Sukcesy nowych zawodników

W letnim okienku transferowym 2017 władze Lecha Poznań postawiły na zawodników na których chciały postawić. Sprowadzono głównie obcokrajowców, którzy wygrali w swojej karierze co najmniej jedno trofeum, wiedzą jak walczy się o najwyższe cele i święci sukcesy. Doświadczenie niedawno pozyskanych piłkarzy ma pomóc naszemu klubowi wygrać w nowych rozgrywkach 2017/2018 coś konkretnego.


Spośród nowych piłkarzy najmniej w swojej karierze wygrał Polak, Rafał Janicki, który nic dotąd nie zdobył. Inni zawodnicy już zza granicy zaznali smak ważnego zwycięstwa i przyszli tutaj, aby pomóc Lechowi Poznań wywalczyć najlepiej dublet w sezonie 2017/2018, który jest możliwy. Dość długo na trofeum czekają mimo wszystko Nikola Vujadinović oraz Deniss Rakels. Czarnogórzec po raz ostatni cieszył się z trofeum w sezonie 2007/2008 wywalczając Mistrzostwo Bułgarii z Levskim Sofia. W tamtych rozgrywkach 31-latek wystąpił w 24 spotkaniach strzelając 1 gola.

Z kolei Deniss Rakels był Mistrzem Łotwy w 2009 roku z Metalurgsem Lipawa oraz królem strzelców ligi łotewskiej rok później. Aktualnym zdobywcą Pucharu Słowacji jest za to Vernon de Marco, który mimo wszystko we wiosennym finale nie zagrał. Jego Slovan Bratysława zdobył jednak krajowy puchar plasując się jeszcze na ligowym podium. Trochę czasu na trofeum czeka z kolei Mario Situm, który w 2011 oraz 2012 roku sięgnął wraz z Dinamem Zabrzeb po dublet w Chorwacji. Zeszłej jesieni grał w Lidze Mistrzów, lecz to temat na inny artykuł.

W swojej karierze aż 5 trofeów zgarnął Niklas Barkroth, czyli najmłodszy debiutant w lidze szwedzkiej w historii. Barkroth święcił Mistrzostwo i Puchar z Goteborgiem w wieku odpowiednio 15 oraz 16 lat. Przed 2 laty wywalczył jeszcze Mistrzostwo Szwecji i Superpuchar z IFK Norrkoping, zatem wspomnienia z gry o najwyższe cele ma dość świeże tak samo jak Christian Gytkjaer. Duńczyk w listopadzie 2016 zdobył wraz z Rosenborgiem Trondheim Mistrzostwo Norwegii, Puchar Norwegii, a sam został królem strzelców Tippeligaen z 19 golami na swoim koncie. Kilka lat wcześniej co nieco osiągnął też w Danii wraz z FC Nordsjaelland (rok po roku Puchar i Mistrzostwo).

Najbardziej utytułowanym zawodnikiem z grupy nowych graczy, którzy tego lata trafili na Bułgarską i tak jest Emir Dilaver. W 2013 roku wraz z Austrią Wiedeń wywalczył mistrzostwo grając później pod rządami Nenada Bjelicy w elitarnej Lidze Mistrzów. Natomiast na na Węgrzech raz był mistrzem i triumfatorem Pucharu Ligi. Dilaver to jednak ekspert od zdobywania pucharu krajowego, gdyż cieszył się z niego w 3 poprzednich latach w tym po raz ostatni pod koniec maja.


Emir Dilaver
Austria Wiedeń – Mistrz Austrii 2013
Ferencvaros Budapeszt – Mistrz Węgier 2016, Puchar Ligi Węgierskiej 2015, Puchar Węgier 2015, 2016 i 2017

Mario Situm
Dinamo Zabrzeb – Mistrz Chorwacji 2011 i 2012, Puchar Chorwacji 2011 i 2012

Vernon De Marco
Slovan Bratysława – Puchar Słowacji 2017

Niklas Barkroth
IFK Goteborg – Mistrz Szwecji 2007, Puchar Szwecji 2008 i 2012
IFK Norrkoping – Mistrz Szwecji 2015, Superpuchar Szwecji 2015

Christian Gytkjaer
FC Nordsjaelland – Mistrz Danii 2012, Puchar Danii 2011
Rosenborg Trondheim – Mistrz Norwegii 2016, Puchar Norwegii 2016, król strzelców 2016

Nikola Vujadinović
CSKA Sofia – Mistrz Bułgarii 2008

Deniss Rakels
Metalurgs Lipawa – Mistrz Łotwy 2009, król strzelców 2010

Rafał Janicki

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 13

  1. Bryx napisał(a):

    Dilaver został ściągnięty, żeby zdobyć PP w końcu :D.

    Lekko off topując – kiedy poznamy rywala w PP?

  2. Pawelinho napisał(a):

    Mam nadzieje, że tego typu doświadczenie nowych zawodników Lecha przełoży się na czwartkowy awans do III rundy LE. Jeśli nie (odpukać) to niestety, ale Kolejorza czeka kolejna kompromitacja w europejskich pucharach.

  3. Seba81 napisał(a):

    Ja wam powiem że w tym roku na Europie mi nie zależy – zdecydowanie wolę żeby drużyna się teraz zgrała i w przyszłym roku zdobyła majstra. My naprawdę zrobiliśmy rewolucję kadrową i na efekty trzeba poczekać. A tej rewolucji chyba wszyscy chcieliśmy.

  4. Michu73 napisał(a):

    Na dzisiaj, moim zdaniem, już pozytywnie można ocenić Dilavera i Situma. Pokazali, ze bedą realnym wzmocnieniem drużyny. Gytkiear ma wszystko, żeby zacząć strzelać. Wyglada dobrze, tylko musi grać. Co do pozostałych to zobaczymy, jednak wielu z nich jeszcze nie miało nawet czasu dostać choćby paru minut, żeby sie pokazać. To tylko uświadamia nam w jakim momencie budowania drużyny, musimy na poważnie walczyć w pucharach. Łatwo z Norwegami nie bedzie, ale musimy zrobić wszystko, aby wyszarpać ten awans. Może doświadczenia naszych nowych nabytków nam w tym pomogą.

  5. Grimmy tel napisał(a):

    Trochę zaczyna męczyć ta propaganda sukcesu i wyliczanie oraz podkreślanie na każdym kroku ile trofeów w przeszłości zdobyli nasi nowi. Idąc tym tym torem myślenia, klub kupujący od nas Szymka Pawłowskiego, też ma wszelkie podstawy twierdzić, że z Pawłowskim bedą grać o mistrza, przecież ten wygrywał ligę z dwoma różnymi klubami (!). W dodatku był motorem napędowym obydwu zespołów. A jak w rzeczywistości jest z Szymkiem, to my dobrze wiemy. Niby gracze co sporo nawygrywali sie w przeszłości mają odpowiedni profil psychologiczny, aby dać radę w momentach, kiedy nakłada się duża presja na nich. Ale czy to u nas wypali, to dopiero boisko zweryfikuje. Pozytywem jest to, że postawilismy na chłopaków względnie mlodych, a już doświadczonych, ale w takim wieku, że można się spodziewać że ten głód sukcesów sie w nich nie wypalił.

    • robson napisał(a):

      Z tym Pawłowskim to trochę przesadziłeś. W sezonie kiedy Zagłębie zdobyło majstra pojawił się na boisku zaledwie cztery razy i były to jakieś ogony. Ciężko zatem mówić, by był wtedy motorem napędowym Miedziowych.

  6. Tadeo napisał(a):

    Poczekajmy i dajmy czas Bielicyna zgranie tego całego towarzystwa. Wierzę w trenera i mam nadzieję że w czwartek będzie awans. Myślę że po odpowiednim przygotowaniu, jeszcze nie raz bedziemy zachwycali się grą Lecha. W czwartek kto może na stadion , aby wesprzeć drużynę 12 zawodnikiem. Tylko zwycięstwo, Kolejorz .

  7. Pawik50 napisał(a):

    Na razie to są za słabi by grać w pierwszym składzie – zdaniem trenera oczywiście poza Dilaverem i Situmem. Jak zatem mają pomóc Lechowi w zdobyciu trofeów? Jaki jest powód ich pozyskania bo tymczasem prawy obr i def pom muszą grać na stoperze mimo przybycia trzech śr. obrońców? !

    • robson napisał(a):

      De Marco – kontuzja, Vujadinović – musi nadrobić zaległości treningowe, Janicki – dopiero przyszedł kilka dni temu i poznaje kolegów. Czy naprawdę trzeba tłumaczyć takie oczywistości?

  8. Pawik50 napisał(a):

    ad robson: Situm i Dilaver to nie muszą poznawać kolegów – to po pierwsze a po drugie przecież piłkarze przechodzą badania lekarskie przed transferem

  9. Pawik50 napisał(a):

    A Vujadinović skąd ma te zaległości – czyżby nie grał w piłkę w ostatnim sezonie?

  10. inowroclawianin napisał(a):

    Oby to przynioslo efekty i to juz w tym sezonie. MP to podstawa i dobrze gdyby teraz awansowali do grupy. Zobaczymy co dzis Lech zagra.