Wokół meczu Lecha z Termaliką

Niedzielny mecz ligowy Termalica Nieciecza – Lech Poznań zakończony wynikiem 3:0 dla Kolejorza przeszedł już do historii, a ten rezultat ma także przełożenie na wiele statystyk. Są to liczby przede wszystkim pozytywne. Więcej o tym i nie tylko poniżej.


Poprawiony bilans

W szóstym w historii meczu Lecha z Termaliką poznaniacy poprawili korzystny bilans, który wynosi teraz – 4-1-1, gole: 16:5.

Pierwsza wygrana w lidze

Lech dotąd nigdy nie pokonał Termaliki na wyjeździe w Ekstraklasie. Dziś w końcu zwyciężył i to kolejny raz w tym sezonie wynikiem 3:0. W lutym na Bułgarskiej w meczu z drużyną z Niecieczy także padł ten wynik.

Najlepsza obrona kontra najgorszy atak

Dzisiejszy mecz był starciem najgorszego ataku w lidze (Termalika – 31 goli) z obroną Lecha, która straciła dotąd tylko 24 bramki. Po spotkaniu nic się nie zmieniło. Obrona Kolejorza pozostała zdecydowanie najlepsza w Ekstraklasie.

Czwarta wygrana z rzędu

Po dzisiejszym meczu Lech ma na swoim koncie 4 ligowe zwycięstwa z rzędu. Po wygranych z Wisłą Płock 3:0, Ruchem Chorzów 3:0 i Koroną Kielce 3:2 dziś dołożył kolejne 3:0.

Lider już blisko

Po tym weekendzie Lech wciąż jest drugi w tabeli, choć ma już tyle samo punktów co lider. Mimo kompromitującej przegranej w finale Pucharu Polski ekipa Kolejorza nie poddała się jeszcze w walce o tytuł. To dobrze wróży.

Na wyjazdach strzelamy więcej

W tym sezonie Lech strzela więcej goli na wyjazdach niż u siebie. Dziś tylko polepszył wyjazdowe statystyki.

DOM: 11-4-3, 29:10 (liga 10-3-3, 25:9)
WYJAZD: 13-4-5, 47:18 (liga 8-4-4, 31:13)

Bez pauzy

Na kartki musieli dziś uważać Maciej Gajos oraz Lasse Nielsen. Nikt z lechitów nie dostał kartonika, zatem wszyscy będą mogli zagrać za tydzień z Pogonią. Także Abdul Aziz Tetteh, który wróci po pauzie.

Lechici poprawiają liczby

W Niecieczy swoją pierwszą bramkę dla Lecha zdobył Mihai Radut. Rumun miał również swój udział po golu na 2:0. Nieźle pokazał się także Paweł Tomczyk, który miał udział przy trafieniu na 3:0 Radka Majewskiego.

Nadal lepsi

Lech ma w tej chwili już 17 punktów więcej niż po 32. kolejkach w zeszłym sezonie i 4 oczka więcej aniżeli w ostatnim mistrzowskim sezonie. Brawo! Walczymy o majstra cały czas.

Sezon 2016/2017
2. Lech Poznań 61 pkt. 18-7-7, 56:24
Sezon 2015/2016
6. Lech Poznań 44 pkt. 13-5-14, 39:41
Sezon 2014/2015
1. Lech Poznań 57 pkt. 15-12-5, 55:31

1:0 znów dało 3 punkty

Licząc wszystkie fronty w tym i zeszłym sezonie Lech wyszedł dziś na prowadzenie 53 raz. Wygrał 46 mecz.

Lech przy wyniku 1:0
46-4-3

Lech przy wyniku 0:1
3-4-28

* – Wliczone są rozgrywki Ekstraklasy, o PP, SPP i europejskie puchary

Było prowadzenie, jest zwycięstwo

W niedzielę lechici po raz 21 za kadencji Nenada Bjelicy wyszli na prowadzenie. Wygrali 18 raz.

Lech przy wyniku 1:0 za Bjelicy
18-1-2

Lech przy wyniku 0:1 za Bjelicy
2-2-3


Gole w sezonie 2016/2017

Ekstraklasa (56 goli w 32 meczach)

17 – Robak
9 – Kownacki
8 – Jevtić
6 – Majewski
4 – Gajos
2 – Arajuuri
1 – Bednarek, Tetteh, Makuszewski, Pawłowski, L.Nielsen, Formella, Kędziora, Radut

2 gole samobójcze – Surma, Gutkovskis

Puchar Polski (16 goli w 7 meczach)

3 – Robak
2 – Nielsen, Majewski, Pawłowski, Kownacki
1 – Kędziora, Jevtić, Makuszewski, L.Nielsen, Trałka

Superpuchar Polski (4 gole w 1 meczu)

2 – Formella
1 – L.Nielsen, Makuszewski

Gole ogółem (76 goli w 40 meczach)

20 – Robak
11 – Kownacki
9 – Jevtić
8 – Majewski
4 – Gajos
3 – Formella, Makuszewski, Pawłowski, L.Nielsen
2 – Nielsen, Arajuuri, Kędziora
1 – Bednarek, Tetteh, Trałka, Radut

2 gole samobójcze – Surma, Gutkovskis

Asysty w sezonie 2016/2017

Ekstraklasa

7 – Majewski
6 – Makuszewski, Jevtić
3 – Robak, Kędziora
2 – Pawłowski, Kostevych,
1 – Gajos, Putnocky, Wilusz, Radut, Bednarek, Kownacki

Puchar Polski

3 – Jevtić
2 – Pawłowski
1 – Tetteh, Robak, Kędziora, Jóźwiak, Makuszewski, Majewski, Radut

Superpuchar Polski

1 – Robak, Majewski

Asysty ogółem

9 – Jevtić, Majewski
7 – Makuszewski
5 – Robak
4 – Pawłowski, Kędziora
2 – Kostevych, Radut
1 – Tetteh, Gajos, Jóźwiak, Putnocky, Wilusz, Kownacki, Bednarek

Żółte kartki w sezonie 2016/2017:

Ekstraklasa (46 kartek)

8 – Bednarek
5 – Trałka
4 – Arajuuri, Kędziora, Tetteh
3 – Kadar, L.Nielsen, Gajos
2 – Makuszewski, Robak, Kownacki, Kostevych
1 – Majewski, Wilusz, Gumny, Pawłowski, Jevtić, Wasielewski

Puchar Polski (6 kartek)

2 – Trałka
1 – Wilusz, Kędziora, Tetteh, Robak

Superpuchar Polski (3 kartki)

1 – Nielsen, Gajos, Trałka

57 żółtych kartek, w 40 meczach, 19 zawodników:

8 – Bednarek, Trałka
5 – Kędziora, Tetteh
4 – Arajuuri, Gajos
3 – Kadar, L.Nielsen, Robak
2 – Wilusz, Makuszewski, Kownacki, Kostevych
1 – Nielsen, Majewski, Gumny, Pawłowski, Jevtić, Wasielewski

Czerwona kartka

1 – Tetteh (bezpośrednia), Burić (bezpośrednia)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 4

  1. Judi napisał(a):

    Mogli spokojnie wygrać wiecej niż 3:0. Ten wynik coś za często się zdarza, może bukmacherka, STS te sprawy? :DD (ironia oczywiście)

  2. africaislam napisał(a):

    Gościu mogliśmy wygrać nawet 10:0. Ale co to ma do rzeczy? Cztery wygrane z rzędu.To słabo?? Bo puchar przegraliśmy. Chcecie wyrzucić trenera?? Tego chcecie? Gratuluje. A kto następny?

  3. Pan Pyra napisał(a):

    Kubeł zimnej wody dla wszystkich myślących że ten mecz wygraliśmy na luźie.
    Wiadomo najważniejsze 3 pkt
    Gospodarze nawet nie starali sie grać w piłkę, oddali nam ten mecz bez jakiekolwiek walki a My dostosowaliśmy sie do ich poziomu.
    Mecz ten pokazał że jesteśmy słabi, ale może takiego meczu po PP potrzebowaliśmy, gra słabizna.
    Trener nadal wiecej nadrabia gadka niż piłkarze graja.

  4. inowroclawianin napisał(a):

    Faktycznie, moglismy wygrac wyzej, ale bylo widac ze im się nie chcialo. Po golu na 1:0 oddali inicjatywe Termalice i dopiero jakos od ok 70 minuty wzieli się znow za ofensywę. Szczególnie podobal mi się występ Raduta, glownie na poczatku pierwszej polowy, potrafi kiwnac i dosrodkowac, a takze strzelić. Tomczyk tez spoko, szkoda ze nic nie strzelil. Pawlowski znow przesadzal z dryblingami. Ogolnie na plus, Termalika jakos nie zmusila do wiekszego wysilku. Najtrudniejsze mecze dopiero przed nami(betony, Jaga, tirowka). Pierwszy raz bylem w tak dziwnym miejscu(stadion w polu), ewenement na skale światową, ciekawa wyprawa. Organizacyjnie Termalika na plus.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.