Transferowe amatorstwo

zarzadW kalendarzu już 20 stycznia, a kibice Lecha Poznań wciąż nie doczekali się żadnego poważnego transferu. Wzięto na razie tylko kolegę Jana Urbana, który na dobrą sprawę sam się zgłosił. Z jego angażem nie było problemów. Kłopoty są z zatrudnieniem innych graczy co już pomału irytuje.


Nie ma co ukrywać, że cierpliwość kończy się już wszystkim kibicom. Mija kolejny dzień, a tymczasem żadnych konkretów nie ma. W okresie w którym władze klubu powinny budować zainteresowanie Lechem Poznań, dbać o jego dobre imię i robić wszystko, by karnety jak najlepiej się sprzedawały strzelają sobie w kolano, a bolącą nogę dobijają jeszcze młotkiem.

Mieli na to pół roku

Lech Poznań na znalezienie nowego napastnika miał pół roku. Nie traktował tej sprawy poważnie, bowiem cały czas wierzono w Denisa Thomallę i 34-letniego Marcina Robaka (chyba w ogóle zapomniano o jego wieku). Niemiec nie wypalił, transakcja z Samsungiem też nie, zarząd przyznał się do błędu oddając go do Niemiec, a Robak znajdujący się już w podeszłym wieku piłkarskim zwiedza Rehasport. Przez pół roku skauting nie wyselekcjonował żadnego napastnika, który byłby wart wydania pieniędzy i do którego wszyscy byliby przekonani. Po wyłożeniu 400 tys. euro na Denisa Thomallę w klubie panowała i panuje panika przed wyłożeniem kolejnej kasy na zawodnika, który może się nie sprawdzić. Nie pomogły obserwacje piłkarzy prowadzone przez parę osób czy jeszcze dokładniejsze analizy. Jesienią nie znaleziono nikogo pasującego.

Łapią już wszystko

Piłkarze, których Lech chciałby pozyskać w pierwszej kolejności już odpadli. Odmówili Kolejorzowi albo wzięły ich inne kluby. Skomplikowała się sprawa nawet znajomego Jana Urbana z Hiszpanii, gdyż nie wyrażono zgody na jego transfer. Lech chętnie wziąłby Artjomsa Rudnevsa, którego zna i który zna polską ligę. Strach przed wpadką transferową jest ogromny, a sięgnięcie po Łotysza eliminuje problem chociażby aklimatyzacji. Problem w tym, że zimą kontuzję złapał podstawowy snajper HSV. „Rudi” pojechał na obóz do Turcji, o dziwo wygrał rywalizację z pozostałymi napastnikami i jeśli w piątek na inaugurację rundy wiosennej zagra przeciwko Bayernowi będzie praktycznie po sprawie. Hamburger SV do teraz nie sprowadził nowego snajpera przez co odstawiony jesienią Rudnevs odgrywa w tym klubie coraz większą rolę. Lech Poznań nie mając żadnego pomysłu na napastnika i będący zirytowany przeciągającą się sprawą z Łotyszem chwyta się już brzytwy. W mediach pojawiają się informacje o rzekomym zainteresowaniu Mariuszem Stępińskim na którego trzeba wyłożyć sporą kasę, a przecież zarząd ma tylko 500 tys. euro. Według nas 21-latek nie jest wart tych pieniędzy.

Też chcą zarobić

Sposób przeprowadzania transferów przez Lecha jest żenujący. O tym, że brak mu pomysłu na napastnika nie ma już sensu kolejny raz pisać tak jak o bojaźni wydania 500 tys. euro. Klub znów czeka do końcówki stycznia, by sięgnąć po jakiegoś gracza, który nie załapał się do lepszej ligi. Niebawem kończy się okienko transferowe w paru krajach, więc teoretycznie łatwiej będzie kogoś pozyskać. Można jednak odnieść wrażenie, że Lech chce sprowadzić możliwie jak najlepszego napastnika jak najmniejszym nakładem finansowym. Tak się nie da, a opowiadanie zawodnikom pierdół w stylu „jesteśmy mistrzem” czy „tu grał Lewandowski” nie działa. Każdy piłkarz chce zarobić tak samo jak klub, który go sprzedaje. Lech oszczędzając na pensjach dla zawodników, by tylko nie stracić ma i będzie miał problemy na rynku transferowym co rok o tej samej porze.

Amatorstwo do potęgi

W poniedziałek Kolejorz uda się na drugie zgrupowanie do Hiszpanii i do tego dnia kadra zespołu ma być już zamknięta. Jakoś wątpimy, aby tak było. Jana Urbana czeka trudne zadanie zgrania nowego napastnika z drużyną w ciągu niespełna 3 tygodni tak samo jak lewego obrońcy. Lech oczywiście również nie miał na niego pomysłu. Po sprzedaniu Barrego Douglasa obudził się z ręką w nocniku szukając kogoś na szybko. Włączył się w jakąś idiotyczną przepychankę z Legią Warszawa o Macieja Sadloka, a także zaczął szukać za granicą byle kogo. Licytacja kto da więcej trwa w najlepsze, czas ucieka, do początku rundy wiosennej zostało coraz mniej czasu, ale z tego ewidentnie nikt w klubie nie zdaje sobie sprawy. Do tego skauci klubu działają tak jak marketing i komunikacja na linii Lech – kibice, która nie istnieje. Jeden ze skautów założył sobie profil na Twitterze. Kiedy zaczęło go obserwować coraz więcej osób oraz dopytywać o transfery najpierw zmienił opis, a na końcu usunął konto. Amatorką zalatuje na kilometr.

Cały czas czekamy

Niestety na brak profesjonalizmu, brak pomysłu na transfery, skąpstwo, dziwną politykę informacyjną klubu i brak jakiejkolwiek komunikacji na linii Lech – kibice nic nie poradzimy. Oni sami muszą tam zrozumieć dla kogo pracują i gdzie pracują. Sami muszą zobaczyć spadającą sprzedaż karnetów, biletów, odczuć niższe wpływy i dopiero wtedy się obudzą. Nie martwi nawet 20 stycznia w kalendarzu tylko brak jakiegokolwiek pomysłu na transfery, sposób działania ludzi, którzy z „niebiesko-białymi” barwami mają niewiele wspólnego, „praca” osób młodych wyjętych nie wiadomo skąd bez żadnego doświadczenia i plucie w twarz kibicom dzięki którym to całe towarzystwo jest utrzymywane.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

[wpgform id=’103200′]

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarzy 171

  1. Czy Wy macie z Gorem? pisze:

    Do redakcji Bardzo Dobry Artykuł.

    Dodam od siebie że wschodnia dziwka leśnego stara się co rok podnosić wartość drużyny czego u Nas niestety nie ma od czasów Tedorczyka jak zauważył Tomasz1973 i chłop ma rację.

    Problem to nie tylko kasa ale także jakość drużyny jej piłkarzy, jak ta spada systematycznie od 3 lat to coraz trudniej będzie przekonać dobrego gracza czy jakiś talent do tego aby grał w Lechu, nie licząc kasy która trzeba będzie zapłacić.

    Pewnie Hama nie jest supper transfer i nie wart kasy może Jodłowiec tylko wypożyczony Borysiuk solidny ligowec ale na papierze to dobrze wygląda wartość finansowa dziwki na transfermarkt wzrosła. A jak wzrasta wartość drużyny to i łatwiej jest zakontraktować namówić innych lepszych piłkarzy aby dołączyli.
    Zaraz pewnie mnie zjecie za porównaniu do tęczowych, ale odpuszcając na moment u Nas niestety wszytko idzie w dół.
    Teraz mamy nóż na gardle jeśli chodzi o napastnika i wzmocnienia wiec nawet taki Ruch jak i każda inna drużyna będzie chciała Nas wydoić z kasy najwięcej jak się da. Cóż chytry traci 2 razy.
    Polityka klubu musi się zmienić bo jak na razie niech tylko wyleci Trałka i ze dwóch innych za kartki bo Nam dołożą przy zielonym stoliku albo jakaś kontuzja i kim mamy grać dla Redakcji proponuje zrobienie artykuł o takiej symulacji składów.
    Kartki jakąś kontuzja i kto jest na ławce podczas meczu.
    Kim mamy grać.

  2. tomasz1973 pisze:

    you
    O jakim psuciu atmosfery Ty piszesz, chłopie nie da się popsuć czegoś, czego nie ma!
    Lech-Rutkowskich zszedł na psy i nie zmieni tego Twoje obrończe posty, bo już prawie wszyscy widzą co za syf zgotowali nam jaśnie dobrodzieje z lasu.
    P.S. Na temat sukcesu młodych pisałem, więc mam nadzieję, że raczysz mi pozwolić pisać o minimalizmie właścicieli.
    Jedno pytanie!
    Gdzie podziały sie 4 mln z europejskich pucharów, dlaczego przynajmniej połowa tej kwoty nie zostaje przeznaczona na ratowanie składu?
    Lewego obrońcy proszę ewentualnie nie liczyć do całości wydatków, bo na niego kasa jest za transf. Daglasa.

  3. Poznaniak pisze:

    Ale tomasz1973… jaka kasa? Przecież ta poszła na bilansowanie budżetu i spłatę wciąż tych samych długów ;)
    Kasa z mistrza poszła pewnie na premie, a z LE na czartery… tak że już nawet na czarter na 1 zgrupowanie nie zostało i musieli się telepać w środku nocy 13 godzin.
    A tak na serio, to czuję że ten cały szumny wielki budżet 50mln (rada w liście pisze nawet 60-80) to ma wliczone premie za puchary, sprzedaż zawodników (np.Karol za 4mln) jak i frekwencję na stadionie Mistrzowską.
    Stąd teraz manko. Może nie mam racji, ale tak to od dawna wygląda.
    Dlatego każdą złotówkę oglądają z 2 stron. Przecież idiotami nie są – co najwyżej minimalistami.

  4. zibi pisze:

    Szanowni Państwo Kibole, strach nie jest dobrym doradcą ale obecne i niedawne ruchy właściciela świadczą o kompletnej amatorszczyźnie w zarządzaniu klubem sportowym. Wyobraźmy sobie taki zarządzik sterujący jedną z wielkopolskich fabryk… np. Solaris, Balma, Amica. Po krótkim czasie nie było by klientów i pracowników.

  5. zibi pisze:

    Szanowni Państwo Kibole, strach nie jest dobrym doradcą ale obecne i niedawne ruchy właściciela świadczą o kompletnej amatorszczyźnie w zarządzaniu klubem sportowym. Wyobraźmy sobie taki zarządzik sterujący jedną z wielkopolskich fabryk… np…nie mogę napisać bo admin banuje nazwy.

  6. PULEK pisze:

    Patologia

  7. El Companero pisze:

    pusty śmiech mnie ogarnia gdy dowiaduję się ze pierwszy lepszy klub nie wyraża zgody na transfer do Lecha jakiegoś ogórka. A Rutek co na to? Jemu mozna odmowić ale on lekko sprzeda kazdego najlepszego. Czy ten gość ma w ogóle rozum? Bo teraz pewnie zdziwiony jest, jak to mozliwe ze dostal kopa w tylek, skoro on taki dla wszystkich dobry jest. A moze nauczylby sie chamstwa i cwaniactwa i nie dosc ze nie sprzedawalby nikogo to jescze tak samo podbierał innym? Rutek pomylil profesje. Powinien brywalowac na salonach wsrod establishmentu sprzedawcow jakiegos towaru a nie brac sie za klub pilkarski.

  8. 07 pisze:

    Nigdy Rutkowski nie powiedział, że będzie dokładał do Lecha. Po co płacz? Klub ma na siebie zarobić i już – nie wiem czy to takie trudne do zrozumienia. Ostatnie lata były w plecy więc bilansują. Do tego doszedł operator stadionu czyli coś do czego trzeba dopłacać…. ludzie proszę przeczytajcie sobie o czym mówił Rutkowski i nie wypisujcie bzdur. A poza tym – szanuj szefa swego – możesz mieć gorszego… patrz – Wojciechowski.

  9. kibic007 pisze:

    R&R – jestem pod wrażeniem. Każdy klub po osiągnięciu sukcesu, jakim jest MP zastanawiałby się jak taki sukces powtórzyć, a ci geniusze za każdym razem zastanawiają się, jak taki sukces spieprzyć i za każdym razem im się to udaje! Gratulacje!

  10. woo pisze:

    @07
    nie bądź naiwny, już oni do tego nic nie muszą dokładać. A swoje wyciągną, mają na to sposoby.

    Dokładać nie musi, wystarczy, żeby dobrze pożytkował przychody generowane przez klub. Czyli przeznaczał je na rozwój sportowy, a nie na finansowanie innych biznesów.

  11. Pszczółka pisze:

    @07 chcesz mi powiedzieć że z racji posiadania karnetu i miłości do Kolejorza Rutkowski jest moim szefem? Chyba z lekka Cię pogięło kolego.
    Powiedz mi czyja to wina że ostatnie lata były w plecy?Moja,nasza?
    Wiesz w czym jest największy problem?Nie z właścicielem bo do niego akurat nic nie mam.Problemem jest zarząd z niekompetentnym do tej roli Piotrusiem, a już nie wspomnę o Klimczaku.Ci panowie może i znają się na biznesie ale Kolejorz to nie sprzedawca samochodów,tutaj trzeba kogoś z sercem do Lecha.Spójrz co się dzieje od momentu przejęcia klubu przez juniora.Spadamy sportowo i to w zatrważającym tempie.

  12. arek z Debca pisze:

    Ja uwazam, ze sklad mamy dobry. Oczywiscie napastnik potrzebny ale poczekajmy do konca. Polityka Rutka jest znana od dawna i wiadomo, ze jesli chca kogos kupic to musza byc na duzym plusie. Spadajaca frekwencja powoduje, ze ta kasa maleje. Sa na pewno na malym plusie, tak zeby bylo na nagrody na zarzadu i premie dla pilkarzy. Rutek nie bez powodu ma ksiegowego za dyrektora tak by pilnowal aby przychody byly zawsze wyzsze od wydatkow. A to wiadomo co oznacza – brak inwestycji i wyduszenie maksimum z tego co jest. Rutki zawsze tak robily i wtedy kiedy loili z rzeszy kibicow ile sie dalo jeszcze jakies transfery na poziomie byly bo i mozna bylo oplacic skauting ale te czasy sie skonczyly z roznych powodow. Oczywiscie z winy ich minimalistycznej polityki i zalamaniu sie koniunktury na Lecha. To co robia nie nazwalbym amatorszczyzna a raczej konsekwencja ich polityki. Nic sie nie zmienilo w zarzadzaniu klubem wedlug mnie, nawet wtedy kiedy zdobywalismy MP. Po prostu warunki sie zmienily czyli glownie koniec mozliwosci dojenia kibicow a to zaskutkowalo maksymalnych oszczedzaniem na wszystkich plaszczyznach funkcjonowania klubu.

  13. Alcatraz pisze:

    Takie bezsensowne działania jak w Lechu ja obserwuje w swojej firmie oraz w firmach z którymi się stykam.
    Ciąć koszty to najistotniejsze, na skutki tych decyzji nikt nie zwraca uwagi.

  14. zibi pisze:

    @arek z debca – cały problem w tym aby Rutek przestał czekać na ruchy karnetowiczów tylko minimalnie zaryzykował i sprowadził dobrych kopaczy, którzy przekonaja nas Kiboli do działań zarządziku i właściciela. w tej chwili to totalna amatorszczyzna.

  15. master pisze:

    prawie jak na łamach GW i TVN nie opublikowali mojego mało wygodnego komentarza!

  16. master pisze:

    więc poprawnie politycznie piszę, że…
    należy wyrzucić zarząd i Rutkowskich!
    przymusić ich do sprzedaży klubu Samsungowi za kwotę za jaką kupili od Majchrzaka!
    I tak już dosyć wyciągnęli kasy z klubu…
    Lech to my Kibice!

  17. Calisia pisze:

    Adresatem naszych pretensji może być tylko i wyłącznie stary Rutkowski, to on jest właścicielem, a pracownicy zrobią jedynie to na co im pozwoli. Widocznie nie pozwala na wiele, to jest jak jest. On już dawno stracił serce do Lecha. Nadchodzą chude lata, lepiej już było.

  18. zibi2 pisze:

    Ludziku co wam się marzy ? W Lechu bida , bida, bida …..

  19. Siódmy majster pisze:

    Redakcjo-artykuł oczywiście super ale jeżeli Stępiński nie jest wart 500 tys. euro to kto jest?W słabym Ruchu chłopak się świetnie rozwinął, raczej gwarantuje 15-20 goli na sezon,jest młody i zdrowy.W czym problem?Jeśli Kolejorz nie będzie pozyskiwał takich piłkarzy to pora zamykać ten interes i przestać udawać,że szuka się napastnika,który gwarantowałby jakiś poziom.

  20. II pisze:

    Śmiech przez łzy – tak czuje się oglądając wywiad z trenerem aktualnego Mistrza Polski Janem Urbanem. Facet ma wizję, pomysł i anielską cierpliwość. Opowiada jak Formella musi grać na LO, jak Szymek robi za napastnika i ma 20 zawodników z pola plus bramkarze. To co dzieje się w Kolejorzu ciężko opisać w słowach … KABARET za kilkadziesiąt milionów złotych!

  21. stachu pisze:

    Napadziora nie ma od roku i co mały rutek mówi, że w najgorszym wypadku trza grać tym co mamy ( a co mamy?), Hama odchodzi – następcy nie ma i co? nic. Douglas odchodzi i co? narazie nic. W sumie z listy płac zeszło 5 ludków. Doszedł Sisi (sam się zgłosił). I co? nic. Idziemy na majstra, prawdopodobnie mamy najlepszy skład w Polsce, do Lecha przychodzą tylko ludzie wyselekcjowani pod względem mentalnym, a thomalla jest lepszy od nicolica. Mógłbym cytowac jeszcze długo naszych złotoustych włascicieli i ich zarząd tylko po co. Od 6ciu lat nasza kadra jest coraz s ł a b s z a i żadne pierdolenie rutkowskich tego nie zmieni. Co będzie w 2020? Żebyśmy nie tęsknili za thomallą…..

  22. Kent pisze:

    A czego się spodziewać, jak przejęli Lecha kupowali wszystko jak na wyprzedaży a w tym 80% szrotu.
    A teraz wybierają się na zakupy ,,Jak sójka za morze”
    Aż dziwię się jak to wszystko się jeszcze kupy trzyma.

  23. ZIBI pisze:

    Te rutkowskie nieudaczniki i amatorzy chcieli by,żeby napastnik przyszedł za darmo na pół roku(Wilczek,Paixao),a potem coś się zapłaci.Wstyd,zobaczycie rutki,szczęście ma swoje granice i tirówa wam odjedzie na lata matoły

  24. Kent pisze:

    Jak na to się patrzy przez pryzmat ostatnich lat, ma się wrażenie jak by to były początki końca tego co tak bardzo kochamy.

  25. tylkoLech pisze:

    Może się mylę, ale mam wrażenie, że Urban nie ma tak mocnej pozycji u Rutkowskich jak Skorża. Kontrakt tylko do czerwca, nie słychać o przedłużeniu. Skorża dostał zimą 3 piłkarzy i latem 4. Poza Sadajewem nikt nie odszedł. Teraz istny exodus. Oglądałam wywiad z Urbanem na Lech TV i naprawdę żal faceta.

  26. Egon pisze:

    Caly czas ufam ze w LECH w koncu sie obudza ze potrzeba pilnie napastnika ale nie w wieku Robaka a takiego co bedzie przydatny i strzelak gole dla naszego KOLEJORZA.

  27. mr_unknown pisze:

    Rutkowscy to dokładali do Amici, ale to miała być reklama firmy. Czytałem książkę Szamotulskiego i wynika z niej, że nieźle tam kasą szastali. Za to w Lechu zorientowali się, że na piłce to można całkiem nieźle zarobić, nawet czasem jakieś mistrzostwo się trafi przypadkiem.

  28. epic pisze:

    Przyjdzie Sadlok i Stepiński i bedziecie Rutków jeszcze w doopę całować. Założymy się?

  29. you pisze:

    Tomku, nie zrozumiałeś mojego postu.

  30. pyra fan kks z breslau pisze:

    a gdzie wypowiedzi zwyciezscy plebiscytu on wie najlepiej

  31. werty pisze:

    @Kent poczatek konca to mamy od pieciu lat. Wlasciciele Lecha co jakis czas wpadaja na nowe pomysly zakontraktowania kopaczy za czapke gruszek (z karta w reku, z, lup po kontuzji itp) Raz z lepszym raz z gorszym efektem( z tym gorszym coraz czesciej) Recepta Rutkowskich na dobre piniadze z naszej ligi sie wyczerpala i teraz sa w czarnej dupie bo jeleni zaczyna brakowac. Nie maja pomyslu na to co teraz zrobic bo nikt juz im takiego Lewanowskieg za damki ch.. nie odda.

  32. Ziko pisze:

    Obiecywali niepoczebnie :jak był spadek to częśli gaciami jest trochę lepiej to wdupie kibiców i klub mają .Taka wegetacjia nie przystoi takiemu klubowi , właściciel beznadzieja zażąd kryminał jakieś kominy płacowe coto za klub to nie zabawa kibiców w całej Polsce tyle tysięcy oczekiwania duże a tu palec środkowy i tyle . GDZIE KASA ZA PUCHRY ZA MP ZA TRASFERY I RESZTA SPONSOŻY KARNETY BILETY TRANSMISJE ITAK DALEJ ZŁOD….

  33. skałt pisze:

    Léandre Tawamba

  34. arek z Debca pisze:

    W Polsce nie da sie zrobic silnego klubu bez dokladania do interesu, podobnie jak w wiekszosci klubow w Europie. Rutek dobrze o tym wie i nie jest zainteresowany silnym Lechem. To nie przypadek, ze po pierwszym MP nie bylo powaznych wzmocnien a po drugim to juz byl transferowy kabaret pomimo 4 nabytkow. Zarzad przed pucharami dal tez do zrozumienia pilkarzom i trenerowi, ze LM w Poznaniu nie ma byc, bo wtedy dopiero musieliby zaczac szukac powaznych pilkarzy.

  35. tomasz1973 pisze:

    you
    Jeżeli tak, to rozjaśnij mi to nieco.

  36. Marcin2 pisze:

    Stępiński mnie jakoś do końca nie przekonuje chyba wolałbym Zwolińskiego z Pogoni

  37. adamoss pisze:

    Na wiosnę walczymy o utrzymanie się w pierwszej ósemce. Zapomnijcie o pudle czy PP. Problemem nie jest napadzior. Problemem Lecha jest siła mentalna i wściekłość boiskowa. Piast nie ma głośnych nazwisk a jest poprostu mega waleczny a szatnia wspiera się nawzajem i lubi. Budzet tego klubu to chyba 10 baniek. Można ? Ale do tego potrzebny jest Zarząd a nie zlepek menadzerów z Amici i Syn na czele bawiący się klubem przed objęciem posady Taty. Choć z drugiej strony nie chcę porównywać Lecha do Piasta – i zgadzam się, że markę druzyny i jej wartośc trzeba podnośić aby porzyciagac coraz lepszych. Jednego zazdroszczę Legii – obecnych właścicieli którzy wyrośli z trybun.

  38. kibol69 pisze:

    Napisane w punkt, chociaż jak dla mnie za delikatnie.
    Zadaję sobie pytanie, co się stało przez ostatnich kilka lat, że wtedy kupowaliśmy bezproblemowo grajków za 600-650 tys. euro, a teraz szukamy na śmietniku za darmo? Narzekaliśmy na skąpstwo Kadzińskiego, ale Rutek wyjebał go za rozrzutność i zastąpił księgowym Gargamelem. Obecnie, niezależnie ile klub zarobi na grze w pucharach i na transferach to nie ma ciągle na nic kasy i większość idzie na spłatę mitycznego zadłużenia. Lepiej to już było, teraz będzie chujowo, ale zbilansowanie i stabilnie. Przyzwyczajmy się do myśli, że będziemy ligowym średniakiem i walka o podium będzie naszym maksem, a nie punktem wyjścia.

  39. dyzio pisze:

    Już mam dosyć słuchania tylko kto odchodzi z Lecha czas w drugą stronę .

  40. Al pisze:

    Zarząd ma program rozwoju Lecha na lata .
    Szkoda tylko że nie ma na najbliższe miesiące .

  41. kibol z IV pisze:

    Smutnym faktem jest to iż pojęcie kibic Lecha dla zarządu to pojęcie abstrakcyjne.Pojęcie kibic od dawna przestało funkcjonować w tym klubie , bo od dawna funkcjonuje pojęcie klient. Klient rozkochany w produkcie bo tak Lecha postrzega zarząd . Klient naiwny , wierny , ślepy , wybaczający. To wszystko obecni włodarze mają na tacy i czerpie z tego bez jakiegokolwiek wstydu garściami. Poznań postrzegany jest z kilku symboli które rozpoznawalne są w całej Polsce : gwara , Ceglorz , Koziołki , Targi …no i Kolejorz. Kolejorz który wzbudza ogromne emocje , nawet osoby nie intersujące się sportem , gdzieś pobocznie reagują na to co dzieje się w Lechu. Jak reaguje zarząd …ano zarząd nie reaguje. Czeka nie bardzo wiedząc na co ? Mając ogromny potencjał kibicowski , mając ogromną rzeszę wiernych kiboli …zarząd kpi sobie z tych wartości. Obecny zarząd wyznacza nam nowe trendy dawaj i siedz cicho.To my jesteśmy Lech (zarząd) wy jesteście tylko audytorium w teatrze naszej iluzji. W teatrze okłamanych wersów tworzonych na potrzeby socjotechniki tłumu. Przedstawienie musi trwać a wy…klienci …Wy przyjdziecie bo przecież to jest wasz chleb, wasz nałóg , wasz dekalog . Przyjdziecie , a my znów zadrwimy z was przy otwartej kurtynie…Głupcy , intruzi , naiwniacy …w naszym teatrze sukces to pojęcie względne. Chcecie charakternych artystów ? Ale po co ? Przecież
    to samo może zagrać cieć Józiu , on jest tańszy ubierzmy go odpowiednio , poślijmy do fryzjera , podstawmy suflerów i dawaj na scenę…afisz awizuje wielkie dzieło , a daje komedię z której cieszą się tylko za kurtynowe figurki. Reszta nie musi …reszta może płakać , ważne że przyszli i przyjdą.

  42. rusałka pisze:

    Kibol z IV 10/10

  43. Poznaniak pisze:

    kibol z IV… dodał bym do rozpoznawalnych symboli jeszcze pyry, oszczędność i porządek na wzór pruski.
    Ta druga to łatka przypisywana nam w całej Polsce. Czy słuszna czy nie nie będę tu wnikał – bo temat rzeka.
    Niestety to trzecie, czyli „ordnung” to zamierzchła historia – dawno nie aktualne. Tamte pokolenia już umarły.
    W przypadku klanu Rutkowskich porządek jest, ale wybiórczy – zdaje się że tylko w kieszeni.
    Lech i spółki dookoła to dojna krowa – bo najłatwiej doi się plebs – a za taki biznesmeni pokroju R&son uważają kibiców.
    Czy ktoś jeszcze jest na tyle naiwny by myślał że on są tu z miłości do Kolejorza?
    Czy jednak dla kasy? I na dodatek to co mają in praktycznie wystarcza – reszta to blef medialny.

  44. Szakal pisze:

    @kibol z IV smutne ale prawdziwe.

  45. KKS'1922 pisze:

    @kibol z IV – zgadza się w 100 %. I najgorsze dla mnie jest to, że piszesz też między innymi o mnie. Mam karnet i nie zamierzam odpuszczać żadnego meczu ze względu na patałachów, durni i bezczelnych, plujących nam kibolom w twarz, śmieci pracujących w tym klubie. Będę wierny temu klubowi ale imbecylom z Juniohem na czele chętnie wygarnąłbym w twarz, co o nich myślę i splunął na nich tak samo… Pozdrawiam, Hej Lech!

  46. KKS'1922 pisze:

    @arek z Debca > dochody wyższe od wydatków… Do jasnej cholery, oni pracują przecież w holdingu… Są rzekomo „biznesmenami”. Przysłowiowy „Mały Kazio” wie, że trzeba zainwestować żeby po czasie zbierać profity. Bez tego zjeżdża się równą pochyłą ku upadkowi lub wegetuje na tym samym, marnym poziomie. Tak od dłuższego czasu jest w Lechu.

  47. kibol z IV pisze:

    @Poznaniak – Oni z miłości nie byli tu nigdy.Wybrali Lecha bo mielismy stadion w odróżnieniu od Widzewa.

  48. calisia pisze:

    – tato, czy muszę jutro iść do pracy?
    – musisz Piotruś
    – ale oni wszyscy, kibice, dziennikarze domagają się nowych transferów i co ja mam im powiedzieć?
    – na razie nic nie mów, brak informacji daje nadzieje na transfery pamiętaj…a pod koniec miesiąca ściągniemy kogoś wolnego bez klubu
    – transfer bezgotówkowy? to znowu przyjdzie jakiś emeryt lub lub jakiś połamany
    – no i co z tego? najważniejsze że zatkamy ludziom gęby na pół roku, a później zobaczymy. wytrzymaj synek jeszcze parę latek a po nas choćby i potop.

  49. arek z Debca pisze:

    KKS1922, ale ty mowisz o holdingu czy fabryce a nie o klubie pilkarskim. Myslisz, ze takiemu np Lesnodorskiemu kiedys sie zwroci kasa zainwestowana w Legii? Nigdy. Ktory w ogole klub pilkarski w Polsce generuje dochody? Tak jest w calej Europie, no chyba, ze mowimy o wielkich tuzach jak np MU czy Real, ktory moze sprzedawac prawa telewizyjne i sprzedawac swoje pamiatki na calym swiecie. Wiekszosc klubow do tego interesu doklada.

  50. Poznaniak pisze:

    @kibol z IV
    W samo sedno. Dodaj do tego brak realnej konkurencji która w Łodzi była i kibiców jednak dzieliła.
    A u nasz sprawa czysta – pełen monopol.
    Do tego na tamte czasy najlepsza frekwencja w Polsce.
    Te liczydła wszystko dobrze sobie przekalkulowały i doją aż miło.

  51. calisia pisze:

    Proszę odezwało się wielkie panisko z Gliwic z klubu bez żadnych osiągnięć.

  52. Jożik7 pisze:

    Kibol IV
    Niezwyle trafny komentarz nic dodać nic ująć. Ja z mojej strony i moi wszyscy kumle podjelismy decyzje o niekupowaniu karnetów i zasilaniu w ciemno kasy Rutkom.Przykre ale prawdziwe

  53. KKS pisze:

    @Jożik7
    Ja również odpuściłem karnet, podobnie jak dwóch kumpli którzy to rozważali. Dodam jeszcze, że trzy inne osoby mające karnet na cały sezon odpuszczają chodzenie na Bułgarską w akcie solidarności. Wszystko przez wronieckich amatorów u steru…

  54. Al pisze:

    Kadra jest bardzo szeroka . Jesteśmy przygotowani do gry co dwa-trzy dni i to na trzech frontach . Mamy silny wyrównany skład . W lidze nie mamy sobie równych a i w lidze Europy mamy duże szanse na sukces . Puchar Polski mamy pewny Superpuchar też . Frekwencja duża jak nigdy .
    Spokojnie spokojnie nie denerwujcie się co to, pomarzyć nie wolno ?

  55. jako pisze:

    zlodzieje

  56. Matejko pisze:

    kiedyś pan Rutkowski wypominał panu Lesnodurskiemu że ma stara kadre, ale nie wziął pod uwage, ze gościu lubi to co robi, a nie tak jak on,który myśli że jakoś to będzie a kasa w kieszeni zostanie a kibice to barany , no i ten synuś.

  57. scoffer pisze:

    mam nadzieje ze WSZYSCY!! zbojkotuja chodzenie na stadion, nawet pomimo zakontraktowania nowego gracza. nie mozemy karmic tych zlodziei!!!! Nie mioesci mi sie w glowie jak druzyna zdobywajaca mistrzostwo,zgarniajaca niemale pieniadze w europie, majaca taki stadion tylu zagorzalych I zakochanych w druzynie kibicow, robi cos takiego, urzadza sobie wyprzedasz!!! BRAK SLOW!! ja nadal bede ogladal Lecha ale niestety w canal+ , lecha caly czas mam w sercu!!!

  58. vicky pisze:

    Proponuję, by każdy kibol wysłał zarządowi swoje cv z listem motywacyjnym na pozycję napastnika KKS LECH POZNAŃ :-) Może wtedy coś do nich dotrze…

  59. Tadeo pisze:

    Dopóki większość z nas nie zrozumie że zmniejszenie wpływów z sprzedaży karnetów i biletów , zmusi Rutkowskich do zmiany swojej polityki . Nie możemy dać wmówić sobie , że takim postępowaniem działamy na szkodę klubu , bo o to tym nieudacznikom z Wronek chodzi. Lech był i będzie w naszych sercach , a takimi ruchami , my kibice jak jedna rodzina , możemy tylko pomóc naszemu ukochanemu klubowi.

  60. zibi pisze:

    Całe to towarzycho jest warte siebie. Pełna amatorszczyzna. Dla nich ważne są tylko i wyłącznie słupki w B2B. Dorobkiewicze spod ciemnej gwiazdy i tyle. Brak słów, naprawdę staram się hamować i bardzo proszę persony typu @seniorka o niewyjmowanie zawleczki!!!

  61. zibi pisze:

    Wiecie kim jest pojecie Kibol dla tej bandy? To po prostu ciemny robol wydający swoje ostatnie grosze na zakup karnetu albo biletu i do tego odpowiednio podgrzany w klubowym sosie przyprawionym stwierdzeniami typu „zawsze z Lechem…”, „czy dobrze, czy źle…’ itp. Zarządzik robi z nas idiotów. tatuś nie wypierdoli nieudacznego synalka bo to najbliższa rodzina a my mamy trzymać ryj na kłódkę i płacić za rodzinną zabawę w biznes sportowy. Ja pierdolę, przecież to jakaś chora żenada i degrengolada Naszego klubu. Abstrahuję od sukcesów biznesowych wiadomej fabryki.

  62. undertheskin pisze:

    Jaki dyrektor sportowy takie transfery. Jaki zarząd taki klub. Tylko kibice do tego obrazka nie pasują, no bo… kibice chcą sukcesów :D. A po co zarządowi sukcesy? Zarządowi jest potrzebny pełen stadion. Że co? Że nie będzie pełnego stadionu bez sukcesów? E tam. Niemożliwe.

  63. Anonim pisze:

    @undertheskin – wiesz co mnie najwięcej wk…a? To, że teraz być może stary i młody siedzą na jakimś skajpie czy innym viberze a być może nawet przy wspólnym stole i rozmawiają nie o tym jak spowodować wielkiego kopa w górę dla Kolejorza, tylko jak sprzedać medialnie to co teraz dzieje się w Lechu z najmniejszą stratą dla rodzinki R. To może być najgorszy scenariusz. Brak mi tutaj osławionej @seniorki. Pewnie odezwie się „zdyszana” ze stwierdzeniem o braku dostępu do neta czy innych pierdołach. Tak jesteśmy manipulowani na własne życzenie.

  64. zibi pisze:

    Przepraszam zapomniałem podpisać. „Anonim”z 19:06 to ja.

  65. KKS pisze:

    I kolejna przypadkowo spotkana przeze mnie osoba stwierdziła dzisiaj, że miała kupić karnet, ale pierdoli wronieckich amatorów! Jaka szkoda… ;-)

  66. RS81 pisze:

    @arek z dębca
    Leśnodorski i współwłaściciele Legii nie zainwestowali w ten klub poważnych pieniędzy. Przejeli go do ITI mając za zadanie spłacić długi. Te spłacili tym co generuje Legia, a Legia generuje poważne pieniądze. To dziś duża firma, przedsiębiorstwo. Oni ze sprzedaży samych koszulke mają większe wpływy niż Lech z całego marketingu. Zobacz jak wygląda sklep Legii, e-sklep, zatowarowanie, oferta, promocje. Zobacz jak wygląda ich klinika, muzeum, szkółki i przedszkola piłkarskie. To generuje przychody. Koszty, ale i przychody a między tym jest ZYSK. Leśnodorski i spółka z Legii zrobili przedsiębiorstwo, które ma się utrzymać i samofinansować. Nikt nie mówi, że nie mają kredytów. Bo może mają, ale spokojnie je spłacają. Legie utrzymują sponsorzy, media, kibice, transfery, marketing, inne działania, które są realizowane. Oni pozyskują za darmo, sprzedają za 2 – 3 mln euro, grają w Europie i generują zyski. Wiele rzeczy Leśnodorskiemu nie wychodzi, ale starają się, eksperymentują, jednym słowem … działają!
    W Polsce nie ma już za wielu głupich aby bawić się w finansowanie futbolu. Na klubie można zarobić, ale jedynie możliwe jest to w dużych ośrodkach a i tak nie do końca, bo przecież zobacz Wrocław, Kraków itp. Legia pod wieloma względami odjechała na lata świetlne reszcie klubów. Nie kasą, nie wynikami, ale pomysłami!

  67. Poznaniak pisze:

    RS81 oby tak nie było jak piszesz. Na razie ostro odjechali finansowo co nawet sami Rutkowscy od roku gadają.
    A pamiętam jak się Wronieccy wiele lat temu śmiali, że legia niedługo utonie w długach, a ich niezadłużony Lech szybko ją przegoni – i to na lata. Z pokorą przyznaję że wielu z nas tą bajkę kupiło – bo była szyta emocjami.
    I mija dekada a wciąż jakoś nie mogą przegonić, a warszawiacy nie plajtują :)
    Za słabi są w uszach.

    Co do inwestycji. To niby Rutkowski zainwestował w Lecha poważne pieniądze? Tak? Kiedy?
    Za ile go kupił? A no…
    Tak samo jak Leśny i spółka przejął z długami (o wiele wiele mniejszymi niż po ITI) i też spłacał z zarobionej na Lechu kasie.

    Każdy z nas kiboli wolał by Lecha co zdominował ligę, a niechby i na tym sobie właściciel zarobił.
    Ale do tego droga zaczyna się dziwnie wydłużać.

  68. KKS pisze:

    @RS81
    Ciekawy wpis. Trzeba jednak pamiętać, że to Lech zarobił w tym roku najwięcej za występy w pucharach, ale jakoś inwestycji z tej kasy nie widać w przeciwieństwie do legii. W tym tkwi szkopuł.

  69. PanDOS pisze:

    Sadlok tuż tuż…

  70. undertheskin pisze:

    @RS81 Nie wierzę, że legia spłaciła 234 miliony złotych w ciągu trzech lat. Nie wierzę dlatego, że Wisła np. ma znacznie mniejsze długi i poważne problemy. I niby legia spłaciła długi e-sklepem, sponsorami itd.? Jednocześnie oferując najwyższe w kraju kontrakty piłkarzom i kupując za najwyższe w kraju kwoty? Przecież właśnie te wysokie kontrakty, oraz nieprzemyślane transfery spowodowały ich zadłużenie. Moim zdaniem spłacili nie więcej, niż 1/3 długu, uzyskali odroczenie spłaty na długi okres i jadą dalej na gruby kredyt stawiając wszystko na jedną kartę. „Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana” – słowa Leśnodorskiego. Ratuje ich to, że są klubem „specjalnej troski” i wszyscy w Warszawie, póki co, chętni są ratować legiunię. Dwa, trzy lata bez Ligi Mistrzów i znów okaże się, że legia ma nie 200, a 300 milionów długu.

  71. Remix pisze:

    Czemu do 500 tys jeśli nie mniej inni mogą załatwić Sa, Prijovicia, Neapora, Colaka, Rakelsa itd. Nie są wybitni ale wystarczyliby.