Przetrzymani w błocie

lechcracoviaW meczu 22. kolejki piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2014/2015, Lech Poznań zremisował na wyjeździe z Cracovią Kraków 0:0. Pierwsza połowa w wykonaniu obu ekip była słaba. Po zmianie stron oba zespoły ruszyły do przodu, ale na błotnistej trawie trudno było o klarowne sytuacje. Lubiący grać piłką i po ziemi Kolejorz nie poradził sobie z murawą i stracił dwa punkty.


Raport z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

3 min. – Spokojny początek obu drużyn. Gra toczy się w środku pola.
4 min. – Sadaev do końca poszedł za piłką, jednak nie zdołał zdobyć gola.
4 min. – Dośrodkowanie Diabanga z trudem i w błocie piąstkuje Gostomski.
8 min. – Rajd Gergo zatrzymali obrońcy. Lech próbuje grać w piłkę, jednak na tej murawie będzie oto bardzo ciężko.
11 min. – Płaski strzał Djouma broni Pilarz.
15 min. – Pierwszy kwadrans wyrównany. Murawa jest fatalna i nie da się na niej prowadzić ataków po ziemi.

16 – 30 minuta

20 min. – Cracovia jest mocno cofnięta. Czasem gra piątką w obronie. W dodatku na tej murawie nie da się normalnie grać.
25 min. – Kocioł pod bramką Lecha. Aż dwa razy interweniował Arajuuri.
30 min. – Cracovia gra prostszą piłką i od paru minut stwarza większe zagrożenie.

31 – 45 minuta

32 min. – Kąśliwy strzał Arajuuriego po wrzutce Szymka. Piłka obok słupka.
37 min. – Nic się nie dzieje od paru minut. Oprócz tego, że „murawa” jest w coraz gorszym stanie.
40 min. – Dobra centra Gergo z wolnego, jednak nie zdołał oddać strzału.
41 min. – Niecelny strzał Djouma po kontrze. Szkoda tej kontry.
44 min. – Dobrą wrzutkę Kendiego wyłapał Pilarz. Nie zanosi się tutaj na gole.
45 min. – Do przerwy 0:0. Murawa nie pozwala dosłownie na NIC.

46 – 60 minuta

47 min. – Pierwsze minuty II połowy i już po akcji z obu stron.
50 min. – Groźna główka Covilo po rzucie wolnym.
52 min. – Niecelny strzał Douglasa z daleka.
53 min. – Błąd obrony Lecha. Gostomski wypuścił piłkę z rąk, jednak po chwili świetnie obronił nogami.
56 min. – Dwa rożne dla Kolejorza bez większego zagrożenia.

61 – 75 minuta

61 min. – Ciekawy pierwszy kwadrans II odsłony. Lechici grają lepiej i szybciej.
66 min. – CO ZA PECH! Kendi dośrodkowuje, piłka trafia w Sadaeva i potem w poprzeczkę, wraca do bramki i na linii łapie ją Pilarz. Niestety Hama nie zdołał wepchnąć futbolówki do siatki z metra.
72 min. – Mecz się otwiera. Oba zespoły grają szybciej i bardziej z kontry.

76 – 90 minuta

76 min. – Niecelny strzał Jendriska czubkiem buta.
80 min. – Strzał z daleka Gergo odbija Pilarz.
83 min. – Ostatnie minuty meczu będą na pewno nerwowe. Boiska już nie ma. Zostało błoto.
86 min. – Lechici na 15 metrze zamiast strzelać woleli podawać…
89 min. – Błąd Kamińskiego i sytuację ratuje Arajuuri.
90+2 min. – Koniec. Nareszcie.


KS Cracovia Kraków – KKS Lech Poznań 0:0 (0:0)

Żółte kartki: Kapustka, Covilo, Diabang, Jendrisek – Sadaev, Douglas

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)

Widzów: 9151

KS Cracovia: Pilarz – Żytko, Sretenović, Polczak – Nykiel (70.Wdowiak), Covilo, Budziński (61.Jendrisek), Kapustka (84.Dąbrowski), Marciniak – Rakels, Diabang.

Rezerwowi: Stępniowski, Deleu, Dąbrowski, Wdowiak, Szeliga, Jendrisek, Zjawiński.

KKS Lech: Gostomski – Kędziora, Arajuuri, Kamiński, Douglas – Trałka, Djoum – Lovrencsics (84.Formella), Hamalainen (77.Kownacki), Pawłowski (59.Keita) – Sadaev.

Rezerwowi: Kotorowski, Kadar, Ceesay, Serafin, Keita, Formella, Kownacki.

Kapitanowie: Pilarz – Trałka

Trenerzy: Robert Podoliński – Maciej Skorża

Pogoda: +4°C, pochmurno

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarzy 291

  1. Ekstralijczyk napisał(a):

    Podsumowując , można to określić w pewny sposób : Rzucić na stół ćwiartkę na dwóch. Żaden się nie opije , za to tylko się wkurrwiooą.

  2. Mouze napisał(a):

    @Gorac a czym się rożni niby Smudowe 2xDM od Skorzowego 2xDM ? Tylko wykonawcami. Powtarzasz tylko jakaś obiegowa opinie o Skorży żeby ponarzekać.A między wierszami po prostu nic nie ma…
    Nie straciliśmy pkt przez DM.I Trałka i Djoum zagrali poprawnie,problem leżał w skrzydłach i Hamalainenie.
    @PWR Ty po jednym meczu nazywasz ich ciotami i frajerami żeby po następnym się nimi zachwycać…A swój dowód miłości do Legii pokazałeś na tej stronie nie raz…

  3. seth napisał(a):

    zluzowac poslady mozemy jak bedziemy na pierwszym miejscu z 10 pkt przzewagi na przyjaciólka i przytrafia nam sie jeden dwa mecze w sezonie takie jak dzis.ale niestety dla Lecha takie mecze to norma i raczej chwaly nam one nie przynosza.

  4. seniorka napisał(a):

    Nie ma co za dużo dywagować – daliśmy doopy i tyle. Zła jestem, bo wierzyłam, że ten mecz wygramy – niezależnie od stanu murawy.
    Bardzo rozczarowuje mnie Hama – tak źle jak ostatnio chyba jeszcze nie grał (może latem, jak pyli i nasila się jego astma). O Skorży nie wspominam – tak jak mówiłam, zostawiam ten temat na koniec sezonu. Może tylko jedno zdanie – nie widzę u niego żadnej charyzmy, nad którą ktoś się tu dzisiaj rozwodził.
    Moim zdaniem dobrze pokazał się Djoum. Kędziory nie ma prawa zdejmować się z boiska (chodzi mi o fascynację trenera Kebbą i zaczynaniem od niego składu – wczorajszy artykuł).
    Cóż, mecz za nami, dopisujemy jeden punkt i znów patrzymy co zrobią przeciwnicy. Tylko czy nam to potrzebne – oglądać się na innych? (:

  5. PWR napisał(a):

    @Mouze
    Ja legii moge pokibicowac jedynie w eur pucharach, bo na innuch frontach ich nienawidze. Jakby zamiast nich gral np.Slask to wlasnie im bym kibicowal. To chyba normalne, a na punktach przez nich ugranych w pucharach mozemy skorzystac tez my. Jesli sami sie frajerzymy z rybakami to trzeba polegac na innych. Szkoda, ze misze to tyle tlumaczyc zebys w koncu zrozumial…

  6. Pszczółka napisał(a):

    @PWR jebie mnie legła i jebie mnie Śląsk moją drużyną jest Kolejorz!!!!!!A Twoją jak wiatr zawieje…

  7. rawiczfc napisał(a):

    Wszyscy, którzy uważają ze Lech ma jeszcze szanse na majstra są chyba marzycielami do potęgi entej; ile jeszcze remisów musi zanotować Kolejorz abyście uwierzyli że jest po herbacie?! Prędzej Jagiellonia wygra ligę niż ten mało ambitny, mało zajadły i mało wybiegany Lech… Najlepszym piłkarzem drużyny obrońca (Kędziora). Widać, ze gramy mega ofensywnie… Jezu!

  8. seniorka napisał(a):

    bombardier
    Może coś bliżej, bo nie chce mi się szukać.

  9. Pszczółka napisał(a):

    @PWR i to nie jest normalne kibicować kurwie tyle w temacie

  10. deel napisał(a):

    @PWR. Oboje z Mouze mówicie o czymś innym. Twoja „poprawność polityczna” i liczenie nieswoich punktów do jakiegoś gównianego rankingu to Twój problem. Ja kibicuję TYLKO Lechowi a reszta zespołów w pucharach mnie nie interesuje.

  11. kajtekkks napisał(a):

    nasz problem to hama,wiem statystyki ma fajne,strzela bramki,ale ja od gościa wymagam stwarzania setek napastnikom,skrzydłowym a on co płka to strata,mam nadzieje ze Skorża pujdzie po rozum i w następnym meczu na 10 zagra Jevtic a hama na ławce

  12. ArekCesar napisał(a):

    Swoją drogą jak oglądam teraz powtórkę i widzę tą murawę to się zastanawiam, jak można pozwolić grać na takim boisku. I obojętne czy grają w Krakowie, Poznaniu, Gdańsku czy Warszawie. To jest karygodne. To tak jak by w koszykówce w parkiecie zrobić dziury i niech sobie kozłują piłkę, w ręczną niech zostawią mokry parkiet, a w snookera pomarszczoną okładzinę stołu.

  13. ArekCesar napisał(a):

    kajtekkks -pójdzie. Sorry za to, ale to razi. Ja już jestem 20 lat po szkole i czas robi swoje w ortografii, ale jak mam coś napisać z błędem to wolę zastąpić to słowo innym, albo najpierw sprawdzić pisownie. Co do tego co jednak napisałeś to zgadzam się w pełni.

  14. seth napisał(a):

    @PWR
    Miałem wczoraj banana jak Ajaks punktował ten teczowy hollywood w pierwszej polowie miałem nadzieje ze w drugiej wkulaja jeszcze trojke ale chyba wiekszym upokorzeniem dla teczowych pajaców byla gra w dziada jaka Ajaks pokazał.
    Wala mnie punkty jakie zdobywa Legła Slask czy inne popierdólki tu jest Poznan tu jest Lech i sami powinnismy zadbac o swoja przyszłosc a nie patrzec na innych tak w lidze jak i w pucharach dlatego takie mecze jak dzisiaj w k….. najbardziej bo znow trzeba liczyc na innych a nie na siebie.

  15. Pszczółka napisał(a):

    @ArekCesar no i właśnie o to mi chodziło poczekajmy aż boiska zaczną nadawać się do gry jaką Lech preferuje.

  16. PWR napisał(a):

    Za tą murawę to Cracovia powinna karę dostać, zresztą nie tylko ona. To jest ESA, a nie jakaś 2. liga

  17. kajtekkks napisał(a):

    Rawiczfc byś napisał miasto swe choć z dużej litery,jesteś z młodej czy starej wiary?dajcie spokój już pwr jedni kibicują polskim drużyną w euro pucharach,drudzy nienawidzą,a trzeci zależy co obstawią xd.Jak dla mnie tylko KOLEJORZ

  18. rawiczfc napisał(a):

    Odezwał się ‚mądry” co to KKS piszę z małej litery..

  19. kajtekkks napisał(a):

    Arek mój błąd,Pszczółka co ty wypisujesz to jest ekstraklasa,gówno mnie obchodzi na jakiej murawie grają mają wygrywać jak chcą mieć mistrza

  20. kajtekkks napisał(a):

    bo to jest na końcu nicku?

  21. fcRawicz napisał(a):

    Chu.. mnie obchodzi gdzie gnoju, nazwę Lech i jego inne określenia pisz z dużej litery cwelu!

  22. kajtekkks napisał(a):

    po 1 nie obrażałem cię,po 2 nie wyzywaj mnie od cweli bo do nich mi daleko po 3 wstyd mi ze jesteś z Rawicza po 4 zrób se cherbatke z melisy

  23. Maver napisał(a):

    Tak się zastawiam za co wy tak tego Djouma chwalicie. Przecież Serafin w meczu z Ruchem nie zagrał gorzej a jeszcze bramkę wypracował. A poza tym taktyka grania na dwóch defensywnych pomocników to jest jakaś tragedia.

  24. inowroclawianin napisał(a):

    Chuj, dupa i kamieni kupa, jak mawia klasyk. Murawa tragedia, gra tragedia i to samo wynik. 0 akcji, 0 strzałów. Wstyd! V liga. Sędzia nie powinien rozpocząć meczu na tym boisku. Jestem zawiedziony. Chyba nie będzie MP, nie zależy im.

  25. Soku napisał(a):

    Chłopaki, jeśli jesteście pijani, idźcie spać. Jeśli jesteście trzeźwi – golnijcie sobie po kielonie i – spać. Jeszcze brakuje, żebyśmy się między sobą żarli. Pax.

    Słaby mecz, jeden celny strzał na 45 minut gry mówi sam za siebie, niestety. Wielkiego widowiska nie było, nie ma się co rozwodzić. Ja tam szanuję ten jeden punkt. Pewnie, lepiej byłoby zgarnąć całą pulę, ale nawet jeden mały punkcik może zadecydować o mistrzostwie.

  26. ArekCesar napisał(a):

    Maver chwalimy Djouma, bo zagrał całkiem całkiem. Jeśli grał by z Serafinem to byśmy ich ocenili. Ale początek u nas ma niezły, szkoda tylko wyniku.

  27. samael napisał(a):

    Wiele mówi się w Lechu o tym że mamy obecnie szeroką kadre , to dlaczego nikt nie zagra za Hamalainena który forme zostawił nawet nie w szatni ale chyba w Finlandii . Dlaczego na boisku pojawia się Kownacki którego talent został chyba wypromowany przez dziennikarzy bo na boisku tego kompletnie nie pokazuje i czas już chyba chłopca odesłać do rezerw może wtedy sodówka mu z głowy zejdzie . Widać w Lechu brak Darko i Kaspra w formie no i napastnika który strzeli te min 10 bramek .

  28. rutek napisał(a):

    Przestańcie na siebie warczeć. Pierdolenie o murawie itd to szukanie tematu zastępczego. Duży pozytyw to, jak dla mnie, gra Zaura. Bardzo dobry Kędziora. mimo wszystko sądzę, ze potrzebny jest porządny napadzior. Co do ległej to bardzo mnie cieszy, że z hukiem pierdolnął medialny balonik. Mimo wszystko trudno będzie zdobyć majstra. Po pierwsze z taka gra, po drugie uwaga na Jagę a po trzecie dużo zależeć będzie od gwizdania sędziów. Nie muszę chyba wyjaśniać jak można wykartkować zespół przed meczem z tęczową dziwką.

  29. MaPA napisał(a):

    Zdaję sobie sprawę że boisko było grząskie i bieganie po nim kosztowało dużo sił ale niektórzy zawodnicy nie dawali sobie rady.Zwłaszcza Hama.Jak wielu tu zauważyło faceta bronią tylko strzelone gole.To za mało.To on ma kreowac grę a ostatnio z tym jest u niego gorzej.Może ławeczka na dwa trzy mecze go obudzi ze snu zimowego.Debiut Djoumy średni.Widać że chce walczyć,idzie do przodu ale to jeszcze nie działa.Może będzie lepiej.Ktoś napisal że może zimą trenować w Polsce i mieć kontakt z panującymi u nas warunkami przez co murawa nie mogłaby stanowić wymówki.Pełna zgoda.Natychmiast rzeba coś zmienić (może w składzie) bo te remisy wychodzą mi dupą.Tak niczego nie osiągniemy.No i ta masa niecelnych podań,jaieś brazylijskie sztuczki,wolne rozpoczynanie akcji i efekty widać.

  30. bobo napisał(a):

    Wystarcz filmik reklamowy dwa „transfery” a wiekszosc z Was sie jara jak dzieci z podstawowki. Lech gra tak jak mu przeciwnik pozwala, Lech zdobedzie mistrzostwo Polski jesli mu na to liga pozwoli, Lech jest za slaby aby wygrac lige bez farta (Jopa). Kiedy o tym pisalem w przerwie zimowej to wielu z Was z mna jechalo. Ruch fart, fart w Poznaniu wczoraj Cracovia a przed nami…. wlasnie, takze czerwona latarni ligi Zawisza gdzie grosza bym nie postawil na zwyciestwo Lecha. Zycze dalszego wzajemnego adorowania a Lechowi miejsca w strefie pucharowej bo na to akurat ta druzyne stac.

  31. fan napisał(a):

    Wchodzę rano na stronę i patrzę, czy w międzyczasie pojawili się jacyś koledzy spod tęczy. Oczywiście, nie zawiodłem się. Jest aigel, który również i tym razem uraczył nas swoją obecnością. Poza tym, ciekawe czy pamięta on kiedy jego pupilki wygrały ostatnio jakiś mecz?

  32. KENT napisał(a):

    Jak byli na obozie i widziałem te ich mecze oraz gwiazdy transferowe to wiedziałem że będzie to jeden nie wypał. Ale większość z was była tak zachwycona Kadarem i innymi pajacami, że teraz macie, nie mogą wygrać z Cracowią która jest na dnie, to z kim oni chcą grać w LE??? Jeśli zagrają. Tak to jest jak się sprzedaje lepszych zawodników niż kupuję. Zamiast te wynalazki z zagranicy nie lepiej kupić coś co gra na naszym podwórku? Wiem, ze ceny nieraz są astronomiczne, ale żeby zarobić trzeba zainwestować.

  33. inowroclawianin napisał(a):

    Dziwię się że niektórzy chwalą po tym meczu Djouma i Sadajeva. Djoum zmarnował szansę, kulnal bramkarzowi, a mogło być 0:1 i byśmy byli w lepszych nastrojach.

  34. ramirez napisał(a):

    Lech ma szansę na majstra jak najbardziej. jest podział pkt, są mecze na bułgarskiej z kluczowymi rywalami w tym marcowy mecz z Legią.

    wczoraj głupio stracone 2pkt (po podziale 1), ale są jeszcze mecze. nadzieje zostaną stracone dopiero po kolejnych przygnębiających wynikach. nie jest dobrze, ale to jeszcze nie katastrofa.

  35. L(B) napisał(a):

    Mecz stał na fatalnym poziomie, pierwsza połowa wyglądała tak jakby dwie drużyny z A-klasy wyszły sobie pokopać na…no właśnie, nawet ciężko nazwać ten plac „murawą”…mamy początek rundy, a „murawa” Cracovii wygląda jak poligon…masakra jakaś! W drugiej części spotkania wyglądało to już nieco lepiej, ale to i tak wciąż jest za mało do tego, by mówić o nas jak o drużynie walczącej o mistrzostwo. W defensywie zagraliśmy solidnie, def. pomocnicy – w porządku, skrzydła – Pawłowski bezgłowy jeździec, Lovren – przespał cały mecz, Hamma – chłopa trzeba było zbadać alkomatem czy czasem najebany nie był…albo ućpany ewentualnie…przecież on w ogóle nie ogarniał co się dzieje wokół niego. Dinozaur Sadajew – nie najgorzej, przynajmniej walczył i potrafił znaleźć się w polu karnym. Szkoda straconych punktów, no ale trzeba się spiąć i zaczął regularnie wygrywać następne spotkania – również te na wyjeździe.

  36. inowroclawianin napisał(a):

    Mecz z Jagą pokaże na co nas stać w tym sezonie i odpowie na kilka pytań. Musimy poczekać, a Skorża niech działa, grajki niech zapierdalaja na treningach.

  37. azol3 napisał(a):

    To ma być drużyna mistrzowska????? drużyna, która średnio remisuje co drugi mecz w lidze grając z ogórkami? Jeśli marzy się o mistrzostwie i grze w Champions League – takie mecze jak wczorajsze trzeba wygrywać nie wspomijając już o stylu gry bo wczoraj wyglądało to jak kabaret.d

  38. do azol napisał(a):

    Grze gdzie? buehehehe No ubawiłem się przednio

  39. Dafaq7 napisał(a):

    @ramirez
    To co napisałeś powtarza się jak co roku.”Wciąż mamy szanse.”,”Jest jeszcze mecz z legią”,”Walczymy o majstra”.A w czerwcu okaże się,że jak co roku będzie wicemistrzostwo.Ja osobiście tracę powoli nadzieję na mistrza.Jak widzę co odp***dala Hamalainen to krew mnie zalewa.Koleś wygląda,jakby mu w ogóle nie zależało.

  40. Mac napisał(a):

    Pozwólcie, że zacytuje tytuł artykułu „Weź obejrzyj się za siebie, bo ci zaraz ktoś przyje***”, z taką grą raczej nie ma co patrzeć przed siebie na Legię, tylko na Śląsk i Wisłę żeby czasem Lecha nie przegoniły…

  41. Rawiczfc napisał(a):

    Lech nie ma tego co było za Frania Smudy: tej zajadłości, tej chęci dobicia rywala za wszelką cenę! Pamiętacie to 4-1 z Wislą w Krakowie czy 6-0 z Zurychem w Poznaniu? Kolejorz czuł ze tego dnia wykończyć rywala i dobijał go kolejnymi golami. Za Zielinskiego jeszcze siłą rozpędu trochę tej zajadłosci było – starczyło to (plus niezła defensywa) na MP 2010 i dobre występy występy w pucharach (Juve, City). Począwszy od lutego 2011 (dwumecz z Bragą) tak naprawdę nie ma już nakreconego na seryjne zwycięstwa Lecha, jest tylko banda zadowolonych gogusiów, co to im starczy 2. miejsce w lidze i szybkie odpadniecie w pucharach… Ich powinno wprost skręcać ze złosci ze bedą musieli opowiadać wnukom jakaś legła dymała ich ich co roku na mistrzostwie Polski, ale; primo: nie są stąd i pewnie nie czują żadnej więzi z regionem, nie rozumieją tej naszej mentalności (jak choćby Ivan), sekundo: kasa, misiu, kasa! Są swietne pieniądze wiec kto zdechnie na boisku za jakieś tam MP… I jeszcze wszyscy wydają się … jacyś tacy podobni! Grzeczny Kamyk, grzeczny Hama, grzeczny Paulus, grzeczny Szymek, itd. Na boisku musisz być niestety czasami ostatnim sukinsynem żeby grać o wszystko: w Lechu zaś wojowników prawie nie ma – wyjątek Kędziora…

  42. bujaka napisał(a):

    @ramirez to nie powinno wyglądać tak, że trzeba liczyć na podział punktów, że to remis, że może się ktoś potknie … masakra.

    Jeśli takie myślenie będzie panowało to zaraz trzeba się będzie oglądać za siebie

  43. fanatic napisał(a):

    Mecz oglądałem na żywo z poziomu trybun, pierwsza połowa fatalna nie dało sie tego oglądać. Co do murawy to bym chyba nie przesadzał, bo zdecydowanie widziałem gorsze. Na plus na pewno Djoum, praktycznie bez straty, myśle ze z czasem gdy przyjdzie zgranie z zespołem będzie jeszcze lepiej. Szkoda, że lepiej nie przyłożył przy strzale. Skorża już chyba tak ma, ze nie wychodzi w meczach szczególnie ofensywnie i mecz sie otworzył dopiero w około 60 minucie. Ale niestety wielkiego parcia na zwycięstwo to ja w drużynie Lecha nie widziałem..
    Co do Hamy to dla mnie to co gość gra to jest jedno wielkie nieporozumienie. Przyglądałem sie mu wyjątkowo w tym meczu, na boisku nieprzytomny, same straty lub złe podania. A co najgorsze to po prostu odpuszcza walkę, czasem nawet nie włoży nogi jak przeciwnik biegnie obok. Niech wraca Jevtic i Kasper na ławkę, bo zdecydowanie przyda mu sie kilka meczów przerwy.

  44. omega napisał(a):

    Kasper dobrze wygląda , jak na 8 ma zawodnika takiego jak Karol , grającego szybko i wychodzącego na pozycję do odegrania. Dla mnie tragedią jest gra Gergo . Jeżdziec bez głowy. Wejście na zmianę Kownasia to nieporozumienie . W tej chwili nie zasługuje nawet na siedzenie na ławce . Śmiem twierdzić , że Vojo jako zmiennik byłby większym pożytkiem dla zespołu .Co do gry Gostka to mam mieszane uczucie. Wolę w bramce Burica . Nie jest tak elektryczny , a to powoduje ,że obrona gra pewnie i spokojnie.

  45. babol napisał(a):

    Ludzie, my nie gramy i nie graliśmy o mistrza. Nie wiem skąd u niektórych takie przypuszczenie. Dobrze wiemy, że nasz cel nr. 1 to finał PP na Narodowym. Wiosna dobitnie jak na razie pokazuje, że nawet tląca się nadzieja jaką jest walka o MP to bujda na resorach. Gramy o PP i tego się trzymajmy, chociaż patrząc jak gra Lech nawet dojście do finału może być kłopotliwe.

  46. ramirez napisał(a):

    @bujaka

    przecież mieliśmy po tamtym roku stratę, która zmiejszyliśmy (nawet po remisie z Cracovia). majac strate musimy liczyc na podzial i potkniecia rywali. Twoje podejscie jest sluszne zanim stracilismy przewage, a tak sie sklada ze jej nie mielismy ani razu w tym sezonie. od pierwszego meczu gonimy.

  47. wasabi napisał(a):

    Dajcie spokój z tym Smudą,3 lata luj pracował i co?był mistrz czy nie!!!!Skorża dopiero zaczyna budować swoją koncepcje a to wymaga czasu.Jakie po Mistrzu????? no bez jaj jeszcze grania jest w h.u.j. i wcale zle to nie wygląda jak to czasami opisujecie

  48. Soku napisał(a):

    Smuda trenerem jest (delikatnie mówiąc) średnim, ale za to dobry z niego motywator, a po jego obozach piłkarze mają sporo prądu.

    O Skorży w sumie trudno coś powiedzieć. Poczekam do końca sezonu, ma facet czystą kartę. :-)

  49. fan napisał(a):

    @Soku
    Ale co by tu o Smudzie nie mówić, raczej nie potrafi dobrze przygotować drużyn do rundy wiosennej – patrz ostatni jego sezon w Lechu, a teraz od początku w Wiśle i obecnie..

  50. Młody napisał(a):

    Witam mam pytanie chcę się wybrać na mecz z Lech-Jagielonia a jestem kibicem Zagłębia i nie wiem czy mam brać szalik zagłębia bo pamietam jakaś zgoda jest ale nie wiem czy to prawda

  51. Soku napisał(a):

    @fan,
    Racja. Ale Franz to ma jakiś talent do nekromancji normalnie, z trupa zrobi wojaka, zobacz jak się przy nim odbudowali taki Brożek (był w Polsce ktoś, kto wierzył, że coś z niego jeszcze będzie?) czy Semir.

    Powiem jako kibic: mi tam trochę szkoda, że rozminął się wtedy z zarządem odnośnie przedłużenia umowy. Bywało różnie, z górki, pod górkę, ale na meczach gdzie na trenerskiej ławce siedział właśnie Smuda, nie nudziłem się chyba nigdy.

    No i nieszczęsny epizod z reprą. Ale może lepiej spuśćmy zasłonę miłosierdzia i nie ciągnijmy już dalej tematu. :)