Wystaw swoje oceny po meczu z Jagiellonią

W niedzielnym meczu z Jagiellonią Białystok, zespół Lecha Poznań mimo wyniku 0:1 rozbił lidera aż 5:1! Kolejorz rozegrał dzisiaj kapitalne spotkanie w ofensywie, która dosłownie przejechała się po ekipie z Podlasia. Takiego spotkania przy Bułgarskiej kibice nie oglądali już dawno.


Skład Lecha Poznań w meczu z Jagiellonią Białystok:

Burić – Gumny, Dilaver (67.Janicki), Vujadinović, Kostevych – Trałka, Gajos – Radut (73.Jevtić), Majewski, Situm (83.Jóźwiak) – Gytkjaer.

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat.


* Erforderlich
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.


Trener Nenad Bjelica (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez użytkowników serwisu ogłosimy w osobnym newsie we wtorek

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 84

  1. Bryx napisał(a):

    Tym razem moich opisów ocen nie bedzie, bo widziałem tylko 2 połówkę, za którą wystawiam od góry do dołu 5, łącznie z trenerem (myslę, że się Wiara nie obrazi po takim wyniku, co? :D). Sedzia Musiał 3, poziom meczu 5, najlepszy w zespole rywala Kelemen.

  2. Obserwator napisał(a):

    Dlaczego nie w każdym meczu tak grają?

    • KLM1234 napisał(a):

      Jak przeanalizowac wszystkie mecze to forma z meczu na mecz zwyzkuje bedzie dobrze

  3. smigol napisał(a):

    Piękne sceny przy Bułgarskiej.

  4. ScoobyCMG napisał(a):

    Nie wiem, nie widzialem, nie znam sie, ale po takim meczu nawet jakbym chcial dac nizej niz 5, to nie dam. Za walke, za checi, za pojechanie lidera w takim stosunku.

  5. Pawel68 napisał(a):

    Najlepszy mecz za Żenada.Radut najsłabszy reszta super!Tak trzymać!Droga daleka ale jest nadzieja ,że lokomotywa ruszy pełną parą i będzie rozjeżdżać kolejne przeszkody!

    • ANVIL napisał(a):

      Raczej z tymi złymi podaniami,to chyba Majewsski.

    • ejber napisał(a):

      Dokładnie. Majewski dno. Jego skuteczność przerażająca. Fatalny też Kostewicz.

    • komor napisał(a):

      ale macie zajebiste oceny, czy dzisiaj wogóle ktoś zagrał żle?

    • Kuba napisał(a):

      Strzelamy 5 bramek liderowi a ktos niby gra fatalnie??hehe trzeba po 8 do 0 wygrywać moze wszystkim dogodzimy.

  6. robson napisał(a):

    Pięknie, pięknie, tylko dlaczego nie można było grać podobnie w Gdyni czy Kielcach? Ech… Dobrze, że przebudzenie nastąpiło w ostatnim możliwym momencie.

    Za takiego Situma to można zapłacić te 600 tys. Fajny mecz Majewskiego mimo paru niedokładności. Naprawdę spory postęp Gytkjaera w porównaniu do poprzedniej rundy. Wreszcie jest pod grą, chociaż przy tylu sytuacjach jeszcze jedną brameczkę mógł dołożyć. No i te zmiany. Jóźwiak i Jevtić z bramkami, Janicki z asystą. Brawo panowie, brawo.

    Rok temu forma przyszła za wcześnie. Może teraz przychodzi we właściwym momencie?

    • Grimmy napisał(a):

      Majewski był irytujący niemalże identycznie, jak zawsze bywa. Mógł strzelić ze 3 bramki, ale on czeka do momentu, kiedy obrońca może go zablokować. Ale, dobra, nie będę się go czepiać po…w sumie dobrym meczu. A świetnym drużyny.

    • robson napisał(a):

      To prawda. Starych drzew się nie przesadza i on pewnych nawyków już nie porzuci, ale i tak najlepszy mecz od dawna. To był w końcu Majewski sprzed roku, a to już nieźle.

  7. Michu87 napisał(a):

    Jestem w szoku? Bo początek to Jaga dominowała, aż do momentu gdy strzelił nieuznanego gola Situm. Potem już tylko pełna dominacja z małymi kontrami Jagieloni. Naprawdę ciężko kogoś wyróżnić bo wszyscy zagrali mega spotkanie. Dałem prawie wszystkim 5. Kostia dostał 4 bo chłopak jak dla mnie się w drugiej połowie ogarną i nie dawał się tak ogrywać jak w pierwszej połowie do tego zanotował asystę. MVP daje Gytkjaerowi!!!

  8. koleś z gostyńskiego napisał(a):

    zajebiście, Tylko LECH.

  9. WybrzeżeKlatkiSchodowej napisał(a):

    Gdyby nie Majewski bylo by 8 goli.

  10. Grimmy napisał(a):

    Mam osobistą wielką satysfakcją z gry Gytkjaera, którego tutaj często broniłem. Perfekcyjny mecz w jego wykonaniu. Strzelał, dryblował, przestawiał obrońców Jagi jak dzieci, świetnie rozgrywał piłkę. Tak grający Gytek, to top 3 naszej ligi…

    • KLM1234 napisał(a):

      Popieram

    • RafiKolejorz napisał(a):

      Gytkjaer najlepszy na boisku, zawsze w niego wierzyłem

    • Sopel napisał(a):

      szkoda ,że nie ma skali ocen do 10 bo Gytkjaer na 10 dzisiaj

    • tiffosi napisał(a):

      Zawsze krytykowałem, ale dzisiaj mogę być zadowolony. Poprawił się we wszystkich elementach, nawet w grze głową.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Lubię typa. 2 świetne interwencje w polu karnym Lecha przy różnych Jagi. Po prostu efektywny w wielu aspektach. Coraz więcej luzu w jego grze.

    • Szafcik napisał(a):

      Bo sie nie znacie? Bramka ladna. Ale jakie przestawial? Ze co? W pierwszej polowie przegral wszystkie glowki!

    • Grimmy napisał(a):

      Szafcik,
      Jak kiedys nie zapomnisz zdjąć klapek z oczu oglądając mecz Lecha, to może dostrzeżesz to, co wszyscy widzą ;)

    • alastor napisał(a):

      dałem tylko 5 za zmarnowane sytuacje.powinien ustrzelić hattrika

  11. 1971 napisał(a):

    Do ” robson „. Taka sama myśl mi przeszła przez głowę jak Tobie w ostatnim zdaniu . A co do meczu , to gra na plus , walka na boisku na plus i wynik na plus.

  12. anonimus napisał(a):

    qu..wa Bjekicy za taktykę dałem 6.. dziwnie się czuję..

  13. Piotrx napisał(a):

    Naprawdę kapitalny mecz. Przede wszystkim szybka, kombinacyjna gra po ziemi. Oby to był początek serii.

  14. arek z Dębca napisał(a):

    Zagrali tak jak Jaga w Warszawie. Oby to nie był tylko pojedynczy wybryk.

  15. WybrzeżeKlatkiSchodowej napisał(a):

    Wszyscy ocena 6.Maja za bieganie na zachętę 4.

    • posen napisał(a):

      Kostevycz 2 gral tragicznie. Bledow w 1 polowie bylo okolo 10 potem przestalem liczyc

  16. Tytan napisał(a):

    Czyzby grali przeciw trenerowi?! Jk jk. Wystarczylo troche pograc srodkiem i sie nagle miejsce znalazlo i na bokach i w srodku. Poklepali, dosrodkowali i jest piateczka. Wszyscy plusiki.

    • robson napisał(a):

      Wygląda na to, że jest odwrotnie. Odkąd stołek Bjelicy zaczął być poważnie zagrożony, wreszcie zaczął się postęp w grze. Być może to ultimatum zarządu domagającego się bardziej ofensywnej gry podziałało i dlatego Bjelica odszedł od tej zachowawczości w grze no i mamy efekty.

    • Sopel napisał(a):

      Myślę ,że bardzo wymowne było jak Dilaver po brameczce dla nas podbiegł do całego sztabu szkoleniowego, a za nim wszyscy piłkarze.Piękne chwile dla takich chwil warto żyć było czuć ducha drużyny.Tak jest Kolejorz jeden za wszystkich wszyscy za jednego.DRUŻYNA przez duże D

    • Tytan napisał(a):

      Bardzo wymowne bylo rowniez jak Vujadinovic odepchnal reke zdaje sie Pompsa gdy ten kto dziwnie go trzymal. Zaraz przy wyjsciu na druga polowe. Bardzo wymowne. Co do ocen to chyba jednak Radut i Kostka troche slabiej, 3. Reszta 4 z wyroznieniem Tralki i Gytkjeara.

  17. Lechita62 napisał(a):

    Świetny mecz całej drużyny!! Drugi z rzędu de facto. Zostało 10 kolejek, jeśli w każdej z nich zagramy tak jak dzisiaj i tydzień temu być może spotkamy się na fecie :-)

  18. Pawel68 napisał(a):

    Bramkę Situma powinni uznać ,karny dla nas z dupy?Co sądzicie o tym?

    • Grimmy napisał(a):

      „Kontakt ręki zawodnika z piłką, który nastąpił na skutek świadomego działania tego zawodnika uznaje się za rozmyślne dotknięcie piłki ręką. Ma to miejsce nawet wtedy, gdy ręka ściśle przylega do tułowia zawodnika, lecz nastąpił rozmyślny ruch całego tułowia w kierunku piłki w celu jej zatrzymania lub zmiany kierunku jej lotu.”

      Nastąpił ruch do piłki? Nastąpił, bo piłkarz Jagi skoczył do blokowania piłki. Ręką zwiększyła obwód ciała ciała, zwiększyła. Karny prawidłowy. Już bardziej z dupy była ta ręka Situma po bilardzie w pierwszej połowie. Podobna ręka jak ta Benatii w lidze mistrzów, tam Marciniak nie gwizdnął, a wszyscy podniecali się decyzją i mówili, że prawidłowo…

  19. Biniu napisał(a):

    Mam wrażenie ,że po nieuznanym golu dla nas ,naszych strzeliła kurwica i dojechali Jagę. Oby wkurwienie i taka gra trzymała ich do końca sezonu.

    • ejber napisał(a):

      Też tak myślę. Bez tego nie wygraliby tak wysoko, jeśli w ogóle. W końcu pokazali sportową złość.

  20. piciu napisał(a):

    Jestem zagorzalym antykibicem Kalesoniarza ale tym razem oddaje mu szacunek. Szarpal sie, biegal i chyba tez myslal na boisku. Oby tak dalej!

    • ANVIL napisał(a):

      Ale miał mnóstwo niedokładnych podań!!!Nie wiem,czy mało kto to widzi?…A oprócz szarpania,biegania ważniejsza jest gra w piłkę.No i myślenie też oczywiście.

    • RafiKolejorz napisał(a):

      no nazywając go kalesoniarz nie oddajesz mu szacunku Piciu.

    • KLM1234 napisał(a):

      Po tralce gajosie kostewiczu dopadliscie malkonteniarze majewskiego Brawo slepcy

  21. Grimmy napisał(a):

    Ze co, ku…rczak? Przepraszam, za wulgaryzmy, ale gdzie niby sędziowie nam tutaj coś oddali?

  22. Bart napisał(a):

    W końcu dobry mecz Situma, chyba pierwszy od lata.

    No i tak sobie myślę, że od czasów Arboledy nie było w Lechu obrońcy tak groźnego przy ofensywnych stałych fragmentach jak Dilaver.

  23. robson napisał(a):

    Marna prowokacja.

  24. inowroclawianin napisał(a):

    Szkoda że widziałem tylko pierwsze 30 minut bo niestety obowiązki wzywaly.

  25. Bart napisał(a):

    A interpretacja zagrania ręką jest w naszej lidze idiotyczna. Imo gol Situma powinien był być uznany a karnego nie powinno być.

  26. robson napisał(a):

    Jeszcze jeden pozytywny aspekt meczu – w końcu dali trochę radochy tym dzieciakom które przyszły, bo zazwyczaj na meczach z akcją „Kibicuj z klasą” emocje były jak na grzybach i często padały wyniki 0:0.

  27. stowoda napisał(a):

    Ode mnie Gytkjaer dostać 6. Jak są jakieś pytania, obejrzcie sobie mecz raz jeszcze.
    Jóżwiak… i o to chodzi gdy wchodzi rezerwowy. MUSI się sprzedać kibolom. Jego bramka super i tak powinni grać wszyscy debiutanci.

  28. nikt napisał(a):

    wysoka wygrana , euforia i radość – ale mała uwaga – wszystkie bramki po wrzutkach w pole
    karne no i jedna z karnego. Brak składnych akcji po ziemi które stwarzały by zagrożenie
    ale z drugiej strony jeśli to pomaga w wygranej to nie nie kombinują

  29. RafiKolejorz napisał(a):

    Po nieuznanej bramce Situma bardziej był spalony niż ręka, ale nie mam pewności. A czy karny powinien być? Obiektywnie patrząc to mam wątpliwości… Leszek dołożył 4 bramki więc wynik nie został wypatrzony, w przeciwieństwie do meczu z ległą

  30. Michu87 napisał(a):

    Jedna akcja środkiem poszła po zagraniu prostopadłym Majewskiego do Gytkjaera, ale fakt zdecydowanie za mało środka używamy.

  31. oko napisał(a):

    Wszyscy wyglądali jak Poznański walec, super mecz i atmosfera. Brawo, chłopaki!

  32. kilo82 napisał(a):

    Ciężko wybrać tego najlepszego u nas, ale jakże miło jest mieć takie dylematy :) Brawo dla wszystkich!

  33. Darkus napisał(a):

    Powiem tak ,po bramce Jagi myslalem jak zwykle ,a tu prosze BRAWO !!!!!!!!!!!

  34. zoto napisał(a):

    Jak utrzymają ten poziom to na koniec sezonu niezal

    • zoto napisał(a):

      Niezależnie od końcowego miejsca będę zadowolony – a powinno się to zakończyć majstrem.

      Szkoda, że nie grali tak do tej pory – to jedyny sposób by zapełnić stadion.

  35. Didavi napisał(a):

    Dilaver to złoto! Żołnierz na którego zawsze można liczyć.
    Majewski wreszcie! Nawet dwie prostopadłe piłki zagrał.
    Gytkjaer pokazał, że jest klasa napastnik, tylko musimy go wykorzystywać. Dzisiaj sam też dużo powalczył. Widać, że jest w formie.

  36. Niepyra napisał(a):

    Gratulacje dla trenera i zawodników za bardzo dobry mecz. Doskonale wytrzymali mecz kondycyjnie, byli szybsi w starcie do piłki i dokładniejsi w jej rozegraniu. Coraz lepiej gra nasza pomoc. Dobry mecz (szczególnie w 1-szej połowie) rozegrali Majewski, Situm i Gajos, także do Raduta nie można się było przyczepić, bo musiał się cofać za grożnym Frankowskim i asekurować Kostevycha. Majewski i Gajos kilka razy przytomnie sprowadzili rozegranie do parteru po ziemi, co pozwalało rezegrać piłkę do przodu. Kostia zawiniuł 1-szą bramkę. To już nie pierwszy raz, gdy wykazuje brak koncentracji na początku meczu. W 2 połowie grał już dobrze, ale trener winien rozważyć, czy nie dać mu odpocząć i postawić czasowo na Tomasika. Słowa uznania dla Jasia Burica – moim zdaniem bardzo poprawił grę nogami, jest pewniejszy w interwencjach, co emanuje spokojem na drużynę. Kapitalny mecz rozegrał Gytkjaer – poziom europejski, najlepszy zawodnik na boisku. Życzę zawodnikom Lecha kolejnych meczy na takim samym poziomie jak z Jagą – a koniec sezonu w Poznaniu może być radosny.

  37. 1922 napisał(a):

    Za Kostevicza niech w końcu Tomasik zagra..

  38. Kamirru napisał(a):

    Jestem kibicem Jagiellonii i szczerze gratuluję Wam wygranej. Dzisiejszy mecz w Waszym wykonaniu ( nie licząc powiedzmy pierwszych 20 min.) był perfekcyjny. Nie wiem dlaczego, ale zawsze lubiłem i szanowałem Waszego trenera. Może dlatego, że nauczył się bardzo szybko naszego języka i nie bał się przyjmować krytyki i często odpowiadał na trudne pytania w języku polskim. Zawsze bronił swoich piłkarzy i brał odpowiedzialność na swoje barki. Niby to błahostka, ale jest wielu trenerów, co potrafią mówić, że ich podopieczni zagrali jak panienki ( patrz legła). Zawsze stał murem za drużyną i wierzył w nią. Cieszę się, że przynajmniej przez pewien czas będzie mógł spokojnie popracować dalej. Puentując, jeszcze raz gratulacje, wygraliście bitwę, ale wojna nadal trwa ;). Niech wygra lepszy ( oczywiście nie mam tu na myśli ległej)

  39. ArekCesar napisał(a):

    Chłopaki zagrali tak jak chcemy by grali zawsze. Co prawda początek należał dla gości, ale po ich oprawie chyba za bardzo uwierzyli, że mają kolejny wyjazd zaliczony. A tu zonk. Nasi po nieuznaniu gola Situma (zabrali mu częściowo radość ze smoczka) ruszyli jak wściekłe psy. No i z każdą minutą człowiek przecierał oczy ze zdumienia.

    Wkurwiający jest za to var i znowu oczekiwanie na decyzję. Przy kontuzji Pawełka mógł chociaż w trakcie tej zmiany przejrzeć powtórkę, a nie dopiero potem sprawdzać. Kpina.

    Dzisiaj zmiennicy pokazali jakość i strzelali i asystowali. Tak trzeba, wszyscy muszą czuć się potrzebni. Myślę, że najwyższy czas jest dać trochę pograć Tomasikowi, bo to ważne dla zawodnika.
    Dzisiaj wszyscy, w tym dzieciaki czują się usatysfakcjonowani zarówno grą jak i wynikiem. Ale my chcemy więcej. Teraz zdemolować Lechię!

  40. Mariusz napisał(a):

    Wielu krytykuje Maje. Ale nie widzicie ile on dziś dal w obronie. Takie powroty, dziubniecie piłki, odepchniecie, mial tego dużo i jeszcze pchal do przodu. Naprawde patrzcie na całość. Nie tylko czy strzelił gola. Miał kilka strat ale całość napawa optymizmem. Radut natomiast ponownie na ławę. Wiecej oczekuje od Gumnego. A Gytkier strzeli jak tylko cos w pole karne wrzucają.

    • Grimmy napisał(a):

      Jeśli trener zacznie ustawiać Majewskiego na pozycji DP, to będzemy się zachwycać jego powrotami, dziubnięciami, odepchnięciami itp. Na razie gra na pozycji kreatora gry, i tego właśnie się od niego oczekuje. To tak, jakby chwalić napastnika, że chociaż nie strzelił żadnej bramki, tracił wszystkie piłki z dziecinną bezradnością, nie potrafił wypracować sobie żadnej okazji, miał 90% podań niecelnych, to przecież bardzo dobrze ustawiał się we własnym polu karnym przy defensywnych stałych fragmentach gry. Niby fajnie, ale nie tego oczekuje się (w pierwszej kolejności) od napastnika. To nie był słaby mecz Majewskiego, ale to nie to co ma grać dobry piłkarz na jego pozycji. Doszukiwanie się pozytywów w grze Majewskiego brzmi, jak chwalenie swojego szczęścia przez kogoś potrąconego na przejściu dla pieszych – Mógł zabić, a tylko potrącił… ;)

  41. rajo napisał(a):

    Spokojnie. Ziemia do bazy. To już ta faza sezonu, że trzeba patrzyć na tabelę. Dla Jagi lepiej przegrać jeden mecz po 1:5 niż pięć po 0:1. Ale po takim laniu może z nich zejść powietrze, wkraść się zwątpienie. I ok. Sęk w tym, że to w obecnym układzie oznacza większy plus dla Legii. Na 3 kolejki do końca rundy zasadniczej już raczej tylko ona może zluzować lidera, prawda jest taka, że przy okazji zagraliśmy pod Legię. Trochę tak jak w końcówce zeszłego sezonu, gdy nasza przegrana w Białymstoku odebrałaby tytuł Jadze – nie to, że zachęcałem do podłożenia, się, ale wtedy wszystkie mecze były już skończone i nasza przegrana już nic nie zmieniała w naszym położeniu – poza tym, że tytuł nie pojechałby do Warszawy.
    Co dalej? Grać tak jak od anulowanej z dupy bramki i liczyć na złapanie kontaktu wzrokowego z czołówką. Najpewniej jednak przyjdzie z nimi zagrać na wyjeździe – nie wiem, czy nie opłaci się zająć 4. miejsca, aby z liderem zagrać u siebie (oczywiście bez straty punktowej) bo jak Marciniak ma gwizdać w Warszawie np. to lepiej dać sobie spokój. Inna rzecz, że wtedy są 4 mecze na wyjeździe, więc chyba jednak nie…
    Dobra, zobaczymy co życie przyniesie. Na razie trzeba rozjechać daremną Lechię.

    • Grimmy napisał(a):

      @rajo,
      Wiadomo, taki ‚reality check’ raczej nie jest na potrzebny; nie widzę tutaj (póki co) okrzyków: „Majster jest nasz”. Gra Lecha nie rozpieszczała kibiców do tej pory. Przyjeżdza do nas Jaga, nad grą której, każdy cmoka. Od dzennikarzy po kibiców – nawet innych drużyn. I to jak najbardziej zasłużenie. No i przyjeżdza tutaj i zostaje kompletnie stłamszona przez naszych. Mamy prawo, po tak długim okresie posuchy, cieszyć się tym zwycięstwem. Dopóki nie ma odlatywania w kosmos i ogłaszania się mistrzem wszechświata i okolic, nie widzę problemu w wyrażeniu radośći po świetnym meczu. Lepsze coś takiego, niż malkontenctwo, krytykanctwo i kręcenie nosem po takim meczu.

    • Mary napisał(a):

      Przegrana w Białymstoku w zeszłym sezonie oznaczała 4 miejsce i brak pucharów dla Lecha.

    • rajo napisał(a):

      tak, tak zwracam honor – przy przegranej Lechia by nas wyprzedziła.

    • rajo napisał(a):

      co nie zmienia faktu, że wolałbym 4. miejsce bez pucharów niż Legię jako mistrza

    • tomekmec napisał(a):

      zgoda rajo, zwłaszcza, że co nam te puchary dały. Za wiele nie pograliśmy, a ciągle narzekano jakie krótkie wakacje i przygotować się do sezonu nie można było.

    • Grimmy napisał(a):

      Przykro mi, ale muszę to napisać. Widocznie jesteście kibicami Antylegii, a nie Lecha Poznań, jeśli woleliście, aby Lech przegrał i wypadł poza puchary, byleby tylko Legia nie zdobyła mistrza…:/

      Nie rozumiem i nigdy nie zaakceptuję takiej postawy. Mam nadzieję, że nie ma zbyt wielu Lechitów myślących jak Wy. To bardzo smutne…

    • Jacek_komentuje napisał(a):

      @rajo & tomekmec
      Grimmy potraktował Was bardzo łagodnie. Co to jest za postawa – uj z naszą grą w pucharach byle legła nie miała mistrza???? Możecie żyć w biedzie żeby tylko nielubiany sąsiad nie miał co do gara włożyć? Ja prdl.

  42. Michu73 napisał(a):

    Gytkiear z meczu na mecz wyglada lepiej. Dzisiaj najlepszy zawodnik na boisku. Warto pochwalić Situma, który zagrał świetne zawody i dał bardzo dużo drużynie no pomimo wszystko Maje. Nie zagrał idealnie ale kilka akcji rozprowadził i walczył ostro o każda piłkę. Kolejny mecz (po Śląsku) który powinien dać mentalnego „kopa” całej drużynie. Początek słaby, tracimy bramę, Var znowu odbiera nam gola a reakcja całej drużyny niesamowita. Od tego komentu Jagi ma a my jedziemy z tym koksem:) piękny dzień:)

  43. Siódmy majster napisał(a):

    Wreszcie!Wreszcie kuźwa.Czy to już jest to PRZEBUDZENIE MOCY?Czy nasi rycerze Jedi wreszcie chwycili za miecze świetlne i będą siekać kolejnych rywali?Jakże wspaniale przeżywa się takie chwile, jakże pięknie pisze się i czyta komentarze po taaaaaaaaaaaaaakim meczu.Trwaj chwilo aż do zwycięskiego maja.Piłkarze zapierdalać , a my kibicować.Póki liga trwa, póty nadzieja :)))

  44. Pawel68 napisał(a):

    Nie oglądamy się na szmaty i inne lechie i gramy swoje,tylko seria zwycięstw pomoże nam wygrać tę żenującą extraklapę.Ale dzisiaj po najlepszym meczu za Żenada mam nadzieję!!!Kolejorz!!!!

  45. J5 napisał(a):

    Po raz pierwszy od wielu miesięcy Nenad dostał ode mnie ocenę wyższą niż trzy. Dziś dostał piątkę. Zawodnicy 4- 5. Takie mecze Lecha chcę oglądać:)

    • mario napisał(a):

      ode mnie Bjelica dostał 6, no bo co więcej mógł zrobić? Świetnie ustawił drużynę i grę pod przeciwnika. Zrobił świetne zmiany. Zawodnicy byli odpowiednio zmotywowani. A błędy jakie robiliśmy były błędami indywidualnymi.

  46. Młody napisał(a):

    od góry do dołu 5 za grę drużynową, każdy za każdego walczył było widać drużynę (od dawien dawna nie widzianą) brawo :)

  47. Stary kibic napisał(a):

    Będę tu nie popularny, ale powiem, że Majewski zagrał świetny mecz. To prawda, że mógł podać, że mógł zagrać inaczej, ale chciał i w większości mu wychodziło. Panie i panowie. Trzeba być obiektywnym. Grał świetnie w środku pola, czuł grę z klepki. A chyba o to nam chodzi, czy się mylę?

  48. Glos napisał(a):

    Bede pewnie dla niektorych malkontentem ale Majewski dla mnie nie zagral nic lepiej niz poprzednio. Jak gral piach tak dalej gra. Nie potrafi dokladnie podac nawet na dwa metry. Przypomnicie sobie (ci co go bronia) taka sytuacje w drugiej polowie przy stanie chyba 3:1, Gytkiar wyluskal i utrzymal pilke, podal do Majewskiego i razem wychodzili na dwoch obroncow. Dunczyk oddal pilke Majewskiemu a sam wyszedl na pozycje. Co zrobil Majewski? Podal „na zapalenie pluc” Dunczykowi i zniweczyl wszystko co wywalczyl Gytkier. Jeszcze jeden przyklad. Dwa podania od Jozwiaka! Kazde z nich powinno konczyc sie golem, kazda z nich Majewski przykladnie zjeb…! Gajos tez nie byl przekonywujacy, Kostewycz tez ma jeszcze braki. Buric przy karnym troche za szybko sie polozyl, nie wytrzymal. Ogolnie jednak jest duza poprawa i teraz szkoda tych straconych punktow w Kielcach i wkurw… ta przewalka w stalycy.

    • Glos napisał(a):

      Wczoraj wrocilem i ogladalem do pozna oba mecze Lecha, ten w Warszawie i wczorajszy. No i pomieszalo mi sie troche. Ciagle w glowie mialem karnego z Warszawy a przeciez wczoraj Buric nie bronil zadnego karnego, chodzilo mi o tego sprzed tygodnia.
      Wczoraj na plus Dunczyk, Gumny, Tralka (w drugiej polowie), Situm no i Jozwiak. Jozwiak byl krotko ale duzo go bylo i raczej byl skuteczny.