Zadanie wykonane, jesteśmy w półfinale

PPW pierwszym meczu 1/4 piłkarskiego Pucharu Polski sezonu 2014/2015, Lech Poznań wygrał na wyjeździe ze Zniczem Pruszków 5:1 (1:0). Po pierwszej przeciętnej połowie, na początku drugiej odsłony Kolejorz totalnie odpuścił rywalowi dzięki czemu gospodarze wyrównali. Na szczęście gości odmienił Zaur Sadaev, który w pojedynkę i w 6 minut rozmontował obronę rywala zapewniając tym samym Wielkopolanom awans do półfinału. Rewanż za dwa tygodnie przy Bułgarskiej będzie już tylko formalnością.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Od początku meczu inicjatywę przejął Lech. Kolejorz gra w piłkę.
5 min. – Na razie lechici wolno rozgrywają piłkę.
8 min. – Ładny strzał Keity z wolnego broni Bigajski.
12 min. – Mocny strzał Formelli zza pola karnego minimalnie minął prawy słupek golkipera Znicza.
14 min. – Indywidualna akcja Formelli, podanie do Ubiparipa i strzał Serba z bliska łapie bramkarz.

16 – 30 minuta

16 min. – Na razie lechici dobrze utrzymują się przy piłce, choć stwarzają trochę za mało sytuacji.
17 min. – 1:0! Obrońca Znicza źle wybił piłkę, która spadła prosto pod nogę Linettego. Ten uderzył bez namysłu i zdobył gola płaskim strzałem po długim rogu.
21 min. – Znicz już nieco bardziej się otworzył.
24 min. – Piękny strzał Górskiego z powietrza broni Burić.
25 min. – A teraz dobra kontra Lecha i niecelny strzał Keity.
30 min. – Nieco bardziej otwarta gra Znicza po straconym golu. Poznaniacy stracili trochę kontrolę. Przydałby się drugi gol.

31 – 45 minuta

34 min. – Lechici odzyskali już kontrolę. Znicz ponownie bardzo cofnięty i broni się całym zespołem.
40 min. – Prosta strata Ubiparipa w środku, kontra Znicza i niecelny strzał Grudniewskiego. W centrum pola panuje chaos. Gospodarze nie ułatwiają gry.
45 min. – Do przerwy 1:0 dla Lecha. Gra średnia, wynik ok, ale trzeba szybko strzelić drugą, a najlepiej jeszcze trzecią bramkę.

46 – 60 minuta

48 min. – Znicz ostro zaczął II połowę. Nie ma w sumie czego bronić.
50 min. – Jest remis 1:1. Rzut wolny, zgranie piłki i mocnym strzałem po krótkim słupku piłkę do siatki pakuje Jędrych.
53 min. – Znów to samo?! Identyczna sytuacja i teraz piłka trafia w słupek.
56 min. – Czas się chyba obudzić… Szczególnie Henriquez.
59 min. – Szybka kontra Lecha. Kownacki podaje na środek, jednak Ubiparip fatalnie chybił.

61 – 75 minuta

62 min. – I się przebudzili… Sadaev podaje płasko z lewej strony i mocnym strzałem piłkę po długim rogu pakuje Formella. 2:1 dla Lecha.
65 min. – Ponownie sytuacja Formelli, jednak tym razem chybił.
66 min. – 3:1! Akcja trzech na trzech i z bliska piłkę do bramki pakuje Sadaev.
68 min. – Lech idzie za ciosem. Kolejna akcja, tym razem paroma zawodnikami i kolejnego gola zdobywa Sadaev.
73 min. – Losy dwumeczu zostały już rozstrzygnięte. Obie drużyny grają spokojnie.

76 – 90 minuta

79 min. – Od paru minut z boiska wieje nudą. Mimo wszystko dla rozrywki przydałaby się kolejna bramka dla Lecha.
81 min. – Kolejny rzut wolny dla Znicza wykonany w podobny sposób sprawia Lechowi wiele problemów. W tej sytuacji i tak był jednak spalony…
87 min. – Trwa spokojne rozgrywanie piłki przez gości.
90+3 min. – Ostatni cios na 5:1. Kolejna akcja Kolejorza paroma piłkarzami i na spokoju piłkę do siatki pakuje Keita. Po chwili sędzia kończy mecz, a Lech jest już w półfinale PP!


MKS Znicz Pruszków – KKS Lech Poznań 1:5 (0:1)

Bramki: 50.Jędrych – 17.Linetty 62.Formella 65 i 68.Sadaev 90+3.Keita

Żółte kartki: Niewulis – Trałka

Czerwone kartki: 81 min. – Górski (za niesportowe zachowanie)

Sędzia: Tomasz Wajda (Żywiec)

Widzów: ok. 2000

MKS Znicz: Bigajski – Niewulis, Jędrych, Gurzęda, Kucharski – Rackiewicz, Biedrzycki (79.Chrzanowski), Nawrocki (67.Banaszewski), Tomczyk, Grudniewski (67.Żurek) – Górski.

Rezerwowi: Wienczatek, Chrzanowski, Dobosz, Kubicki, Kopciński, Banaszewski, Żurek.

KKS Lech: Burić – Ceesay, Kamiński, Kadar, Henriquez – Trałka, Linetty (46.Djoum) – Formella (72.Pawłowski), Kownacki, Keita – Ubiparip (60.Sadaev).

Rezerwowi: Gostomski, Kędziora, Bednarek, Djoum, Pawłowski, Lovrencsics, Sadaev.

Kapitanowie: Jędrych – Trałka

Trenerzy: Dariusz Banasik – Maciej Skorża

Pogoda: +3°C, przelotny deszcz

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarzy 259

  1. El Companero pisze:

    na polsat sport oczywiscie :) Mocno przysnąłem :)

  2. ArekCesar pisze:

    El Companero- a już myślałem, że niepotrzebnie szedłem do pubu obejrzeć, gdy można było w domu.

  3. seniorka pisze:

    Wynik idzie w świat. Mecz zagrany, wysoko wygrany i to się liczy. Mieliśmy farta, że nie dostaliśmy drugiej bramki, bo wtedy mogło być różnie – wiadomo jak z psychiką u naszych graczy. Zaur miał dzisiaj „wejście smoka” i to cieszy, bo zaraz gramy z Jagą, a potem jedziemy do Bydgoszczy. A tam wcale nie musi być lekko, łatwo i przyjemnie… Tak więc takie podbudowane wysoką wygraną ego, przyda się na te mecze.
    Ubiparip, jak wszyscy już stwierdzamy, niestety do Lecha nie przystaje i będzie musiał odejść. Miły chłopak, ale tylko tyle.

  4. Al pisze:

    Wynik super grę podsumuję milczeniem .

  5. seniorka pisze:

    @bombardier
    Proszę Cię, daj już sobie spokój z tymi wycieczkami w moją stronę, bo jak sam widzisz, co nie powiesz, to nie trafiasz.
    Jeśli czujesz się obrażony za to, co kiedyś Ci napisałam, to przepraszam – na pewno nie chciałam Cię obrażać.

  6. Rafi pisze:

    Wczoraj pisałem, że dobrze byłoby załatwić sprawę awansu już w pierwszym meczu. I tak się stało. Kapitalny mecz choć w pierwszych 15 min drugiej połowy za mocno oddaliśmy pola rywalowi. Teraz rewanż na Bułgarskiej, przypuszczam, że zagrają młodsi zawodnicy którzy nie mają, aż tylu szans na grę. Będzie to doskonała szansa na ogrywanie się w meczach o stawkę. HEJ LECH

  7. Kevol pisze:

    Wynik wynikiem, fajnie że mamy już w tym momencie półfinał. Ale jedna rzecz mnie ciekawi… :) Jaka będzie frekwencja na rewanżu w środku tygodnia, w rozstrzygniętym dwumeczu w którym Lech zagra totalnymi rezerwami z nieatrakcyjnym drugoligowym Pruszkowem przy średniej pogodzie i tuż przed ległą? To będzie ciekawe doświadczenie zobaczyć taki mecz, gdzie nie wiadomo czy będzie choć 5 tysięcy kibiców. Ale i tak będzie ciekawie, ja się wybieram.

  8. ArekCesar pisze:

    Ja też tym bardziej, że bilet mam w karnecie. Ostatnio zawsze był, ale meczów nie było, więc teraz nie zamierzam odpuścić. Zresztą naszych – młodych też- trzeba wspomagać dopingiem z trybun.

  9. Maciej85 pisze:

    Ja jestem . a ty ?

  10. Ramzes pisze:

    Ja na pewno jestem na rewanżu, chyba że mi jakaś delegacja wyskoczy w środku tygodnia. Mecz moim zdaniem słaby w naszym wykonaniu. Brak ładu i składu, wygraliśmy bo przeciwnik był naprawdę słaby. Na plus Keita, Formela, Sadaev i Trałka, reszta grała słabo wielki minus dla Vojo.

  11. junior pisze:

    Vojo już jego czas miną ,4 lata w Lechu i nie odpalił już chyba starczy jego szans

  12. dyzio pisze:

    wynik dobry obrona za dużo błędów Vojo nie ta liga .

  13. B_c00L pisze:

    Vojo tragedia, Luis tragedia… i co gorsze Kownas tragedia! Mlody nigdy nie wdaje sie w pojedynki 1 na 1… zadnego dryblingu. Napastnikow na kontry w lidze radzej nie potrzebujemy. Kazdy z pierwszego skladu musi umiec minac przeciwnika i tyle… Kownas wez sie do roboty!

  14. Pyra pisze:

    Vojo to synonim klęski Lecha Poznań. W momencie gdy do nas przychodził byliśmy w najlepszym okresie po przyjściu Rutkowskich – aktualny Mistrz Polski, pogromca Manchesteru City, Juventusu, Dnipro i Salzburga. Za parę tygodni mieliśmy grać z Bragą. Przez 4,5 roku gry tego kopacza nie wygraliśmy nic,nie graliśmy w pucharach i regularnie się kompromitowaliśmy. W moich oczach jego odejście zamknie ten upokarzający okres w historii naszego klubu. Piłkarz bardzo drogi w utrzymaniu i strasznie przeciętny – oby jak najmniej takich w przyszłości…

  15. Master pisze:

    Obejrzałem wczoraj mecz dosc uważnie skupiony na tym zeby zobaczyć druzynę która aspiruje do mistrzostwa kraju..na tle bądz co bądz słabej drużynie ( przecież chcemy bic się o coś też w Europie i tam być konkurecyjni).I co zobaczyłem jedną wielką kopanine … lech powienien grać piłką swobodnie z rozmachem inteligentnie … a nasi kopacze zafundowali nam mecz na poziomie ligi regionalnej …wyglądało to żenująco..skupię się może na indywidualnych popisach tych co uważam dali najmniej tej drużynie.Jasmin wybronił co wybronił ale pewnosci czuc nie było …kebba … nie grał żle starał się ale kiedy probował się właczyć w akcje ofensywne …nie miał z kim klepnąc.. bo Darek . F moim zdaniem zbyt szybko schodził do srodka wiec w okolicach koła gdzie piłka powinna byc rozgrywana nikogo nie było …Kamień…żal było patrzeć na niego jak się męczy …Kadar bez fajerweków …luis serca odmówić mu nie można ale …..biegał jak dziecko we mgle na tle druzyny 2 ligowej …co by było gdyby…niech kazdy sam pomysli …Trała walczył i się starał ale piłka to go nie słucha …Karol graj jak grał ja go tam za wiele nie widziałem …cała reszta wraz z całym atakiem nie potrafiła zrobić ….kompletnie nic ..pierwsza bramka to jakaś popierdułka …Na szczescie w drugiej połowie wszedł Zaur i pokazał ze w piłkę grać potrafi i jesli tylko bedzie miał z kim grać bedzie zawsze grożny …podumowując czeka Pana Macieja sporo pracy bo z taką grą to możemy odpuscic sobie walke o puchary ….Bo w naszej kopanej lidze …mimo to lubie ją oglądać …wystarczy napewno nawet taki nieład jak wczoraj ..

  16. tylko tyle pisze:

    @Master wszytko ładnie pięknie, tylko mała prośba Lech piszemy z WIELKIEJ litery !

  17. pyra fan kks z breslau pisze:

    no nasz byczek niezle kopie oby tak dalej niech brodke hoduje byle nie za dluga na plusik JASMINEK I FORMELKA a KAMYK I cala obrona pod pregierz jutro modle sieza ferdow a tikety na tirowe juz mam KKS THE BEST

  18. ja pisze:

    hahahaha!!!

  19. GROSZKINS pisze:

    Witamy na forum Metius.Nieznamy się, ale z twojego wpisu wnioskuje że masz w sobie wiele kobiecośći ,oraz potrafisz odróżnić kurczaka od owcy.A na poważnie to większości się z tobą zgadzam.Ale z tym że Burić zagrał przeciętnie się nie zgodze,ty mój mały ekspercie.