Felieton kibica: Śmierdzące losowanie

Wykorzystując tydzień w środku którego Kolejorz nie gra meczu, publikujemy czternasty felieton napisany i nadesłany do nas przez jednego z kibiców Kolejorza. Użytkownik naszego serwisu postanowił w swoim artykule poruszyć temat poniedziałkowego losowania Pucharu Polski.

> Party Poker < Śmierdzące losowanie

W poniedziałek, o godzinie 20:30 w warszawskiej siedzibie ITI odbyło się losowanie par ćwierćfinału Pucharu Polski. Pierwsza myśl jaka z pewnością naszła wielu kibicom i to nie tylko tym z Wielkopolski była taka, że losowanie było ustawione pod to, aby jak najszybciej wepchnąć do finału Legię Warszawa i wyeliminować Lecha Poznań, żeby przypadkiem nie doszło do powtórki sprzed roku. Losowanie śmierdzi więc na kilometr, ale jak się okazuje, niektórym może to być na rękę.

Legia Warszawa od początku tego sezonu łatwiutko śliga się po pucharze krajowym. Najpierw trafiła na najłatwiejszego rywala, bo w 1/16 PP spotkała się z rezerwami Rozwoju Katowice, a w 1/8 zmierzyła się z łódzkim Widzewem, ale za to u siebie. Natomiast w poniedziałek do warszawiaków znów uśmiechnęło się szczęście, ponieważ gracze Macieja Skorży trafili na Gryf Wejherowo i właściwie już są w półfinale Pucharu Polski i to bez żadnych problemów po drodze.

Tegoroczny finał Pucharu Polski odbędzie się we wtorek, 24 kwietnia na stadionie Narodowym w Warszawie. Z marketingowego punktu widzenia dla PZPN-u fajnie byłoby, aby zagrała w nim Legia, bo czułaby się jak u siebie w domu. Władze PZPN-u dobrze mają jednak w pamięci ostatnie wydarzenia w Bydgoszczy, a żeby temu zapobiec, najlepiej jest wyeliminować Lecha Poznań. Tym samym Kolejorz zmierzy się w marcu z Wisłą Kraków i pierwsze spotkanie rozegra u siebie.

Już dziś wiadomo, że dla lechitów będzie to niezwykle trudny dwumecz i cały ciężki miesiąc, gdyż poznaniacy w marcu zmierzą się jeszcze z Wisłą w rozgrywkach Ekstraklasy, a także spotkają się z Jagą na wyjeździe i ze Śląskiem w Poznaniu. Nie z tego powodu jednak Kolejorz ma problemy w losowaniu. Ewentualny finał Legia – Lech w Warszawie byłby przecież dla Polskiego Związku Piłki Nożnej ogromnym wyzwaniem, bowiem trzeba by odpowiednio zabezpieczyć mecz w wypadku, gdyby to Puchar Polski tym razem zdobył Lech.

Myślący ludzie już powinni się właściwie zastanawiać nad taką sytuacją. Oto przykład: 24 kwietnia (stadion Narodowy). Finał Legia – Lech ogląda 50 tysięcy ludzi, natomiast tym razem Kolejorz rewanżuje się warszawiakom odbiera im Puchar Polski i to w Warszawie! Co wtedy się staje? otóż łatwo przewidzieć. Stadion zostaje zrównany z ziemią tuż przed Euro, a o innych rzeczach już nie wspomnę. Żaden mieszkaniec i kibol ze stolicy nie przełknąłby goryczy porażki Legii (obrońcy tytułu) w Warszawie w finałowym meczu z Lechem Poznań.

Wydaje się jednak, że władze piłki nożnej w Polsce przewidziały już wcześniej, co może się stać 24 kwietnia w Warszawie i teraz bardzo dyskretnie rzucają Lechowi kłody pod nogi. Finał PP w kwietniu wcale nie jest aż tak odległy, a to, że dojdzie do niego Lech i Legia też jest prawdopodobne. Gdyby Puchar Polski obroniła Legia, to ok. Pewnie obiekt Narodowy by nie ucierpiał, ale gdyby to Lech zgarnął PP i tym samym zabrał go Legii? aż strach pomyśleć, co zrobią wtedy fani Legii i co się może dziać.

Powyższy felieton nadesłał do nas użytkownik o nicku „ksych”

Wszystkich kibiców Kolejorza zachęcamy jednocześnie do przysyłania nam na adres e-mail: redakcja@kkslech.com innych swoich artykułów, felietonów czy różnego rodzaju tekstów, w których wyrazicie swoje zdanie na rozmaite tematy. Szczegóły i więcej informacji na temat felietonów znajdziecie pod tym > linkiem <

komentarzy 26

  1. daffi napisał(a):

    Troche wyprzedzone, ale calkiem realne. Autor felietonu powinien podeslac go do PZPN, zeby ci za wczesu oglosili, ze taki final odbedzie sie bez kibicow obu druzyn :))

  2. amator napisał(a):

    Wisły nie można się przestraszyć tak jak jesienią w Poznaniu. Z nimi trzeba zagrać bark w bark !

  3. Franky napisał(a):

    Legia pokazala juz pokaz chamstwa niszczac wlasna stolice w bialych kominiarkach podczas Swieta Niepodleglosci. Wydaje mi sie, ze oni „musza” zdobyc ten puchar zeby obylo sie bez rozrob

  4. bariossa napisał(a):

    nie zapomnijcie, że w zeszłym roku to do nas uśmiechnęło się szczęście w losowaniu, w półfinale trafiliśmy na Podbeskidzie choć 90% kibiców na tej stronie sądziła że to Legia z nimi zagra. Dlatego nie wypowiadam się czy losowanie mogło być ”ustawione”.

  5. arek napisał(a):

    Bzdury. Prawdopodobienstwo wywolania burd przez kibicow Wisly jest wieksze niz przez Lecha, a jedna z tych druzyn wejdzie do finalu. Nie szukajmy wszedzie podstepu.

  6. Boro napisał(a):

    I tak do Warszawy pojedziemy Legie k…. zajebiemy.

  7. Kosi napisał(a):

    @bariossa – nie porownuj TSP z III-ligowym Gryfem i V-ligowym Rozwojem
    @arek – Tutaj chodzi o ewentualne wku)(wienie sie Legii a nie Lecha. Czytaj ze zrozumieniem czlowieku

  8. Fan napisał(a):

    I po co pompowanie balona o nazwie P.P. ? Zdaje sie ze w Lechu prezesom otworzyly sie oczy…. Kasprzak juz dostal sraczke. ;-)

  9. ryly? napisał(a):

    tak redakcjo kasujcie komentarze kasujcie bede wpisywal wam takie komentarze bo sie naleza pokazujcie cos wygrywajac a nie oskarzajac innych o jakies ustawianie:).

  10. KKSLECH.com napisał(a):

    To jest felieton kibica, a nie kogoś z redakcji. Masz jakieś urojenie.

  11. kbic napisał(a):

    nie wiem co jest łatwiejszego w meczu z widzewem od meczu z 2ligowcem z którym my graliśmy, sorry smieszny ten artykulik i zalatuje wyznawcami ojca dyrektora, którzy wszędzie widzą spiski… poza tym rok temu tak jak ktoś napisał wyżej mieliśmy Podbeskidzie, a Legia Ruch i co to też był spisek?? niestety kibice szukają tematów zastepczych, bo w lidze gramy równie żałośnie jak rok temu, mimo iż teraz nie musimy grać w pucharach to mamy 7pkt straty do legii, która w tych pucharach juz wyszła z grupy, do Śląska 9 mimo iż na początku sezonu grał co 3dni…
    PS o co się oburzacie, w końcu macie ten swój protest i was nie ma stadionie, więc co dla was za różnica, z kim będziemy grać, skoro obrażeni będziecie siedzieć w domach

  12. warszawiak napisał(a):

    Po lekturze tego tekstu (bo felietonem niestety tego nazwać się nie da) mam pytanie do redakcji, czy są jakieś kryteria dopuszczania tekstów do publikacji? Ktoś z was to wcześniej czyta? Czy jest system chybił trafił?

  13. Kibol napisał(a):

    Dokopiemy i Wiśle następnie Śląsk, w finale Legię pod jednym warunkiem trenerem Kolejorza nie może być Bakero.

  14. KKSLECH.com napisał(a):

    warszawiak – Są. Przede wszystkim patrzymy na to, czy w ogóle jest on poprawnie napisany i da się go czytać. W drugiej kolejności oceniamy temat, patrząc czy jest on ciekawy czy nie. Ten wydawał się ciekawy, a my w treść felietonów się nie wtrącamy.

  15. wielkikks/BakeroWon napisał(a):

    A to że finał Lech Legia ( i wisząca w powietrzu „zadyma” ) nie jest na rękę PZPN i to chyba nie trzeba nikogo uświadamiać. Natomiast ingerencja w losowanie to już inna sprawa.

    Już nie takie numery były kręcone w polskiej piłce. Ciepłe i zimne kuleczki:) to mały pryszcz. Akle nie sugeruje że akurat miało to miejsce w tym roku:)

  16. wielkikks/BakeroWon napisał(a):

    Nie ma co węszyć spisku po prostu trzeba rozjeb… milicyjnych.

  17. Pszczółka napisał(a):

    Żeby zagrać w finale trzeba do niego dotrzeć dobrą grą i zwycięstwami.Wtedy nie ma problemu z jakimiś teoriami spiskowymi.Wszystko w nogach naszych grajków więc nie widzę różnicy z kim zagramy.pozdrawiam

  18. opluty człowiek w stroju retro napisał(a):

    widzę, ze autor ma teorię żałosną spiskową na temat każdej możliwej porażki Lecha, czyżby to tekst od Bakero

  19. 123 napisał(a):

    Panowie spokojnie do finału PP pomiędzy Ległą a LECHem napewno nie dojdzie. Zapomnieliście ze za trenera mamy durnia Bakero, a z nim to można tylko wszystko przegrywac (patrz ubiegły sezon). Pozdro dla wszystkich

  20. tadeo napisał(a):

    Do finału jeszcze daleka droga narazie z taką grą możemy tylko pomażyć żeby spotkać się w nim z Legią.Narazie Legia poziomem gry bije nas o głowę ,taka niestety na dzień dzisiejszy jest prawda,i to jest smutne.

  21. ŚredniKKS napisał(a):

    123- kiepski trener i niektórzy kopacze zapomniałeś dodać! Potrzeba w Lech wstrząsu i to takiego porządnego jeb…cia! Wypier…ić z 4 dziadów i w ich miejsce świeżej krwi!

  22. Wiaduktor napisał(a):

    Bzdurny artykuł. Na tej stronie coraz częściej albo wieczni przegrani, albo teoretycy spiskowi. Pomiędzy finałem a ćwierćfinałem jest jeszcze półfinał, w którym możemy również trafić na ległą. Na kogoś trzeba było trafić. Trafiliśmy na Wisłę i ok. Nie płaczcie dzieci tak mocno. Do marca dużo może się jeszcze zmienić. Nawet my możemy być liderem a Craxa wyjść ze strefy spadkowej.

  23. Legia napisał(a):

    A czy przypadkiem nie jest tak, że po Bydgoszczy obie ekipy mają zakaz na mecze wyjazdowe PP. Bo skoro tak, to ewentualny finał PP Legia – Lech w Warszawie na Stadionie Narodowym obejrzy zajebista widownia w liczbie 300 związkowych dziadków. Zarówno dla Lecha jak i Legii będzie to mecz wyjazdowy. Legia przecież finału nie gra na Łazienkowskiej.

  24. kuba11 napisał(a):

    Losowanie ewidentnie ustawione!!! Słyszałem, że Tusk z Putinem rozpylili mgłę nad urnami aby nikt nie mógł dojrzeć, że kula Legii była przyjemnie podgrzana, Wisły chropowata, a na Lechu postawili kropkę….buahahahah

  25. Łaz. napisał(a):

    Nie takie wałki już miały miejsce w naszej lidze… Nie twierdzę,że teraz też tak było ale mnie już nic nie zdziwi ! Pamiętajmy,żę cewka na wiosne będzie grała w LE i na tym musi się skoncentrować,a silny rywal w ĆF PP mógłby to poważnie zaklócić.

  26. spot napisał(a):

    Moim zdaniem, jeżeli w finale zagra legia, to mecz nie powinien odbyć się w warszawie. Narodowy to oczywiście nie stadion legii , ale to jej miasto i to dla mnie nie jest teren neutralny.