Na chłodno: Zaczynamy

historiaWiosną 2016 ruszyliśmy na KKSLECH.com z nowym stałym cyklem, który na zawsze towarzyszył tej witrynie. W materiałach pod tytułem „Na chłodno” przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników czy indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu w bardzo chłodny sposób.


Z oficjalnych meczów Lecha Poznań nie zdajemy pełnych relacji tylko przeprowadzamy raporty, dlatego artykuły z cyklu „Na chłodno” to w pewnym sensie dopełnienie materiałów meczowych. Chłodne oceny spotkań Kolejorza, gry lechitów czy okołomeczowe ciekawostki i nasze przemyślenia na poszczególne sprawy. O tym wszystkim przeczytacie w poniedziałek lub we po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata 2016 w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu (głównie pod względem transferów), oceniamy działania zarządu lub ich brak i ogólnie bacznie spoglądamy na sytuację wokół klubu.

Dzisiejszy materiał to już ostatni odcinek przed startem rundy wiosennej, której tak jak Wy z różnych powodów nie możemy się doczekać. Zanim o wiośnie warto wrócić jeszcze do najważniejszego tematu weekendu, czyli do publikacji materiału z cyklu „Bliżej Klubu” z udziałem zarządu. Już sama zapowiedź tekstu, którą skomentowano ponad 150 razy miała spory wydźwięk. Dzięki przede wszystkim wszystkim tym kibicom, którzy wysłali swoje pytania (ze względu na ograniczony czas kilkanaście z nich trzeba było pominąć), a także dzięki dla tych użytkowników, którzy mimo narzekań i tak przeczytali całość. Materiał „Na chłodno” to świetny moment, aby przekazać głównie internautom tej witryny dodatkowych kilka wiadomość, wyjaśnić pewne rzeczy oraz co nieco dodać do niektórych spraw.

Pierwsza to temat Sanogo, który trzeba w końcu zakończyć wypowiedzią zarządu tym bardziej, że zwłaszcza Piotr Rutkowski nigdzie się na ten temat dotąd nie wypowiadał. To co jest poniżej to naprawdę 1/10 tego co władze mówiły o Zagłębiu, redaktorze Stanowskim czy o tej całej sytuacji. Niemniej jednak wiele rzeczy nie nadaje się do publikacji. Ważne, że zarząd ma takie samo zdanie, które jest jak najbardziej prawidłowe.

Jak wyglądała sprawa Sanogo z Zagłębia Sosnowiec? Co to było?

PR: – „Takich ofert wyszło pewnie z 15-20. Rynek transferowy jest bezwzględny i trzeba sobie na nim umiejętnie radzić. Piąty napastnik nie byłby teraz potrzebny, ale my takich ofert wypuściliśmy kilkanaście. Dotychczas praktycznie każdy klub zachowywał się fair, tylko jeden z nich się wyłamał, wszyscy znamy zasady tej gry, mimo że może być odbierana jako brutalna.”

KK: – „Wysyłamy te oferty choćby dla pozyskania interesujących nas informacji. Sondujemy rynek, chcemy sprawdzić jakie są ceny, czy po prostu co nam odpowiedzą. Czasem zyskuje się punkt odniesienia, za jakie kwoty chodzą tacy zawodnicy. Czasem też podbijamy stawki. Wysyłając taką ofertę na pewno skłoniliśmy do zakupu Sanogo przez Legię już teraz. Tak pewnie poczekaliby pół roku. Na samym końcu jesteśmy bardzo zadowoleni z efektu.”

Zarząd jest zadowolony, że udało się zrobić takie zamieszanie po którym Legia kupiła kontuzjowanego zawodnika. Samo wypuszczanie ofert na rozpoznanie w których Lech jest rzekomo kimś „zainterresowany” to nowość. Nowa polityka klubu o której nikt zapewne nie dowiedziałby się za szybko gdyby nie sprawa kontuzjowanego piłkarza ewidentnie sprawdza się. Co ważne – Lech mógłby prawnie wysiudać prezesa Zagłębia ze stołka za udostępnienie pisma dla podbicia obcemu dziennikarzowi, ale tego nie zrobi mimo konsultacji z prawnikiem. Jest inny pomysł na zabawę z Zagłębiem.

Natomiast kibice Lecha powinni od tej zimy pamiętać o nowej polityce i na tzw. „chłopski rozum” rozróżniać oferty np. dla podbicia stawki od tych rzeczywistych. O realnych zainteresowaniach jak zwykle będziemy Was informować. Jest też klucz, którym każdy kibic Lecha może się kierować. Trzeba zawsze pamiętać o pozycjach, które w danym okienku chce wzmocnić Lech czy o działaniach skautingu (pół roku to za mało, by stwierdzić 100% przydatność danego gracza do zespołu). W tej sprawie to tyle.

Zarząd Lecha jest przeciwko ESA 37. Tłumaczy to bardzo ciężkim kalendarzem, który będą miały kluby grające w pucharach za 2 lata jeśli wejdzie w życie nowa reforma europejskich pucharach wydłużająca eliminacje. Lech chce zmian i to jak najszybciej. Jest w stanie zaakceptować ligę z 18-zespołami i rozważyć zmiany w Pucharze Polski np. takie jak dwumecz, ale dopiero od półfinału a nie od ćwierćfinału. Nasze wspólne, obmyślane już jesienią wraz z moderatorami stanowisko jest takie, że nam ESA 37 odpowiada. Są emocje, jest więcej meczów, więcej rzeczy do opisywania przez co wspólnie możemy się rozwijać jako serwis. Niemniej jednak zarząd ma swoje argumenty, które idzie zrozumieć, bo na piłkę patrzy biznesowo zwracając uwagę przede wszystkim na zbyt dużą liczbę spotkań wiosną/latem w momencie, gdy reforma UEFA wejdzie w życie.

Kolejna sprawa to kara dla Muhameda Keity. Lech wytłumaczył, dlaczego nie ogłosił publicznie tej kary. Negocjował już wtedy jego odejście, więc opublikowanie wysokości kary pod publiczkę mogłoby utrudnić rozmowy. Lech ukarał Keitę potajemnie. Nieoficjalnie jest to kara mniej więcej taka, ile w 2 miesiące kasuje bardzo dobrze zarabiający piłkarz w polskiej lidze. W przenośni można napisać, że Keita o wypłacie za styczeń i luty może zapomnieć. Następną sprawą jest sytuacja w obronie. Lech wie, że w przypadku Tamasa Kadara musi przyjść nowy obrońca. Czuje lukę w składzie, gdy Węgier odejdzie, bowiem wtedy praktycznie nie miałby kto wejść z ławki rezerwowych za kogoś z duetu Jan Bednarek – Lasse Nielsen, który w lutym będzie grał razem. Piotr Rutkowski mocno chwali Dariusza Dudkę, jednak bardziej za jego postawę na treningach czy w szatni, gdzie pomaga młodym piłkarzom wchodzić do zespołu. Sportowo ten zawodnik za wiele chyba już nam nie da i prędzej do składu wskoczy Maciej Wilusz niż on. Według władz Wilusz wypełni kontrakt, ponieważ jeszcze się przyda. Patrząc czysto na papier faktycznie nam się przyda jeśli przydarzą się jakieś kartki lub kontuzje tylko czy w końcu Lechowi uda się wygrać z nim ligowy mecz w którym Maciej Wilusz zagra od początku?

Następną kwestią są transfery za 1 mln euro. Tego w tekście nie ma, ale Lech chce w przyszłości więcej wydawać na transfery jeżeli będzie grał regularnie w fazie grupowej europejskich pucharów. Wtedy będzie mógł sobie pozwolić na lepszych zawodników wyselekcjonowanych przez skauting niż teraz. Lech przyznał jasno, że nie będzie kupował jakiś gwiazd. Sam chce je kreować tak jak kiedyś. Robić je z takich zawodników jak w przeszłości Lewandowski, Stilić, Rudnevs, Peszko, Arboleda czy nawet Arajuuri. Teraz chce wprowadzić na wyższy poziom m.in. Tetteha, Jevticia, Kostevycha, a przede wszystkim swoich wychowanków w tym np. Bednarka czy Kędziorę. Samymi juniorami w najbliższych latach grać nie będziemy na pewno. Potrzebnych jest jak najwięcej celnych strzałów skautingu, które sprowadzą do Lecha nie gwiazdy tylko przyszłe gwiazdy. Taka jest strategia klubu i nic tutaj się nie zmieni. Kto chce może ją zaakceptować, a kto nie chce może nadal napierdzielać we wszystkich i we wszystko, choć od tego raczej nic się w klubie nie polepszy. Można również dawać jakieś pomysły co by tu można poprawić. Wszystko co wymyślicie będzie można skonsultować np. poprzez dodanie Waszego felietonu na KKSLECH.com. Oczywiście zawsze łatwiej jest jednak napierdzielać we wszystko niż coś samemu wymyślić, napisać to i wysłać do nas abyśmy mogli taki tekst puścić dalej. Na nic wielkiego nie liczymy, więc pewnie nic się nie zmieni. To co ostatniego dzieje się fajnie w tygodniu w jednym z newsów skomentował „matisg1”. Jego wpis jest tak duży, że trzeba było wykonać dwa screeny. Kto nie chce go czytać może cały wspomniany komentarz zobaczyć -> TUTAJ

null

Podsumowując. Zarząd sam na chłodno podchodzi do tego co się obecnie dzieje. Przyznał, że zeszły sezon był porażką a nie wypadkiem, ma pomysły na poprawę, nie wywyższa się, nie puszy tylko jest bardziej skupiony na pracy, poprawie i realizacji planów jakie sobie założył. Co z tego wyjdzie? nie wiadomo. Na pewno wszystko wygląda zupełnie inaczej niż 2-3 lata temu, a nawet diametralnie inaczej aniżeli wiosną zeszłego roku. Trudno stwierdzić co z tego wyjdzie, lecz w każdym razie nie czuć takiej amatorki i braku działań jak kiedyś. Teraz wiadomo na czym stoimy, co może się wydarzyć i czego można się spodziewać w przyszłości. Jeszcze rok temu tak nie było. Sam zarząd nie chce nawet oceniać Nenada Bjelicy, choć wszystko na to wskazuje, że jego praca tutaj da poważniejsze efekty. Władze zachowują chłodne głowy mówiąc wyraźnie w odpowiedzi na 38 pytanie – „niech Bjelica najpierw coś wygra.” Zmiana frontu wypowiedzi władz jest odczuwalna, gdy porówna się je np. z wypowiedziami w maju 2016 czy wcześniej w innych mediach. Od gadania nie ma mimo wszystko grania, natomiast o wszystkim jak zwykle zdecyduje boisko i to po występach na nim tradycyjnie w odpowiednim czasie będzie można rozliczyć wszystkich za swoje dokonania.

Kończąc temat: Mimo podzielonych opinii w przyszłości, czyli raz na kilka miesięcy będą pojawiały się materiały w których zarząd będzie odpowiadał na Wasze pytania. W końcu nie ma nikogo wyżej co byłby na bieżąco i od kogo dałoby się dowiedzieć najbardziej interesujące rzeczy. Z pewnością również osoby cały czas narzekające dowiedziały się z ostatniego materiału choć 2-3 rzeczy o których wcześniej nie wiedziały. Takich materiałów nie ma nigdzie, dlatego odcinki cyklu „Bliżej Klubu” z udziałem zarządu na pewno warto kontynuować nawet w sytuacji w której część jest niezadowolona z odpowiedzi, które padły.

Dzisiejszy materiał „Na chłodno” to już ostatni tekst przed piątkową inauguracją wiosny. Coś więcej o niej? Priorytety są znane. Nikt z nas nie nastawia się na Mistrzostwo Polski, bo chłodno patrząc nie będzie łatwo zdetronizować Lechię i Jagiellonię. Miejsce na podium musi być jednak nasze tak jak Puchar Polski. Tak szczerze to dla nas lepiej byłoby, aby Lech grał od I rundy eliminacyjnej Ligi Europy (więcej meczów), ale na 1. miejscu zawsze jest troska o klub, dlatego trzeba zdobyć Puchar Polski, by grać w pucharach od II rundy kwalifikacyjnej (jeśli triumfator LM i LE załapie się do pucharów poprzez swoją ligę to od III fazy). Nikt z nas nie wyobraża sobie, by nie jechać w maju na Narodowy i tym razem tam nie wygrać. Nastawienie Lecha jest dobre, wszyscy wiedzą o co grają i pod tym względem nie powinno być wiosną problemu. Zresztą poznaniacy nie po to walczyli w mrozie i na śniegu w Krakowie, by teraz odpaść z Pogonią czy skompromitować się w finale. Analizując na chłodno terminarz nasz układ gier zapowiada się niezwykle gorrrrąco. Idealnie pasuje do roku 95-lecia, ponieważ czeka Lecha masa trudnych meczów w których będzie miał sporo do udowodnienia oraz przede wszystkim do wygrania. Wielkie emocje zaczną się 10 lutego, jednak dopiero w marcu rozpocznie się poważna gra o to o czym chyba wszyscy kibice marzą, czyli o trofea. Nie jest ważne jak się zaczyna tylko jak się kończy. Rok temu w pierwszym wiosennym meczu Lech sprał Termalikę 5:2, gola w debiucie zdobył Nicki Bille, a później pamiętamy co stało się w kwietniu czy w maju. Do wiosny trzeba podejść na chłodno, ale z wiarą w Lecha, w jego możliwości i w ofensywną siłę, która przynajmniej na papierze jest wystarczająco mocna, żeby zdobyć po 8 latach ten Puchar oraz załapać się co najmniej na podium Ekstraklasy walcząc jednocześnie do ostatniej kolejki o tytuł. Za 4 dni zaczynamy!

#WiosnaNasza
#MistrzPowróci ?
#PoPuchar

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <






komentarzy 101

  1. Al napisał(a):

    Dawniej wicemistrzostwo był dla nas porażką dzisiaj miejsce za Jagiellonią i Lechią jest do przełknięcia .

    • Malic_2006 napisał(a):

      Wydaje mi się, że to nie jest tak, że ktoś uważa miejsce za Jagiellonią i Lechią za miejsce do przełknięcia, tylko patrząc realnie po zmarnowanych 2/3 jesieni miejsce na podium jest bardzo prawdopodobne podczas gdy strata do tych klubów dość spora…i realnie miejsce na podium to cel minimum bo da puchary natomiast mistrzostwo patrząc cały czas przez zmarnowaną jesień już będzie niespodzianką…choc zapewne i u Kibiców i w klubie bardzo pożądaną niespodzianką.

    • Al napisał(a):

      @Malic_2006 Zapomniałeś o podziale punktów . Do lidera obecnie tracimy tylko 7 punktów . Po rundzie zasadniczej przy dobrej grze różnica może być niewielka , jeśli ją podzielimy przez dwa to jeden bezpośredni mecz ją zniweluje .
      Co takiego ,lub kogo ma obecny lider Jagiellonia by była przed nami ?

    • Malic_2006 napisał(a):

      Nie to nie tak, że zapomniałem o podziale punktów, ale realnie patrząc 4 kluby w Polsce są kadrowo dosyć wyrównane i o wyniku może decydować drobnostka, która sprawi że będziemy mieli większą stratę i tak w kółko…co absolutnie nie oznacza, że nie celuje się w MP bo to w takim klubie jest zawsze celem nawet jak się o tym nie mówi głośno.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Patrząc na kadry poszczególnych zespołów nasza sytuuje się jakoś na 3-4 miejscu. Liczę jednak na walkę do końca o najwyższe cele, a efekt to ujrzymy w maju-czerwcu.
      Zarząd zaniedbał wzmocnienie defensywy (stoper) i o to można mieć do niego pretensję.

    • El Companero napisał(a):

      podział punktów na niewiele może się zdać, nie wiem czy zauważyłeś z poprzednich sezonów, wystarczy mieć 3-4 punkty przewagi i sobie tę przewagę utrzymywac, tym bardziej że każdy zespół w co drugim meczu traci punkty grając z konkurencją. W grupie po podziale cieżko jest gonić, łatwiej uciekać pod warunkiem ze kazdy w grupie walczy i odbiera komus punkty

  2. J5 napisał(a):

    Mam nadzieję że tak jak Zarząd zapowiada zagłębie sosnowiec ( specjalnie z małej) zostanie odpowiednio ukarane. Poza tym ja już od teraz bez nerwów, na spokojnie czekam na pierwszy mecz. Sprawa Kadara na wiosnę już raczej przełożenia nie będzie miała ponieważ po jego ewentualnej sprzedaży ewentualnie zakupiony nowy stoper i tak nie zdąży przygotować się do sezonu. Może nawet byłoby lepiej, aby Kadar został. Pierwszy mecz sporo wyjaśni odnośnie dyspozycji Kolejorza.

  3. tom napisał(a):

    Puchar musi być obowiązkowo! A w lidze ? wszystko możliwe może być mistrz a może być 4 miejsce . Pożyjemy zobaczymy .

  4. wagon napisał(a):

    najważniejsze to mecze, takie które będziemy pamiętać kilka lat,
    zeszłej wiosny nie było żadnego,

  5. Bart napisał(a):

    „Jest inny pomysł na zabawę z Zagłębiem”

    Brzmi ciekawie. Czyżby jakaś intryga w białych rękawiczkach? :)

    • chabeta napisał(a):

      Redakcja sie myli od pierwszego spotkania z wronieckim okupantem.
      Jeszcze trzy lata temu z chęcią sie wchodziło na KKSLECH.com.

  6. Pulek napisał(a):

    A co mnie to obchodzi że zawalili jesień Mistrzostwo musi być i basta oto cały czas gramy

  7. tom napisał(a):

    W 1989 i 2014 też mieliśmy słabą jesień ba nawet chyba zamykaliśmy tabele pare kolejek a na wiosną cieszyliśmy się z mistrzostwa!

  8. KKS napisał(a):

    „Nikt z nas nie nastawia się na Mistrzostwo Polski, bo chłodno patrząc nie będzie łatwo zdetronizować Lechię i Jagiellonię.” …. Brawo Redakcja!!! :-((

    • KKS napisał(a):

      I żebym był dobrze zrozumiany – realizm to jedno, natomiast to sport i trzeba walczyć o najwyższe cele. Oczywiście wronieccy minimaliści ambicji takowych nie mają, ale nie piszcie w imieniu kibiców, że nie chcieliby widzieć „Lecha na ligowym szczycie”. Drugie miejsce to porażka, a sam puchar Polski jest jedynie nagrodą pocieszenia. Tutaj nic się u mnie i u wielu nie zmieni, a inni niech się cieszą z trzeciego miejsca…

    • KKSLECH.com napisał(a):

      Najpierw wymagania „Rutek won”, „Klimczak out”, „nie ma transferów”, „wrónieccy”, „zabili we mnie pasję”, „gdzie są pieniądze?”, czepianie się do wszystkiego co by nie powiedzieli, a potem nagle zmiana frontu i Mistrzostwo. Jak głośne mówienie o mistrzostwie – to źle, bo pycha i przesada z tym składem. Jak chłodna walka o tytuł – minimalizm.

    • KKS napisał(a):

      Redakcjo u tu się mylicie (mam nadzieję, że nieświadomie) – celem Lecha co sezon powinno być tylko i wyłącznie mistrzostwo Polski (tak jak nie przymierzając na wschodzie), dlatego też pretensje i presja na zarządzie i właścicielu. To Poznań, nie Wronki. Warto to zrozumieć, a i frekwencja od razu pójdzie w górę. Tyle ode mnie.

    • KKSLECH.com napisał(a):

      Dmuchanie balonika jest modne w innym mieście. Jak pieprznie to nie będzie nawet co zbierać resztek balonika.

    • Malic_2006 napisał(a):

      Realizm realizem ale prawda jest taka, że każdy kibic i redakcja i zapewne zarząd marzy o tym aby uzbierać komplet zwycięstw…bo jak wszystko wygrasz to właściwie nie ma się czym przejmować, wszystko będzie się zgadzać…jednak to sport i trzeba pamiętać, że przy obecnej sytuacji decydować będą pewnie bezpośrednie mecze z Legią Lechią i Jagiellonią. A tam może się wydarzyć wszystko…samobój, gol ze spalonego czy coś podobnego. Nie mamy kadry która mogłaby zdominować te wszystkie pojedynki dlatego może być równie dobrze komplet zwycięstw w rundzie finałowej jak i coś mniej optymistycznego jak zajęcie 3go miejsca…co nie zmienia faktu, że nie wierze ze ktokolwiek nie celuje w MP tylko jak wskoczy na 3 miejsce to będzie myślał…eee jest teraz tylko utrzymać i spokój…

    • kibol z IV napisał(a):

      My nie patrzmy na inne miasta , tylko na Lecha Poznań. Nasz balonik pękł już dwa razy raz na Litwie , raz w Islandii…i to za kadencji tego zarządu…. pękł z wielkim hukiem ! Pogłaskać ich za to ? Pogłaskać za Rumaka z Urbanem ? Za Keite , Sisiego , Wilusza , Thomalle i innych z „mocnej” kadry ? W każdym normalnym klubie już by tego zarządu nie było.

    • KKSLECH.com napisał(a):

      Teksty w stylu „pogłaskać Rumaka z Urbanem” po tym co się tu pisało na ich temat pokazują, że dyskusja nie miała jednak sensu. Wcześniejsze „Na chłodno” na temat czytania ze zrozumieniem nic nie zmieniło tak więc bez odbioru.

    • Tomek napisał(a):

      zastanawiam się jak długo jeszcze będzie trwać dyskusja na temat zarządu, propozycja dla redakcji nie komentować – bo będziecie w jednym rzędzie z „wronieckimi”, lepiej zapytać „wszystko i lepiej wiedzących” jakie mają kandydatury do zarządu i pomysły na klub skoro Rutkowscy mają odejść?

    • leftt napisał(a):

      Malkontenci vs Minimaliści odc. 1258.

    • kibol z IV napisał(a):

      Co do czytania i zrozumienie – polecam wyczerpujące odpowiedzi dwójki Panów ze swego wczorajszego artykułu.

    • Tomek napisał(a):

      mistrzostwo to „musi” zdobyć Legia reszta co najwyżej może bo przecież mają kasę z LM, budżet z Bundesligi i 3 super prezesów/inwestorów, ja proponuje skupić się n piątkowym meczu, zachęcić znajomych żeby poszli na mecz lub jeśli nie mogą to chociaż obejrzeli w TV musimy się postarać żeby nie było 13 tys jak na koronie, bo trzeba walczyć o nowy kontrakt z STS – pokazać jacy jesteśmy zżyci z klubem i udowodnić sponsorom że jeśli nie będą kupować miejsc na stadionie to przejdziemy do konkurencji. Proponuje zawieszenie broni we własnym gnieździe, kredyt zaufania dla władz a w czerwcu – właściwie pod koniec sierpnia będziemy oceniać co udało się zrobić.

    • chabeta napisał(a):

      kibol z IV pewnie odwiedzałeś KKSLECH.com kilka lat temu i widzisz różnice w podejściu do tematu „wtedy, a teraz” przez szanowna redakcje.
      Błazenada na niby „najlepszym” portalu kibolskim.
      Bejmy i układy.

    • kibol z IV napisał(a):

      @chabeta – Niekiedy im to uwypuklam :)…

  9. Pawelinho napisał(a):

    Za dużo meczów w Polsce? Aha bo piłkarzyki się przemęczają? Śmiechu warta. Litości przecież w zachodnich ligach np w Premier League w sezonie piłkarz czołowego klubu może zagrać nawet w 60 spotkaniach (!). Niech oni nie będą śmieszni z 18 zespołową ligą. Ta reforma nie jest idealna, ale przynajamniej do podziału każdy walczy i nie odpuszcza żadnego meczu. A co do nędznego klubiku z sosnowca i keity to oba podmioty powinny być przykładem na przyszłość dla innych chcą tak jak keita szykanować Lecha, a klubik z sosnowca pociągnąć do odpowiedzialności prawnej i tyle.

    • xYdem napisał(a):

      Tylko że w poważnych zachodnich ligach nie ma kilkumiesięcznej przerwy zimowej i jest kiedy rozgrywać 60 spotkań.

    • Pawelinho napisał(a):

      To też prawda, ale od czegoś trzeba zacząć.

    • R. napisał(a):

      bo rozwiązaniem jest granie bez przerwy letniej, z marszu w pucharach

      wtedy polska piłka rozwinie się do niebotycznych rozmiarów

  10. bombardier napisał(a):

    MY KIBICE MAMY PASZCZE ZAMKNĄĆ I WSPOMAGAĆ
    BARDZO SŁUSZNĄ LINIĘ ZARZĄDU!
    Dla mnie ten przekaz wyłonił się po analizie powyższego tekstu.
    Zarząd przyznał się do błędu. Takie przyznanie to mogą
    zrobić przed swoimi żonami.
    Wcześniej pisałem, że inne kluby nas nie interesują – my mamy
    święty obowiązek pokazać tym innym KTO TO JEST LECH.
    Mamy obowiązek domagać się takiej linii klubu, aby ten potencjał
    tworzony przez 95 lat nie był prywatnym poletkiem Rutków.
    Na podstawie powyższego redakcyjnego artykułu widzę, że
    prawdziwi(specjalnie użyłem tego sformułowania) kibice –
    ZOSTALI SAMI.

    • kibol z IV napisał(a):

      No nasz zarząd zyskał kolejnego medialnego sojusznika :)….

    • gruh napisał(a):

      odleciałeś @bombardier, domagać się różnych rzeczy można, a zrobione i tak będzie to co jest realne. Mam wrażenie, że Ty się wkurzasz bo nie jest tak jakbyś chciał. Ja natomiast patrzę co jest i co najlepszego można z tego zrobić. Np. w piątek jest mecz, wybieram się na niego i mam zamiar zedrzeć gardło bo będę podjarany powrotem na stadion i będę z moim Lechem. W tym co ja wymieniłem nic się nie może NIE UDAĆ :) Więc nie będę miał się o co złościć. :) Pozdrawiam kolegę.

    • Mouze napisał(a):

      Krytykujesz zarząd= napierdalasz ze wszystko i wszystkich….Szkoda ze wy nie mieliście oporów napierdalać do znudzenia w Urbana choć od tego nic się nie polepszyło,trzeba było dać mu kolejna szanse,jak zarządowi…Widze ze współpraca serwisu z zarządem przynosi dla obu stron coraz wymierniejsze korzyści a przyjaźń się zacieśnia.Tu już nie wolno krytykować zarządu,jedynie wychwalać pod niebiosy.Juz nawet redakcja zaakceptowała ze nasz szczyt to walka o 3 miejsce.
      Taka droga chcecie iść,wasza sprawa,ja ten serwis pamiętam trochę innym.
      Ps: Chwalenie się tym jak to Lech podbił cenę Legii jest głupie.Fakt jest taki ze z Legia na rynku transferowym nie mamy żadnych szans i atutów,a ta sytuacja sprawi ze Legia będzie sabotować każdy transfer Lecha o którym będzie wiedzieć a inne kluby nie będą ofert Lecha poważnie traktować,bo nie będą wiedzieć czy te oferty są na serio czy dla jaj.

  11. Judi napisał(a):

    Dodałbym jeszcze hasztag #NenadUfamTobie. Napierdalamy!!!

  12. sebra napisał(a):

    Kiedyś głównie w śmietniku pisałem o koncepcji budowy kadry zespołu i priorytetach jakie powinny obowiązywać w klubie, żeby ten mógł się regularnie rozwijać i jak się okazuje ten temat co jakiś czas wraca. Pozwolę się odnieść do fragmentu artykułu :
    „Następną kwestią są transfery za 1 mln euro. Tego w tekście nie ma, ale Lech chce w przyszłości więcej wydawać na transfery jeżeli będzie grał regularnie w fazie grupowej europejskich pucharów. Wtedy będzie mógł sobie pozwolić na lepszych zawodników wyselekcjonowanych przez skauting niż teraz.”
    Lech chce wydawać więcej na transfery, ale pod warunkiem, że będzie regularnie grał w europejskich pucharach. Podejście bardzo mądre i racjonalne, ale nasuwa się pytanie co zarząd zrobił przez ostatnie lata żeby regularnie w tych pucharach grać i przy okazji zarabiać w nich tak bardzo potrzebne pieniądze. Po udanym sezonie 2010/11 nasz współczynnik wynosił 21,683 pkt (dla porównania Legia miała 5,183 pkt) i dawał on rozstawienie we wszystkich rundach eliminacji w Lidze Europy w której powinniśmy regularnie grać żeby się rozwijać. Ponadto w sezonie 2013/14 wprowadzono reformę Ekstraklasy, która miała być „pomocną dłonią” dla klubów grających jesienią w europejskich pucharach, ponieważ ewentualne straty punktowe poniesione jesienią były zmniejszane po sezonie zasadniczym. Lech przez ostatnie lata nie wykorzystał dobrze warunków jakie miał do rozwoju i mając na uwadze kolejną reformę w europejskich pucharach może być mu ciężko o regularne występy w fazie grupowej choćby Ligi Europy tym bardziej, że w lidze konkurentów do walki o europejskie puchary z roku na rok przybywa. Oczywiście zawsze można liczyć na to, że obecny trener coś wygra i zdoła wprowadzić drużynę do fazy grupowej mimo niskiego współczynnika, ale takie podejście nie ma nic wspólnego z długoterminową strategią rozwoju jaką klub niby próbuje realizować.

  13. xxx napisał(a):

    Sugeruję zastanowić się co znaczy być prawdziwym kibicem, a jeśli chodzi o cele to przeważnie one są dwa. Cel max i cel min. Jak dla kogoś cel min, którym jest PP i ligowe podium to minimalizm to gratuluję poczucia humoru.

    • bb napisał(a):

      Jest taka szansa w tym sezonie i powinno się ją wykorzystać, bo to może być ostatni PP. W następnej edycji, półfinał będzie chyba marzeniem.

  14. wagon napisał(a):

    po co tyle krytykujecie, poczekajmy na pierwsze mecze to wtedy widać czy słowa, zapewnienia, obietnice, mają przełożenie na wyniki,
    rok temu myślałem że Urban zapewni swoją pracą puchary, byłem pełen optymizmu,
    teraz jestem bardzo niepewny wyników,
    wszystko się uda jeśli:
    Kownacki pokaże swój talent
    Jevtić będzie grał jeszcze lepiej niż ostatnio
    lewa i prawa strona będzie napędzać ofensywę
    a obrona zagra choć na przyzwoitym poziomie

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Ja pewnie nie byłbym tak sceptyczny gdyby zakontraktowali porządnego stopera w miejsce Arajuurego!

  15. leftt napisał(a):

    W tej chwili jesteśmy w tym samym miejscu co w 2008 r. tylko bez Lewego.

  16. 19LP22 napisał(a):

    Z artykułu wynika, że odpowiedzi zarządu na pytania z „Bliżej klubu” zostały mocno okrojone. Nie chodzi mi o temat kaleki z Sosnowca i pominięciu wypowiedzi ze względów etycznych, ale np. akapit o zawodnikach za 1 mln euro mówi wiele, a to jest dosyć istotny temat, który został skromnie i niekompletnie przedstawiony z „Bliżej klubu”. Tutaj widać o wiele szerszą wypowiedź i przy innych kwestiach pewnie jest podobnie.

  17. Robciu napisał(a):

    Do redakcji.Lech mój najukochanszy klub w tym sezonie nie wygrał żadnego meczu z drużynami z czołówki po jakimkolwiek sukcesie zamlast się wzmacniać to się osłabiamy!z roku na rok wartosc naszego składu się obniża legia odjechała nam na lata lechia i jaga też nam odjeżdrza czy wy tego nie widzicie tego minimalizmu władz?pewnie zaraz usuniecie komenta.Nie widzicie że Rutki tylko mydlą nam oczy?pzdr

    • El Companero napisał(a):

      ta twoja legia tak szybko nam odjeżdżała ze się zaraz wypierdzieli na zakręcie a my jej pokiwamy gdy będziemy ja mijać, kopniakiem pokazując parking.

  18. Marecki60 napisał(a):

    Jak zwykle dyżurnych maruderów nie zabrakło. Ciekawi mnie czy jak napiszecie jaki to zarząd jest zły, piłkarze do d..y, a Redakcja siedzi w kieszeni Rutkowskiego itd. to macie później lepszy humor?
    Rozumiem, że wszystkim nam zależy na sukcesach Lecha i chcemy co roku MP, PP i LM !!!
    Może wreszcie czas trochę odpuścić…nie mamy właściciela multimilionera, który szasta pieniędzmi na lewo i prawo, Poznań to nie jest Las Vegas i sponsorzy nie pchają się drzwiami i oknami. Szansa na to, że zdetronizujemy ligę jest praktycznie żadna (zawsze znajdzie się ktoś z kasą co wykupi podstawowych piłkarzy i zabawa zacznie się od nowa).
    Co niektórzy za dużo naoglądali się topowych lig zagranicznych…my na ten poziom przy naszych możliwościach finansowych nie wskoczymy. Możemy na ambicji wygrać jakieś pojedyncze mecze i to wszystko.
    Czytanie komentarzy (czasami) bywa bardzo dołujące.
    Dobrze, że liga już wkrótce rusza. Mam nadzieją, że nasi będą poganiać zwycięstwo zwycięstwem i nikt nie będzie miał powodów do marudzenie i tego sobie i Wam życzę.

    • bombardier napisał(a):

      Jak tylko się tu pojawiłem, żaden komentarz dla mnie nie
      był dołujący. Analiza nawet bardzo brutalnych i wulgarnych
      wpisów jest interesująca.
      Czytając Ciebie – miejsce w ósemce to sukces. Poza tym
      to nie od sponsorów i nadmiaru kasy przychodzi upragniony cel.
      Czy parę lat temu słyszałeś np. o Termalice?
      Marudzenie? Kto tu marudzi?

  19. mól napisał(a):

    Przepraszam, a o czym tutaj kminicie…?
    Boisko zweryfikuje wszystko i basta!
    Proponuję wrócić do tematu… po sezonie!

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Po sezonie będzie za późno, względnie bez sensu. A nawet katastrofa nie skłoni tych Panów do wzięcia odpowiedzialności za nią!

  20. andi napisał(a):

    Patrz/Milenium-zaklady b…./Sa zapytania do Rosji w sprawie sprzedania Kadara za mniejsze pieniadze.Dynamo nie gwarantuje wyplacalnosci.Wiadomosc ,dzis ok 10 godz..Co wiadomo Wam na ten temat?

  21. siwus89 napisał(a):

    Jacek Rutkowski ma tak głęboko w dupie Lecha,że nawet nie pofatygował się przyjechać jak zdobywaliśmy Mistrza Polski, a gdy wpadliśmy w kryzys również sobie z nas zakpił i bredził o współpracy Chelsea czy Borussi wystawiając nas na pośmiewisko. Widać że ten klub jest dla niego kukułczym jajem,które podrzucił swojemu synowi,żeby nauczył się jak prowadzić biznes,taka operacja na żywym organiźmie. Dla nas kibiców Lech to pasja i miłość,dla Rutka i Klimczaka natomiast jest to tylko miejsce pracy dlatego naiwny jest ten kto wierzy w ich dymisję,ja już do pewnych rzeczy przywykłem i nie chce mi się pisać codziennie że jest źle i do dupy bo to jest jak walka z wiatrakami.

    • bezjimienny napisał(a):

      Jakby chodziło o naukę biznesu to by dostał małą fabrykę pralek. Młody Rutkowski chciał się zajmować piłką to zajmuje się piłką i nie sądzę żeby się za ileś tam lat osobiście zajmował Amikami, Inveskami i tymi wszystkimi firmami ojca.

  22. wujek_p napisał(a):

    Tłumaczenie za ofertę transferową Sanogo jest dla mnie śmieszne. Pomijając to, czy coś naprawdę zdziałali (w co wątpię – o związkach Zagłębie-Legła wie każdy), jego stanu zdrowotnego (który ponoć wyszedł na badaniach, chyba ze RehaSport piłkarzy prześwietla na odległość – pewnie stąd te kontuzje w Lechu) to obróćmy sytuacje – jaki klub będzie teraz patrzył poważnie na oferty Lecha skoro oni sami się przyznają, że niektórych zawodników nie chcą kupić jedynie podbijają cenę? Nie słyszałem o takich praktykach w innych klubach, raczej wydaje mi się to dziwne i mało profesjonalne… Ale coś przecież trzeba kibicom napisać kiedy ktoś ich przyłapał na kłamstwie.

    • Pinky napisał(a):

      Lepiej cicho siedz I wychwalaj zarzad za taki wspanialy ruch I podbijanie ceny, bo zaraz usuna twoj koment :-)

  23. slash napisał(a):

    Powtórzę się kolejny raz. Nas nie cieszą 4 strzelone przy 8 straconych. My jesteśmy Lech Poznań! nas cieszy 8 strzelonych!

  24. Panda1922 napisał(a):

    Robciu! Co Ci nie pasuje?
    Konkretnie? To ,ze zamiast wydać 600.000 euro wzięli go za free pół roku później? To ze Kadar ma focha?
    Wartość drużyny spada z powodu braku występu w europejskich pucharach , ponieważ to one promują piłkarzy i podbijają ich cenę.
    To nie polityka transferowa klubu ,a złe wybory trenerów (JMB/Wesoły Janek)są tego przyczyną. Nie będę sie o tym rozpisywać , bo już wszystko na ten temat zostało powiedziane.
    Jestem 100% Poznaniakiem i ogólnie rzecz biorąc podoba mi sie polityka klubu pod wodzą rodziny Rutkowskich,.Mimo to uważam , ze popełnili mnóstwo błędów ( największe to zwlekanie z zakupem napastnika przed el. do LM), błędy sie zdarzają , ale nie można ich powtarzać!!!
    A brak stopera za Paulusa jest powtarzaniem błędu!!!
    Tłumaczenie , ze Kadar nie poszedł to nie wolno ma miejsca w drużynie to BZDURA!!! Stoper jest potrzebny TERAZ! Ile kosztowałoby jego utrzymanie przez te pół roku? 500.000 złotych? Porażka sportowa w tym sezonie może kosztować o wiele więcej i są to koszty niepoliczalne.
    Przy całym szacunku dla zarządu i Pana Rutkowskiego,
    brak stopera przed wylotem na zgrupowanie było frajerstwem i amatorszczyzną!
    Ps. Zaczalem od czegoś innego , a na czym innym skończyłem , mam nadzieje w każdym razie , ze to co miałem na myśli jest dość czytelne.

    • Malic_2006 napisał(a):

      Co do stopera to chyba troszkę inaczej wygląda podejście zarządu. Brak sprzedaży Kadara sprawia, że to on będzie stoperem zapewne. Jednym z 4…5 jeśli policzysz Dudkę. Kadar to nominalny stoper i myślę, że po kilku treningach jeśli zostanie to wygryzie Nielsena z pierwszej 11. Jeśli odejdzie to faktycznie powstanie problem w przypadku kontuzji/kartek granie Wiluszem czy tym bardziej Dudką jest mega ryzykowne bo nie można liczyć w nieskończoność że Wilusza pech opuści bo ten jego pech moim zdaniem nie jest zwykłym pechem tylko problemem mentalnym.
      Pytanie czy wzięcie dodatkowego obrońcy do kadry mimo braku odejścia Tamasa byłoby lepszym czy gorszym rozwiązaniem. Moim zdaniem gorszym…ale nie wiem czy klub ma wolne środki i na transfer i na wypłatę dla kolejnego grajka.

    • Anonim napisał(a):

      Nastepny co mu Kadar w Fife na stoperze wymiata.

    • bezjimienny napisał(a):

      Jeżeli liczymy Kadara na stoperze, to nie możemy go liczyć jako lewego obrońcy. Tak czy inaczej jednego defensora brakuje.

    • Malic_2006 napisał(a):

      Bezjimienny, niby tak ale i Kadarem i teoretycznie Wiluszem mozesz przesuwać na lewa lub na środek. Teoretycznie scenariusz ze wypadnie i lewy i środkowy jest Malo prawdopodobna na tyle ze nie bedzie nikogo na lewa. AL zgodzę się ze oczywiście lepiej bylpby miec jeddnego wiecej niż mniej

    • KotorFan napisał(a):

      Puchacz jest lewym obrońcą.

    • bezjimienny napisał(a):

      Puchacz na poziomie seniorskim zagrał 6 pełnych meczów. To nie jest taki sam przypadek jak Wasielewski, który po pierwsze już wcześniej grał w III lidze, nawet poza Lechem, a jego włączenie do I zespołu to była chyba pierwsza decyzja Bjelicy.

  25. BartiLech napisał(a):

    W ostatnich miesiącach coraz bardziej pozytywnie ze strony zarządu. Brawo

  26. CzyWyMacieZgorem? napisał(a):

    Jesli Lech zdobędzie Mistrza , lub wygra Puchar będzie walczył o LE lub LM to jest sukces i nie ma o czym dyskutować. Jednakże co się stanie jeśli np. Nie będzie Mistrza i zdobędziemy Puchar Polski albo będzie Puchar Polski a nie będzie LE tylko odpadamy w 3 rundzie bo już nie będzie pewnie rozstawienia w losowaniu. Albo nie wybramy NIC co przy takim założeniu.
    Czy redakcja mogłaby zorientować się w jednej kwestii proszę;

    Jaki jest plan- jakiaś analiza na ten temat lub artykuł. Bo jeśli nie wypali to dalej nie będzie wpływu kasy z LE … dalej będzie problem z równoważniem budżetu itd. Bo na marginesie rzecz biorąc to wszelkie redakcji analizy porównywanie budżetów, wzrosty, wartości drużyny itd czytam.
    Jednakże mi jako kibicowi zaczyna cholernie cykać zegar… Co miesiąc mam takie ogromne CYK CYK CYK w głowie bo jeszcze kilka lat temu plan 2020 był odległy daleki itd. A teraz jest 2017 jeśli na wiosnę damy plamy i nie zagramy w Europie w pucharach to na następną wiosnę jest już 2018 i zostanie bardzo mało czasu.

  27. Al napisał(a):

    Mamy jeszcze 10 spotkań w rundzie zasadniczej po której nastąpi podział punktów i zostanie spłaszczona tabela . Mistrzostwo jest sprawą otwartą . O wszystkim będą decydowały wzmocnienia , determinacja ,ustawienia taktyczne, jak również przygotowania do rundy wiosennej . Oczywiście widzę niedociągnięcia.

  28. Panda1922 napisał(a):

    Do Malic: Jeżeli Kadar zostanie to do końca sezonu MAX , nie wątpię w to , ze będzie sie starać ALE! :
    – co będzie jeśli odejdzie już teraz?
    – podobno stoper jest już wybrany , a wiec skoro jest taki dobry to czy nnie ucieknie nam sprzed nosa ? Co komu szkodzi , jeżeli przyszedł by już teraz i miałby te pół roku na aklimatyzację skoro tak czy siak stoper jak nie dwóch musi do nas dołączyć od nowego sezonu?
    Tak jak napisałem powyżej , pół miliona złotych to maksymalny koszt utrzymania przez pół roku jakiegos asa , a niepowodzeniew obecnych rozgrywkach moze być w skutkach brzemienne.

    • bezjimienny napisał(a):

      Musiałaby go Lechia/Legia/Ukraińcy/Rosjanie podkupić- wszędzie indziej okienko jest już zamknięte. Mogę zrozumieć, że czekają na kasę za Kadara tylko wtedy jeśli ten nowy kosztowałby ponad pól miliona euro.

    • Malic_2006 napisał(a):

      Jasne, ja rozumiem ten tok myślenia i też najchętniej zobaczyłbym jeszcze jednego stopera już teraz a do tego jeszcze co najmniej skrzydłowego…bo wydaje mi się, że to dwie najpilniejsze pozycje do obsadzenia. Pół miliona to koszt utrzymania, pytanie czy to stoper za przysłowiowe nic czy taki za którego trzeba wyłożyć kasę…i mimo ze sam bym wolal miec tego obrońcę miesiąc temu to akceptuję ze jest powód dla którego czekają na sprzedaż Kadara.

  29. Al napisał(a):

    Bednarek ma ospę.

    • wujek_p napisał(a):

      I cały misterny plan ;) A może to zasłona dymna przed kolejnym, arcytrudnym rywalem – Termaliką Bruk-Bet Nieciecza?

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      No to zobaczymy Tamasa na środku, względnie Wilusza!

      Gdzie jest stoper za Paulusa???

    • Al napisał(a):

      Problem w obronie się pogłębił. W tym wieku chorobę trudniej się przechodzi i łatwiej o powikłania a i zarazić innych też może .

    • El Companero napisał(a):

      ciekawe od kogo się zaraził, wczoraj miał być w w-wie po jakąś nagrodę, miasto smogu, kto wie jakie choróbska unoszą się tam w powietrzu…

  30. Fon napisał(a):

    Ale was boli ten Sanogo. Im bardziej chcecie to odkrecic tym załośniej to wyglada. Dajcie juz luz to moze przestana sie z was smiac

  31. Robciu napisał(a):

    Panda1922 własnie chodzi o odrobine ryzyka,o to że nasza wartość sportowa spada a nie rosnie że jaga i lechia nas przegania nie wspomne o ległej? a gdzie obronca pytam gdzie

  32. Robciu napisał(a):

    Kostewitch jak dlamnie jest w miejsce Kadara (Gumnego) a za Arajurego to kto??nie wspomne o napastnikach.boje się o forme Pawłowskiego bo Radut to pewnie będzie jak Nicki bille stale kontuzja. Podobno mamy 2 budrzet w eklapie ja jakoś tego nie widzę? a odpowiedzi na pytania kibiców to śmiech na sali bardzo wymijające

  33. lej mi pół napisał(a):

    Szanowna Redakcjo. Udzielam się na forum raczej rzadko, choć zaglądam do Was po kilka razy dziennie. Zauważyłem ostatnio, że strasznie mocno uderzyliscie w retorykę z serii: malkontenci, napierdzielanie we wszystko i we wszystkich itp. Malkontenci i narzekacze byli, są i będą. Nie wiem czy to dobrze czy źle ale tak jest i takie jest prawo każdego forum. W kilka lat zbudowaliscie najwiekszy i zdecydowanie najlepszy serwis o Lech Poznań, w którym każdy miał prawo wypowiedzieć się na temat sytuacji w klubie. Ostatnio natomiast, brniecie w niepotrzebną polemikę, która sprawia wrażenie prób piętnowania użytkowników myślących inaczej od Was. Stali użytkownicy doskonale wiedza kto narzeka, kto jest tubą Rutkowskich a kto jest rozsądnie myślącym kibicem. Całkowicie naturalnym jest również, że Waszym zdaniem rozsądna opinia i stanowisko może wydać się komuś kompletnie z dupy i na odwrót. W tej chwili natomiast wygląda to tak, że przytoczony przez Was ( nie wiem po co?) komentarz sprawia wrażenie takiego, który wyznacza kierunek, jakie myślenie jest mile widziane a jakie klasyfikujemy jako niemile widzianych malkontento-narzekaczy…Pozdrawiam.

    • gruh napisał(a):

      Mam wrażenie, że Redakcja weszła w polemikę z częścią piszących bo czuje się osobiście atakowana – z resztą personalne wycieczki do Redakcji ostatnio nabrały na sile. Na tej stronie niektóre artykuły jasno wyrażają zdanie Redakcji, w przeciwieństwie do bardziej zachowawczych stron sportowych. W związku z tym niektórzy ludzie atakują Redakcję za ich opinie, bo jest co atakować. Weszło jest jakie jest ale też często ma zdecydowane zdanie na jakiś temat i w komentarzach, jak mało gdzie rzuca się mięsem. Może to też sygnał dla Redakcji? Może jak pisze kolega wyżej, lepiej zachować więcej wstrzemięźliwości i nie odnosić się do narzekań? Inna sprawa, na tej stronie w komentarzach jest szczególnie dużo (nawet jak na warunki internetowe) narzekania i doczepiania się do wszystkiego.

    • kks007 napisał(a):

      @lej mi pół
      Święte słowa – zgadzam się w 100%.

  34. Panda1922 napisał(a):

    Robciu! Tak , teraz to konkret.
    I już napisałem ,ze uważam iż brak nowego SO jest conajmniej nieodpowiedzialne…
    A teraz reszta Twoich zarzutów i stanę tu w obronie zarządu.
    – NBN nigdy nie miał poważnych kontuzji , do Lecha tez przyszedł zdrowy .
    – Radut :już napisałem – jeżeli to dobry zawodnik to raczej dobrze ze przyszedł za darmo , a nie za 600.000euro , nie wierze tez , ze przez pół roku zapomniał jak sie gra w piłkę.
    -Pawłowski: jest ostatnio krytykowany i nie twierdze , ze niesłusznie aczkolwiek proszę zwróćcie uwagę , ze nie widzieliśmy jeszcze owoców pracy nad nim Trenera NB.
    -Napastnicy: jest ich 4!!!

  35. Robciu napisał(a):

    i znowu post us post usunięty a napastnicy nie gwarantują po 10 15 bramek Robak połowe goli to strzelił z karnych tu potrzeba napadziora w stylu Teo lub Rudnewsa!!!!! tylko nie mówcie o wiecznym talencie Kownackim

  36. Siódmy majster napisał(a):

    Objawiają się coraz to nowi wielbiciele polityki zarządu.Jednym z ich argumentów jest to,że sternicy Lecha wykładają takie środki, na jakie ich stać.To jest logiczne, nie można wyżej srać niż się dupę ma.Dotąd się z Wami obrońcami duetu PR,KK zgadzam.Ja jednak twierdzę ( a widzę po przeczytaniu paruset komentarzy,że zasłużeni tego forum także ),że problemem jest nie tyle skąpstwo owych panów ale MARNOTRAWSTWO KASY , jakie się w Lechu odbywa.Gdyby klub był biedny to nikt z nas rozsądnie myślący nie darł by japy o głośne transfery i wysokie pensje dla kopaczy.Klub jednak biedny nie jest tyle,że wspomniany duet usiłuje nam to wmówić jednocześnie wywalając miliony w błoto co sezon.Jest to oczywista sprzeczność bo biedny nie straci daremnie ani grosza.Problemem jest to,że ci faceci nie potrafią uczyć się na błędach, a tylko głupi zrobi to samo źle dwa razy.Oni drążą tę cyferkę dalej, co zarzucają im od dawna @tomasz1973,@Mouze, @mario, @Marcosii, kibole z IV i 69, @RobertLech,@bombardier, @KKS ,@Pszczółka i dziesiątki innych, których przepraszam,że nie wymieniłem.Skupuje się od lat dziwne wynalazki futbolowe licząc,że jakoś to będzie.Kupuje się piłkarzy by się u nas leczyli, a jeśli są akurat zdrowi to po złapaniu urazu nie wychodzą z niego tak długo,że tracą często całe sezony.Kontraktuje się gracza np. na 2 lata przy czym pierwsze pół roku się aklimatyzuje, ostatnie pół strzela już fochy, albo nie jest poważnie traktowany przez klub bo przecież zaraz odchodzi.Oznacza to,że płaci mu się za dwa sezony gry a w rzeczywistości gra jeden sezon.Pozwala się piłkarzykom na różne wybryki (Keita).W oczekiwaniu na zbicie ceny, z zakupem czeka się do samego końca, co skutkuje tym,że w efekcie piłkarza nie ma się wcale ( gdzie jest następca Paulusa ? ),albo przychodzi jakiś wynalazek (nie chciałbym zobaczyć tego kolesia , co się objawi gdy nagle odejdzie jednak Kadar ).Błędy i jeszcze raz błędy w zarządzaniu milionami, jakie są do dyspozycji. Nie jestem frajerem, kibicuję ponad 40 lat i wiem, że wszelkie wtopy w sporcie ,życiu, małżeństwie, biznesie są NIEUNIKNIONE.Każdy to wie ale do uja wafla chodzi o to, by było ich jak najmniej.Nasi dwaj bohaterowie zdają się o tym zapominać.Wiele klubów daje ciała, ryzyko i trud prowadzenia tego futbolowego biznesu są ogromne ale trudno mi znaleźć kluby, które by zaliczyły taką ilość malowniczych wtop, co nasz Lech Poznań.Dla mnie wzorem są kluby czeskie, które rzadko kiedy mają wyższy budżet niż nasze (w tym Kolejorz rzecz jasna ),a w pucharach europejskich od Czechów dzieli nas przepaść.Jak oni to robią?Końcowy wniosek: trzeba mieć szmal i UMIEĆ GO WYDAWAĆ.To chyba wszystko w tym temacie…

  37. kibol z IV napisał(a):

    Kriwiec , Henriquez , Murawski , Rudnevs na kadrę łapał się Tonev i Kamiński to zawodnicy którzy byli w kadrze Lecha gdy swe rządy przejmowali obecni zarządzający Lechem. Co ich łączy ? Łączy ich jedno , są to zawodnicy którzy występowali w swoich reprezentacjach , dorosłych reprezentacjach.
    To był sezon 11/12 …teraz mamy sezon 16/17 i co mamy ? Ano mamy w kadrze Lecha , jednego reprezentanta , którego za wszelką cenę chce pozbyć się nasz zarząd. Obniżenie jakości kadry jest aż nadto widoczne. Brak wartościowych zmienników w obronie u progu startującej za chwilę rundy wiosennej to oznaka nieporadności , niemocy i byle jakości jaką od samego początku funduje nam ta para zarządzjąca Lechem. Lech przestał się już liczyć w Europie , za chwilę przestanie się liczyć w Polsce.Lech pozbywa się dobrych zawodników sprowadzając coraz to większe szroty.Kto zastąpi Kędziorę jeśli ten nie będzie mógł zagrać ? Wasilewskim to zawodnik majacy już prawie 23 lata , gdzie był dotychczas ? Sciągnęty do zespołu Puchacz w rywalizacji z Kostevychem , którego wartości tak naprawdę nikt nie zna , a który grając w o wiele silniejszej lidze od naszej zdecydował się na Lecha…Tajemniczy ŚO czekający aż telenowela z Kadarem się zakończy. Jakiej klasy to może być zawodnik ? Ktoś czeka na angaż tyle czasu , nie wiedząc czy się doczeka ?…Tu już naprawdę nie ma się z czego śmiać. Tu należy ubolewać nad tym jaki mamy zarząd. Pojawiające się głosy które próbują tuszować nieporadność tego zarządu to swoisty sabotaż. Wybiegnijmy ciut w przyszłość , jeśli nawet Lech zakwalifikuje się do pucharów to kim tam zagramy ? Nielsenem , Dudką i Wiluszem na środku obrony ? Dziadkiem Robakiem , NBN w ataku …bo pewnie Kownaś będzie już myślami w innym klubie. Podobnie jak Kędziora , na którego pozycję trzeba będzie kontraktować aż 2 zawodników. Kolejnym ogniwem potrzebnym do gry na kilku frontach to lewa obrona…o ile Ukrainiec wypali.
    Na obecną chwilę potrzeba 5 zawodników , by ta kadra jako tako wyglądała. Oto obraz zadowolonego z siebie zarządu. Zarządu który rozpierdzielił Lecha sportowo tak że ciężko będzie kiedykolwiek powrócić do Lecha z czasów Juve , City , Austrii…co najwyżej możemy obecnie rywalizować w Europie z jakimiś Maltami , Gibraltarami i tego typu zaściankiem piłkarskim. 5 lat…wymieniono zawodników , trenerów a zadowolony z siebie zarząd wciąż ten sam . Ogrom błędów tego zarządu jest wykładnikiem tego co prezentuje obecny Lech…Smutne ale prawdziwe

  38. rte napisał(a):

    Jak myślicie o rozwoju serwisu itd., to popracujcie nad językiem polskim pisanym. Serwis jest świetny i nigdzie nie ma tylu merytorycznych informacji o Lechu, ale teksty szczypią w oczy.

  39. Alcatraz napisał(a):

    W piątek się zacznie prawdziwe granie. Będzie można normalnie napisać coś na temat.
    Nastroje są bojowe!!!

  40. woo napisał(a):

    Tak, tak redakcji, brońcie dalej tych wronieckich nieudaczników. Szkoda, że fakty ich nie bronią.
    Gdzie jest środkowy obrońca? Czyż nie zapowiadali, że w zamian za każdego zawodnika, który odejdzie, przyjdzie następca? Czyż środek obrony nie wymaga pilnego wzmocnienia?
    Nie może być żadnej tolerancji i współpracy z tymi kłamcami i nieudacznikami!

  41. RobertLech!!! napisał(a):

    Miałem nie zabierać głosu, ale wysyp pozytywnych artykułów ze strony redakcji względem zarządu jest piorunujący i nie widzę do tego podstaw. Jaki poważny klub mający aspirację do tytułów, uzależnia przyjście jednego zawodnika – od odejścia drugiego. Tym bardziej iż nie są to identyczne pozycje na boisku i po odejściu Arajuuriego środkowa obrona jest naszym słabym i newralgicznym punktem. W skrócie miał być środkowy obrońca, zostaliśmy z Wiluszem i Dudką. I tak jak wspomniał jeden z kibiców – Bjelica może wpłynąć na lepszą grę drużyny, ale nie jest cudotwórcą i należy sobie wbić to do głowy.

    • enter napisał(a):

      Przecież redakcja napisała, ze wazniejszy jest Dudka i podbijanie dla zabawy ceny, a nie sprowadzenie obroncy.

  42. Olek22 napisał(a):

    Jak będziemy grać w pucharach to będę transfery za 1 mln.
    Błęde kolo.
    Nie mamy transferów za 1 mln nie gramy w LE, nie gramy w LE nie mamy transferow za 1 mln…

  43. luck napisał(a):

    Najlepiej by było, gdyby redakcja pisała obiektywne artykuły, a polemikę zostawiła użytkownikom forum. Niestety, redakcja wyznacza punkt widzenia, a osoby, które się z nim nie zgadzają, są przez nią krytykowane. Czy tak ma wyglądać najlepsza nieoficjalna strona Lecha? To, że jesteście w bliższych układach z zarządem i co już niejeden zauważył, wspieracie jego linię myślenia nie oznacza, że ci, którzy mają inny punkt widzenia mają mieć zatykane gęby.

    • KKSLECH.com napisał(a):

      Kto jest krytykowany? Pisz co chcesz, krytykuj cały czas, narzekaj, poczuj dzięki temu ulgę. Od tego Lech na pewno będzie lepszy i wszystkie problemy znikną.

    • kibol z IV napisał(a):

      Aby Lech był lepszy potrzebna jest dymisja tego zarządu.

    • kks007 napisał(a):

      Od pisania, że jest dobrze, walczymy o 4 miejsce w lidze lepiej też nie będzie.

    • KKSLECH.com napisał(a):

      Gdzie ktoś napisał, że jest dobrze i walczymy o 4. miejsce? To już podpada pod paranoję. Bez odbioru.

  44. luck napisał(a):

    Jak Wy krytykujecie, wszystko OK, jak użytkownik – od razu Wasz Majestat urażony. Sami krytykowaliście Urbana – słusznie, Lech jest od tego lepszy. Barku środkowego obrońcy nie krytykujecie – od tego też Lech będzie lepszy? Napisałem – piszcie, nie wtrącajcie się w dyskusje, zostawcie ją użytkownikom. Chyba, że chcecie skończyć jak inne niegdyś poczytne portale.

  45. kks007 napisał(a):

    Walka o 4. miejsce w lidze ma obecnie w sobie więcej prawdy niż pieprzenie głupot w sprawie Sanogo („Zarząd jest zadowolony, że udało się zrobić takie zamieszanie po którym Legia kupiła kontuzjowanego zawodnika”), insynuowanie „zemsty” w stosunku do Zagłębia (na które jest „inny pomysł”), czy mrzonki o transferach za 1mln euro (one oczywiście będą jak tylko będziemy regularnie grali w fazie grupowej europejskich pucharów czyli – z obecnym podejściem – nigdy). Widzę, że „czytanie między wierszami” (choć „czytanie ze zrozumieniem” jest tutaj zwrotem bardziej popularnym) przychodzi ciężko, więc radzę stosować opcje „bez odbioru” częściej.

    • kibol z IV napisał(a):

      „Jagiellonia Białystok
      Tej zimy o transferach Jagi pisało się sporo. Póki co niewiele z tego wyszło. Nie jest to zespół, który da radę powtórzyć wiosną tak dobrą grę, jak jesienią. Z pewnością drużyna z Białegostoku będzie biła się o puchary jeśli Michał Probierz nie nazwie ich znów „pocałunkiem śmierci”, ale mistrzostwa nie zdobędzie. Ławka Jagi jest za krótka i za za słaba, żeby podołać zadaniu. Wypadnięcie tej drużyny z trójki po 37. kolejce nie będzie zaskoczeniem”
      To obiektywna ocena Jagi z dzisiejszego artykułu -” Startuje wiosna, startują emocje”

      „Nikt z nas nie nastawia się na Mistrzostwo Polski, bo chłodno patrząc nie będzie łatwo zdetronizować Lechię i Jagiellonię” tekst z powyższego artykułu.

      Co więc jest tu prawdą i obiektywizmem. Wniosek nasuwa się sam jesli cięzko będzie zdetronizować Jagę , a zaskoczeniem nie będzie to że Jaga wypadnie poza pierwszą trójkę to logicznym wydaje się miejsce poza podium. No cóż jak widać nie dla każdego…Ktoś tu zaprzecza sam sobie i nie jest to forumowicz.

    • Al napisał(a):

      @kibol z IV Zwróciłem też uwagę o słabej Jagiellonii
      z którą Lech będzie miał problem .Jest jeszcze 10 spotkań w rundzie zasadniczej i podział .Widać że nasza drużyna ma niskie notowania .Wszystko wskazuje na to że Mistrzostwo zgarnie najlepszy zespół wiosny .

  46. KKS napisał(a):

    Przeciez redakcja juz napisala, ze celem Lecha nie jest mistrzostwo. W takim razie chwalcie dalej zarzad, bo ich celem rzeczywiscie to mistrzostwo nie jest. Kurwa minimalizm jak w Zaglebiu Lubin…

  47. Marian napisał(a):

    Byle tak dalej a skończycie jak inne strony nieoficjalne piszące o LECHU