Pięć najmocniejszych atutów

Za miesiąc i 3 dni zakończy się długi sezon 2017/2018 piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy. Przed Lechem Poznań zajmującym obecnie 1. miejsce w ligowej tabeli jest bardzo ważny czas, kilka tygodni ciężkiej pracy, a także do rozegrania 6 bardzo ważnych spotkań w których do zdobycia jest jeszcze maksymalnie 18 punktów.


Kolejorz jako lider rozdaje obecnie karty w walce o tytuł Mistrza Polski. W tej chwili wszystko zależy od niego i to on z różnych powodów jest głównym faworytem z grona trzech najpoważniejszych kandydatów do wywalczenia mistrzostwa. Za Lechem Poznań przemawia pięć bardzo ważnych rzeczy, które dają spore nadzieje na niezapomniany dzień 20 maja 2018. Wszystko w nogach lechitów.

1) Liczby za Lechem

Lech spośród ekip ze ścisłej czołówki ma zdecydowanie najlepsze liczby. Najmniej porażek, najmniej straconych goli w lidze i najwięcej strzelonych bramek po czwartym Górniku Zabrze. Nikt nie ma też lepszego bilansu bramkowego, który po 31. kolejce wynosi +27. Kolejorz formą czasem może nie zachwyca, nie zawsze gra dobrze, rzadko notuje udane serie, jednak ciułając punkty na tle innych zespołów wypada pod wieloma względami dużo lepiej. Mistrz z najlepszym bilansem goli czy najmniejszą liczbą porażek byłby prawdziwym mistrzem, bowiem dla porównania trzecia obecnie Legia ma tylko 3 porażki mniej od ostatniej Sandecji.

1. Lech Poznań 55 pkt. 15-10-6, 49:22 (+27)
2. Jagiellonia Białystok 54 16-6-9, 46:38 (+8)
3. Legia Warszawa 54 17-3-11, 43:32 (+11)

2) Twierdza zdobyta raz

Za Lechem Poznań cały czas przemawia najlepszy w Polsce bilans meczów u siebie, który zdecydowanie wyróżnia się na tle ligi. Bilans 12-3-1, gole: 35:9 jest bardzo dobry i niewiele zmienia tutaj pierwsza od 9 kwietnia 2017 roku domowa porażka, która przyszła w starciu z Koroną. Kiedyś Lech musiał przegrać u siebie oraz przerwać passę 8 kolejnych zwycięstw na Inea Stadionie. Bułgarska to nadal twierdza w której do końca sezonu Kolejorz zmierzy się jeszcze z Górnikiem, Jagą i Legią. Wygrywając te 3 spotkania zrobiłby spory krok w kierunku mistrzostwa, a być może nawet je zdobył.

3) Szeroka kadra

Czysto na papierze Lech ma najszerszą i najmocniejszą kadrę w Polsce. O jej sile najlepiej można było przekonać się w Krakowie, gdzie osłabiony Lech grający w eksperymentalnym składzie niespodziewanie łatwo poradził sobie z niewygodną Wisłą. Sporym atutem Kolejorza jest na pewno nieprzewidywalna ławka rezerwowych. Nikola Vujadinović jesienią z powodu kontuzji praktycznie nie grał podczas gdy wiosną jest jednym z liderów w tylnej formacji. W dodatku młodzi zawodnicy tacy jak Kamil Jóźwiak czy niedawny debiutant Tymoteusz Klupś niczym nie odstoją od starszych kolegów. Skład Lecha jest mieszanką rutyny z młodością w którym nie brakuje piłkarzy doświadczonych wiedzących, jak zdobywa się trofea i o nie walczy. Wśród nich są m.in. Christian Gytkjaer, Emir Dilaver, a nawet Jasmin Burić czy Łukasz Trałka.

4) Terminarz

Zdecydowanie lepiej było przegrać z Koroną niż przykładowo z Górnikiem. Wtedy Lech nie byłby liderem po sezonie zasadniczym i musiałby jechać w fazie finałowej zarówno do Warszawy jak i w ostatniej kolejce do Białegostoku. W 29 i 30. kolejce Kolejorz wygrał mecze za tzw. „6 punktów”. Zwyciężył w rozgrywkach zasadniczych, dlatego z 2 oraz 3 zespołem zagra u siebie. Możliwość podejmowania przy Bułgarskiej ekipy Jagiellonii oraz Legii to spory atut Lecha Poznań, który w końcowym rozrachunku może mieć wpływ na to, kto sięgnie po główne trofeum. Terminarz do końca rozgrywek jest na papierze sprzymierzeńcem Kolejorza, choć „niebiesko-białych” czekają niewygodne wyjazdy do Lubina, Płocka oraz w przedostatniej kolejce do Krakowa.

5) Umiejętność gry z czołówką

Lech Poznań przewodzi obecnie w lidze m.in. dzięki umiejętności gry z czołówką. W ubiegłym sezonie Kolejorz miał z tym spory problem przegrywając we wszystkich 3 spotkaniach z Legią czy nie potrafiąc ani razu pokonać Jagiellonii. W bieżących rozgrywkach w potyczkach z Jagiellonią i Legią zdobył już 7 punktów będąc najlepszy również w małej tabeli. To w połączeniu z domowymi meczami z tymi drużynami w fazie finałowej jest kolejnym atutem Kolejorza przed decydującą walką o mistrzostwo.

Mecze Lecha Poznań z czołówką w obecnym sezonie:

+ Jagiellonia Białystok – 1:1, 5:1 (6:2) +4
+ Legia Warszawa – 3:0, 1:2 (4:2) +2

Bilans: 2-1-1, 10:4 (7 punktów na 12)

Mała tabela pierwszej trójki:

1. Lech 7 pkt. 10:4
2. Jagiellonia 7 pkt. 5:6
3. Legia 3 2:7

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 19

  1. wagon napisał(a):

    plus jedna wielka niewiadoma: czy ostatni mecz to było kontrolowane wahnięcie formy,
    po poprzednim meczu z Koroną nastąpiła seria 6 meczy z bardzo dużym zaangażowaniem, jeśli teraz będzie podobnie końcowy wynik będzie nasz cieszył

  2. B_c00L napisał(a):

    Wszystkie te wyliczenia, trendy i statystyki nic nie pomoga jesli bedziemy grac tak jak z Korona. Wszystko przed meczem przemawialo za nami a dostalismy w beret jak dzieciaki. Nie wydaje mi sie zeby powtorzyla sie kolejka cudow i kazde kolejne potkniecie moze kosztowac nas mistrzostwo. Moglismy miec juz 4 punkty przewagi i spory margines bledu a wyszlo jak wyszlo. I nawet jesli jakims cudem wygramy majstra bedzie to jak dostac tytul miss oddzialu poparzen :/ I czy bedziemy to My, Legia czy Jagiellonia ze strachem mozna bedzie patrzec nawet na pierwsza runde eliminacji LM bo na chwile obecna kazdy cienias z Europy ma szanse sprawic nam lanie.

  3. Bolek napisał(a):

    W Lubinie zagrają na wkurwie i będzie 1:3 do przodu!

  4. slavo1 napisał(a):

    Bardzo chciałbym aby do katalogu silnych, najmocniejszych atutów Lecha doliczyć ŚWIADOMOŚĆ szansy przed jaką stoją piłkarze i trener Lecha. Wszystkie wymienione atuty będą niczym jeżeli piłkarze nie uświadomią sobie – lub ktoś im nie uświadomi – przed jaka szansa stoją. Nie wierzę w takie coś jak „przemotywowanie” – ja to nazywam, brakiem świadomości , brakiem postawionego jasno celu. Wiara w zwycięstwo, wiara w swoje umiejętności i możliwości może przynieść rewelacyjne wyniki. Każda z drużyn obecnego podium jest w trakcie, przed lub po mniejszym lub większym kryzysie. W ciągu najbliższych 4-5 tygodni nie nauczą się grać szybciej, lepiej , dokładniej. Strzelać celniej, i biegać szybciej. Jedyne co pozostaje to motywacja ii świadomość celu. Przerąbanie na tym etapie mistrzostwa będzie zfrajerzeniem to ósmej potęgi. Wszystkie atuty mamy w ręce a piłkarze w nogach i głowach. Stoją przed (niestety) rzadką szansą na zdobycie mistrzostwa w Lechu. Dla Lecha ale głównie dla SIEBIE….A następna taka szansa pewnie za kilka lat dopiero… Wierzę głęboko w to , że piłkarze mają tego świadomość. Drugie i trzecie miejsce już było. A drugie to …. pierwszy przegrany. Kropka.

  5. wiel napisał(a):

    Pierwszy raz wybieram się do Lubina …może ktoś odpowiedzieć jak z bezpieczeństwem ?

  6. J5 napisał(a):

    Nie ma co pisać o atutach, bo jak widać po ostatnim meczu nasi piłkarze lubią obrastać w piórka, słuchać pochwał, uwielbienia i koronowania na władcę po kilku wygranych meczach. Lepiej napisać o trudnościach, jakie mogą napotkać po dri8dze do upragnionego celu. O tym, że przed Lechem jest wyjazd do podbudowanego zwycięstwem nad Legią Zagłębia, które jest szczególnie groźne u siebie, gdzie przegralo tylko bodajże dwa mecze. O tym że Wisla Płock z dobrym trenerem na czele jest na fali, i ograla już Lecha w tym sezonie, a Semir Stilić zrobi wszystko żeby strzelić w tym meczu bramkę, tak samo jak byly Legionosta Furman. Wisła Kraków będzie się chciala zemścić za porażkę u siebie tak samo jak Jagiellonia po laniu na Bulgarskiej. O tym że forma Górnika rośnie, i znów zaczął wygrywać, a Angulo znowu strzela gole. A nienawidząca nas Legia na pewno nie poloży się na murawie, i na pewno zaora Bulgarską byleby tylko Lech nie został mistrzem. Trzeba im powiedzieć że będzie bardzo ciężko w tych sześciu meczach, i że wszystko zależeć będzie od woli walki, ambicji, determinacji i mnóstwa biegania, od zostawienia serducha na boisku. Oni muszą mieć świadomość tego, o co walczą. To im trzeba powtarzać. Tylko Kolejorz!!!

    • Michu73 napisał(a):

      Dobrze to napisałeś J5!👍 Tylko pełna mobilizacja i 200% w KAŻDYM meczu zapewni nam mistrzostwo. To jest to co naszym zawodnikom trzeba powtarzać przy każdej możliwej okazji.

    • Pan Tehu napisał(a):

      Czasem odnoszę wrażenie,że to forum powinien czytać Nenad (mniejsza o to czy sam czy z tłumaczem )i na podstawie artykułów oraz większość komentarzy motywować zawodników bo widać ,że tutaj biję Prawdziwe Serce Lecha Poznań…wiem,wyszło patetycznie,ale niechcący😃

    • Sopel napisał(a):

      Dodam tylko do J5 ,że trzeba dosłownie gryźć każdy mm trawy żeby poczuć to co wszyscy chcemy poczuć Mistrz Mistrz Kolejorz ,na rynku i zapisanie się na zawsze w historii Lecha na tych najpiękniejszych kartach od lat.Zróbcie to Panowie Piłkarze z Trałką,Majewskim,Jevticiem i innymi Wojownikami dla Was i dla Nas

  7. Marecki60 napisał(a):

    Do 36 kolejki powinniśmy mieć już zapewniony tytuł MP, jeśli tak nie będzie to wielu z nas na meczu z Legią będzie miało stan przed zawałowy. Nie mamy szczęścia do sędziów w meczach z Legią, żeby z nimi wygrać musimy być od nich zdecydowanie lepsi. Przede wszystkim we wszystkich pozostałych meczach musimy grać bardziej zespołowo, bo mecz z Koroną wyglądał jakby co niektórzy chcieli sami wygrać mecz. Za dużo było nieporozumień miedzy piłkarzami, chwilami wyglądało to tak jakby ze sobą pierwszy raz grali.
    Liczę na dobry mecz w naszym wykonaniu i wygraną w piątek,

    • kibol z IV napisał(a):

      Będziemy Majstrem…przed meczem z ległą :) Myślę że już na Jadze będziemy otwierać szampany :) Pamiętasz co mówiłem jakiś czas temu…Będziemy Majstrem w tym roku :D…

  8. arek z Dębca napisał(a):

    Największym atutem Lecha od lat są kibice wbrew temu co sądzi niejaka legenda Lecha.

  9. Alcatraz napisał(a):

    Ja tam się nie mam zamiaru bawić w wyliczanki, mecz w Lubinie da mi więcej odpowiedzi niż statystyki.

  10. Kris napisał(a):

    Jesli piątek niewygramy, to będzie sytuacja nerwowa i przyszedł kryzys i będzie po MP

  11. kksjanek napisał(a):

    W takiej tabeli, gdzie była tabela uwzględniająca mecze pomiędzy pierwszą „8” w rundzie zasadniczej to Jaga w niej była zdecydowanie najlepsza. Kadrę na papierze moim zdaniem mamy najmocniejszą, terminarz też dobry, ale to wszystko to tylko dodatki. Dużo rzeczy za nami przemawia, ale ta liga jest dziwna, dlatego tu trzeba zapieprzać przede wszystkim.

  12. 3 napisał(a):

    6. Słabsza legia niż w poprzednich latach (na co nie można patrzeć)

  13. urwis napisał(a):

    Najmocniejszy atut to gówniana gra przeciwników. Przed chwilą widziałem Legia -Górnik. Rywali piszę z dużej, bo wygrać z małymi , to jak nie wygrać. To co widziałem to żenada, Legia jest słaba jak nigdy. .
    Jak w tym roku MP nie będzie nasze .. to nie zasługujemy.

Dodaj komentarz