-2 punkty

O godzinie 18:00 na Inea Stadionie mieszczącym się przy ul. Bułgarskiej 17, początek meczu 1. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018, pomiędzy zespołem Lecha Poznań a drużyną Sandecji Nowy Sącz. Wszystkich kibiców Kolejorza zapraszamy do śledzenia przedmeczowego i meczowego raportu NA ŻYWO! z tego spotkania, na łamach naszego serwisu.


Przedmeczowy raport NA ŻYWO:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

16:30 – Witamy z Bułgarskiej! Na drugim w tym sezonie, ale pierwszym ligowym raporcie przedmeczowym i meczowym prosto z Bułgarskiej! Witamy oczekując dziś udanej inauguracji.

16:32 – Gracze Sandecji zapoznali się już z murawą. Lech jeszcze nie wyszedł.

16:33 – Na stadionie są już pierwsi kibice.

16:33 – Czekamy na składy. Za moment powinny być.

16:38 – Poniżej skład Lecha. Są niespodzianki. M.in. Burić w bramce.

16:48 – Poniżej także skład gości. Bardzo doświadczony.

16:50 – Czekamy na rozgrzewkę obu ekip. Elementy są już rozłożone.

16:50 – Lech jeszcze nigdy nie spotkał się z Sandecją w żadnych rozgrywkach. Dziś więc historyczny mecz.

17:01 – W Kotle widać elementy oprawy.

17:04 – Warto przypomnieć, że Lech ostatni mecz na inaugurację ligi wygrał w 2014 roku. Wtedy przy pustych trybunach pokonał u siebie Piasta 4:0.

17:15 – Bramkarze gości są już na rozgrzewce.

17:16 – Dobre warunki do gry. Mimo wszystko może w czasie meczu przelotnie popadać.

17:17 – Bramkarze Lecha też już są.

17:20 – Lech w komplecie na rozgrzewce.

17:24 – Goście też.

17:35 – Na meczu obecni są m.in. skauci z Niemiec.

17:38 – Na stadionie zjawi się dzisiaj około 18-19 tysięcy. To niezła frekwencja.

17:41 – Jaki jest sens puszczania studia Lech TV na telebimach skoro z tych głośników nic nie słychać? Sam trzeszczący bełkot.

17:47 – Niecały kwadrans do meczu. Kocioł wypełniony mniej więcej w połowie.

17:51 – Murawa jest właśnie zraszana.

17:52 – Zastępczy spiker czyta składy. Wkrótce zaczynamy nowy sezon ligowy.

17:53 – Nawet niezła grupka kibiców Sandecji jest w sektorze gości.

17:57 – Kocioł doping rozpoczął już doping.

17:57 – Hymn Lecha śpiewają kibice. Na murawie obie drużyny. Lech w tradycyjnych strojach, goście na „biało-czarno”.

18:00 – Hasło oprawy „Zawsze na froncie walki o mistrzostwo”.

Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Początek dla Lecha. Strzał Majewskiego z daleka broni Gliwa.
4 min. – Mecz przerwany z powodu dymu od piro.
8 min. – Już gramy.
13 min. – Poza strzałem Majewskiego w 2. minucie nic ciekawego się dotąd nie wydarzyło. Mecz jest na razie wyrównany.
14 min. – Niecelny strzał Nielsena z ostrego kąta.

16 – 30 minuta

17 min. – Uderzenie Majewskiego w środek z problemami broni bramkarz.
18 min. – Znów groźnie pod bramką Sandecji. Tym razem po rzucie rożnym.
22 min. – Goście nie mieli jeszcze sytuacji. Z kolei lechici liczbą dobrych akcji również nie grzeszą.
28 min. – Lech gra zdecydowanie za wolno.
30 min. – Pierwsza akcja gości i od razu było groźnie. Na szczęście jeden z graczy rywala źle trafił w piłkę będąc tuż przed bramką.

31 – 45 minuta

32 min. – Piłka po mocnym uderzeniu Makuszewskiego z lewej nogi minęła bramkę. Wcześniej świetne podanie Situma.
35 min. – Situm robi dziś różnicę. Szkoda, że tylko on.
38 min. – Strzał Gajosa z wolnego paruje bramkarz!
38 min. – Świetną kontrę rywala zatrzymał Tetteh.
39 min. – Situm przewrócił się w polu karnym. Nie ma jedenastki.
42 min. – Burić bez problemu wyłapuje uderzenie z daleka.
43 min. – Dilaver był blisko samobója. Burić go uratował.
43 min. – Znowu Majewski nie miał szczęścia pod bramką. To na razie nie jest jego mecz.
45+3 min. – Do przerwy 0:0. Sandecja przyjechała typowo po remis, natomiast Lech nie może się wstrzelić. Zwłaszcza Majewski, który trafia tylko w bramkarza.

46 – 60 minuta

48 min. – Pierwsza akcja Lecha po przerwie. Situm źle zamknął głową dośrodkowanie z prawej strony.
50 min. – Situm do Makiego, który z bliska trafia w bramkarza!
51 min. – Świetne podanie Gumnego w pole karne, gdzie z piłką minął się Nielsen. Świetna okazja.
56 min. – Znów Gumny i znów nikt nie oddał strzału.
60 min. – Po przerwie nie brakuje akcji tylko strzałów.

61 – 75 minuta

64 min. – Typowy mecz na rozwiązanie eorka z bramkami przez Lecha albo na 0:1.
68 min. – Niecelny strzał Raduta z wolnego. To było dobre miejsce.
70 min. – Jeszcze 20 minut. Trzeba grać do końca.
75 min. – 15 minut. Nie ma nawet strzałów.

76 – 90 minuta

79 min. – Z optycznej przewagi Lecha nic nie wynika. Lechici nie są zgrani, nie funkcjonują automatyzm.
81 min. – Płaskie uderzenie Makiego broni Gliwa. Strzał rozpaczy.
86 min. – Dziś stałe fragmenty gry nie przynoszą żadnego powodzenia.
90 min. – Chyba nic już się nie zmieni.
90 min. – Niewiele brakowało, by Gliwa sam zdobył bramkę… samobójczą.
90+3 min. – Koniec. -2 punkty.


KKS Lech Poznań – MKS Sandecja Nowy Sącz 0:0 (0:0)

Żółte kartki: Dilaver – Kolev, Brzyski

Sędzia: Paweł Gil (Lublin)

Widzów: 18667

KKS Lech: Burić – Gumny, L.Nielsen, Dilaver, Kostevych – Tetteh, Gajos – Makuszewski, Majewski (64.Radut), Situm (82.Gytkjaer) – Nielsen (67.Rakels).

Rezerwowi: Putnocky, Janicki, Trałka, Jóźwiak, Radut, Rakels, Gytkjaer.

MKS Sandecja: Gliwa – Kuban, Szufryn, Piter-Bućko, Brzyski – Baran, Trochim – Dudzic (64.Piszczek), Cetnarski, Danek (80.Straus) – Kolev (55.Korzym).

Rezerwowi: Radliński, Straus, Krachunov, Basta, Kasprzak, Piszczek, Korzym.

Kapitanowie: Gajos – Szufryn

Trenerzy: Bjelica – Mroczkowski

Stan murawy: Bardzo dobry (równa płyta boiska)

Pogoda: +21°C, pochmurno

Autor zdjęć: Krzysztof Krause

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 298

  1. 1909 napisał(a):

    „Brawo” Bjelica. Sorry facet ale do Lecha się raczej nie nadajesz. Mija 10 miesiecy twojego pobytu i … żadnych efektów.

    • Marta napisał(a):

      Spoko, tutaj jest dużo takich co uważa że trener to magic, tylko jak na razie brak tych wychwalaczy na te chwile, chyba kopary im opadły po tym meczu .

    • sdf napisał(a):

      bjelica to chorwacki wuefista za 30 tys. euro miesięcznie

    • Szczun napisał(a):

      Te 3 nicki wyżej, nie kojarzę Was. Podejrzewam że wolicie magika Magierę który zaliczył 1:3 na dzieńdobry

    • b77 napisał(a):

      Tej 1909 w twoim komentarzu czuć strach przed naszym trenerem.

  2. pewniak napisał(a):

    Nie nastraja to optymistycznie przed czwartkiem. A Haugesund wygrało swój ligowy mecz dzisiaj 2:0

  3. tylkoLech napisał(a):

    Można się przyzwyczaić – okazje były, skuteczności jak nie było, tak nie ma.
    Ściągnąć Tomczyka póki czas, bo nie będzie komu strzelić tej jednej bramki w czwartek. Nie wiem dlaczego, ale czuję, że ten chłopak, by się sprawdził. Jest silny, szybki i nie kalkuluje.
    Dobry mecz Jasia. Był pewniejszy niż Matus z Norwegami.

  4. Rafik napisał(a):

    Słabo. Może czas wybrać podstawową 11 i się jej trzymać! Te ciągłe zmiany nic dobrego nie przyniosą. Oj szkoda. Taki piach grać! Maska. Tylko Lech na zawsze!

  5. GROSZKINS napisał(a):

    Znowu dzień konia miał bramkarz

  6. kibic007 napisał(a):

    Panie Bjelica…

    Tytuł mówi wszystko…

  7. kilo82 napisał(a):

    Jedyny pozytyw to występ Gumnego, poza tym bardzo, bardzo kiepsko, z taką grą w czwartek pożegnamy się z Europą…

  8. Alcatraz napisał(a):

    Strata punktów niestety. NBN w składzie i człowiek ma nerwa przed pierwszym gwizdkiem. Mecz nie był najgorszy w naszym wykonaniu, ale wyniku brak. Końcówka meczu irytująca, zamiast przyśpieszać to głupie straty. Situm od 70 minuty opadł z sił , zmiana spóźniona. Druga strona to samo Makuszewski.

  9. Szafcik napisał(a):

    Najwieksza masakra dzisiejszego dnia to : Majewski, znowu Gajos , Tetteh i Nielsen ( w sumie to dwoch Nielsenow). Ja nie kumam dlaczego nie sciagnelismy nikogo na 8 i 6. Murzyn to mega pizda ktory przez 90% forumowiczow za mega gwiazde!!! Tak slabego gracza na 6 nie mielismy od 10 lat! Prosze podajcie statystyki tej mega gwiazdy plus kluczowe zagrania i kluczowe bledy!

  10. deel napisał(a):

    Słabo zaczęliśmy. Mecz przypominał do złudzenia potyczkę z Norwegami. Niby mamy „zajebistą” drugą linię a nie ma jednego piłkarza, który potrafi przytrzymać piłkę, przyspieszyć, rozrzucić na skrzydła albo zagrać prostopadle. Jeżeli Gajos musi grać bo jest kapitanem, to niech opaskę przejmie Pan Genio a Gajosa do rezerw na odbudowanie formy. W dodatku w drugiej linii sami wirtuozi dryblingu: Situm, Majewski, Makuszewski… tylko efektów brak. Nicki Bille na trybuny! Jedynym światłem w tunelu jest Gytkyaer, i oby był to nasz nowy Rudniews. Rewanż z Norwegami rysuje się jako arcytrudne spotkanie z wielką niewiadomą.

  11. arek z Debca napisał(a):

    Zespol musi sie zgrac a na to potrzeba czasu. Mamy praktycznie nowy zespol i nie ma bata by od razu zaczal grac. W czwartek niestety pozegnanie z pucharami czeka.

    • deel napisał(a):

      Gajos, Tetteh, Majewski, Makuszewski, Nicki Bille. Ile oni jeszcze potrzebują czasu żeby się zgrać?

    • Marta napisał(a):

      Jaki nowy zespół arek z Debca. Situm i Dilaver 2 nowych w 1 połowie a reszta tych pseudo grajkow z zeszłego sezonu. Więc nie pisz o zgrywaniu się. Oglądając ich to zal dupe ściska.

  12. Robert napisał(a):

    Czas i cierpliwość. Ja dziś plusy widziałem. Minusy również.

  13. andi napisał(a):

    NBN to pewnie juz na koncowki bedzie wchodzil. Po tym jak zawodnicy, wszyscy zawodniy, mieli okazje sie spotkac w piatek. To daje luz. Szkoda bo szanse byly, szczegolnie w koncowce. Jak wszystko bedziemy zmieniac, bo meczu nie wygralismy, tobedzie smieszne, Radut powinien grac od poczatku, a Trtteh nie zegral takiego meczu jak w Norwegji. Do czwartku trzy treningi, taktyka, zgrywanie i skutecznosc. To najpilniej trzeba poprawic. Ze niezgrani. Odlozyc na bok! teraz gra i efekty. Ani nic nie przegralismy ani nie wygralismy. Mozemy miec lekkiego kaca. Przemyslec wszystko i do przodu..

  14. zawisza napisał(a):

    Lasse chyba dzisiaj źle nie zagrał:) Dilaver w dwóch momentach elektryczny aż sie Wilusz przypomniał (najpierw po wrzutce ‚celowanie’ w bramke zamiast w kosmos; później w drugiej połowie strata 20 metrów od swojej bramki, ale chyba tetteh wyjaśnił).
    Środek pola to jest popelina na chwile obecną. Majewski troche wiecej niech sie przykłada na boisku, a mniej przed kamerami póki jest zawodowym piłkarzem. Situm i Makuszewski na plus, ale potrzebny jest napastnik.. Jedyne osoby w polu karnym które korzystały z ich wrzutek to oni sami nawzajem (Situm w pierwszej połowie i na początku drugiej, a później Maki po zewnetrzniaku Situma). Dwa rzuty wolne w dobrej odległości od bramki, jeden to powinien być gol (szkoda tego strzału Raduta).
    Dobrze Gumny i Kostewycz, a także Jasiu (na szczescie nie było dużo wrzutek trudnych, nie miał z czym sie dziś minąć :))

  15. JRZ napisał(a):

    Ostatnio na środku obrony def pomocnik a dziś prawy obrońca. W czwartek zobaczymy Jevticia na skrzydle no i Gajosa w podstawie.

  16. Hila napisał(a):

    Bielica w Lechu:przegrane Mistrzostwo Polski w tym 3 porażki z Legią i beznadziejna gra z górą tabeli , przegrany puchar Polski z prawie z spadkowiczem,a teraz może kompromitacja z Norwegami…. to już za dużo

  17. roby napisał(a):

    Nic się nie zmienia ten mecz powinniśmy wygrać na luzie niestety a wyszło jak zawsze
    +Gumny
    – NBN tragiczny, Majewski, Aziz oraz drugi Nielsen dramat
    Czwartek zapowiada się bombowo…

  18. ScoobyCMG napisał(a):

    Spoznione zmiany. Maja i Maki od razu powinni w drugiej polowie pojsc w odstawke, to samo NBN. Radut, Rakkels, Gytjaeker powinni byc juz w 50-60 minucie na murawie. Tetteh i Gajos dzisiaj to jakas pomylka.

  19. Kkslech napisał(a):

    Ale z Was pajace, po jednym meczu juz placza i wyzywaja Bjelice. Duze dzieci

    • woo napisał(a):

      Po jednym?
      Zapomniałeś już o tym czwartkowy?
      Może przypomnisz sobie w czwartek…Oby nie!

    • fan napisał(a):

      Gdyby to była bardziej merytoryczna krytyka do której można by się odnieść to pół biedy, ale jak ktoś umie napisać tylko coś na zasadzie „Bjelica won”, „wuefista” to sorry, ale takich nie idzie traktować poważnie.

    • Bronks napisał(a):

      No widzę, że przegapiłeś mecz w Norwegii Tam była jeszcze większa wtopa A przecież idea Bielicy to walka od początku do końca. Mecz według jego słów można przegrać ale nawet wtedy kibice będą klaskać. Po tym co ostatnio pokazują to jakoś ręce od braw mnie nie bolą

    • qw napisał(a):

      cały poprzedni sezon był stracony

    • Kkslech napisał(a):

      No macie racje, dawac smude, fornalika czy innego probierza. A jak mu nie pojdzie to po 2 miesiacach zawsze mozna zatrudnic nowego, to napewno zadziała.

  20. JERICHO napisał(a):

    Nie można im odmówić starań, niestety na pełną pulę nie wystarczyły same starania. Na plus Situm i Gumny. Burić – mimo obaw nie tylko moich – zagrał przyzwoicie tj. to co do obronienia obronił, jako tako wznawiał. Niestety swój mecz grali Majewski z Tettehem. Ten pierwszy przeważnie zwalniał szybsze akcje, za dużo holował, wbiegał w przeciwników a strzelał prosto w bramkarza. Aziz natomiast powinien zostać po meczu i przez bitą godzinę ćwiczyć długie podania w przód, bo dziś wykonywał je fatalnie, a te treningi to powinien mieć przez cały tydzień. W takich meczach, gdzie przeciwnik muruje, defensywni pomocnicy muszą dysponować dobrym, celnym długim podaniem. Situm prezentował się fajnie – klepy, ciekawe zagrania – będzie z niego pożytek. Gumny również obiecująco zagrał – Brzyskiemu to w jednej akcji zrobił wręcz dziecko, walczył i zagrał dobrze. 2 graczy grających dobrze przy reszcie grającej co najwyżej poprawnie to zbyt mało żeby zdobyć bramkę i to nie tylko z Sandecją ale i z Haugesund w czwartek. Trener ma 3 dni na zmianę oblicza drużyny, oby się to udało.

    • Paszczak napisał(a):

      Zaangażowania w moim mniemaniu to nie można odmówić maksymalnie połowie drużyny. Jeśli tak wyglada zaangażowanie wykonaniu Tetteha, Gajosa, Majewskiego, NBNa o ja serdecznie tym panom dziękuje. Nienawidzę gdy ktoś tak mówi, ale szykuje się kolejny Stajrnan. Nic, ale to nic nie wskazuje na wygrana w czwartek.

    • 1971 napisał(a):

      „Jericho” zgadzam się z tobą niemal w 100%. I tak jak napisałeś o Azizie, miał odbiory przed naszym polem karnym a nawet w ostatnich minutach po błędzie bodajże Raduta- i to jest na plus- , ale podania jego to katastrofa- chodzi mi o długie przeżuty. Gajos widać ewidentnie iż jest bez formy, tylko rzut wolny wykonany poprawnie , reszta bez komentarza. Do trenera to można mieć jakieś „ale”za zbyt opieszałe zmiany , Mógł wcześniej je przeprowadzić. Choć rozumiem że potrzebuje trochę czasu , a żeby te klocki dobrze poukładać , to NBN mógł po pierwszej połowie zmienić. Gra Lecha dzisiaj wyglądała lepiej niż w zeszły czwartek , ale za to w przyszły czwartek muszą zagrać jeszcze lepiej niż dzisiaj i przede wszystkim skutecznie.Na wielki plus to dzisiaj zagrał Gumny. Kilka razy objechał Brzyskiego jak dziecko. Oby tak dalej to będzie z niego pożytek.

    • JERICHO napisał(a):

      Dobre odbiory i asekuracja przeciwko – z całym szacunkiem – Sandecji to absolutne minimum. W drużynie, która walczy o mistrza nie może grać na defensywnym pomocniku ktoś kto jedynie potrafi odebrać i oddać do najbliższego. Gajos po kontuzji nie wrócił do dobrej dyspozycji, jeśli Majewski ma grać to może właśnie na ósemce, będzie mógł sobie trochę holować, ale będzie miał przed sobą jeszcze dychę – Jevticia lub Raduta.

  21. Greg napisał(a):

    Skoncze juz gadac o zgrywaniu sie zespolu bo wczoraj Gornik pokazal ze 8 nowymi zawodnikamo mozna byc zgranym. A u nas raptem bodajze 3 i juz wszyscy mowia ze sie nie zgrali

    • R. napisał(a):

      O czym Ty mówisz? Wczoraj w Górniku zagrało 3 nowych piłkarzy: Koj, Wieteska i Kądzior. Reszta to była drużyna, który grała ze sobą regularnie o awans do ESA. Po co takie bzdury pisać?

    • JRZ napisał(a):

      A u nas dzis tez trzech i w drugiej połowie czterech. Ilościowo sporej różnicy chyba nie ma?

    • R. napisał(a):

      @JRZ ale ja się nie odnosiłem do tego, czy naszym problemem jest brak zgrania. Naszym problemem jest dalej trwający okres przygotowywaczy. Za to ja nie lubię jak ktoś pierdoli coś, co ma mało wspólnego z rzeczywistością. Sprawdzenie tego faktu zajmuje 2 minuty. Po co się ośmieszać?

  22. slash napisał(a):

    A tak miała ta ofensywa szaleć. Lewa, prawa, środek. Takie tuzy i miszcze że hoho! A tu przyjechały oscypki i dupa blada. Chyba nie sądzicie że Norwegowie będą gorsi? Żadne tam zgranie sranie. Przecież 1 powybierali. Chociaż by pomysł na bramkę mieli a nie kuźwa schematy jak przy budowie modeli. Jesteśmy w tej chwili przeciętniakami. A trener niech w końcu ustawi ich ofensywnie bo ma tych co chciał

  23. Bronks napisał(a):

    Czy Kolejorz to amatorzy czy zawodowcy? W ligach na zachód od Odry grają co trzy dni i zaden trener nie pierd….li ze musi rotować składem bo zawodnicy sie przemęczą. Długa ława jest potrzebna na wypadek kartek, kontuzji i ewentualnej gorszej formy pojedynczego grajka. A u nas wieczne rotacje, brak zgrania, dochodzenie do formy etc, etc. Obiecał Pan trener walkę od początku do końca meczu. To niech se kur…a obejrzy mecz jeszcze raz i zobaczy te walkę i bieganie w wykonaniu Gajosa czy Teteha. Ten mecz to dramat

    • Kkslech napisał(a):

      Jak nie pierdoli, jak każdy trener mówi, że grają za dużo meczy?

  24. Rafik napisał(a):

    Całe życie jestem optymistą ale po dzisiejszym meczu jestem przekonany że w czwartek skończy się Nasza przygoda z Ligą Europy. Szkoda! Tylko Lech.

  25. pyra napisał(a):

    po staremu dno

  26. Chris65 napisał(a):

    Bania u Nenada… Z Norwegami będzie jeszcze trudnniej strzelić gola. Na dzień dzisiejszy Lech jest zespołem bez jajowym. Ale czas ucieka i kredyt zaufania do Bielicy pewnie też będzie topnial.

  27. Paszczak napisał(a):

    Jak można zagrać takie padło? Mogli zapełnić stadion na mecz z haugesund, a sprawili, ze jeśli ktoś się wahał czy przyjść to na pewno zrezygnował. Zabrakło zaangażowania ze strony 2/3 drużyny. Bjelica wybrał skład beznadziejnie. Trzeba wystawiać najsilniejsza jedenastkę i ewentualnie zmieniać tych najlepszych kiedy są zmęczeni, a nie wystawiać jakichś NBN-ów.
    Koszmarnie zagrali, Tetteh, Gajos i Majewski to po prostu parodiowali samych siebie.
    Przede wszystkim spośród miliona uwag rzucę tylko kilkoma:
    A. Ktoś musi zwrócić uwagę (wreszcie) Buriciowi, ze jeśli się potrafi kopać piłki to niech ja wyrzuca (bo nie potrafi)
    B. Ktoś musi zwrócić uwagę Gajosowi na fakt, ze gra nie jako wolny elektron tylko jako 8 i tez ma zadania defensywne, a przyglądanie się z 2-3 metrów czy kolega odbierze piłkę to nie pressing a co najwyżej kibicowanie z boiska (być może ma kontrakt kibicowski, nie piłkarski, nie wiem)
    C. Majewskiemu należy przekazać, ze ofensywny pomocnik nie ma za zadanie wbieganie w rywali, w największy ich gąszcz i próbowanie podawania do najbliższego (ten człowiek podejmuje najgorsze decyzje w pozornie najprostszych sytuacjach)
    D. Makuszewskiemu przekazać, ze nie każdy sędzia będzie się łapał na padolino (jemu akurat należą się tym razem podziękowania za zaangażowanie, którego większość nie podzielała i zbyt mocnymi podaniami pozbawiali to złudzeń)
    E. Tettehowi nakazać do upadku kazać ćwiczyć najprostsze podania i szybkie odgrywanie z pierwszej piłki, bo zatracił pewności z początków w Kolejorzu na rzecz dziwnego holowania piłki w losowych kierunkach (w ślimaczym tempie)
    F. Situmowi powiedzieć, ze kombinacyjna grę, zagrania z klepki to co najwyżej z Jevticiem, okazyjnie z paroma innymi, ale na pewno nie z Majewskim
    G. Gumnemu podpowiedzieć, ze nie ma co liczyć na powroty tetteha czy gajosa kiedy dwaj środkowi obrońcy pójdą … wie gdzie – musi liczyć sam na siebie a nie na truchtających defensywnych tylko z nazwy pomocników
    H. Bjelicy uzmysłowić, ze w naszej lidze wygrywa się przede wszystkim zaangażowaniem, a umiejętności to tylko poboczna wartość dodana, która dodaje smaczku pojedynkom a rzadko przenosi się na wymierne rezultaty oraz, ze wystawia się najsilniejsza jedenastkę, a nie taka z NBN-em

    Można tak długo, aż łzy lecą jak się o tym myśli. Tak bardzo nie grają jak byśmy chcieli…

  28. eszer napisał(a):

    Co na gorąco się rzuciło w oczy po dzisiejszym meczu. NBN może i się stara na treningach za trzech czy czterech, ale to jest za mało! Pewnego progu nie przeskoczy. On nadaje się jedynie na końcówki przy rozstrzygniętym wyniku i wtedy może udowadniać swoją przydatność. Z Tettehem to my na ten moment nic nie ugramy, bo to obecnie tylko człowiek pozorujący grę. Gajos aktualnie jest bez formy, więc nie rozumiem jak można go teraz wystawiać… Należy wyeliminować nagminne podania do tyłu gdy, aż się prosi by zagrać do przodu i przyspieszyć akcję. Kto jest w tym mistrzem? Ano wcześniej wynieniona dwójka pomocników. Z tym padolino w pierwszej połowie to nasi piłkarze przesadzali. Czy tylko mnie to wkurzało? No i sędzia gwiżdżący każde dotknięcie przeciwnika… A już niezwykłym chamstwem w jego wykonaniu była ostatnia sytuacja z puszczeniem gry.

  29. Ekstralijczyk napisał(a):

    To nie był zły mecz Lecha , zabrakło po prostu kropki nad „i’.

    To był test przed czwartkiem, bo zapewne Norwegowie zagrają podobnie jak dzisiaj Sandencja.

    • Paszczak napisał(a):

      Już chyba wybrałeś nagłówek na czwartkowy mecz. To niestety był zły mecz, rywal byl jeszcze słabszy, a gra jeszcze mniej poukładana.

    • JRZ napisał(a):

      Poprzeczka będzie podniesiona zdecydowanie wyżej i skoro z Sandecja która personalnie jest gdzieś miedzy eks a I liga mamy problem to raczej z norwegami tym bardziej będziemy go mieć.

  30. Lechita62 napisał(a):

    Cisnę beczkę z wiary, która tu zwalnia trenera :-P W zeszłym sezonie przejął drużynę w momencie, w którym byliśmy w głębokiej d*** i wyciągnął z tego jako taki wynik. Dopiero teraz tak naprawdę zaczyna budować zespół według swojej wizji, dostał 8 nowych piłkarzy i musi to wszystko poukładać, a czasu miał mega mało, ostatni transfer przeprowadzony dzień przed meczem z Norwegami. Kibice żądający odejścia Bjelicy. Wskażcie JEDNO nazwisko trenera, który wszystko od początku by wygrywał. Może się zdziwicie, ale ani Klopp w Liverpoolu, ani Guardiola w City, ani Mourinho w Man Utd, ani Ancelotti w Bayernie nie zrobił maszynki do wygrywania w jeden sezon. Dopiero w czerwcu przyszłego roku oceniłbym pracę Nenada Bjelicy, do tej pory niech robi co uważa za słuszne.

    • Robert napisał(a):

      Plebsowi intelektualnemu tego nie wytłumaczysz.

    • LechFan17 napisał(a):

      Najłatwiej zrzucić wszystko na trenera. Oceńmy go po sezonie, a nie teraz.

    • Jasiu Karuzela napisał(a):

      Zidane od początku wszystko wygrywa :P

    • tomasz1973 napisał(a):

      Panowie, a kto chce zwolnienia Bielicy? Ale stwierdzenia faktu wystawienia debilnego składu i wystawienia zawodników, którzy po raz kolejny grają jak kaleki nie zaprzeczycie i o tym 95% ludzi piszących o Bielicy mówi, a nie o zwalnianiu.

  31. andi napisał(a):

    Nie jedni to by i Pana Boga zwolnili bo ni dostaja tego co chca.

  32. milekamps napisał(a):

    @Lechita62 masz racje ale nie wygląda to jak należy i co byśmy chcieli ogladać

  33. Piasek napisał(a):

    Wiara, skończcie marudzić bo na razie tragedii nie ma. Ta będzie dopiero jak odpadniemy z Haugesund… Dlatego kto może, niech kupuje bilet i w czwartek musimy wspólnie z drużyną ten awans wyszarpać! Nawet ja już sobie wszystko zaklepałem i pofatyguję się z Katowic, choć w planie miałem być dopiero jesienią.

  34. Pszczółka kom napisał(a):

    Dzisiaj żenada była i tyle w temacie.Dobranoc

  35. kibol z IV napisał(a):

    Po co nam Gytkjaer gdy w podstawowym składzie wychodzi beznadziejny NBN ? Tłumacznie z oszczędzaniem na Haugesund uważam za śmieszne…Tracimy punkty z drużyną która gra totalną padlinę.

  36. andi napisał(a):

    W czwarte pewno wielu z tych co dzis grali, nie wybiegnie w 1 skladzie. Jest prawie 3 dni. A bielica wie o co jest gra. zreszta i pilkarze wiedza. Czas aby zajac sie tym na treningu i poukladac. Nawet jakby byla potrzeba pomocnika 8, to okienko zamyka sie z koncem sierpnia. Bylem wkurzony, jak wy. Ale czy kazdy dzien przynosi nam 6 w totolotka. A kazda kobieta ktora spodkasz pojdzie z toba do lozka..Piekna..Luz panowie..

  37. KKS Mateo napisał(a):

    Ci co krtytykują Trenera Bjelice to są załamani kibice ze wschodu gdzie ich kurewski klubik smieszny przegrał z Górnikiem więc jebane kurwy legijne wypierdalac z tej strony zakompleksione dziwki !!!

  38. Trothy napisał(a):

    Najbardziej smuci mnie w tym wszystkim fakt, że wśród kibiców Lecha Poznań jest tak wielu idiotów.
    Idiotów, którym wydawało się, że po rewolucji, jaką tego lata przeszliśmy, z miejsca zaczniemy wszystko wygrywać.
    Trudno było takim wytłumaczyć, że czeka nas ciężka jesień. Zespół będzie się zgrywał, docierał, będzie godził grę w lidze z pucharami… no i przede wszystkim będzie musiał słuchać gwizdy wyżej wymienionych.
    Trzeba nie mieć pojęcia o piłce nożnej, żeby jeszcze przed pierwszym meczem, w obliczu takiej rewolucji kadrowej, przyznawać Lechowi MP i fazę grupową LE.
    Smuci mnie to zwłaszcza dlatego, że Lech (trener, piłkarze) potrzebują tej rundy wsparcia, a nie gwizdów i ujadania idiotów.

    • jaro napisał(a):

      Zgadzam się w 100%. „Bjelica won”?, „wuefista”? Was chyba do końca pojebało. Całkiem nowa linia obrony, nowi skrzydłowi i napastnicy i mają od razu wygrywać po 3:0??? Potrzeba czasu i wsparcia dla zespołu a nie ujadania. Pozdrowienia dla normalnych kibiców Kolejorza.

    • Lechita62 napisał(a):

      Otóż to!

    • Piasek napisał(a):

      Dokładnie! Z pewnością sporo meczów tej jesieni to będzie typowe „męczenie buły”, jednak ważne aby i w takich spotkaniach potrafić w miarę dobrze punktować. Trzeba liczyć na takich graczy jak Jevtić czy Situm, że błyskiem w jednej akcji załatwią nam 3 punkty. W takich wyszarpanych meczach prędzej powinna urodzić się z tego drużyna i miejmy nadzieję, że jej zalążek zobaczymy już w czwartek.

    • kibol z IV napisał(a):

      Panie kolego dziś w podstawowym składzie Sandecji wyszło 3 nowych zawodników Kolew , Cetnarski , Brzyski . W Lechu wyszło ich dwóch Dilaver i Situm moim zdaniem najlepszy na boisku. Grająca totalną padakę Sandecja wywozi z Poznania pkt a u nas po boisku biega utuczony , bezproduktywny Duńczyk a piłkarz wart ponoć 2,5 mln euro wchodzi na boisko w 82 min. Pierdolenie o niezgraniu to w tym wypadku absurd. Gra NBN w podstawowym składzie to jedno wielkie nieporozumienie i kolejny błąd trenera. Tyle w temacie.

    • trothy napisał(a):

      @kibol z IV, a czego się spodziewałeś? Że Bielica wystawi całkiem nową jedenastkę?
      Przecież oni ledwo znają swoje imiona. Jak mają po kilku treningach stanowić na boisku kolektyw?
      Jest początek sezonu, Bielica będzie stopniowo wprowadzał nowych do składu. Bardzo dobrze, że nikomu nie daje miejsca w składzie za nazwisko lub dlatego, że jest nowy. Nowi także muszą pokazać na treningach, że zasługują na miejsce w składzie kosztem „starej ekipy”. Skład dopiero będzie się krystalizował i potrwa to jeszcze wiele tygodni. Po tym czasie najsłabsi zostaną odstrzeleni i rotacji będzie mniej.
      Potrzebny czas!

    • trothy napisał(a):

      *Bjelica oczywiście

    • kibol z IV napisał(a):

      Trothy – grajacy 10 minut Gytkjaer był o niebo lepszy od grającego ponad godzinę grubasa. To podsumowanie tezy o której tu piszecie.
      Niezgrany Gytkjaer robi wiecej w 10 minut nizli zgrany NBN przez godzinę. Podobnie z Situmem najlepszym na boisku. Co robi Bjelica zmienia jednego wstawiając drugiego. „Zajebista” zmiana. Jedno pytanie jak ten Gytkjaer ma się zgrać z Situmem . JAK I KIEDY GDY OBAJ RAZEM NIE GRAJĄ w meczu z tak słabą drużyną jaką była dziś Sandecja ???

    • trothy napisał(a):

      @kibol z IV,
      nikt nie ma wątpliwości, że Gytkjaer jest lepszym piłkarzem niż NBN. Chyba nie sądzisz, że NBN wygrał rywalizację z Gytkjaerem?
      Daj czas Bjelicy na poukładanie tych klocków. Niech rotuje i testuje różne ustawienia. Po rundzie jesiennej przyjdzie czas na podsumowanie i ocenę pracy Chorwata. A także odstrzelenie tych, którzy zawiedli.

    • kibol z IV napisał(a):

      Po rundzie jesiennej możemy mieć straty które będą nie do odrobienia. Kiedy i gdzie mają zgrać się Situm zGytkjaerem jesli nie w takich meczach jak z Sandecją ? NBN zgrywany z Situmem ? Po co ? Przecież ten pierwszy nie znalazłby miejsca w polskiej II lidze . On dzisiaj poszedł z piłką na ugodę ona nie kopie jego on nie kopie jej….oto cały komentarz na temat tego grajka

  39. stary kibic napisał(a):

    Brawo Trothy !

  40. wagon napisał(a):

    ilość paniki i ciemnowidztwa jest wprost imponująca, tylko pogratulować umiejętności analitycznych,

  41. babol napisał(a):

    Nie napawa to optymizmem przed czwartkowym spotkaniem, ale trzeba mieć nadzieję. Rozumiem frustracje tej części kibiców, która by chciała od razu dobrej gry i 3 punktów. Jestem z wami, rewolucja o rok za późno nastąpiła, ale tego już nie odwrócimy. Trzeba walczyć i wierzyć. Wiem, że jest to trudne. Ostatnie lata nie były usłane różami. Co rusz karmiono nas mrzonkami czy minimalizmem. Niestety czasu nie cofniemy. Trzeba wierzyć i wesprzeć to co realizuje Bjelica. Jak nie on to już chyba nikt nie zbuduje w Lechu dobrego zespołu na lata. Nie będzie miał nawet dla kogo to zrobić gdyż zaufanie kibica spadnie blisko do zera jeśli dzisiaj nie okażemy wsparcia dla trenera. Skoro potrafiliśmy tyle wycierpieć w ostatnich latach to pokażmy teraz, że jesteśmy ponad to i wesprzyjmy Bjelice.

  42. Dula napisał(a):

    Chciałem poczytać trochę ciekawych opinii pomeczowych, ale po stracie pkt. widzę same nowe nicki i powrót tych co po sezonie się nie udzielali. Nie czytam zatem tego bełkotu narzekaczy, bo po przeczytaniu pierwszych komentarzy wydaje mi się że niektórzy tylko czekają na porażki i mają z tego satysfakcję. Nic jeszcze nie przegraliśmy i z nadzieją czekamy na czwartek. Trzeba przejść tych słabych Norwegów i czekać aż się zgrają. Kurwa nie jesteśmy Barceloną czy innym zagranicznym komercyjnym gównem. Nauczcie się przegrywać z honorem nie linczując wszystkich piłkarzy, trenerów i wszystkich związanych z naszym klubem, mówiąc przy tym o wielkiej miłości. Kur… nic jeszcze nie przegraliśmy w klubie są w większości od kilkudziesięciu dni a już są jeb… od najgorszych. Moim zdaniem zmiany są widoczne gołym okiem. Tylko dajcie im czas. Tak i tak liczę na dublet i awans do grupy LE i wali mnie opinia innych. Jestem kibicem, który żyje z Lechem przez 24 godziny na dobę. Na meczu jestem na każdym, którym mogę być (choć ostatnio niestety dość rzadko), nie chodzę już do kotła. Przez wielu uważany byłbym za tzw. pilnika. Mam to gdzieś uważam, że tacy jak ja są prawdziwymi kibicami, bo po chuj kibice tacy co po pierwszej porażce zaorali by swój własny klub, a najlepiej chcieliby spadku lub cholera wie co więcej. Ja kocham Lecha i pozdrawiam prawdziwych kibiców.

    • kibol z IV napisał(a):

      Panie Dula a kiedy Ty się udzielałeś. Dla mnie i zapewne wielu starych forumowiczów jesteś nowym nickiem. Co chcesz usłyszeć ? Poczytać ? Lizanie po dupach , nic się nie stało ? Kurwa stało się z dwoma ogórami nie potrafimy wygrać. Jeśli nie wygramy w czwartek to sezon już na jego początku można będzie uznać za porażkę.Pkt w lidze są do odrobienia , puchary już nie. Lech gra padakę a ty co chcesz czytać ? Poczytaj coś „optymistycznego” może „Bliżej klubu” kurwa sam optymizm dwójki bajkopisarzy , których mityczny plan 2020 jebnął w gruzach. Bo musiał jebnąć , teraz mamy inny plan…jeszcze bardziej niedorzeczny niż poprzedni.

    • R. napisał(a):

      oj kibol idź jebnij whiskey

    • trothy! napisał(a):

      @kibol z IV,
      skoro zdecydowaliśmy się na rewolucję kadrową, to od samego początku trzeba było liczyć się z tym, że początek sezonu będzie ciężki. Może miałeś zbyt duże, naiwne oczekiwania? Powiedz mi, kto w ostatnich latach zrobił taką rewolucję kadrową i z miejsca zaczął wygrywać troefa? Nie musi to być Polska, czy znasz w ogóle takie przypadki?

    • kibol z IV napisał(a):

      Przecież MY dziś graliśmy dwójką nowych zawodników w podstawowym składzie z osraną po pachy Sandecją grającą trójką nowych zawodników . O czym Ty mówisz ? Jaką rewolucję miałeś dziś w składzie ? Dilaver i Situm to rewolucja ?!!!? Czytasz sam co piszesz ? JAKĄ DZIŚ MIAŁEŚ REWOLUCJĘ W SKŁADZIE ??? Dwóch nowych zawodników to rewolucja ? Wydaje mi się iż podobne „rewolucje” w I kolejce przejdzie 99 % zespołów.

    • kibol z IV napisał(a):

      @R- Idz na loda…

    • Lechita62 napisał(a):

      @kibol z IV – masz rację dzisiaj w składzie nie wyszło zbyt wielu nowych, ale to poniekąd też jest efekt trwającej rewolucji. Mogliśmy zatrzymać siłą Kędziore, Kownasia, a do tego polizać po jajkach Robaka, żeby nie strzelał fochów i być może dzisiaj byłyby 3 pkt, tylko, że byłoby to krótkoterminowe rozwiązanie. Doszło do rewolucji, której większość kibiców się domagała, mimo, że w pierwszej 11 nie było jej widać. Można było wystawić skład Puto – Dilaver – Vuja – Janicki – Kostia – Tetteh – Gajos – Barkroth – Majewski – Situm – Gytkjaer tylko czy efekt nie byłby gorszy niż jest? Pewnie taka 11 będzie naszą optymalną, ale na dzień dzisiejszy byłoby ryzykowne ją wystawić, dlatego na PO zagrał Gumny, a Dilaver na ŚO, bo zna się z zespołem najdłużej z nowych. Zagrał NBN w ataku (chociaż wszyscy się tu chyba zgodzą, że nadaje się co najwyżej do mieszania bigosu) zamiast Gytkjaera, bo Duńczyk jest oszczędzany na czwartek, a w LE bardziej nam się w dupkach pali na tą chwilę niż w lidze. Trener twierdzi, że zespół pokaże siłę za 2-3 tygodnie. Ok warto poczekać i nie wkurzać się już dzisiaj. Czekać nie możemy tylko w LE tam wynik MUSI być już w czwartek. Liga dopiero się zaczęła więc easy :-)

    • kibol z IV napisał(a):

      @Lechita26 – Jakie oszczędzanie ? To ten nowy warty 2,5 mln jest z porcelany ? Przemęczy się grając co 3 dni ? To jak widzisz pogodzenie tych wszystkich rozgrywek ? Kiedy Situm ma się zgrać z Grytskjaerem jesli nie na Sandecji ? Ludzie otwórzcie oczy , na obecną chwilę gramy totalną padakę ! Coś totalnie żałosnego , leją nas sredniacy z Norwegi , pkt wywozi totalnie surowy beniaminek z Nowego Sącza a wy pierdolicie bzdury o zgrywaniu ? Kogo Bjelica zgrywa Situma z NBN ? Po co ? Dlaczego nie zgrywa Situma z gościem z TSV Kiedy chce go zgrać jak odpadniemy z PUCHARÓW ????

    • Lechita62 napisał(a):

      Może i Gytkjaer dałby radę zagrać oba mecze, a może nie, w końcu nie trenuje z drużyną od początku okresu przygotowawczego, w Opalenicy chyba w ogóle go nie było. Być może nie jest w rytmie meczowym, może jeszcze kondycyjnie nie jest w stanie rozegrać dwóch spotkań w tygodniu w pełnym wymiarze. Nie wiem, ciężko mi powiedzieć. W każdym razie za nami dwa mecze tego sezonu (tych pasterzy z Pelister nie liczę), a Ty bijesz tutaj na alarm, jakby sezon już był przegrany. Panika będzie uzasadniona jeśli nie odrobimy strat z Haugesund. Liga jest długa i na powetowanie sobie strat punktowych jest jeszcze mnóstwo kolejek, może też dlatego drużyna zagrała trochę gorzej, bo mają z tyłu głowy, że za kilka dni czeka ich mecz, w którym nie ma miejsca na potknięcie.

    • Jarecki napisał(a):

      Niezwykle rzadko zgadzam się z kibolem z IV ale ma znów facet rację i to w 100 %!

    • tomasz1973 napisał(a):

      Lechita62
      Po remisie z Łęczną, też się mówiło, że mecz za 1,5 pkt, tak więc w zasadzie straciliśmy 1 i wszystko można odrobić, teraz meczy za 1,5 pkt już nie ma i stąd tytuł „-2 pkt”. Takimi meczami można przegrać majstra! Dołączę do tego zdania, które napisał Jarecki, bo kibol ma po prostu rację. Nawet jeżeli nie można z różnych przyczyn wystawić Gytkiera, chociaż żadna do mnie nie przemawia, to należało wystawić Rakelsa, top on ponoć jest nominalnym II napastnikiem i zgrywać Situma z Rakelsem. Pytanie brzmi, po czy ten cały Gytkierd ma być zmęczony więcej niż pozostali, przecież zagrał dopiero kilkadziesiąt min, w takim razie co na boisku robił Gumny i Kostewicz, którzy wszystkie dotychczasowe mecze zagrali od deski, do deski?
      Bielica odleciał i przy każdym meczu zaczyna niemiłosiernie kombinować i żeby było jasne, to nie nawoływanie do odstrzału trenera, tylko do tego, żeby się opamiętał.

    • Lechita62 napisał(a):

      Wiesz nie twierdzę, że Wasze opinie są z d***, bo oboje macie rację, tylko próbuję też zrozumieć takie, a nie inne decyzje personalne trenera. Jasne, że chciałbym, żeby i wczorajszy mecz i czwartkowy były wygrane, w końcu to Lech, musimy walczyć o zwycięstwo zawsze (tym bardziej, że to był tylko beniaminek), ale jeśli oszczędzanie niektórych piłkarzy z Sandecją miałoby nam zapewnić zwycięstwo i awans z Haugesund, to jestem w stanie poświęcić te stracone 2 punkty.

    • tomasz1973 napisał(a):

      Lechita 62
      Oby! Zwycięstwo w czwartek jest nieodzowne, raz to, że zespół do ogrania, dwa, że pomimo nędznego wyniku udało się go wyciągnąć, na taki, który w pucharowej rywalizacji jest do odrobienia, trzy, że przy awansie i poprawie gry Utrecht też jest do wyeliminowania,a to już wówczas IV runda, cztery to ta kadra jest tak liczna, że bez gry w Europie za liczna….oj obyśmy mogli się w czwartek cieszyć!

  43. KOLEJORZ76 napisał(a):

    Ci co piszą te bzdury to pewnie nigdy niebyli na Bułgarskiej. Po dzisiejszym meczu po prostu żal nie wykorzystanych sytuacji i tyle. Żółta kartka dla trenera za NBN po 45min powinien odpocząć.
    wielki plus dla Gumy i Situma .
    Prawdziwi Kibole widzimy się w czwartek !!!
    Hej Lech!!!

  44. Jasiu Karuzela napisał(a):

    Ten mecz dedykujemy tym, którzy zapomnieli na jakim poziomie jest polska piłka :D

  45. Chris65 napisał(a):

    I nic jeszcze nie wygraliśmy to tak nawiasem pisząc.. Zresztą trudno oceniać trzecie miejsce za ubiegły sezon w kategorii wielki i spektakarny sukces sportowy. Raczej wielu z tych opisywanych malkontentow widzi to podobnie jak ja…ze właściciel przez mądre promowanie młodych piłkarzy zarobił spore pieniądze a te które wyłożył na tak zwane wzmocnienia są w rzeczywistości tylko uzupełnieniem zespołu należy dodać że oprócz sprzedaży udało się po raz kolejny znaleźć winnych braku sukcesu ….. No jakoś ten scenariusz jest często powielany prze włodarzy Lecha. Pamiętajmy szopke z Murasiem… Teraz Robak, Szymek…. Nie mówiąc o młodych dla których nie ma miejsca ale jest miejce dla nieudacznika NBN. Tak więc nie podniecajmy się tym bo Bielica gra tak jak mu zarząd pozwoli zagrać i pieprznenie na konferencji o Mourinho jest śmieszne.

  46. Chris65 napisał(a):

    I nic jeszcze nie wygraliśmy to tak nawiasem pisząc.. Zresztą trudno oceniać trzecie miejsce za ubiegły sezon w kategorii wielki i spektakarny sukces sportowy. Raczej wielu z tych opisywanych malkontentow widzi to podobnie jak ja…ze właściciel przez mądre promowanie młodych piłkarzy zarobił spore pieniądze a te które wyłożył na tak zwane wzmocnienia są w rzeczywistości tylko uzupełnieniem zespołu należy dodać że oprócz sprzedaży udało się po raz kolejny znaleźć winnych braku sukcesu ….. No jakoś ten scenariusz jest często powielany prze włodarzy Lecha. Pamiętajmy szopke z Murasiem… Teraz Robak, Szymek…. Nie mówiąc o młodych dla których nie ma miejsca ale jest miejce dla nieudacznika NBN. Tak więc nie podniecajmy się tym bo Bielica gra tak jak mu zarząd pozwoli zagrać i pieprznenie na konferencji o Mourinho jest śmieszne.

  47. wagon napisał(a):

    ktoś wyżej napisał że Sandecja miała w składzie 3 nowych piłkarzy przez co też się musi zgrywać, zgrywanie się tylko domurowania swojej połowy a zgrywanie się do prowadzenia gry to dwie różne sprawy

    • kibol z IV napisał(a):

      No ja to napisałem. Nie bój się używac nicków do których kierujesz aluzje.Ty byłeś dziś na meczu ? Przecież nie zgrany Gytkjaer stworzył większe zagrożenie przez 10 min , nizli zgrany NBN przez ponad godzinę ! Niezgrany Situm był najlepszy na boisku ! O czym ty gosciu piszesz ?! Jedno pytanie dlaczego Bjelica nie wystawił dziś najsilniejszego składu. I gdzie i z kim chce go zgrywać , jesli nie z ogórami z Sandecji ? Tłumaczenia o oszczędzaniu Grytkjaera nie przyjmuje bo jest po prostu…smieszne, na tym etapie rozgrywek.

    • robson napisał(a):

      @kibol IV
      Tylko że Gytkjaer później zaczął przygotowania i nie ma jeszcze kondycji na grę co 3 dni. Im więcej zagrałby dzisiaj, tym mniej mógłby zagrać we czwartek, a mecz z Norwegami jest priorytetem.

  48. Syrzk napisał(a):

    Ja mam tylko jedno pytanie do wszelkiej maści krytykantów trenera. Ilu z Was przygotowywało zespół z najwyższej klasy rozgrywkowej bądź chociaż zna się na tym? Skoro trener twierdzi, że po okresie przygotowawczym (bardzo krótkim, czołowe kluby europejskie tu mają łatwiej!) potrzebuje rotacji albo zawodnicy potrzebują odpoczynku aby być przygotowani na całą rundę, to tak jest! Jesli trener zjebie sprawę możecie go wszyscy zwalniać po rundzie. Ale póki co należy mu zaufać. Oni do końca sierpnia mogą zagrać tyle męczy ile taka Sandecja zagra przez całą rundę. To wbrew pozorom jest kolosalna różnica.

  49. Chris65 napisał(a):

    Tutaj nie chodzi żeby zlinczować trenera za dwa mecze tylko o zasygnalizowanie problemu (pewnie nie tylko w Lechu) że w klubie trener po za firmowaniem swoim nazwiskiem jest wyniku sportowego właściwie musi swoje ambicje schować ad akta … A kto decyduje o szatni Lecha …. widać gołym okiem

  50. kbic napisał(a):

    i uruchomiły się fifowskie płaczki, ku..a ludzie ogarnijcie się, w dużynie wymieniono 10 zawodników! praktycznie nie było przygotowań do sezonu,a życie to nie gra komputerowa, gdzie się kupi zawodników i drużyna od razu lepiej gra… w normalnych okolicznościach zawodnicy pół roku potrafią się aklimatyzować w nowym klubie i to wchodząc do poukładanej ekipy, a u nas wszystko w rozbiórce, jak ta grupa ludzi się zazębi na wiosne to będzie dobrze, ja obstawiam, że ten sezon z racji przebudowy może być spisany na straty i na wielkie wyniki nie liczę, oby w szerszej perspektywie piłkarze się sprawdzili.

  51. wagon napisał(a):

    @kibol z IV
    u Bjelicy nowi piłkarze nawet jak potencjalnie są lepsi nie mają pewnego miejsca, muszą je dopiero wywalczyć, fajny przykład to lewa strona, Situm po tym co pokazał już jest pewną jedynką na tej pozycji, teraz zacznie się ostra rywalizacja Jevticia i Majewskiego o środek pola, na prawej sytuacja się nie wyjaśniła bo Bärkroth jeszcze nie zaskoczył, jako napastnik Gytkjær wygląda najciekawiej, a są jeszcze Jóźwiak, Rakels, Radut,
    na treningach nie jesteś w stanie stworzyć warunków meczowych, na zasadzie przegranej rywalizacji Pawłowski wyleciał na trybuny, Bjelica długo dawał mu szansę

  52. Michu87 napisał(a):

    Mecz ogólnie nie był tak zły jak wynik mówi. Jak by taki Majewski wykorzystał choć jedną taką sytuacje którą miał to zapewne połowę tutaj ludzi by nie miało o czym pisać. Niestety ostatnio ten piłkarz najbardziej mnie irytuje, złe decyzje podejmuje, holuje za długo piłkę i strzela, albo w środek w bramkarza, albo wali w kosmos. Brak skuteczności i tutaj jest problem. Przez 3 dni trening strzelaceki i niech taki Majewski uczy się otwierać oczy przy strzelaniu, a nie na pałę wali w bramkarza z kilku metrów. Poczekajmy do czwartku cały czas wierze w trenera, ale niestety Maja do tej pory kojarzy mi się z kompromitacjami. Czas to zmienić! Hej Lech!

  53. andi napisał(a):

    Z samych skrotow wynikalo ze Lech mial conajmniej 7-8 celnych strzelow, moze i wiecej. Ale najgrozniejsze to szrzal Raduta i Gutkjaera. One nie byly bite na pale. Choc do kilku kilku nie mozna miec zadnych uwag. Kombinacie i technika podan ok. Gorzej ze zgraniem srodka. Tetteh jest przeszkoda nie do przejscia, taka jego rola, i z niej w Norwegii wywjazal sie nalerzycie. Tu powinien podawac do najblizszego zawodnika. Gajos zagral po nizej oczekiwan, moze Tralka by z tej roli wywiazal by sie lepiej. Moze ktos z nowych. Na skrzydlo Szwed, lub Jozwiak. Braklo skutecznosci. Dzis powno lekki trening i taktyczne zalozenia. Jutro i po jutrze zapierdol. W czwartek tylko zwyciestwo, Norwegowie nie sa grozniejsi od Sandecji. Od pierwszego gwizdka napor na ich pole karne, ele strzaly celne i wiele. Do stracenia nie ma nic. Jak i oni, ale to Lech mosi dyktowac warunki. Tylko zwyciestwo. I tylko Lech.

  54. obywatel RzNI napisał(a):

    jetem ciekaw co powiedział trener zawodnikom przed meczem. Mam nadzieję że nie coś w tym stylu: „Wyobraźcie sobie, że ten mecz to rewanż z Norwegami. Musimy wygrać przynajmniej 1:0, bo jak będzie remis, to odpadamy.”

    • anonimus napisał(a):

      byĺo kulturalniej Panowie Piłkarze proszę Was o dobrą grę, Tak naprawdę sprawdzam będzie w czwartek i jak nie będzie awansu nie chciałbym być w skórze trenera..

  55. mms napisał(a):

    Jedynym czym sie wyroznia NBN to tatuaze, bo gracz to beznadziejny , jak mamy miec takich napastnikow to kto ma nam strzelac bramki.Sprowadzmy wreszcie jednego ale dobrego!

  56. tomekmec napisał(a):

    wszystko rozumiem – przebudowa drużyny, budowa formy, początek sezonu i.t.d. ale takie mecze trzeba po prosu wygrywać, a nie szukać usprawiedliwień. Jak się nie da wygrać aktualną formą to trzeba zaangażowaniem, sprytem, inteligencją, doświadczeniem. A nie po raz kolejny walić prosto w bramkarza lub najbliższe jego okolice i się potem zachwycać jakiego oni świetnego bramkarza mają. Tych punktów może potem zabraknąć.

  57. kksjanek napisał(a):

    Szkoda tych 2 punktów, Sandencja wydaje się być jednym z faworytów do spadku więc ta strata punktów boli, bo jednak przeciwnik słaby do tego graliśmy u siebie ale najważniejsze, żeby w czwartek awansować.

  58. Cubasa napisał(a):

    Fajne gadki o braku zgrania, trwających przygotowaniach przez które jest brak szybkości, oszczędzaniu niektórych na czwartek itd itp.
    Prawda jest taka, że grając u siebie takich ogórków typu Sandecja powinniśmy kulać bez względu na jakiekolwiek okoliczności.
    Legia dostała w papę? Świetna okazja, żeby na starcie mieć 3pkt przewagi! A tu kupa.
    Brak awansu w czwartek i zespół zostanie zrównany z ziemią…

  59. Jacek_komentuje napisał(a):

    Widzę, że tu się więcej dzieje więc wkleję co już napisałem pod ocenami meczowymi:
    Tym bardziej, że zgadzam się z kibolem z IV, po którym część z Was jeździ.
    Oczywiście, że muszą się poznać, zgrać i nauczyć realizować taktykę. Tylko, że chyba oprócz treningów dobrze to zrobić w warunkach bojowych, z taką Sandecją na własnym boisku na przykład. Jak nowi nie są gotowi na 90 minut to Gytkjaer i Rakels po 45 minut na pewno nie zagraliby gorzej niż NBN, a postęp w zgrywaniu byśmy mieli. Radut za Majewskiego lub Gajosa też by negatywnie na obraz gry nie wpłynął. Nie po to miała być rewolucja, żeby grali ciągle ci sami piłkarze tyle że bez Bednarka, Kędziory i Kownasia.
    Gdybyśmy grali z nowymi i wynik był taki sam (a nawet, w co nie wierzę, z nowymi byłoby gorzej) to ja bym to zrozumiał – właśnie dlatego, że etap przygotowań, brak zgrania itd. Ale widziałbym sens. Natomiast sensu wczorajszego składu nie widzę, a mityczne rotowanie składem oby się nie skończyło tym, że skład będzie świetnie zrotowany tylko wyników brak.
    I żeby nie było wątpliwości – nie chcę wymieniać Bjelicy, wierzę, że zrobi u nas wiele dobrego, ale świętą krową nie jest a nie zrobił jeszcze nic takiego, żeby mu ufać BEZGRANICZNIE i wychwalać KAŻDĄ decyzję.

  60. mms napisał(a):

    A ta ofiara Pawłowski jest jeszcze u nas?

  61. Viteska Brigada napisał(a):

    Beda nerwy w czwartek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.