Trener Lecha przed meczem z Lechią

Pojutrze Lech Poznań zagra w meczu o europejskie puchary z Lechią Gdańsk. Wygrany w tym spotkaniu pozostanie również w realnej walce o tytuł Mistrza Polski, aczkolwiek nic nie będzie zależało od niego. Trener Kolejorza, Nenad Bjelica wierzy, że po bardzo słabej grze w środę jego drużyna wróci w ten weekend do tego co pokazywała wcześniej.


Nenad Bjelica (trener Lecha):„W środę zagraliśmy słabo. Było to słabe spotkanie. Nie było w naszej grze emocji, dlatego przegraliśmy. Przed Legią byliśmy w szatni bardzo zmotywowani. Zmotywowani jak nigdy, a na boisku już nie było tego widać. Musimy się nad tym zastanowić i przeanalizować czemu tak się stało. Zawsze po porażkach graliśmy lepiej, wygrywaliśmy, byliśmy agresywni i mieliśmy więcej sytuacji. Mam nadzieję, że tak samo będzie w niedzielę.”

„W środę nie zagraliśmy na swoim poziomie. Wiemy, że zawiedliśmy, więc akceptujemy krytykę. Tej wiosny robiliśmy spore rotacje w zespole. Gdy wygrywaliśmy nikt nie czepiał się składu. Teraz przegraliśmy i wszyscy czepiają się, dlaczego w ataku grał Kownacki a nie Robak. Marcin Robak był zmęczony co było widać już na ostatnim treningu. Wiedziałem, że potrzebuje odpoczynku, dlatego wystawiłem Dawida Kownackiego. Marcin Robak ma prawie 35-lat i nie regeneruje się już tak szybko, jak zawodnicy mający 20 lat.”

„Szymona Pawłowskiego ostatnio brakowało w kadrze meczowej, ponieważ nie jestem zadowolony z jego gry. Nie pomagał drużynie, dlatego przy okazji dwóch ostatnich meczów wylądował na trybunach. Powiedziałem mu, że jeśli chce grać to musi być lepszy.”

„Lechia gra ofensywnie i efektywnie. To dobry zespół mający dobrych zawodników przede wszystkim w ofensywie. Ostatnio gra też lepiej w obronie, dlatego czeka nas ciężkie spotkanie. My skupiamy się jednak na sobie. Jeśli my będziemy skoncentrowani czy agresywni w grze to wygramy. Będziemy dobrze przygotowani do meczu z Lechią. Chcemy wygrać ten mecz i podchodzimy do niego z maksymalną koncentracją.”

„Chcemy być mistrzem, a nie na 2 czy 3. miejscu. Jeśli wygramy w niedzielę, to wtedy będziemy trzymać kciuki za Jagiellonię co jest oczywiste. Jeśli ona też wygra wtedy walka o tytuł znów będzie zależała od nas.”

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 63

  1. powiatowy napisał(a):

    Nie zdziwiłbym się, jeśli w środę była „solidarność z Pawłowskim” i dlatego wyszło jak wyszło…

    • Pavulon napisał(a):

      Większej głupoty na tym forum nie czytałem

    • powiatowy napisał(a):

      @Pavulon, możesz umotywować??:) z góry dziękuję
      Ja taki pewien tej głupoty nie jestem

    • Szafran napisał(a):

      :D ja pier… z najelepszych kibicow w PL, polowa zamienila sie w taki jeczace i szukajace sensacji piz..

    • Pavulon napisał(a):

      @powiatowy bez obrazy ale to szukanie sensacji i drugiego dna na siłę. Przecież taka solidarność jest całkowicie bez sensu i to szczególnie w takim a nie innym momencie sezonu oraz z tym przeciwnikiem. Dodatkowo taka solidarność miała by sens gdyby Szymon grał świetnie a Bjelica odstawił go na boczny tor bo go nie lubi czy coś w tym stylu. Szymon obecnie nic nie wnosi więc grają inni, po co mieliby strajkować, by na boisku miejsce zajmował ktoś w gorszej formie niż Ci co grają. To nie ma sensu.

    • ande napisał(a):

      @Szafran – Ci najlepsi coś ciężko mają żeby połowę klatki dla gości wypełnić…..o kartoniadach i oprawach nawet nie chcę wspominać bo zjazd niesamowity

    • BRAGA napisał(a):

      Wydłub se oczy😂😂😂

  2. sławek napisał(a):

    Zaczyna się słowotok Ala Urban.

  3. siwus89 napisał(a):

    Tylko takie działania jak z Pawlowskim będą przynosić sukcesy,jeśli ktoś w imię Solidarności z Szymkiem będzie grał przeciwko również na trybuny nawet jakby to była większość składu. Albo ma się jaja albo się ich nie ma, i szatnią rządzą piłkarze.

  4. Marian napisał(a):

    To przed pogonią trener nie wiedział ze robak ma 35 lat? Przecież mogl go z pogonią posadzić na ławce a na legie dac od początku żeby nie powtórzyc bledu z poprzedniego meczu

    • BRAGA napisał(a):

      I jakby przegrał z Pogonią a wygrał z Legią z Robakiem w składzie, byłbyś szczesliwszy?

      Ja pierdole

    • Boa napisał(a):

      Gdyby tak było to Legia byłaby punkt z tyłu, czyli zdecydowanie lepsza opcja to raz. Dwa, że to była Pogoń, która znowu sobie w ósemce juniorów ogrywa i razem z Termalicą łatwo zbiera w zęby od każdego.

  5. franz napisał(a):

    Czyzby trener zjadl snikersa?

  6. pulek napisał(a):

    No to nastepny sezon tez stracony beda grac przeciw trenerowi

  7. pulek napisał(a):

    W canal plus Robak gadal inaczej ze dobrze sie czuje a trener inaczej chyba sie zaczelo przeciw trenerowi graja

    • Malic_2006 napisał(a):

      Robak mówił inaczej bo może czuł się dobrze tak po prostu a trener widział podczas treningu, że jest gorzej nawet mimo samopoczucia dobrego.
      Co do Pawłowskiego to bardzo dobrze, że trener wysłał go na trybuny bo może to oznaczać, że albo się ogarnie a reszta zobaczy, że jak bedą słabi to czeka ich to samo, albo zaczną grać przeciwko Bjelicy a wtedy albo więcej na trybuny albo zarząd będzie się musiał wykazać…

  8. okoń napisał(a):

    „Jeśli ona też wygra wtedy walka o tytuł znów będzie zależała od nas.”
    Jesli ona wygra i Kolejorz, to i tak Jaga bedzie na pierwszym miejscu. Wtedy jej zostanie słaba Nieciecza, a Lechowi Wisla. Potem mecz bezposredni w bialym, wiec tak naprawde nic nie zalezy od nas.

    • Jan napisał(a):

      Mylisz się będzie zależało od nas ponieważ jak wygramy wszystko do końca to będziemy mistrzami. W tej chwili nie mamy takiej możliwości.

    • JB napisał(a):

      Jak wygra wszystko do końca to będzie mistrzem. W tej chwili nie ma takiej możliwości. To „wszystkozależenie” zależy od punktu siedzenia. Karty zawsze rozdaje lider, czyli potencjalnie Jaga za tydzień.

  9. ad astra napisał(a):

    Może i Robak był podmęczony, ale w takim meczu dałby „z wątroby”

    • Soku napisał(a):

      Poza tym Marcin to egzekutor, a nie sprinter. Argumentowanie że zawodnik jest przemęczony jest kompletnie z dupy. Wykonuje pracę, za którą mu sowicie płacą.

  10. pipol napisał(a):

    Jak widać Lech, a w zasadzie oczekiwania co do jego gry przerastają możliwości nie tylko graczy, ale i kadry trenerskiej. Niestety, panie trenerze nie wykrzesałeś w piłkarzach bojowego ducha, ambicji, nieugiętości bo to co zaprezentowali w meczach z Arką i Legią woła o pomstę do nieba. Kredyt zaufania się skończył. Puk, puk, trzeba się wreszcie obudzić.

  11. pulek napisał(a):

    Robak nie jest taki dobry umie sie zastawiac a kownas jest szybki jest mlody i szanujcie kownasia cala pomoc zle grala

  12. Judi napisał(a):

    Ehh…. Znowu jakieś pierdolenie o mistrzostwie. Nie interesuje go 2 czy 3 miejsce? Mógł o tym pomyśleć przed legia i odpowiednio ustawić zespół. Liczyć na Jagiellonie żeby wygrała z Legią? Po co? Jak z Jaga w ostatnim meczu nasze piłkarzyki i tak się posrają przed pełnym stadioniem

  13. Bart napisał(a):

    Pierdolenie po goleniu. Dlaczego Robak nie mógł sobie odpocząć z Pogonią? Nagle w środku tygodnia ich olśniło że on ma już 35 lat? Na całym świecie piłkarzom w zaawansowanym wieku tak się dawkuje minuty, by byli świeży na najważniejsze mecze, więc dlaczego tutaj robią inaczej? W wizjonerów się kurwa bawią? Wystawienie Kownackiego na Legie to było praktycznie sabotowanie meczu.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Musi coś przecież powiedzieć, zwłaszcza że nie uzgodnili wersji z Robakiem.

  14. Grimmy napisał(a):

    Ech, zachowujecie się jakby Lech był dominatorem w polskiej lidze, seriami zdobywał mistrza, niszcząc wszystkich po drodze. Kiedy Lech miał taką pozycję w polskiej piłce? Nigdy. Odbiegając od historii, a wracając do teraźniejszości. Popatrzcie się na składy zespołów. Legii i Lecha. Obiektywnie. Po komentarzach z ostatnich kilkunastu dni, niemalże każdy tutaj oczekuje MP, jakby potencjał ludzki kadry Lecha wskazywał, że piłkarze powinni szturmem wziąć ligę, a przecież Legia niemal na każdej pozycji ma lepszych piłkarzy. A z Waszych komentrzy wynika, jakbyśmy mieli ekipę przekozak, tylko „partacz” Bjelica nie pozwala im rozwinąć skrzydeł. Gdzie byliśmy za Jaśka Wesołka? To ci sami piłkarze. Zaliczyli olbrzymi progres, ale być może właśnie łbami przywalili w sufit swoich możliwości? Dajcie trenerowi spokojnie dograć końcówkę sezonu. Bez linczu, bez natychmiastowego wyrzucania trenera i znęcania się nad zawodnikami. Niech uratuje puchary dla nas, a w przerwie między sezonami trzeba wywrzeć presję na Rutkach, żeby sypneli kasą na realne wzmocnienia. Nie ma wzmocnień, nie ma karnetów. Obecnie, kadrowo, jesteśmy na poziomie Lechii i Jagiellonii. Może deko przed nimi. Jeśli tutaj zespół zawali, w meczach z Jagą i Lechią, to można będzie mieć pretensje do zespołu, sztabu szkoleniowego (oczywiście, zawalił już w PP i to była prawdziwa hańba). Trener jest ok, trzeba mu lepszy materiał ludzki.

    • J5 napisał(a):

      To że nie podjęli walki nie jest kwestią materiału ludzkiego. Mogli mieć gorsze umiejętności piłkarskie, nikt nie miał by im tego za złe. Natomiast braku walki, ambicji, pressingu, gryzienia trawy i braku woli umierania za Lecha- tego nie było i za to są krytykowani, a trener jest krytykowany za pudrowanie tej kiły, za trzeci frajerski skład i taktykę podczad trzeciego meczu z Legią. Dlatego to też jego wina- widocznie presja zjada i jego, a jeśli nie ogarnia tematu gry Lecha z tęczowymi, to nie nadaje się do naszego klubu

    • Grimmy napisał(a):

      „To że nie podjęli walki nie jest kwestią materiału ludzkiego” Nie mogę się zgodzić. To że nie podjęli walki jest jak najbardziej kwestią materiału ludzkiego, bo piłkarze Lecha mają braki w sferze mentalnej. Co udowadniają od dobrych dwóch lat. Zawodzą zawsze wtedy, kiedy zwiększa się presja. Myśle, że trener też to zaczyna widzieć. Zauważ, że architektów sukcesu 2015 nie ma już w Lechu. W Lechu brakuje walczaków, urodzonych zwycięzców. Nie bronię ślepo Bjelicy, nigdy go nie uważałem za cudotwórcę, magika czy jakiegoś trenerskiego geniusza. Gdyby takim był, to nie byłoby go w Lechu. Brutalna prawda. Nie mniej jednak, jest to bardzo dobry trener, który potrzebuje więcej czasu. Gdyby nie on, to nawet nie moglibyśmy teraz wkurwiać się tym, że Lech przegrywa z Legią ZMNIEJSZAJĄC swoje szansę na mistrza na 3 kolejki przed końcem. ZMNIEJSZAJĄC – słowo klucz. Nie tracąc, wciąż je zachowując. Dzięki Bjelicy i jego pogoni za liderem. To on wykrzesał z tych zawodników maksimum (?) potencjału. Teraz należy pozwolić mu na dokończenie tego sezonu w spokoju. Należy wspierać trenera jak i zespół aby walczyli do końca o MP, bo na prawdę jeszcze wszystko może się wydarzyć. Piłka jest cholernie nieprzewidywalna. Jeśli będą puchary, to też będzie dobrze (na ten sezon, który przy Wesołym Jasiu był praktycznie spisany na straty). Trzeba zaczekać na samodzielny projekt Lech Bjelicy 2017-18. Zobaczyć jakie zmiany wprowadzi, kogo będzie mieć do dyspozycji, jakie Rutki załatwią mu transfery. Czy popełnił błędy? Oczywiście, kilka rażących. Czego się obawiam? Ano tego, że trener nie ma ostatecznego zdania przy ustalaniu składu, że są tam naciski. Moim zdaniem, Bjelica musi widzieć, że Robak jest w lepszej formie od Kownackiego, a mimo to wystawił tego drugiego. Nie wydaje mi się, że Bjelica posiada pełną autonomię przy podejmowaniu decyzji. I to jest niepokojące. Obawiam się tego, że wysokość kontraktu Bjelicy jest dużą kartą przetargową w rękach prezesów i zapewnia mu zbyt duży komfort, aby chciał iść na noże z prezesami. Obym nie miał racji, ale wydaje mi się to prawdopodobne, że Bjelica może nie chcieć ryzykować swojego być albo nie być w Poznaniu robiąc na przekór prezesom.

    • J5 napisał(a):

      Hahaha ująłeś to samo co ja myślę innymi słowami. Zgadzam się oczywiście w każdej kwestii. Odnośnie trenera zaczynam się zastanawiać, czy rozumie sens pojedynków Lecha z Legią, i wydaje mi się, że nie rozumie. Stąd moje zaniepokojenie, czy wobec tego podoła wyzwaniom w Lechu, czy może szukać mocniejszego mentalnie trenera, który nie da sobą sterować, i nie pozwoli tak dyletancko traktować meczów z Legią ( i oczywiście z innymi zespołami także)

  15. Sternbek napisał(a):

    Prawda ja zwykle znajduje sie po srodku. Robak jest stary wiec wiadomo ze nie moze grac co 3 dni. Bylo wiec wiadomo ze z pogonia zagra jeden a z legla drugi. Mozliwe tez ze szepnieto Nenadowi ze skauci beda w warszawie I poprawnie politycznie byloby zeby zobaczyli Kownackiego. Nenad swoj rozum ma ale wiedzial tez ze najwazniejszy jest mecz nastepny z kolei wiec uznal ze najlepiej bedzie faktycznie poslac do boju Robaka najpierw I wygral. Okazalo sie ze to byl dobry ruch. Nikt by mu nie wybaczyl wpadki z druzyna grajaca o nic. Wymyslil wiec bajeczke zeby kibice go nie zjedli. Uznal ze teraz najlepiej dac Kownackiego niech pohasa a po 60 minucie da podmeczonego Robaka I wszyscy beda zadowoleni. Kownas ze pohasa, skauci ze nie przyjada pogrzac tylko dupy na trybunach, zarzad ze latem moze cos wpadnie, kibice ze z pogonia poszlo tak latwo tylko Robak zmacil wszystko ujaeniajac ze czuje sie dobrze do tego Vadis ustawil mecz I wsxystkim psychika padla a potem to juz Nenad tylko musial sie tlumaczyc przed kamerami. zycie…

  16. tory napisał(a):

    z tym Robakiem może jest tak że Bjelica wolał mieć pewniejsze 6 pkt. Pogonią i Lechią niż ewentualny 1 pkt legią, bo Robak dla Pogoni i Lechii będzie postrachem a dla legi niekoniecznie

  17. Pawelinho napisał(a):

    „Przed Legią byliśmy w szatni bardzo zmotywowani. Zmotywowani jak nigdy, a na boisku już nie było tego widać” i to właściwie tyle na ten temat odnośnie meczu z ległą.

    • Pawelinho napisał(a):

      ps

      Osobiście nie kupuje tłumaczenia odnośnie sytuacji z Robakiem, który na tą chwilę wciąga Kownackiego nosem, a Kownacki szkoda pisać gdyż w tym momencie nie zasługuje nawet na ławkę, ba sądzę, że z Tomczykiem wyglądałoby to dużo lepiej niż ze wspomnianym [przeze mnie Kownackim.

    • Pawelinho napisał(a):

      Jaga będzie walczyć do końca, zaś Lech maksymalnie może wylądować na 3 miejscu lub wcale jeśli przegra niedzielny mecz z Lechią. Sezon przegrany na własne życzenie podobnie zresztą jak finał PP.

  18. Mali87 napisał(a):

    Przypominam ze legia nawet jak podwinie sie noga w ktoryms z pozostalych meczow i zremisuje np. z Jaga czy Lechia, reste meczy wygra. My nawet jak wygramy wszystkie mecze to i tak czapa. Bedziemy mieli tyle samo punktow a legia byla przed nami przed podzialem punktow. Musielibysmy odrobic 3pkt, wiec wiecie jak to jest realne.

    • Mpz napisał(a):

      Tracimy dwa pkt,jeśli legia przegra w Białymstoku,a my wygramy z Lechią to wracamy na drugie miejsce z pkt przewagi nad legią…Tylko że przyjaciòłka z jagą nie przegra…

  19. Poznaniakk napisał(a):

    Co myślicie aby z Lechia nie zagrał Majewski który jest słaby a w zamian Jevtic + Radut na skrzydle?

  20. bombardier napisał(a):

    Wszystkie powyższe komentarze są to opowieści
    Hofmana, on mi może gadać do rana.
    Co by było gdyby?
    Prawda jest okrutna i bolesna – to nie zespół –
    to zbitka indywidualności, którzy w różnych momentach
    znaleźli się w łapach absolutnie nie rozumiejących
    sportu Rutkowskich!
    Pecunia non olet!
    Taka jest prawda – MY KIBICE TO MIĘSO ARMATNIE.
    Jak te pieski szczekamy, a karawana jedzie dalej.

    • J5 napisał(a):

      Zgadza się

    • stowoda napisał(a):

      Czyli zaraz…. jesteśmy jak pieski szczekający na mięso armatnie? To chyba normalne, mam 2 psy to wiem. Szczekają gdy szykuję mięso.
      I co z tym omletem ?
      Nie jest podobny do petunii?
      To czywiste bo omlet to omlet a petunia to kwiat balkonowy, ładny.
      Poza tym o jakich indywidualnościach mówisz? Naszym parcianych, ligowych? Gorszych od Jagi, Ległej. No w sumie KAŻDY człowiek to jakaś indywidualność.
      I wybacz to moje pierdolenie… poważnie pisać o tych ofermach, przejmować się ich niezgulstwem to zbyt wielki dla nich zaszczyt!

  21. Edziu napisał(a):

    Gasić grille! Wszyscy na bułgarską w niedziele !

    • Judi napisał(a):

      Wszyscy? Lepiej nie, bo dla piłkarzy im więcej na tryybunach tym gorzej.

  22. Czlo napisał(a):

    Legia punkty jeszcze na pewno potraci i to 3 co najmniej. Mają mecze z Jagą, Lechią i Koroną (która jest jedną z lepiej grających ekip obecnie, poza nami nic nie przegrała).
    Obawiam się tylko czy my będziemy to w stanie wykorzystać…

    • Mary napisał(a):

      Bzdura. Wisłę, w meczu z Koroną, przekręcił sędzia. Zresztą z Lechia też.

  23. Lechita z wyspy napisał(a):

    Skoro mial dylemat kogo wystawic na szpicy,to mogl zagrac systemem 4-4-2 z Robakiem I Kownackim z przodu. Bylby wilk syty i owca cala. Moze warto bylo zaryzykowac ale do tego trzeba miec jaja.
    Napewno zaskoczylby Legla takim ustawieniem I kto wie co wtedy by sie stalo.
    W niedziele Tomczyk z Robakiem na szpicy,trzeba zaryzykowac w koncu.Lepiej pozno niz wcale.
    Czasu nie cofniemy niestety.

    • Johny napisał(a):

      Takim ustawieniem to chyba sami siebie bysmy zaskoczyli a nie legie

  24. arturo napisał(a):

    Nie kumam tych Waszych opinii, czy Robak czy Kownacki powinien grać. Kownackiemu należałaby się krytyka, gdyby prowadzili piłkę do 20 m przed bramką ległej i tam Kownacki dawałby ciała. Ale cała drużyna poległa. Tak…. To wina Kownackiego (naszego wychowanka) a nie K. i R. nam miłościwie panujących. Qrwa, Wy nigdy nie dojdziecie do wniosku, że ryba psuje się od głowy… Jaki Bielica miał wybór: junior lub emeryt. Emeryt 3 meczy w 9 dni nie zagra, prawda? Idziemy w dół: właściciel, trener, piłkarze, kibice. 1, 2 i 3 – trudno, ale MY? Zamiast główkować jak dojebać właścicielom skupiamy się na krytyce wyboru napastnika. Dla mnie to tak samo żenujące jak nasza gra na Łazienkowskiej.

  25. Jezol napisał(a):

    Poczekajmy do końca
    Jeszcze trzy kolejki i wszystko może się pozmieniać
    Musimy dać z siebie wszystko
    Oceniać będziemy po ostatniej kolejce

  26. Bronks napisał(a):

    Bielica gubi się w zeznaniach. W C+ mówił że Robak ma drobną kontuzję teraz, że przemęczony. Kontuzji nie było bo Robak sam zaprzeczył w wywiadzie pomeczowym. A zatem przemęczenie, które pojawiło się na treningu przed meczem, bowiem dwa dni wcześniej zawodnicy mieli robione badania krwi które potwierdziły super wydolność (słowa Bielicy). Wszystko wskazuje, że ktoś ty kłamie i robi z siebie balona. Błądzić jest rzeczą ludzką i przyznawanie się do błędu byłoby lepiej odebrane przez kibiców niż kłamstwo i obłuda. Tymi wypowiedziami Bielica pogrąża się dodatkowo, tak jak wywiadem pomeczowym i peanami na cześć dziwki, która akurat w tym meczu nic wielkiego nie pokazała. Głupie i kłamliwe wypowiedzi to pryszcz gorzej, że tym meczem Bielica pokazał, że jest przeciętnym szkoleniowcem. Jak to jest Panie trenerze że w szatni zawodnicy są zmotywowani a pięć minut później już nie? A kiedy Pan zauważył że na boisku nie są zmotywowani to co Pan zrobił? Ja w pierwszej połowie widziałem trenera bardziej przestraszonego niż piłkarze. Nie wiadomo, bo o tym Bielica nie mówi, jaką obrał taktykę na ten mecz? Ale po 1:0 należało reagować, coś zmieniać, kogoś opierdolić żeby zespół zareagował. Bielica stał, stał i czekał na przerwę. Niestety zmiany które zaproponował później to już zupełna katastrofa. Pozdejmował ofensywnych pomocników zostawiając bezproduktywnego Dawidka a wstawił „kreatywnego ” Teteha. Bielica nie wymyślił nic żeby zmienić obraz gry. To był jego skład, jego taktyka, jego zmiany i to jest jego porażka.

    • Michu73 napisał(a):

      Przyczyn porażki jest więcej chociaż Trener sie do niej niestety przyczynił i masz rację, że idzie ona na jego konto. Jednak pierdolenia Robaka i Majewskiego nie rozumiem. Nagle po przegranym meczu zebrało sie im na szczerość przed dziennikarzami nc+, kibicami szmaty, aby robić zamieszanie w drużynie przed ostatnimi 3 meczami. Na miejscu Bjelicy nie przeszedł bym nad tym obojętnie. Piłkarze niech się skupią na swojej robocie i energię trancą na treningach a nie podczas żenujących wywiadów. Cały zespół zagrał tak do dupy, że nawet Robak od początku tutaj by nie pomógł.

  27. Pan Pyra napisał(a):

    Robak był zmęczony , pytanie po czym, trener coraz bardziej sie kompromituje,Robak gra mało, jest napastnikiem, ma tylko strzelać gole, zmęczony, ja pierdole, 35 lat, śmiech .
    Rozpierdala mnie trener coraz bardziej, Legii w 5 min pogratulował wygranej z 10 razy.
    Co to oni jacyś bogowie, rozumiem gratulacje raz, kulturalnie ,popieram.
    Ale nie wchodzenie w dupę i pierdolenie ze ofe to messi

  28. FRE napisał(a):

    Bjelica nie osiagnie nic z Lechem bedzie 4 na koniec sezonu

  29. Johny napisał(a):

    To pieprzenie o wieku Robaka to chyba na wyrost. Sam zawodnik twierdzi ze jest w dobrej dyspozycji. Wystarczylo dam mu tylko pierwsza polowe w Szczecinie i mecz w Warszawie spokojnie caly by wytrzymal. Poza tym ten Radovic z legii jest chyba w podobnym wieku i potrafil grac co 3 dni. I to przeciw Realom, Borussiom i innym a nie przeciw Piastom i Arkom. Wiec to zwykle pierdolenie ze Robak nie dalby rady

    • adam napisał(a):

      Radovic to wogule jest dla mnie pewien rodzaju fenomen. Dziad stary 34 lata wraca do ligi i rucha obrońców jak chce co więcej w tej LM piczki z Realu czy Borussi nazbierało się na ten jego zwod. Teraz oczywiście forma spadła drastycznie. Pieprzonie że Robak nie wytrzyma fizycznie. W tej chwili jest chyba w życiowej formie. Z Lechia zobaczycie że bramę walnie.

  30. inowroclawianin napisał(a):

    Ale on pierd… Od poprzedniego meczu z tirowka zaczal sie gubic i to nadal kontynuuje. Ze Robak za stary, ze zmeczony, ze rotacje, a przeciez mowil sam ze nikogo nie potrzebuje bo mamy super zespol na LM. Sam sie w to wpakowal. Trzeba bylo od poczatku mowic ze zrobi co sie da, ale zespol wymaga wzmocnien. Dobrze ze chociaz Pawlowskiemu powiedzial jak sprawa wygląda. I to pierd… że gramy o MP…..zenada. To juz bylo panie Bjelica, trzeba bylo z tirowka wygrać i dzis bysmy byli w zupełnie innych nastrojach. To z tirowki bylyby smiechy i jaja. Teraz trzeba zaczac przygotowania do nowego sezonu, zeby znow nie przespac najwazniejszych spraw. Żądać wzmocnien panie Bjelica, sciagnac kilku pokroju odzidzi, zeby pociagneli resztę, no i trzymaj pan zespol ostro za mordę to za rok będzie MP.

  31. El Companero napisał(a):

    ten sezon jest pokręcony, najwiecej zwycięstw po 3-0 i najwiecej porażek z czolówką i do tego ten PP z drużyna, która zaraz z wielkim hukiem spadnie z ligi. Wolalbym grę efektywną a nie efektowną.

  32. LTSK napisał(a):

    Panie Trenerze i Panowie Piłkarze sezon się powoli kończy a my jeszcze nic nie wygraliśmy

  33. 1909 napisał(a):

    Co ten gość ma jeszcze do powiedzenia??? PRZEGRAŁ wszystkie ważne mecze. Out

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.