Piąte podejście Skorży w Europie

skorzaSezon 2015/2016 dla Lecha Poznań będzie 24 na arenie międzynarodowej, a dla Macieja Skorży 5 rozgrywkami w Europie. W pucharach trenerowi Kolejorza wiodło się do tej pory różnie. Były wpadki, ale też sukcesy.


Maciej Skorża zadebiutował w europejskich pucharach 11 lat temu w wieku zaledwie 32-lat. Wtedy prowadził Amikę Wronki z którą po wyeliminowaniu w dwumeczu łotewskiego FK Ventspils awansował do fazy grupowej Pucharu UEFA. Zespół z Wronek składał się wtedy z bardzo młodych zawodników uzupełnionych przez paru rutyniarzy, ale i tak było to za mało, aby w Europie odegrać jakąś większą rolę. W sezonie 2004/2015 ekipa Skorży została zlana przez Glasgow Rangers 0:5 i Auxerre 1:5, a także przegrała z Grazerem 1:3 oraz z AZ Alkmaar również 1:3.

Siedem lat temu już w Wiśle Kraków obecnemu trenerowi Lecha Poznań poszło w Europie nieco lepiej. Co prawda w pierwszym meczu II rundy kwal. LM wiślacy przegrali na wyjeździe z Beitarem Jerozolima 1:2, ale u siebie sprali Izraelczyków aż 5:0. Potem „Biała Gwiazda” trafiła na słynną FC Barcelonę. Na Camp Nou poległa 0:4, jednak na Reymonta wygrała sensacyjnie 1:0 po bramce Clebera. Po odpadnięciu w III rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów zespół Skorży spadł do ostatniej fazy kwalifikacyjnej ówczesnego Pucharu UEFA, gdzie przegrał w dwumeczu z Tottenhamem 2:3.

Rok później Wisła znów szturmowała bramy Champions League, jednak zhańbiła się w dwumeczu z Levadią Tallinn na którą Lech Poznań może trafić w poniedziałek. Sześć lat temu krakowianie zremisowali na Suchych Stawach 1:1, zaś na wyjeździe przegrali 0:1. To hańba mocno nadszarpnęła wizerunek Macieja Skorży, który dwa lata później już w Legii Warszawa wykręcił z tym klubem wielki wynik na arenie międzynarodowej. W III rundzie kwal. LE wyeliminował Gazientepspor (0:0 w Warszawie i 1:0 w Turcji), a w IV Spartaka Moskwa (2:2 w Warszawie i 3:2 w Rosji).

„Wojskowi” prowadzeni przez Macieja Skorżę rywalizowali w fazie grupowej Ligi Europy z Rapidem Bukareszt, PSV Eindhoven i Hapoelem Tel-Awiw. Wyszli z grupy z 2. miejsca, a w 1/16 nieznacznie ulegli Sportingowi Lizbona. Maciej Skorża w sezonie 2011/2012 pokazał, że umie wyciągać wnioski z nieudanych występów w pucharach, choć wie, dlaczego poległ z Estończykami. – „Z Wisłą początkowo w pucharach grałem nieźle. Wygraliśmy z silnym Beitarem, pokonałem Barcelonę, a potem jedną bramką przegraliśmy z Tottenhamem.” – przypomniał Skorża. – „Problemy były w kolejnym sezonie. Zaczęli odchodzić zawodnicy, którzy nie zostali przez nikogo zastąpieni. Z nieszczęsną Levadią na środku grał wracający do zdrowia Mariusz Jop. W dodatku wielu piłkarzy było wtedy kontuzjowanych.” – zaznaczył trener Kolejorza.

Już w połowie lipca 43-letni szkoleniowiec będzie miał swoje piąte podejście w europejskich pucharach w których po piątach latach przerwy może wrócić z Lechem Poznań do Europy co jest głównym celem na sezon 2015/2016. Wyeliminowanie niżej notowanego rywala w II rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów pozwoli Kolejorzowi ominąć nieszczęsną III fazę kwalifikacyjną Ligi Europy w której „niebiesko-biali” odpadli trzy razy z rzędu i zapewni udział w IV rundzie el. LE. Żeby tak się stało najpierw Maciej Skorża musi przejść kogoś w stylu Levadii Tallinn, która w jego karierze raczej się już nie powtórzy. – „Nie sądzę, by Lech był w takiej sytuacji jak Wisła sześć lat temu. Nie wyobrażam sobie, aby w tym oknie odeszło paru zawodników.” – podkreślił na koniec opiekun Wielkopolan.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarzy 10

  1. Woj napisał(a):

    Można dodać, że w pierwszym sezonie w europejskich pucharach Skorża z Amiką pokonał przed dwumeczem z Ventspils jeszcze Honved Budapeszt (1:0; 0:1, k. 5:4).

  2. Klos napisał(a):

    LM, LE tak czy tak trzeba wzmocnić Lokomotywę jak należy i to szybko

  3. stowoda napisał(a):

    Najpierw NIE OSŁABIAĆ tego co jest , a do tego wzmocnić!
    Inaczej pero pero rachunek wyjdzie na ZERO !
    Czyli kolejna ręka w kolejnym nocniku .

  4. inowroclawianin napisał(a):

    @stowoda – 100% racji. Musi być po dwóch na każdą pozycję. Musi być zdrowa konkurencja, wtedy będą sukcesy.

  5. fagot napisał(a):

    Dokładnie tak, najważniejsze to nie osłabić zespołu. Ciągle łudzę się, że Linetty zostanie + Sadaev zostanie ponownie wypożyczony. Jedynym zawodnikiem podstawowej „11”, którego bym szczególnie nie żałował jest Kamiński, bo wydaje mi się, że Kadar to ten sam poziom, a reszty nie da się zastąpić w ciągu paru tygodni

  6. środkowy napisał(a):

    Nie powinno być problemów,jeśli obecny stan zostanie utrzymany (tzn razem z tymi deklarowanymi), a do tego wszyscy nasi młodzi wezmą się jeszcze bardziej do roboty, aby trener mógł mądrze rotować i gospodarować siłami zespołu. I rzecz tutaj pomijana, a jakże ważna: morale i chęci poszczególnych graczy spełniać życzenia trenera i kibiców. Słabych psychicznie nie powinno się zatrudniać w naszym klubie. Oby do szatni nie weszła jakaś menda, która mogłaby zburzyć mozolnie budowany i szanujący się zespół.

  7. RobertLech!!! napisał(a):

    Wierzę w Skorżę jak w nikogo innego, akurat on pokazał nam w minionym sezonie, że wyciąga wnioski i ma jaja. Mało który trener przychodząc do tak rozbitego zespołu będącego w połowie tabeli mówi, że liczy się dla niego mistrzostwo a vice będzie jego osobista porażką. Słusznie wspomniał o rozsprzedawaniu składu i kontuzjach bo to były przyczyny jego blamaży w europie. Lech tego błędu nie popełni i Skorża odpowiednio przygotuję nas na podbój europy.

  8. Mouze napisał(a):

    Oj życzę Skorzy z całego serca żeby pobił swój życiowy rekord i wprowadził Lecha do Ligi Mistrzów :D
    Dla Skorży to tez sprawa osobista,żeby awansować do LM.To solidny fachowiec,najbardziej utytułowany spośród polskich trenerów,i właśnie tej jednej pozycji mu brakuje w CV-Ligi Mistrzów.

  9. 07 napisał(a):

    Z reguły jestem ostrożny, ale tym razem jeśli Paulus i Darko dojdą do formy przed najważniejszymi meczami to możemy pewnego dnia obudzić się w L.M. Presji na to nie ma , bo pewnie grupą w L.E. nie pogardzą , ale dopóki jest szansa to na boisku można zrobić wszystko….

  10. kibicinowroclaw napisał(a):

    Powtórzę wcześniejsze wypowiedzi ale wniosek z tego taki że potrzeba silnego zespołu, w naszym wypadku utrzymania obecnej kady. Trener już jest lub może raczej dopiero…