Że im się chciało

lechpodbeskidzie2W meczu 1/16 finału piłkarskiego Pucharu Polski sezonu 2016/2017, Lech Poznań wygrał na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała 3:0 (1:0) i awansował do kolejnej fazy. Gra Kolejorza nie powalała, jednak liczy się wynik, a ten dał przepustkę do dalszej gry o krajowy puchar. W 1/8 naszym rywalem będzie Stomil Olsztyn lub Ruch Chorzów.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Spokojny początek spotkania. Lech chce szybko przejąć kontrolę nad meczem.
6 min. – Podbeskidzie jeszcze bez sytuacji. Na razie lechici dłużej utrzymują się przy piłce.
10 min. – Wolne tempo spotkania.
11 min. – Dobra interwencja Sokołowskiego po akcji Jevticia.
11 min. – Pierwsza akcja Podbeskidzia. Złe podanie Sierpiny.
15 min. – Po kwadransie 0:0. Na razie wyrównany mecz.

16 – 30 minuta

16 min. – Pierwszy celny strzał w tym meczu. Uderzał Nielsen, obronił wypożyczony z Lecha bramkarz, Mateusz Lis.
20 min. – Po trochę niemrawym początku gospodarze obudzili się.
22 min. – Kąśliwy strzał Jevticia z daleka z problemami wybronił Lis.
26 min. – Znów Jevtić. Przewaga lechitów jest coraz większa, a gra szybsza.
29 min. – W końcu wykazał się Putnocky. Dobra interwencja po strzale Jakubika.

31 – 45 minuta

31 min. – Zły strzał Ferugi z daleka.
33 min. – W Lechu najbardziej aktywne są dziś skrzydła i Jevtić. Obrona gra tak samo słabo, jak grała.
37 min. – Aj! Najlepsza sytuacja Lecha. Jevtić poklepał z Pawłowskim, ten pierwszy uderzył, lecz ciut niecelnie.
39 min. – Kontra Podbeskidzia. Na szczęście zepsuta złym podaniem.
44 min. – 1:0! Jevtić efektownie zagrywa z wolnego do Kędziory, a ten w powietrzu dołożył nogę i zdobył bramkę.
45 min. – Do przerwy 1:0. Kolejorz miał przewagę, choć nie można napisać, że aż taką wyraźną. Czekamy na drugiego gola.

46 – 60 minuta

48 min. – Zablokowany strzał Demjana. Było niebezpiecznie.
49 min. – Teraz niecelnie Kołodziej. Podbeskidzie ruszyło do ostrych ataków.
53 min. – Putnocky broni strzał Chmiela! po chwili Demjan i znów nie ma gola!
55 min. – Fatalna gra Lecha po przerwie. O czym oni rozmawiali w szatni?! o ile w ogóle ktokolwiek chciał rozmawiać z Urbanem.
59 min. – Putnocky wykazał się już kilka razy w tej połowie.

61 – 75 minuta

63 min. – Bramka! 2:0! Pawłowskiego do Nickiego Bille, a ten mocnym strzałem zdobywa gola. Uff. Więcej w spokoju.
65 min. – Dobrze, że Lech zdobył tego gola. Do tego momentu w tej połowie grał bardzo słabo.
69 min. – Kąśliwy strzał Pawłowskiego. Lis nie dał się niestety zaskoczyć.
73 min. – Po drugiej bramce dla Lecha ekipa Podbeskidzia siadła.

76 – 90 minuta

80 min. – Dosłownie nic się nie dzieje od paru minut.
84 min. – Zablokowana akcja Jóźwiaka.
87 min. – Długa piłka do Nielsena, ten wyszedł sam na sam i na snajperskim spokoju, w efektownym stylu zdobył gola na 3:0!
90 min. – Koniec. Gramy dalej!


1/16 PP, TS Podbeskidzie Bielsko-Biała – KKS Lech Poznań 0:3 (0:1)

Bramki: 44.Kędziora 63 i 87.Nielsen

Żółte kartki: Menzel – Wilusz

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)

Widzów: 4510

TS Podbeskidzie: Lis – Sokołowski (69.Tarnowski), Menzel, Deja, Wawszczyk (69.Magiera) – Jakubik, Feruga, Kołodziej, Chmiel, Sierpina – Demjan (73.Jonkisz).

Rezerwowi: Leszczyński, Jonkisz, Magiera, Podgórski, Pali, Mikołajewski, Tarnowski.

KKS Lech: Putnocky – Kędziora, Bednarek, Wilusz, Kadar – Trałka (67.Gajos), Tetteh – Makuszewski, Jevtić (58.Majewski), Pawłowski (80.Jóźwiak) – Nielsen.

Rezerwowi: Burić, L.Nielsen, Dudka, Gajos, Jóźwiak, Majewski, Robak.

Kapitanowie: Sokołowski – Trałka

Trenerzy: Dariusz Dźwigała – Jan Urban

Pogoda: +18°C, pochmurno

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 238

  1. seniorka pisze:

    Modero, dziękuję:)

  2. Zzibi pisze:

    Nie wiem czy sie nie mylę ale to był pierwszy wygrany mecz Lecha w którym zagrał M.Wilusz

    • Poznaniak pisze:

      No faktycznie jest to historyczny wyczyn godny odnotowania w annałach historii klubowej ;)
      Widać chłopak się przełamał. Powinni mu dać sowitą premię.
      Teraz już musi być lepiej bo przecież gramy tym co mamy, hahahahahaaa…
      Na dodatek był to mecz w którym strzelili bramkę, a nawet trzy! WOW!