzostwo. To nie może się dobrze skończyć.

  22. Bigbluee pisze:

    Już w tej chwili widać że to ustawienie w którym nie umieja grać i się mieszają. Czerwinski przed chwilą był na ataku, kwekve na lewej, chyba Karlstrom na prawej a Andersson zapomina biegać na skrzydle. Tragedia. Mamy nie grać na nominalnych skrzydłowych po to aby w srodku było 6 i powinniśmy z 4:3:3 robić przewagę bokami gdzie albo Andersson albo Czerwiński powinni biegać i nikt inny. Ta 6 w srodku powinna absorbowac obrońców aby robić miejsce na bokach i w środku w małej grze powinniśmy robić przewagę.

  23. Miglantz pisze:

    Komentator mówi że w dobrym momencie robili Poznań bo się nic nie działo. Kurde, przecież oni mogą tak skakać od samego początku. 26 minut się nie nie dzieje.

  24. mario pisze:

    jak on tego nie wcisnął????

  25. Pawlisko pisze:

    Spokojnie, nawet jakby strzelił to by znaleźli faul lub spalonego.

  26. Grossadmiral pisze:

    Andersson już 2 razy na kryciu 20 metrów od celu

  27. Kaktus108 pisze:

    Chyba jest pomysł żeby Andersson przejął rolę wrzucającego za zepsutego Pereirę.

  28. PAWEL pisze:

    Sousa nie pasuje kompletnie do naszej siłowej ligi.

  29. mario pisze:

    wreszcie jaka ładna i składna akcja

  30. mario pisze:

    Ishak wychodzi do pressingu a Szymczak i Sousa pierdolą

  31. Pawelinho pisze:

    38 minut i tylko jeden celny strzał Lecha….

  32. Pawlisko pisze:

    Jak na ostatnie mecze to nawet dziś z przodu coś się dzieje.

  33. Pawelinho pisze:

    Bardzo słabe, chaotyczne 45 minut, które w zasadzie można napisać, że się odbyło. Niby nie jest źle, ale dobrze też nie jest bo jest przeciętnie. Ot takie typowe spotkanie na 0:0 jakich wiele w polskiej słabej lidzie.

  34. sorel pisze:

    Smutny wynik 🙁 Gra nieznacznie lepsza niż ostatnio, ale…

  35. olos777 pisze:

    Szymczak to jednak drewno.

  36. melon771 pisze:

    Jak dla mnie pomimo braku goli to zdecydowanie lepszy mecz niż z ŁKS-em.
    Chyba Kvekve najlepszy po pierwszej połowie, Ishak niestety najsłabszy.

  37. mario pisze:

    chociaż da się to dzisiaj jakoś na siłę oglądać…

  38. Pawel68 pisze:

    Jak można wygrać tak powolnie grając?Może znowu będzie jakiś cud jak w Łodzi?

  39. mario pisze:

    czekam na drugą połowę żeby wyjść do kibla

  40. Kaktus108 pisze:

    Po pierwszej połowie zadałem sobie pytanie.
    Czy nasi grają na obrotach i zaangażowaniu drużyny potrzebującej zwycięstwa za wszelką cenę, żeby dalej liczyć się w walce o MP?
    Jeśli to jest ich max motoryczny i emocjonalny, to popadam w smutek i zadumę.

  41. mario pisze:

    na razie to Sousa najlepszy

  42. melon771 pisze:

    Ogólnie Murawski jest mega przydatny w obronie. Zwróćcie jednak uwagę jak ustawia się gdy my mamy piłke ok linii środkowej.

  43. PAWEL pisze:

    Szymczak pierwszy do zmiany

  44. Kaktus108 pisze:

    Kvekve ze zmianą się nie spieszy. Mamy czas, mamy luz.

  45. melon771 pisze:

    Rumak zdejmuje najlepszego zawodnika?

  46. Pawelinho pisze:

    Może Velde coś strzeli w tym przeciętnym meczu….

  47. Bart pisze:

    Pierwsza połowa jeszcze jakoś wyglądała, ale druga to już jest dramat. Szmata w wiadrze moczy się.

  48. Pawel68 pisze:

    Makuch to ma ambicje, a my drepczemy…

  49. tomasz1973 pisze:

    Pomóżcie, bo nie kojarzę…była w naszym wykonaniu w tym meczu próba strzału zza linii pola karnego?

  50. Kaktus108 pisze:

    LOL, to dośrodkowanie Anderssona do jedynego w polu karnym Souzy otoczonego przez 6 drągali z Cracovii. Co za bezmózgowe zagranie na pałę.

  51. Miglantz pisze:

    Znowu mamy pierdyliard podań na środku i cały ch..j z tego jest.

  52. Mansfield pisze:

    To wyglada jak bicie głowa w mur,przeciwnik broni się w 10 a my mając szanse na szybki atak cofamy akcje.
    Gdzie strzały z daleka,nawet zawodnik schodzący idzie sobie spacerkiem…

  53. Pawlisko pisze:

    Ale jak to, Tomek nie jest uśmiechnięty?

  54. tomasz1973 pisze:

    Powiem Wam szczerze, że chciałbym aby ten sezon już się skończył! Tak męczącego Lecha już nie pamiętam. Nieważne czy graliśmy o majstra czy o utrzymanie zawsze były jakieś emocje, dzisiejszy Lech jest z tych emocji całkowicie wypatroszony! Mają szansę na dojście na 2 pkt do lidera, a grają jakby mieli jaja związane i to tak ciasno,że zamiast mówić piszczą! Najlepszym dowodem na bezjajowość i brak zainteresowania majstrem było tempo z jakim schodził Kvekwe…

    • Kaktus108 pisze:

      Takiego tweeta dzisiaj popełniłem na kilka godzin przed meczem i będę się tego trzymał:

      „Jeśli dzisiaj, przy pełnym stadionie, z szansą na mistrzostwo, u piłkarzy nie będzie tempa, pasji, ognia, walki o każdą piłkę i dążenia do zwycięstwa po trupach, to trzeba się poważnie zastanowić, czy ten skład Lecha ma jeszcze jakąkolwiek rację bytu.”

  55. Mansfield pisze:

    Remis widać pasuje ,bijemy się o vice mistrza?

  56. Grossadmiral pisze:

    odnoszę wrażenie że pasy nam krzywdy nie chcą zrobić i dają fory nawet trochę zachęcają a my nic

  57. Bigbluee pisze:

    Jak te lenie przebiegna łącznie 100km to będzie cud.

  58. mario pisze:

    qrwa, czołówką gra dla nas, mamy dobry terminarz a i tak tego nie wykorzystujemy…
    Lech a.d. 2024

  59. melon771 pisze:

    To jest mega głupie. Nie wiem czy widzicie ale Velde gra jako 10 lub drugi napastnik, a Szymczak wciąż gra na skrzydle…

  60. Bart pisze:

    Makuch strzeli w 92 minucie

  61. bas pisze:

    Sousa zdjęty ,a Szymczak bezproduktywny i dwa hamulce Muraś I Szew zostają,czyli bronimy remisu.

  62. Jakub80 pisze:

    Oglądam mecz od 65 min i niewiele się zmieniło. Stojan Staojanov Bułgaria

  63. melon771 pisze:

    Ofensywne zmiany. Ściągamy ostatniego ofensywnego środkowego pomocnika, a zostawiamy dwie szóstki

  64. kibic007 pisze:

    Kvekveskiri i Sousa dobrze wyglądali i zeszli, a Szymczak w nagrodę za „cudowną” grę 90 min. Nie bądź pan pegaz panie Rumak, trzymaj się ziemi…

    • tomasz1973 pisze:

      A kto ma zasilić kabze rutka jak nie Szymczak? Przemądrzała Ci to wytłumaczy, Lech już odjechał wszystkim pod względem zarządzania! Ten trol dodał, że także pod względem sportowym, ale to już szczegół.

  65. kibic007 pisze:

    Ba Loua to jest gość…

  66. tomasz1973 pisze:

    Baluj to jednak luj!

  67. sorel pisze:

    Matko Boska, albo cud, albo…

  68. mario pisze:

    dobra, idę do kibla, bo inaczej nie strzelą

  69. Bigbluee pisze:

    Skrzydłowi weszli i coś się dzieje. Mowilem ze w tamtym ustawieniu oni nie mieli pojęcia jak grać.

  70. Mansfield pisze:

    Ba lua to jest dzban, jest to oficjalne .

  71. melon771 pisze:

    Karlstrom jest strasznym hamulcowym.

  72. tomasz1973 pisze:

    Oooo, Szymczak się przydał, Rumak przewidział,że będzie trzeba sędziemu zwrócić uwagę żeby doliczył czas za leżenie na murawie!

  73. Miglantz pisze:

    Gówno z tego będzie. Idę na spacer z psem. Będzie więcej emocji.

  74. bas pisze:

    Jak mnie wkurwiają te mecze przyjaźni.Zawszevte mecze z Arkami,Cracovią i innymi Łkaesami tak wyglądają

  75. mario pisze:

    ciemny to jednak ciołek

    • Kaktus108 pisze:

      Gość rozegrał ponad 80 spotkań dal Lecha. Nie potrafię wymienić jednego meczu, w którym byłby zawodnikiem przydatnym, potrafiącym napędzić drużynę, dać coś co przeważy szalę na naszą korzyść.

  76. kibic007 pisze:

    Po tym zostaną nam jeszcze tylko 4 mecze z sympatycznym Iworyjczykiem!

  77. Pawel68 pisze:

    Velde i Balua to sabotażyści…

  78. Jakub80 pisze:

    Ten mecz jest jak cały sezon, bez wyrazu ,zachowawczy, pełen niedokładności, do zapomnienia

  79. Bart pisze:

    Oni nie grają jakby chcieli wygrać

  80. Bigbluee pisze:

    A na trybunach to siedzą same pachołki ślepe bez reakcji na to gówno?

    • tomasz1973 pisze:

      Już tydzień temu o tym pisałem. Tęsknię do kotła z moich czasów, już byśmy byli na murawie, a piPkarzyki na treningu mieliby pełne gacie, rumak na miasto by nie wyszedł, a przed biurem rutka stałaby taczka.
      Co mamy dzisiaj, bezjajowy doping, bez emocji, bez wskazania że tego nie akceptujemy! Trochę gwizdów, ale to raczej nie z Kotła i parę razy po meczu –kur*wa mać Kolejorz grać–, no na pewno się tym przejmą!!!
      A gdzie zjeba dla rutka za to wypatroszenie Lecha? Gdzie –wy*ierdalć do Wronek–? Niestety ale jak się robi dil z właścicielem to potem krytykować nie wypada!

  81. PAWEL pisze:

    no to po mistrzostwie

  82. Komarny pisze:

    Kolejny chodzony mecz gdzie okazuje się że nagle wszyscy 10 minut przed końcem mogą ZACZĄĆ biegać.

  83. tomasz1973 pisze:

    rutek to by musiał obiecać po 3 mln każdemu żeby te piPkarzyki się ruszyły! Wszyscy jak jeden, razem z rutkiem i rząsą WY*IERDALAĆ do Wronek!!! Weście wskrzeście Amice i tam katujcie tych, którzy będą tego chcieli! Lech niech zacznie nawet od okręgówki, mam wyjeba…ne na wasze pieniądze, stabilizacje i koszulki w gablocie! Chcę sportu, emocji i zaangażowania, chcę trofeów!
    ZOSTAWCIE WRESZCIE LECHA W SPOKOJU!!!

  84. Pawelinho pisze:

    KONIEC! Ot taki typowy Lechowy mecz na 0:0 ani dobry ani zły taki przeciętny jak zawsze wtedy, kiedy Lech ma szansę na coś więcej niż przeciętność jaka towarzyszy Lechowi od początku obecnego sezonu, który dobrze byłoby jakby się już zwyczajnie skończył….

  85. sorel pisze:

    Niech wyp*erdalają, wszyscy!

  86. kibic007 pisze:

    Karlstroem co za łeb, do jasnej cholery. Murawski, Karlstroem – geniusze ofensywni.

    Drużyna miała szansę pokazać, że jakiś tam charakter im pozostał. Pokazali kolejny raz środkowy palec kibicom. Wypie.dalać „profesjonaliści”.

    • kibic007 pisze:

      To był komentarz co do „dośrodkowania” lub cholera wie co to było w doliczonym czasie gry. Naburmuszony gra cały mecz, macha co chwila łapami, a potem ma szansę i spie.dala to koncertowo. Dajcie spokój.
      Mieć taką szansę i to kolejny raz z.ebać. Mecze przyjaźni, komplet na trybunach dla niektórych to byłaby siła napędowa, a dla „profesjonalistów” tylko problem. Dlaczego dziś oskarżam „profesjonalistów” – bo mam wrażenie, że akurat dziś Rumak postanowił się zastosować do słów Pawła Janasa i się po prostu nie wpier*alał.

  87. Mansfield pisze:

    Ba lua ma coś z Milika ,zawsze jak coś spie.doli ( a robi to często) głupio się śmieje….

  88. Levin_9 pisze:

    Podsumowanie meczu/sezonu, Maja Rutkowska łapiąca się za głowę.

  89. Zbychu pisze:

    Źle weszliśmy w ten necz, nie przełożyliśmy dyspozycji z treningów, taki jest futbol, musimy pokazać piłkarską złość w kolejnym meczu.
    Jako mecz „kibicuj z klasą”, to to była antyreklama.

  90. Jakub80 pisze:

    Umówmy się ci zawodnicy niczego już nie osiągną. W tej drużynie nic już nie ma. Nawet jak wszyscy inni do końca przegrają to ci piłkarze i tak tego nie wykorzystają. Nie ma już sensu się nawet nas nimi pastwić. Ambicja -10.

    • Kaktus108 pisze:

      To prawda. Ten skład osobowy już nic nie osiągnie. Łatwiej wymienić kilku, którzy powinni zostać niż całą listę tych, którzy powinni odejść. To nie jest kwestia wymiany jednego, czy dwóch trybików, tu się cały silnik rozsypał w drobny mak.

  91. smigol pisze:

    A tam, na ch*j! Po co się denerwować. Co z tego że zagrali lepiej niż w ostatnich kilku meczach. Cracovia cofnela się i oddała im pole, więc jak mieli ie zagrać lepiej?

  92. mario pisze:

    a zmiany to mistrzostwo świata

  93. melon771 pisze:

    Ogólnie to remis na życzenie trenerów. Trener Cracovii wybrał logiczną taktyke obrony Częstochowy. Rumak pozazdrościl, I postanowił że mu pokaże jak naprawdę wygląda dobra defensywna taktyką.
    Więc od około 70 minuty mieliśmy 7 zawodników defensywnych (bramkarz, 4 obrońców i dwóch defensywnych pomocników) a dodatkowo obrażonego Velde, bezproduktywnego Szymczak, tragicznego Baluja, no i słabego dziś Ishaka. Rumak zmienił sobie dwóch najlepszych zawodników tak całkowicie z dupy.

  94. Ekstralijczyk pisze:

    Błędem było ściągniecie Kvekve i Sousy i było to widać na boisku.

    Typowy gówno remis.

  95. Olo pisze:

    Patrząc z pozycji phezesa, no to o co chodzi? Pełne thybuny, pogoda ładna, cenny punkt. Jestem zadowolony. A mówią, że jestem popiehdolony.

  96. leftt pisze:

    Koniec wesela. Wszyscy wypierdalać!

  97. bas pisze:

    Jak zwykle mogliśmy doskoczyć do lidera ,to się wypie*dalamy jak Balua,gość miał dwie piłki na zwycięstwo to zj*bał. No to teraz wpie*dol z ruchem ,remis z legła ciężki mecz w Łodzi i na koniec walką z koroną o puchary.

  98. deel pisze:

    Była szansa, może ostatnia, żeby zabezpieczyć sobie grę w pucharach. No i znowu Rumakowi oraz całemu zespołowi nie wyszło. Ruch i Korona nas zagryzą bo mają szanse na utrzymanie a w meczu z Legią typuję remis o ile sędziowie nie okażą się znowu „pomocni” i rywal wygra w tzw. nietypowych okolicznościach. Na meczu z Koroną spodziewam się frustracji trybun – słusznej poniekąd, ale to ich liczebność odebrała Zarządowi zdolność logicznego myślenia. Po co Rumak został po Puszczy? To pytanie do Prezesa. Jaki ma być styl gry Lecha, jakich zawodników mu potrzeba i kto powinien trenować zespół zostaje na dzień dzisiejszy w gestii Rząsy, czyli człowieka który wygląda na takiego co nie bardzo wie jak to poukładać i w ciągu ostatnich lat tego nie zrobił. Dla mnie to jest taki wygadany Rumak bis bez perspektyw. Potrzebny jest w Lechu wstrząs w pionie sportowym. Potrzebne jest porzucenie empatii na szczeblu zawodników inaczej dalej będziemy oglądać na placu Ba Loue i innych pozerów. W normalnym klubie wyjazd po roku – u nas „gra” już trzy lata. Po co? Osobiście uważam, że tym meczem zniweczyliśmy szansę na puchary ale to jest nasza liga… może się mylę.

  99. Ostu pisze:

    No tak…
    Mamy odpowiedź na kilka pytań…
    …a poza tym możemy już śmiało dać sobie spokój…
    Tak wku.wionej drużyny – jeden na drugiego – dawno nie widziałem…
    Te słowa Salamona przed meczem nie były tylko „polityką”…
    Przynajmniej kilku potwierdzili, że do Lecha się zwyczajnie nie nadają…
    Ale Klątwa Czarnej Perły pobił już chyba wszystkich….
    … ale o tym w innym wątku ..

  100. El Companero pisze:

    jeśli ktoś liczył dziś przed meczem na fajerwerki, to czas najwyższy skorygować swoje naiwne myślenie. Ta sytuacja już od wielu tygodni trwa i z każdym tygodniem jest coraz żałośniej. Jesteśmy jako drużyna przeraźliwie słabi, słaby trener ,słabi piłkarze i bez formy. Takim czymś mamy wygrywać mecze? Każdy kto to widzi, dziś pewnie nie był zaskoczony po meczu. I nie liczmy na cud w Chorzowie czy potem u siebie z tęczowymi. Bo zawodnicy nie dają żadnej ale to żadnej nadziei na dobry mecz a co dopiero zwycięstwo. Ten sezon jest skończony, nawet jeśli zagramy w tych pucharach z 2 miejsca to w pucharach tym składem polegniemy z druzynami z Kosowa czy Mołdawii… Absencja pucharowa w tym roku to jedyne co może kibicom poprawić zdrowie i nerwy. Bo naprawdę szkoda je marnować. Kibice powinni przestać dawać się robić w balona. Koniec z naiwnością, koniec braniem słów na kredyt. Mają wymagać konkretów na tu i teraz. Szkoda ze na ległe przyjdzie komplet bo teraz byłby ten czas żeby stadion zaświecił pustką. A tak będzie powtórka z rozrywki i za 2 tygodnie znowu tu przęzyjemy te same negatywne emocje.

  101. sorel pisze:

    Oczywiście, że w Chorzowie hanysy mogą nas po prostu zagryźć! 🙁 Dzisiejszy wynik to jednak chyba nie przypadek, to logiczna konsekwencja rozkładu, który dotyka Kolejorza. Nijakość, niechlujność, brak zaangażowania, odpuszczanie, niedostatek ambicji, taktyczna indolencja – ten sezon to modelowy przykład prawdopodobnej klęski. Tak marnować szanse na sukces mogą tylko pociotki, eunuchy, beztalencia i półgłówki. Sorry, nie wytrzymałem 🙁

  102. Wielkopolanin pisze:

    Ciężki bój o pudło? Nic takiego nie widziałem w tym meczu, jak i w kilkudziesięciu poprzednich. Na tym skończmy…

  103. tylkoLech pisze:

    Wiedziałam, jak się skończy dzisiejszy mecz. Odkąd wymyślili Rumaka, to wiem też, jak skończy się sezon. Jednak w głębi głupiego, kibicowskiego serca, miałam cień nadziei. Już nue mam. Tragiczny jest Lech Rumaka, VDB to był przy nim wirtuoz. Po co było zwalniać trenera, żeby zatrudnić słabego wyrobnika?

  104. werty pisze:

    No co za niespodzianka!!! kto by o tym pomyślał…;-))))))))))

  105. werty pisze:

    sorek qua… Ty tak udajesz? Czy naprawdę tego nie rozumiesz?! Kto Tobie obiecał to mistrzostwo?

  106. Ostu pisze:

    „…bój to jest nasz ostatni…”

  107. tylkoLech pisze:

    P. Langier na X:
    „Wybudowane za miliony Skills Lab, systemy Catapult, drony na treningach, najdroższe hotele na zgrupowania, siatki skautów rozsyłane pewnie na co drugą wieś pod Belgradem. Profesjonalizacja pełną gębą, by na koniec zatrudnić Mariusza Rumaka.
    Nic personalnego do trenera Lecha. To mogłoby być o każdym, kto – eufemistycznie mówiąc – nie miał w ostatnich latach zbyt dużo do zaoferowania w swoim CV. O każdym, kogo zatrudniłby w takich warunkach Lech. Ale zatrudnił akurat Rumaka.

    Inwestujesz w każdy szczegół, by Twój klub spełniał każdy warunek bycia full pro, a na koniec oddajesz zespół w ręce kogoś, kogo wypluła Odra Opole i Termalica, i kto z jakichś przyczyn od 2017 roku nie znalazł zatrudnienia w Ekstraklasie, nawet w klubach wielokrotnie mniejszych od Lecha.

    Rozumiem, że pewnego dnia Piotr Rutkowski/Tomasz Rząsa po prostu musiał sobie pomyśleć: „kurczę, Mariusz Rumak! Stanie na głowie, by ten powrót wypalił, bo ma dużo do udowodnienia. Do tego dla niego to praca marzeń, nie będzie jak zwykły najemnik. Wypruje sobie żyły za Lecha. To musi wypalić!”. Nie wiadomo skąd wpadł któremuś z nich ten pomysł do głowy, nie wiadomo dlaczego w niej dojrzał. I prezes lub dyrektor zadzwonił, nie bacząc, że przy poszukiwaniu nowego trenera tego Mariusza Rumaka nie wyrzuciłoby żadne skautingowe oprogramowanie. Że nie podpowiedziałaby mu tego żadna analiza bazująca na faktach i liczbach.

    Lech wziął trenera na nos, bo komuś coś się wydawało. Robisz w pełni profesjonalny klub, jeden z największych w Polsce, dbasz o każdy detal, pewnie o długość każdego źdźbła trawy na boisku treningowym, a na koniec najważniejszą rolę dajesz komuś na nos.

    Nawet, gdyby Mariusz Rumak doczołgał się do mistrzostwa Polski jakimś niespodziewanym zwrotem akcji, nie umiem w tym wyborze znaleźć sensu.”

  108. kri$$ pisze:

    Grajki nasze grali tak, jakby to oni potrzebowali remisu. Sami sobie kradli czas. zwlekanie z przyspieszającym podaniem do partnera, klepanie przed polem karnym żeby tylko nie oddać strzału.
    I do tego geniusz na ławce, zdejmujący najlepszego na boisku (wg mnie)- Souse.
    Czerwiński podający tylko do tyłu,
    Kwekwe też bujał w obłokach.
    Anderson w destrukcji to tykająca bomba. jedyne co go broni to walory ofensywne.

    A swoja droga to chyba najdłużej przy piłce w całym meczy, biorąc pod uwagę obie drużyny, to był bramkarz Craxy – Hrosso

  109. 07 pisze:

    Na mecz przychodzi 40000 kibiców, a oni grają do tyłu bez pośpiechu i na 0 z przodu….;) mina klimczaka bezcenna. To klub mem.

  110. Reyvan pisze:

    Muszę przyznać, że przez 10-15 minut w pierwszej połowie jak Lech trochę przycisnął. To uwierzyłem nawet że wygrają. Natomiast druga połowa to już mnie totalnie obrzydziła, jeszcze ten festiwal niecelnych dograń w pole karne pod koniec.
    Lech zmarnował kolejną okazję, żeby znów się do lidera zbliżyć.
    Jagiellonia od momentu jak przegrała z Lechem, i mieliśmy 2 pkt straty do nich, straciła 12 pkt w różnych kolejnych ligowych meczach.
    My zamiast zmniejszyć dystans, czy nawet ich wyprzedzić, mamy teraz 4 pkt straty.
    To jest jednak dramat, i pokazuje skale degreengolandy tej drużyny.

Dodaj komentarz