Terminarze fazy finałowej LOTTO Ekstraklasy 2017/2018 (akt.)

Sezon zasadniczy piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy 2017/2018 składający się z 30. kolejek dobiegł już końca. Teraz rozgrywki będą toczyły się w grupie mistrzowskiej i spadkowej już o konkretne lokaty w tym o Mistrzostwo Polski oraz o uniknięcie degradacji do I-ligi. Poniżej znajdują się aktualne tabele grupy mistrzowskiej oraz spadkowej, a także terminarze obu grup w końcówce sezonu, który potrwa do 20 maja. Faza finałowa rusza już w piątek.


W grupie A wystąpią drużyny, które po 30. kolejce uplasowały się na miejscach 1-8, a w grupie B zespoły, które zajęły lokaty 9-16. Zespoły z miejsc 1-4 i 9-12 cztery mecze w swoich grupach rozegrają u siebie, a trzy na wyjazdach. Z kolei drużyny z lokat 5-8 i 13-16 na odwrót. W tym sezonie pierwszy raz za czasów reformy ESA 37 nie ma już podziału punktów.

Jeśli np. dziewiąta ekipa po sezonie zasadniczym będzie miała po 37. kolejce więcej punktów niż klub z ósmej pozycji i tak go nie wyprzedzi. Faza finałowa rozpocznie się w piątek, 13 kwietnia. Mecze grupy mistrzowskiej i spadkowej rozpoczynać się będą w standardowych godzinach, a więc w piątki o 18:00 i 20:30, w soboty o 15:30, 18:00 i 20:30, w niedzielę o 15:30 i 18:00 oraz w poniedziałki o 18:00.

Mecze 36. kolejki grupy spadkowej odbędą się w sobotę, 12 maja, o godzinie 15:30. Dzień później o 18:00 będzie rywalizowała grupa mistrzowska. Za to w 37. kolejce grupa spadkowa zagra w sobotę, 19 maja, godzinie 18:00, a w niedzielę, 20 maja o 18:00 odbędą się pojedynki grupy mistrzowskiej.


Tabela grupy A (mistrzowska) LOTTO Ekstraklasy 2017/2018:

1. Lech 55 pkt.
2. Jagiellonia 54
3. Legia 54
4. Wisła P. 49
5. Górnik 47
6. Korona 46
7. Wisła K. 44
8. Zagłębie 43

Terminarz grupy A (mistrzowska) LOTTO Ekstraklasy 2017/2018:

31. kolejka: 1-6 2-5 3-8 4-7
32. kolejka: 8-1 5-4 6-2 7-3
33. kolejka: 1-5 4-8 2-7 3-6
34. kolejka: 4-1 2-3 6-7 8-5
35. kolejka: 1-2 3-4 5-6 7-8
36. kolejka: 7-1 3-5 8-2 4-6
37. kolejka: 1-3 5-7 2-4 6-8

31. kolejka

Lech Poznań – Korona Kielce
Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze
Legia Warszawa – Zagłębie Lubin
Wisła Płock – Wisła Kraków

32. kolejka

Zagłębie Lubin – Lech Poznań
Górnik Zabrze – Wisła Płock
Korona Kielce – Jagiellonia Białystok
Wisła Kraków – Legia Warszawa

33. kolejka

Lech Poznań – Górnik Zabrze
Wisła Płock – Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok – Wisła Kraków
Legia Warszawa – Korona Kielce

34. kolejka

Wisła Płock – Lech Poznań
Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa
Korona Kielce – Wisła Kraków
Zagłębie Lubin – Górnik Zabrze

35. kolejka

Lech Poznań – Jagiellonia Białystok
Legia Warszawa – Wisła Płock
Górnik Zabrze – Korona Kielce
Wisła Kraków – Zagłębie Lubin

36. kolejka – niedziela, 13 maja, godz. 18:00

Wisła Kraków – Lech Poznań
Legia Warszawa – Górnik Zabrze
Zagłębie Lubin – Jagiellonia Białystok
Wisła Płock – Korona Kielce

37. kolejka – niedziela, 20 maja, godz. 18:00

Lech Poznań – Legia Warszawa
Górnik Zabrze – Wisła Kraków
Jagiellonia Białystok – Wisła Płock
Korona Kielce – Zagłębie Lubin

Terminarz Lecha Poznań w grupie mistrzowskiej 2017/2018:

31. kolejka, Lech Poznań – Korona Kielce (piątek, 13 kwietnia, godz. 20:30)
32. kolejka, Zagłębie Lubin – Lech Poznań (piątek, 20 kwietnia, godz. 20:30)
33. kolejka, Lech Poznań – Górnik Zabrze (sobota, 28 kwietnia, godz. 20:30)
34. kolejka, Wisła Płock – Lech Poznań (sobota, 5 maja, godz. 20:30)
35. kolejka, Lech Poznań – Jagiellonia Białystok (środa, 9 maja, godz. 20:30)
36. kolejka, Wisła Kraków – Lech Poznań (niedziela, 13 maja, godz. 18:00)
37. kolejka, Lech Poznań – Legia Warszawa (niedziela, 20 maja, godz. 18:00)


Tabela grupy B (spadkowa) LOTTO Ekstraklasy 2017/2018:

9. Arka 40 pkt.
10. Cracovia 39
11. Śląsk 31
12. Pogoń 31
13. Piast 30
14. Lechia 30
15. Termalica 29
16. Sandecja 25

Terminarz grupy B (spadkowa) LOTTO Ekstraklasy 2017/2018:

31. kolejka: 9-14 10-13 11-16 12-15
32. kolejka: 16-9 13-12 14-10 15-11
33. kolejka: 9-13 12-16 10-15 11-14
34. kolejka: 12-9 10-11 14-15 16-13
35. kolejka: 9-10 11-12 13-14 15-16
36. kolejka: 15-9 11-13 16-10 12-14
37. kolejka: 9-11 13-15 10-12 14-16

31. kolejka

Arka Gdynia – Lechia Gdańsk
Cracovia Kraków – Piast Gliwice
Śląsk Wrocław – Sandecja Nowy Sącz
Pogoń Szczecin – Termalica Nieciecza

32. kolejka

Sandecja Nowy Sącz – Arka Gdynia
Piast Gliwice – Pogoń Szczecin
Lechia Gdańsk – Cracovia Kraków
Termalica Nieciecza – Śląsk Wrocław

33. kolejka

Arka Gdynia – Piast Gliwice
Pogoń Szczecin – Sandecja Nowy Sącz
Cracovia Kraków – Termalica Nieciecza
Śląsk Wrocław – Lechia Gdańsk

34. kolejka

Pogoń Szczecin – Arka Gdynia
Cracovia Kraków – Śląsk Wrocław
Lechia Gdańsk – Termalica Nieciecza
Sandecja Nowy Sącz – Piast Gliwice

35. kolejka

Arka Gdynia – Cracovia Kraków
Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin
Piast Gliwice – Lechia Gdańsk
Termalica Nieciecza – Sandecja Nowy Sącz

36. kolejka – sobota, 12 maja, godz. 15:30

Termalica Nieciecza – Arka Gdynia
Śląsk Wrocław – Piast Gliwice
Sandecja Nowy Sącz – Cracovia Kraków
Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk

37. kolejka – sobota, 19 maja, godz. 18:00

Arka Gdynia – Śląsk Wrocław
Piast Gliwice – Termalica Nieciecza
Cracovia Kraków – Pogoń Szczecin
Lechia Gdańsk – Sandecja Nowy Sącz

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 40

  1. Misha napisał(a):

    Ktos wie co w przypadku rownej liczby punktow na koniec sezonu? Decyduja mecze bezposrednie? Czy moze miejsce po rundzie zasadniczej?

    • robson napisał(a):

      Miejsce po rundzie zasadniczej, dlatego de facto mamy jeden punkt więcej niż wynika to z tabeli.

  2. Fanatyk Dublin napisał(a):

    Lech- Korona piatek 13.04

  3. Legia napisał(a):

    tej ostatniej kolejki nawet hitchcock by nie wymyslil, jako kibic Legii zycze wam i sobie by mistrzostwo wygral zespol lepszy bez bledow sedziowskich itd, Jaga spuchla zostal Legia i Lech

    Niech wygra lepszy

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Oby tak było. Ale zespół z ponad 10 porażkami mistrzem Polski? Kuriozum.

    • Legia napisał(a):

      Masz duzo Racji, a zespol ktory nie wygrywal na wyjezdzie, a Jaga ktora tak chwalili… ma Tyle pkt co ta L z 10 porazkami i Lech bez wygranych na wyjazdach ( taka liga )

    • esc napisał(a):

      Fajna rozmowa bez napinki. Jestem kibicem Legii i już nie mogę się doczekać konfrontacji. Niech po prostu wygra lepszy. Do zobaczenia pod koniec maja na Bułgarskiej.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Legła też spuchla i to już w sierpniu ;-)

  4. PTKWO napisał(a):

    Lepsza ostatnia kolejka trafić nam się nie mogła:)

  5. Peterson napisał(a):

    Kiepsko pierwsi z TOP3 gramy z Płockiem i to na wyjeździe. Jeśli wygramy prawdopodobnie zabijemy wole walki Wisły jak zrobiliśmy to z Jagielonią i Wisła odda 3 punkty Legi i Jadze. Jeśli wygra Wisła to czy zostaniemy mistrzem zadecyduje albo mecz 37 kolejki albo fart że Legia też przegra

    • inowroclawianin napisał(a):

      Płock nie lubi leglej prawie tak jak my, więc na pewno się na nich też sprezą.

  6. Szwedzki Kibol napisał(a):

    To siedem kolejek, to jeden punkt przewagi i to jest sport. Nie czas na długie świętowanie.

  7. arek z Dębca napisał(a):

    Tu żadnych łatwych meczów nie będzie. Najważniejsze, że Jaga i CSKA u siebie. Niech oni srają w gacie jadąc na Bułgarską. Z tych wszystkich rywali to tylko Górnik nam leży a z resztą to różnie bywało, nawet u siebie.

    • przem37 napisał(a):

      Nie do końca Wisle mamy w Krakowie a tam gra nam się lepiej ostatnio (dodatkowo Wisła raczej nie odda łatwo Legii kolejnego tytulu).
      Korona będzie myślami na PP. Dlatego Ciekawi mnie jak j nas wyjdą nawet w meczu z kiepskim nie wyglądali jakoś super.
      Kluczowy będzie wyjazd do Lubina i Płocka.

      Myślę zecjezeli chłopaki wygrają te dwa mecze to w ostatni będzie meczem o nic.

    • Grimmy napisał(a):

      „Wisła raczej nie odda łatwo Legii kolejnego tytulu” Na to bym nie liczył. To znaczy, nie liczyłbym, że tu ktokolwiek będzie myślał takimi kategoriami. Trener – Hiszpan. Skład – zagraniczny. Tam nikt nawet nie jest świadomy jakichś zaszłości historyczno-piłkarskich sprzed wielu lat. Oni będą grali pod siebie, jeśli będą liczyć się o miejsce premiowane grą w pucharach, to będą grali na ambicji. Jeśli nie…To na dwoje babka wróżyła. Zawsze jest kwestia grania o lepsze kontrakty, o zauważenie mocniejszych klubów itp. Pamiętasz ostatni mecz z Wisłą K w 2014/15? Tam niby też mogli spokojnie nam dać się wypunktować, aby „nie dać Legii zdobyć mistrzostwa”, a grali twardo do końca i mogli ten mecz wygrać. Jeśli pamięć mnie nie myli, to Brożek był bliski strzelenia dla nich zwycięskiej bramki. Druga sprawa. Mam nadzieję, że KAŻDY zespół przeciwko nam w rundzie finałowej zagra na 100%, że nie będzie jakiegoś później głupiego pierdolenia, że ktoś nam się podłożył, a my dzięki temu zdobyliśmy mistrzostwo. Kibice Górnika w 2014/15 zrobili nam niedzwiedzią przysługę tą wizytą na treningu, bo rozpędzony Lech na 90% wygrałby z Górnikiem, a tak teraz kibice Legii pieprzą, że to mistrzostwo zawdzięczamy podkładce Górnika.

      „Kluczowy będzie wyjazd do Lubina i Płocka” Podobnie myślę. Cieszę się, że Wisłę Płock mamy dopiero w 34 kolejce. Liczę, że wyhamują trochę do tego czasu i wytracą impet, bo obecnie są w dużym gazie. W ostatnich 6 czy 7 kolejkach punktują na równi z nami. Najlepiej w lidze.

      „Myślę zecjezeli chłopaki wygrają te dwa mecze to w ostatni będzie meczem o nic” I tutaj się zgadzamy. Moim zdaniem, jeśli w pierwszych 4 meczach zdobędziemy 12 punktów, to 5 mecz będziemy grać o mistrza. Nie twierdzę, że będzie to łatwe, miłe i przyjemne, ale jesteśmy w takiej formie, że pierwsze cztery mecze jesteśmy w stanie zgarnąć komplet oczek.

    • rakuda napisał(a):

      Też myślę, że jeśli dobrze zaczniemy, to (wbrew temu czym podniecają się wszawskie media) legła przyjedzie do nas robić szpaler a nie walczyć o mistrzostwo.
      Naprawdę mamy mega układ gier, to my rozdajemy karty i zostaje tylko tego nie spieprzyć.

    • robson napisał(a):

      @Grimmy
      Ale temperatura przed każdym meczem Wisły z Legią jest wysoka i nawet obcokrajowcy muszą czuć, że to jest wyjątkowy mecz. Znowu pewnie będzie komplet na Reymonta i na pewno Wisła tego meczu nie odpuści.

      Co do Górnika, to ta rzekoma podkładka to moim zdaniem mit. Górnik w tamtym sezonie często przegrywał wysoko na własnym boisku. Dostali 0:4 z Legią i 0:5 z Wisłą, więc jak najbardziej mogli dostać 1:6 z Lechem. Zresztą czy gdyby mieli ten mecz odpuścić, to strzelaliby nam bramkę na 1:0? Wygraliśmy wysoko, bo byliśmy wtedy w niesamowitym gazie, a Górnik po prostu nie grał już o nic i nie miał szczególnej motywacji by walczyć w tym meczu o każdy centymetr boiska. A mistrzostwo zawdzięczaliśmy przede wszystkim temu, że w meczach z Legią zdobyliśmy 7 pkt. na 9 możliwych (a gdyby nie mega fart Brzyskiego w pierwszym meczu to byłoby 9/9) i tyle w temacie.

    • Grimmy napisał(a):

      @Robson,
      Być może źle zrozumiałem wypowiedź @przem37. Patrząc na układ tabeli, jakie zespoły znalazły się w górnej połówce, raczej nie widzę kandydatów do odpuszczania meczów. Począwszy od Zagłębia, kończąc na Wiśle Płock, wszystkie te drużyny w składzie mają ambitnych chłopaków i wydaje mi się, że w każdym meczu będą walczyć o pełną pulę. Czy to z nami, czy z Legią. I tak być powinno. Może zabrzmi to dziwnie, ale chyba dla nas dobrym byłoby, gdyby to Legia jednak wygrała PP. Po pierwsze – dałoby to jej dodatkowe dwa mecze, co mogłoby ich fizycznie wypompować. Po drugie, sprawiłoby, że walka o czwarte miejsce nabrałaby sensu dla zespołów od 4 – 8.

      Co do podkładki Górnika. W sumie nie ważne jak do końca było. Fakty są takie: Kibice Górnika odwiedzili piłkarzy na treningu tłumacząc im, że nie powinni robić nam problemów w najbliższym meczu; kibice Górnika na dzień przed meczem pochwalili się chełpliwie w internecie o swojej rozmowie motywacyjnej z piłkarzami; piłkarze Górnika na następny dzień wysoko przegrali z nami. Czy wygraliśmy bo byliśmy lepsi, czy piłkarze Górnika celowo nam mecz odpuścili, nie ma znaczenia w świetle tych wydarzeń, bo one rzucają cień na to zwycięstwo. Dlatego napisałem o niedźwiedziej przysłudze. Lech by ten mecz wygrał tak czy inaczej, a tylko dano pretekst kibicom Legii, aby kwestionować nasze mistrzostwo. To nic, że sama Legia na 9 pkt możliwych z nami, zdobyła tylko 1 w tamtym sezonie. Głąby z Warszawy będą pisać swoje. Dlatego mam nadzieję, że tym razem nie będzie dziwnych akcji, jak ta kibiców Górnika, a my wygramy mistrza z kilkoma punktami przewagi. Nie łudzę się, że głąby z Warszawy nie będą pieprzyć, że mistrzostwo nam się nie należało, ale tym razem ich wywody dla postronnego kibica będą wyglądać jeszcze bardziej absurdalnie…

    • urwis napisał(a):

      Kibicuję , ale amnezji nie mam – do teraz mam zgagę po 1993.

  8. adamidlo napisał(a):

    A jednak mecz z legia ostatni. To może byc historyczne spotkanie i nie sądzę zebysmy ani my ani legia wypracowali 3 pkt przewagi przed ostatnim meczem (legia musialaby 4) wiec bezpośrednie starcie rozstrzygnie kto będzie mistrzem.

    Wspolczuje sedziemu prowadzacemu ten mecz a emocje moga byc skrajne

  9. jaskoff napisał(a):

    Średni ten terminarz. Oczywiście super, że mecze z Jagą i ległą mamy u siebie ale wolałbym żebyśmy z Jagą zagrali teraz, ponieważ są w ewidentnym kryzysie, my na fali wznoszącej, a tak mogą do tego czasu się ogarnąć, to samo k…. z warszawy. Korona pewnie bardziej skupi się na PP, dlatego nie widzę innego wyjścia jak przekonywujące zwycięstwo.
    Tak naprawdę, nie mamy w tabeli żadnej przewagi. Jedna kolejka i możemy wylądować na 3 miejscu. Także czas błędów i wpadek się skończył, trzeba cały czas wygrywać i nie oglądać się na innych pod żadnym pozorem.

    • Grimmy napisał(a):

      @jaskoff,
      Grzechem jest narzekanie na ten terminarz :)

    • rakuda napisał(a):

      No faktycznie lepiej zagrać z jagą i ległą na wyjeździe, ale za to poczekać aż rozpędzony Płock złapie zadyszkę.

    • urwis napisał(a):

      Ty skąd się urwałeś? Kolumb , Kopernik , Prezes jakiś czy Płaczka WKP? Co tu jest niepewne , jaśniej?

  10. Misha napisał(a):

    Trzeba przyznać, że kwietniowe odsłony ekstraklasowych gier o tron wyjątkowo się korzystnie dla nas ułożyły. Kryzys w Legii, zadyszka Jagielonia, rozpędzony Płock, czy pokonany kryzys w Lechu pryszły w samą porę. Kończymy na pierwszymy miejscu co daje nam ogromny handicap. Po pierwsze zagramy u siebie z Jagiellonią i Legią, a po drugie możemy się bez konsekwnecji potknać w jednym z pierwszych czterech meczów, bo jeśli wygramy kolejne – będziemy mistrzem. Mamy idealny kalendarz z wisieńką na torcie (czy truskawką może) w postaci ostatniego meczu z Legią w Poznaniu. Łatwo nie będzie – szczególnie w Płocku, ale zawsze lepsze to niż wyjazdy do stolicy lub Białegostoku.

    Z dzisiejszego meczu jestem bardzo zadowolony. Bjelica zaryzykował wstawiając Klupsia i Jóźwiaka od pierwszej minuty i opłacało się. Zagraliśmy 6 Polakami w wyjściowym składzie, w tym 3 wychowankami pokazując, że można skutecznie stawiać na młodzież, a stranieri na miejsce w składzie powinni zasłużyć. Zaimponował mi również Trałka podrywając zespół po straconej bramce – widać, że to prawdziwy kapitan tego zespołu. Wielu z nas już Trałkę skreśliło po aferze autobusowej, podobnie jak Majewskiego po bardzo przeciętnej jesieni – a tu proszę, kolejny mecz Maji z największą liczbą przebiegniętych km w Lechu, świetna kreacja gry, inteligentne zagrania, i wreszcie bramka. Pisze o tym w kontekście Barktotha, który zagrał dzisiaj nieodpowiedzialnie i tragicznie, ale może warto jeszcze go nie skreślać i dać szansę. Na koniec wypada jeszcze wspomnieć o kilku kolejnych plusach tego meczu – po pierwsze udowodniliśmy, że mamy najlepszą obronę w lidze, po drugie już w kolejnym meczu pokazaliśmy jak się reaguje po stracie bramki, a po trzecie wreszcie wygrywamy przy pełnym stadionie, z czym mieliśmy do tej pory spory problem. Co do pracy sędziego – karny słuszny i tyle w temacie.

    • olos77 napisał(a):

      @Misha-Majewski-piłkarz który biega dwa razy szybciej niż myśli.Ja osobiście wychodzę z założenia,że lepiej mądrze stać niż głupio biegać.Bo co dają nam jego kilometry,skoro to są na ogół puste przeloty!Rozegranie piłki w jego wykonaniu jest koszmarne,pełne nonszalancji i niedokładności!Taki gość z ADHD.Wszędzie go pełno,tylko co z tego?W pierwszej kolejności gość do odstrzału po sezonie razem z Barkrotem.Gościu bardziej do Termaliki niż Lecha.Jedna wyłuskana piłka w Krakowie nie może rzutować na cały sezon,który miał do dupy.W Lechu wszyscy muszą tak zpierdzielać a nie tylko od święta bo komuś tam kończy się kontrakt,poza tym Maja to leń na treningach!

    • Misha napisał(a):

      Mnie tez Majewski strasznie irytowal przez wiekszosc sezonu. Ale teraz gra na miare swoich umiejetnosci. Wyluskana pilka w Krakowie to jedno, ale wczoraj zaliczyl gol i asyste przy bramce Tralki. Ja bym go nie sprzedawal, ale rozwazylbym kupno konkurenta na jego pozycje.

    • aaafyrtel napisał(a):

      tak to prawda odnośnie wad kalesoniarza, niestety… on jest samolubny, strzela zamiast podawać… byłby grajkiem całkiem całkiem, niezależnie od tych jego kalesonów, może jeszcze dałoby mu się wytłumaczyć, pomimo jego wieku, żeby jednak podał, jak grajek obok jest lepiej ustawiony…

  11. Kuba1994 napisał(a):

    Panowie, terminarz mamy rewelacyjny, zdecydowanie najłatwiejszy ze wszystkich drużyn. Byle nie uspokoiło to naszej czujności. Ale narzekać na cokolwiek to, jak napisał @Grimmy, grzech. Wszystko jest w naszych rękach.

  12. Franco napisał(a):

    Mam dziwne przeczucie, że Mistrzem będzie ten zespół, który wygra 6 pierwszych meczów, a ostatni może sobie ewentualnie zremisować.

  13. Grimmy napisał(a):

    @Franco,
    Prawdopodobnie nikt nie wygra pierwszych 6 meczów (Lechu, no zaskocz mnie!). Patrząc na poprzednie lata, od kiedy jest dzielenie na grupy, w ostatnich 7 meczach wystarcza wygrać 4-5 meczów aby być mistrzem (startując z pole position). Pewnie identycznie będzie w tym sezonie. Moje zdanie jest takie, że jeśli uda nam się wygrać pierwsze 4 mecze, to mecz z Jagą będzie o mistrzostwo dla nas. Jeśli wygramy, to dwie ostatnie kolejki nie będą mieć znaczenia.

    • Franco napisał(a):

      Z reguły się punkty gubi. Ale coś czuje, że w tym sezonie pójdzie na ostro. Jedna wpadka i pozamiatane. Jaga się sypie, ale Legia powinna walczyć do ostatniej minuty doliczonego czasu, ostatniej kolejki. Nie wierzę w ich kryzysy, kryzysiki. Ile to razy męczyli bułę, a na końcu i tak spadali na cztery łapy. O sześć zwycięstw z rzędu będzie ciężko, ale może nie być innej drogi.

    • aaafyrtel napisał(a):

      franco, cska zazwyczaj spada na cztery łapy, fakt… trzeba uwzględnić i to, że zazwyczaj nie mają kłopotów ze znalezieniem indywiduów typu jarzębiaka… mają więc ułatwione spadanie…

    • aaafyrtel napisał(a):

      nie można też wykluczyć, że tym razem to cska się zdarzy taki jop, mariusz jop…

  14. olos77 napisał(a):

    Najważniejszym pytaniem powinno być komu zależy na pucharach a komu wystarcza pierwsza ósemka !Wisła Płock-za słabi organizacyjnie na puchary i za biedni.Sądzę,że zdają sobie sprawę z „fatum” pucharów i ewentualną walką o utrzymanie
    Górnik-po porażce z nami balon mistrza pękł ostatecznie-nastawią się na PP.Meczu z 7egłą nie odpuszczą bo kibice by ich udusili:)
    Korona-tu chyba podobnie jak w Płocku
    Wisła K-tu nam na 100% nie odpuszczą mimo braku szans na puchary
    Zagłębie -zagadka.Bez szans na puchary.Pytanie czy będzie im się chciało
    To tak na luźno:) Wszystko zweryfikują pierwsze dwie kolejki!Sądzę że zadecyduje 34 i 36 kolejka

    • urwis napisał(a):

      Kurnik już po sezonie, są na spadku i mają szczęście że mieli 1-1 w Zabrzu. Nie ma szans żeby Legia to odpuściła , bo przecież nie są pewni MP i czymś dupę muszą ratować. Muszą grać częściej i tu widzę szansę.
      Jaga raczej zdechnie już na półmetku , więc jej nie rozpatruję.

  15. ArekCesar napisał(a):

    Mam nadzieję, że my będziemy tylko zwyciężać, a rywale będą je gubić i gdy przyjdzie 36 kolejka to będziemy mieli już 6 pkt przewagi. To spowoduje, że w dwóch ostatnich kolejkach będziemy mogli zagrać samymi juniorami i młodzikami.

Dodaj komentarz