Lechowy Śmietnik Kibica 2019/2020

Śmietnik Kibica na KKSLECH.com – rozmowy o wszystkim, czyli tysiące komentarzy na różne tematy niezwiązane z polityką. Codzienna i ożywiona dyskusja setek kibiców Lecha Poznań. Przyłącz się do dyskusji o wszystkim pisząc nie tylko o futbolu! Dnia 24 maja 2019 roku został uruchomiony nowy, czysty Śmietnik Kibica na sezon 2019/2020.



>> Archiwum naszego Blipa na Wykopie (grudzień 2011 – 7 września 2013) <<
>> Archiwum 1 starego „Śmietnika Kibica” (08.09.2012 – 13.05.2013, 8678 wpisów) <<
>> Archiwum 2 starego „Śmietnika Kibica” (13.05.2012 – 19.07.2013, 8661 wpisów) <<
>> Archiwum 3 starego „Śmietnika Kibica” (19.07.2012 – 29.10.2013, 7183 wpisy) <<
>> Archiwum 4 starego „Śmietnika Kibica” (29.10.2013 – 23.06.2014, 19712 wpisów) <<
>> Archiwum 5 starego „Śmietnika Kibica” (23.06.2014 – 20.01.2015, 19481 wpisów) <<
>> Archiwum 6 starego „Śmietnika Kibica” (20.01.2015 – 16.06.2015, 18073 wpisów) <<
>> Archiwum 7 starego „Śmietnika Kibica” (16.06.2015 – 10.01.2016, 17668 wpisów) <<
>> Archiwum 8 starego „Śmietnika Kibica” (10.01.2016 – 17.08.2016, 21896 wpisów) <<
>> Archiwum 9 starego „Śmietnika Kibica” (17.08.2016 – 07.06.2017, 24150 wpisów) <<
>> Archiwum 10 starego „Śmietnika Kibica” (07.06.2017 – 23.05.2018, 28490 wpisów) <<
>> Archiwum 11 starego „Śmietnika Kibica” (24.05.2018 – 24.05.2019, 25092 wpisów) <<
>> Profil serwisu KKSLECH.com na Twitterze <<



Komunikaty KKSLECH.com oraz moderatorów do użytkowników (03-16.06):

– Prosimy komentować poszczególne sprawy w odpowiednich newsach, a nie pisać o tym w śmietniku. Śmietnik Kibica jest do rzeczy, których nie podajemy w newsach
– Śmietnik Kibica nie służy do dyskusji o polityce ani do wielbienia poszczególnych partii. Utarczki czy walki na ten temat nie będą tolerowane

Wkrótce na KKSLECH.com (03-16.06):

– W dalszym ciągu będziemy podsumowywać sezon 2018/2019 w wykonaniu Lecha Poznań (sprawy I drużyny planujemy zamknąć do 19 czerwca)
– Pojawią się pierwsze tematy transferowe
– Regularnie będziemy zajmowali się walką juniorów młodszych w CLJ oraz rezerwami o awans do II-ligi
– Ruszymy z kolejnymi okazjonalnymi sondami
– W artykułach pojawi się temat m.in. Macieja Makuszewskiego, niespodzianek w ligach europejskich, zawodników, którzy niedawno odeszli, przygotowań Lecha i ekstraklasowiczów do nowych rozgrywek czy osiągnięć Kolejorza

Nie zabraknie też wielu innych newsów, artykułów czy tekstów na różne, czasem niezwiązane z Lechem tematy. Zapraszamy!

Kibicu, pamiętaj o tym (03-16.06):

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2019, godz. 02:25



Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku

TWITTER
YOUTUBE



komentarze 1 192

  1. robson pisze:

    A Stronati się oddala…

    Maciej Sypuła: „Aktualizujac temat Stronatiego, z tego, co usłyszałem w Czechach, oferta zaproponowana przez Lecha nie zadowoliła Banika, stąd na razie cisza. Obrońca ma kontrakt do 2022 i w Ostrawie nie mają wielkiego parcia, by go za wszelką cenę sprzedać, liczą na lepszą ofertę”

  2. Grossadmiral pisze:

    Widział ktoś w ogóle Dejewskiego co on grał w tej warcie?

    • MP pisze:

      Dobrze sobie radził był ostoja razem z Kieliba

    • bezjimienny pisze:

      Ja widziałem parę jego meczów i był przekozak. Ale to było jeszcze w II lidze.

    • Kosi pisze:

      Wyprali ci mózg już na kumatym spotkaniu wczoraj?

    • bezjimienny pisze:

      Przepraszam już się poprawiam:
      Nie widziałem gościa od roku, ale to na pewno szrot czystej wody, bo tylko takich sprowadzają. A jak nawet się zdarzy, że zagra któryś dobrze, to tylko dla zamydlenia oczu.
      Lepiej?

    • inowroclawianin pisze:

      Ten Dejewski trafił do naszych rezerw?

  3. jarekk69 pisze:

    Według redaktora Nawrota początek przyszłego tygodnia ma być bardzo ciekawy jeśli chodzi o transfery.

    • Didavi pisze:

      Twierdzi, że przyjdzie dwóch stoperów, ale wymienia też Stronatiego, a jak wyżej podał @robson dziennikarz PS Sypuła uważa, że nasza oferta jest zbyt niska i dlatego nic w tym temacie się nie dzieje.
      Procenty nie drgnęły, więc chyba ten Dejewski nie jest numerem II. Albo Redakcja ma już k…. dosyć, patrząc na to co zarząd wyprawia.

  4. endrjiu pisze:

    Stowarzyszenia Kibiców Lecha Poznań zmieniło nazwę na STOWARZYSZENIE KIBICÓW „KOLEJORZ”.
    Majchrzak zrecygnował z funkcji prezesa, w jego miejsce pojawia się nie kto inny jak Kawka.
    Rewolucja!

    • tolep pisze:

      No i gitara, firma nie bedzie odpowiadała swoim brandem za burdy. A jak wyjdą jakieś smrody w środowisku, marka ucierpi mniej.

    • Krzysztof pisze:

      A moze powinni pójść dalej za swym guru Piotrem R. i zmienić nazwę na STOWARZYSZENIE KIBICÓW „KOLEJARZ”? Prezes jeszcze bardziej by ich kochał.

    • Pawel1972 pisze:

      Niech się nazwą: Stowarzyszenie Klakierów pod Wezwaniem Rodziny Rutkowskich. I Piothuś na prezesa – po co udawać, że szefuje ktoś inny.

    • tomasz1973 pisze:

      Najlepiej niech się przeniosą na Kolejarza Stróże.

  5. robson pisze:

    Tymczasem Kownacki ma zostać wykupiony przez Fortunę za 9-10 mln euro. Lechowi przysługuje 10% kwoty transferu i kwota z tytułu solidarity contribution (Kownaś zmienia ligę). Tak więc do budżetu Lecha powinno wpaść trochę ponad milion euro.

  6. Stachursky pisze:

    Jeśli chodzi o wzmocnienie środka obrony rezerw to była koncepcja zastąpienia Darka Dudki jego ziomkiem z Kostrzyna czyli Wojtkowiakiem , który miałby jeszcze rok pokopać z młodymi i potem pracować w akademii ale widocznie wraz z awansem zmieniono plany bo pewniakiem w rezerwach jest Pleśnierowicz .

  7. andi pisze:

    Jeszcze Sobola wyciągnąć z Warty. Czy będą grać w pierwszej, czy w rezerwach, to minut uzbierają. Bo i rezerwy muszą się wzmocnić. A będzie to cenna karta przetargowa. Młody przychodząc do Lecha…już z góry ma wyznaczone cele. Oby ambicji im nie brakło.

    • tolep pisze:

      tak. Zawodnik grający w „drugiej” lidze może mieć nadzieję że go ktoś wyciągnie chocby do „pierwszej” gdzie zarobi jakieś pieniądze. W „trzeciej” znacznie o to trudiej.

  8. baczi_kks pisze:

    Jakiś komentarz redakcji do „transferu” Dejewskiego? % w miejscu, więc mamy rozumieć, że to typowy transfer do II ligi?

  9. 07 pisze:

    Jak rezerwy nie chcą po seoznie wrócić skąd awansowali to na sezon 19/20 muszą mieć ten skład w miarę solidny. Pomysł z Dejewskim uważam za zrozumiały. Gdybym jeszcze Skórasia zobaczył z wypożyczenia to byłbym zadowolony.

  10. Grossadmiral pisze:

    Skoro wzmacniamy rezerwy Dejewskim to nie widzę przeszkód żeby Kurminowski wrócił z wypożyczenia w ataku szału nie ma a po co cie ma wygłupiać siedzeniem na trybunach w słowacji może i Orłowski by wrócił z wypożyczenia również

    • moccelote pisze:

      A Orłowski na nie odejść po sezonie?

    • 07 pisze:

      Orłowski wylądował na polach Niecieczy.

    • Kosi pisze:

      Gdzie wy widzicie Orłowskiego i to jeszcze w Niecieczy?
      Moderacja: apeluje o nie zakladanie nowych kont uzytkownikow. Nic nie wnosza, nawet zawodnikow myla. Poza okresami transferowymi takich prawdziwkow tutaj nie widac

    • Grossadmiral pisze:

      przypominam kolegom że Orłowski jest do końca grudnia wypożyczony do górnika łęczna czyli ten sam poziom rozgrywkowy

  11. tomasz1973 pisze:

    A w elim. ME w ręczną remisujemy z zespołem, który awansował do elim z preeliminacje, z Kosowem!!!! 37-13 dla nas, taki był wynik pierwszego meczu, a teraz remisujemy rzucając bramkę na remis w ostatniej sekundzie! Niestety, jako niedawni wicemistrzowie świata stoczyliśmy się w otchłań europejskiego szczypiorniaka, porażka z Izraelem, remis Kosowem…rany boskie co się porobiło?
    A na dodatek dzisiaj zmarł Wojciech Nowiński…

    • Kuba pisze:

      Niedawni wicemistrzowie? A to nie było z 12-13 lat temu?

    • Dominez pisze:

      Pamiętam, jak oglądałem te wszystkie turnieje, w których biliśmy się o medale… Kilka lat to w świecie sportu przepaść. Niestety brak zaplecza robi swoje. Trafiło się pokolenie świetnych zawodników, ale nie zadbano o wyszkolenie następców.

    • tomasz1973 pisze:

      Tak w 2007 zdobyliśmy srebro, ale w 2015 brąz.

    • tomasz1973 pisze:

      Niestety, ręczna to nie siatkówka, gdzie jesteśmy mistrzami świata nie tylko seniorów, a teraz w zasadzie możemy wystawić i 3 reprezentacje, które bez problemu utrzymałyby się w elitarnej LN.

  12. PiotrGno pisze:

    Witam, nareszcie mogę znowu udzielać się na forum. Mam nadzieję, że transfery obrońców nie okażą się szrotem. Kasa za Kownackiego wpadnie około 1 mln €, więc możnaby kupić choćby jednego kozaka do obrony. Wiadomo, że będzie jeszcze kasa za Gumnego oraz oby za Makuszewskiego. Drużyna bez dobrej obrony nie ma szans na walke o puchary a o mistrzostwie nawet nie ma co mówić.

    • Arcus pisze:

      No niestety, w Płocku chyba to zrozumieli, bo na razie te transfery na papierze wyglądają jak na ESA spoko

  13. Bart pisze:

    Tymczasem weszło zapowiada obszerny wywiad z Trałką. Brzmi interesująco. Ciekawe czy zdradzi jakieś smaczki z szatni.

    • leftt pisze:

      Niestety na razie tylko wywiad z prezesem Realu. Nawet nie chce mi się czytać. Z dużej chmury mały deszcz.

    • wagon pisze:

      ci, którzy są czynni zawodowo lub aktywni w środowisku nic kontrowersyjnego nie powiedzą,

    • tolep pisze:

      Mam nadzieję, ze pan Łukasz nie bedzie się z niczego tłumaczył jebanym pałom, którzy walili pięściami autobus i potem wielce się obrazili.
      Także na odrobinę szczerości. Nie mniejszą niz swego czasu u Marcina Robaka.

    • inowroclawianin pisze:

      A w przeglądzie legijnym wywiad z Reniferem. Kiedyś to było…

  14. Ostu pisze:

    Przychody za zeszły sezon to około 60 mln a koszty to około 80 mln…
    W nadchodzącym sezonie koszty to około 60 mln a przychody to okolo 45-50 mln…
    Osobną kwestią jest podział kwot z PZPN – w zależności od zajęcia miejsca w lidze – ale to może doprowadzić TYLKO do ewentualnego równoważenia biznesu…
    A kwota z ewentualnej sprzedaży Gumnego będzie wydana na bieżące funkcjonowanie klubu w nadchodzącym sezonie…
    A więc nasz budżet przez kilka lat będzie jednym z 5-6 średnich budżetów w Lidze…
    Pora się z tym pogodzić – sredniactwo na długie lata…

    • tolep pisze:

      i gdzie są pieniądze za Lewandowskiego? Lech już od jego czasów utrzymuje się między innymi z nadwyżki na transferach.

    • piatkowo86 pisze:

      A więc nasz budżet przez kilka lat będzie jednym z 5-6 średnich budżetów w Lidze…
      Pora się z tym pogodzić – sredniactwo na długie lata… – a to trzeba mieć 1 czy 2 budżet by wygrać w naszej buraczanej lidze? przyzwoici grajkowie + gra z zaangażowaniem i dobry trener w zupełności wystarczą. gdyby nie super runda mistrzowska teamu Bjelicy byłby mistrz – a skład każdy widział jaki był. w naszej lidze każdy może wygrać z każdym – mistrz od czasów Wisły nie ma przewagi na peletonem

    • bombardier pisze:

      Ostanie mistrzostwo – 2015 r. Można o tym powiedzieć – super szczęśliwy rzut na taśmę.
      Dobra i co dalej – co sezonowy zjazd niczym po równi pochyłej.
      Zakończony ten sezon – mimo „najwybitniejszych trenerów” i najlepszych „piłkarzy” –
      8 (ósme miejsce).
      Niektórzy tutaj piszący – cały czas są w zachwycie – ciężko pracowali, należy się im
      wypoczynek (patrz news letnie urlopy lechitów). Niejaki andi – to już widzi
      autostradę do mistrzostwa.
      Należy także zwrócić uwagę, jak przez te minione lata zachowywał się zarząd.
      Dla mnie to typowe jak do wiejskiego kundla – cały czas tylko szczekanie, jazgot.
      Nic dobrego nie zrobili. Mnóstwo NEGATYWNYCH komentarzy przewinęło się tutaj odnośnie
      tych dwóch pajaców.
      I co – nawiedzeni, otumanieni słowem „Lech” zrobili spotkanie z tymi nieudacznikami.
      Coś tam ustalili i powołali jakiś twór.
      Dobra ich sprawa. Dla mnie jednak to ZDRADA!
      Zresztą oni nigdy nie byli mi potrzebni do oglądania meczy. Ot małe, sterowane ludziki drące ryje.
      Reasumując – dopóki Rutki będą miały Lecha w swoich łapach – nadal NIC nie będzie.
      Z gówna bata nie ukręcisz.

    • John pisze:

      Już bez przesady,czy 5-6 budżet musi w ekstraklasie z góry oznaczać średniactwo?No pewnie, że nie.
      Które to 5 klubów ma mieć większy budżet od Lecha?Legia wiadomo tylko, że ostatnie sezony przyniosły wielką dziurę w budżecie, Mioduszewskiego może nie długo nie być stać,żeby co sezon dokładać.
      Po za tym , ewentualną stratę można dość łatwo odrobić, sprzedając.
      Przy tych kwotach co się teraz płaci,to byle leszcza można opchnać za powiedzmy 2-3 mln euro,ma być młody i grać , dobrze , gorzej, chętny się znajdzie.
      Katastrofę nie dawno wszyscy wróżyli Legii , bankructwo nawet,czas na Lecha.
      A że Lech finansowo jest uważany ,za na najbardziej zdrowy klub? szczegół.
      Przyjdzie sezon który przyniesie straty,ale przyjdzie i taki z rekordowym przychodem ,Gumny odejdzie , może ktoś jeszcze a będą kolejni ,takie życie.

    • Wiciu pisze:

      Piast z 12 budżetem w lidze zdobywa mistrzostwo to nasz zarząd nie da rady :D ?

      A tak bardziej serio, nie liczy się kto ile ma pieniędzy tylko jak się je wydaje. Nasz przykład i legii idealnie to pokazuje.

    • Bart pisze:

      To że nie liczy się ile kto ma tylko jak wydaje można jeszcze lepiej zobrazować na przykładzie United, PSG, City i Liverpoolu. Wszyscy na transfery powydawali krocie, ale United i PSG gówno z tego mają podczas gdy Guardiola z Kloppem za porównywaną kasę zmontowali najlepsze drużyny w historii angielskiej ligi. Bez pieniędzy w piłce nic się nie osiągnie, ale ważniejsze od samych pieniędzy jest by je mądrze wydawać.

    • smigol pisze:

      Mnie najbardziej martwi to że kolejna rewolucja jest przeprowadzana przez ten sam zarząd. Ten sam który skompromitował się na każdym możliwym polu, pokazał absolutny brak kompetencji. Nie poniósł za to żadnych konsekwencji, mało tego dostał kolejną szansę I pełen kredyt zaufania.

  15. Expert pisze:

    Grajewski gdzieś kilka tygodni temu powiedział w programie Wokół Bułgarskiej, że pieniądze nie gwarantują osiągania sukcesów, tylko ułatwiają. A że nasz zarządzik nie umie wykorzystać tego ułatwienia, to co by było gdyby tych pieniędzy w ogóle nie mieli.

    • Expert pisze:

      Gdyby mieli do dyspozycji taki klub jak np. Wisła Płock to oni by ten klub w dwa lata spuściliby w kiblu

  16. wagon pisze:

    Juniorzy Młodsi wygrywają już 2:0, finał coraz bliżej, ci co wieszczyli koniec jakości w Akademii Lecha chyba się za bardzo pospieszyli, awans do 2 ligi to coś więcej niż wygranie CLJ,

  17. lukas1980 pisze:

    I żeby je wydawać to trzeba jeszcze je mieć a w Lechu robi się bieda niestety stary Rutek nie chce dosypać a młody przez kilka lat rozwalił potencjał w drobny mak Nie ma porządnego trenera nie ma porządnych transferów i raczej się nie zanosi że będą więc należy oczekiwać co najwyżej średniego wyniku sportowego a co za tym idzie kolejnych strat finansowych Kiedyś mieliśmy przewagę nad innymi dobry skauting dobre szkolenie młodzieży pełne trybuny puchary więcej sponsorów Dziś została tylko ta młodzież choć parę innych klubów też dobrze szkoli a talentów u nas jakby mniej Przy tym zarządzie i całym zjeździe klubu należy się przygotować ze zostaniemy tylko sredniakiem ligii i to w każdym aspekcie niestety

    • inowroclawianin pisze:

      Takie fakty niestety. Ciekawe ile lat potrwa ta agonia jeszcze..

    • bezjimienny pisze:

      Taa…zwłaszcza z tą mniejszą ilością talentów.
      Jakie piękne, idealistyczne podejście, bezrefleksyjnie popierać wszystko, byle w klub przywalić.

    • bombardier pisze:

      @bezjimienny – Może teraz się całkowicie otworzysz i odpowiesz mi na jedno, jedyne
      pytanie – JAKĄ TEN KLUB MA PRZYSZŁOŚĆ?

    • bezjimienny pisze:

      Bliższą czy dalszą? Bliższą, czyli do grudnia to pewnie środek tabeli i z 10 tys. na trybunach.
      Dalszą- jasnowidzem nie jestem.

  18. Mamy prośbę. Nie wklejajcie tego co jest w Głosie Wielkopolskim na temat ruchów transferowych. Nic to nie wnosi, wprowadza tylko zamieszanie. Trudno uwierzyć w aż tak duży zjazd podawanych tam informacji na przestrzeni ostatnich lat.

  19. inowroclawianin pisze:

    Redakcjo, napiszecie coś o szczegółach tego dziwnego spotkania?

    • KKSLECH.com pisze:

      Jakiego spotkania?

    • Pawel1972 pisze:

      Klakierów z ich szefem. Ponoć Piothuś powiedział, że jest nieusuwalny i możemy mu nadmuchać (tłumacząc z korpomowy na polski).

    • leftt pisze:

      Bo taka jest prawda. Piotruś jest nieusuwalny i możemy mu nadmuchać.

    • Pawel1972 pisze:

      leftt
      Ale ta wypowiedź dowodzi także, że Piothuś jest absolutnie niereformowalny. Bo normalny człowiek widzi swoje słabe strony i nie pcha się na stołki, na których sobie nie poradzi. Nawet jeśli jest właścicielem firmy, to pewne sprawy może powierzyć fachowcom – a Piothuś „ja sam, ja sam”. I skutki mamy, jakie mamy – to przez niego teraz powinniśmy się nastawiać na lata chude.

      Qfa ułomne dziecko dostało Kolejorza jak zabawkę pod choinkę…

    • inowroclawianin pisze:

      Oczywiście to spotkanie z zarządem miałem na myśli.

  20. andi pisze:

    Jak wiele klubów piłkarskich na świecie,czy w europie, jest w rękach prywatnych. I to oni ryzykują swoją kasą. Zarządzając lepiej lub gorzej, osiągają większy czy mniejszy sukces. Od 15 lat Amika i pużniej Lech jest w rękach Rutkowskich..Leftt…ma rację.Toćka…

  21. Jan pisze:

    Jest wiele niedomówień na temat funkcjonowania Lech II w drugiej lidze i dlatego prosiłbym Redakcję o jakiś felieton na temat przechodzenia zawodników pierwszej drużyny do drugiej i odwrotnie w czasie sezonu.
    Chodzi mi o to czy możliwy jest taki przepływ zawodników a jeżeli tak to w jakim wymiarze mogą grać dla poszczególnych zespołów.
    Dziękuję.

    • KKSLECH.com pisze:

      Taki temat pojawi się, choć raczej na początku lipca.

    • inowroclawianin pisze:

      Kadra niestety musi być zamknięta.

    • Jan pisze:

      Dziękuję.

    • pawcio9 pisze:

      Ja specjalnie przeczytałem regulamin rozgrywek II ligi na poprzedni sezon (nie wiem, może na ten będą jakieś zmiany wynikające z obecności zespołu rezerw na tym poziomie) i nie znalazłem tam żadnego punktu który by mówił, że kadra uczestnika rozgrywek miałaby być do kiedyś tam zamknięta i nie można by było dokonywać w niej wewnątrzklubowych roszad. Także jak na moje to niezła bujda na resorach.

    • inowroclawianin pisze:

      Ja dziś czytałem na jakimś serwisie piłkarskim, że kadra będzie zamknięta i nie ma możliwości ściągania z pierwszej drużyny. Dlatego obie ekipy powinny być rozsądnie wzmocnione.

  22. bombardier pisze:

    @bezjimienny – Zgodzę się z Tobą, ale od kiedy jesteś kibicem – tego się w 2019 roku
    spodziewałeś?
    Dlatego nie ma i nigdy nie będzie zgody na POZOROWANE działania.
    Jak będziemy ciągle walić w klub – może będzie efekt.
    Skojarzenie ze słynną wypowiedzią Kopacz – zupełnie przypadkowe.

    • F@n pisze:

      A ja jestem pewny, że Jevtić przy Żurawiu będzie grał jak w końcówce sezonu. Mam nadzieję, że z Amaralem będą nie do zatrzymania

    • F@n pisze:

      Miało być post niżej do robsona sorki.

  23. MARCINzKALISZA pisze:

    Nie wiem ile w tym prawdy ale w poniedziałek na testach podobno ma się zjawić Zwonimir Kozulij z Pogoni.

  24. legolas pisze:

    Nie piszcie tutaj takich informacji, bo faktycznie tylko psują ogólną dyskusję ;). Wiadomo można podyskutować o danym zawodniku, czy byłby wzmocnieniem, czy nie, ale jednak w kwestii transferów zaufajmy redakcji, bo na pewno mają większą wiedzę niż jakieś losowe osoby na twitterze ;)

  25. Bender pisze:

    Droga Redakcjo. Od wczoraj wiadomo, że Tomasz Dejewski został piłkarzem Lecha. Nie czas już umieścić go wśród piłkarzy, którzy przyszli do klubu?

    • slash pisze:

      Nie do pierwszego skladu

    • pawcio9 pisze:

      Właśnie. Dejewski ma być normalnie zgłoszony do rozgrywek Ekstraklasy i trenować z pierwszym zespołem, więc skoro w transferach przychodzących są Kamiński i Szymczak to tym bardziej powinien być Dejewski 🙂

  26. MP pisze:

    Ktoś może streszczać co się dzieje na spotkaniu z zarządem?

  27. andi pisze:

    Bombardier…zawsze musisz mieć wroga. Wronieccy ci już nie wystarczą.. Nie myślę przekrzykiwać tych, co więcej im dowalą. To nie konkurs o …najlepszy anonim…Każdy ma tu prawo na swoje zdanie, bez personalnych wycieczek. I nie czuję się gorszym kibicem od innych.

  28. baczi_kks pisze:

    Co myślicie o cenach karnetowych na nowy sezon?

    • endrjiu pisze:

      Karnety były coraz droższe z roku na rok. Na najbliższy rok cena jest jednak niższa o 175zł niż w ubiegłym sezonie i myślę że 475zł za sezon to atrakcyjna cena. Co nie znaczy że chętnych będzie więcej.

  29. deel pisze:

    Proszę Was koleżanki i koledzy. Dajcie już spokój z atakami na zarząd. To niczego nie zmieni. Podnosi jedynie poziom frustracji. Piotr Rutkowski to jest DOS Lecha Poznań. I na wszelki wypadek, żeby nie sfajczył sprzętu, dostał nakładkę „Windows” w postaci Karola Klimczaka. Teraz może działać wyłącznie w trybie VDM. Pierwszy się więc nie rozwinie wobec ograniczeń sprzętowych a drugi jest wyłącznie graficznym odzwierciedleniem systemu. Za gówno jakie musimy oglądać odpowiada wyłącznie demiurg tego tworu, główny programista, właściciel Lecha Poznań – Jacek Rutkowski. Początki miał piękne. Połączenie (fuzja) dwóch ekstraklasowych zespołów. No z blisko 50. piłkarzy musieli coś wybrać. Ale im dalej w las tym było ciemniej. Zmieniały się ikonki programów, nazwy, hasła promocyjne. Jedyna aplikacja działająca bez bugów to był Kalkulator. To na niej skupił się zespół programistów. Aha, jest jeszcze apka bazodanowa o dźwięcznej nazwie Akademia. Niestety system zapytań SQL ugrzązł w minionej epoce i nie wiadomo właściwie co w tej bazie jest. Od 2015 klub zaimplementował nam powłokę o dźwięcznej nazwie „carbon”. I daje nam w tej chwili nową przeglądarkę. Problem polega wyłącznie na tym, że co nie wpiszemy wyjdzie nam w odpowiedzi: „Error 404. Pages not found.”

    • Mary pisze:

      deel… no sorry, ale pomerdanie z poplątaniem :) Gdyby PR był DOS albo lepiej – UNIX, to by k* był porządek. A tak, mamy to co mamy – czyli burdel, a Windows już dawno sfajczył system. No dobra, nie wtrącam się, nich sobie „ładnie wygląda” choć seansu w tym za grosz :)

    • deel pisze:

      Moja Droga, Unix to jednak był jakiś porządek. DOS już niekoniecznie. Stronnicowanie pamięci, wspólne adresy z urządzeniami zewnętrznymi… To jest właśnie ten burdel na jaki zwróciłaś uwagę. Prosty błąd adresowania może położyć cały system. Zniszczyć urządzenie zewnętrzne (oczywiście żeby była jasność wywód dotyczy W98 do wersji 16-bitowej, gdzie Windows był faktyczną nakładką graficzną na system DOS, chociaż wersja 32-bitowa nie oddzielała jeszcze całkowicie systemu od urządzeń zewnętrznych, twórcy zarzekali się jednak, że każda aplikacja działa we własnej przestrzeni adresowej). Wygląd. Trafnie to ujęłaś. To jest to co ma nas kibiców przekonać do tego systemu. I marka. Znaczy „profesjonalizm” w każdym calu. Ale nie chcę tutaj czepiać się mojego klubu. To działa w ten sposób na każdym poziomie polskiego piłkarstwa. Jednego nie rozumiem. Piotr Rutkowski wydaje się być inteligentny. Sztuczna inteligencja ustępuje tej ludzkiej w tym aspekcie, że jej po prostu nie ma. A on jest człowiekiem. Przyswaja dane, obserwuje wyniki działań. I co? I nic. Niczego nie kuma. Do wymiany. Napisałem niedawno, że nasi trenerzy reprezentacji nie mogą wznieść się na tzw. „wyższy level” bo tkwią w polskim grajdołku. To samo dotyczy Piotra Rutkowskiego. I jak długo ten stan będzie trwał, duma naszej ligi czyli Lech Poznań niczego nie osiągnie. Cel pierwszy, i zarazem najłatwiejszy: Mistrzostwo Polski co rok. Z przewagą 20-30 punktów. Niemożliwe? To po co pan Piotr nam dupę zawraca? To jest całkowicie do zrealizowania. Nasza liga to bełt po imprezie. I wyznacznik. Jeśli nie potrafisz pokonać rywali z 20. punktową przewagą to się nie pchaj do Europy bo Ciebie zjedzą. Z jednej strony wstyd mi, że piszę takie banały ale może facet to kiedyś przeczyta? Pan Piotr, zamiast ratować się Ctrl-Alt-Delete powinien wzbogacać swój system, i możliwości, o nowe rozwiązania. Nie widzę tego. Wielokrotnie pisałem o tym, po objęciu rządów w Lechu Poznań przez p. Rutkowskich byłem na stadionie tylko jeden raz. Lecha Poznań nikt mi z serca nie wytnie. Jednak płacenie za oglądanie takiej chały jak w ostatnim sezonie (i poprzednich), to jest ponad moje możliwości. Lech Poznań. Historia. Tym bardziej żywa gdy byłeś na meczu z Liverpoolem czy Barceloną. I tym bardziej smutna gdy widzisz, że tego już nie ma…

  30. Cinek pisze:

    Redakcjo, jeśli można to poruszcie temat Cedric’a Kipre. Pisaliście jakieś pół roku temu, że będzie coś o nim, ale temat ucichł.

    • Danix pisze:

      Ten piłkarz to chyba za wysokie loty dla rutka.

    • Cinek pisze:

      @Danix
      Był na testach za Bjelicy i mogliśmy go mieć, ale coś poszło nie tak. Redakcja mówiła, że wspomni o nim wkrótce, ale chyba zapomnieli.

  31. Grossadmiral pisze:

    Tak mnie dziś naszła myśl jak poinformowali że Dzwigała odchodzi z wisły płock czy to aby nie jest ten 2 obrońca Polak po taniości

    • robson pisze:

      Z Wisły Płock jak kogoś brać, to Łasickiego, któremu skończyło się wypożyczenie z Napoli. Solidny stoper, który może jeszcze się rozwinąć.

  32. bombardier pisze:

    Byli więksi i silniejsi niż stary Rutek. Padli!
    Te kilka lat HAŃBY Lecha pokazuje jakim MAŁYM KARŁEM jest w/w.
    Pozostaje CZEKAĆ…

    • wagon pisze:

      chyba się nie doczekasz, bardziej realna jest sytuacja, że Rutki w końcu zaczną otaczać się fachowcami,
      jeśli jesteś bogaty, majętny, w skrócie wynika to z farta, szczęścia, rozumnego inwestowania oraz otaczania się/bycia w odpowiednim gronie, mając czas i pieniądze w końcu wejdzie się na dobrą ścieżkę, a że do tego czasu można zrazić otoczenie, zniecierpliwić to już inna sprawa,

    • ryszbar pisze:

      @wagon jakieś sygnały, że jest tak jak piszesz się pojawiają. Inna sprawa, że wcześniej też tak wielu z nas myślało. No i nie wyszło.
      Oczywiście jako optymista wierzę w cuda i sukces w nowym sezonie. Tak jak sezon i dwa i trzy i…… 36 sezonów temu bo gdzieś tyle lat kibicuje Lechowi.

    • wagon pisze:

      zmiana jest taka, że teraz w budowanie zespołu są inni ludzie Rząsa, nowy scouting, Żuraw,
      oczywiście nie wiadomo co z tego wyjdzie, według mnie gorzej nie będzie,

    • ryszbar pisze:

      Zgadzam się

    • Grossadmiral pisze:

      jak masz czelność nazywać kogoś małym karłem i to w dodatku osobę która do czegoś doszła a ty frustracie? ja rozumiem że jest złość za niepowodzenia ale też bez przesady tak jakby zadzwonił do ciebie Rutkowski i powiedział że jesteś społecznym planktonem i gardzi twoją egzystencją. Ludzie trochę szacunku do siebie!

  33. robson pisze:

    Kalesoniarz w Australii.

  34. Bart pisze:

    Żuraw zapowiada że jeszcze trzy transfery: dwóch środkowych obrońców i prawy obrońca. Trochę mało. Czyli co, nie wzmacniamy ofensywy i ignorujemy żenującą jakość na skrzydłach? Z tymi obrońcami też średnio – powinno przyjść trzech bo jak przyjdzie dwóch to będzie łącznie 3 stoperów w tym Rogne który co chwila jest połamany. A co jak przyjdą kontuzje i pauzy za kartki? Trener Żuraw zagra wtedy w obronie?

    • ryszbar pisze:

      W ataku postawią na Timura i Pawkę jako zmienników. Liczą, że przynajmniej jeden wypali plus pewniak Gytkier. Czy to mało? Tak bo powinni grać na dwóch napastników. Duńczyk sam w ataku się męczy. Wszyscy już wiedzą jak z nim sobie radzić gdy gra samotnie na szpicy.

    • endrjiu pisze:

      Zadzwoni wówczas do Vujadinowica i powie że tak sobie tylko żartowali aby odchodził.

    • wagon pisze:

      z solidną defensywą można grać odważnie w ofensywie, próbować zamknąć przeciwnika na jego połowie i przeprowadzić ostrzał bramki, to ostatnio Lechowi się nie zdarzało, nawet wysoko wygrane mecze z Zagłębiem S takie nie były,

    • leftt pisze:

      Ja bym już chętniej zadzwonił do drewnianego Rudego Nielsena. Poważnie – śmialiśmy się z niego, że nie umie podać na 10 metrów ale w zeszłym sezonie byłby wzmocnieniem.

    • John pisze:

      Może i powinno przyjść 3 ŚO ,ale wtedy młodzi byłoby praktycznie bez szans na grę.
      Mi wychodzi, że ŚO będzie prędzej Skrzypczak niż Pleśnierowicz,na środku pomocy może być tłok,Muhar,Cywka a na 8 jest kilku zawodników.
      Przyjdzie 2 ŚO ,Rogne trzeci , Pleśnierowicz, Skrzypczak i Dejewski jeszcze.
      Wiadomo, że pewności co do jakości młodych zawodników nie ma ale i tak będą pewnie dalszym wyborem.
      Na skrzydła może i nie planują ale jak Makuszewski odejdzie to kogoś ściągnął.
      Jest na razie Makuszewski, Jóźwiak, Klupś, Kamiński, Skóraś,nawet Puchacz. Wiem jak Lecha skrzydła wyglądały w zakończonym sezonie,chujowo ,ale kto wyglądał dobrze przez cały sezon?Nikt.
      Może Tiba,ale też po dobrym starcie obniżył loty.
      Podstawą jest to, że trzeba mieć pomysł na grę i trzeba zapierdalać niestety,jak chce się coś ugrać w tej lidze.
      Jestem pewnie pojebanym optymistą,ale ch*j mi da narzekanie i wieszczenie katastrofy.

    • endrjiu pisze:

      Faktycznie. Stawiając rudego Nielsena, Vujadinowica i Janickiego w jednym szeregu wybór byłby oczywisty.

    • Bart pisze:

      Napastników mało nie jest, ale ci napastnicy muszą jeszcze mieć z kim grać, ktoś im musi kreować sytuacje z czym mieliśmy wielkie problemy. Pisząc o ofensywie miałem na myśli przede wszystkim skrzydłowego albo ewentualnie jakiegoś ofensywnego pomocnika. Generalnie kogoś kto będzie „robił grę”. Cywka i Muhar to nie są zawodnicy do kreowania gry. Pozostaje nam liczyć że Jevtić podtrzyma zwyżkę formy z końcówki sezonu a Marchwinski i Letniowski fajnie odpalą. Amarala tu nie liczę bo to nie jest gościu od kreowania gry tylko piłkarz typu „chuj kurwa strzał z dystansu”. Na skrzydłach mamy jedną niewiadome oli uzupełnienia: Jóźwiak i Klupś mogą ale nie muszą zacząć grać na miarę talentu, Makuszewski może ale nie musi odbudować formy a Puchacz czy Kamiński to bardziej uzupełnienia niż piłkarze „na teraz”, no chyba że nagle odpalą ale znowu – niewiadome. Ogólnie za dużo tych niewiadomych mamy z przodu.

      Co do tych stoperów: może lepiej żeby przyszlo dwóch konkretnych niż jeden konkretny i dwie zapchajdziury. Obrona to w końcu podstawa zespołu.

    • Didavi pisze:

      Nowy skrzydłowy to jest ich jeb*ny obowiązek. Niezależnie od tego czy Makuszewski zostanie czy nie. 10-tka za zmęczonego i smutnego Jevticia też jest potrzebna, bo potrzeba nam kreatywności, nieszablonowości w pomocy, kogoś kto będzie w końcu podawał do Gytkjaera i stwarzał mu możliwości. Tutaj rozumiem jednak, że Jevtić musi zostać najpierw wypchnięty, sprzedany, żeby ktoś na jego miejsce przyszedł. Jeżeli ostatecznie do ofensywy nikogo nie sprowadzą, a rewolucja skończy się na zmianach w defensywie, to nie będzie to rewolucja, a kolejny pokaz minimalistycznego podejścia.

    • Grimmy pisze:

      „Chuj kurwa strzał z dystansu” – to chyba najlepszy opis gry Amarala, na jaki natrafiłem. Zawrzeć tak wiele treści w tak skondensowanej formie? Bart, chylę czoła, jesteś mistrzem pióra :)

    • tomasz1973 pisze:

      Bart, ja również gratuluję, nie dość, że się uśmiałem, to wreszcie została znaleziona dla niego odpowiednia pozycja na boisku, nie wiem tylko jak to w cyferke ubrać, bo ani nie 9, ani 8, 6 też nie, to może jakieś %, albo ułamki. Coś w rodzaju „chuj kurwa strzał z dystansu” na pozycji 35% 8, 45% 9 i pozostałe % na 6..

  35. inowroclawianin pisze:

    Czytałem sprawozdanie z tego spotkania i przyjdą tylko obrońcy(3). Plesnierowicz raczej zostanie gdzieś wypożyczony. Także może być lipa ze skrzydłami jeśli nie złapią formy. Gytkjaer raczej ma zostać. Na boku obrony ma grać Puchacz. Gumny ma ponoć kilka ofert. I teraz jak ktoś odejdzie to w jego miejsce sprowadzają zawodnika. Niby mają już wyszukanych. Najbardziej ciekawe mecze rezerw chcą rozgrywać przy Bułgarskiej. Stadion we Wronkach podpicuja i na ten cel mają przeznaczyć 120 tysi. Trener rezerw nieznany.

    • leftt pisze:

      Tymczasem Głos rozkminia, czy Gytkjaerowi grozi operacja. Ja wiem, że to tylko Głos, że zaniżanie poziomu dyskusji i tak dalej. Niemniej jednak nie są to rozkminy transferowe i dobrze byłoby wiedzieć, czy coś jest na rzeczy, żebyśmy nie zostali przez pół roku bez napadziora.

    • Bart pisze:

      Paradoksalnie oznaczałoby to dla nas jedną pozytywną rzecz: Gytkjaer zostanie w Lechu bo nikt nie kupi piłkarza z kontuzją po przeciętnym sezonie

    • inowroclawianin pisze:

      Słyszałem, że niestety nadal ma problem i utyka.

    • El Companero pisze:

      a o przyszłość Skórasia ktoś raczył zapytać?

    • MP pisze:

      Wraca do Lecha na okres przygotowawczy a później się zobaczy

  36. mr_unknown pisze:

    Żuraw tez juz prezentuje typowo wronieckie, oderwane od rzeczywistosci pierdolenie.

    • Didavi pisze:

      Djurdjevic po podpisaniu umowy zachorował i twierdził, że nie potrzebuje obrońców, bo ma Orłowskiego. Żuraw teraz mówi o trzech transferach, jak zacznie bredzić, że tyle wystarczy, że nie potrzebuje skrzydłowego bo przecież ma Klupsia to wtedy już ratunku nie będzie, ani dla niego, ani dla nas niestety. Od początku obok braku doświadczenia, tego obawiałem się najbardziej, że będzie zgadzał się na wszystko i niczego nie wymagał od zarządu, ale może jeszcze transfery out coś zmienią.

  37. MARCINzKALISZA pisze:

    Ciekawy wywiad ukazał się w Przeglądzie Sportowym z Damianem Łukasikiem bylym piłkarzem Lecha.

    • bombardier pisze:

      Jeżeli to był ciekawy wywiad to ja jestem chiński mandaryn. Pytania były celne,
      ale Łukasik nic odkrywczego nie powiedział.
      Po żadnej stronie nie stanął!
      Wszystkie jego odpowiedzi to Panu Bogu – świeczkę, diabłu – ogarek.

  38. 07 pisze:

    Tey – a pytaliście na tym spotkaniu czemu zabierają się za temat transferów czyli za temat na którym w ogóle się nie znają?

  39. Didavi pisze:

    Jeszcze się piątkowy wieczór na dobre nie zaczął, a % już w górę. To mi się bardzo podoba! Transfery IN coraz bliżej. Transfery OUT też. Super, że Tomasik i Makuszewski odchodzą.

  40. zinek pisze:

    Procenty skoczyły,Makuszewski blisko odejścia z Tomasikiem ,będzie nowy skrzydłowy więc coraz lepiej to wygląda.

    • Pawel1972 pisze:

      Nie wiem co widzisz dobrego w tych odejściach – wszyscy chcieli odejścia Trałki, ale na razie zastąpiono go chorwackim ogórem. Więc żebyś się czasem nie dziwował…

    • robson pisze:

      Nie wiemy czy jest ogórem.

    • Pawel1972 pisze:

      robson
      W Dynamie sobie nie poradził, grał w chorwackim ogórku, bo poziom dołów chorwackiej ligi to gdzieś poziom środka naszej I ligi.

  41. MP pisze:

    Czyli przyszły tydzień zamykamy kadrę tylko ciekawe czy skrzydłowy przyjdzie za Makiego

    • zinek pisze:

      Musi przyjść,sam Rutkowski mówił że dalsze transfery są uzależnione od odejścia,odchodzi skrzydłowy przychodzi nowy,odchodzi napastnik przychodzi nowy napastnik.

    • tomasz1973 pisze:

      zinek
      A ile razy sam Rutkowski już tak mówił, a potem robił zupełnie inaczej? Bo np. zawodnik ktorego obserwowali 3 rundy i był ich piorytetem, nagle nie chciał grać za frytki w buraczanej lidze, a jego klub obśmiał mega ofertę Lecha, a potem stwierdzał, że nie będą brać na siłę i poczekają na kolejne okienko, a potem temat zastygł jak lawa z Wezuwiusza- vide temat Teteh?

    • Pszczolka pisze:

      Rutkowski mówił też o planie 2020:)))

  42. John pisze:

    Nie wiem co jest lepszą informacją na dziś, że obrońcy coraz bliżej czy, że Tomasik z Makuszewskim na wylocie.
    To co Pawłowski w miejsce Makuszewskiego?Nie dogadał się z Zagłębiem w kwestii przedłużenia kontraktu, może swoje oczekiwania nieco obniży,albo ten Rumun.

    • moccelote pisze:

      Na tego rumuna nie ma szans, mimo że bardzo chciał dołączyć do Lecha to klub stawia bardzo wygórowane warunki. Info z Twittera

  43. zuras1922 pisze:

    Chciałbym nieśmiało zauważyć, że pomimo wzrostu % przy „out” Tomasik i Makuszewski nie pojawiły się alternatywne % przy „In”.

  44. zuras1922 pisze:

    Tego właśnie się spodziewam, chociaż przedmówcy widzą tutaj na skrzydło co najmniej Rumuna albo Pawłowskiego z Zagłębia, a będzie zapewne jak napisałeś.

  45. bombardier pisze:

    Znacie już ostatnią historię z napadu na autobus w Krakowie.
    To są zwyrodnialcy – wszyscy winni dostać dożywocie.
    Ilu podobnych „niby kibiców” jest w zorganizowanych grupach w Polsce?
    Dlatego cholernie nie lubię tych co zasiadają w kotłach, żyletach itp. nazwach.
    Pisałem o tym wielokrotnie – bezrozumne, sterowane ludziki. Potencjalni zabójcy!

    • Grossadmiral pisze:

      ale od małych karłów można w necie wyzywać tak?

    • bombardier pisze:

      To i tak delikatne określenie dla właściciela.

    • Siodmy majster pisze:

      @Grossadmiral – co Ty porównujesz ?Bandziorów z wyzywaniem w Necie ?

    • Grossadmiral pisze:

      a czekanie z utęsknieniem aż odwali kitę i nazywanie małym karłem to oczywiście jest jak najbardziej na miejscu? a może jakiś kibic tutaj sobie wkręci jakaś historie do głowy że sie przyczyni społeczenstwu i będzie chciał coś z tym zrobić? Bandziory też zapewne zaczynały od wyzwisk i granice powoli przekraczali tak więc apeluję o rozsądek emocjonalny na forum

    • bombardier pisze:

      Tobie wszystko się miesza.
      Jakie porównanie?
      Słowo „kurwa” jest cały czas używane do jednego klubu i nikt nie oponuje.
      Karłem nazwałem właściciela i Ciebie to słowo rozjuszyło.
      Niech robi interesy, ale niech ZOSTAWI Lecha, bo na tym polu same upokorzenia.
      Broń go – wyślij mu laurkę – Twoje prawo.
      Jak widzisz piszę do Ciebie w pokojowym tonie, a Ty to jesteś…

    • Grossadmiral pisze:

      ale jest lekka różnica że określa się klub a właścicielowi jak najgorzej gdyby nie on to zapewne na piłkarskiej mapie bylibyśmy tam gdzie rezerwy więc chociaż za to jakiś podstawowy szacunek się należy i kilka sukcesów też przez ten czas było i nie skłamie jak powiem że przez dekadę jedne z większych w historii a ty gardzisz człowiekiem i nie mówie żeby stawiać pomniki itp ale trzeba się czasami opanować na forum

    • tomasz1973 pisze:

      Jesteś pewny, że gralibyśmy w II lidze? Argumenty, a jak nie, to z łaski swojej napisz, że „uważasz, że”, albo „przypuszczasz”…
      Rutek gówno do Lecha wniósł, osłabił ten klub sportowo, zabił kibolsko i cieszy się, że ma okno wystawowe na świat, ktore coraz bardziej przypomina ten kurwidołek spod lasu, gdzie razem z fryzjerem „robił” sobie puchary. To mu wystarczyło i teraz też nic więcej tu nie będzie, a ostatnio i tego nie umie zrobić.

    • tolep pisze:

      Grossadmiral, raczej tam gdzie Śląsk Wrocław albo Wisła Krakow w zeszłym sezonie

    • Grossadmiral pisze:

      Tomaszu brak środków na działalność klubu co zresztą ostatnio Sołtys z Majchrzakiem potwierdzili w wywiadzie ze licencji by nie dostali. Osłabił klub sportowo? sugerujesz że lepszy skład był za Majchrzaka z takimi asami jak Mowlik Telichowski Sasin i innych wirtuozów? Już nie wspomnę o fakcie że afera korupcyjna poszła bokiem a SĄDZĘ że byłoby co odkrywać w końcu chociażby Zbigniew W i Waldemar K skazani dostali a Czesiu częsciej dzwonił do fryzjera niż do żony chyba

    • bombardier pisze:

      Dlaczego piszesz tylko pierwsze litery nazwisk?
      Sądzę, że dla młodszych kibiców będzie interesujące podanie pełnych nazwisk.
      Zbigniew Wójcik i Waldemar Kryger.

    • tomasz1973 pisze:

      A dlaczego pomijasz takie kwiatki jak finał PP Amica – Aluminium Konin?

    • tomasz1973 pisze:

      Chcesz się licytować i dalej bronić tych naszych wspaniałych cudownych właścicieli? No to tak na dzień dobry, mowa prokuratorska:
      „Ryszard F. decydował o awansach i spadkach klubów i sędziów. Historia działalności przestępczej Ryszarda F. mogłaby stanowić scenariusz filmu. Mogłaby również być przedmiotem intensywnych badań socjologiczno – psychologicznych. Bo trudno w racjonalny sposób wytłumaczyć dlaczego ta osoba zdominowała znaczną część środowiska piłkarskiego w tym kraju. Ten ponad 60. letni mężczyzna prowadził zakład fryzjerski we Wronkach. Pewnego dnia pojawił się w małym wiejskim klubie LZS Czarni Wróblewo. Podjął intensywne działania do zmiany wizerunku klubu, podniesienia poziomu sportowego klubu. Po pewnym czasie ten klub rzeczywiście zaczął się zmieniać. Po połączeniu Czarnych Wróblewo z Błękitnymi Wronki powstał klub Amica Wronki, w którym również działał Ryszard F. Gdy ten klub tworzył swoją potęgę, w tym samym czasie swoją potęgę tworzył i swoje kontakty w środowisku nawiązywał Ryszard F. Wiele osób przesłuchiwanych w tej sprawie wskazuje te czasy jako początek nawiązywania kontaktów z Ryszardem F. Niektórym kręciła się łezka wzroków na wspomnienie tych czasów i tamtego Ryszarda F. Niektórzy twierdzą nawet, że podstawowym sprzętem agd sędziów piłkarskich w tamtych czasów to był właśnie sprzęt firmy Amica”.

    • tomasz1973 pisze:

      A co do braku środków…prawdopodobnie, gdyby nie Rutkowski byłby ktoś inny, dzisiaj ani tego nie stwierdzimy, ani nie zaprzeczymy. Tylko jeżeli nie pamiętasz, to ja Ci szybko w pkt mogę przypomnieć, jakie było nastawienie do Amici, jak początkowo miał się nazywać Lech, co nam wykrzykiwali kibole innych drużyn i czy czasami nie mieli racji i co najważniejsze- co nam obiecał Rutkowski, a co mamy.
      Więc ze względu na to wszystko, a w szczególności na ostatni pkt, powiem Ci tak–nie było warto w to gówno wchodzić, Rutek ma wszystko co chciał, włącznie z wybieleniem się ze znajomości z panem Ryśkiem, a my mamy więcej upokorzeń niż triumfów.
      Oczekujesz mojego szacunku dla tych tępych strzał? Najpierw niech pokażą, że na niego zasługują, na razie mamy 2 majstry i Wilno, Stiernen, Legnice, Raków…dalej mi się po prostu nie chce, bo jestem przekonany, że Ty doskonale o tym wiesz, tylko po prostu zaklinasz rzeczywistość.

    • tomasz1973 pisze:

      …i jeszcze jedno.
      Nazywasz asami Mowlika Telichowskiego i Sasina, to jak nazwiesz Janickiego, Vujachuja i Tomasika, a to tak na szybko tylko z ostatniego sezonu? No nie ma co, wirtuozi jak chuj!
      Masz jeszcze jakieś argumenty?

    • ArekCesar pisze:

      bombardier-uogólniasz. Ja cały czas siedzę w kotle, poza tym sezonem oczywiście. Ale czy to znaczy, że jestem wariatem, zabójcą czy jeszcze kimś podobnym. Biorę 2 synów z sobą, jednego przemytem bo poniżej 13 lat jeszcze na piętro, a drugi już na dół. Dlatego wypraszam sobie nazywania wszystkich sterowanymi ludzikami, potencjalnymi zabójcami.Bez przesady!

    • tomasz1973 pisze:

      No ja się bombardier do słów ArekCesar przyłącze, bo swego czasu, gdy byłem młodszy i zaczynałem swoją przygodę z Lechem też tam byłem, a raczej do sterowanych bandytów się nie zaliczę.

    • Pawel1972 pisze:

      ArekCesar
      Kup jeszcze karnety dla żony i teściowej, zanieść wincy kasy Rutkom. I pamiętaj o regularnym kupowaniu giętej.

    • inowroclawianin pisze:

      Porównywanie nozownikow gts do kiboli z Kotła to gruba przesada. Takie klimaty panują tylko w kilku rejonach w Polsce. Na Żylecie też nie ma takich delikwentow. A może nawet ci nozownicy z gts nigdy nie byli na żadnym meczu, tak też może być. Post wyjątkowo nietrafiony.

    • Grossadmiral pisze:

      Tomaszu bardzo dobrze znam historie powstania klubu co do innego inwestora ciekawe kto by się skusił jak o sam sponsoring ciężko jedynie Kulczyk ale koniec końców nie chciał a inny własciciel typu może Pyżalska ilu było takich pseudo właścicieli w Polskich klubach co wykładali trochę kasy a póżniej zostawiali klub z długami patrz Polonia a przykładów jest kilkanaście a co do wtop stjernan itp wisła gdzie grało pół kadry też zaliczała valarengi a byli hegemonem na krajowym podwórku

    • tomasz1973 pisze:

      Tak, tylko tam za Cupiała była raz taka wtopa, a u nas…myślę, że sobie sam policzysz. Jeszcze raz powtórzę, gówno wyszło z przejęcia Lecha przez Rutka, i nie było warto tego robić. Lech by sobie poradził, skoro Pogoń potrafiłą, to i w Poznaniu dawno byłaby sprawa ogarnieta. Z Rutkami Lech nie będzie hegemonem nawet tej buraczanej ligi, a co tu dopiero mówić o pięć dziesiątce Europy…myślę, że wiesz o czym mówię.

  46. John pisze:

    Ależ ci piłkarze Ekwadoru u20 świetnie wyszkoleni,Włosi długimi fragmentami nie wiedzą co się dzieje .

  47. Lolo pisze:

    Procenty drgneły. Najważniejsze Tomasik i Makuszewski out😁

  48. andi pisze:

    Wszystko zaczyna się od przyzwolenia…na chamstwo, na agresje. Nawet na tym forum. Masz inne zdanie…nie jesteś nasz. Jedni są okupantami, a zawodnicy to trupy w krematorium. I prześciganie się kto bardziej radykalny..ten budzi podziw i szacunek. Prześciganie się w radykaliżmie doprowadza zatraty szacunku dla innych..tym samym dla siebie. Kraków jest przykładem…a zaczyna się niewinnie. U mnie w domu, w pokoju wnuka wisi mój szal Lecha,moje rękawice bokserskie i szal Legii. O sporcie rozmawiamy przez duże S.

    • tomasz1973 pisze:

      Po chuj tu wchodzisz, jak ci się nie podoba? A jeżeli w jednym miejscu wisi szal Lecha i legii, to jest zwykłe skurwienie i poplątanie rzeczywistości i uwierz mi tak samo myśli kibol legii. Moja córka Malarzowi ręki nie chciała podać, gdy była wyprowadzająca na meczu Lech-legia i mając do wyboru kurwiszona i bocznego sędziego, wybrała tego drugiego, wiesz dlaczego?

    • Biniu pisze:

      @ tomasz1973
      Jeśli nie podobają ci się wpisy andiego to na chuj tu wchodzisz?

    • tomasz1973 pisze:

      Bo podoba mi sie 99% innych, a on pisze o całym forum. Kumasz?

    • Biniu pisze:

      Trudno. Co zrobić. Twój wybór. Walka z chamstwem jest jak walka z wiatrakami.

    • Pszczolka pisze:

      kurwa szalik ległej?? Ja pierdole co się porobiło…
      To jest twój powód do dumy?? Przez duże S to byś spierdalał jakbym to u ciebie zobaczył.

    • Pszczolka pisze:

      ….swoją drogą to musiałeś zaliczyć niezły nokaut że ci się tak we łbie poprzestawiało:))

    • tomasz1973 pisze:

      :-))))

    • Bart pisze:

      W tym komentarzu szanuję i podziwiam córkę Tomasza :)

    • Pawel1972 pisze:

      Redakcjo, czy można prosić o zbanowanie tego zarządowego trolla, nowe wcielenie WW vel BB?

  49. Pawel68 pisze:

    Ludzie w co wy wierzycie było spotkanie ze szczurami z zarządu piliście z nimi piwo i co?Jakie konkrety?K…żadnego na razie porządnego transferu i k… Karnety chcą sprzedawać!Jebani amatorzy by pomyśleli ,że należy kupić kogoś pana piłkarza i za dwa dni karnety,ale k…rozumu brak w tych wronieckich mózgach(chyba mają infekcję wronożerca )!!!!!!Na chwilę obecną dla mnie zmian oprócz trenera który się mądrze wypowiedział ,że chciałby żeby kibice wrócili jak za dawnych czasów!Brawo Żuraw ,żeby nie było że tylko narzekam!!!

  50. bombardier pisze:

    Brawa dla Ekwadoru – niesamowita odporność psychiczna zadecydowała o brązowym medalu!

  51. ArekCesar pisze:

    A przy okazji w środę ma się odbyć nagrywanie spotu reklamowego sponsora ekstraklasy na stadionie narodowym. Może się załapię. Mam nadzieję, że nie będzie w koszulkach klubowych, bo jeśli mi każą założyć jakieś k… to chyba wyjdę z siebie. Ale się przygotuję :D Szczegóły w przyszłym tygodniu.

  52. andi pisze:

    No widzisz… zięć i wnuk kibicują Legii….to co z maczetą mam iść na nich….A, rezerwy z licencją…

    • tomasz1973 pisze:

      Rodziny się nie wybiera, ale szal Lecha na jednej ścianie/półce z szalem kurwiszona to zwykła profanacja!

    • Pioncha pisze:

      Trzeba było córkę lepiej wychować xD

    • Pszczolka pisze:

      no właśnie jak żeś córkę wychował:)) Huj nie kibic z ciebie i nikt nie mówi że masz obić zięcia, ale szalik ległej…

  53. andi pisze:

    Między nimi moje rękawice bokserskie…..A to były czasy…gdzie nawet boksując w Poznaniu z zawodnikiem Olimpii…dostawało się brawa….Jestem pewno jak dinozaur…Kalisz i Poznań…może wszystko łączyć. Ale musi być wola…Pozdrawiam.

    • Arcus pisze:

      andi, jasne że wszystko może łączyć, ale również i dzielić. Sam tego doświadczyłem, jako że jestem z Kalisza to jako kibic, fan Kolejorza kilka razy dostałem po mordzie, bo cały Kalisz z KKS em na czele za RTSem. Przyjechałem więc do Poznania (i tu zostałem, już 23 lata;) i pod starym dworcem PKS też dostałem w mordę ;) ale to takie czasy były. Wśród kumpli byli tacy co za ległą byli, RTSem czy innymi tworami, ale wszyscy byliśmy za sobą, w przyjaźni nie miało to znaczenia.

  54. andi pisze:

    Arcus…ale nam powinno zależeć aby nie dzielić. Zauważ przyjacielu…dzieci się już zabijają. Pozdro.

    • tomasz1973 pisze:

      Gdzie ci się te dzieci zabijają, mówisz o Krakowie? Tam tak było, jest i będzie, niestety to taka ich świecka tradycja, ale na szczęście ICH, nie moja, zajmijmy się swoimi sprawami.
      Tak wiem, brzmi to brutalnie, ale jeszcze się taki nie urodził co by świat uzdrowił, ponoć jeden taki był, ale go za to ukrzyżowali, jak masz pomysł jak to zrobić to działaj chłopie, dostaniesz Nobla w dziedzinie pokoju, a jak chcesz się bawić w umoralniacza to musisz kraj zmienić, bo ten jest juz tak podzielony, że nie odwrócisz tego na poziomie kibiców.

    • inowroclawianin pisze:

      Dokładnie, w Krakowie te klimaty już przed wojną były.

  55. andi pisze:

    Dałem przykład szkoły. Ale nie będę robił za uzdrawiacza.

  56. Mamy wrażenie, że latem po założeniu nowych kont użytkowników poziom dyskusji ponownie się obniżył. Jeśli ktoś nie potrafi się zachować, nie umie normalnie dyskutować lub nie chce tego robić czekając tylko na transferowe procenty niech po prostu sobie odpuści przenosząc się na Facebooka i Twittera.

    • Max Gniezno pisze:

      Po założeniu nowych kont?
      Przecież tu jest młucka między starymi urzytkownikami

  57. ryszard79 pisze:

    Procenty szybko rosną, także przy prawym obrońcy. Olkowski?

  58. Max Gniezno pisze:

    A tak w nocy z nienacka nie można tego legijnego szala spalić – skoro wisi w Twoim domu Andi to są jakieś tam mozliwosci😁
    Pozdrowienia i bez spiny w Lechowej rodzinie.

  59. andi pisze:

    A o gdz. 17-tej…oczy zwrócone na Gdynię…ładną grą postawić kropkę nad i….Swoją drogą rezerwy czeka nie mniejsza przebudowa niż pierwszy zepół. 2 obrońców już jest, Sobol wrócił. I kto trenerem?

  60. legolas pisze:

    Widzę, że procenty ponownie mocno skoczyły u Tomasika i Makuszewskiego. Za pierwszego następcy raczej nie trzeba, ale jak odejdzie Makuszewski, to rozumiem że transfer skrzydłowego będzie pewny?

    • Michu87 pisze:

      Po co jest Skóraś, Jóźwiak, Kamiński, Klupś, a od biedy może zagrać Puchasz xD Czyli ilość się zgadza. Tylko pytanie czy z tej ilości będzie jakość ;/ ehh…

    • Wamp pisze:

      Wg relacji ludzi po spotkaniu z zarządem każdy transfer wychodzący będzie oznaczał przychodzący na taką samą pozycję.

  61. siara8888 pisze:

    Musi za Makiego przyjsc jakis skrzydlowy…i to Pan Pilkarz..i wtedy mysle ze jezeli dojdzie w miare ogarnieta ta 3 obroncow to nie bedzie az tak zle…do gornej osemki sie lapiemy heh

  62. leftt pisze:

    Wiem, że trochę późno w tej rundzie, ale mam nadzieję, że się spodoba.
    Zjazd forum VI.

    -W cholerę z tym bojkotem – zaklął kibol z IV o godzinie 2.35 w nocy, pisząc kolejnego posta nawołującego do całkowitego bojkotu meczów na Bułgarskiej. – Niby jest bojkot a nie ma bojkotu. Jakiś taki bezpłciowy, jak obecny Kocioł, jak zarząd, jak dyrektor sportowy. Minimalistyczny taki. Poniżej dziesięciu koła na meczu już było. Niby dobrze, ale trzeba grać o całą pulę. Tak! W Ekstraklapie trzeba walczyć o majstra, w pucharach o zwycięstwo w finale, z zarządem o dymisję Rutka a w bojkocie o całkowity bojkot. No to piszę dalej!
    I kibol z IV zaczął pisać. – Lech umiera na naszych oczach! A wszystko przez tych nieudaczników z Wronek. To oni go zatruli, to oni mogli zrobić z niego hegemona ligi a zrobili Hegemona ze Zbójcerzy. Nie ma serc, nie ma ducha. Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy – (o, wieszczem Adasiem pojechałem, co by tu jeszcze dodać? Może zmienię puszczę litewską na Notecką): „Siedzą Rutki we Wronkach jako sępów kupa, grzejących się wraz z Kotłem na oleju z trupa”. Właśnie, i tylko trup jest, i krematorium, i bojkot trupa i spać się chce. Zieeew…. Ale piszę… Kibice!… znaczy… kibole. Różnie z naszym Lechem było, raz lepiej raz gorzej. Ale zawsze w naszej lokomotywie był Kocioł rozgrzany jak piec… a teraz jak się na Kocioł patrzy to można być tylko czerwonym jak cegła…
    – Ja tam na mecze będę chodzić – odpisała Mary.- Chyba, że bojkot będzie całkowity. To znaczy nie tylko, że nikt nie będzie chodzić na mecze, ale w telewizji też nie będzie oglądał. I nie spojrzy choćby jednym okiem na stadion – nawet jak wejdzie na wieżę widokową w Mosinie. No i oczywiście nie ma mowy o używaniu liter L, E, C, H w postach na forum, pismach urzędowych i prywatnych a nawet receptach lekarskich i donosach do urzędu skarbowego. Tylko taki bojkot mogę poprzeć.
    -Gdzie twoja kibicowska tożsamość? Gdzie twoje niebiesko – białe… a zresztą. Trudno…
    Nie przekonam… Trudno. Miał być sen o wiktorii – zamiast tego 20 maja był dzień, w którym pękło niebo. Nic się nie, z mych marzeń nie spełniło…. w życiu piękne są tylko chwile… Ech, żeby te najpiękniejsze jeszcze raz przeżyć… wehikuł czasu to byłby cud…ale to już było…Aaaa!!! Trzeba pisać a wszystko mi się pierdoli! Kurwa, sam diabeł tu nie pomoże!
    Nagle trzasnęło, błysnęło i w pokoju kibola z IV stanął włochaty stwór z rogami i ogonem.
    -Pan mnie wzywał? – zapytał grzecznie Diabeł, gdyż on to był właśnie.
    -Nie…Chociaż tak, w sumie tak. Bo straciłem już wszelką nadzieję. Majstra nie ma, kiboli nie ma, Kotła nie ma, nawet bojkotu nie ma. Ach, żeby jeszcze raz przeżyć te chwile… Barcelony, Juventusy, Marsylie, Panathinaikosy…Fety na Starym, dyżurnego elektryka. Bany gwiżdżące na Dębcu, mecz z Zawiszą na Dolnej Wildzie…Ech, to se ne vrati…
    -Hm, pan nie docenia naszych możliwości!
    -Jakich tam możliwości?! Jak Rutek mógł Kocioł kupić to i was mógł kupić. O, proszę, zawsze diabeł o północy przychodził, a teraz dopiero o 3.17 żeś się pan zjawił. Gdzie twoja piekielna tożsamość i diabelski porządek? Nawet w piekle Rutki zaczynają swój burdel wprowadzać…
    -Będę się jednak upierał, że szanowny pan nas nie docenia. A że przyszedłem trochę później? Teraz całodobowo działamy, ludzi więcej to i roboty więcej, frontem do klienta trzeba się ustawiać, klient nasz pan. A i kocioł mamy niejeden. To co pan szanowny życzy?
    -No… tego…
    -„Wehikuł czasu to byłby cud”? Dobrze słyszałem? No i co z tym wehikułem?
    -No, chciałbym przeżyć to jeszcze raz! Te mecze z Barceloną, z Bilbao, z Marsylią. Nawet wpierdol z -Liverpoolem mogę przeżyć jeszcze raz, lepsze to niż wpierdol z Rakowem Częstochowa. I żeby jeszcze feta na rynku raz była!
    -Panie kibol z IV… to da się załatwić, będzie pan zadowolony! Zaraz spiszemy umowę tylko… o, już się spisała. No, i tylko proszę nakłuć palec igiełką, podpisać i dni chwały wrócą.
    -Na pewno wrócą? Będzie walka? Będzie majster? Będą Reale, Juventusy? Zresztą co tam Juventusy, ważne ze to nasz Kolejorz będzie. I romantyczne ustawki, napierdalanki na dworcach i stadionach… Dla tych chwil duszę bym sprzedał! Dobra, dawaj pan ten cyrograf i igłę. Gdzie mam podpisać?
    Kibol z IV podpisał cyrograf. W tym momencie coś błysnęło jak raca, huknęło jak petarda i po Diable został tylko smród jak po giętej z dnia meczowego. Kibol z IV zaś obudził się na pace pewnego dobrze nam znanego samochodu dostawczego.
    -A wy co tu robicie? – zapytał kibol z IV siedzących z nim na pace i sączących harnasie współpasażerów.
    -A kogo się spodziewałeś? – odwrócił się z kabiny tomasz 1973. – Tyle razy odchodziłeś z forum i wracałeś, że już się od nas nie uwolnisz. Zresztą wiadomo: kto nie przyjdzie, ten ze szmaty! Bierz harnasia i ruszamy! Zaraz wbijam 1922 w nawigację i jedziemy do samego początku!
    Transit na ostrzeszowskich blachach odpalił, coś błysnęło porażająco jak Makuszewski w wywiadzie i wycieczka wylądowała przed jakąś knajpą.
    -A gdzie mnie tu zaniosło na to wygnajewo? – zdziwił się tomasz 1973 patrząc przez okno.
    -Jakie wygnajewo, jakie wygnajewo? – oburzył się arek z Dębca. – Swój fyrtel poznałbym zawsze, nawet jak to jeszcze do Poznania nie należało. Tu się wszystko zaczęło, tak naprawdę to powinieneś buty z nóg i opony z transita zdjąć, albowiem ziemia, na której stoisz, święta jest. Knajpa Grzesiaka i Tritta, łapiesz? Widziałem kiedyś taką fotkę, pradziadek chyba miał. Ale opon może jednak nie zdejmuj, bo jeszcze chłopaki z Lutni na trybuny to zaadaptują i nie będziemy mieli jak dalej jechać.
    Ekipa weszła do środka. W izbie przy długim stole siedziało kilkunastu chłopaków, żywo dyskutując.
    -Kopiemy już tutaj od dwóch lat – zaczął jeden z zasiadających przy stole – i chyba mam pomysł…
    -Widzicie? Widzicie? Od dwóch lat! Jaki 1922? 1920! Na pewno! – wyrwał się aaafyrtel. – Zawsze to mówiłem, w zasadzie nic innego sensownego nie mówiłem.
    -Co racja, to racja – zaczął Grimmy, ale nie pozwolimy mu kontynuować, bo jeszcze właściciel knajpę zamknie i impuls do założenia naszego ukochanego klubu przeminie.
    -… zarejestrować?
    -Możemy zarejestrować. Dajmy już sobie może spokój z tym udawaniem, że bawimy się w KSM, gimnastykę, Sokoły, maszerowanie i tak dalej. To nuda, zresztą ksiądz dobrodziej siedzi sobie w Wirach i w ogóle się nie interesuje, co się tu wyrabia…
    -Dobrze, że ksiądz nie może mieć syna – szepnął tomasz 1973. – Też by siedział we Frankf… znaczy w Wirach a młodego zrobiłby prezesem i mogliby mu nadmuchać. Jednak wtedy mieli w niektórych sprawach łatwiej.
    -No, dobra. To jak nazywamy klub? Piłka Dębiec? FC Dębiec? Liga Dębiec?
    -O, Liga to dobra nazwa – stwierdził Franek Kernlein.
    -A to niby dlaczego? Bo jak żeś biegł w ostatnim meczu z Wildą to było ślisko i żeś się ligał? – odpowiedział Janek Dyzman.
    -A nie, bo to porządna sportowa nazwa. Piłkarska.
    -Do kitu. Lutnia będziemy się nazywać – stwierdził Janek.
    -Lutnia? Bo ty sobie grasz grasz na trąbce? Może Luta chociaż… Albo Lutownica.
    -Nie. Lutnia. A jak nie, to jako skarbnik sprawdzę, czy kolega aby na pewno opłacał wszystkie składki w terminie. Poza tym piłka jest u mnie w chacie i jak nie przyniosę to sobie co najwyżej biegi będziecie mogli urządzać.
    -Biegi? – pomyślał Franek. – W sumie czemu nie…
    -Ha, kojarzę temat – pomyślał kibol z IV. -Będzie za kilka miesięcy taki bieg, Franek zajmie drugie miejsce. A nazwę i tak przeforsuje. Ech, zawsze to drugie miejsce. Ale przynajmniej dyplom się zachował. Najstarszy dokument Ligi Dębiec.
    Tymczasem dyskusja trwała dalej.
    -No dobra, rejestrujemy. I co dalej? Gdzie chcemy kopać? To nasze kartoflisko dopuszczą, gdzie drzewa za słupki robią? – zastanowił się Jachu Nowicki, który potem za pierwszego prezesa Lutni robił zanim go w kamasze wzięli.
    -W 2019 takie kartoflisko by dopuścili – pomyślał Siódmy majster – i znowu kontuzja, i znowu Rehasport, jak mnie to wkurwia. Chociaż nie, klatki dla gości chłopaki nie mają.
    -Tutaj kawałek dalej jest takie pole. Zrzucimy się i będzie nasze. Bramki z jakiegoś drewna się zrobi…
    -No i prawidłowo – pomyślał arek z Dębca. – Drewno służy do tego, żeby bramki z niego zrobić a nie do grania. W ogóle wszystko kiedyś jakoś prostsze było. Obrońca na obronę, napastnik do ataku, system 3-2-5 więc łącznik do łączenia, drewno żeby bramkę z niego zrobić.
    -A gdzie te bramki będziemy trzymać? – padło pytanie.
    -Tu niedaleko jeden kolejarz mieszka, nasz jedyny kibic zresztą. I on ma szopę, w której jakieś klamoty trzyma. Damy mu karnet na wszystkie mecze, to może te słupki i poprzeczki przechowa.
    -Kibic ma się liczyć? Cokolwiek w klubie ma od niego zależeć? Mecz ma się odbyć albo nie bo Pan Kibic szopę otworzy albo nie? A jak zabaluje? A jak powie: „Mam, kurwa, dosyć?” – zaczął się żołądkować tolep.
    -Chuja się znasz, dobrze jest – zgasił go Bart, a tomasz 1973 zaprogramował nawigację na 1934. Blacha transita wydała dźwięk niczym blacha autokaru Lecha przy kontakcie z jakąś pałą jebaną i wehikuł ruszył w przyszłość.
    Po jakimś czasie transit wylądował na placu budowy. Wokół biegali ludzie z taczkami.
    -Zbyuuuuuuuuuu….! – krzyknął kierownik budowy z budowlanym akcentem.- A ty czego z pustą taczką lotasz?
    -Zapierdol taki szefie, że nie ma kiedy załadować. Zresztą zaraz do roboty lecę, to już nie warto – Zbychu zaczął kalkulować prawie po poznańsku.
    -Tej, pyra z Kongresówki! – wydarł się kierownik. – Ładuj mi ta taczka ale już. Ino wyćpnij tam, gdzie żem ci pokazał, nie tam pod płotem na pałę.
    -Ale kierowniku, pod płotem bliżej jest i nie trzeba tak lotać wte i wewte.
    Zbychu! Na razie to ja tu kierownikiem jestem a ty masz robić jak ci każę. W szatni po fajrancie sobie rządzić możesz! A jak się nie podoba to chłopaki zaraz ci liścia wypłacą!
    -Tak? – chytrze pomyślał Zbychu. – Dobra, będę rządził szatnią.
    -Ani chybi klątwę rzucił, jak kiedyś jedna szeptucha w moich stronach – powiedziała tylkoLech. – Ta klątwa się za osiemdziesiąt lat zmaterializuje i kiedyś takie Zbychy rzeczywiście będą rządziły szatnią. Bez sensu kiprują, nie wiedzą co grać, kierownika nie słuchają.
    -Na szczęście prawdziwych kiboli było wtedy więcej. Ech, wiara przed robotą i po fajrancie przychodziła za darmo stadion budować – westchnął arek z Dębca. – Nawet kiedyś zdjęcie z tej budowy widziałem, dziadek osobiście zapierdalał.
    -Ale co? Kibole postawili ten stadion? Po co tak się uzależniać? A jak powiedzą, że mają, kurwa, dosyć? To stadion się nie zbuduje i dopiero moje ukochane Rutki na białych koniach będą musieli wjechać, żeby w ogóle coś tu było – zaczął smęcić tolep.
    -Mam, kurwa, dosyć! – stwierdził Zbychu i wbił łopatę w ziemię. A kumpel po prawej stronie wbił mu liścia.
    -Nie mam, kurwa, dosyć! – zmienił zdanie Zbychu chwytając się za łopatę, ale kumpel opacznie go zrozumiał i wypłacił mu jeszcze jednego liścia, po czym Zbychu zaczął zapierdalać z pełną taczką niczym wiele lat później Rychu Remień w swojej szczytowej formie.
    -Widzisz? Chuja się znasz, dobrze jest! – podsumował Bart.
    -Pewnie, że jest dobrze – dodała Mary. – Co chwila jakaś lokomotywa przejeżdża i miałabym więcej możliwości, gdyby ktoś mi podpadł. W sumie ten Dębiec był lepszy niż Bułgarska.
    Tomasz 1973 natomiast nacisnął guziki 1-9-5-7. Wehikuł skoczył niczym, kurwa, Robert Gumny przez płot na Berwińskiego i nasza ekipa opuściła prawie gotowy stadion na Dębcu.

    Transit ponownie wylądował na stadionie. Był to jednak inny stadion niż poprzednio. Zamiast naszej wiary na trybunach siedzieli jacyś ludzie o wschodnich rysach oraz smutni panowie, którzy byli naprawdę smutni. Podobnie zresztą, jak siedzący na murawie piłkarze obu drużyn.
    -No i po co wam to było? Przecież i tak spadacie – wyrwał się zawodnik Gwardii (bo był to Stadion Dziesięciolecia w Warszawie, na który przeniesiono mecz Gwardia – Lech; ludzie o wschodnich rysach natomiast to przebitka z lat 90, ale to dlatego, że tomasz1973 niedokładnie ustawił wajchę w wehikule). – Teraz awansu na komisariacie nie będzie, wyjazdów nie będzie. A tak fajnie było w Szwecji dwa lata temu, chociaż i tak w końcu dostaliśmy w cymbał.
    -Spadamy – odpowiedział Teodor Anioła. – Czasem warszawka może mieć mistrza. Czasem milicjanci. Ale nigdy jednocześnie. Wszystko pamiętamy. Rok temu to mi czołgi prawie pod chatą przejeżdżały. Kastę wam zapakowałem, Górnik będzie mistrzem, mogę spokojnie iść na ryby.
    -A jednak ta drużyna miała potencjał! Spinają się tylko na warszawkę! Hańba, minimalizm! Nie chce im się! Zaorać to wszystko i pyry posadzić – zaczął się sadzić jak zwykle bombardier. – Żeby nic nie było!
    -Chuja się znasz, dobrze jest – odpowiedział Bart, chociaż bez większego przekonania. A tomasz 1973 wbił w nawigację 1-9-8-3. Po czym transit zniknął z boiska jak Jevtić wtedy, gdy trzeba zrobić jakąś akcję.
    Transit wylądował z powrotem w Poznaniu, chociaż tym razem już na Bułgarskiej. Właśnie kończył się trening pierwszej drużyny świeżo upieczonego mistrza Polski. W odróżnieniu od poprzedniej lokalizacji – tutaj humory dopisywały wszystkim zawodnikom. No, może prawie wszystkim…
    -Mirek, Józek – rzucił Legendarny Baryła. – Poimprezowali wczoraj w Merkurym, co? Co to miało być w ogóle w waszym wykonaniu? Trening czy imieniny urabura ciotki Agaty? Chlali drinasy z palemką, tańczyli na stole i kopali się z koniem później, tak? To wasze dzisiejsze kopanie to jak seks słoni: kupa kurzu a efekty małe i za 24 miesiące. To jak? Płacicie kary finansowe czy zostajecie pół godzinki dłużej?
    -Zapłacimy, trenerze, przepraszamy – rzucił na odczepnego Mirek Okoński.
    -Mirek, po co? – zaczął marudzić Józek Adamiec. – Znowu kasa pójdzie, znowu będzie w chacie marudzenie, zresztą i tak jeszcze z Merkurego nie zdążyłem wrócić. A jeszcze siano z tobą ciągle na imprezach puszczam.
    -Józek, nie każdy jest nie do zajebania, tak, jak ty.
    -Oj, tam, pobiegamy trochę, Baryła coś tam poględzi i za pół godziny z głowy a kasa w kieszeni.
    Kasa rzecz do odrobienia, ale niech ci będzie. Tylko żebyśmy nie żałowali.
    -Chłopaki, szybka decyzja – zniecierpliwił się Baryła. – Płacicie czy zostajecie?
    -Pła… – zaczął Mirek Okoński.
    -Zostajemy trenerze- przerwał mu Józek. – Co mamy robić?
    -Na początek dziesięć długości boiska! Ale na pełnej epie! Start!
    Chłopaki ruszyli do przodu.
    -Co tak wolno? – pokrzykiwał legendarny trener.- Co tak w dół patrzysz, Mirek? Hafta szukasz? Za tobą jest! Bardzo ładnie a teraz żabki przez całą długość!…. Super…. A teraz żabki z przeszkodami…. Co, zgon? No to jeszcze tylko żabki z przeszkodami i z zawiązanymi oczami.
    -Trenerze…- wycharczał Józek Adamiec. – Nie widzę przeszkód!
    -Ja też nie widzę – zarechotał Baryła. – Przeszkód żebyś doskakał do końca. Swoją drogą: nie widzę przeszkód! Jak ślepy koń na Wielkiej Pardubickiej. Będę musiał to gdzieś kiedyś wykorzystać. Dobra, koniec zabawy, idźcie do szatni, doprowadźcie się do jakiegokolwiek stanu.
    -Przepraszamy, trenerze – powiedział Mirek po powrocie z szatni. – To nie było mądre. Ale następnym razem (chociaż oczywiście nie będzie następnego razu, nigdy w życiu, przenigdy!) to jednak zapłacę kasę. Bo kasa rzecz do odrobienia, a zdrowie jest tylko jedno. Zresztą kasa zawsze będzie. Się zarobi, się wyda a jak się skończy to się znowu zarobi.
    -A jak się nie zarobi? – zapytał Józek, który właśnie doczołgał się z szatni.
    -Józek! Mnie tu kochają! Jak nie będzie kasy to ofiarni kibice zawsze pomogą mi w potrzebie. Bo pomogą, prawda? Prawda, trenerze?!
    Ale Baryła nic nie odpowiedział tylko odwrócił głowę. A tomasz1973 nacisnął kolejne cyferki.
    Prawdę mówiąc, potem w transicie skończył się ordnung a zaczął się koncert życzeń. Najpierw ekipa pojechała do roku 1972, na stadion przy Dolnej Wildzie. „Kierownik drużyny gości jest proszony do szatni gospodarzy” – rozległ się komunikat w przerwie meczu, kiedy to bydgoski Zawisza prowadził z naszym Lechem 2-0, aby ostatecznie ulec 2-4, dzięki czemu po piętnastu latach banicji Lech wrócił do ekstraklasy. „ – To były czasy! – pomyślał kibol z IV. – Wszyscy razem, piłkarze, kibice i nawet działacze. I wszyscy ciągnęli wózek w jedną stronę, i jest feta. Nie to, co teraz. Ale przypomnijmy sobie jeszcze inne fety”. I kibol z IV zażądał odwiedzenia lat 1983, 1984, 1990, 1992, 2010 i 2015, gdyż jeden z majstrów obył się bez świętowania. Zresztą to i tak był smutny dzień (kto nie wie dlaczego, niech sobie sprawdzi).Siódmy majster chciał poprosić o podróż do roku 1981, lecz tomasz1973 sam wpadł na ten pomysł, po czym obaj panowie wrzasnęli jednocześnie: „I co, rudy chuju?! Brawo, Piotrek Mowlik!”, i zaczęło się świętowanie awansu Lecha do półfinału Pucharu Polski. Z kolei leftt kilka razy zażądał powrotu do roku 1988 i meczu z Barceloną. – Jebnij, kurwa, mocniej i wyżej, nie taką kulankę – darł się za każdym razem do Pachelskiego, ale Pachelski i tak nie mógł go słyszeć i za każdym razem Zubizaretta bronił. – I tak, kurwa, do zajebania – płakał leftt za każdym razem. – Jak pół roku temu w Łodzi w finale PP. Ci sami strzelali, ci sami trafili, ci sami zjebali. Tylko, że na szmatę starczyło, na Barcę już nie. Jeszcze trzeba tu wrócić, może do Henia Apostela trzeba krzyczeć.
    Mary i tylkoLech z kolei wybrały podróż do roku 1990, żeby spróbować zaopatrzyć jadących na mecz do Marsylii piłkarzy w zdrowe, polskie pierogi z Żabki oraz ekologiczne żarcie stamtąd, gdzie mieszka tylkoLech. – Nie żryjcie tego francuskiego świństwa – przestrzegała Mary, ale piłkarze słuchali jej tak, jak Pachelski leftta więc ekipa musiała zadowolić się zwycięskim 3-2 w pierwszym meczu, do którego nawet nie trzeba było podróżować, gdyż po wyjazdowym zwycięstwie z Panathinaikosem Grimmy zaczął analizować grę Kolejorza w obu meczach no i te trzy tygodnie między meczami jakoś same zeszły.
    -Kto był na meczu z Siarką? – zapytał arek z Dębca.
    -Ja! – odpowiedział cały transit jak jeden mąż i kilka żon.
    -Dobra, pojedźmy do 1996, żeby nikt nie musiał kłamać.
    Tak więc i ten mecz został zaliczony.

    Transit odwiedził również niesławny rok 2000, w którym to spadliśmy z ekstraklasy ( – Stachu Butka i tak lepszy od Rutka – mruknął tomasz1973, a bombardier dodał, że Stacha Butki przynajmniej nie można nazwać karłem). Dla zrównoważenia nastrojów tomasz1973 nacisnął 2002, a potem trochę pokręcił się po 2008 i 2010. Koncert życzeń trwał w najlepsze, w końcu ktoś powiedział:
    Dobra, już pięć razy zmarzliśmy na Juventusie, sześć razy Możdżeń załadował Manchesterowi i cztery razy Ivan Feyenoordowi. Naciśnijcie na chwilę 2019, zobaczymy, co tam się dzieje w teraźniejszości, czy Rutek jakichś nowych grajków zakontraktował albo czy chociaż procenty drgnęły.
    Tomasz1973 zaprogramował nawigację, transit poleciał między starymi jupiterami jak strzał dowolnego ligowego napastnika między szkietami Vujadinovicia, po czym wylądował na jakimś ogródku. Na ogródku siedział duży, łysy facet, wokół którego krety bawiły się w berka. Facet zdawał się nie zwracać na to uwagi, gdyż był zajęty pisaniem czegoś na kartce.
    -Zoba, tej… – powiedział Siódmy majster. – To chyba ja. To teraz chyba nie mogę wyjść, bo jeżeli ja spotkam się ze mną to chyba coś pierdolnie, coś z jakąś antymaterią czy jakoś tak.
    -A słyszeliście suchara? – nie dał rady powstrzymać się Bart – Żydzi skonstruowali rakietę, polecieli w kosmos, minęli wszechświat, przeniknęli do antyświata z antymaterii, wylądowali na antyplanecie, a na tej antyplanecie, na antykontynencie, w antylesie, stoi antydomek. Wchodzą do antydomku, a tam przy antystole na antykrzesłach siedzą antysemici. Dobre, co?
    -Kiedyś słyszałem ten kawał – odpowiedział Grimmy. – Opowiadał to jeden mój kumpel, który potrafił położyć każdy dowcip. U niego przy antystole na antykrzesłach siedzieli antyżydzi.
    Tymczasem do Siódmego majstra w ogródku dołączyła pewna kobieca postać.
    -Poznaję – stwierdził Siódmy majster w transicie. – Teraz to i tak pierdolnie, niezależnie od antymaterii.

    -I co, pozbyłeś się tych kretów? – zapytała retorycznie Pani Siódmomajstrowa a krety przerwały na chwilę berka, bo nie mogły wytrzymać ze śmiechu.
    -Nie, skarbie. Ale napisałem piosenkę. VooVoo, Nosowska, klasyka, wiesz. Chcesz posłuchać? Nie chcesz? No to posłuchaj:

    Myślę sobie , że
    Ta chujnia kiedyś musi minąć
    Kupi się obrońców
    Zamiast samych drzew
    Niedorobiony ogór
    Zacznie przeciwników kiwać
    A pipowata szóstka
    Zawalczy tak jak lew

    Nyrolowate Rutki
    Zaczną kupować niczym Perez
    Więc malkontenci z trybun
    Sami zmyją się
    Nieśmiały dotąd doping
    Będzie słyszany aż w Kleszczewie
    Choć kretów w mym ogródku
    Nie będzie wcale mniej

    Choć ruskie pomioty
    To nie nasi w tabeli sąsiedzi
    Ja wciąż wierzę, że
    Wujek wschodnią bladź w wannie odwiedzi

    Stanie się tak
    Jak gdyby Rutków tu nie było…

    -Mam, kurwa, dosyć! – krzyknęła Pani Siódmomajstrowa.
    -Ja też, jedziemy stąd – powiedział tomasz1973.
    -A mnie się trzeci wers od końca podobał – próbował bronić twórczości Siódmego majstra Bart.

    -To co, ryzykujemy? – zapytał tomasz1973
    -Co ryzykujemy?
    -No, żeby przyszłość sprawdzić, jakiś plan 2050 czy 2030 chociaż.
    -To może do najbliższej fety na rynku? – zaproponował kibol z IV. – Żebyśmy wiedzieli, kiedy można przestać bojkotować.
    -Ale ja tylko cyferki tutaj mogę…Chociaż nie, nie zwróciłem uwagi na ten przycisk – zauważył nagle tomasz1973. – Taki kwadratowy przycisk z literą F. Może jak feta? Gorzej, jak Fryzjer. No dobra, raz kozie śmierć!
    Tomasz1973 nacisnął przycisk. Transit poodbijał się od kretowisk niczym Gytkjaer od wszystkich otaczających go obrońców i wylądował na rynku. Nie był to jednak rynek w Poznaniu.
    -Witamy serdecznie wszystkich mieszkańców Wronek na naszej fecie z okazji sprzedaży jubileuszowego, dwudziestego piątego zawodnika z akademii za kwotę powyżej miliona złotych – powitał wszystkich mieszkańców swojego miasta Młody Rutek.
    -Jak cudownie – zachwycił się tolep.
    -Z okazji wydarzenia tak doniosłego zamierzamy przedstawić naszą strategię na nadchodzący sezon 2030/31 i następne. Otóż będziemy walczyć. Będziemy walczyć o pełne trybuny i wyższe przychody. Żeby zapełnić trybuny, przeniesiemy mecze pierwszej drużyny do Wronek. Jeżeli to nie wystarczy do 100 procent frekwencji to jedną trybunę się zburzy i zrobi się na tym miejscu płatny parking. Warto zauważyć, iż cel ten osiągniemy bez konieczności poprawy miejsca w tabeli ligowej. A teraz bierzcie sobie giętą, co została z ostatniego meczu, a my zaczniemy fetę, bo kucharz fajną grecką sałatkę z tymże serem upichcił. Ale to już w starej, dobrej Borowiance.
    -Ale zaraz, kurwa, tak nie miało być… – przeraził się kibol z IV – Taka to feta? Nie tak się umawiałem, nie taki był kontrakt…
    -Może małym druczkiem? – życzliwie podpowiedział leftt.
    -Może bardzo małym druczkiem? – zapytał Diabeł. – A może dużym, tylko nie czytasz umów dokładnie. Widziałeś, z kim w ogóle się umawiasz? Że z Diabłem? Nie, diabeł to tylko mój zawód. Nazywam się Boruta. Dokładnie Boruta Zgierz, jestem fanem Widzewa, w zeszłym roku podprowadziłem flagi z magazynu, a w następnych razem z moim współpracownikiem, Prezesem Karolem… A zresztą… Szkoda czasu, sam zobaczysz… hehehe! Widzew, Widzew, łódzki Widzew!
    -… ja tej kurwy nienawidzę! – krzyknął kibol z IV budząc się nad niedokończonym postem na forum. Było już prawie jasno.
    -Jaki koszmarny sen! Były piękne momenty, ale jednak koszmarny. Uff, miejmy nadzieję, że się nie spełni. Ciekawe tylko, o co ja palec skaleczyłem?

    • tolep pisze:

      Jestem zachwycony

    • kilo82 pisze:

      Że Ci się po raz kolejny chciało :)

    • tomasz1973 pisze:

      Super, ale…
      – żeby mój Trasit to było takie cudo, to bym nie pomyślał
      – i żebym ja tolepa do mojego Transita wsadził to jest nie bywałe

    • kibol z IV pisze:

      @lefft – „Historia wolnego człowieka nigdy nie jest pisana przez przypadek , ale przez wybór …jego wybór ” Dwight D. Eisenhower.
      Wiesz dlaczego wracałem na to forum…między innymi dlatego by debile nie pisały że w ich pokoju obok szalika wisi szalik ległej . By nigdy nikt nie komentował tu meczy tej kurwy…
      Dlatego by tutejsi „kibice” Lecha nie chcieli puszczenia meczy przez ten klub…By Lech na zawsze był Lechem.
      Dlatego by LECH zawsze pisało się z dużej litery…

      Jem kolację…bułkę z dżemem…w tle leci ” Autsajder” :)

      „bo tak trudno być człowiekiem …a tak łatwo zejść na psy”

    • zuras1922 pisze:

      Szacunek za tą twórczość.

    • bezjimienny pisze:

      Geniusz, po prostu geniusz. A za antysemitów to szanuję!
      Latali sobie w czasie w te i nazad, ale do 2007, żeby innego inwestora znaleźć i Rutków powstrzymać to nie polecieli. Symptomatyczne.

    • Bart pisze:

      Leftt, jesteś świetnym obserwatorem. Z tymi sucharami trafiłeś w dziesiątkę, jestem wręcz z tego znany ;)

  63. tylkoLech pisze:

    @leftt – Jak zawsze świetna historia 👏👏👏

  64. El Companero pisze:

    no i po rezerwach kolejny poznański wynik, TPS Poznań awans do 4 ligi (6:0 w Złotowie) . Należało im się, ostatnie 14 kolejek to same wygrane w większości 3 golami. (jeden remis) i awans z 6 lokaty na 1. Od czasu gdy prezesem klubu został Andrzej Juskowiak ci młodzi chłopacy zaczęli seryjnie wygrywać. Może zawodnicy Lecha wezmą z nich przykład jak poważnie podchodzić do każdego meczu.

    • inowroclawianin pisze:

      To może by tak Rutka i Klimczaka wywieźć na taczkach, a Jusko na prezesa? ;-)

    • bezjimienny pisze:

      Juskowiak to tam jest prezesem raczej marketingowo, z tego co kojarzę. Ale trzeba przyznać, że mają całkiem kompetentną ekipę.

  65. pewniak pisze:

    A nasze rezerwy przegrały w Gdyni 1:3, ale zagrały samą młodzieżą. Najstarszy nasz zawodnik miał 22 lata. Było kilka debiutów w piłce seniorskiej: bramkarz Drażdżewski, Durda, Białczyk, Rajnisz. Fajnie, że chłopaki dostali taką szansę. Bardzo miły gest przed meczem, gdy Bałtyk zrobił szpaler dla naszych piłkarzy za awans do II ligi.

  66. Ams pisze:

    Gumny nie zagra z Belgią.
    Traci więc 33% czasu na pokaznie potencjału na innym tle niż 8. drużyna ekstraklasy.

    • inowroclawianin pisze:

      Dlaczego nie zagra? Kiedy jest ten mecz?

    • moccelote pisze:

      To że wczoraj nie trenował (kłopoty z żołądkiem) nie znaczy że nie zagra. Właśnie pisali że mimo tego jest duża szansa że zagra normalnie.

  67. MP pisze:

    To jutro zawodnik na testach

  68. jezd pisze:

    A ja zgadzam się z andim to mnie najbardziej wkurza że będąc kibicem Lecha czy i innego zespołu nie można czuć się bezpiecznie na obcym terenie bo banda mało inteligentnych osób załatwi ci wizytę w szpitalu.

    • Pszczolka pisze:

      a to baba jesteś nie facet. Poza tym bywam w wielu miastach i jakoś czuję się bezpiecznie więc nie siej paniki. Chyba że masz zamiar jechać do warszafki z szalem i flagą, łazić po mieście i wymachiwać, noooo to tak… możesz nie czuć się bezpiecznie.

    • tolep pisze:

      W drodze eksperymentu przejechałem z Narodowego na Nowy Świat po kiksie Majewskiego (miałem kurwa dosyć), w szaliku jak najbardziej, i przeżyłem.

      Osobiście nie miałbym problemu z siedzeniem koło jakiegoś azjaty w jego szału na Bułgarskiej. Dla mnie szalik to nie barwy wojenne.

  69. baczi_kks pisze:

    Ktoś oglądał walkę Głowackiego? Niesamowite jakiego czarny śmieć zrobił wała na oczach całego świata…

    • Sumita pisze:

      Masakra ta walka, dostał Głowacki po komendzie z łokcia prosto w szczękę, później po gongu jeszcze z 10 sekund się oglądali A sędzia nic skandal jakich mało.

  70. kibol z IV pisze:

    @Redakcja – Proszę o zablokowanie mego konta , tak abym nigdy więcej nie mógł komentować na tym forum.

    pzdr- kibol z IV

  71. kibol z IV pisze:

    @Moderatorzy – Proszę o zablokowanie mego konta , tak abym nigdy więcej nie mógł komentować na tym forum.

    pzdr- kibol z IV

    • bombardier pisze:

      Dopiero teraz wchodzę na stronę – czytam i nie dowierzam.
      Czyżby zaszkodziła ta bułka z dżemem?
      O żadnych napojach nie pisałeś.
      Więc co?

  72. MP pisze:

    Stranoti i Szymiński co wy na to?

    • John pisze:

      Jak Szymiński miałby być tą zapchajdziurą ,ŚO nr2 to jestem za.
      Dobry obrońca, już grając w Wiśle Płock podobała mi się jego gra a grając w Palermo raczej nie cofnął się w rozwoju.
      Byłby w sam raz.

    • Grossadmiral pisze:

      Szymiński to raczej nie będzie tak mi się wydaje

    • Michu87 pisze:

      Na papierze uznał bym te dwa transfery jako wzmocnienie. ;>

    • k_g_b pisze:

      Stronati – jak najbardziej, Szymiński – OK, choć wolałbym Łasickiego lub Bochniewicza, albo najlepiej Sobocińskigo.

  73. tomasz1973 pisze:

    Rany, jeden wieczór nie mogłem pisać bo odpalałem flaszkę za flaszką, a tu nikt tego nie zayważył???? Naprawdę???
    JANUSZ KOŁODZIEJ – zwycięzca GP Czech!!!!!!!
    Żużel to jest jednak piękny sport, trochę lat na karku zawodnik z Leszna ma i jest – pierwszy raz zwycięstwo w GP!!!!

    • Mohito pisze:

      Raz byłem na Golęcinie na żużlu i straszne nudy. Nie mój sport

    • Dawid1922 pisze:

      @Mohito – tor na Golęcinie jest akurat strasznie nudny. Wczorajsze GP też mnie nie porwało – fatalnie przygotowany tor, sędzia podejmował dość kontrowersyjne decyzje i nie reagował na to co się działo na torze. Aż szkoda, że lada moment rozpocznie się przerwa ligowa – zupełnie zbędna dla mnie 😔

  74. fox pisze:

    Cóż żużel jest sportem bardzo popularnym w niektórych tylko krajach głównie w Polsce.Są miasta gdzie żużlem interesuje się więcej ludzi jak piłką nożną.Osobiście lubię sobie w wolnej chwili obejrzeć w telewizji mecz ligowy na żużlu a mistrzostwa świata oglądam w miarę regularnie.W kraju kibicuję Unii Leszno i sąsiedniej Ostrowii.

    • tomasz1973 pisze:

      Jeśli chodzi o kibicowanie to tak jak ja, ale nie może być inaczej, Ostrów ma 30 km od siebie, a Leszno w końcu drużyna z regionu.
      A jeśli chodzi o popularność, to tak jest z wieloma sportami, siatkówka, ręczna, skoki, krykiet, rugby, bejsbol…

    • zinek pisze:

      A ja w żużlu kibicuje Stali Gorzów,mam najbliżej,i wszyscy znajomi jeżdżą do Gorzowa.

    • ArekCesar pisze:

      W zeszłą sobotę byłem w Lesznie i przejeżdżałem pod stadionem Unii. Od strony trybuny głównej to jak bym widział dawny stadion Lecha. Ten sam usypany wał ziemi i aż mi się na wspomnienia starego stadionu Lecha wzięło.
      A że można powiedzieć, że 5 lat w Lesznie mieszkałem to i trochę Unii w tv kibicuję i żużel oglądam.
      Cieszy, że znowu Polak wygrał turniej GP.

    • Wasiu pisze:

      Start Gniezno.

  75. Grossadmiral pisze:

    No i co tu ktoś za pierdoły rozpylił że w niedziele reha otwierają żeby testy ktoś przechodził nic się nie dzieje w informacjach

  76. andi pisze:

    Ta wiadomość na tt była około 20, więc musiał by tu być w nocy. A po drugie nikt kto do tej pory, obecnie przyszedł do Lecha nie był zapowiadany. Ani jak kiedyś sms-em, czy w inny sposób np. przeciek kontrolowany. Można się spodziewać w poniedziałek, nawet jak dotrze dziś. A to jest zapowiadane oficjalnie. Byle to były transfery udane i dawały pewne wzmocnienie. Parcia na czas niema…na jakość jest. Dobrze zaś że Skuraś i Sobol wraca. Zgrupowanie powinno wyłonić trzon zespołu. A pamiętajmy o rezerwach…tam, też muszą być wartościowi zawodnicy. Aby przygoda z 2 ligą nie była epizodem. A nawiasem..szkoda Kołodzieja..może nie jest to ostateczna decyzja. Trener rezerw, już 2-ligi, może mieć tu decydujący głos…Pozdrawiam.

    • Grossadmiral pisze:

      Sobol podobno nie ma jechać na zgrupowanie pierwszego zespołu a Kołodzieja chcieli do rezerw a on się uniósł ambicją że nie chce grać w rezerwach już i dlatego podjął decyzję o odejściu no nic skoro Sobol nie grał w Warcie to niech chociaż w rezerwach pogra zamiast Kołodzieja

  77. andi pisze:

    Zgadzam się z Tobą. Ale czy ktoś Kołodziejowi obiecał coś więcej? W jednym z wywiadów tak to wybrzmiało…mam jeszcze coś do zrobienia…czy coś podobnie. Czy z siebie coś sugerował? Sobol i On to była by dobra para….w 2 lidze. I pewna odskocznia wyżej. Zobaczymy.

  78. wagon pisze:

    Kołodziej może fajny piłkarz ale czy wydolność i inne statystyki ma na wysokim poziomie ?, gdyby zależało mu czymś więcej już kilka lat temu ruszyłby się z Poznania w Polskę,

  79. Didavi pisze:

    No i Gumny nie gra. Sześć zer mniej. Może się okazać, że zamiast zyskać, to przez to Euro cena za Gumę spadnie. No i osłabienie duże. A Belgia z tej grupy wydaje się jedyna do ugryzienia. Jóźwiak tylko ławka.

    • Grossadmiral pisze:

      się okaże po meczu jak im Belgia 5 bramek wsadzi to wyjdzie ze moze i lepiej ze nie grał w tym meczu

    • Didavi pisze:

      Niby tak, ale zostają już prawdopodobnie tylko 2 mecze, żeby się pokazać, a przy nazwisku Gumny będą pojawiać się znaki zapytania w notesach scoutów. Wysypany transfer do Gladbach przez kontuzję, teraz ważna impreza i nie gra w podstawie, bo znowu coś. Nikt nie wyda więcej, za zawodnika podatnego na kontuzje.

    • El Companero pisze:

      dlaczego cena ma spaść, bo nie zagrał w 1 meczu? A co to ma do rzeczy. Zawodnik jest wart tyle, za ile klub chce go sprzedać. Jak się komuś nie podoba to nie musi go kupować.

    • Didavi pisze:

      Nie sprzedali go przed Euro, bo miał się pokazać, żeby cena wzrosła. Jak ktoś oferował 5 mln, to po Euro na którym nie zagrał znowu przez kontuzję czy inne problemy, ten sam klub już nie zaoferuje 5mln, tylko mniej. Oczywiście, że Lech może wtedy nie sprzedać Gumnego do tego klubu i dalej czekać na oferty, ale inni też już będą mieć znaki zapytania przy nazwisku Gumny i mogą zaoferować już nie takie pieniądze na jakie klub liczył.

    • robson pisze:

      Ale on nie gra nie przez kontuzję, tylko przez problemy z żołądkiem.

    • robson pisze:

      Cena Gumnego nie spadnie, tylko co najwyżej nie wzrośnie. Nikt nie podejmuje decyzji o transferze na podstawie jednego meczu. Bednarek dwa lata temu miał bardzo słabe Euro, ale nie wpłynęło to na jego transfer do Southampton.

    • Didavi pisze:

      Tak wiem. Ale nie gra. Znowu coś. A jak ten Fila zagra dobry mecz, to dużą niesprawiedliwością byłoby go posadzić na ławce w kolejnym, choć pewnie tak Michniewicz zrobi, jak już Gumny będzie zdrowy.

  80. moccelote pisze:

    Info z TT:
    Grzegorz Rudynek
    @GRUdynek
    Jeśli nie Patrizio Stronati (negocjacje z Banikiem Ostrawa przeciągają się), do Lecha Poznań może trafić inny stoper – Vaclav Jemelka z Sigmy. Lech w jego sprawie już kontaktował się z klubem z Ołomuńca. Więcej jutro w PS.

    • baczi_kks pisze:

      Ciężko się odnieść bo jeden jak i drugi zupełne no name. Te zastępstwa 1 z listy rzadko kiedy nam wychodziły, więc mam nadzieję, że jednak z klubem Stronatiego sie dogadają…

    • Didavi pisze:

      Podejrzewam, że to tylko bat na Banik i Stronatiego. Chcą wywrzeć presję.
      Stronati wygląda na lepszego, ale czekam jak tego Jemelkę określi G.Rudynek w końcu on siedzi w czeskiej piłce i zna się najlepiej.

    • moccelote pisze:

      Ponoć odkrycie poprzedniego sezonu ten Jemelka, interesowało się nim już parę klubów, 23 lata, młody, myślę że czy Stronati czy on to byłyby fajne ruchy.

    • Kagame pisze:

      Nr 1 z listy też nie wychodziły, patrz Barkroth.

    • robson pisze:

      Tiba przychodził jako dwójka z listy, a nikt nie wyobraża sobie dzisiaj bez niego Lecha.

  81. andi pisze:

    Podsumujmy więc. Na 5 piłkarzy na liście potrzeb: mamy..bramkarza i def.pom. Obaj nigdzie nie zapowiadani, nie było też przecieków. Zjawili się na testach i zdali. Obaj od kilku miesięcy obserwowani w ciszy. Śr. obrońcy…jeden już był…widziany, są zapowiadani i wyczekiwani…i nic. Pr. obrońca to kompletna niewiadoma…nie sądzę że chodzi tu o Olkowskiego. czyli …zostaniemy zaskoczeni i tyle. A prawy pomocnik za Makiego? to dopiero temat na spekulacje. Wszystko zbyt zagmatwane…Ale ten Czeski Włoch, choć raz mógłby się sprawdzić w przewidzeniach.

  82. Grimmy pisze:

    Czechu chyba na głowę upadł wystawiając tego suchoklatesa na lewej stronie. Co oni wszyscy w nim widzą? Przecież to chyba najbardziej przereklamowany polski piłkarz ostatnich 15-20 lat…

  83. Didavi pisze:

    No i super wynik! Brawo Panowie! Można? Można. Teraz zero presji, można grać swoje. Widać dużą wykonaną robotę taktyczną i rozpracowanie rywala. Trufle zjedzone, czas na pizzę i paellę.

  84. deel pisze:

    Pojechali, zagrali i wygrali. Niby proste. A jednak dawno nie widziane w RP. Polska wygrywa 3:2 na turnieju ME.

  85. bartas pisze:

    Czesław Michniewicz najlepszy polski trener i nikt chyba nie może mieć co do tego żadnych wątpliwości.

  86. baczi_kks pisze:

    Agent Stronatiego napisał na tt, że Lech z Banikiem nie doszedł do porozumienia. Wygląda na temat zakończony. No i źródło oczywiście 100%…

    • Grossadmiral pisze:

      Zobaczymy może typowo korpo negocjacje zrywamy zaraz wracamy i robimy biznes

  87. Stanlech pisze:

    Do niektórych to jak do ściany. Mówią admini nie kopiować z tt i FB a ci nadal swoje…

    • F@n pisze:

      Kopiowanie jakichś plotek z dupy okej. Ale tu masz info od agenta piłkarza. TT nie każdy ma, a to jest oficjalne info.

Dodaj komentarz