Koniec jesieni na zapleczu Ekstraklasy. Tomczyk wysoko wśród strzelców

W miniony weekend końca dobiegły tegoroczne zmagania na zapleczu LOTTO Ekstraklasy. Runda jesienna Nice I-ligi w której występują obecni i byli piłkarze Lecha Poznań była równie wyrównana, jak jest obecnie Ekstraklasa, a na dodatek przyniosła kilka niespodzianek. Być może w czerwcu do elity wrócą dawni zawodnicy Kolejorza, którzy po jesieni prowadzą w tabeli.


Dziś miał odbyć się zaległy mecz Stomilu Olsztyn z Wigrami Suwałki, jednak ze względu na opady śniegu i zasypane boisko został odwołany. Tym samym runda jesienna Nice I-ligi dobiegła końca, a w niej po 19. kolejkach z 35 punktami na swoim koncie prowadzi Chojniczanka Chojnice, która o oczko wyprzedza beniaminka Odrę Opole oraz o 3 punkty kolejnego beniaminka Raków Częstochowa. Dalej po jesieni są Miedź Legnica, Stal Mielec i Chrobry Głogów.

Stawkę z 15 oczkami zamyka spadkowicz z LOTTO Ekstraklasy, chorzowski Ruch będący o 3 punkty gorszy od drugiego spadkowicza, Górnika Łęczna. Warto jednak pamiętać, że „Niebieskim” zabrano 5 oczek za zaległości finansowe. Gdyby nie to byliby teraz na 14. miejscu, czyli nie tylko nad strefą spadkową, ale też nad pozycją, która po ostatniej kolejce oznaczałaby konieczność gry w barażach z II-ligowcem.

Największym rozczarowaniem Nice I-ligi po rundzie jesiennej jest właśnie postawa Ruchu Chorzów i Górnika Łęczna, natomiast niespodzianką występy Rakowa Częstochowa i Odry Opole. Prowadząca Chojniczanka Chojnice w której występują byli lechici, a więc Hubert Wołąkiewicz, Rafał Grzelak oraz Tomasz Mikołajczak przed sezonem 2017/2018 była wymieniana wśród faworytów do awansu do LOTTO Ekstraklasy.

Tylko dwunaste po rundzie jesiennej jest Podbeskidzie Bielsko-Biała, jednak wypożyczony z Kolejorza napastnik Paweł Tomczyk może mieć powody do zadowolenia. Z 6 trafieniami znajduje się w czołówce strzelców Nice I-ligi po rundzie jesiennej. Z 10 golami prowadzi Szymon Lewicki z Zagłębia Sosnowiec, a drugi z 9 bramkami jest były lechita, Mateusz Machaj z Chrobrego Głogów.

Zespoły z zaplecza Ekstraklasy wrócą do gry 3-4 marca. Rozgrywki 2017/2018 Nice I-ligi potrwają 2 tygodnie dłużej niż te LOTTO Ekstraklasy i zakończą się 3 czerwca 2018 roku. Sporym problemem dla czołówki I-ligi może być stadion po awansie do Ekstraklasy. Żaden z czołowych klubów Nice I-ligi po rundzie jesiennej nie posiada bowiem odpowiedniego obiektu ani tym bardziej sporej rzeszy kibiców. Najniższą średnią widzów w Ekstraklasie ma Sandecja Nowy Sącz (2240) podczas gdy przykładowo Chojniczanka 1145 a Odra Opole 2017 ludzi na mecz.


Tabela Nice I-ligi 2017/2018 po rundzie jesiennej:

1. Chojniczanka Chojnice 35 pkt.
2. Odra Opole 34

3. Raków Częstochowa 32
4. Miedź Legnica 31
5. Stal Mielec 31
6. Chrobry Głogów 30
7. GKS Katowice 28
8. Zagłębie Sosnowiec 27
9. Puszcza Niepołomice 26
10. Wigry Suwałki 26*
11. Bytovia Bytów 24
12. Pogoń Siedlce 24
13. Podbeskidzie Bielsko-Biała 24
14. GKS Tychy 20

15. Stomil Olsztyn 19*

16. Olimpia Grudziądz 18
17. Górnik Łęczna 18
18. Ruch Chorzów 15

* – Stomil i Wigry rozegrały po 18 meczów

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 25

  1. milekamps napisał(a):

    Tomczyk wróć jak najprędzej

  2. zelii napisał(a):

    Czy istnieje możliwość ściągnięcia go już teraz ? W obliczu kontuzji 2 duńczyków przydałby się w zespole na końcówkę rundy

  3. mr_unknown napisał(a):

    6 goli to niezły wynik ale szału nie ma skoro taki Machaj, który kompletnie odbił się od ekstraklasy, załadował 9. W każdym razie ten rok (bo skrócenie wypożyczenia byłoby bez sensu) będzie dobrą szkołą dla Tomczyka. Przede wszystkim musi pracować nad techniką, bo piłka zbyt często mu odskakuje, a przez to traci szansę na zdobycie gola.

    • bezjimienny napisał(a):

      Dużo ma z karnych, ale z tego co słyszę zrobił bardzo duży progres ostatnimi czasy. Za dużo Chrobrego nie oglądałem, ale zastanowiłbym się nad nim w kontekście ósemki.

    • bezjimienny napisał(a):

      Oczywiście o Machaju pisałem.

    • mr_unknown napisał(a):

      Lepszy od Gajosa nie będzie, a lepiej w razie kontuzji/kartek wprowadzać np. Modera niż 28latka.

  4. Kkslech napisał(a):

    2 beniaminków na podium, a 2 spadkowiczów na ostatnich miejscach, ciekawe.

  5. John napisał(a):

    Od NBN gorszy by nie był, jednak dobrze dla niego że poszedł na wypożyczenie ,grać.
    Dużo pracy jeszcze przed nim ,jeśli ma na poważnie zaistnieć w piłce i w Lechu.
    Młody zawodnik,zobaczymy.Ma to coś ,szybki,piłka go szuka.Z minusów najbardziej rzuca się w oczy słabe wyszkolenie techniczne ,na co każdy zwraca uwagę.Dałbym mu jeszcze te pół roku w Podbeskidziu.
    Awansu życzę GKS Katowice.

    • J5 napisał(a):

      Zgadzam się z @John. Widziałem go w jednym meczu i choć strzelił fajną bramkę dobijając swój strzał w zamieszaniu, to raz piłka przy przyjęciu odskoczyła na parę metrów, a raz zaplątała się między nogami , z drugiej strony w e- klapie gra jest inna, i może szybciej poprawiłby technikę, przy okazji wspomagając atak Kolejorza

    • stowoda napisał(a):

      Poanowie co Wy gadacie? Myślicie że Tomczyk NAUCZY SIĘ przez pół roku W PODBESKIDZIU ( 1 liga) czegoś więcej niż „stanie twardo na nogach” i strzelanie w bramkę to chyba nigdy nie trenowaliście choć w półamatorskim klubie. Nauczy się grać jak Ronaldo? Na pewno jest lepszy od „dobrze przyjmującego piłkę” NBNielsena. I to jest najlepszy argument żeby wracał do Lecha.
      Pytanie czy Bjelica „zaplątany o swoje idee” pozwoli mu w ogóle biegać w meczu ( taki Kurminowski nie zagrał ani minuty!).

  6. Bryx napisał(a):

    No tak, ale z tą frekwencją nie ma co przesadzać, sądzę, że w przypadku awansu Odry Opole skoczy im do tych 3-5 k, natomiast Chojniczanka to dopiero 111 miasto na mapie pod względem wielkości i tu raczej lepiej żeby nie awansowali. Fajnie by było z kibicowskiego punktu widzenia zobaczyć Katowice i Sosnowiec, a pożegnać Nowy Sącz i Nieciecze, ale o ile to drugie jest realne, o tyle to pierwsze raczej nie.

    • robson napisał(a):

      W Katowicach i Sosnowcu ta frekwencja też jest bardzo słaba. Ja bym chciał awansu Odry Opole i Stali Mielec, bo to regiony od dawna nie reprezentowane na najwyższym szczeblu, do tego Stal to wielka choć trochę zapomniana marka w naszym futbolu. A gdyby Boniek zdążył powiększyć Ekstraklasę od przyszłego sezonu, to miło byłoby zobaczyć też Raków i Miedź (tutaj sentyment lokalny, bo jestem z dolnośląskiego). Generalnie kto by nie awansował, to będzie ciekawie, chociaż ta Chojniczanka to mi najmniej z tego grona do Ekstraklasy pasuje.

    • bezjimienny napisał(a):

      Chyba Niecieczę i Niecieczę :)

    • Piasek napisał(a):

      @robson: Wypowiem się w sprawie frekwencji w Katowicach, bo to w końcu moje miasto :)
      Ta oczywiście nigdy nie była jakoś bardzo wysoka, ale na obecny stan rzeczy i słabiutkie liczby ma wpływ kilka ważnych czynników:
      -mocna konkurencja ze strony większych i lepszych klubów (Górnik i ruch);
      -brak nowego stadionu;
      -dekada spędzona w pierwszej lidze, która jest pasmem wiecznych rozczarowań kibiców;
      -większość spotkań bez absolutnie żadnej kibicowskiej historii, bo kibice gości rzadko kiedy w ogóle przyjeżdżają (Bytovie, Chojniczanki itd. – brak ekipy i zero kibicowskiego ciśnienia), natomiast rywale derbowi nie są wpuszczani na stadion. Wojewoda zamyka sektor gości (czasem na 1 dzień przed meczem) – bo ma taki kaprys;
      -fatalny poziom sportowy na murawie;
      -kopacze odpuszczają awans (klarowny przykład to ubiegły sezon, może ktoś więcej śledził ze względu na Jóźwiaka) i różne wersje na ten temat są przyjmowane – zapędy stopuje albo starszyzna, albo właściciel – Urząd Miasta Katowice;
      -każdy mecz derbowy lub chociaż o większą stawkę kończy się kompromitującą porażką lub w porywach remisem – często oddane bez walki;
      -brak chociaż najmniejszego bodźca do przyjścia na stadion dla ludzi, którzy odpuścili (np. fajna przygoda w PP – z reguły co rok kończy się na przedbiegach i kompromitacji z II-ligowcem);
      -kibice mają serdecznie dość wieloletniego robienia w wała i frekwencja z każdym meczem leci na łeb. Gdy jest szansa ją podbić po 2-3 dobrych meczach, przychodzi wówczas „hit” o większą stawkę i kończy się tak, jak wyżej wspomniałem – kompromitacją i przejściem obok meczu przez kopaczy. Nawet wyczekiwane przez 14 lat derby z cienkim bankrutem z Chorzowa musiały się skończyć kompromitacją i wstydem dla kibiców GieKSy. Zatem nie ma się co dziwić, że liczby są takie, jakie są.

  7. Cinek napisał(a):

    Miedz ma stadion na 6 albo nawet 7 tysiące miejsc. Dodatkowo mają wszystkie trybuny zadaszone

  8. 07; napisał(a):

    Jeśli Lewicki i Machaj mają najwięcej goli to rzeczywiście napastników nie ma co szukać na zapleczu Ekstraklasy.

  9. inowroclawianin napisał(a):

    Ruch kompletnie cieniuje, GKS i Zagłębie też słabo. Mam nadzieję że mimo wszystko awansuje GKS i ewentualnie Tychy albo Zagłębie. Reszta się nie nadaje na Ekstraklasę. A co do Tomczyka to sam nie wiem, czy by dał radę tak od razu w Lechu. Gytkjaer i NBN zawodzą na maxa. Tomczyk nie byłby od nich gorszy, ale trochę boję się żeby sie chłopak nie spalił od razu.

    • Grimmy tel napisał(a):

      Gytkjaer strzelił 9 goli od przyjścia do Lecha. 9 goli w pół roku, wybitny wynik to ni jest, ale naprawdę uważasz, że to „zawodzenie na maksa”? Taki Teodorczyk po pół roku gry miał strzeloną 1 bramkę. Brakuje nam w naszych ocenach umiaru i chłodnej głowy, a za dużo jest w tym emocji.

  10. Byly napisał(a):

    Dajmy żyć Tomczykowi. Umie to, co umie. Potrafi to, co potrafi. Stara się i tyle w temacie.

  11. 9tka napisał(a):

    Czleku jaki umiar !ALBO szczela i zarabia Albo ??? To jest chyba „zawodowiec” chyba ze do brania kasy……

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.