Oko na grę: Jan Bednarek

Późną jesienią 2015 roku ruszył na KKSLECH.com stały cykl w którym przy okazji każdego spotkania Kolejorza baczniej zwracamy uwagę na grę wybranego przez nas wcześniej przed meczem zawodnika Lecha Poznań analizując jego grę nie tylko pod kątem czysto statystycznym.


W trwającym sezonie w materiałach „Oko na grę” pod naszą lupą nie znajdowali się tylko Dariusz Dudka, Nicki Bille Nielsen i nowi zawodnicy. Na początku tej rundy chcieliśmy jednak zwrócić baczniejszą uwagę m.in. na Jana Bednarka. Młody stoper w środę pojawił się w wyjściowym składzie, dlatego była to świetna szansa, by mocniej przyjrzeć się jego grze.

Ocena gry:

Jan Bednarek miał przyzwoitą jesień i zimę. Grał regularnie w sparingach notując dobre występy. Kilka dni przed startem ligi pechowo zachorował na ospę przez którą opuścił dwa ligowe mecze. Do zajęć wrócił przed piątkowym meczem z Pogonią. Mimo to, trener Nenad Bjelica postanowił posadzić 21-latka na ławkę rezerwowych. Choć w tej rundzie Kolejorz z Maciejem Wiluszem w składzie nie stracił jeszcze żadnej bramki, a sam lewonożny stoper z wyjątkiem początków spotkań z Piastem oraz z Pogonią w piątek grał całkiem nieźle, to jednak wczoraj Nenad Bjelica postanowił z powrotem wstawić na boisko Jana Bednarka i posadzić na rezerwę Macieja Wilusza. „Bedi” tak jak zwykle zajął miejsce bliżej prawej strony przesuwając na pozycję lewego stopera Lasse Nielsena. Obaj środkowi obrońcy byli w środę bardzo pewni siebie. W grze Jana Bednarka szczególnie było to widać. Wychowanek akademii Kolejorza wszystkie boiskowe zdarzenia miał pod pełną kontrolą. Dobrze się ustawiał i czytał grę. Właściwie z każdą kolejną upływającą minutą „Bedi” mentalnie rósł w siłę. Przy stanie 2:0 młody lechita nie spanikował, a przecież mógł się obawiać o stratę bramki. W końcu Pogoń jeszcze mocniej przycisnęła co na Bednarku nie zrobiło żadnego wrażenia. W 81. minucie w pojedynku 1 na 1 wręcz ośmieszył Adama Gyurcso łatwo zabierając piłkę Węgrowi. Prawonożny zawodnik wygrywał właściwie wszystkie starcia powietrzne. Pewnie interweniował przy okazji dośrodkowań rywala mając w sumie aż 14 odbiorów. Jan Bednarek w ciągu 90 minut zanotował 56 kontaktów z piłką. Jak na 21-letniego obrońcę coraz mocniej rozwijający się piłkarz imponował w środę wielkim spokojem oraz pewnością siebie. Takie cechy u tak młodego zawodnika wręcz pozytywnie szokują. Lech grał o finał, w meczu przed kilkunastoma tysiącami ludzi, jego głównym zadaniem było m.in. zagrać na 0 z tyłu, a tymczasem Jan Bednarek sprawiał wrażenie jakby w ogóle go to nie ruszało. Kolejny raz pokazał wielki charakter. W Polsce nie ma zbyt wielu zawodników z taką mentalnością w tak młodym wieku. Kiedy „Bedi” odzyskał już miejsce w wyjściowym składzie z taką formą, jak wczoraj raczej nie za szybko wyląduje na ławce. Jest ostoją defensywy Kolejorza, natomiast za wczorajszy występ wlepiamy mu mocną piątkę. Była moc!


35. Jan Bednarek
Mecz: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 3:0 (01.03.2017)
Czas gry: 1-90 min.
Pozycja: środkowy obrońca
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 0
Kontakty z piłką: 56
Faule popełnione: 1
Był faulowany: 1
Podania: 42
Celne podania: 35
Strzały: 0
Strzały celne: 0
Dośrodkowania: 0
Odbiory: 14
Straty: 3

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 16

  1. Sternbek napisał(a):

    Swietna ocena, mysle ze Janek jak przeczyta artykul to doda mu to kopa aby rozwijac sie jeszcze bardziej. Jestem zdumiony z gry Nielsena. Tak jak wiekszosc mialem wrazenie ze jest elektryczny. Ale ostatnie mecze to pokaz spokoju I opanowania. Brawo chlopaki!

  2. siwus89 napisał(a):

    Nie ukrywam że miałem lekką obawę co do Janka,wiadomo jak to jest kiedy wraca się po przerwie,a zwłaszcza na tak newralgiczną pozycję gdzie stawka meczu jest wysoka,jednak obawy okazały się niesłuszne. Wczorajszą grą zrobił na mnie piorunujące wrażenie,fakt że przydarzył mu się jeden błąd ale odrazu go naprawił. Janek ma to czego najbardziej brakowało Kamińskiemu,czyli takiej mentalności.

  3. pewniak napisał(a):

    Jestem ciekaw jaki plan ma Nenad na Kokalovicia, bo przy takim duecie nie będzie łatwo wskoczyć do składu. A przecież Elvis ma tylko pół roku aby się pokazać. No i przedewszystkim najpierw musi zbudować formę, a ta może przyjść tylko z regularnymi występami…

  4. J5 napisał(a):

    Świetny występ Janka i jego partnera na stoperze Lassego. Mamy niezły duet na środku obrony a jeszcze w odwodzie Maćka Wilusza w dobrej formie i Kokalovicia z doświadczeniem z tureckiej e- klasy. To będzie w tym sezonie mocna strona Lecha

  5. Młody napisał(a):

    może w meczu z Lechią „oko na grę skieruję się” na Gajosa, w ostatnich meczach bardzo dobrze się prezentuje, więc mecz z liderem może być dobrym sprawdzianem

  6. GROSZKINS napisał(a):

    Jogi babu Brawo Jasiu.

  7. torreador napisał(a):

    Mimo przerwy chorobowej Janek nic nie stracił ze swoich walorów. Wrócił i znów rządził w obronie. Brawo!

  8. wagon napisał(a):

    ma potencjał, ma talent, jednak bałem się jego występu, Bjelica ma dobrą ocenę formy piłkarzy

  9. R. napisał(a):

    Świetna decyzja Bjelicy z wystawieniem Bednarka tak, aby odzyskał rytm meczowy przed meczem z Lechią. Po takim występie nie spodziewam się, żeby w niedzielę wylądował na ławce. Brawo Bedi, mentalność na poziomie mistrzowskim, świetny występ!

  10. B_c00L napisał(a):

    Jasiu, Kownas i Kendi daja swietny przyklad pozostalym juniorom. Widac, ze jesli podejdzesz profesjonalnie do zawodu i przylozysz sie do pracy Lech da Ci szanse bycia jedna z gwiazd zespolu. Wszystko w ich nogach. W innych zespolach (poza Zaglebiem) mlodzi patrza na pierwszy zespol i widza samych dziadkow. Jak tu wierzyc w swoja szanse. Juz nie moge sie doczekac jak wroca Gumny i Jozwiak. Nie zapominajmy tez o Serafinie. Bardzo lubie tego chlopaka (no homo) i jak nabierze troche miesni tak jak swojego czasu Karol mozemy miec z niego sporo pociechy.

  11. BartiLech napisał(a):

    Ciekawy czy z Lechia zagra Wilusz czy Bednarek, stawiam na Bediego :)

  12. John napisał(a):

    Świetny obrońca,bo czego można chcieć więcej od 21 letniego chłopaka,tacy zawodnicy jak Bednarek,Kędziora,Kownacki,Linetty kilku innych pokazują że trzeba stawiać na młodych chłopaków z akademii.Inni wydają miliony na reprezentantów polski Jędrzejczyk ,Pazdan którzy co mecz są wkręcani w ziemie przez przeciętnych zawodników ekstraklasy.
    Nic nie ujmując Pazdanowi na Euro grał świetnie,ale Bednarek to przyszłość i moim zdaniem jest dużo lepszy od Jacha.
    W kontekście przyszłości warto mieć na oku Helika z Ruchu.

    • nikt napisał(a):

      Wiem jakie tu jest podejście do „zdrajców” ale przyszłość może być taka że podstawowa para stoperów repry będzie wywodziła się z Lecha. Bednarek – Bielik. Z kolei następcą Piszczka ma być Bereszyński vel Judasz było nie było także wychowanek Lecha. Inwestowanie w akademię zamiast wydawania kroci na gwiazdki mające dać doraźny sukces ostatecznie da więcej korzyści zarówno Lechowi jak i reprezentacji.

    • szafcik napisał(a):

      nikt,. czy Bielik to nie przypadkiem DP ? Poza tym na czym opierasz swoje podejrzenia że jest przyszłością. Na razie nic nie słychać o nim.

    • nikt napisał(a):

      W Arsenalu przesunęli go do tyłu. Tam grywał i przeszłość na DP może mu pomóc być lepszym grającym nowocześnie obrońcą. Nic o nim nie słychać czy nic nie słyszałeś? Wypożyczono go do Birmingham tam zbiera pozytywne noty. Wcześniej mówiło się o szansie w pierwszym zespole. Tak samo kiedyś wypożyczano Szczęsnego by się ograł. Ten chłopak ma przyszłość.

  13. roby napisał(a):

    Zawsze powtarzałem, że to nasz piłkarz i do tego zajebiście się rozwija oby pograł dłużej w Lechu bo jak tak będą grać i dodatkowo w reprezentacji młodzieżowej to ciężko będzie chłopa zatrzymać :(