Na chłodno: Tydzień niepewności ze wstydem w tle

Cykl „Na chłodno” to stałe dopełnienie materiałów meczowych w których w trochę inny sposób przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników czy indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu w bardzo chłodny sposób. O wszystkim przeczytacie w poniedziałek lub we po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata 2016 w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu (głównie pod względem transferów), oceniamy działania zarządu lub ich brak bacznie spoglądając na sytuację wokół klubu.


Rozpoczął się kolejny tydzień z życia Lecha w którym ciężko nabrać więcej optymizmu po tym co się stało 2 maja. Zamiast wspominać trofeum na 95-lecie i przede wszystkim patrzeć na to kogo możemy trafić w II lub III rundzie eliminacyjnej Ligi Europy bądź łapać więcej entuzjazmu przed walką o Mistrzostwo Polski można drżeć czy w ogóle zagramy w Europie? Niedzielne zwycięstwo nad Termaliką tak naprawdę nic nie zmieniło. Było jedynie dowodem na kompromitację poznaniaków w grze o Puchar Polski, który oddaliśmy przez swoją nieskuteczność, a która nagle wróciła w mniej ważnym meczu, na kameralnym obiekcie, gdzie presja była nieporównywalnie mniejsza. Jak było widać w meczu z Termaliką drużyna Lecha bez Dawida Kownackiego, Darko Jevticia czy Radosława Majewskiego też potrafi wygrywać. Wczoraj od 1 minuty z czterech ofensywnych piłkarzy, którzy zawiedli najmocniej w finale zagrał tylko jeden. Ławkę dla Majewskiego można odczytać jako karę od Nenada Bjelicy za to co ten zawodnik zrobił na Narodowym. Nie wiadomo także czy Kownacki z Jevticiem faktycznie są kontuzjowani czy dostali czas na przemyślenia jak Tamas Kadar, który we wrześniu opuścił mecz z Ruchem po słabym występie w Gdańsku. Tego się nie dowiemy, choć przedwczesne opuszczenie tej dwójki boiska w Warszawie mogło mieć swoje podstawy. Sam Nicki Bille Nielsen zupełnie przypadkowo również ma kontuzję w tym samym dniu co rok temu po wrzuceniu słynnego filmiku do internetu.

To naprawdę przykre w jaki sposób piłkarze Lecha Poznań rozwalili wszystko to co budowali miesiącami. Ta wiosna jest dla całego klubu bardzo dobra, regularnie wygrywamy, zwyciężamy wysoko, a kiedy przyszedł czas, by postawić kropkę nad i jak najwięksi frajerzy oddaliśmy trofeum, które miało być dowodem na pozytywne zmiany jakie zaszły w klubie. Nie ma sensu raz jeszcze wracać do tematów z ostatniego odcinka „Na chłodno”. W każdym razie to co się tam wydarzyło boli, choć krytyki skierowanej przez niektórych kibiców w niewłaściwe strony nie idzie zrozumieć. Ktoś w komentarzach dowalił się nawet do Nenada Bjelicy jakoby ten źle mówił po polsku (sic!). Inni po tej kompromitacji zaczęli nagle napieprzać we wszystko dookoła czy w zarząd. Szkoda go, bo akurat sporo zrobił w przeciągu ostatnich miesięcy, żeby poprowadzić Lecha do sukcesu, a tu ludzie, którym płacą (piłkarze) zadali nam wszystkim tak mocny cios. Piotr Rutkowski o mało nie popłakał się na ceremonii medalowej. Bez dwóch zdań wszyscy to przeżyli, ale przecież to nie oznacza, że obrana strategia jest zła. Nie będziemy nagle zmieniać strategii, bo Kownacki, Jevtić, Robak czy Majewski nie umieli postawić kropki nad i. Według naszej oceny klub zrobił wystarczająco dużo, żeby Lech Poznań sięgnął po Puchar jak i Mistrzostwo Polski. Skład jest silny, trener dobry, wyniki pojedynczych meczów są okej tylko to na razie nie ma przełożenia na trofeum co nas wszystkich boli.

Lech Poznań cały czas jest oczywiście w grze o Mistrzostwo Polski, które na pewno będzie trudniej zdobyć niż Puchar Polski. Kolejorz skomplikował sytuację sobie jak i całej prowadzącej czwórce. Ktoś z grupy Lech, Legia, Jagiellonia i Lechia nie zagra w pucharach tylko dlatego, że Lech skompromitował się w finale Pucharu Polski. Praktycznie każda strata punktów przez poznaniaków będzie nas oddalała od Europy. Nie możemy się nigdzie potknąć, musimy wygrywać, by wszystko zależało od nas zarówno w walce o tytuł jak i o samą Ligę Europy. Sezon 2016/2017 oraz rok 95-lecia uratuje tylko Mistrzostwo, choć sam awans do pucharów jest niezwykle ważny. I tu zachodzi pytanie. Czy my w ogóle jesteśmy gotowi na te puchary? Jeśli Lech zostanie mistrzem to grę w Europie rozpocznie 11 lipca, lecz jeżeli będzie tylko na podium to grę na arenie międzynarodowej zacznie już 29 czerwca. Tym samym zawodnicy będą mieli maks 10 dni urlopu, a później kilka dni przygotowań. Czy Kolejorza stać na równą grę co 3-4 dni przez całe lato na 3 frontach (puchary, Puchar Polski, Ekstraklasa)? Naszym zdaniem nie. Tu kolejny wstyd taki jak po meczu na Narodowym jest bardzo realny, a przecież nikt nie zniósłby kolejnej pucharowej kompromitacji w Pucharze czy w Lidze Europy z ekipą na poziomie Arki. Szczególnie w pierwszych rundach LE czy LM drużyn grających podobnie jak gdynianie, czyli z kontry oraz na przetrwanie nie brakuje. Mimo wszystko chyba nie ma kibica Lecha, który nie chciałby europejskich pucharów w Poznaniu tylko my chcąc w nich uniknąć kompromitacji musimy być do nich bardzo dobrze przygotowani, by łączyć je z rozgrywkami na krajowym podwórku. Oddanie Pucharu Polski gdyńskiej Arce to ogromny cios dla Kolejorza, który zdobywając trofeum 2 maja mógłby myśleć o grze w Europie nawet od 27 lipca. A tak zostaje nam liczyć na Mistrzostwo Polski, grę w pucharach w czerwcu bądź pozbyć się tego problemu i zająć 4. miejsce.

Piłkarze już na pewno wiedzą, że o letnich wakacjach mogą zapomnieć. Przed całkowitym blamażem ratuje ich podium, a chcąc uratować sezon muszą zająć 1. miejsce. Nasza realna gra o tytuł rozpocznie się 17 maja w 34. kolejce w Warszawie. Jeśli chcemy w ogóle marzyć i realnie wierzyć w Mistrzostwo nie będzie nam wolno przegrać z Legią przy jednoczesnym założeniu, że w niedzielę, 14 maja nasz zespół ogra Pogoń. Nie da się ukryć, że Lech realnie jak najbardziej jest w stanie sięgnąć po tytuł. Statystycznie wygląda bardzo dobrze, ma najlepszy bilans bramkowy, najlepszą obronę, często wygrywa po 3:0, stawia w tej chwili na niego wielu futbolowych ekspertów tylko trzeba pamiętać, że poznaniacy w momencie w którym mają udowodnić siłę, zawodzą. Przez to nie ma się co nakręcać na mistrzostwo, aby na końcu nie było rozczarowania. Co z tego, że Lech Poznań gra najlepiej z całej czołówki, ma już tyle samo punktów co lider skoro w decydującym momencie zawodzi? Kibicom pozostaje co jedynie wierzyć i liczyć na to, że tym razem nasza drużyna w końcu nie zawiedzie, kiedy mecz będzie miał naprawdę wielką wagę. Liczyć także na trochę szczęścia, którego ewidentnie nam brakuje. Pozostaje nam czekać na to co odstawi Kolejorz w najbliższych kilkunastu dniach. A może odstawić różny numer. Może zdobyć mistrzostwo, może pozostać na 2. miejscu, a równie dobrze może spaść na 4. pozycję. Lechowa przyszłość do 4 czerwca to wielka zagadka. Nie ma nawet co jej przewidywać. Na razie jesteśmy w kolejnym tygodniu niepewności ze wstydem w tle po 2 maja.

Zmieniając temat. Już parę tygodni temu zwróciliśmy uwagę na coś co coraz mocniej irytuje, a czasem wręcz wku*wia. Nie ma w Polsce drugiego takiego klubu w którym mówi się i trąbi tyle o odejściu piłkarzy. Wystarczy 10 dobrych meczów, z 3 gole i 2 asysty, żeby media u nas od razu sprzedawały jakiegoś zawodnika za granicę. Przykładem Jan Bednarek. Przecież z góry wiadomo, że ten piłkarz nie odejdzie latem nawet jakby do końca tego sezonu wbił 10 goli w Ekstraklasie i 5 na Mistrzostwach Europy U-21, gdyż nie dostanie na to zgody. Cholera. Nie róbmy z co najwyżej średnich piłkarzy gwiazd i nie sprzedawajmy wszystkich od razu do Bundesligi, bo jest to śmieszne. To tylko mieszanie w głowach piłkarzy oraz wystawianie się na śmieszność przed całym krajem. Sami piłkarze z tym gadaniem o odejściu również są wkurzający. Radek Majewski przyszedł tutaj niecały rok temu, a już gdzieś bredził, że „nie przyszedł do Lecha na zawsze”. Wielu zawodników nie osiągnęło z Lechem kompletnie nic, nie wygrali nic poza meczami z Termaliką, Ruchem czy innym Piastem po 3:0, a wydaje im się, że są zajebiści. To samo dotyczy Darko Jevticia, Dawida Kownackiego i Tomasza Kędziory. Szwajcar nie przedłuży na ten moment kontraktu wygasającego za rok w czerwcu, ponieważ wydaje mu się, że jest najlepszy. Za Kownackiego klub już dawno liczy miliony, natomiast Kędziora gra wiosną co najwyżej przeciętnie, nie ma liczb i sukcesem będzie jeśli ktokolwiek latem go zechce. Zejdźmy na ziemię, najpierw coś zdobądźmy, przestańmy się ośmieszać w takich meczach jak finał Puchar Polski, a dopiero później niech zawodnicy sobie odchodzą gdzie chcą. Na razie skompromitowali się na Narodowym przegrywając tam po raz kolejny, więc gdzie im tak śpieszno? Klub powinien zająć się tym co gadają zawodnicy. Wszyscy są najlepsi, wszyscy odchodzą tylko na razie nikt z nich nic konkretnego nie wygrał.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <






komentarzy 85

  1. damgor84 napisał(a):

    Dla osób krytykujących trenera informacja, że prawdopodobnie w najbliższym czasie Urban znowu będzie szukał pracy. Taką zmianę chcecie?

    • El Companero napisał(a):

      nie sądzę żeby krytyka dotyczyła pracy trenera i ogólnej jego oceny, raczej przygotowania zespołu do konkretnego spotkania np z Arka lub wcześniej z tęczowymi. To ma być rozsądna krytyka, która dotyka kazdego piłkarza i trenera za słabą grę. Wiele osób poddanych krytyce po prostu bierze się do roboty i poprawia swoje błędy. Jak kogoś zagłaskasz to niewiele osiągniesz.

  2. arek z Debca napisał(a):

    Artykul uderza w samo sedno. Mamy przecietnych pilkarzy, ktory sa robieni na gwiazdy bo graja w Lechu. Najgorsze jest to, ze oni sami w to wierza. Kto z tych, ktorzy chcieliby jak najszybciej odejsc poradzi sobie w silniejszej lidze? Moze Darko i to by bylo na tyle.

    • tomasz1973 napisał(a):

      Tak, ale chyba ostatnie 20 min meczu, na świeżości, na zmęczonym przeciwniku.

    • gruh napisał(a):

      Zgadzam się z Tobą tomasz1973 – Darko jest ciekawym zawodnikiem ale na lepszą ligę nie ma wytrzymałości, oddycha rękawami po 60 min meczu. Gdzie mu do bundesligi, w której musiałby na większym tempie zasuwać pełne 90 min?? Stilić też był dobry, tylko że nie wyrabiał fizycznie i potem mu się odechciało. Jak zatrzymamy Darko też może mu się odechcieć, kłopot w tym że do lepszej ligi się nie nadaje.

  3. Rybka napisał(a):

    Już dawno mówiłem że Kędziora to przeciętny piłkarz kory nawet wrzucić piłki nie umie, jedyne co go broni to to że jest wychowankiem i tyle… 0 postępu z jego strony.

    • aabbee napisał(a):

      Problemem Kędziory nie jest to czy jest przeciętny czy też nie ale po prostu chłopak nie ma konkurencji.

    • szafcik napisał(a):

      Rybka zgoda z pewnymi ale.: niezle broni, ma niezła wydolność, jest walczakiem – serducha mu nie brakuje, patrząc wstecz Kebba, Kikut , Wojtkowiak byli chyba gorsi… Przeciętny piłkarz bez konkurencji

  4. wagon napisał(a):

    praktycznie wszystkie opinie Redakcji trafne,
    transferami karmią się różne portale bo ludzie lubią o tym czytać, Kędziora to najwyżej 2 Bundesliga, Jevtić może Turcja lub USA, Bednarka ktoś kupi a później wypożyczy, jedynie Kownacki może się wybić, Majewski też Turcja lub Chiny
    Bjelica to odważny trener jeśli próbuje robić porządek w tak trudnej chwili gdy wszystkie mecze trzeba wygrać, nie wiem czy jego działanie było całkiem świadome- trzymanie w obwodzie Raduta, Tomczyka i Puchacza jest naprawdę genialne, pokazało reszcie ofensywy że „zobaczcie jak się niesprężyście to mam jeszcze kogo wystawić” a przyszłe transfery pójdą w p..zdu

  5. Judi napisał(a):

    Nigdy nie zrozumiem po co Nam tacy zawodnicy, którzy mówią „Do Lecha nie przyszedłem na zawsze”. Przyszedłeś do Lecha to graj i siedź Cicho a nie gada od rzeczy że po sezonie odchodzi. Nie lubie czegoś takiego bo to tylko wkurwia kibica, przynajmniej mnie. Od razu mówię, że wiadomo, że dla wielu Lech to tylko przystanek do wielkiej kariery. Ale Pan Majewski już chyba jest trochę wiekowym zawodnikiem i wątpię, żeby wykupił go Manchester czy Chelsea.

    • robson napisał(a):

      Zimą miał ofertę z Turcji, ale razem z klubem postanowili że zostanie. Czyli jakieś zainteresowanie nim jest.

    • luck napisał(a):

      W Turcji to dopiero by go pogonili, jak by spaprał taką piłkę jak pod koniec na narodowym. Uśmieszek by mu zrzedł.

  6. mateo napisał(a):

    przeciez ten cały Tomczyk jest o niebo lepszy od Kownackiej !!
    szybszy, wyższy i silniejszy, bardziej zadziorny!
    Kownacka jest miekkim dytkiem robiona i parę bramek tego nie zmieni
    sprzedac latem tego paralityka do 2 Bundesligi na dobry hajs bo jest mlody i niech gra Tomczyk z Robakiem na zmianę.
    z Nickim chyba jednak bym sie pozegnał i za pieniadze z Kownackiego kupił 3 napastnika.

    • aabbee napisał(a):

      widziałeś 2 mecze w wykonaniu Tomczyka i już wiesz, że na pewno jest lepszy od Kownackiego, no brawo

    • ScoobyCMG napisał(a):

      Jedna rzecz, to to kim jest Tomczyk i jaki ma charakter (co mi się w nim podoba), a zupełnie inna, że POTRZEBUJEMY albo napadziora pełną gębą- którego kupimy, albo chociaż Kownasia. Wiecie jaki mamy za(nie)rząd, więc sami dojdziecie do wniosku, która opcja jest bardziej prawdopodobna. Taki najgorszy znowu nie jest w tym sezonie, a może się zmieni pod kątem charakteru? Pamiętajcie, że to jest 20 letni gracz i na nasze możliwości i tak jest ponad średnią pewnie.

    • you napisał(a):

      mateo – Chłopie, pisząc o 20 letnim Kownackim (wychowanku, który jednak sporo strzelił w tym sezonie) w taki obraźliwy sposób, sam sobie wystawiasz świadectwo. Masz jakieś kompleksy? Rodzice cię nie lubią, koleżanki i koledzy wyśmiewają?

    • dax napisał(a):

      Bzdura. Kownacki jest znacznie lepszym piłkarzem, niemal pod każdym względem. Brakuje mu jedynie siły/wytrzymałości (odbija się od rywali), ale nad tym może popracować. Nie wiem czemu go obrażasz, jakby nie było to wychowanek i spory talent. Jeżeli poświęci się całkowicie piłce to może być kawał dobrego grajka. Czy tak się stanie – nie wiem, podobno chłopak ma/miał jakieś problemy z głową (kasyno, picie, dziewczyny – na ile to jest prawdą nie mam pojęcia), wszystko zależy od niego. A za Tomczyka trzymam mocno kciuki, ma charakter i myślę, że jak nabierze doświadczenia będziemy mieć z niego dużo pociechy

    • szafcik napisał(a):

      Poza tym panowie on jest mega młody… ile lat miał supersnajper który do nas przychodził i z czego zabłysnął wcześniej?

    • GROM napisał(a):

      mateo w 100% sie zgadzam

    • Lolo napisał(a):

      Oj zwolnij trochę mateo. Bo po 20 min widzisz kto jest lepszy? Dlaczego więc nie zostałeś trenerem. Jedyne co to Tomczyk powinien dostawać jakieś szanse aby się pokazać. Tym bardziej Puchacz( gorszy od naszych asów na skrzydłach nie będzie

  7. Marian napisał(a):

    Podoba mi się końcówka artykułu, konkretnie i na temat, mam nadzieję że nasze gwiazdy to przeczytają

  8. bombardier napisał(a):

    Znowu szukamy kozłów ofiarnych. Dawno temu napisałem, że KOLEJORZ swoim
    składem osobowym jest dobry na ligę, lecz absolutnie za słaby na europejskie
    puchary. I tu moja uwaga – jeżeli zarząd chce RZECZYWIŚCIE potęgi LECHA –
    to dla mnie sprawa jest jasna. Trzeba KUPIĆ wartościowych zawodników.
    I to minimum trzech. Pytanie czy są na to zdecydowani? Czy trzymają się
    kurczowo planu 2020?

  9. John napisał(a):

    Trener jest bardzo dobry bez dwóch zdań,co do piłkarzy można dyskutować i się spierać.Argumentów że skład jest dobry nie zabraknie ale też takich że piłkarze są przeciętni też nie.Na papierze wygląda nieźle,pytanie czy nie tylko na papierze.Pawłowski Makuszewski ,Kędziora od dawna bez błysku,Robak niby strzela dużo ale z 9 bramek z karnych ,z Arką zawala mecz.Majewski też statystyki dobre ,gra taka sobie te jego strzały,samolubna gra zabrała kilka punktów.Gajosa też jedni chwalą,drudzy mówią że gra słabo.Ciężko tak naprawdę ocenić ten skład.Do 5,6 zawodników nie mam większych zastrzeżeń.

  10. Pozn napisał(a):

    Dla mnie każdy z tych kopaczy może odejść w pizdu jak chcą nie ma w tej chwili w skaladzie prawdziwej gwiazdy mamy szereg przeciętniaków!

  11. Jam napisał(a):

    Jeśli chodzi o mnie, to oprócz Putnockiego i Kostewycza mogą odchodzić wszyscy łącznie z tym kosmicznym zarządem.

  12. endrjiu napisał(a):

    Bardzo trafne ostatnie akapity. Nic nie osiagnieto poza zwyciestwem nad ruchem czy nieciecza ktore narazie i tak nic nam nie daja.

  13. 1 napisał(a):

    Wy naprawdę chcecie poprawić zdanie kibiców o Juniorze taki tekstami? Czy to jest Kółko Różańcowe? Biedny Piotrek się prawie popłakał??? Żeby to chociaż ze złości, ach szkoda gadać, ręce opadają.

  14. siwus89 napisał(a):

    Co do zarządu mogli by bardziej naciskać na sukces naszych zawodników,bo niestety mamy takich nad którymi trzeba stać z batem. Co do reszty tekstu, w samo sedno.

  15. torreador napisał(a):

    Czy jesteśmy gotowi na puchary? Oczywiście nie, i długo nie będziemy. Bo myśląc o Europie, myślę o grze w grupie, a nie tylko starcie w LM. Zespół mamy przeciętny i tylko obecny trener wrzucił go na wyższy poziom. Kiedy o tym napisałem po meczu z Łęczną: „nie krytykujmy Nenada, zapomnieliście gdzie ten zespół był kilka miesięcy temu i co Nenad z tych przeciętniaków zrobił w tak krótkim czasie…”, natychmiast odezwało się kilka osób, że zespół niezły tylko poprzedni trener był do d..py. To fakt, trener był kiepski, ale zespół też nie lepszy. I nic z tym nie zrobimy bo: nasz zarząd, nie awanturnicza polityka transferowa, mityczny projekt 2020 i tym podobne pierdoły.

  16. Edziu napisał(a):

    Idziemy na majstra !

  17. Tadeo napisał(a):

    Właśnie tu leży problem Lecha. Większość piłkarzy w ogóle nie utożsamia się z klubem,grają wyłącznie dla kasy.Dlatego takie wypowiedzi jak u Majewskiego bardzo irytują i wywołują jeszcze wiekszą złość u kibiców. Wymienionym pilkarzom , w powyższych komentarzach dużo jeszcze brakuje do miana gwiazd.Myślę ze mieliby problem zagrania nawet w meczach 2 Bundesligi. Praca i jeszcze raz praca panowie gwiazdeczki , bo bez tego zasługujecie co najwyżej na miano zwykłych kopaczy.

  18. Marcosii napisał(a):

    miało być po sezonie i będzie, teraz mala uwaga, zostałem tutaj z kilkoma innymi osobami nazwany malkontentem, pisząc kilka miesięcy temu o sprawach ktore teraz redakcja powiela i porusza, m.in o składzie na puchary ( sprzedaż czy MME), o kontraktowanie zawodnikow nie na potrzebne pozycje, miałem na myśli skrzydla ( bo Raduta od początku pisaliśmy i widzieliśmy na srodku) a i przewidywaliśmy dalsza degradacje Szymka jeśli chodzi o forme i liczby, wszystko to można spr., Wtedy o mało nie zostaliśmy stad pognani, wręcz zbanowani, nie nie mam satysfakcji z tego jak wygląda sytuacja aktualne, może uratujemy sezon jeśli chodzi o trofeum, ale to spowoduje z kolei cofniecie się na innych polach i powrot do tych samych dyskusji. Wiec po sezonie dyskusja ludzi patrzących calosciowo i długofalowo z pozostałymi/reszta i tak będzie ponownie nas rozgrzewac i tak już pozostanie przez najbliższe lata, niestety :(

  19. KOLEJORZ76 napisał(a):

    Pan Trener Bjelica!!! I tyle w temacie trenera. Odnośnie piłkarzyków którym śpieszno za granice to z przykrościom stwierdzam Kędziora Maja Jevtic, Kownaś możecie wyjechać wasza gra to poziom max na naszą ekstraklape. Szczególnie Kędi ostatnio prezentuje poziom b- klasy.

  20. Jack napisał(a):

    Bardzo dobrze i trafnie opisana sytuacja jaka panuje w Lechu.Przyznam szczerze że po meczu w Warszawie nie miałem nawet ochoty komentować tego co się wydarzyło.Myślę jednak że teraz właśnie nadszedł czas żeby zrobić coś takiego co by nas wszystkich zjednoczyło a zarazem dało kopa piłkarzom(np żeby taki Pawłowski odzyskał radość z gry bo ewidentnie piłka nie sprawia mu radości po prostu gra z musu).Może redakcja ma jakiś pomysł (może dodacie jakiś artykuł o tym ) a może ktoś wymyśli coś takiego żeby obudzić w piłkarzach i w nas kibicach nowego ducha na te ostatnie najważniejsze mecze.

  21. Pawelinho napisał(a):

    Trudno się z tym nie zgodzić co jest napisane w artykule. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że często niestety media, kiedy zobaczą jakiegoś piłkarza, który umie dokładnie zagrać piłką to robią z niego gwiazdę. Tak to już niestety jest w tym naszym polskim piłkarskim bagienku.

  22. karakoz napisał(a):

    Kownacka, Kędziora, Jevtić, Bednarek na sprzedaż za brak motywacji, to gracze w stylu Kadara. Mniemanie o sobie mają wyjebane w kosmos. Pwłowski, Makuszewski w tej formie na miejsce w Lechu nie zasługują. Z resztą można popracować. Bo co by nie mówić Trała jaki jest taki jest ale chociaż się stara, Robak na drugiego/trzeciego napadziora na rok taż się nada. O Wiluszu nie wspominam bo niema co komętować, widać że mu się chce, a co najważniejsze na wiosnę bronią go wyniki. Kogo bym chciał w Lechu? Przedewszystkim, naszych chłopaków z wypożyczeń!!! W akademi i rezerwach też jest kilku ciekawych chłopaków. A z innych klubów? Nr. jeden Frankowski z Jagi, Muraś mile widziany, Niezgodą też bym niepogardził niestety oni są poza zasięgiem. Sadajewa bym też wypróbowałam. Więcej Lechowi nie potrzeba utrzymać skład z dwa sezony i można myśleć o Europie. W tej chwili pierd… europejskie puchary, nie chce więcej kompromitacji. Wolę naszych wychowanków i chłopaków ściągniętych z wolą walki, niż piz… w rurkach z włoskami na żelik z przerośniętym ego!

  23. karakoz napisał(a):

    Kownacka, Kędziora, Jevtić, Bednarek na sprzedaż za brak motywacji, to gracze w stylu Kadara. Mniemanie o sobie mają wyjebane w kosmos. Pwłowski, Makuszewski w tej formie na miejsce w Lechu nie zasługują. Z resztą można popracować. Bo co by nie mówić Trała jaki jest taki jest ale chociaż się stara, Robak na drugiego/trzeciego napadziora na rok taż się nada. O Wiluszu nie wspominam bo niema co komętować, widać że mu się chce, a co najważniejsze na wiosnę bronią go wyniki. Kogo bym chciał w Lechu? Przedewszystkim, naszych chłopaków z wypożyczeń!!! W akademi i rezerwach też jest kilku ciekawych chłopaków. A z innych klubów? Nr. jeden Frankowski z Jagi, Muraś mile widziany, Niezgodą też bym niepogardził niestety oni są poza zasięgiem. Sadajewa bym też wypróbowałam. Więcej Lechowi nie potrzeba utrzymać skład z dwa sezony i można myśleć o Europie. W tej chwili pierd… europejskie puchary, nie chce więcej kompromitacji. Wolę naszych wychowanków i chłopaków ściągniętych z wolą walki, niż piz… w rurkach z włoskami na żelik z przerośniętym ego!

    • Mary napisał(a):

      Zastanów się co piszesz. Nie widzisz sprzeczności? Blee, blee… „Wolę wychowanków”. Niby po co? Żeby potem ich próbować obrażać pisząc durne teksty? KOWNACKI! To jest nasz wychowanek. 9 goli w lidze. Drugi nasz snajper. Pisz dalej te głupoty tylko czasem skorzystaj ze słownika. Nie wstyd Ci?

    • siwus89 napisał(a):

      Kownacka? To jego mama gra w Lechu?

  24. mól napisał(a):

    A ja chciałbym żeby był ZESPÓŁ, tego niestety na razie nie ma. Dowód kontuzje „gwiazd” Kownasia i Jevticia! Co chwilę zaglądam na oficjalną, ale wyników badań Jevticia brak…

  25. tomasz1973 napisał(a):

    Żeby było jasne NENAD BIELICA, TO NAJLEPSZE, co trafiło nam się w Kolejorzu w ostatnich miesiącach! Ale to, ze tak jest nie oznacza, że nagle nie wolno pisać o błędach, ewidentnych błędach jakie popełnił, chociażby w meczu finału PP. Nie wiem, czemu nagle Redakcja odbiera to jako chęć zwolnienia go z posady trenera Lecha!

    Druga sprawa, to końcowe miejsce, żadne podium! Żadne puchary! Nic nie uratuje tym piPkarzykom honoru poza Majstrem! Gdyby zdobyli PP, ba gdyby przegrali, ale po jakiejś heroicznej walce, to ok, można zaakceptować i 3 miejsce, ale po tym co odwalili w Warszawie, nawet vicemistrzostwo, będzie tylko 2 miejscem, czyli pierwszym przegranym! Piszecie o pucharach w Poznaniu, tak jak najbardziej, ale w tym wypadku jak mają zdobyć np 3 miejsce, mam w dupie puchary, niech zajmą 4, niech na własnej skórze poczują brak promocji i brak kasy! Nie mam zamiaru oglądać kolejnych kompromitacji z drużynami z jakiegoś pastwiska, tylko dlatego, ze nasze „gwiazdy” będą zmęczone. Zajmą 4 miejsce, przynajmniej nie będą mogli usprawiedliwiać ewentualnego słabego startu w nowym sezonie.
    Po trzecie, ci, którzy chcą iść, WYPIERDALAĆ !!! WSZYSCY!!! Po cholera nam tacy zawodnicy. Majewski ten kretyn, który w finale spowalniał każdą akcje, a na koniec nie trafił z 5 m, chce jeszcze robić karierę poza Lechem, no to już! nie ma cię, spierdalaj, pokaż swoje zaangażowanie w Turcji, czy innych Chinach, po 1,5 miesiącu sam tu przypełzniesz i poprosisz o kontrakt!
    I na koniec jedno zdanie, żeby się więcej nie wkurwiać o zarządzie…piszecie, że ich szkoda, że zrobili wszystko co należy, tak? No to gratuluje, może Wy widzicie to, czego ja nie umiem zobaczyć, ale jakim cudem, przy pełnym zaangażowaniu zarządu, gramy cały sezon od deski do deski zajechanym Kędziorą? Co na boisku robi Pawłowski i co na skrzydle robi Jevtić? Dlaczego nie ma przy Robaku, który miał robić za dżokera jeszcze jednego dobrego napastnika? To jest odpowiedź na argument, że ” ich szkoda”. Gówno, a nie szkoda, ten zespół porażek to AUTORSKI zespól brygady RR, nikt inny ich w Lechu nie zakontraktował, nikt inny widząc potrzebę skrzydłowego, nie bierze ( przydatnego skądinąd) kolejnego środkowego, a jeżeli bierze, bo jest okazja, to szuka dalej skrzydłowego. Prawdą jest, że zarząd trochę (!) otrzeźwiał, ale otrzeźwiał tylko dlatego, ze się ogień w dupie palił, czytaj po przedłużeniu kontraktu Urbanowi, wiara wypięła się na karnety i bilety, a Lech błąkał się w strefie spadkowej. Nie zapominajcie kto nam to zaserwował i zanim zrobi mi się szkoda Piotra Jr, czy tego drugiego Gargamela, dużo wody w Warcie jeszcze przepłynie, na razie spijają pianę z piwa, które sami nawarzyli.

    • szafcik napisał(a):

      Trudno się nie zgodzić. ( poza tym finałem – trochę pecha było, gdybyśmy mieli skuteczność z początku rundy skończyłoby się 3:0 dla nas, gdyby bronił Putnocky skończyłoby się 1:0 dla nas… gdyby).
      Bjelica powinien dostać kontrakt na 5 lat z dużą klauzulą odstępnego!!!! Naprawdę nie było u nas lepszego trenera chyba ostatnio. Pamiętajmy że to Nenad z przeciętnych kopaczy zrobił finał pucharu i aktualnie 2 miejsce w lidze…za Urbana co by było??? Ja tak samo uważam że winny jest Zarząd!!!
      1. Gdzie napastnik? Robak zaraz skończy karierę, NBN raczej odejdzie
      2. Gdzie prawy obrońca?
      3. Gdzie defensywny pomocnik, Trałka już wiekowy, Aziz to dla mnie od samego początku nieporozumienie
      4. Gdzie boczni pomocnicy?

      Czy tak naprawdę ciężko wysupłać pieniądze na wyróżniających się zawodników naszej ligi?? Klubowi z Poznania z aspiracjami? Podaje przykłady :
      Covilo, Góralski, Frankowski, Lipski, Wolski – czy nasi grajkowie są lepsi?? Naprawdę śmiem wątpić.

    • Grimmy napisał(a):

      Covilo, Góralski, Frankowski, Lipski, Wolski? Góralski i Frankowski poza możliwościami finansowymi jakiegokolwiek polskiego zespołu. Pierwszy – reprezentat polski, za mniej niż 1,5 mln euro Jaga go nie puści, za drugiego w zimie mieli oferty trochę poniżej 2 mln euro, które odrzucono. Zbliżają się MME, Frankowski na nich zagra i jego cena może tylko wzrosnąć. Covilo, byłby dobrym zakupem, nawet bardzo dobrym, chociaż jest to już dojrzały piłkarz. Nie wiadomo tak naprawdę ile pogra na swoim obecnym poziomie, a suma odstępnego, to pewnie oscylowała by w granicach 800 tys – 1 mln euro. Lipskiego chętnie widziałbym w Poznaniu i myślę, że jest duża szansa sprowadzenia go, szczególnie, że nie zamierza renegocjować umowy z Ruchem. Wolski? Zbyt chimeryczny, nie wiadomo na co go tak naprawdę stać. W Lechii nic nie gra. Przyszedłby tutaj, miałby 2 razy trudniej aby zasłużyć na uznanie trybun i musiałby grać 2 razy lepiej od innych. Byle słabszy okres i wytykano by mu „rodowód” i pewnie by się spalił, bo – jak pisałem chimeryczny to piłkarz i słaby mentalnie. A u nas jest już wystarczający problem z mentalnością w zespole. Obecnym zarzuca się słaby charakter i bezjajeczność, a co dopiero takiemu Wolskiemu.

  26. Kieran napisał(a):

    Żaden powtarzam żaden zawodnik nie da sobie rady na zachodzie… taki Kownacki niech lepiej zostanie jeden rok ekstra jesli mysli o podbijaniu europy. Korona króla strzelców i wtedy możemy gadać Jeszcze jest młody jeden rok dłużej nie zaszkodzi. Natomiast Kędziora jak ktoś wspomniał potrzebuje rywalizacji w tym momencie jeszcze za słaby na wyjazd. A nawet jeśli to co upchniemy go za 1.5 € ,a później kupimy lub wypożyczymy
    Niewiadomo kogo. -Przedłużyć umowę bo na te chwile gra u nas silodny ligowiec… Wszyscy wszystkich sprzedają gdzie nie oni idą do jakich klubów itd itp, a może taki Kędziora by chciał grac cała swoją karierę w Lechu… marzenie ściętej głowy

  27. Biniu napisał(a):

    Ostatnie zdania artykułu idealnie oddają to co myśle o tym wszystkim od dłuższego czasu.

  28. mól napisał(a):

    @szafcik- masz psa? To niech cię weźmie na spacer!!!

  29. KKS napisał(a):

    Swietny artykul…w koncu na wkurwie, bo ile mozna usprawiedliwiac te miernoty!

  30. Sternbek napisał(a):

    Swietny artykul. Prosto I w sedno poza tym z naciskiem by nie napie*dzielac w klawiature po nieudanym meczu. Z drugiej strony mam te same obawy ze nasza druzyna moze wywinac jeszcze najrozniejszy numer. Nic nie wiadomo kiedy im sie zechce a kiedy odechce. Smiem twierdzic ze z tym skladem I taka gra tylko gdyby im naprawde zalezalo to nikt by nam nie byl zagrozic ale z mentalnoscia naszych grajkow I samozadowoleniem po paru meczach I brakiem pokory (w koncu nic nie wygrali jeszcze) wiem ze nic nie wiem…

  31. milekamps napisał(a):

    @tomasz1973 masz racje,jak ktoś chce sobie wyjechać to niech wypierdala bo z takim podejściem to nic z tego nie będzie,Zarząd niech w końcu kupi jakiś wratościowych piłkarzy a nie taki szrot jak ostatnio,no może oprócz Kostevycza

  32. Alcatraz napisał(a):

    Mecz z Pogonią w tej chwili jest najważniejszy, zdobyć 3 punkty aby na mecz z tirówka być przed nimi, aby remis też był dla nas korzystnym wynikiem, i grac na kontrę. Jak coś pójdzie nie tak wspomóc się ławką rezerwowych. ( Trałka, Tetteh, Gajos na środku)

    Co do formy Lecha to ona zwyczajnie siadła i to widać było nie tylko w meczu finałowym ale w kilku poprzednich. Presing, doskok, siadanie na przeciwniku w marcu było wizytówką Lecha, 2 maja raptem 20 minut takiej gry. Sam Jevtić wygrał nam mecz z koroną , a za kilka dni nie istniał w finale , we wcześniejszych meczach miał podobną sinusoidę formy. Kownacki tryskał formą w marcu, teraz jest zdecydowanie mniej dynamiczny, stare demony w głowie się odzywają. Majewski gra w miarę równo, ma pomysł i wyobraźnie w kreowaniu gry ale niechlujnie bardzo podaje, i to samo dotyczy strzałów. Ta sama uwaga dotyczy się Pawłowskiego i Gajosa. Makuszewski im bliżej bramki tym wolniej i bez pomysłu. Czasem , zwyczajnie powinien dośrodkować z pierwszej piłki w pole karne, a nie dryblować na siłę łamiąc w pole karne. Razem z Pawłowskim są zbyt czytelni, przewidywalni.

    Rotacja w Niecieczy to chyba dobry pomysł trenera na wyjście na prostą .

    Co do samego terminarza gier, to bardzo ciekawie widzę lechie gdańsk , mecze z presją grają na wyjeździe gdzie zazwyczaj mieli problemy z motywacją, u siebie gdzie przecież zdobywają regularnie komplet punktów mają teoretycznie słabszych przeciwników.

  33. mól napisał(a):

    Lech nie ma gorszego terminarza.

    • Alcatraz napisał(a):

      Lech też ma dobry, tylko zauważam , że to mniej presji w meczu wyjazdowym może być decydujące.
      jaga jest moim zdaniem najmniej przewidywalna.

  34. Siódmy majster napisał(a):

    Powtórzę samego siebie:potężna rewolucja kadrowa jest niezbędna.Ale z kim ją robić?Z Piotrusiem Panem i Gargamelem?To są postacie z bajek i w bajce sobie żyją.Ci panowie mają blade pojęcie,że Kędziora nie ma od lat zmiennika i przez to ze świetnego juniora przeistacza się w przeciętniaka,że nasi skrzydłowi Maki i Szymek to kpina i szydera ,że kilku graczy uważanych za liderów(Maja,Jevtić,Trałka,Burić ) ma mentalność Kubusia Puchatka i Gucia z Pszczółki Mai.Pamiętacie Wiśnię z Górnika Zabrze lub Wasyla z dawnego Lecha?W Kolejorzu powinno być obecnie minimum pięciu piłkarzy o takim mentalu.Nie ma ani jednego.NBN ma tylko wygląd, reszta jest milczeniem.Z uporem maniaka sprowadzano różnych Sisich, Keitów,Thomallów,Claasenów,Kadarów,Holmanów mając w niechlubnej pamięci Zapotokę,Golika, Ubiparipa, Handzicia itp.Wszyscy wymienieni to piłkarze słabi lub średni oraz miękkie faje.Obecny zespół obfituje właśnie w takich graczy i w obliczu decydującej bitwy o wszystko ze zdeterminowanym rywalem klękają przed nim lub się kładą.I to właśnie musi się zmienić.W przeciwnym wypadku z każdego trofeum „wyleczy” nas nawet dużo słabszy rywal ale mający wyryte na twarzy” zwycięstwo albo śmierć”, a my będziemy sobie czekać, szarpać się tu na forum i gdybać co to było „gdyby”.

    • Alcatraz napisał(a):

      Jestem wrogiem rewolucji, po niej zawsze jest spadek poziomu. Rywalizacja jest najlepszym trenerem i Lech powinien iść w tym kierunku. Najlepszy przykład to forma Robaka i Kownackiego, naturalne wyparcie Pawłowskiego ze sładu. Nadal trzeba wzmacniać skład, Kędziora i Kostewycz nie mają rywali.

  35. LTSK napisał(a):

    No właśnie Lech nie przegrał Pucharu,Lech go Arce oddał!

  36. inowroclawianin napisał(a):

    Po pierwsze mecz w Niecieczy byl arcywazny gdyz to byl jeden z decydujacych meczy o MP. Po drugie sklad na MP mamy i tylko od naszych grajkow zalezy czy zdobędą to Mistrzostwo czy nie. Skladu na puchary na razie nie mamy. Zespol nalezy wzmocnic kilkoma zawodnikami na europejskim poziomie. Do tego co teraz mamy przydalby sie jeszcze 1 napastnik, ale klasowy pokroju Rudnevsa, skrzydlowy, bo Makuszewski i Pawlowski nie gwarantują odpowiedniego poziomu, rezysera gry pokroju Odzidzi i dobrego zmiennika dla Kędziory. Pozbyc sie Dudki i Nickiego. Gumny i Jozwiak mogliby wrocic z wypozyczen. No i taki Kownacki czy Bednarek muszą zostac. Na ta chwilę nie mają szans na silniejszą ligę, musza się ograć. Jesli jednak zarząd zawali transfery to udowodni ze nic się nie zmienilo i sukcesy sportowe mają w d… i są pieprzonymi minimalistami. Czas pokaże.

    • Jam napisał(a):

      Udowodnili to już zimą /środkowy obrońca pewnie jeszcze siedzi na walizkach/

  37. mól napisał(a):

    To zostaw to Zarządowi. Słusznie to ująłeś, czas pokaże, to poczekajmy.

  38. mól napisał(a):

    @Alcatraz-w obszernych fragmentach zgadzam się z Twoim tekstem.
    Sytuacja w tabeli jest taka, że Lech może być z koroną, lub…oby tak nie było!

  39. 07 napisał(a):

    Kolejny raz miło przeczytać to co redakcja myśli. Ja się z tym zgadzam, szczególnie jeśli chodzi o zdobycie pucharu czy odejść. Jednak moim zdaniem po tym sezonie, jeśli (a jest to realne) nie zagramy w pucharach to w Lechu może być kadrowy armagedon. Klub jak wiemy będzie funkcjonował dalej, ale ewentualne wpływy choćby z L.E. są dodatkowym zastrzykiem finansowym. Zastrzykiem którego nie mieliśmy od roku. Jestem zdania, że w Rutkowskim coś pęknie i zrobi prawdziwą rewolucję w kadrze. Tak naprawdę to wisi nad Lechem już od jakiegoś czasu i prędzej czy później do tego dojdzie. P.R. jest raczej zadowolony z pracy Bielicy, więc może sobie pozwolić na taki ruch. Pytanie brzmi czy będzie na tyle odważny, aby przedwcześnie pożegnać Buricia, Pawłowskiego, Trałkę i Dudkę? …… z Makuszewskim nie będzie problemu….

    • Jam napisał(a):

      Rutkowski i rewolucja! znamy to .

    • 07 napisał(a):

      Zebyś się nie zdziwił….. Uwierz mi – trzymam kciuki za M.P. ale skoro podarowali Arce Puchar Polski to wcale się nie zdziwię jak wybiorą wakacje zamiast eliminacji w L.E. od 2 rundy…..

  40. kocianJanTratatam napisał(a):

    Z ostatnim akapitem jak najbardziej się zgadzam, większość takich kończy jako niedoszłe gwiazdy, gdzieś na ławie 2 Bundesligi, albo z podkulonym ogonem wraca z ogórkowatego klubu w Szkocji…

  41. John napisał(a):

    Z tymi wzmocnieniami z polskiej ligi bym nie przesadzał.
    Góralski,Lipski,Frankowski ,Wolski itd.solidni ligowcy i tyle.Przykłady że ktoś rozgrywa dobry sezon i glosy do Lecha go jaki to nie jest dobry jest sporo.Reca dać 800 tys zajebisty,nic tylko brać,Zwoliński,Piątek,Mraz,Starzyński i kilku innych.Lepiej się poważnie zastanowić,żeby później płaczu nie było że ten cienki,ten mentalnie nie daje rady bo presja w Lechu.

  42. kksjanek napisał(a):

    Wymagamy od nich, wymagajmy od siebie i nie obrażajmy naszych zawodników tym bardziej wychowanków, przegraliśmy, można mieć pretensje, można im zarzucić, że mają słabą mentalność, ale nie wyzywać. Kownacki to nasz wychowanek, strzela bramki, jest w dobrej dyspozycji. Każdy z nas jest wkurwiony mimo, że minął tydzień prawie. Jednak są pewne granice i ludzi trzeba szanować. Potem się dziwić, że uciekają zawodnicy z Lecha, albo nie dają z siebie maksa, jak tu niektórzy traktują zawodników. Jednak mimo wszystko jesteśmy w grze o majstra i doszliśmy do tego finału w przeciwieństwie do Lechi Jagielloni czy Legii! Boli tylko fakt, że oni nie wytrzymują presji, bo umiejętności mają, już nie raz udowodnili w tym sezonie.

  43. kksjanek napisał(a):

    Wymagamy od nich, wymagajmy od siebie i nie obrażajmy naszych zawodników tym bardziej wychowanków, przegraliśmy, można mieć pretensje, można im zarzucić, że mają słabą mentalność, ale nie wyzywać. Kownacki to nasz wychowanek, strzela bramki, jest w dobrej dyspozycji. Każdy z nas jest wkurwiony mimo, że minął tydzień prawie. Jednak są pewne granice i ludzi trzeba szanować. Potem się dziwić, że uciekają zawodnicy z Lecha, albo nie dają z siebie maksa, jak tu niektórzy traktują zawodników. Jednak mimo wszystko jesteśmy w grze o majstra i doszliśmy do tego finału w przeciwieństwie do Lechi Jagielloni czy Legii! Boli tylko fakt, że oni nie wytrzymują presji, bo umiejętności mają, już nie raz udowodnili w tym sezonie.

  44. mr_unknown napisał(a):

    Z jednej strony „klub zrobił wystarczająco dużo, żeby Lech Poznań sięgnął po Puchar jak i Mistrzostwo Polski”, a z drugiej strony najlepsi piłkarze nie nadają się do gry zagranicą. Niezła sprzeczność w jednym artykule.

  45. Pan Pyra napisał(a):

    Widze że autor artykułu mocno wkurwiony, dodatkowo nie może sie otrząsnąć po pucharze Polski.
    Panie autorze, pisaliście tutaj przed pucharem że niby nic nie wygraliśmy, ale mocno sie nakręciliście byliście pewni wygranej, dzisiaj dopiero dostrzegliscie to o czym ja pisałem od jakiegoś czasu , nie umiemy wygrywać meczów o stawkę, dopiero teraz to zrozumieliście.
    Kolejna sprawa o odejściach zawodników, myślicie że oni chcą odejść bo myślą że sa zajebisci, nie oni chcą odejść bo dusza sie ciągle przegrywając mecze o trofea, ci ktorzy przychodzą gdy zakumaja w co sie wpakowali też chcą sie zawinąć. Jak najszybciej.
    Piszecie o Majewskim, dobry przykład, gdzieś tam wyczytałem na którymś forum, wracając do naszej ligi liczył podobno na to że spokojnie załapie sie do Legii , ale nie było zainteresowania, wylądował u Nas.
    Kownacki, jak chłopakowi ma nie odbić sodówa, gdy czyta że jest drugim Lewandowskim, prawda jest taka że nigdy nie był i nie będzie nawet cieniem Lewego, co on wygrał ? a przegrał już sporo.
    Cieszę sie że redakcja tej strony nareszcie zakumała jakich mamy zawodników, jakim aby zespół, jeszcze tylko zostało abyście zrozumieli że z Panami Prezesami którzy nie maja Lecha w sercu, zawsze będzie tak samo.
    Co trzeba zmienić, wydaje sie że niby kilka punktów a z drugiej strony wydaje sie że wszystko.

  46. Bronks napisał(a):

    Minęło parę dni od 2 maja i żal nadal jest, ale emocje powoli opadaj i przychodzi refleksja. Co lub kto źle zadziałał, że w najważniejszych momentach zawodzimy? Zarówno Junior jaki Gargamel nie są moimi ulubieńcami ale ich ostatnie działania pokazują że zaczynają czuć sport a nie tylko biznes. Zatrudnienie Bjelice z jego sztabem, zimowe na czas przeprowadzone transfery (z wyjątkiem Elvisa) spokojna polityka finansowa spowodowała że Kolejorz wiosną to był klub jakiego pragną kibice. Gra do przodu, gra kombinacyjna, skuteczność, wytrzymałość a przede wszystkim wyniki, dawało nadzieję że mamy Lecha nie chimerycznego a powtarzalnego I nagle dwa istotne spotkania i wracają stare koszmary. Kolejorz z Ległą i Arką gra schematycznie, wolno, piłka krąży między stoperami i laga do przodu, złe wybory zawodników (egoizm), brak skuteczności. Co się stało? Skąd ta metamorfoza? Jako obserwator nie będący wewnątrz drużyny mogę wysuwać różne przypuszczenia od korupcyjnych po konflikty wewnętrzne, głupotę czy też złe przygotowanie mentalne. I w tym momencie oczekiwałbym wystąpienia Piotra R. żeby uspokoił nastroje kibiców jakimś sensownym komunikatem , bo trener niestety nam ostatnio w wywiadach odpłynął równając stylem do swoich poprzedników. Panie Prezesie nie czekaj aż mleko się wyleje tylko zadziałaj Ja jako wieloletni kibic Kolejorza a myślę że i inni czekam na informację.

  47. J5 napisał(a):

    Bjelica popełniał błędy i trzeba o tym jasno powiedzieć, niech on też wyciąga wnioski. Może na nie wszystkich piłkarzy negatywnie działa presja. Radut miał przykładowo asystę na Narodowym, a z Termaliką strzeloną bramkę i asystę przy samobóju . Jest więc zawodnik który się nie spala, a siedział na ławie prawie całą rundę. Miejmy nadzieję że trener to poprawi, i spróbuje zagrać jednocześnie z Radutem Majewskim i Jevticiem kosztem np słabego Pawłowskiego

    • 1 napisał(a):

      wydaje się, że to powinno być optymalne rozwiązanie w tej chwili choć żaden z nich nominalnym skrzydłowym nie jest :-( Byłbym spokojniejszy gdyby choć jeden skrzydłowy z prawdziwego zdarzenia i w formie był teraz w kadrze Lecha. Najbardziej porażają liczby nie tylko skrzydłowych ( Makuszewski i Pawłowski) ale także bocznych obrońców, którzy praktycznie nie mają asyst

  48. 1 napisał(a):

    Jeszcze jedna myśl mi się nasuwa po lekturze artykułu, redakcja twierdzi, że Lech nie jest gotowy na puchary i na walkę co 3 dni na wielu frontach. Zgadzam się w 100% pytanie tylko kto jest za to odpowiedzialny. Wg mnie oczywiście zarząd, który nie inwestuje odpowiednich środków w kadre. Najlepszy dowód mamy dzisiaj, gdzie od wielu kolejek z konieczności na skrzydle gra Jevtić choć Majewski w środku nie zachwyca. Z konieczności trener wystawia na skrzydle Kownackiego a prezentujący się obiecująco pod koniec ubiegłego sezonu Jóźwiak na wypożyczeniu. Oczywiście nie twierdzę, że Jóźwiak by nas zbawił ale Szymek od kiedy u nas jest to wiecznie albo kontuzja albo brak formy. Poza mistrzowskim sezonem u Skorży niewiele dał Lechowi pozytywnego. Makuszewski – kolejna pomyłka – jestem ciekaw czy go wykpią bo wg mnie zupełnie na to nie zasługuje. Cała nadzieja w tym, że ponoć w ankiecie wśród graczy ligowych większość chciałyby grać u Nenada więc może jego nazwisko i miejmy nadzieję kontakty pozwolą nam sprowadzić graczy o większej jakości. Zdaję sobie sprawę, że ten zarząd jest nieodwołalny dopóki kasa się zgadza – a ta się zgadza – więc może chociaż zatrudnią jakiegoś fachowca do spraw sportowych?

    • J5 napisał(a):

      Dokładnie. Przydałby się dyrektor sportowy z jajami, no i oczywiście ta dwójka z Zarządu nie będzie się dyrektorowi wtrącać do jego roboty

  49. Bart napisał(a):

    Podpisuję się pod tym co napisał Tomasz. Nic dodać nic ująć. A komentarze z ostatnich dni to przede wszystkim emocje i rozgoryczenie po kolejnym frajersko przegranym finale.

    • J5 napisał(a):

      Wydaje mi się że przegrany finał przelał czarę goryczy, a przed tym najważniejszym i niestety przegranym meczem sezonu wielu piszących, tak jak ja nie chciało siać defetyzmu, że się tak wyrażę. Natomiast wiele negatywnych rzeczy nasuwało się na myśl od meczu z Górnikiem po frajersko przegrany z Legią plus później Korona. Ja wtedy bardzo delikatnie pisałem o lekkim kryzysie, natomiast po zawalonym pucharze szczerze o tym co było złe na przestrzeni półtora miesiąca. I bynajmniej powodem nie było rozgoryczenie i emocje, a chęć zmobilizowania sztabu i drużyny do wyciągnięcia wniosków i poprawy , przed walką o MP dla Lecha. Też zgadzam się z Tomaszem

  50. Pszczółka napisał(a):

    nie chcę się zagłębiać bo widzę że słowo zarząd działa na was Redakcjo jak płachta na byka.Powiem tyko jedno, Piotrek o mało się nie popłakał hmmm… a wiecie ile razy ja ryczałem przez tą ekipę, całą ekipę nie piłkarzy czy trenera, całą począwszy od zarządu aż po piłkarzy.Powiedzcie jedno od kiedy was tak boli krytyka obecnego zarządu??

  51. kocianJanTratatam napisał(a):

    Może Rutkowski jr płakał wreszcie nad własną niekompetencją w kwestii pionu sportowego? Jeśli nie, to raczej nad tym, że usrały się przychody na najbliższe mecze, a marka Lecha, którą od lat się sprzedaje komercyjnie, znów okryła się wstydem i nie będzie przychodu z okazjonalnych gadżetów.
    Nie mam nic do tej sprzedaży, bo w tym właśnie kierunku poszedł świat, ale nad czym innym korpo-ludek mógłby rozpaczać? :>
    Firma, którą dał tatuś jako zabawkę nie przyniesie założonego dochodu, bo na ostatniej prostej się wszystko wysypało. To jego problem.

    • Ekstralijczyk napisał(a):

      A może to były łzy szczęścia , że nie trzeba będzie płacić premii dla zawodników.?

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      Raczej zwykły płacz że znów nie domknie się budżet i z czegoś się będzie trzeba tłumaczyć.

    • Mary napisał(a):

      Bzdura! Piotrek dostał w ryj tak samo jak my. Ten zespół powinien Arkę pogonić minimum 3 bramkami. Na chodzonego i bez bramkarza, z trenerem na trybunach.

    • 1 napisał(a):

      No zgadzam się, że dostał w ryj tak samo jak my, różnica taka, że on za to odpowiada a my nie. Jego prawie płacz jedynie potwierdza, że gość się nie nadaje do robienia tego co robi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.