Przeciętny koniec przeciętnego 2013 roku

W meczu 21. kolejki piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2013/2014, Lech Poznań zremisował na wyjeździe z Zawiszą Bydgoszcz 2:2 (2:1). To spotkanie wyglądało jak cały 2013 rok. Kolejorz pokazał w nim trochę dobrej jakości w pierwszej połowie, w drugiej odsłonie grał słabo, a na koniec zaliczył przeciętny wynik. Dla „niebiesko-białych” było to dwanaście przeciętnych miesięcy i dobrze, że ten rok pomału się kończy.


Raport z wydarzeń na boisku (aktualizacja po ciekawszych zdarzeniach):

Aby widzieć wprowadzane zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

3 min. – Początek meczu bardzo spokojny. Na razie gra toczy się w środku pola.
6 min. – Sporo walki na boisku. Brakuje dobrych akcji i dobrych strzałów.
7 min. – Pierwszy stały fragment gry dla Lecha, jednak fatalnie wykonany.
10 min. – Strzał Douglasa z wolnego wybronił Kaczmarek.
12 min. – Wrzutka Gergo i Teo trafił głową w poprzeczkę.
13 min. – Odpowiedź gospodarzy. Lewczuk obok słupka.
14 min. – Dobra akcja Zawiszy i strzał Wójcickiego broni Gostomski.

16 – 30 minuta

16 min. – Kontra Lecha i Drygas w ostatniej chwili blokuje Gergo.
17 min. – Strzał Arboledy i świetnie broni Kaczmarek. Kolejna dobra okazja dla gości.
18 min. – Znów było groźnie. Bliski wepchnięcia piłki z bliska był Hamalainen.
23 min. – Odbiór Arboledy i Lech wyszedł z akcją. Wrzutka Szymka, Teo dokłada nogę i jest 1:0 dla Kolejorza!
24 min. – Już 1:1. Strzał Masłowskiego po ziemi i Kolejorz szybko stracił gola.
29 min. – Strzał Pawłowskiego i broni Kaczmarek. Kolejna dobra akcja Lecha.
30 min. – I jest 2:1! Tym razem wrzutka z lewej, Teo dokłada głowę i zdobywa drugą bramkę.

31 – 45 minuta

32 min. – Akcje Lecha wyglądają dziś naprawdę dobrze. Bierze w nich wielu zawodników, którzy grają bardzo dynamicznie.
35 min. – Efektowny strzał Masłowskiego. Nad bramką.
38 min. – Techniczne uderzenie Vasco, jednak niecelne.
40 min. – Rzut wolny dla Zawiszy i było gorąco pod bramką Lecha.
43 min. – Płaskie uderzenie Szymka po kontrze i broni Kaczmarek.
45 min. – Lech po golu na 2:1 niestety mocno się cofnął.
45+1 min. – Do przerwy 2:1 dla Kolejorza.

46 – 60 minuta

49 min. – Kontra Zawiszy prawą stroną i lechici wyszli z opresji.
55 min. – Gra obu drużyn zrobiła się bardzo nerwowa.
58 min. – 2:2. Lewczuk łatwo ograł lechitów na prawej stronie, dośrodkował i gola głową strzelił Vasco.
60 min. – Wrzutka i główka Teo. Piłka przeleciała obok słupka.

61 – 75 minuta

66 min. – Lech musi się obudzić, bo Zawisza ma przewagę.
68 min. – Ładna kontra Lecha i lekki strzał Szymka broni Kaczmarek.
71 min. – Tym razem błąd Gostomskiego. Lekki strzał głową gracza Zawiszy, ale piłka przeleciała obok bramki.
75 min. – Lech słabo gra w II połowie i atakuje małą ilością zawodników.

76 – 90 minuta

81 min. – Zawisza cały czas prowadzi grę. Lech zachowuje się jakby już myślami był na urlopach.
84 min. – Lekki strzał Gergo w rękawicach Kaczmarka.
89 min. – Niecelna glówka Vasco po wrzutce Drygasa z wolnego.
90+1 min. – Płaski strzał Injacia tuż obok bramki.
90+3 min. – Koniec 2013 roku. Był on przeciętny jak ten wynik.

WKS Zawisza Bydgoszcz – KKS Lech Poznań 2:2 (1:2)

Bramki: 24.Masłowski 58.Vasconcelos – 23 i 30.Teodorczyk

Żółte kartki: Skrzyński – Linetty, Trałka, Douglas, Teodorczyk, Injać

Czerwona kartka: 90+3 min. – Henriquez (za zagranie ręką)

Sędzia: Paweł Gil (Lublin)

Widzów: ok. 7000

WKS Zawisza: Kaczmarek – Lewczuk, Strąk, Skrzyński, Ziajka – Goulon (34.Hermes), Drygas – Wójcicki, Masłowski, Luis Carlos (90.Gevorgyan) – Vasconcelos.

Rezerwowi: Witan, Ciechanowski, Sochań, Hermes, Kuklis, Sosnowski, Gevorgyan.

KKS Lech: Gostomski – Możdżeń, Arboleda (46.Kamiński), Douglas, Henriquez – Trałka (64.Injać), Linetty – Lovrencsics, Hamalainen, Pawłowski (73.Formella) – Teodorczyk.

Rezerwowi: Kotorowski, Kędziora, Kamiński, Bednarek, Injać, Formella, Kownacki.

Kapitanowie: Skrzyński – Trałka

Trenerzy: Ryszard Tarasiewicz – Mariusz Rumak

Pogoda: +2°C, pochmurno, przelotny deszcz

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarzy 161

  1. aliz napisał(a):

    ooo!!!! juz zaczynają pieski szczekać z obawy – Cracovia zawita na ł3. do boju bracia :-))

  2. zziper napisał(a):

    El Companero, zdziwiłbyś się bo lalke w Tesco to ja mogę kupić swojej córce. A Ty chłopcze nie masz argumentów co do sensu mojej wypowiedzi, więc odwracasz kota ogonem, czepiając się jakiejś durnej literówki. Czepnij się lepiej swojego moderatora jak z Ciebie taki profesor Miodek. A propos potęgowania w europie to gdzie nam się porównywać do WIELKIEGO LECHA w tym sezonie

  3. JRZ napisał(a):

    tomek27 widzę ze coś cie boli odnośnie moich komentarzy. Czy ja gdzieś napisałem ze w Lechu jest wspaniale? Podsumowałem wczorajszy mecz i odniosłem się do komentarzy w temacie to wszystko. Rozumiem ze dla ciebie każdy beniaminek musi być chłopcem do bicia ale niestety jak widać po postawie Zawiszy czy Cracovii wcale nie musi tak być. Tak jak Zawisza nie grała nic nadzwyczajnego tak my również nic nadzwyczajnego nie graliśmy i równie dobrze to oni mogli nas „pacnąć”. Dlaczego wspomniałem o Wiśle i Legii? może z takiego powodu ze to z tymi drużynami rywalizujemy w tabeli a nie z Korona czy Jagiellonia i to te drużyny obok nas są najmocniejsze (teoretycznie). I na przyszłość zluzuj trochę.

  4. JRZ napisał(a):

    zziper uje.. cie coś w dupę czy jak? Powinieneś złożyć jakieś zażalenie tylko w sumie nie wiem gdzie może do rzecznika praw dziecka? Najpierw jednak przydałaby się jakaś meliska i jak na moje jest duza szansa ze to wystarczy.

  5. zziper napisał(a):

    Słuchajcie kartofle nie chce mi się tu z wami przepychać kto jest dzieckiem a kto jest dorosły. Bo ja mam 36lat i obce mi są standardy takiej dyskusji od wielu lat. Chciałem wam tylko pokazać, że piłka to gra błędów, także tych sędziowskich. Raz nas przekręcą jak choćby ostatnio Musiał w Gdańsku, a raz nam pomogą jak kultowa już wręcz wrzutka Jędrzejczyka za linii końcowej z Wisłą. Niestety jak na razie rządzący piłka nie są w stanie nic na to poradzić. Natomiast szukanie przez was usprawiedliwień, że sędziowie pomagają Legii pokazuje tylko waszą słabość. Na co dowodem sa choćby ostanie dwa mecze Legii i Lecha.
    Pozdrawiam normalnych kibiców Lecha z którymi można podyskutować

  6. babol napisał(a):

    Nie trzeba być inteligentem by zauważyć, że wczoraj Zawisze przekręcił sędzia, ale gadanie, że Zawisza wygrała by jest według mnie nie na miejscu. Gdyby, za dużo no własnie gdybań. Przy stanie 1-1 mecz według mnie stałby na wyrównanym poziomie do końca spotkania. W 2 połowie Zawisza cisnęła, ponieważ chciała min. zremisować, ale widać było u nich małą złość po decyzjach sędziowskich. Ogólnie rzecz biorąc uważam, że Lech powinien ten mecz przegrać 2-1, ale remis również nie jest wynikiem krzywdzącym, ponieważ mecz był stykowy, obydwie ekipy miały kilka sytuacji 100%.

  7. tomek27 napisał(a):

    JRZ
    Ale zawsze ,nawet jak Lech przegra ,szukasz usprawiedliwienia , tak jak na wczorajszy mecz ,”moglismy wygrac , przegrac lub zremisowac ” , tak mozna chlopie o kazdym meczu powiedziec . Nie mowie ,ze beniaminki sa slabe ,ale tez jakies super mocne nie sa , na razie to musza sie sporo glowic ,zeby do 8semki zalapac,a generalnie sa na poziomie 8-10 innych druzyn naszej ligi,wiec jesli nei z takimi zespolami mamy wygrywac ?. Wiem dlaczego wymieniasz Legie i Wisle ,ale mowisz to tak jakby tam wygrac nei bylo mozna ,a ze mozna pokazuja takie przecietne ekipy jak Jaga i Korona

  8. JRZ napisał(a):

    tomek z tym szukaniem usprawiedliwienia to chyba mnie z kimś pomyliłeś.

  9. KKS napisał(a):

    zziper
    Tak zupelnie wprost sie spytam i licze na szczera odpowiedz!
    1. Czy uwazasz, ze sedziowanie meczu Legii w lidze przez sedziego z mazowieckiego jest normalne i taka praktyka nie pozostawia zadnych podtekstow?
    2. Czy uwazasz, ze ostatnia decyzja KL w sprawie anulowania czerwonej kartki Wawrzyniskowi, przy jednoznacznym wskazaniu jej prawidlowosci przez Kolegium Sedziow jest normalne i nie pozostawia zadnych podtekstow?
    Pytania mozna mnozyc, ale te sa najswiezsze. Licze na szczera odp:)

  10. El Companero napisał(a):

    zziper moze i masz córkę ale pewnie urodziła ci się gdy miałes 16 lat, dla nas mentalnie jesteś dzieckiem, a przynajmniej masz umysł dziecka. Nie licytuj się ze mną na pesel bo jesteś tu gościem, dlatego zachowuj się jak gość a nie jak prymityw ktorego mozna wywalić na zbity pysk za zachowanie rodem z jaskini

  11. Lucas z powiatu gostyńskiego napisał(a):

    zziper – moze i karny był czy spalony ale sedzia nic niezareagował wiec to nie wina Lecha. Jak to sie mówi to co zabrał w innym meczu np z Koroną to oddał z Zawiszą. Moim zdaniem Lech ma najlepszą kadre w Polsce tylko potrzebuje dobrego trenera. A co do Legii uważam że sedziowie tez im pomagają bardzo czesto zresztą polska piłka słaba i polscy sedziowie tak samo. Kazdy ekspert dziennikarz liże dupe Legii i taka jest prawda a tak naprawde Legia to istne dno panienki.

  12. sedziagil napisał(a):

    zrobiłem 2 wałki bo fryzjer mnie prosił , i co z tego?

  13. wielkikks napisał(a):

    Zziperku przestań sie pocić i pierdolić bo wsparcie macie z wielu stron. Zawisza może czuć się pokrzywdzona, podobnie jak my po meczu w Kielcach z udziałem w roli głównej sędziego Borskiego z Warszawy.

    Tak to się jednak składa, że nazbyt często wieje w waszą stronę począwszy od medialnego wsparcia telewizji na spoglądających przychylnych okiem sędziach i działaczach związkowych kończąc. Nawet piłkarze związani z Legią gdzie osiągali swoje największe sukcesy, tacy jak Wdowczyk czy Bednarz. Nie tylko „w kuluarach”, ale w oficjalnych wypowiedziach, skarżą się na skandaliczne sędziowanie. Już nie mówiąc o trenerach i działaczach wielu innych klubów Ruchu, Górnika itd. Pół ligi skarży się na tendencyjne sędziowanie spotkań z udziałem ich drużyn przeciwko Legii. Więc nie produkuj się za dużo bo ci nie wychodzi. Tyle w temacie.

  14. aliz napisał(a):

    @Jarecki heh – nie wiem czy to optymizm, ale tak pomyśl – co nam da wqrzanie się non stop… ano nic a jeszcze zatracimy tę resztke obiektywizmu – chociaz czy my kibole potrafimy byc obiektywni?? ech chyba nie… Jak sobie popatzysz na Lecha to jak wcześniej pisałam – LECH NIE MA ŻADNEJ POWTARZALNOŚCI, a na trzy reozegrane meczę rozgrywa TRZY RÓŻNE MECZĘ i z reguły to jeden zły, jeden dobry/przeciętny i jeden bardzo dobry. Dopóki to sie nie zmieni – nie ma szans na lepsze miejsce – chyba że wróżka pomoże…Poza tym my sobie możemy gadać a włodarze i tak zrobią swoje, a my nie mamy żadnej siły sprawczej, by to zmienić lub mieć jakikolwiek wpływ na ich decyzje… Czy myślisz,że mnie nie wqrza, że Lech zamiast Lecha coraz bardziej przypomina Amicę? I co możemy zrobić??? ano NIC !!! możemy ponarzekać, pokląc i powiem ci jeszcze jedno gdyby to od naszego wyklinania czy chwalenia przybywało mądrości Rumakowi i piłkarzom – to NA PEWNO chwaliłabym pod niebiosa nawet najgorszy mecz w rundzie albo potępiała w czmbuł najlepszy… no co pomarzyć nie wolno?? :-))

  15. jacek napisał(a):

    Do przeciętności niestety trzeba się przyzwyczaić. Kasa ma się zgadzać a jak przy tym uda się do LE awansować to już w ogóle czad.Takie są niestety realia. Ostatnio przeczytałem książkę Grzegorza Szamotulskiego. O ile sytuacje w niej opisane wydarzyły się naprawdę (a zakładam, że tak) to jest jakaś masakra. Książka potrafi skutecznie zniechęcić do oglądania tego całego bajzlu. Bardzo dużo miejsca poświęcone jest naszym kochanym wronieckim pseudodziałaczom. Pomimo, że Szamo to zagorzały legionista – i tak polecam. Żal dupę ściska jak się to czyta.

  16. KKS napisał(a):

    Jacek
    Mozna choc jeden przyklad, gdzie poruszona jest kwestia lesnych i kogo konkretnie? Mysle, ze wielu z nas to zainteresuje, bo ksiazki wschodniego fana przyjaciolki nie planuje kupic…

  17. aliz napisał(a):

    a ja jatem ciekawa, czy takie ksiazki mozna pozyczysw bibliotece… aż musze to sprawdzić…
    a swoja drogą Jacek mógłbys trochę przykłądów… tak skrótem…

  18. jacek napisał(a):

    Kolo opisuje realia funkcjonowania klubów, w których grał, m.in. ówczesnej Amici. Chlanie, przekręty i totalna amatorka. Np. były już, dzięki Bogu i matuchnie przenajświętszej, dyrektor Lecha Marek P. miał ksywe seta, jego syn – pięćdziesiątka a żona – małpka:) Piłkarzyki ciągle nachlane, bujały się po kasynach i imprezach(tak jak dzisiaj:)) Klubem rządzili piłkarze. Trener nie miał nic do powiedzenia (cała masa historii o megatrenerze Stefanie Majewskim). Generalnie fasada była całkiem przyzwoita, wyglądało to dość profesjonalnie, a od środka – syf malaria. Chciałbym się mylić ale obawiam się, że obecnie też tak to wygląda. Nie tylko w Lechu, rzecz jasna. Książka ogólnie zniechęca do kibicowania. Jak sobie przypomnę, ile nerwów i serca za małolata kosztował mnie np. jakiś mecz reprezentacji a później czytasz, że tam połowa na bani grała to się odechciewa…

  19. Anonim napisał(a):

    To nie jest forum reprezentacji Polski ani klubu Amici Wronki więc daj se spokój

  20. jacek napisał(a):

    @Anonim Wywiązała się dyskusja to odpowiedziałem więc nie wiem skąd ten ból dupy.Ale „se” daje spokój w takim razie bo nie jest to forum reprezentacji ani Amici tylko jak widać Anonima i on tu decyduje. Nie będzie mu tu żaden frajer nawijał o reprezentacji ani Amice! PS. Jak kolego nie masz nic do powiedzenia to się nie wypowiadaj…