MISTRZ wrócił do Europy !!!

ligaeuropyW meczu 3. kolejki grupy I piłkarskiej Ligi Europy sezonu 2015/2016, Lech Poznań sensacyjnie wygrał na wyjeździe z Fiorentiną 2:1 (0:0) i wciąż liczy się w walce o awans do 1/16 LE. Kolejorz zagrał dziś zupełnie inaczej niż w Ekstraklasie, ale do bólu skutecznie co pozwoliło mu odnieść historyczne i niezwykle ważne zwycięstwo! Mistrzowi Polski, który w końcu pokazał moc należy się wielki szacunek za starcie we Florencji!


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

1 min. – Pierwszy rzut wolny i o mały włos, a skończyłoby się jak z Ruchem. Nikt nie wyciągnął żadnych wniosków, ale w ogromnym zamieszaniu jakoś udało się wybić piłkę. Z Ruchem i Cracovią już było 0:1.
5 min. – Tym razem odwrotna sytuacja niż w lidze. Lech cofnięty całym zespołem.
9 min. – Bardzo nerwowa gra Lecha na początku spotkania.
12 min. – Dobrą wrzutkę Gergo wybili obrońcy.

16 – 30 minuta

19 min. – Bardzo dobra akcja Fiorentiny zatrzymana przez Buricia.
23 min. – Na razie Lech umiejętnie się broni i dobrze ustawia.
30 min. – Kolejorz bez akcji w tym kwadransie. Jest skupiony na odbiorze piłki i defensywie.

31 – 45 minuta

32 min. – Dobra kontra poznaniaków i dobra wrzutka Thomalli. Niestety piłkę wybili obrońcy.
36 min – Niecelna główka Trałki po rożnym. Przynajmniej próbują.
41 min. – Świetna kontra Lecha i fatalne uderzenie Gergo ze słabszej nogi. Szkoda. Coś takiego trzeba wykorzystywać.
43 min. – Dobra interwencja Buricia po wrzutce Pasquala.
45 min. – Do przerwy 0:0. Tragedii nie ma.


46 – 60 minuta

48 min. – Pierwsza kontra Lecha po przerwie. Trałka źle dośrodkował.
51 min. – Fiorentina gra nieco szybciej, ale gracze Kolejorza potrafią odgryzać po kontrach.
57 min. – Świetna okazja Fiorentiny i strzał Babacara doskonale broni Burić.

61 – 75 minuta

64 min. – Minuty mijają, a lechici cały czas grają nieźle w tyłach.
66 min. – GOOOOOOOOOOL !!! Kontra Lecha, Kownacki do Gergo, ten oddaje piłkę, a Kownacki z bliska zdobywa gola!
69 min. – Ciężkie minuty czekają teraz Lecha. Trzeba to obronić.
73 min. – Fiorentina na razie strzela na bramkę Lecha głównie po stałych fragmentach.
75 min. – Burić !!! kapitalna interwencja po bombie z daleka Vecino!

76 – 90 minuta

79 min. – Zła wrzutka Kadara po kontrze.
81 min. – Burić kapitalnie broni nogami!
82 min. – TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK !!!!!!!!!!!!!!!!! 2:0 !!!!! Rzut wolny – Lovrencsics – Kamiński i na końcu Gajos zdobywa gola !!! SZOK!
87 min. – Trzeba wytrwać! Jeszcze parę minut!
88 min. – Ajj szkoda! Dobra kontra, ale zła wrzutka Gajosa.
90 min. – Niestety. Rossi z bliska zdobywa gola.
90+1 min. – Błąd Buricia… ale nie ma gola na 2:2.
90+3 min. – Kończ to!
90+4 min. – Co za szczęście! Burić mija się z piłką, ale Babacar nie trafia!
90+4 min. – KOOOONIEC !!!!! HISTORIA NAPISAŁA SIĘ NA NASZYCH OCZACH!


ACF Fiorentina – KKS Lech Poznań >1:2 (0:0)

Bramki: 90.Rossi – 66.Kownacki 82.Gajos

Żółte kartki: Lovrencsics, Trałka

Czerwone kartki: 90+1 min. – Rebić (za brutalny faul)

Sędzia: Gediminas Mazeika (Litwa)

Widzów: 14293

ACF Fiorentina: Sepe – Tomović, Astori, Roncaglia – Rebić, Suarez (73.Ilicić), Verdu (65.Vecino), Fernandez, Pasqual (68.Berdnardeschi) – Babacar, Rossi.

Rezerwowi: Tatarusanu, Diakhate, Vecino, Błaszczykowski, Ilicić, Bernardeschi, Kalinić.

KKS Lech: Burić – Kędziora, Dudka, Kamiński, Kadar – Trałka, Tetteh – Lovrencsics, Holman (68.Hamalainen), Formella – Thomalla (62.Kownacki, 78.Gajos).

Rezerwowi: Gostomski, Ceesay, Douglas, Gajos, Hamalainen, Kownacki.

Kapitanowie: Pasqual – Trałka

Trenerzy: Paulo Manuel Carvalho Sousa – Jan Urban

Pogoda: +14°C, bezchmurnie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com


>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarzy 258

  1. qubas pisze:

    nie bede sie przemadrzal, bo nie wierzylem ze wygramy, ale jeszcze za skorzy mowilem – wrocmy do podstaw. Obrona, kontratak, stale fragmenty… i tak sie stalo :) jak zobatrzylem sklad to sie usmiechnalem i stwierdzilem, dzieki trenejro ze chociaz ty wiesz jaki mecz najwazniejszy w tym tygodniu… mi ten sklad pasowal jak ulal. zmiany tez idealne – wole kownasia 15 min na 9 niz 90 na skrzydle. jakby jeszcze za formelle wszedl douglas to bym pomyslal, ze urban czyta w moich myslach. BRAWO chlopaki!!

  2. kibol z IV pisze:

    Cieszy wygrana i to na wyjeżdzie z włoskim zespołem w LE. Brawo Urban…tylko Urban.

  3. Marcosii pisze:

    a ja będę hejtowal Formella won z Lecha !!!! Kaminski na lawe na kilka meczy, niech sobie przemysli o ile potrafi swoja gre i decyzje na boisku !

  4. kaz pisze:

    @pox
    sam jesteś kurwa

  5. edi pisze:

    ludzie bądźmy poważni. Fiorentina to lider Serie A, Lech to czerwona latarnia polskiej ekstraklapy.
    Fiorentina ma gdzieś LE, zajmą pewnie ostatnie miejsce w grupie bo im nie zależy po prostu.

    Gromią w jednym meczu na wyjeździe Inter Mediolan, w kolejnym dostają u siebie z Basel co pokazuje ich motywację.

  6. Poznaniak pisze:

    tak jak pisze edi, Viola mecz całkiem odpuściła. W ogóle nie forsowali tempa od początku, bo nas CAŁKOWICIE zlekceważyli!
    My postawiliśmy na obronę całym zespołem, jak to mówią autobus w polu karnym i okazało się to bardzo skuteczne.
    Włosi myśleli że na luzie coś nam wklepią… a tu poszło kilka kontr + nieco szczęścia (blisko 100%skuteczności) i DOOPA.
    Zaczęło im się chcieć szybciej grać dopiero jak przegrywali, ale już im się gra nie kleiła. Widać było też brak ogrania tych zmienników ze sobą bo dużo mięli strat i niecelnych zagrań.
    Wtopili u siebie rezerwami z Basel i z nami, a w tym samym czasie wygrywają jak leci w Serie A i są liderem!
    To nie jest przypadek. Przypadkiem nie wygrywa się w lidze z Interem 4:0.
    Olali nas i ich WIELKA strata, a nasz WIELKI zysk! Wielkie brawa, szczególnie dla Urbana!
    Będziemy to wspominać wiele, wiele lat!

  7. ned pisze:

    Nasza druga drużyna wygrała z drugą drużyną Fiorentiny. To jest cud. I nie ma co marudzić. Trzeba się cieszyć. Mogliśmy dostać trójkę, czwórkę albo i piątkę do zera. Mieliśmy w końcu dużo szczęścia, oddaliśmy ze dwa strzały a nie 20. I bardzo dobrze. Teraz psychicznie się chłopaki podbudowali i w niedzielę jedziemy z „przyjaciółką” ;-) „Los się musi odmienić” jak śpiewa jeden mądry koleś.

  8. Poznaniak pisze:

    mała korekta: z Interem na wyjeździe 1 : 4, a z Milanem w pierwszej kolejce 2:0.
    Ale idealni też nie są bo na wyjeździe przegrali z mocnymi ostatnio ekipami Torino i Napoli.

  9. Al pisze:

    Jak Feniks z popiołów powstajesz Polski dumą się stajesz .

  10. Al pisze:

    Niektórzy ciągle niezadowoleni ,fajtłapy życiowe ,zasmradzają innym życie . O porażkach w Lidze szybko ludzie zapomną a to zwycięstwo będzie latami wspominane . Jedyna Polska drużyna która wygrała we Włoszech w Europejskich rozgrywkach .

  11. fanzklin pisze:

    Meczu nie widziałem, ale sam fakt wygranej zmotywuję kiopaczy do dalszych wygranych. No i Januszy trochę poprzychodzi na stadion. Oby mecz z Basel był o wszystko , i żebysmy wygrali. Zajebisty scenariusz.

  12. Roberto33 pisze:

    po wygranej z Fiorentina trzeba skupic na LE, bo jest realna szansa ja wygrac i dostac soe do Ligi Mistrzow.jesli wygrywam z Fiorentina na wyjezdzie to jestesmy w stanie pojechac kazdego. Olac ta nasza gowniana ekstraklape, wazne by sie utrzymac i tyle. Z legła tez mi nie zalezy na wyniku. Z nich bedziemy sie smiali w maju po finale LE.

  13. kibic Legii pisze:

    Kibice Lecha – macie najlepszego polskiego trenera Jana Urbana.Gratulacje.

  14. Kibic Legii pisze:

    Masa szczęścia, Fiorentina chciała wejść z piłką do bramki, oglądałem 2 połowę i zmiażdżyli Was jak dzieci, co chwile akcja i w pole karne wchodzili jak w masło. Ale ucieszyłem się jak zabrzmiał gwizdek sędziego! Punkty do rankingu wpadły. Kibicowałem wam jak graliście z City i Juve i teraz wam też kibicowałem w europie. W niedziele tylko WOJNAAAAAAAA !

  15. Poznaniak pisze:

    @Roberto33 zejdź na ziemię. Piszesz farmazony oderwane od rzeczywistości.
    Już tu tacy byli co marzyli o finale LE, jeszcze za czasów Bakero i jak to się skończyło wiemy.
    Realna szansa jest jedynie na utrzymanie w lidze, a przy odrobinie szczęścia na coś więcej.

  16. Pszczółka pisze:

    kurcze super wynik, który zapisze się na wieki w historii Kolejorza.Mam jednak obawy przed niedzielą żeby dali radę fizycznie, bo nie ulega wątpliwości że przy tak głęboko defensywnej grze, minuty wchodzą nieźle w nogi.Mam nadzieję że dadzą radę, niesieni tą radością przywiezioną z Fiorentiny.To może być punkt zwrotny w dalszej części sezonu.Takim meczem i wynikiem mogą wrócić na właściwe tory.Jeszcze raz gratki za to widowisko.

  17. Majkelos pisze:

    Z tym tytułem to weźcie nie przesadzajcie, bo pusty śmiech mnie ogarnia. Oczywiście wynik cieszy, ale: czy nie wydaje wam się że fiołki nie podeszły lekceważąco? po drugie, sami mieliśmy farta bo takie błędy w obronie to kurwa dzieci na boisku robią, dalej nadal liga pokazuje poziom tej drużyny więc jak zobaczyłem ten nagłówek to szlag mnie trafia.
    Chciałbym im pogratulować ale za co?

  18. zibi pisze:

    Scenariusz rzeczywiście zapowiada się zajebisty, czyli mecz z Basel o WSZYSTKO i wygrana a później 1/16 i awans dalej a później…obudziłem się ale sen piękny. Wszystko przez to przestawianie godzin.

    Teraz trochę poważniej. Marzę o czasach kiedy każdy wynik meczu Lecha nie będzie wynikał z ruletki a z postawy na boisku. Były takie czasy i to nie tak dawno 5-6 lat temu, kiedy Lech grał swoją piłkę i każda inna lebiega głowiła się jak wybrnąć z takiego kłopotu. Teraz sytuacja odwróciła się o 180 stopni. Nasza Wiara jednak uczyni cuda! Szkoda tylko, że to wiara a nie profesjonalne decyzje zarządziku.