Wypowiedzi trenerów po meczu: – KKSLECH.com – KKS Lech Poznań – Największy i najpopularniejszy nieoficjalny serwis Kolejorza

Wypowiedzi trenerów po meczu:

Wypowiedzi obu trenerów, Marka Bajora (opiekuna lubinian) oraz Jacka Zielińskiego (szkoleniowca poznaniaków) na pomeczowej konferencji po spotkaniu 9. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy w sezonie 2010/2011, KKS Lech Poznań – KGHM Zagłębie Lubin.

Marek Bajor (trener Zagłębia) – Wiele złego pisało się o Zagłębiu przez te dwa tygodnie, ale my dziś postawiliśmy Lechowi mocne warunki. Zespół pokazał dzisiaj klasę i naprawdę jestem zadowolony z tych trzech punktów. Zwycięstwo mogło być jeszcze bardziej okazałe, ale więcej okazji nie udało się wykorzystać.

Jacek Zieliński (trener Lecha) – Przegraliśmy bardzo ważny mecz, a ja czuję jakbym dostał obuchem w głowę. Jesteśmy w ciężkiej sytuacji, z której musimy jak najszybciej wyjść. Sami naważyliśmy sobie piwa i coś z tym musimy zrobić. My bardziej musimy sobie teraz poprzestawiać wszystko w głowach niż robić jakieś zmiany personalne. Na pewno nie zgodzę się tym co śpiewają kibice, że wybieramy sobie mecze. Na chwilę obecną nie potrafimy znaleźć na to recepty.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

komentarzy 11

  1. poselsky napisał(a):

    Co kibice śpiewają ? (mam na myśli słowa Zieliny o wybieraniu sobie meczów)

  2. Ribery napisał(a):

    recepta jest jedna, złóż dymisje…może i ty wierzysz w chłopaków tylko pytanie czy oni wierzą w ciebie……..

  3. Jacek napisał(a):

    od pół roku mówi Pan prawie to samo! zespół jest niezły, pewnie przydałoby się z 2-3 zmienników (pomoc, atak), ale trzeba to poukładać. Tymczasem widać haos. Oznaką kompletnej bezsilności jest wpuszczanie na boisko T-bamby i Wichniarka- oni nic nie wnoszą i dalej nie ma sensu się łudzić. Najgorsze jest to, że lepsi zawodnicy, widząc tą „sieczkę” dostosowują się do tego miernego poziomu. Trzeba natychmiastowego wstrząsu- trener nie skażony tzw.polską myślą szkoleniową, wywalić statystów (jak wyżej), sprowadzić 3-4 głodnych sukcesu piłkarzy !!!

  4. MaPA napisał(a):

    Jacek najpierw musi być właściciel któremu zależy na klubie a nie na dojeniu na wszystkie sposoby kasy.Wisła zatrudniła Petrescu który kazał piłkarzom pracować na treningach to zaczęli płakać i Petrescu pożegnał się z Krakowem.Właściciel powinien na kogoś postwić albo na trenera albo na zawodników.Jeśli stawia na zawodników to żaden trener nie ma szans.Ni bronię tutaj Zielińskiego broń Boże.Potrzebna jest rewolucja,paru gwiazdorów do ME a z tamtąd młodzież i na pewno nie będzie gorzej a myślę że po takich roszadach niektórym oczy by się otworzyły.A trener niech to towarzystwo zapędzi do roboty,bo jak mowił Mikołajczak tak ciężkiego treningu jak w Polonii B. to on jeszcze nie widział.I tu jest tajemnica słabej drugiej połowy.A Zielina od początku analizuje,ocenia,wyciąga wnioski które nic nie dają.Na dzień dzisiejszy Lech powinien przestać nazywać siebie Mistrzem bo swoją postawą deprecjonuje ten tytuł.

  5. Zerojeden napisał(a):

    Jestem ciekaw co powie pan trener po meczu z Anglikami, bo mi sie wydaje, że zespól będący w dołku przegra tam minimum 0-2, a oby nie było 0-5 Taka porażka pogrąży Lecha na długo, a odbudowa drużyny przy takich sknerusach jak właściciele Lecha nigdy się nie uda. Trzeba wyłożyć miliony na zakupy inaczej zacznie sie dziadowanie w 1 lidze jak Pogoń, czy ŁKS

  6. lllllech napisał(a):

    A mi się wydaje że po prostu brak nam nowej koncepcji gry gramy tym samym ustawieniem 2 lata i wielu zdążyło nas rozpracować. Co prawda była zmiana na szkrzydłach ale jak dla mnie to pomyłka Peszko ani jednej piłki nie wrzucił na Rudnevsa bo ten musiał się plątać po prawej. Przez wprowadzenie Tshibamby dostaliśmy bramke bo nie wierze że gdyby drygas był w środku to dopuścił by do strzału. O Tshibambie nie będe dużo mówił bo po co oddaliśmy na wypożyczenie Mikołajczaka który był jaki był ale zgrał się z drużyną a zostawiliśmy jeźdca bez głowy a’la bambus z legii.

  7. Kiki napisał(a):

    Na meczu byłem. Zapłakałem nad tym co widziałem. Próbowałem przypomnieć sobie który zawodnik pod kierownictwem Zieliny poczynił postępy.Wychodzi na to że żaden.Nawet Rudnevs po kilku tygodniach treningów z Zieliną się rozstroił. To samo Krivets, dalej Kiełb. Wszyscy schodzą na dno.I nie będzie lepiej. Trzeba zmienić warsztat.

  8. tom napisał(a):

    To jest niestety sport nieprzewidywalny nie do zmierzenia.Szkoda ze nie potrafimy kończyć akcji które są i mogą ustawić mecz bo póżniej to się msci i wygląda to jak wygląda….

  9. polo napisał(a):

    Zawodnicy powinni sie uderzyc w piersi i spytac czy chca walczyc ??? W Lechu maja ciepralniane warunki , trener ktory ma doswiadczenie i jest wyrozumialy. To jest wszystko za malo. Zawodnicy wykonuja polecenia opieszale i bez serca a bez tego niema woli walki. To juz jest najwyzszy czas zmienic polityke personalna . Wielu zawodnikow poprostu trzeba sie pozbyc gdyz ten rok i nastepny zostaly zaprzepaszczone , ta druzyna nie rokuje zadnej przyszlosci !!!

  10. lukas1982 napisał(a):

    Serce do gry mieli tylko

    -Kiki ( choć on jest bardzo słaby technicznie)
    -Drygas
    -Rudnevs
    -Ivan.

    może dajmy szansę młodzieży w następnym meczu??

    Dlaczego nasi zawodnicy nie decydują się na pojedynki 1na1 vide Plizga, Pawłowski?? brak umiejętności??

  11. Lecharek napisał(a):

    O tym, ze jestesmy mistrzem dzis pamietaja juz tylko nasi kibice bo kluby grajace z nami nie maja zadnego respektu.Bo i czego tu sie bac skoro mamy tylko jeden szablon gry i jesli przez 20-30 minut uda sie nas zatrzymac potem spokojnie mozna rozwijac skrzydla przy biernej naszej postawie. Wirtuoza taktycznego Zielinskiego rozpracowal juz kazdy trener ekstraklapy a innowacyjnych rozwiazan nie widac.