Trener Lecha przed meczem z Piastem

Przed sobotnim meczem z Piastem (start 20:30) problemów kadrowych nie brakuje w obu drużynach. W Lechu Poznań jest kłopot z piłkarzami spoza Unii Europejskiej przez co trener Kolejorza, Nenad Bjelica być może będzie zmuszony dokonać więcej zmian w składzie. Mimo to, do Gliwic uda się aż 20 piłkarzy.


Nenad Bjelica (trener Lecha):„W sobotę jest możliwy debiut Mihaia Raduta, który znalazł się w kadrze na mecz z Piastem. Nie wiem jeszcze tylko czy wejdzie od początku czy dopiero z ławki. Natomiast Jan Bednarek nie pojedzie do Gliwic, ćwiczy indywidualnie i od przyszłego tygodnia będzie trenował z drużyną. Nie będzie też Matusa Putnockiego i Nickiego Bille Nieslena, który wróci do zajęć w kolejnym tygodniu. W bramce zagra Jasmin Burić, a na ławce zasiądzie Miłosz Mleczko.”

„Łukasz Trałka jest już gotowy. Od środy normalnie z nami trenował. Do Gliwic pojedzie 20 zawodników byśmy mogli lepiej integrować ze sobą piłkarzy, którzy aktualnie są w kadrze Lecha Poznań. Jestem spokojny o swoich graczy. Jeżeli będą pracować z takim zaangażowaniem jak do tej pory to powinniśmy zdobyć 3 punkty. W obronie Piasta zabranie kilku zawodników. To może nam pomóc, ale nie musi. Liczy się to, jak zagra Lech. Interesuje mnie Lech, który musi zagrać swoje i mieć dobre nastawienie przed tym meczem.”

„Takim zespołom jak Piast trudno powtórzyć sukces drugi rok z rzędu. Nie jest to wielki klub. W tym sezonie gra dużo słabiej, ale na pewno jest to groźny zespół. Nie lekceważymy tej drużyny, jednak jeśli zagramy swoją piłkę i z dużą koncentracją to wygramy. Zawsze dużo zależy od tego, jak my gramy. Jeżeli będziemy realizować to co sobie założymy to zawsze powinno być dobrze.”

„W ostatnim czasie gramy różnymi systemami, które się zmieniają. Najczęściej wychodzimy na mecz w ustawieniu 1-4-3-3, ale to nie od niego zależą nasze zwycięstwa. Liczy się zaangażowanie w grę. System nie ma nic wpływu. Można grać tym samym systemem i regularnie wygrywać lub grać tak samo i przegrywać. Wszystko zawsze zależy od zawodników.”

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 29

  1. gruh napisał(a):

    A propos zaangażowania, przed pierwszym meczem z Termalicą napisałem że zaangażowaniem i walecznością wygrywa sie tę ligę. Widzę, że Trener myśrli tak samo, tylko ze sprawa jest szersza i nie dotyczy tylko naszej ligi. Trener pisze że ważniejsze od systemu jest zaangażowanie i postawa mentalna na boisku i ja podpisuję się pod tym obiema rękoma. To jest coś czego nigdy nie zrozumiał Skorża.

    • Marecki60 napisał(a):

      To akurat nie Skorża tego nie rozumiał, tego do dzisiaj nie rozumie większość piłkarzy Ekstraklasy, albo co jest bardziej prawdopodobne udają, że tego nie rozumieją.

    • gruh napisał(a):

      Mysme ze pilkarze to czuja ale wielu polskich trenerow nie. Nie potrafia poprostu budowac sensownych relacji z pilkarzami. A jesli potrafia to z kolei brakuje im warsztatu typowo trenerskiego jeski chodzi o wiedze nt. Treningow i taktyki – vide trener Smuda. Wlasciwie Bjekica wydaje sie pierwszym na naszym podworku ktory jest kompetentny a jednoczesnie potrafi funkcjonowac w grupie i zarzadzac zawodnikami.

  2. MP napisał(a):

    Ciekawe czy Niki Bille jeszcze zagra w naszych barwach

  3. Jack napisał(a):

    W takim układzie raczej nie zagra Tetteh.

  4. Judi napisał(a):

    Straciłem wiarę już w Bille… Szkoda, nie wiem komu tu gratulować Rehasportowi?

    • JERICHO napisał(a):

      Śmieszkowi i jego sztabowi, źle wprowadzili Nickiego a potem urazy poszły jeden za drugim.

    • gruh napisał(a):

      Jak mozna bylo w zeszlym roku wprowadzic na pierwszy mecz sezonu Nickiego ktory wlasciwie cale zagraniczne zgrupowanie borykal sie z urazem pachwiny ktory wiadomo ze potrafi sie dlugo ciagnac. Uraban cechiwala taka bylejakos i brak dbania o szczegoly. Za to bylo duzo smiechu w szatni.

    • Soku napisał(a):

      Nie tylko w szatni była kupa śmiechu, na stadionie, w domu i w zagrodzie – również.
      Konferencje przed/po-meczowe oglądało się z rykami śmiechu, Urban to najlepszy w kraju komik stand-up, bez rekwizytów i charakteryzacji sprawia, że lecą salwy brechtu.

      Szkoda jedynie, że tego pana akurat zarząd (he, he…) Lecha potraktował aż zbyt poważnie. ;-)

  5. KotorFan napisał(a):

    W porównaniu z wyjściowym składem z Termalicą, zmiana będzie tylko w bramce.

  6. leftt napisał(a):

    Oby Trałka dotrwał, bo inaczej znowu będzie gnój z regulaminem.

    • slawek napisał(a):

      Nawet jeśli nie sądzę by wpuścił Teteha, za duzo kombinacji. Trzebaby wtedy dokonać dwóch zmian: Teteh za Kostewicza, i ktoś za Trałkę, najpewniej Dudka. Wydaje mi się, że jak coś się stanie Trałce po prostu wejdzie Dudka i tyle.

  7. chris napisał(a):

    Lubie czytać wypowiedzi Bjelicy. Facet nic nie owija w bawełnę tylko mówi prawdę co myśli i jaki ma plan. Nie jest jak wesoły Janek,czy Rumakerio których wypowiedzi mnie porostu denerwowały.

    • pewniak napisał(a):

      Ja też lubię słuchać tego faceta, ale dziś na konferencji chyba zbyt bezkrytycznie odniósł się do limitu graczy spoza UE. Ślepo podzielił zdanie zarządu, że to dobry przepis i nie ma z tym problemu… kiedy każdy widzi, że jednak problem jest i to duży…

    • tomasz1973 napisał(a):

      Dokładnie , nie ma owijania w bawełnę i frazesów typu, z każdym można przegrać, albo Piast jest niezwykle groźny. Mówi otwarcie, jesteśmy lepsi, liczą się 3 pkt i jak czegoś nie zawalimy to wygramy.

  8. sternbek napisał(a):

    Podoba mi sie to ze bierze az 20 zawodnikow I ze chodzi mu o atmosfere w druzynie. Skorze bardzo cenilem ale nie dbal o atmosfere. pozwolil kilku grajkom przejac kontrole nad szatnia i wiemy jak to sie skonczylo.

  9. J5 napisał(a):

    Pisałem że nie wierzę w szybki powrót Bednarka po ospie. Sam przechodziłem to paskudztwo w dorosłym wieku, dlatego zapewnienia naszych „lekarzy” mnie śmieszyły. Niestety miałem rację. Wypada mieć nadzieję że Janek rzeczywiście wróci do treningów po niedzieli i będzie gotów na następny mecz a w szczególności na ten pucharowy, z Pogonią

  10. Tadeo napisał(a):

    @J5 Niestety u nas w Lechu bardzo często tak bywa , że z niektórych decyzji podejmowanych przez ludzi pracujących w tym klubie , pozostaje nam tylko głośno się śmiać lub płakać.

  11. Soku napisał(a):

    Fajnie, że Trała wrócił już do pełni sił. Do niedawna wróg publiczny numer 1, ale w obliczu możliwej absencji „Bizona” Łukasz gwarantuje już jakąś tam jakość na defensywnym. :-)

    W Raduta za bardzo (jeszcze) nie wierzę, wróble ćwierkają, że doprowadzenie faceta do +/- formy może zająć z półtora miecha.

  12. Siódmy majster napisał(a):

    Wbrew pozorom problem kadrowy na ten mecz jest.Jasmin na bramie czyli automatycznie brak Tetteha,za którego zagra niepewny zdrowotnie Trała.Pomimo tego tylko zwycięstwo.Remis też będzie porażką :(

  13. JRZ napisał(a):

    Ten limit to największy kretynizm jaki ostatnio wymyślili a podkreśleniem skali durnoty tego przepisu jest przykład Korony z ostatniej kolejki. Po cichu słychać ze kluby maja tego dosyć i są przeciwne temu przepisowi szczególnie te najmocniejsze i u nas już chyba tez zmieniają front w tej sprawie. Strzelam ze kolejna durnotą będą jakieś obostrzenia wiekowe co do zawodników przybywających na boisku.

    • 07 napisał(a):

      Kto ci to powiedział? Zarząd jest za limitem i dziś na konferencji spytany o to terner dołączył do tego…… Konferencja skończyła się raptem kilka godzin temu więc pewnie wtedy nagle zmienił zdanie….. ;)

    • JRZ napisał(a):

      no jasne za Sanogo tez nie składaliśmy oferty no przecież tak Klimczak powiedział wiec pewnie tak było a co do konfy to wyobraź sobie ze Bjelica mówi ze limit jest bee podczas gdy Klimczak czy rutek mówią ze jest super i nie widza żadnych problemów.

    • 07; napisał(a):

      @JRZ- na ostatniej konferencji przed meczem z Piastem było pytanie dziennikarza o limit obcokrajowców do Bielicy. Najpier zobacz ten materiał i pisz,albo nie pisz bzdur, bo się kompromitujesz. Całośc konferecji jest na oficjalnej.

  14. 07 napisał(a):

    Bielica to trener do którego można mieć zaufanie. Mam wrażenie, że on chce powiedzieć coś takiego – umiejętności to jedno, ale zaangażowanie to drugie i nad tym musimy pracować, aby ten zespół pracował na swoje maxymalene możliwości.

  15. Kto tak mówił napisał(a):

    „Jeżeli w naszej szatni są zawodnicy, którzy zadowalają się jednym dobrym występem raz na jakiś czas, to będę ich eliminował z zespołu z całą stanowczością. Niemoc mentalna to coś, czego nie mogę zaakceptować. Absolutnie nie może nam zabraknąć siły w sferze mentalnej i nie ma mojej zgody na takie sytuacje. Ja chcę pracować z takimi ludźmi, którzy faktycznie chcą coś osiągnąć. A nie z takimi, którzy tylko w mediach opowiadają, że chcą.”
    Podpowiem ten trener już w Lechu nie pracuje. Piłkarzom dali z nim radę wytrzymać tylko rok.
    Podobnie było z Lenczykiem w Śląsku i tak będzie z Bjelicą. Po rozprężeniu z JU może z rok ciężko popracują i zadowolą się sukcesem na koniec sezonu, by w nowym stwierdzić, że potrzebują znowu oddechu. Panie Bjelica za rok już tu Pana nie będzie. Za długo obserwuje to co dzieje się w środowisku piłkarskim. Pozdrawiam.

    • pewniak napisał(a):

      Na pewno masz trochę racji, ale mam nadzieję, że w końcu nasz zarząd poszedł po rozum do głowy i stwierdził, że przede wszystkim trzeba trzymać stronę trenera, którego się zatrudniło, któremu się ufa i któremu dało się niemały kontrakt.

    • pewniak napisał(a):

      PS. Takim działaniem daje też sygnał grajkom, że trener jest ważny i ma mocną pozycję.

    • 1 napisał(a):

      Zarząd niczego nie zrozumiał. Gdyby zrozumiał zapewnił by trenerowi szeroką kadrę w której w razie fochów ‚grupy trzymającej wladze’ trener znalazł by zmienników. W Lechu niestety cały czas cyklicznie popełniane są te same błędy. U steru mamy debili, którzy nie uczą sie na swoich błędach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.