Dobry weekend

EkstraklasaZa nami już 17. kolejka piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018 z której kibice Kolejorza w końcu mogą być zadowoleni. Gra się nie zmieniła, jednak Lech Poznań po ponad 50 dniach bez wygranej zakończył złą serię. Zdobył 3 oczka, punkty potracili inni przeciwnicy z ligowej czołówki, dlatego miniony weekend był dla Kolejorza po prostu dobry.


Tak jak w Niecieczy wynik w niedzielę był lepszy niż gra Lecha Poznań. Z pomocą Wisły Płock, ale jednak udało się wygrać co oczywiście cieszy. W weekend skończyło się szczęście Legii Warszawa w tym wygrywanie po 1:0, bowiem Korona Kielce pokazała przysłowiowy lwi pazur pomagając nam zmniejszyć straty do prawdopodobnie najgroźniejszego rywala w walce o tytuł. Wyłożyła się też Wisła Kraków, którą przez remis z Termaliką 3:3 wyprzedziliśmy oraz Jagiellonia Białystok, która mimo prowadzenia 1:0 poległa w Zabrzu 1:3. Górnik został więc nowym liderem, ale przewagi nad Kolejorzem nie powiększył.

Arka Gdynia – Sandecja Nowy Sącz x (nietrafiony)
Termalica Nieciecza – Wisła Kraków 1 (nietrafiony)
Cracovia Kraków – Lechia Gdańsk x (nietrafiony)
Górnik Zabrze – Jagiellonia Białystok 1 (trafiony)
Korona Kielce – Legia Warszawa x (nietrafiony)
Lech Poznań – Wisła Płock 1 (trafiony)
Pogoń Szczecin – Piast Gliwice 2 (nietrafiony)
Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin 2 (nietrafiony)

18. kolejka Ekstraklasy także może być szczęśliwa dla Lecha. Wystarczy tylko pokonanie Piasta Gliwice, by kolejny weekend znów był dla poznaniaków udany. Wisła Kraków zagra na Reymonta z Górnikiem Zabrze dzięki czemu ktoś z tej dwójki na pewno straci punkty. Z kolei Koronę Kielca czeka niewygodny wyjazd do Krakowa na bój z Cracovią, dlatego ewentualne pokonanie Piasta w Gliwicach może dać Kolejorzowi nawet miejsce podium. Na dobrą grę tej jesieni już nie liczymy. Raczej na to, że na Górnym Śląsku po prostu się uda. Żeby nie zapeszać stawiamy „x”. Niech się uda wygrać, a wtedy pierwszy grudniowy weekend będzie dla wszystkich udany.


Nasze obiektywne typy na mecze 18. kolejki LOTTO Ekstraklasy 2017/2018:

Cracovia Kraków – Korona Kielce x
Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin 1
Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław 1
Piast Gliwice – Lech Poznań x
Sandecja Nowy Sącz – Legia Warszawa 2
Wisła Kraków – Górnik Zabrze x
Wisła Płock – Arka Gdynia 1
Zagłębie Lubin – Termalica Nieciecza 1

Tabela po 17. kolejce LOTTO Ekstraklasy 2017/2018:

1. Górnik Zabrze 32 pkt.
2. Legia Warszawa 31
3. Korona Kielce 29
4. Lech Poznań 28
5. Wisła Kraków 28
6. Jagiellonia Białystok 27
7. Arka Gdynia 25
8. Zagłębie Lubin 24
9. Śląsk Wrocław 23
10. Lechia Gdańsk 20
11. Wisła Płock 20
12. Cracovia Kraków 18
13. Termalica Nieciecza 18
14. Sandecja Nowy Sącz 18
15. Piast Gliwice 17
16. Pogoń Szczecin 10

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 12

  1. J5 napisał(a):

    Podstawą do dobrego wyniku w Gliwicach, będzie tym razem gra obrony. Po meczu z Wisłą widać że Putnocki wrócił na właściwe tory i znowu jest liderem obrony. Niestety, dwóch nominalnych stoperów Janicki- Nielsen nie gwarantują pewności w obronie, cała nadzieja pozostaje w Dilaverze że jakoś uda się to ogarnąć. O boki obrony i pomoc z Trałką na czele można być spokojnym. Jeśli Gytkjaer błyśnie taką samą dyspozycją jak w meczu z Wisłą, istnieje prawdopodobieństwo że uda się coś trafić, oczywiście jak Kalesoniarz zostanie w Poznaniu. Może wreszcie wejdzie ktoś z dwójki Situm- Jóźwiak. Jeśli Bjelica pokusi się o jakąś taktykę i Lech zagra na zero z tyłu, może nie będzie najgorzej

  2. Biniu napisał(a):

    Chciałbym żeby Barkroth zagrał od pierwszej minuty. Facet gra ogony i nawet najlepszemu trudno w ten sposób wejść do drużyny. Jeśli zagra choć przyzwoicie to powinien dostawać kolejne szanse. Mam wrażenie poparte jego przebłyskami ze gość ma możliwości ,ale bez w miarę regularnej gry nigdy talentu nie pokaże. Situm i Jozwiak wypadli ze składu więc niech czekają na swoje szanse. Szczególnie Situm niech się nie spieszy z grą. Niech się dobrze wyleczy przetrenuje i wtedy niech próbuje.

  3. Koxer napisał(a):

    Również bardzo chciałbym Barkrotha od pierwszych minut. Najdroższy transfer, bardzo dobre recenzje z ligi szwedzkiej, a u nas tak na dobrą sprawę nie dostał jeszcze szansy. Pora, by ją otrzymał, tym bardziej przy niedoborze skrzydłowych (bo Radut i Jevtić pokazali już, że zdecydowanie nie są to skrzydłowi i gra na 10-tce im nie służy)

  4. Koxer napisał(a):

    im służy miało być oczywiście

  5. Byly napisał(a):

    Jaki sympatyczny artykuł, ulga od dołowania. Można, można.

  6. fox napisał(a):

    W takiej formie Jevtić obojętnie gdzie nie zagra to mu nie służy.Z Wisłą zagrał na swojej nominalnej pozycji a jak zagrał? słabo,może nie beznadziejnie ale słabo.W ogóle nie wiem co się dzieje ale wszyscy piłkarze Lecha może oprócz Trałki są zupełnie bez formy.Czasami odnoszę wrażenie że oni nie bardzo wiedzą co mają grać.To na prawdę wygląda tak jak by trener im mówił grajcie swoje,może coś z tego wyjdzie.Nie wiem czy oni na treningach trenują jakieś zagrywki bo to wygląda tak,że nie wyjdą dwie,trzy akcje i pozostaje tylko laga do przodu gdzie oczywiście za każdym razem piłkę przejmuje przeciwnik.

    • Byly napisał(a):

      Jeżeli „laga do przodu” jest jedynym rozwiązaniem, to znaczy, że środek nie istnieje, gramy archaiczną „piłkę”.

    • Byly napisał(a):

      Jeżeli, do niedawna, najgorszy zawodnik (symulant zaangażowania) staje się numerem jeden, to… może pozostałym przestało zależeć?

    • ketjow1978 napisał(a):

      Z Wisłą to akurat Jevtic zagrał na boku. Na środku grał wtedy Majewski.

  7. Tadeo napisał(a):

    Bielica obiecywał że potrzeba zwycięstw a Lech wróci na właściwe tory.W Gliwicach przekonamy się czy po zwycięstwie z Wisłą Płock faktycznie tak się stanie. Oby tym razem jego słowa nie okazały się ponownie obietnicami bez pokrycia.

  8. Max Gniezno napisał(a):

    Jestem w przewidywaniach skołowany jak nasza gra w ostatnich tygodniach. Nie liczę już na żadne fajerwerki w tym roku w wykonaniu naszej ekipy, niech tylko ciułają punkty. Środkowi obrońcy to w tej chwili obok sztabu szkoleniowego najgorsza formacja. Co mecz to jakiś farfocl się trafi a zamiast wyprowadzania piłki to laga na napastnika. A styl ten akceptuje Bjelica.
    Ugrać jak najwiecej do końca roku, zimą zmienić trenera i walczyć na wiosnę.

  9. Ekstralijczyk napisał(a):

    W końcu udało się wykorzystać potknięcia rywali.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.