Skorża i Kamiński przed meczem z Cracovią – KKSLECH.com – KKS Lech Poznań – Największy i najpopularniejszy nieoficjalny serwis Kolejorza

Skorża i Kamiński przed meczem z Cracovią

skorzaJutro o 20:30 Lech Poznań zagra na wyjeździe z Cracovią Kraków, a dziś po godzinie 13:10 w siedzibie klubu odbyła się przedmeczowa konferencja prasowa z udziałem trenera Kolejorza, Macieja Skorży oraz obrońcy, Marcina Kamińskiego. Oto co powiedzieli przed zbliżającym się spotkaniem.


Maciej Skorża (trener Lecha):”Cieszę się, że do zdrowia wraca coraz więcej piłkarzy. Dziś trenował z nami nawet Karol Linetty, który nie wystąpi jednak w jutrzejszym meczu. Na Cracovii skład może być inny. Muszę testować zawodników i wprowadzać ryzyko, by rekonwalescenci byli gotowi do gry na najważniejsze mecze rundy wiosennej.”

”Na ostatnim treningu więcej popracowaliśmy nad stałymi fragmentami gry. Stwarzamy po nich za małe zagrożenie, dlatego postanowiliśmy je przećwiczyć. W dodatku głównym atutem Cracovii są właśnie rzuty rożne i wolne. Ich egzekutorem jest Covilo za którego ktoś na pewno będzie odpowiadał.”

”W ostatnich dniach pracowaliśmy nad rzutami karnymi. Jest grupa zawodników, która potrafi je wykonywać. Jeśli będziemy mieli karnego w Krakowie, to Marcin Kamiński nie podejdzie już do jedenastki. Darko Jevtić wciąż nie jest w pełni sił, choć już trenuje. Niebawem się wyjaśni, czy zagra. Do Krakowa zabiorę 20 zawodników, ponieważ już niebawem gramy ze Zniczem.”

„David Holman ostatnio przechodził mocną infekcję i obecnie dochodzi do formy. Wierzę, że jak się wykuruje zwiększy tylko rywalizację i powalczy o miejsce w pierwszym składzie z innymi ofensywnymi zawodnikami.”

Marcin Kamiński (obrońca Lecha):”Cracovia gra w nieco innym systemie. Trochę utrudnia to nam poruszanie się po boisku. Na pewno nie możemy pozwolić Cracovii grać w piłkę. Rywal nie może mieć swobody. Musimy zagrać tak jak w listopadzie 2013, gdy wygraliśmy 6:1. Na nic wtedy Cracovii nie pozwoliliśmy. Wszystko zależy od nas. Mamy swój plan, nie będziemy czekać na nich, bo chcemy wygrać.”

>> Przeczytaj więcej w dziale Konferencje

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarze 23

  1. PWR napisał(a):

    Jutro 3:0 dla Lecha i mamy lidera! :)

  2. Ekstralijczyk napisał(a):

    Strzelić bramkę/i , kontrolować mecz , grać uważnie w obronie. :)

  3. majkel76 napisał(a):

    Nie rozumiem po co Kamiński chodzi na konferencje prasowe, nie dosyć, że nie ma nic do powiedzenia to jak się odezwie to jak zwykle błądzi jak „dziecko we mgle”. Skoro twierdzi , że w listopadzie 2013 „na nic nie pozwolili Cracovii” to polecam obejrzeć sobie jeszcze raz ten „dziwny” mecz, …może Kamykowi pamięć wróci.

  4. gruh napisał(a):

    Zaraz, a czy to nie był ten mecz gdzie Cracovia pechowo ostrzeliwała nasze słupki, poprzeczki i była wymiana ciosów jeden za jeden tyle że my gole strzelaliśmy??

  5. Pawelinho napisał(a):

    Dobrze, że Skorża wspomniał o tych stałych fragmentach gry (rożne, wolne, karne), które w wykonaniu Lecha dość mocno szwankują.

  6. Dymas89 napisał(a):

    Chce zobaczyć wreszcie Keite jak na skrzydle szaleje.

  7. junior napisał(a):

    Ciekawi mnie jutro jaki będzie skład ,może jutro ten Belg zadebiutuje

  8. PWR napisał(a):

    @gruh
    Tak

  9. kibic. napisał(a):

    Jak widzę Kamińskiego to mnie trzęsie co Skorża widzi w tym cieniasie. Jest to najsłabszy zawodnik w drużynie nawet młodzi z akademii są od niego lepsi . Ten zawodnik nie ma szybkości żle się ustawia i panikuje gdy przeciwnik atakuje a do tego sprawia wrażenie jakby miał powiązane jaja. On na jesieni zawalił prawie wszystkie bramki i tylko jest kwestią czasu kiedy zawali najważniejszy mecz sezonu. Skorża opamiętaj się.

  10. GROSZKINS napisał(a):

    To może być trudny mecz,ale nikt nie mówił że będzie łatwo.Jak chcemy mieć Majstra ,takie mecze musimy wygrywać.

  11. Rybka napisał(a):

    A Arajuuri to przepraszam nie był na konferencji ?

  12. RobertLech!!! napisał(a):

    Skorża nic nie widzi w Kamińskim ale on jest przewidywany do transferu więc musi grać, jakby Lech ugrał mistrza i pp to jego cena wzrośnie a i wcześniejsi chętni będą gotowi wyłożyć za niego gotówkę.

  13. gruh napisał(a):

    A ja uważam, że Kamiński gra dobrze. Miał gorszy okres, ale teraz, przy Paulusie, jest pewny.

  14. inowroclawianin napisał(a):

    Muszą zagrać zdeterminowani i na maxa, wtedy wygramy. Jestem dobrej myśli. Ciekawe w jakim składzie zagramy tym razem..

  15. pyra fan kks z breslau napisał(a):

    dla mnie KAMYK to drewno ale gra

  16. truskawa napisał(a):

    Kamiński nie jest szczytem marzeń, ale nie można powiedziec że to słaby obrońca. Każdy ocenia go po meczach granych w parze z Wołakiewiczem, który od jakiegoś roku był cieniem samego siebie, a Kamyk musiał grać za siebie i za niego. Zresztą z Wałąkiewiczem (w takiej formie jak ostatnio grywał) w parze to nawet Gary Cahill czy „Marszczerano” prezentowałby się jak paralityk.

  17. PWR napisał(a):

    To Wołąkiewicz zawalał nam gole jesienią, a nie Kamyk

  18. tomasz1973 napisał(a):

    Kamiński jaki jest, każdy wie, ale gadanie, że załatwi wszystkie porażki, to trochę przegięcie, nie zapominajcie o Wołąkiewiczu.Jednego możemy być pewni-Kamiński choruje na sklerozę.Niech no sobie przypomni nijakiego Boljević, który chyba ze cztery razy trafił w słupek, a kiedy już strzelił gola, sędzia pomylił się i odgwizdał spalonego.

  19. tylkoLech napisał(a):

    Kamyk gra ostatnio na przyzwoitym poziomie, fizycznie też wygląda coraz lepiej. Więcej obiektywizmu polecam.

  20. Tytan napisał(a):

    Popiram przedmowcow. Kamyk gra dobra pilke, wiec wara. Kozla ofiarnego trzeba szukac gdzie indziej.

  21. Maver napisał(a):

    @gruh, to nie Kamiński jest pewny, to Arajuuri jest ostatnio w tak dobrej formie, że bez większych problemów łata dziury jakie zostawia Kamyk. Osobiście nic do Kamińskiego nie mam, 2 lata temu było perspektywiczny młody zawodnik, przymierzany nawet do reprezentacji. Trzeba jednak pamiętać, że najlepsze mecze Kamiński rozgrywał wtedy kiedy w najlepszej formie był Arboleda. Kamiński po prostu zatrzymał się w rozwoju i wydaje mi się, że ponad przeciętnego ligowca, który musi grać z kimś nieco lepszym u boku nic z niego więcej nie będzie.

  22. Maver napisał(a):

    Sorry, Kamyk perspektywiczny był 3-4 lata tamu a nie 2. Jak ten czas szybko leci.

  23. Maver napisał(a):

    Sorry Kamiński perspektywiczny był 3-4 lata temu a nie 2. Jak ten czas szybko leci.