Lech Poznań rozpoczął przygotowania do wiosny 2019

W poniedziałek, 14 stycznia piłkarze Lecha Poznań najpóźniej w całej LOTTO Ekstraklasie rozpoczęli przygotowania do rundy wiosennej sezonu 2018/2019. Po badaniach i treningach przy Bułgarskiej jutro zespół przeniesie się do Wronek. W piątek na chwilę wróci do Poznania, a w sobotę, 19 stycznia wyleci do Belek. W Turcji drużyna Kolejorza rozegra łącznie 5 sparingów.



Od pierwszego dnia przygotowań z Kolejorzem ćwiczy najnowszy nabytek Juliusz Letniowski, a także wszyscy piłkarze, którzy mogą odejść. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Adam Nawałka zapowiedział, że na pewno odejdzie tylko Dimitris Goutas, który póki co trenuje z Lechem Poznań, bowiem nie da się skrócić jego wypożyczenia do Olympiakosu oraz na pewno przyjdzie napastnik do rywalizacji. Przygotowania z pierwszym zespołem do rundy wiosennej rozpoczęli wychowankowie akademii – Krzysztof Bąkowski (bramkarz), Karol Smajdor (obrońca), Mateusz Skrzypczak (obrońca), Jakub Kamiński (pomocnik), Filip Marchwiński (pomocnik) i Filip Szymczak (napastnik).

Trener o transferach:

„Jeżeli będzie korzystna sytuacja i będę zdecydowany na napastnika, to wtedy może przyjść. Muszę być jednak przekonany do danego zawodnika. Jest kilku kandydatów zza granicy i wkrótce podejmę decyzję w tej sprawie. Spokojnie podchodzimy zarówno do transferów z klubu jak i do klubu. Chcę wszystkim dać szansę w tym także tym, którzy byli ostatnio kontuzjowani. Chcemy oprzeć Lecha na tych piłkarzach, których mamy. Wcześniej wytyczyłem również ścieżkę rozwoju dla młodzieży i wierzę, że w Turcji młodzi lechici zaprezentują się z dobrej strony.”

„Nie ma w planach transferów wychodzących, choć w razie ofert różne rzeczy mogą się wydarzyć. Nie ma także planu sprzedaży Roberta Gumnego. „Guma” potrzebuje treningów, ma duży potencjał, z optymizmem patrzę na rozwój jego kariery i wiosną będzie miał świetną szansę, by robić dalsze postępy.”

„Nie zamierzamy robić transferów do klubu na siłę. Liczy się stabilizacja kadry i praca z tymi zawodnikami, których mam. Na pracę z obecnym zespołem patrzę z optymizmem. „

Trener o przygotowaniach:

„We Wronkach do piątku będzie przebywało 32 zawodników. Dimitris Goutas ma zgodę na odejście, choć na razie trenuje z nami, bo nie wiadomo co się wydarzy. Nawet jeśli odejdzie, to nikt do defensywy nie przyjdzie. Być może do Turcji poleci 31 piłkarzy co zależy od przyjścia nowego napastnika. Zimą liczę bardzo na młodzież i w rozwój wychowanków. Wierzę, że juniorzy wykorzystają szansę.”

„Wyniki sparingów nie będą ważne. Chcemy zimą popracować nad motoryką i taktyką. Chcemy oczywiście zawsze wygrywać, ale wynik w meczach towarzyskich nie jest najważniejszy. Plan przygotowań w Turcji jest przygotowany od A do Z.”

„Przygotowania rozpoczynamy najpóźniej w lidze tylko ostatni będą na końcu pierwszymi (śmiech). Celowo dałem piłkarzom więcej wolnego, aby mieli głód piłki po powrocie. Przerwa była długa, lecz zawodnicy w tym czasie mieli rozpisane treningi. Pracowali już w grudniu na tzw. „bazą tlenową” i już teraz możemy pracować z piłką czy nad taktyką. Tzw. „suche bieganie” jest już za nimi.”

14.01 – Początek przygotowań Lecha Poznań do rundy wiosennej 2018/2019
14-18.01 – Badania i treningi we Wronkach
19.01-01.02Zgrupowanie w Turcji (Belek)
23.01 – Sparing: Lech Poznań – Etar Veliko Tarnovo
26.01 – Sparing: Lech Poznań – DAC Dunajska Streda
26.01 – Sparing: Lech Poznań – Sturm Graz
30.01 – Sparing: Lech Poznań – Vozdovac Belgrad
31.01 – Sparing: Lech Poznań – Szachtar Donieck
04-07.02 – Treningi w Poznaniu
08.02 – Inauguracja rundy wiosennej sezonu 2018/2019 mecz Lech Poznań – Zagłębie Lubin godz. 20:30

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 11

  1. J5 pisze:

    Nawałka zabiera się do pracy. Rząsa nie rzucał słów na wiatr, a brak transferów na pozycje stopera i defensywnego pomocnika powoduje, że zarząd ten sezon przeznacza na budowę drużyny z tego, co jest. Nie wiadomo czy tacy pilkarze jak Gajos, Radut, Vujadinović czy Janicki znajdą jeszcze motywacje aby walczyć o najwyższe cele dla Lecha. Jeśli tak to można będzie jeszcze w lidze powalczyć. Jeśli nie, to ten sezon będzie stracony, i skomplikowane będą przygotowania do kolejnego sezonu, gdzie pewnie ambitny trener będzie chciał powalczyć o jakieś trofeum, a do drużyny tradycyjnie już latem będzie trzeba wkomponować wielu nowych piłkarzy. O ile zarząd szarpnie się i będą to ludzie pokroju Tiby, to będzie szansa na stworzenie ciekawej drużyny. Jeśli będzie tradycyjna łapanka lechowych ” specjalistów” to pewnie nie obędzie się bez corocznego kryzysu. Brak wzmocnień newralgicznych pozycji już zimą będzie rzutować nie tylko na ten sezon, ale i na następny .

    • Pawel68 pisze:

      Zgadzam się z tobą i nie rozumiem dlaczego teraz nie kupili stopera i zastępcy Trałki!Tak to jest jak dyletanci rządzą naszą dumą!

  2. Wamp pisze:

    Zastanawia mnie co w tym Goutasie jest tak złego że AN go odrzuca? No urwa, gorszy od janickiego nie jest.

    • Grimmy pisze:

      Pewnie kwestie komunikacyjne, może mentalne (nie za bardzo podoba mu się w Lechu – tak dla przykładu). Może jedne i drugie. Albo AN zawyrokował, że taki RJ jeszcze ma wolną przestrzeń do rozwoju, a taki Goutas już nie bardzo.

  3. KONIN84 pisze:

    Napisze to jeszcze raz dlaczego zaczynamy dopiero teraz??? Za 25 dni mecz z ZL czyli zostało 24 dni na trening, a te poważne treningi zaczną się dopiero w Turcji. Strasznie mało czasu na dobre przygotowanie, a jak sobie przypomnę jak Nawałka przygotowywał swoje ekipy do rund wiosennych i jakie osiągały wyniki to ja już się zaczynam bać.

    • robson pisze:

      Trener w ostatnim akapicie wyjaśnił dlaczego.

    • KONIN84 pisze:

      Kolego i ty w to wierzysz, że wszyscy pilnie zrobili to co mieli. Jeśli tak to spory z ciebie optymista.

    • radpoz pisze:

      Trener na bieżąco śledził ich wyniki w aplikacji. Skoro zmienili czas przygotowan z 11.01 na 14.01 to może postępy były zadowalające.

      Chyba, że uważasz piłkarzy za dzieci, które jak mama nie patrzy to patrzą w telefon pod podręcznikiem, zamiast się uczyć ;)

    • Wlkp. pisze:

      Na mecz jedzie 18 zawodników nie 30 czy 31 więc może to ich zmotywowało a w tej grupie jest też świeża krew z akademii, która w oczach Nawałki ma uznanie. Do tej 18 meczowej młodzież przez Nawałkę była bardzo chętnie wybierana więc te kule u nogi typu Radut, Gajos…. muszą coś pokazać bo inaczej nikt ich nie weźmie nawet do tych wschodnich lig bo to już nie są perspektywiczni zawodnicy. Jak wiadomo w tym zawodzi upadki są bolesne a jeśli nic nie zaprezentują na wiosnę to witaj pierwsza ligo albo i gorzej.

  4. gruh pisze:

    Wygląda to trochę tak jakby Nawałka był pierwszym trenerem który naprawdę stawia na młodzież a nie tylko mówi że stawia.

  5. Tadeo pisze:

    Cytuję słowa Nawałki, ,,Chcę wszystkim dać szansę ” Pytanie ile takich szans mogą dostawać tacy piłkarze jak Gajos , Raduts , Janicki DeMarco , Vujadinowic. Są to piłkarze z niemałym doświadczeniem i stażem w Lechu , którzy już dawno mieli szansę i powinni byli się wykazać swoimi umiejętnościami. Niestety jak czas pokazał, tych umiejętności najwyraźniej im brakuje.Więc nie rozumiem decyzji i słów Nawałki o dalszym trzymaniu ich w Lechu.Czy pensja takiego Arsenica , czy Imaza z Wisły tak bardzo przekraczałaby koszty utrzymania w/w darmozjadów.Kolejny trener i kolejna szansa dawania tym nieudaczników.

Dodaj komentarz