Średniacy za słabi na najlepszych. Cracovia – Lech 2:1

O godzinie 17:30 na Stadionie Cracovii mieszczącym się przy ulicy Kałuży 1 w Krakowie, początek meczu 22. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2019/2020, pomiędzy drużyną Cracovii Kraków a zespołem Lecha Poznań. Wszystkich kibiców Kolejorza zapraszamy do śledzenia naszego tradycyjnego przedmeczowego i meczowego raportu NA ŻYWO! z tego spotkania, na łamach serwisu KKSLECH.com.



Przedmeczowy raport NA ŻYWO:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

16:15 – Dzień dobry z Krakowa! Witamy na kolejnym w tym sezonie przedmeczowym i meczowym raporcie na żywo tym razem z obiektu rywala. Cel na dziś to przynajmniej remis.

16:17 – Za chwilę pierwsze zdjęcia. Poniżej znajduje się już skład Lecha. Ramirez od początku.

16:19 – Dziś w ramach cyklu „Oko na grę” obserwowany będzie Kostevych.

16:35 – Sytuacja w tabeli jest jasna. Lech po tej kolejce na pewno nadal będzie piąty. W razie wygranej przeskoczy na 4. miejsce zmniejszając jednocześnie stratę do lidera do 5 oczek.

16:38 – W razie przynajmniej remisu passa Kolejorza bez przegranej na 2 frontach wzrosłaby do 11 spotkań. Trzeba dziś zrobić wszystko, aby Cracovia nie odjechała lechitom na 8 punktów.

16:40 – Dani Ramirez notując dziś mecz od początku staje się tym samym 3 w historii klubu Hiszpanem, który zagra w Lechu. Wcześniej w „niebiesko-białych” barwach wystąpili jego rodacy – Sisi i Dioni.

16:50 – Poniżej skład Cracovii. Jest dotąd zawieszony Jablonsky. Widać Ekstraklasa SA skróciła karę tylko nikt o tym nie poinformował…

17:00 – 30 minut do meczu. Trwa rozgrzewka obu drużyn.



Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Przyzwoity początek Lecha. Poznaniacy próbują grać atakiem pozycyjnym.
4 min. – Cracovia sprawia wrażenie drużyny, która tylko czeka na straty Lecha w środku, by wyprowadzić kontrę.
5 min. – Gospodarze grają bardzo wysokim pressingiem, lechici z miejsca mają problemy.
7 min. – Już 3 groźne dośrodkowanie Cracovii z prawej strony.
8 min. – Świetna akcja Hanci zakończona minimalnie niecelnym strzałem.
13 min. – Lech ma spore problemy w defensywie. Gra bardzo nerwowo.

16 – 30 minuta

16 min. – Coraz gorzej to wygląda, Cracovia ma coraz większą przewagę.
17 min. – Zablokowany strzał Gytkjaera. To dopiero pierwsze zagrożenie Lecha w tym meczu.
19 min. – Co za fuks! Po kolejnej wrzutce ze strony na której gra Kostevych tylko szczęście uratowało poznaniaków. Bliski gola był Helik.
23 min. – GOOOOOOL!! 1:0! Jedna z nielicznych akcji Lecha, dobry drybling Kamińskiego, podanie, zejście do środka Jóźwiaka, strzał, piłka po rykoszecie wpadła do siatki.
26 min. – Nic nie wskazywało na bramkę, ale Lech prowadzi i to jest najważniejsze.
27 min. – Kolejny celny strzał Jóźwiaka. Tym razem broni Pesković.
30 min. – Lech dawno nie był aż tak stłamszony. Ciężkie spotkanie dla poznaniaków.

31 – 45 minuta

32 min. – Wielu piłkarzy nie gra dziś dobrze. Cracovia gra szybko, dużo biega. Poznaniacy mają z tym problemy.
33 min. – Ajjj! Niecelny strzał Satki głową po dośrodkowaniu z rożnego. Tu powinien być gol!
37 min. – Już kolejna doskonała szansa dla Lecha! Niestety Gytkjaer stracił piłkę w polu karnym przez techniczny błąd.
42 min. – Lech w końcu gra a nie tylko się broni. Dobre 2 akcje Puchacza na lewej stronie.
45 min. – Do przerwy 1:0. Ostatni kwadrans był już lepszy w wykonaniu poznaniaków, przydałby się szybki gol na 2:0.



46 – 60 minuta

47 min. – Szybko 1:1. Akcja Cracovii lewą stroną, zejście Pestki, mocny strzał, do siatki trafił jeden z lechitów.
51 min. – Cracovia cały czas stosuje pressing z którym Lech od początku sobie nie radzi.
55 min. – Płaski strzał Van Amersfoorta broni Van der Hart.
57 min. – Tym razem zła główka Rogne po rożnym.
60 min. – Tiba w sytuacji sam na sam trafia w bramkarza!

61 – 75 minuta

63 min. – Najlepsze minuty lechitów w tym meczu. Cracovia zmęczyła się pressingiem?
66 min. – Po VARze będzie karny dla Cracovii.
67 min. – 2:1 dla Cracovii.
71 min. – Mocny strzał Gytkjaera broni Pesković.
75 min. – Strzał Tiby z daleka zbyt słaby, by zaskoczyć bramkarza.

76 – 90 minuta

78 min. – Mecz się wyrównał.
83 min. – Dwa stałe fragmenty gry dla Lecha – poprzeczka i słupek.
87 min. – A teraz przyblokowany strzał Tiby. Brakuje skuteczności w końcówce.
88 min. – Zepsuta kontra Cracovii przez złe uderzenie Siplaka.
90 min. – Bomba Lopesa zatrzymała się na słupku!
90+2 min. – Jeszcze 2 minuty.
90+5 min. – Gytkjaer marnuje kolejną dobrą okazję.
90+6 min. – Koniec. 2:1 dla Cracovii. Lech przegrywa kolejny mecz z wyżej notowanym rywalem.



22. kolejka PKO Ekstraklasy 2019/2020, niedziela, 16 lutego, godz. 17:30
MKS Cracovia Kraków – KKS Lech Poznań 2:1 (0:1)

Bramki: 47.Pestka 68.Hanca – k. – 23.Jóźwiak

Asysty: 1:0 – Kamiński

Żółte kartki: Pesković

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)

Widzów: 12247

Cracovia: Pesković – Rapa, Helik, Jablonsky, Pestka – Gol, Lusiusz – Hanca (84.Wdowiak), Van Amersfoort (87.Siplak), Fiolić (76.Dimun) – Lopes.

Rezerwowi: Hrosso, Ferraresso, Siplak, Dimun, Thiago, Rakoczy, Loshaj, Wdowiak, Vestenicky.

Lech: Van der Hart – Kamiński, Satka, Rogne, Kostevych – Muhar (82.Szymczak), Tiba – Puchacz (72.Moder), Ramirez, Jóźwiak – Gytkjaer.

Rezerwowi: Szymański, Dejewski, Crnomarković, Skrzypczak, Letniowski, Marchwiński, Moder, Szymczak.

Kapitanowie: Gol – Rogne

Trenerzy: Probierz – Żuraw

Stan murawy: Średni (miejscami nierówna płyta boiska)

Pogoda: +9°C, pochmurno

Miejsce: Stadion Cracovii im. Józefa Piłsudskiego (ul. Józefa Kałuży 1, Kraków)

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







190 komentarzy

  1. Rafik pisze:

    Tylko zwycięstwo, Kolejorz tylko zwycięstwo.. Dziś obstawiam zwycięstwo Lecha 2 do 0 a jak :)

  2. Didavi pisze:

    Piłkarska matura. Egzamin dojrzałości. Albo go zdamy. Wykorzystamy potknięcia innych i włączymy się do walki o mistrza. Albo oblejemy, jak zwykle zresztą, gdy inni grają pod nas. Egzamin nie tylko dla piłkarzy, ale i dla Żurawia. Czy kolejny raz zostanie ograny przez taktykę innego trenera, czy jednak wyciągnie wnioski i sam zaskoczy Probierza, decyzjami i taktyką. Czekam z niecierpliwością. Dawno tego nie czułem.

  3. macko9600 pisze:

    Jakie są Wasze przeczucia co do meczu?

  4. Michu73 pisze:

    Trudno mówić o przeczuciach. Sytuacja jest taka, ze każdy wynik jest możliwy. Z plusów to coraz lepsza i stabilniejsza obrona, nieprzewidywalny dla przeciwnika Józwiak, dobra forma Gyta, pozytywny „power” po zwycięstwie z Rakowem, z drugiej strony trzeba się liczyć, ze w każdej chwili VdH czy Muhar odwalą jakiegoś babola i będzie problem. Także podsumowując, dla mnie 50/50. Wszystko może się dzisiaj zdarzyć.

    • Ja pisze:

      Wymienieni panowie grają coraz lepiej i pewniej więc liczę, że dzisiaj też dadzą radę.

      • Michu73 pisze:

        Trzeba wierzyć, ze się uda o dadzą radę. Nic innego nie pozostaje.

  5. Grimmy pisze:

    Ogólnie nie ma co wyrokować, ale w sumie dobrze, że wczoraj Legia zremisowała, powinno to pomóc odrobinkę piłkarzom Lecha dzisiaj. Skąd taka cudaczna na pierwszy rzut oka teza? Bo kto u nas ma szansę wskoczyć na fotel lidera lub zrównać z nim punktami, to się w 80% przypadków obsrywa już w tunelu przed meczem. Sam Probierz ostatnio wspominał, że trzeba zrobić ligę z pierdyliardem zespołów, bo presja jest u nas tak potężna, że mózgi piłkarzom gotują się w głowach, a przez 3/4 sezonu z nerwów przed meczem rzygają jak konie.

    • Ja pisze:

      Powiększa ligę i połowa zespołów będzie grała o nic. Emocje będą większe niż na rybach.

  6. CzarnyGS pisze:

    Do boju KKS…..

  7. Erwin pisze:

    Remis będzie dobrym wynikiem, wygrana miłą niespodzianką patrząc na braki kadrowe.

  8. bombardier pisze:

    Cracovia – jak by nie było najstarszy istniejący polski klub. Ostatnie mistrzostwo Polski było w 1948 r.
    Bardzo chcę, aby w tym sezonie zdobyli MP.
    Dlatego MUSZĄ wygrywać u siebie.

    • Rafik pisze:

      I niech już tak zostanie. Ostatnie Mistrzostwo w 1948. Niech żyją wspomnieniami..

  9. Pawelinho pisze:

    Kamiński znowu na prawej obronie, a w pierwszym składzie debiutuje Dani Ramirez, który debiutuje i jestem bardzo ciekaw tego co pokaże w barwach Kolejorza.

  10. morda pisze:

    A Letniowski znowu się połamał?

    • robson pisze:

      Przecież jest na ławce.

      • morda pisze:

        Na oficjalnej nie ma go na ławce. Tutaj jest. To jak w końcu, jest ten Julek.

      • morda pisze:

        OK. To tylko na oficjalnej go nie ma. Za to jest Jablonsky w Cracovii, a miało go nie być za kartki (tak np. w zapowiedzi)

  11. macko9600 pisze:

    Dani w pierwszym składzie :)

  12. Didavi pisze:

    No to mamy debiut. Czaruj Dani!

  13. kacu.red pisze:

    Widząc Daniego w wyjściowym składzie, jestem jakoś dziwnie spokojny o wynik, mam takie przeczucie, że nie przegramy. Ale prawdę mówiąc nie spodziewam się jakieś przyjemnej dla oka gry, a bardziej kopaniny po kostkach

  14. Ostu pisze:

    Tak jak napisałem wcześniej…
    Jestem nieprzyzwoicie spokojny o wynik…
    Może to kwestia, że sobie popijam dla spokojnosci…
    Ale cały tydzień mi towarzyszy to poczucie spokoju – tak samo spokojny byłem o dzisiejszy debiut Ramireza …
    Ramirez „debiutuje” u nas i Probierz jeszcze nie wie jak go „rozegrać”…
    Uważam że będzie bardzo ciekawy mecz a nasi Młodzi wcale nie będą „obsrani”…
    W każdym razie czekam w spokojnosci na mecz…
    Czego i Wam życzę…

  15. Rafik pisze:

    Już za chwilę, za chwileczkę Dani strzeli pod poprzeczkę. Tylko LP.

  16. Ekstralijczyk pisze:

    Wyniki w kolejce prawie idealne aby nadrobić straty punktowe i zarówno powiększyć przewagę nad innymi rywalami.

    Czy uda się to Lechowi wykorzystać.?

    No właśnie…..

  17. Bigbluee pisze:

    Probowalem sie zachecic do tego meczu, wzniecic jakos emocje ale nic z tego. Moja podswiadomosc nadal ma w dupie Rutkową korporacje. Niechęć i obrzydzenie jakie mi zaserwowały te dwa bolce, odcisnela niesamowite pietno i cisnie nadal. Mecz wlacze jak co tydzien ale gry pewnie nie bedzie zadnej tak jak tydzien temu. Niech nikogo nie zmyli 3:0 bo wynik to pochodna indywidualnych wystrzalow a gra byla dnem dna z 10 metrami mułu. Mam nadzieje ze znowu wygramy ale oby Lech pokazal gre w pilke a nie gre podworkową.

  18. mario pisze:

    a ja uważam, że Probierz zje taktycznie naszego Żurawia. Będą grać swoim lewym skrzydłem na Kamińskiego i obawiam się, że wybiją mu PO z głowy. Coś mi mówi, że będzie w plecy. Całą nadzieję pokładam w lnaszej lini pomocy. Liczę na to, że Gyt będzie dostawał więcej piłek prostopadłych.

  19. Ja pisze:

    0:2 ale nie wiem kto dla nas strzeli

  20. ArekCesar pisze:

    Będą nerwy i oby strzelić jako pierwsi gola i dojechać z nim do ostatecznego zwycięstwa.

  21. Grimmy pisze:

    Probierz jaki kurwa Mourinho…W kółko tylko presja i presja. 32 liga w europie, gdzie połowa piłkarzy gdyby się postarała to mogłaby spokojnie dostać rentę inwalidzką – materiału dowodowego na ich kalectwo jest na tony, a on w kółko klepie te bzdury o wielkiej presji. Słuchać go nie mogę. Nie ma się co dziwić, że piłkarsko na tle Europy jesteśmy tam, gdzie jesteśmy, skoro jeden z najlepszych polskich trenerów ostatnich lat to taki mentalny nielot.

  22. smigol pisze:

    Zobaczymy na ile na grę Lecha wpłynie obecność Daniego w pierwszym składzie. Wiadomo zawsze zwycięstwo!!!

  23. tomasz1973 pisze:

    Nie lubię tych zgodowych meczy, ale dzisiaj będzie dobrze. Wygramy.

  24. ArekCesar pisze:

    Fajna liniowa :)

  25. 07 pisze:

    2-1 Gyt, Puchacz w końcówce

  26. macko9600 pisze:

    Od pierwszych minut rzuciło mi się w oczy to że skrzydłowi nie pomagają bocznym obrońcom w obronie.

  27. El Companero pisze:

    początek jak w meczu z Rakowem, przeciwnik nas ciśnie. Zobaczymy czy jak w meczu z Rakowem się pozbierają od 30 minuty i w 2 połowie wezmą się do pracy

    • El Companero pisze:

      no , miałem napisać od 20 min, ale nie wierzyłem a tu bramka w 23…

  28. macko9600 pisze:

    Dużo szczęścia mamy…

  29. ArekCesar pisze:

    Ale nas duszą. Kupa szczęścia.

  30. smigol pisze:

    Miałem nie komentować do przerwy Ale słabo to na razie wygląda. Cracovia dusi Kolejorza aż strach patrzeć…

  31. tomasz1973 pisze:

    Ale z nami jadę, jak się coś nie zmieni, to niestety o pkt można zapomnieć. Puchacz jak w poprzednim meczu, co przyjęcie to strata.

  32. macko9600 pisze:

    Jest :)

  33. Michu87 pisze:

    gol

  34. ArekCesar pisze:

    Gooool!!!

  35. tomasz1973 pisze:

    JEST!!! Pierwsza akcja i buda!

  36. smigol pisze:

    Kurwa!!! Nie wierzę!!!

  37. Bart pisze:

    Brawo Kamyk, brawo Józek

  38. Michu87 pisze:

    i bardzo dobrze ;> komentatorzy już mieli kisiel w gaciach jak super gra Cracovia.

  39. Grimmy pisze:

    Ale Kamyk zrobił akcję na boku. Trochę szczęścia miał, bo tam był rykoszet. W obronie go objeżdzają, ale do przodu umie grać :)

  40. Bart pisze:

    A Puchacz musi mocno pracować nad przyjęciem piłki

    • deel pisze:

      Nie czepiaj się. Przyjmuje kierunkowo. Na razie jest to kierunek do rywala, ale mecz się jeszcze nie skończył! :)
      A jeszcze jak Kostewycz się nauczy dośrodkowywać to będziemy debeściaki.

  41. tomasz1973 pisze:

    Może teraz coś ruszy, ale jak najszybciej muszą się obudzić nasze boki obrony, Ukrainiec jak dziecko we mgle.

  42. Miglantz pisze:

    Już miałem napisać na Józia że chujowo się ustawia a tu bramka. Ale technikę mają hoho. Przyjęcie Puchacza na 3m

  43. Pawelinho pisze:

    Taka piękna szpila komentatorom c+, którzy praktycznie do co chwila podniecali się grą Cracovią, a tam pierwszy gong Lecha w wykonaniu Jóźwiaka. No i jakby nie patrzeć 0:1 dla Kolejorza.

  44. Niebieski77 pisze:

    A właśnie miałem pisać ciekawe jak długo tak będą w stanie nas cisnąć, możliwe że grać będzie Cracovia a strzelać będziemy my

  45. Gadzuki pisze:

    trzeba to dowieść do końca polowy

  46. macko9600 pisze:

    Do momentu gola Cracovia była lepsza, później już do przerwy my byliśmy lepsi.

  47. Grimmy pisze:

    Ciekawa pierwsza połowa. Do strzelnia bramki, miażdząca przewaga Cracovii. Po bramce stopniowo rosła przewaga Lechitów. Miemy nadzieję, że ta tendencja się utrzyma i w drugiej połowie. Trzeba strzelić na 2 – 0 by mieć spokój do końca meczu.

    • Gadzuki pisze:

      Cracovia nie oddała celnego strzału na bramkę kiepsko to wyglądało do momentu aż nie zamienili się Jóźwiak z Puchaczem miejscami na boisku i udało się zastopować ataki przeciwnika skrzydłami

    • Grimmy pisze:

      Co nie zmienia faktu, że przewaga Cracovii do strzelenia gola niepodważalna. Zamiana stron pomogła, bo Puchacz nic nie pomaga w obronie – przynajmniej ja tak to widze. Józwiak lepiej wspomaga obrońcę. A Kamiński potrzebuje wsparcia, bo Hanca jest w dobrej formie.

      • morda pisze:

        Widziałeś statystyki. One nie kłamią. A twoje wrażenia artystyczne są wypaczone.

      • Grimmy pisze:

        Spokojnie, kolego, gramy do jednej bramki. Trzeba być jednak obiektywnym.

    • Gadzuki pisze:

      dokładnie tak jak piszesz

    • Pawelinho pisze:

      Grimmy

      Cracovia oddała zero celnych strzałów.

      • Gadzuki pisze:

        Ale cały czas byli w naszym polu karnym przypadkowa ręka i karny

      • Grimmy pisze:

        I co z tego, przez pierwsze 20 minut, Lech nie stworzył żadnej sytuacji, a Cracovia nas optycznie gniotła. Przewaga optyczna była olbrzymia. Wiadomo, że liczy się to co w sieci, ale nie zawsze rywal będzie tak pudłował. Gdyby sytuacja się odwróciła, to pisałbyś, że Lech był lepszy, ale Cracovia miała więcej szczęścia ;)

  48. Grossadmiral pisze:

    Do połowy Rogne chyba najlepszy Tiba mądrze po bramce gra trochę lepsza

  49. Rafik pisze:

    Jest dobrze, w drugiej połowie dorzucamy drugiego gola i mamy to :)

  50. mario pisze:

    ale Ramireza na razie mało widać… Kamiński lepiej z przodu niż z tyłu.

  51. Ja pisze:

    Dobry mecz Rogne, Kamińskiego, Satki, Muhara i Józia. Brawo dla Żurawia za uszczelnienie prawej strony Kamilem, bo początkowo osamotniony Kamiński miał kawał roboty. Ciekawe w którym momencie pojawi się na boisku Moder.

  52. Pawel68 pisze:

    Wynik wspaniały do przerwy.Mam nadzieję ,że wygrają!Kolejorz!!!

  53. robson pisze:

    Prawy obrońca potrzebny od zaraz, a Kamiński niech wraca na skrzydło.

  54. Erwin pisze:

    Wytrzymaliśmy napór Cracovii i udało się strzelić bramkę, szczęście póki co po naszej stronie, teraz ze spokojem czekać na szansę na 2:0

  55. seba86 pisze:

    Rogne u nas narazie najlepszy. Jóźwiak z Puchaczem powinni zamienić się stronami na drugą połowę.

  56. Lolo pisze:

    Dziękujmy Thomasowi. W obronie skała

  57. El Companero pisze:

    Cracovia w poprzednich meczach grała z kontry wiec oszczędzała siły cały mecz, a tu Żuraw ustawia zespół na oszczędzanie sił w 1 połowie, zmuszając Cracovię do biegania. Pada bramka i Cracovia puchnie a my zaczynamy kontrolować. To samo dokładnie było w meczu z Rakowem. Taktyka Żurawia mimo, ze jest jak na razie skuteczna, to jest bardzo ryzykowna. Jeśli wygramy to pewnie takie mecze będziemy oglądać częściej. Ważne żeby nam przeciwnik kasty nie zasadził do 20 minuty bo później go zabiegamy.

  58. Rafik pisze:

    Cracovia groźna ale Lech dziś pewny swego i widać że przyjechał po trzy punkty. Rogne dzis pierwsze skrzypce na obronie. Dani jeszcze pogubiony ale spokojnie ogarnie się i będziemy mieli z niego dużo pożytku i radości. Tylko LP!

  59. Michu73 pisze:

    Trzeba być czujnym. Walka będzie do końca. Kamiński super wyjście do przodu przy akcji bramkowej. Chłopak nie pękł po tym jak go objeżdżali w pierwszych 20 minutach. Bez kompleksów poszedł do przodu i asysta. Za to brawa. Zobaczymy jak to będzie w 2 połowie. Chciałbym widzieć krzywy pysk Probierza po meczu ?

  60. Rafik pisze:

    Puchacz trochę chaotycznie. Git widoczny dziś od początku więc coś ukuje:) Kamiński na obronie słabo ale bardzo dobrze w ofensywie. Ogólnie zespół Lecha na plus mimo ciężkiego wejścia w mecz. Ok zaczynamy drugą połowę. Tylko LP.

  61. Gadzuki pisze:

    i bramkę zawalili Puchacz z Kamińskim gubiąc krycie

  62. kacu.red pisze:

    No i chuj

  63. Pawelinho pisze:

    1:1 ehh

    • Grimmy pisze:

      @morda,
      No to Cracovia do wrażeń artystycznych dołożyła konkrety. Rozumiesz już o co mi chodziło?

  64. Ja pisze:

    A miał Jóźwiak grać na prawym skrzydle. DANI nie broni…

  65. macko9600 pisze:

    Szybko wyrównali….

  66. tomasz1973 pisze:

    No i Muhar znów pokazał swój geniusz, patrzył, krył powietrze, a na koniec wystartował jak wóz z pyrami!

  67. Grimmy pisze:

    @morda,
    No to Cracovia do wrażeń artystycznych dołożyła konkrety. Rozumiesz już o co mi chodziło?

  68. Lolo pisze:

    Czekajmy dłużej na transfery. Kur… A sprawdzanie dalej. Może ktoś odpali

  69. Grimmy pisze:

    Mielcarski dowodzi po raz kolejny, że jest zdrowo pierdolnięty…

  70. Pawlisko pisze:

    Widzieliście jak przed chwilą Muhar spacerował sobie w polu karnym i dopiero jak przeciwnik dostał piłkę niemrawo ruszył do niego? Przecież ten koleś sobie spaceruje i nie ma ani krzty antycypacji.

  71. macko9600 pisze:

    Ale Tiba zjebał sytuację…

  72. Grimmy pisze:

    Podoba mi się Lech w drugiej połowie

  73. macko9600 pisze:

    Teraz ładnie pykamy w piłkę.

  74. Pawelinho pisze:

    Ramirez słabo praktycznie w ogóle nie widoczny z tego co widzę w tym meczu i jak na razie wielkie rozczarowanie w jego debiucie w barwach Lecha.

    • macko9600 pisze:

      Nie oceniajmy Ramireza. Dajmy mu parę meczów na zgranie się z drużyną. Popatrzmy ile Jevtic miał słabych meczów.

      • Grimmy pisze:

        Spalił się w debiucie. Bardzo nerwowy na boisku. Z każdym meczem będzie lepiej.

  75. Grimmy pisze:

    Nie no, nie…To nie może być rzut karny…

  76. macko9600 pisze:

    I chuj…. karny

  77. Pawelinho pisze:

    Karny?! Przecież to jest śmiech na sali w tym momencie i jawny wałek.

  78. Michu87 pisze:

    Szkoda ;/

  79. kacu.red pisze:

    No i chuj v2 pozamiatane

  80. Pawelinho pisze:

    karny z dupy przeciwko Lechowi i 2:1 dla Cracovii

  81. Rafik pisze:

    Szkoda bo Lech naprawdę grał dobrą piłkę. Mamy jeszcze 20 minut. Tylko LP

  82. Niebieski77 pisze:

    Jaki wałek ostatnie powtórki pokazują wyraźnie jak Rogne trafia Lopeza

    • Krzysztof pisze:

      Też tak uważam.

    • Grimmy pisze:

      Co wzbudza moje wątpliwości, to wrażenie, że Lopez tracił równowagę i kontrolę nad piłką. Nie wiem na ile to kopnięcie w nogę go wywróciło, czy on już się wywracał.

      • macko9600 pisze:

        Z drugiej strony Rogne też nie potrzebnie to kopnął w nogę. Lopez sam sobie utrudnił sytuację przyjęciem piłki.

    • Rafik pisze:

      Oczywiście że był karny. Trzeba wykorzystać swoje szanse Satka, Tiba, Git

      • Grimmy pisze:

        Nie ma tutaj wątpliwości. Sami sobie jesteśmy winni. Rogne też zachował się bardzo nierozważnie w tej sytuacji.

    • Pawelinho pisze:

      Powtórka nie jest taka oczywista co do samego karnego.

  83. piotrx pisze:

    Karny był i nie ma co gadać. Jak się ma 2x setkę sam na sam z bramkarzem i sie marnuje to się przegrywa 1-2

  84. Grossadmiral pisze:

    kurła 3 setki zmarnowane i w plecy z karnego ;/

  85. macko9600 pisze:

    Ile sytuacji potrzebuje Christian żeby coś strzelić?

  86. Grimmy pisze:

    Dobra, wciśniemy jeszcze bramkę dzisiaj.

  87. Rafik pisze:

    Karny jak karny. Gdyby był w drugą stronę to bym chciał aby został podyktowany.

  88. Michu87 pisze:

    Karny w takim momencie wkurwia, ale niestety słuszny. ;/

  89. Rafik pisze:

    Mecz jeszcze trwa i jeśli się zakończy przegraną Lecha to pretensji do pilkarzy nie będę miał.

  90. Peterson pisze:

    Koniec meczu do widzenia tu się nic nie zmieni

  91. TheQ pisze:

    Dawać Letniowskiego… co jest?!

  92. macko9600 pisze:

    Na dwóch napastników gramy.

  93. TheQ pisze:

    Muhar out!

  94. Bigbluee pisze:

    W 2 polowie cos probujemy grac. Tiba profesor. Niestety Gyt ma klapy na oczach i skupia sie jedynie na tym aby trafic w bramke zamiast strzelic w jakikolwiek sposob aby pilka chciala przeleciec obok bramkarza a nie w niego. Przeciwnik gra wiecej i szybciej niz Raków wiec automatycznie Lech ma ogromne problemy…niestety. Wyjątkowość nie mozna odmowic ambicji i checi gry ale… oni naprawse nie wiedzą co i jak grac. Zadnego schematu, zadnych wypracowanych rozwiazac. Byla pila do Jevtica, niech cos wymysli. Teraz pila do Tiby. Niech cos wymysli. Ramirez tragedia. Musimy zaczac uczyc sie grqc kombinacyjnie na treningach bo widac ze jak chcą to mają okazje cos grac ale nie wiedzą co i jak.

  95. macko9600 pisze:

    Szczęścia dzisiaj nie mamy. Poprzeczka, słupek…

  96. piotrx pisze:

    Przeciętny mecz , przeciętnej drużyny z przeciętnym przeciwnikiem.

  97. Lolo pisze:

    Niestety nie da się ograć rutynatzy młodzikami

  98. Lolo pisze:

    Wynik na miarę składu

  99. El Companero pisze:

    ja k się nie wykorzystuje takich setek jak mieli Gyt i Tiba, to meczu się nie wygra. Potrzebny napastnik.

  100. macko9600 pisze:

    Gytkjaer kolejną sytuację zjebał…

  101. Grimmy pisze:

    Podobała mi się gra (tak od 25 minuty), nie podoba mi się wynik. Nie grillowałbym chłopaków za bardzo. Starali się, walczyli do końca. Czegoś zabrakło dzisiaj. Sama gra była jednak dobra.

    • Gadzuki pisze:

      Było widać że chcą ale nie potrafią a mieliśmy swoje okazje. Van der Hart na końcu nie schodzący z połowy mi się podoba

    • Kuba pisze:

      Gra lepsza niż wynik, co się rzadko zdarza. Pesymista powie „za wrażenie artystyczne punktów nie przyznają”, ale naprawdę przyjemnie się to oglądało. Zwłaszcza dużą ilość szybkich, mocnych podań prostopadłych i „diagonalnych” po ziemi i na dużą odległość. Bardzo przyspieszało to grę.
      Moim zdaniem przegraliśmy przez złe decyzje zawodników, w tym chęć wjechania do bramki z piłką no i indywidualny błąd kapitana, który dał karnego. Z tej akcji bramki by nie było, gdyby nie faul i karny.

    • deel pisze:

      Czego dzisiaj zabrakło to piszemy tutaj od dawna: jakości i doświadczenia. Plan Probierza legł w 23 minucie meczu. Cracovia ratowała się często desperackimi wślizgami – zasłonami przed strzałem, i to im wyszło. Posągowy Muhar mógł też wykonać taki desperacki atak na rywala w 46 minucie, ale tego nie zrobił i było 1:1. Karny jak najbardziej prawidłowy. Oglądając ten mecz przypomniało mi się 3:4 w Poznaniu, też z Cracovią.

  102. ArekCesar pisze:

    Koniec, szkoda wyniku. Ale już wole im oddać punkty dzisiaj niż kurwie.Mecz bardzo ciekawy z przewagami raz jednych raz drugich. Pechowy karny i zlekceważenie początku 2 połowy.

  103. Lolo pisze:

    Super transfery. No i zjebsne 2. Setki ?

  104. smigol pisze:

    Cóż mogli być lepiej…

  105. Seth pisze:

    Zastanawiam sie ktorej krakowskiej kurwy bardziej nienawidze craxy czy skisłej i wychodzi mi ze pierdolonej Craxy ,mam nadzieje ze tak im dojebia w punkty karne od nowego sezonu ze wypierdola sie z tej ligi .Symulanty i anty pilka w wersji Probierza w drugiej połowie.

  106. tomasz1973 pisze:

    I w pizde! Zamiast odrabiać do kurwiszona, tradycyjnie tracimy!

    Niestety jak się ma takie sytuacje jak Gytkier i Tiba to muszą padać bramki inaczej pkt nie zdobywaz.

    Niestety jak zarząd załatwia trenerowi taki skład, że patrząc na ławkę rezerwowych to się aż płacze z wrażenia i wynik goni się siedemnastoletnim Szymczakiem to się trofeów nie zdobywa.

    • bombardier pisze:

      Tobie też odwala. Z tą drużyną chcesz zawojować ekstraklasę?
      Zejdź na ziemię. Ciesz się, że być może tytuł powędruje do Krakowa!

      • tomasz1973 pisze:

        A Ty czytać umiesz? Gdzieś wyczytał, że chcę coś zwojować? Przeczytaj jeszcze raz trzeci akapit, spójrz na wyniki innych meczy, a potem mnie atakuj?
        A co do tytułu…jeżeli nie będzie go w Poznaniu (a nie bedzie), to zwisa mi gdzie będzie, jeżeli nie trafi do kurwy z Warszawy, może majstrem być Cracovia, może Pogoń, może Śląsk, może i inny Raków. Cracowia obchodzi mnie tyle co wymienione kluby.

      • bombardier pisze:

        Odniosłem się do Twoich pierwszych słów.
        Wg mnie tak będzie do końca sezonu – u siebie mogą być 3 warianty, wyjazd – w rurę!

      • tomasz1973 pisze:

        No to szkoda, że tylko do początku:
        – legła remis, więc można było odrobić 2 pkt

  107. Michu87 pisze:

    Brawo za walkę, ale zabrakło konkretów.

  108. piotrx pisze:

    Zagrali jak umieli, wynik i wrażenia artystyczne na miarę tego składu. Mecz odhaczony można spokojnie, bez spinki przełączyć na jakiś dobry film w tv. Miłego wieczoru życzę.

  109. Ja pisze:

    Gratulacje Panowie, dobry mecz, szkoda dwóch sytuacji sam na sam. Za tydzień kolejny egzamin, mam nadzieję że tym razem na naszą korzyść.

  110. robson pisze:

    Pechowa porażka po samobóju i karnym. Do gry nie można mieć większych zarzutów. Bardzo dobry mecz.

  111. John pisze:

    Nie wiem jak Lech przegrał ten mecz.
    Dobra gra w 2 połowie, a frajersko stracone 2 bramki.
    Setki zmarnowane.
    Cracovia ma mega farta.

  112. Rafik pisze:

    Brawo drużyna za walkę. Zabrakło jakości. Gramy jak potrafimy. Szkoda nie wykorzystanych sytuacji Satki, Tiby no i Git! Gramy dalej. Tylko LP.

  113. koles z gostynskiego pisze:

    Gyt i Tiba masakra -1. Pierwszy mecz od długiego czasu kiedy czułem emocje, wrzeszczałem i się wk.ałem chwilami w czasie spotkania. Chyba trzeba wrócić do bezstresowego oglądania z ostatnich miesięcy.

  114. KONIN84 pisze:

    Nie ma co mega krytykować. Zagrali całkiem przyzwoicie i po prostu zabrakło wykończenia, ale sama gra całkiem ok.

    • Seth pisze:

      Krytykowac to mozna i trzeba zarzad ,za brak prawego obroncy i 6 na poziomie .Nie wspominajac o ławce na ktorej nie ma nikogo kto moglby dac jakos z przodu i pociagnac w koncowce druzyne,

  115. Pawel68 pisze:

    Przegrali wygrany mecz chyba przez brak umiejętności i jebany zarząd który nie dostarczył prawego obrońcy i przyzwoitej 6 za pseudo piłkarza Muhara…To co zrobili przy wyrównaniu nadaje się do programu”śmiechu warte”!Ale mi się śmiać nie chce…Brawo za walkę i to wszystko!

    • Michu73 pisze:

      Pisałem długi koment, ale puenta była dokładnie jak napisales Paweł, wiec sobie odpuściłem. Taka prawda.

  116. tolep pisze:

    Jeden samobój i jeden dosyć niefortunny karny. Cała obrona na lekki minus i tylko pizdowatości Cracovii w ataku zawdzięczamy ze nie dostaliśmy więcej.

    Ramireza dotąd nie widziałem zbyt dużo, bo ekstraklasa poza Lechem mało mnie interesuje, ale może się okazać, że Lech to już dla niego za duży rozmiar kapelusza.

  117. tylkoLech pisze:

    Żal, ale można się było spodziewać. Gdy wszyscy zagrają dla Lecha, to zawsze coś pójdzie nie tak. Trudno mieć pretensje za ten mecz, poza pierwszymi 20 minutami, ale akurat wtedy wygrywali. Później co najmniej trzy setki, które trzeba wykorzystać. Szkoda Tiby, należał mu się gol – świetny mecz zagrał. Pechowy karny, brakowało dziś szczęścia.
    Marzyłam o wygranej, żeby uciszyć buraka Probierz, wyjątkowo nie lubię faceta. Pisząc o sredniaku Lechu i niby „najlepszej” Cracovi, warto pamiętać, że ten wielki trener pracuje tam juz trzeci sezon, dostał więc sporo czasu.
    I jeszcze Ramirez- na razie tęsknię za Darko

  118. marcinos pisze:

    Taki sezon czeka nas do końca, czasem szczęsliwe wygrane z czołówką, często remisy z górą jak i dołem tabeli. Do końca sezonu raz miejsce 5 a raz 7. A na koniec zarówno puchary z czwartego miejsca jak i ósme miejsce są możliwe.

  119. Didavi pisze:

    Nie da się wygrać, mając na prawej obronie, 17 letniego lewego pomocnika, a na prawej pomocy, lewego obrońcę, kurwa mać!
    Mecz i sezon przegrany na własne życzenie, na życzenie zarządu.

  120. Ekstralijczyk pisze:

    Remis spokojnie byl do wyciągnięcia, ale tym razem zabrakło trochę szczęścia.

    • Gadzuki pisze:

      Zgodzę się z kolegami wyżej nie ma kim wygrywać meczów z czołówką a Żuraw z tego co ma wyciąga ile da się . Zarząd daje ciała

  121. bas pisze:

    Jak ta liga ma być lepsza i znaczyć coś w Europie, gdy na czele jest taka drużyna która gra antyfutbol.Nie ma jak polska myśl szkoleniowa i ich Mourinho z Bytomia.Z drugiej strony sami jesteśmy sobie winni nie wykorzystując tylu okazji.Już dawno nie byłem taki wkurwiony po ostatnim gwizdku.

  122. anonimus pisze:

    Dobry mecz zły wynik czyli klasyczny Kolejorz. Gra fajna i ciekawa . Ściągnąć jeszcze PO., zmiennika dla kłody z Chorwacji i dla Gyta i jedziemy w tej cudacznej lidze

  123. Lechita62 pisze:

    Co za piękna katastrofa!! Piszę to zupełnie serio, po kilku wdechach i zażegnaniu emocji wreszcie twierdzę, że byłem zły po przegranym meczu, nie obojętny czy zażenowany. Czułem złość i rozczarowanie bo tu można było ugrać więcej! Lech zagrał fajną piłkę i gdyby wynik był taki tylko na naszą korzyść też nikt nie mógłby mówić o niesprawiedliwym rezultacie. Jeszcze wczoraj spodziewałem się gładkiego 2 – 3:0 i punktowania średniaka przez pretendenta do tytułu jak to redakcja napisała w tytule, a to zaskoczenie in plus (mimo porażki), a że Cracovia zrównała się punktami z Legią to jeszcze bardziej osładza brak punktów (życzę tytułu Cracovii!) Za tydzień mamy Lechię i z taką grą możemy wysłać Gdańszczan do domu bez punktów.

    • Gadzuki pisze:

      cienko to widzę jak wyjdą Puchacz i kamiński na jednej stronie w dwóch meczach zawodnicy lechi Coronado oraz Maloca mocno ciągną grę ofensywną lechi

  124. kilo82 pisze:

    Tak już czasem bywa, w pierwszej połowie gramy słabiej od rywala i wychodzimy na prowadzenia, w drugiej jesteśmy lepsi, a przegrywamy… „Football, bloody hell!”
    W drugiej połowie naprawdę fajnie to wyglądało, ale jak się nie wykorzystuje takich okazji, to o punkty ciężko.

  125. wagon pisze:

    dawno nie było tak emocjonującego meczu Lecha, jak można fuksem wygrać to i można fuksem przegrać, poza wynikiem nie żałuje spędzonego popołudnia oglądając ten mecz,
    wniosek po meczu: dać temu sztabowi trochę doświadczonych piłkarzy a radości będzie dużo,

  126. Tadeo pisze:

    Bramki stracone po własnych błędach, i na własne życzenie. Gdzie byli Puchacz i Kamiński przy pierwszej bramce?Puchacz najsłabszym piłkarzem meczu razem z Ramirezem.Noewykorzystane sytuację się niszczą, i tak właśnie było dzisiaj.Do takich meczy w wykonaniu Lecha musimy się przyzwyczaić, dobre mecze przeplatane słabymi.

  127. MARCINzKALISZA pisze:

    Szkoda straconych punktów bo zasłużyliśmy chociaż na remis. Żebyśmy mieli dobrych wykonawców to z taką grą jak dzisiaj moglibyśmy o coś w tym sezonie powalczyć.

  128. Kumoter pisze:

    Mecze przyjaźni… Swoisty rodzaj masochizmu… Nieważne kto wygra i tak będzie wspólne święto… Na samą myśl o takim meczu dostaje delirium… To coś wbrew kibolskiej naturze… Niemniej do Cracovi i samego Probierza mam szacunek. Cóż, dzisiejszy mecz był co najmniej do zremisowania. Szczerze mówiąc jestem pozytywnie zaskoczony naszą grą w drugiej połowie. Jeśli będziemy w stanie to grać w następnych meczach powinno być dobrze. Nie oznacza to zrazu braku problemów, bo tych jest aż nadto i to widocznych gołym okiem. Dzięki za walkę dzisiaj.

  129. inowroclawianin pisze:

    Zabrakło jakości. Ramirez tylko na początku widoczny. Cracovia miała więcej z gry i zasłużenie wygrali. Mam nadzieję, że zdobędą tytuł. Dziś zagrali lepiej niż w Gdyni.