10 najlepszych zimowych transferów w lidze

W rundzie wiosennej piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2016/2017 odbyło się już 6. kolejek, zatem marcowa przerwa na mecze reprezentacji narodowych to dobry czas, żeby dokonać kilku małych podsumowań zarówno Lechowych jak i typowo ligowych. Zimą wszystkie kluby dokonały jakiś tam transferów. Przeważnie nietrafionych lub takich, które na razie trudno ocenić.


W lidze jest jednak kilkunastu piłkarzy, którzy ekstraklasowe kluby zasilili zimą i przynajmniej na razie sprawdzają się całkiem nieźle. Dziś przygotowaliśmy listę 10 zawodników, którzy okazali się wzmocnieniami zarówno dla swoich drużyn jak i polskiej LOTTO Ekstraklasy. Są to piłkarze, którzy za sprawą dobrej gry przede wszystkim wnieśli jakość do swoich zespołów.

1. Robert Pich (FC Kaiserslautern -> Śląsk Wrocław) – 29-letni Słowak nie poradził sobie w 2. Bundeslidze. W Śląsku do którego wrócił po raz kolejny jest prawdziwą gwiazdą. W 6 meczach ligowych zdobył 5 goli. To dzięki niemu wrocławianie w ogóle zdobywają jakieś punkty mając nawet matematyczne szanse na ósemkę. Pich w Śląsku okazał się strzałem w „10”.

2. Dusan Kuciak (Hull City -> Lechia Gdańsk) – 32-letni Słowak zupełnie sobie nie poradził w słabym Hull. Za to w Polsce szybko odzyskał dawną formę. Bez wątpienia okazał się dobrym transferem Lechii szybko zostając numerem 1 w bramce. Co prawda Kuciak ostatnio regularnie puszcza gole, ale gdyby nie jego parady gdańszczanie straciliby jeszcze więcej bramek i przy okazji punktów. Dusan po powrocie do kraju znów zalicza się do czołowych golkiperów ligi.

3. Volodymyr Kostevych (Karpaty Lwów -> Lech Poznań) – Opłacało się wydać 350 tys. euro. Ukrainiec zalicza się w tej chwili do najlepszych bocznych obrońców w lidze. Imponuje szybkością, dryblingiem, dobrym ustawianiem się i przede wszystkim świetnym dośrodkowaniem po którym zaliczył już asystę. Głos w sprawie jego postawy w czasie meczu z Piastem zabrał na Twitterze nawet Zbigniew Boniek chwaląc lewego obrońcę za grę. „Kostia” wystąpił na razie we wszystkich spotkaniach.

4. Ilijan Micanski (Levski Sofia – Korona Kielce) – Bułgarowi świetnie znającemu język polski nigdzie nie szło i nie idzie lepiej, jak w Polsce. Zimą 32-letni już napastnik wrócił do Korony dla której w 6 spotkaniach zdobył już 3 gole dokładając do tego 2 asysty. Wiele wskazuje na to, że dzięki wiosennym bramkom Ilijana i jego grze „Koroniarze” załapią się do górnej ósemki.

5. Ivan Gonzalez (AD Alcoron -> Wisła Kraków) 29-letni stoper z Hiszpanii występujący choćby w Rumunii czy w Niemczech błyskawicznie został podstawowym stoperem Wisły. W Krakowie nie ma śladu po odejściu Richarda Guzmicsa, bowiem Ivan Gonzalez całkiem nieźle go zastępuje. Hiszpan grający na środku obrony wystąpił dotąd we wszystkich wiosennych meczach będąc ważną postacią swojej drużyny.

6. Cillian Sheridan (Omonia Nikozja – Jagiellonia Białystok) – Długo nie było wiadomo czy Jagiellonia znajdzie pieniądze, by wykupić Irlandczyka z Omonii czy nie. Ostatecznie rosły napastnik mierzący 196 cm wzrostu trafił do Polski pod koniec zimowego okienka transferowego. Nie potrzebował żadnego okresu przygotowawczego czy aklimatyzacji. Szybko wskoczył do składu notując dotąd 2 asysty w 3 meczach. Po jego strzale bramkarz Korony zdobył też bramkę samobójczą. Lewonożny 28-latek wygląda na solidny transfer.

7. Pol Llonch (Granada II -> Wisła Kraków) – Filigranowy defensywny pomocnik z Hiszpanii, który przyszedł do Wisły z niższej ligi o dziwo jakoś sobie radzi. Na pewno nie odstaje poziomem ani od Wisły ani od polskiej ligi. Wystąpił dotąd we wszystkich 6 spotkaniach. Powoli staje się coraz ważniejszą postacią „Białej Gwiazdy” walczącej o górną ósemkę.

8. Gabriel Matei (ASA Targu Mures -> Górnik Łęczna) – 27-letni Rumun przybył do Polski z całkiem niezłym cv. Dość niespodziewanie zasilił Górnika Łęczna w którym radzi sobie naprawdę nieźle. Wystąpił dotąd we wszystkich meczach na prawej obronie. W minioną niedzielę na Bułgarskiej rozegrał przyzwoity mecz. Ten piłkarz bez wątpienia wnosi coś nie tylko do ligi, ale przede wszystkim do walczącego o utrzymanie Górnika.

9. Mate Tsintsadze (Dinamo Tbilisi -> Pogoń Szczecin) – Jak na transfer z internetu (raczej nikt nie podróżował po Gruzji i nie obserwował tego piłkarza) Pogoń wyjęła przyzwoitego zawodnika. Tsintsadze szybko wskoczył do wyjściowej jedenastki Pogoni i jak na Gruzina wcale nie odstawał poziomem. Ostatnio wiedzie mu się trochę gorzej, defensywny pomocnik stracił miejsce w składzie, lecz start wiosny i tak może zaliczyć do udanych. Grać w piłkę bez wątpienia potrafi.

10. Jaroslav Mihalik (Slavia Praga -> Cracovia Kraków) – Po 23-letnim Słowaku ocierającym się o kadrę chyba wszyscy spodziewali się więcej. Mimo wszystko na tle ligi oraz Cracovii ten ten transfer na razie wypada nieźle. Uniwersalny ofensywny pomocnik w 6 meczach wiosny zanotował gola i asystę. Bez wątpienia potrafi grać jeszcze lepiej niż do tej pory.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 12

  1. nbj, napisał(a):

    Matei nie zagrał wszystkich spotkań w tej rundzie.Z pamięci -nie zagrał w Białymstoku-tam jeszcze grał Sasin.Przypomnę dostali piątkę w plecy mimo optycznej przewagi.

  2. fan napisał(a):

    I nie ma nikogo z najlepszego i najwspanialszego klubu na świecie? UU..

    • Panda1922 napisał(a):

      Nabytki polskiego Bayernu przewyższają Polską rzeczywistość o dwie klasy , już przed startem rundy warszawscy dziennikarze obwieścili nam , ze są to transfery naj naj i wogole jedynie słuszne , dlatego redakcja kkslech.com nie wzięła ich wogole pod uwagę.
      Tylko i wyłącznie LP!

  3. rte napisał(a):

    Te artykuł to oczywista pomyłka. Zapomnieliście kto jest prawdziwym królem polowania i mistrzem Polski (awansem) na najbliższe 10 lat?!?!? Przemyślcie to jeszcze, bo jak dla mnie Chima Chukwu to był strzał w sam środek tarczy.

    • hester napisał(a):

      Zgadzam się… pod warunkiem, że tarcza została namalowana na kolanie lub stopie strzelca.

    • rte napisał(a):

      Kolego, to nie miejsce na żarty… Swoją drogą wiem, że to storna o Lechu, i wszyscy jesteśmy kibicami Lecha, ale chętnie bym tu przeczytał coś o przyszłym murowanym kandydacie na trenera Kadry. Najlepiej w gatunku: żywoty świętych w odcinkach.

  4. wagon napisał(a):

    w zestawieniu brak ulubieńca Kulfona z Sosnowca

  5. Pawelinho napisał(a):

    Pich? Nie poradził sobie w Kaiserslautern i wrócił z podkulonym ogonem do Polski. Podobnie zresztą jak Dusan Kuciak. Co innego Kostevych bo on jest nowy i można by napisać, że jego transfer był strzałem w „10” bo po pierwsze bardzo szybko wkomponował się w Lecha, a po drugie już teraz można zaliczyć Ukraińca za jedno z odkryć na tej pozycji, na której przecież brakuje dobrych piłkarzy.

  6. tom napisał(a):

    A gdzie Necid, Chuma Chukwu czy Sanogo?

  7. KDMZ napisał(a):

    Mate Tsintsadze – fatalny transfer, mnóstwo błedów, na siłe wystawiany. Gościu totalnie nie ogarnia gry w polskiej eklapie.
    Za to trochę dziwi, że ta wiślacka łapanka okazała się tak skuteczna.

  8. B_c00L napisał(a):

    A i tak na koniec, po rundzie mistrzowskiej, najwazniejszy i dajacy mistrzostwo okarze sie Radut

  9. Bart napisał(a):

    Swoją drogą to w rok zaliczyliśmy niezły przeskok jakościowy – z Sisiego na Kostevycha ;)