Wystaw swoje oceny po meczu z Wisłą P.

W sobotnim meczu z Wisłą Płock piłkarze Lecha Poznań znów rozczarowali. Po bardzo słabej drugiej połowie Kolejorz tylko zremisował 0:0 nie mając często pomysłu, jak zagrozić „Nafciarzom”. Momentami lechici nawet nie udawali, że chcą realnie powalczyć o tytuł Mistrza Polski. To był kolejny słaby mecz poznaniaków pod wodzą pogubionego do granic możliwości trenera Nenada Bjelicy.


Skład Lecha Poznań w meczu z Wisłą Płock:

Putnocky – Gumny, Janicki, Dilaver, Kostevych – Trałka, Gajos – Situm (70.Makuszewski), Majewski (75.Jevtić), Jóźwiak – Gytkjaer (80.Khoblenko).

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat.


* Erforderlich
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.


Trener Nenad Bjelica (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez użytkowników serwisu ogłosimy w osobnym newsie w poniedziałek

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 59

  1. Bryx napisał(a):

    Matus Putnocky 4 – Właściwie to grubo nam dupe ratował. Po meczu z Zabrzem nie widać śladu, wrócił stary, dobry, pewny Matus

    Robert Gumny 3 – W ofensywie nic a nic, w defensywie zrobił swoje czyli zagrał po prostu ogólnie przeciętnie

    Rafał Janicki 3 – Z Dilaverem w parze lepszym być to sukces, a Rafałowi się to średnio udało

    Emir Dilaver 4 – Dobry mecz, w I połowie szczególnie świetnie grał, w drugiej już popełniał błędy

    Wołodymyr Kostewycz 1 – Dramat i żenada, w pierwszej połowie przez pięć sekund zastanawiał się jak dośrodkować, i dośrodkował w aut, no ja jebie. W drugiej gdyby wpadła bramka to z jego winy głównie

    Maciej Gajos 3 – Piękny strzał w poprzeczke, szkoda, że po faulu, natomiast cały mecz raczej przeciętny

    Łukasz Trałka 4 – Wybiegał w środku, trochę go ten Stilić tam denerwował, bo jednak Semir zagrał bardzo dobry mecz, ale jakoś sobie dawał radę Łukasz

    Mario Situm 2 – Właściwie przez 70 minut zastanawiał się co on tam ma robić na tym boisku, w efekcie nie zrobił nic, żenada

    Kamil Jóźwiak 5 – Najlepszy na boisku. Od dwóch miesięcy ma zaufanie Nenada, i od dwóch miesięcy pokazuje świetną formę

    Radosław Majewski 3 – W pierwszej połowie jeden z lepszych, ale w drugiej zgasł jak zapałka, w dodatku non stop faulował mając żółtą kartkę

    Christian Gytkjaer 2 – Nic mu dzisiaj nie wychodziło, psuł strasznie, najgorsza ta główka z 5 metrów na pustą bramkę

    Zmiennicy:

    Maciej Makuszewski 4 – Jeśli gość, który wchodzi drugi raz po konutuzji jest jednym z najlepszych to jednak chyba źle wróży. Propsy Maki, dobry mecz

    Darko Jevtić 3 – Przeciętnie, aczkolwiek dośrodkowania bardzo groźne

    Ołeksij Chobłenko – bez oceny, ale nic nie zrobił

    Nenad Bjelica 2 – Taktykę, w której nikt nic nie wie to i ja bym mógł ustawić

    Sędzia Tomasz Kwiatkowski 5 – Wzorowo prowadzony mecz, odwołuję wszystko co o nim powiedziałem, tak dobrze sędziowanego meczu Lecha to dawno nie było

    Poziom meczu 2 – Nudny mecz z obu stron, nuda, nuda i jeszcze raz nuda

    Najlepszy piłkarz w zespole rywala – Semir Stilić – Jako jedyny w ofensywie coś robił i brął udział w każdym gnoju, który był pod bramką Lecha

    • tomasz1973 napisał(a):

      Wszystko ok, ale nie 5 dla sędziego, Furman obowiązkowo(!) druga żółta i wypad z boiska.

    • WW napisał(a):

      Trałka,Gajos,Jevtic nie więcej jak 1.

  2. Pawel68 napisał(a):

    Nie ma za co wystawiać ocen.Rozgonić tą bandę nieudaczników!

  3. JR (od 1991 r.) napisał(a):

    Nie ma czego oceniać. Nie ma zespołu, jest zepsuł.

  4. F@n napisał(a):

    Taki trałka gajos czy kostewycz za te świece i lagi do przodu u Smudy by nawet murawy nie powąchali. U nas grają co mecz od deski do deski.

  5. olos77 napisał(a):

    Droga redakcjo jakie oceny?Kogo?Za co?Za to chyba,że przejechali biliard kilometrów,wysiedli z autokaru i odbyli 90+6min treningu,wsiedli do autobusu i rozjechali się do domów z myślą kiedy pójdą do galerii albo na balet jak Jevtic?Albo trenera który stoi jak mumia przy linii i osłabia zespół swoimi decyzjami przed i w trakcie treningu?Nie ma w tej galaktyce skali która potrafiłaby wskazać poziom mojego wqwienia i rozpaczy po takiej Żenadzie

  6. Speedy Gonzales napisał(a):

    I po majstrze :( Jak było można zauważyć nikomu poza kibicami na majstrze nie zależało:(

  7. milekamps napisał(a):

    Co tu oceniać?

  8. fre napisał(a):

    Bjeica 6

  9. Obserwator napisał(a):

    Bjelica po meczu: „Mam nadzieję, że stadion będzie pełny, a doping będzie na dobrym poziomie, takim jaki prezentują nasi kibice. Podtrzymuję to, że Lech zdobędzie w tym sezonie mistrzostwo Polski”. Odpier… się.

  10. deel napisał(a):

    Kolejne jedynki dla Kostewycza, Jevtica i Koblenki. Wszyscy to widzą, trener nie dostrzega. Wk…a mnie pierniczenie o stabilizacji składu w najważniejszych meczach sezonu. Co nam to dało? 4 pkt w 4 meczach. W środę za Majewskiego zagra pewnie człapak Jevtic więc słabo to widzę. Walczymy o zwycięstwo a napastnika zmienia pozorant. Brawo, p.o. trenera, Bjelica. Dlaczego nie wszedł Koblenko za rodaka, grającego piach ostatni? Nie wiem. Zastanawia mnie czy nasz szeroki skład, na trzy fronty (cytat z wypowiedzi klubowych z sierpnia), jest tak słaby, że nie ma kto zastąpić tych maślaków z pierwszego zespołu? Dali ciała w LE, ośmieszyli się w PP, w lidze zagrali na 34 kolejki 6-7 dobrych spotkań. Kto tym zarządza? Ano właśnie, Zarząd… niech zmienią nazwę na A(mica)2 i spierdalają skąd przyszli.

  11. Dula napisał(a):

    Nenadowi tyle pał nie stawiajcie, bo będzie musiał rok powtarzać.

  12. artur napisał(a):

    denerwowały mnie najbardziej częste piłki zagrywane górą bez rozgrywana na ślepo szkoda że Lech obniżył loty trzeba przyznać że Lech raczej z taką grą nie zostanie MP i znów podarujemy tytuł Legi ale cóż widoczne tak ma Lech że nie umie wykorzystywać sytuacji niby był lepszy ale brakuje wykorzystania sytuacji w Lechu jakoś nie widać pazerności gry

  13. bolec napisał(a):

    Słaba gra. Jak na tą grę i tak jesteśmy wysoko w tabeli. Sezon uważam za zamknięty.

  14. Niepyra napisał(a):

    Też uważam, iż nie ma czego oceniać. Dno.

  15. leszek napisał(a):

    Mecz źenad i tyle…
    Tylko nadzieja jeszcze troszkę trzyma, że może jakiś cud…
    a właściwie tylko C U D !

  16. J5 napisał(a):

    Ten mecz był w zasadzie podsumowaniem pracy Bjelicy w Lechu, gdzie na początku po kilku niezlych meczach rzekł „…nic jeszcze nie wygraliśmy „, i chyba z tym szkoleniowcem nie wygramy. Lech był nijaki, bojaźliwy, a ostatnie słabe mecze wywarly piętno na mentalności zawodników. Zresztą zawsze tak bylo za Bjelicy. Trener nigdy nie potrafił wprowadzić naszej lokomotywy na poziom Inter City, co najwyżej w kilku meczach wchodzącej na tory zwyklego ekspresu. Jazda ta szybko kończyla się by niknąć w oparach zwyklego pospiesznego, zazwyczaj na dlużej. Warsztat trenerski Bjelicy po przygodzie z Austrią Wiedeń ponownie nie poradził sobie z jedną z czolowych ekip polskiej ligi. Do tego ciągłe problemy z mentalnością w drużynie były nie do przeskoczenia dla Nenada Bjelicy. Lech prawdopodobnie nic w tym sezonie nie ugra, bo oprócz slabego warsztatu i kiepskiego podejścia do drużyny, Bjelica nie ma też szczęścia. To nie przypadek że kolejny kryzys przyszedl w decydującym momencie, tak było 2 maja 2017, i w decydujących momentach fazy finałowej 2017. W tym roku zanosi się na podobny efekt, a jedno zwycięstwo w 4 meczach mówi samo za siebie. Nenad Bjelica nie wypromuje się w Lechu, a raczej przybije kolejny gwóźdź do swojej trenerskiej trumny. Szkoda tylko, że kosztem Kolejorza, kosztem dwóch zmarnowanych lat…

    • Pawelinho napisał(a):

      Dokładnie i trudno się jest nie zgodzić z twoim komentarzem. Też jestem zdania, że gdyby była mentalność zwycięzców to ten mecz podobnie jak i te dwa poprzednie u siebie z Koroną oraz Górnikiem były przecież do wygrana, a i tak zakończyły się wpadkami, żeby nie napisać kompromitacjami.

    • WW napisał(a):

      mnie się wydaje,że trener z tych grajków wyciąga maksa.

  17. tomasz1973 napisał(a):

    Co tu oceniać? Dilaver i Putnocky po 4, Situm, Kostewycz, Bielica, poziom meczu po 1, reszta z sędzią po 2.

    • stowoda napisał(a):

      Chyba zapomniałeś że w Lechu biegał Jóżwiak który jak najbardziej zasłużył na 4.

    • tomasz1973 napisał(a):

      Tak, oczywiście masz rację. Jóźwiak 4, przeoczyłem, ale mam nadzieję, że z pozostałymi ocenami sie zgadzasz?

  18. obo napisał(a):

    No i teraz pomyślmy co by to było w LM.Uwaźam źe ta druźyna jest źle budowana charakteriologicznie od czasu Smudy nie ma parcia na sukces,mieliśmy pecha do trenerów przegranych,sfrustrowanych a Bjelica jest chyba mięki Misiu i to go gubi.Lech od kilku lat nie ma stylu a przyczyną jest chyba kupowanie przypadkowe no ale w promocji moźna się naciąć.

  19. Kalisz napisał(a):

    Wstyd…
    Znowu kop w jaja…

  20. Krigor napisał(a):

    Należy podziękować zarządowi, że walczymy o mistrza takim asem jak Majewski, który w wieku 31 lat zdał sobie sprawę, że na treningach trzeba ciężko pracować. Za brak alternatywy dla Jevticia, który od pół roku jest bez formy (chyba, że tą alternatywą jest ten właśnie Majewski). Za brak alternatywy dla Gajosa. Kibice głośno się domagali wzmocnienia środka w zimie. Za brak alternatywy dla Trałki. Za ściąganie piłkarzy pokroju Chobłenki. Z czym my chcemy zdobyć tego majstra, panowie? Pytam poważnie. Przecież brakuje nam jakości w drużynie. Ta drużyna jakościowo wcale nie wyróżnia się na tle takiej Jagiellonii, Górnika, Wisły Płock. Przytulić kilkanaście milionów euro, a ściągać piłkarzy za frytki – ot, filozofia decydentów lechowych w pigułce.

    Specjalnie podziękowania dla trenera, który ściąga z boiska jedynego faceta, który stwarzał jakiekolwiek zagrożenie dla bramki Wisły Płock (Gytkjaera), a wpuszcza to drewno – Chobłenkę. Dla trenera, który trzyma na boisku bezproduktywnego Situma przez 3/4 meczu. Makuszewski zrobił w te 25 minut więcej niż Situm przez 3/4 meczu. Gra Kostewiczem powoduje torsje u kibiców Lecha, ale po co dać szansę (lepszemu!) Tomasikowi, jeszcze by zagrał dobrze i nie oddawał piłki rywalom przy każdym kontakcie z nią. Po co robić logiczne rozszady w składzie, jeszcze byśmy zagrali dobrze i wygrali mecz. O zgrozo!

    Jeśli Legia wygra jutro z Jagą, to jesteśmy w dupie. Tak beznadziejnego Lecha jak w tym sezonie to już od długiego czasu nie widziałem.

    • Radziu napisał(a):

      Napisane w punkt. Czy tylko mnie denerwuje kostevych, który nie dość, że ciągle tylko wrzuca, to jeszcze niedokładnie…… Od dawna też wiadomo, że w obronie jest poprostu bardzo przeciętny……

  21. Dula napisał(a):

    Nie dawać tyle pał Bielicy, bo będzie rok powtarzał.

  22. Cytek napisał(a):

    Tak jak pisałem kilkakrotnie. Ostatnia charakterna drużyna była za Ziela. Od Bakery zaczęły się kombinacje i trwają do dzisiaj. Ale… Jutro Jaga leje Ległe i w jesteśmy dalej w grze. Tak patrzmy na to
    TYLKO LECH !!!!

  23. ks robak napisał(a):

    Spokojnie to tylko awaria i tak będzie dobrze, tytuł trafi do Nas.

  24. WybrzeżeKlatkiSchodowej napisał(a):

    Szkoda ze situmowi nie moge dac – 10 pkt. To kurwa jest smieszne jak oni graj do jasnej cholery.Tak walczy druzyna o mistrza?Wstyd i robienie z kibicow debili.Przez ostatnie lata same kompromitacje.Tyle moge powiedziec po 30 latach wiernego kibicowania.

  25. Pawelinho napisał(a):

    W pierwszej połowie to jeszcze jakoś wyglądało jednak druga część to totalna porażka. Wg mnie żaden z piłkarzy nie zasłużył na ocenę wyższą niż 3.

  26. pewniak napisał(a):

    Bjelica: Musimy to akceptować, idziemy dalej, defensywu było dobru, walczymy dalej, jestem za drużynu, treningi so na dobym poziomu, chcemy zdobyć mistrzu, jestem dumny z drużynu.

    • olos77 napisał(a):

      @pewniak-powiem tak-najlepszy wpis w historii tego forum!Poplułem monitor ze śmiechu :) I tak oto po mega wqrwie poprawiłeś mi humor na tą Świętą Noc jak mawiał mój Śp. teść.

    • Pawel68 napisał(a):

      Żenad dobry towar ma bo nie wie gdzie jest i co mówi?Brak słów!

  27. olos77 napisał(a):

    A wiecie jak to się wszystko skończy?Trała z Gajosem złapią po żółtej na Wiśle i to będzie mistrzowskie zagranie z ich strony :)Umyją rączki od meczu ze szmatą.Najlepsze co nas wczoraj spotkało to brak za kartki tego smerfa lalusia Majewskiego w środę!
    Chciałbym zobaczyć mecz Lecha z 2010r z Lechem ponoć WALCZĄCEGO wczoraj w Płocku.Stawiam $$$ przeciw orzechom,że dzisiejszy schodziłby do przerwy z workiem bramek!Sam Maniek jednym palcem :) pozamiatał by tą bandę męskich cipek!

  28. Pawel68 napisał(a):

    Żenad dobry towar ma bo nie wie gdzie jest i co mówi?Brak słów!

  29. arek z Dębca napisał(a):

    Kolejny raz na boisku wyróżniają się tylko Polacy. Jóźwiak, Maki i zawsze solidny Tralka, reszta oprócz Dilavera i bramkarza to przeciętność czy dno, a w rezerwie jeszcze beznadziejny deMarco czy Barkroth.

    • WW napisał(a):

      przecież Trałka wczoraj pozorował grę i ta ilość niecelnych podań.

  30. stendi napisał(a):

    Najbardziej boli to,że legia będzie świętować mistrza na naszym stadionie!

  31. orlik napisał(a):

    ,,z czego można być dumnym?

  32. Olinka napisał(a):

    Ja już nawet nie jestem wściekła, ale jest mi zwyczajnie przykro. Znowu to samo… końcówka sezonu a oni po raz kolejny zawodzą… Do wczorajszego meczu stałam murem za nimi, pisałam że nic nie jest stracone, trzeba nadal wierzyć. Od wczorajszego wieczoru, już nie wiem co myśleć. Serce wciąż wierzy, ale rozum zaczyna coraz bardziej wątpić. Brakuje zawodników którzy wezmą ciężar gry na sobie, jedyny Kamil próbował. A reszta? Jak by brakowało wiary we własne umiejętności. Bo ja już wiem o co chodzi. Nie chce mi się wierzyć że zawodowym piłkarzom nie zależy na wygrywaniu. Po raz kolejny gdzieś jest problem. Tylko w którym miejscu? Mentalny czy fizyczny? A może jedno i drugie?

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Fizyczny w przypadku Jevticia, mentalny/intelektualny Bjelicy. Majewski, absolutna przeciętność w każdym aspekcie.

  33. ja napisał(a):

    proponuje żeby powolac komisje do stwierdzenia co przyjmuja poza gorzałą Jevtic i Żenad
    bo cos musza tak grajac i gadajac
    Wynikow dochodzenia nie utajniac

  34. Damian napisał(a):

    Jevtic naprawde wygląda jakby sie staczał.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Niestety też to zauważyłem. Rozbiegany wzrok miał zawsze, ale widać spore osłabienie organizmu. Na niego nie można liczyć. Albo się odbudujesz, albo sajonara.

  35. Kris napisał(a):

    Jevtic, Situm, Majewski, ten Szwed Bankrut, Kohoblenko, z tymi piłkarzami trzeba się pożegnać poprostu grają jak amatorzy!!!! Sprowadzić 2 zawodników na pozycję 10, napastnik, na pozycję 6i 8, pomocników skrzydłowy i obrońca prawy

  36. sarim1410 napisał(a):

    Tak czytam o Bjelicy i mam jedno krótkie pytanie. Kto zabronił strzelić gola Situmowi, Jóźwiakowi czy też Gytkjerowi … Bjelica ????? Wisła PŁOCK – drużyna której wszyscy się teraz boją, nie robi praktycznie nic w ataku (poza akcją w końcówce meczu). To był pierwszy celny strzał na bramkę Lecha !! Ktoś powie że Matus uratował nam tyłek, ale On od tego jest. Do tej pory Lech powinien prowadzić powiedzmy 1-0 może 2-0. Mecz taktycznie rozegrany bardzo dobrze. Co złego zrobił Bjelica ???? Już wiem …to On powinien wejść na boisko i strzelić za Nich. !!! Odp…cie się od Nenada.!!!

    • Mario25 napisał(a):

      Co złego zrobił Bjelica? Otóż trener Bjelica układa grę zespołu, dobiera taktykę i przede wszystkim wybiera wykonawców do wymyślonego przez siebie stylu gry. Jasne – to nie on strzela, ale on wybiera tych co strzelają. I to, że zęby bolą oglądając obecną grę Lecha to w głównej mierze jego zasługa. Z uporem maniaka próbuje oprzeć grę zespołu na akcjach oskrzydlających i na dośrodkowaniach w pole karne, gdzie wysunięty napastnik ma walczyć o górną piłkę. W tym celu przyszli wysocy i dobrze zbudowani Chobłenko i Kolijć. Gra jednak Gytkjer, który atletą nie jest, bardziej bazuje na sprycie i dojściach do prostopadłych podań, których jednak nie dostaje, bo środowi pomocnicy mają za zadanie w taktyce Bjelicy rozrzucać piłki na skrzydła. Czasami się to uda, ale w większości przypadków kończy się na spowolnieniu akcji, niedokładnym rozegraniu i w końcu stracie. Ponadto brakuje wykonawców – i Trałka i Gajos to gracze usposobieni defensywnie, gra do przodu to po prostu nie ich świat. Ale tak chce Bielica – gra na 2 defensywnych (wcześniej duet T-T). Trałka się stara, widać postęp i to, że jako jeden z nielicznych poczuwa się do odpowiedzialności za grę Lecha. Ale umiejętności nie przeskoczy. Gdy do tego dołożymy niezrozumiałe wręcz przywiązanie trenera do nazwisk to w kibicach budzi się niesamowita frustracja. Situm – bez komentarza, Majewski – widać, że może i by chciał, ale umiejętności nie oszuka, a taki Kostewycz od meczu z Utrechtem nie miał ani jednego meczu, w którym nie popełnił by poważnego błędu (włącznie z Legią, punktów z którego meczu zabraknąć może w ogólnym rozrachunku do MP). Także wczoraj dał się przepchnąć i Łukowski wyszedł sam na sam. Prawdą jest, że Wisła oddała wczoraj tylko ten jeden strzał, ale statystyki nie mogą zafałszować prawdziwego obrazu meczu. Lech się starał, ale przez proste indywidualne błędy niweczył swój trud. A trener na to pozwala i jeszcze utwierdza wszystkich dookoła, że jest ok. I to irytuje i budzi złość, bo gdyby tak Wisła wczoraj wzniosła się na wyżyny swoich umiejętności to można taki remis by przełknąć. Ale to Lech grał piach. A Bjelica nie zrobił nic, aby to zmienić. Od gościa, który kasuje 30 000 euro na miesiąc powinno się wymagać dużo, dużo więcej…

      Trener Bjelica poliglotą nie jest wbrew temu co próbuje pokazać opinii publicznej. Często kaleczy język polski, brakuje mu polskich słów w wypowiedzi i wychodzą z tego różne kwiatki w stylu dumy po porażce. Ale po meczu z Górnikiem zrozumiałem, że on nie rozumie po prostu jaki klub trenuje. Powiedział, i to z pełnym przekonaniem, że drużyna w I połowie grała rozumem, a w drugiej już tylko sercem. Otóż panie trenerze – kibice oczekują, żeby Lech zawsze grał sercem. I tylko tego. Ale ta wieża Babel tego nie zrozumie.
      Chodzą plotki, że od nowego sezonu Lecha przejąć może Brosz. Daj Boże. Osobiście widziałbym również Durdevicia. Może to już jego czas. Ale boję się, że Bjelica zostanie a wraz z nim bylejakość i mizeria.

  37. miki napisał(a):

    SMUDA …. WRÓĆ

  38. ANVIL napisał(a):

    Jak czytam większość tych komentarzy,to….zastanawiam się dlaczego ludzie nie potrafią racjonalnie myśleć…Przeciecież gdyby Situm( powinien,musiał!)strzelił w sytuacji stuprocentowej(!)to nikt by nie zwalniał Bielicy,nikt by nie pisał,że źle grali,że to,że tamto…
    Wygralibyśmy np.jedną bramką i mówilibyście,że kolejny krok do przodu zrobiony.A jeszcze jak by legia przegrała,to ani jedno złe słowo by nie padło!Tak,czy nie?
    Co ma do tego taktyka?….Taktyka nie pozwala celnie strzelać na bramkę?Celnie podawać?
    Ambicji i zaangażowania nie można zespołowi odmówić.Ale nasza liga jest słaba i trzeba zdać sobie z tego sprawę.

    • WW napisał(a):

      no przecież Bjelica wykazuje małe zaangażowanie w grę.Nie trafia setek i wali lagi do przodu,albo do bramkarza,który też wali niecelne lagi do przodu:)

    • slavo1 napisał(a):

      @WW – a co stoi na przeszkodzie, żeby jak Bjelica zobaczy, ze ktoś tak gra (laga do przodu) to go po prostu opierdzieli przy linii? Co stoi na przeszkodzie, żeby być aktywnym przy linii, reagowac na to co się na boisku dzieje? To jest trener czy popierdułka?

  39. wienio napisał(a):

    Za dużo słabych ogniw w zespole. Kostewicz, Gajos, Situm, Gumny. Gra kapitana to dramat. Wszystkie próby do przodu to straty. Co z Tomasikiem, że musi grać beznadziejny Kostewicz.

  40. m2kwadrat napisał(a):

    Niech im liter yebnie, to może zaczną grać…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.