Następny wychowanek zadebiutował w pierwszym zespole

W piątkowym meczu z Termaliką Nieciecza swój oficjalny debiut w pierwszej drużynie Lecha Poznań zaliczył 23-letni Marcin Wasielewski. To wychowanek akademii Kolejorza pochodzący z Poznania i trenujący w Lechu od ponad 11 lat z małymi przerwami. Jego sytuacja jest trochę nietypowa, bowiem „Wasyl” zadebiutował w pierwszym zespole już nie jako junior czy nawet młody gracz.


null

Marcin Wasielewski, który w sierpniu skończy jest 23-lata swoje pierwsze kroki w futbolu stawiał w Poznaniaku Poznań. Przed sezonem 2006/2007 trafił do Lecha Poznań w którym występował do końca rozgrywek 2011/2012. W sezonie 2012/2013 grał w SKS-ie Poznań. Później przez 2 lata reprezentował barwy III-ligowej Unii Swarzędz, gdzie był podstawowym bocznym pomocnikiem, który w miarę regularnie strzelał gole często łapiąc żółte kartki.

null

Przed sezonem 2015/2016 prawonożny zawodnik wrócił do Lecha Poznań, a konkretnie trafił zespołu rezerw pod skrzydła Ivana Djurdjevicia. W ubiegłych rozgrywkach rozegrał w III-lidze 28 meczów w których zdobył 2 bramki. Już zeszłej zimy był sprawdzany przez Jana Urbana przede wszystkim jako lewy pomocnik. „Wasyl” na dobre wpadł w oko trenerowi Lecha Poznań podczas wrześniowej przerwy na kadrę, ale już nie Urbanowi a Nenadowi Bjelicy. Chorwat wystawił filigranowego piłkarza mierzącego tylko 172 cm wzrostu w sparingu na prawej obronie.

null

Marcin Wasielewski zaprezentował się wówczas na tyle dobrze, że jesienią rozpoczął regularnie treningi z pierwszym zespołem. Zimą 2017 sztab szkoleniowy postanowił na stałe włączyć „Wasyla” do pierwszej drużyny. 23-latek wystąpił we wszystkich 5 sparingach grając na prawej pomocy, prawej obronie i aż 2-krotnie na lewej stronie defensywy na której był niestety bardzo mocno objeżdżany. Wasielewski to typowy boczny pomocnik słynący przede wszystkim z dużej szybkości, lekkości w dryblingu, waleczności i nieustępliwości. Prawonożny piłkarz lubi walkę o piłkę przez co łapie dużo kartek.

null

Marcin Wasielewski, który jeszcze jesienią podpisał nową umowę ważną do końca czerwca 2018 roku został włączony do pierwszej drużyny Lecha Poznań z myślą zapełnienia luki na prawej obronie. W piątek niespełna 23-letni filigranowy zawodnik zadebiutował w Ekstraklasie wchodząc w 90. minucie gry na prawą pomoc. Zdążył nawet oddać niecelny strzał ze słabszej lewej nogi.

null

Wychowanek akademii Lecha Poznań to 31 „młody” zawodnik, który od 2002 roku zadebiutował w pierwszej ekipie Kolejorza i 2 wychowanek wprowadzony do poważnej gry w sezonie 2016/2017. Przed „Wasylem” w grudniu ekstraklasowy debiut zanotował inny wychowanek, Paweł Tomczyk. Od sezonu 2002/2003 żaden młody piłkarz lub wychowanek nie zadebiutował w pierwszym zespole tylko w rozgrywkach 2006/2007.

null


Młodzi piłkarze debiutujący w ligowym meczu Lecha Poznań od ostatniego powrotu Kolejorza do Ekstraklasy:

Sezon 2002/2003:

Marcin Klatt (09.04.2003, Wisła P. – Lech 0:0)

Sezon 2003/2004:

Dariusz Stachowiak (22.05.2004, Świt – Lech 1:0)
Mirosław Goliński (17.09.2004, Lech – Cracovia 0:2)
Arkadiusz Czarnecki (14.05.2004, Lech – Polonia 1:0)
Paweł Buzała (14.05.2004, Lech – Polonia 1:0)

Sezon 2004/2005:

Artur Marciniak (21.05.2005, Lech – Górnik Ł. 3:0)

Sezon 2005/2006:

Krzysztof Strugarek (14.10.2005, Górnik Ł. – Lech 0:0)
Jakub Wilk (10.03.2006, Lech – Zagłębie 0:1)

Sezon 2006/2007:

Sezon 2007/2008:

Maciej Kononowicz (03.11.2007, Jagiellonia – Lech 4:2)
Mariusz Szyszka (24.11.2007, ŁKS – Lech 1:2)

Sezon 2008/2009:

Mateusz Machaj (28.09.2008, ŁKS – Lech 0:3)

Sezon 2009/2010:

Mateusz Możdżeń (18.10.2009, Lech – Wisła 1:0)
Marcin Kamiński (21.11.2009, Lech – Ruch 3:1)
Mateusz Szałek (12.12.2009, Lech – Korona 2:0)
Bartosz Bereszyński (21.03.2010, Lech – Jagiellonia 2:0)

Sezon 2010/2011:

Kamil Drygas (11.09.2010, Śląsk – Lech 1:2)

Sezon 2011/2012:

Szymon Drewniak (25.03.2012, Lech – Śląsk 2:0)
Patryk Wolski (31.03.2012, Lech – Cracovia 3:1)

Sezon 2012/2013:

Tomasz Kędziora (27.10.2012, Lech – Jagiellonia 0:2)
Karol Linetty (02.11.2012, Wisła – Lech 0:1)

Sezon 2013/2014:

Jan Bednarek (23.09.2013, Piast – Lech 0:2)
Michał Jakóbowski (23.09.2013, Piast – Lech 0:2)
Dariusz Formella (03.11.2013, Lech – Górnik 3:1)
Dawid Kownacki (06.12.2013, Lech – Wisła 3:1)

Sezon 2014/2015:

Jakub Serafin (22.02.2015, Lech – Ruch 2:1)
Niklas Zulciak (04.04.2015, GKS – Lech 1:2)

Sezon 2015/2016:

Piotr Kurbiel (20.09.2015, Jagiellonia – Lech 1:0)
Kamil Jóźwiak (28.02.2016, Lech – Jagiellonia 0:2)
Robert Gumny (19.03.2016, Lech – Legia 0:2)

Sezon 2016/2017:

Paweł Tomczyk (17.12.2016, Cracovia – Lech 1:1)
Marcin Wasielewski (10.02.2017, Lech – Termalica 3:0)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 5

  1. Soku napisał(a):

    Może przez Wasz artykuł niektórzy przestaną wreszcie pisać „Wasilewski”. :-)

    Późno przyszedł ten debiut, ale grunt że się chłopak w końcu doczekał – talent na pewno ma. Pierwsze koty za płoty, niedługo Lechia.

    Fajnie, że „Wasyl” to gracz uniwersalny – przyda się taki zmiennik zarówno dla Makuszewskiego jak i Tomka Kędziory. :)

  2. Goluś napisał(a):

    I jak Kedziora zlapie kontuzje, to z nim będziemy walczyc o Puchary, podstawy budzetu?

  3. robert napisał(a):

    Analizując nazwiska to w zdecydowanej większości, niewiele osiągnęli Ci debiutanci… szkoda!!Choć z drugiej strony ostatnie lata wygląda to lepiej, jest nadzieja że z każdego kolejnego wychowanka będzie coraz więcej „pożytku”…

  4. Varane napisał(a):

    Marcin byl takze reprezentantem polski w Futsalu

  5. stowoda napisał(a):

    W „najmłodszych” klubach (Arsenal, BVB, Ajax,RB Lipsk) , znanych z pracy z młodymi generalnie raz na sezon DO PODSTAWOWEJ 11 wchodzi 1 maksymalnie 2 młodych piłkarzy. I to jest niemal proces stały. Rzadko kupują graczy po 30 tce, a jak już to musi być gracz super wybitny i drogi, albo „za darmo”. Płacą dużo za młodych bardzo obiecujących graczy.
    Wasielewski jeszcze mieści się w tej kategorii „gracz młody” , byle grał, bo na razie co debiut to potem albo wyjazd z klubu (Drewniak), albo wypożyczenia które różnie się kończą. Wasielewski mądrze szykowany na miejsce Kendziego, ale kto na miejsce Wasielewskiego? A może kolejność taka 1.Gumny 2.Wasielewski. Na razie Wasyl musi nieżle zapychać na treningach !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.