Wysokie oceny prowadzących mecze

W letnim etapie trwającej rundy jesiennej sezonu 2017/2018 po każdym meczu oprócz oceniania piłkarzy, pracy trenera, poziomu meczów mieliście też możliwość oceniać pracę arbitrów podczas spotkań Lecha Poznań. Kibice Kolejorza zwracają coraz mniejszą uwagę na to, kto nam sędziuje w danym pojedynku.


W letnim etapie jesieni najsłabiej nasze mecze sędziowali zagraniczni arbitrzy. Austriak prowadzący rewanż z FK Haugesund był pomyłką i kompletnie nie wiedział co się dzieje. Do Macedończyka oraz Duńczyka, którzy sędziowali dwumecz Lecha Poznań z FC Utrecht również można było mieć zastrzeżenia. Cała trójka sędziów po meczu została oceniona przez internautów KKSLECH.com na trójkę.

Trójkę za konfrontację w Niecieczy dostał także Tomasz Musiał z Krakowa, który pozwalał na zbyt agresywną grę zawodników Termaliki. W innych meczach sędziowie czasem też popełniali błędy, nie ogarniali tego co się dzieje, jednak od kibiców otrzymywali głównie czwórki. Dotąd dwa spotkania z rzędu w 1 i 2. kolejce prowadził Paweł Gil z Lublina. Na kolejne mecze PZPN wyznaczał już innych sędziów.

Poniżej znajduje się małe podsumowanie Waszych ocen za pierwszy etap jesieni. Drugie podsumowanie opublikujemy po drugim i trzecim etapie tej rundy, czyli dopiero w listopadzie podczas ostatniej przerwy na mecze reprezentacji w tym roku kalendarzowym.


Sędzia meczów Lecha Poznań w sezonie 2017/2018:

1 – fatalnie, sędziował pod rywala
2 – słabo, był zbyt drobiazgowy
3 – przeciętnie, gubił się na boisku
4 – dobrze, nie popełnił większych błędów
5 – bardzo dobrze, rzadko używał gwizdka
6 – świetnie, był kompletnie niewidoczny

Lech – Pelister 4:0
4 – Luís Miguel Branco Godinho (Portugalia)

Pelister – Lech 0:3
4 – Francois Letexier (Francja)

Haugesund – Lech 3:2
4 – Alain Bieri (Szwajcaria)

Lech – Sandecja 0:0
4 – Paweł Gil (Lublin)

Lech – Haugesund 2:0
3 – Alexander Harkam (Austria)

Wisła P. – Lech 1:0
4 – Paweł Gil (Lublin)

FC Utrecht – Lech 0:0
3 – Aleksandar Stavrev (Macedonia)

Lech – Piast 5:1
4 – Daniel Stefański (Bydgoszcz)

Lech – FC Utrecht 2:2
3 – Mads-Kristoffer Kristoffersen (Dania)

Cracovia – Lech 0:2
4 – Jarosław Przybył (Kluczbork)

Pogoń – Lech 3:0
4 – Krzysztof Jakubik (Siedlce)

Lech – Zagłębie 1:1
4 – Szymon Marciniak (Płock)

Termalica – Lech 1:3
3 – Tomasz Musiał (Kraków)

Lech – Arka 3:0
4 – Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 7

  1. leftt napisał(a):

    Trzeba się naprawdę bardzo starać, żeby dostać mniej niż 3.

    • xYdem napisał(a):

      Na szczęście nie trafiliśmy w tym sezonie na arbitra który zaprezentował się jak Andris Treimanis.

  2. Jol napisał(a):

    Jak Marciniak w meczu na Ł3…

  3. aaafyrtel napisał(a):

    xYdem 6 września 2017 o 13:23

    ten łotewski gwizdacz dupska nam uratował, nie zaliczając kazachom bramki z 0:1 na 1:1…

  4. 07 napisał(a):

    Ogólnie można stwierdzić, że poziom sędziowania poszedł w górę. Pamiętajmy,że po aferze ”Fryzjera” był dramat. Obecnie mimo wpadek co jest nieuniknione nie jest źle.

    • Grimmy napisał(a):

      Warto zapoznać się z najnowszym felietonem Krzysztofa Stanowskiego, gdzie wysnuwa odważną tezę, jakoby styl sędziowania w Polsce był odpowiedzialny za niski poziom ligi. Że niby gdyby sędziowie bardziej chronili piłkarzy atakujących – jak w Hiszpanii – to poziom ligi byłby znacznie wyższy. Dobre, jako wzór pokazuje sędziów hiszpańskich – prawdopodobnie najgorszych w Europie. Ale czemu się dziwić, Krzysztof Stanowski po blamażu z Danią, stwierdził, że w tym meczu jedyne co go zniesmaczyło, to była dziesiątka dla Makuszewskiego. Fatalny wynik, przegrana 4 bramkami? Luz, blues, gepard Chester – do przełknięcia. On się przyzwyczaił do takich porażek. Fatalna, wręcz kartastrofalna gra? Luzik, arbuzik – to tylko jeden mecz, wciąż jesteśmy na prowadzeniu w grupie. Numer 10 dla Makuszewskiego – o to jest karygodne, deptanie brudnymi buciskami pamięci wielkich piłkarzy grających w reprezenatacjach z tym numerem. Stano to bardzo inteligentny facet, ale czasem tak pieprzy, że zaczynam go podejrzewać o celowe trolowanie…

  5. aaafyrtel napisał(a):

    ogólnie może tak, ale diabeł tkwi w szczegółach… pamiętacie takiego fachowca jarzębiaka, który na meczu skisła-cska, kilka lat temu, ale już po szczocie, nie widział piłki metr za linia bramkową i z tej akcji padła bramka, no dla kogo, naturalnie dla cska…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.