Kibice Lecha Poznań ponownie w czołówce Europy

Rozgrywki Ligi Europy 2017/2018 przebiegają na razie zgodnie z planem. Po wyeliminowaniu FK Pelister Bitola (w dwumeczu 7:0) poznański Lech wyrzucił też za burtę FK Haugesund triumfując w dwumeczu 4:3 i już wkrótce zagra z FC Utrecht. W dwumeczu III rundy eliminacyjnej Ligi Europy nasz klub będzie miał szansę pobić kolejny w tych rozgrywkach rekord frekwencji.


Lech Poznań w pierwszych meczach I rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy miał trzecią najwyższą frekwencję na Starym Kontynencie. Bój z FK Pelister Bitola wygrany 4:0 śledziło na żywo 18215 osób. 29 czerwca lepsza o 1,5 tysiąca była była tylko Crvena Zvezda Belgrad oraz Rangers FC (48681). Szkocki klub już w I fazie eliminacyjnej Ligi Europy skompromitował się z Luksemburczykami, zatem średnia widzów na meczach II rundy trochę ucierpiała.

W minionych dniach najwięcej widzów zgromadził pojedynek Galatasaray Stambuł – Ostersunds 1:1 (33646) w którym faworyzowani Turcy nie odrobili strat ze Szwecji, gdzie przegrali z europejskim debiutantem 0:2, zatem w miniony czwartek odpadli z pucharów. Drugą najwyższą frekwencję w II rundzie kwalifikacyjnej Ligi Europy znów miała Crvena Zvezda Belgrad, której spotkanie z Kairatem Ałmaty dające awans zobaczyło 22414 osób.

Trzeci ponownie był Lech Poznań. Mecz z FK Haugesund 2:0 przyciągnął na Inea Stadion 21968 ludzi co jest bardzo dobrym wynikiem. Wielu kibiców Kolejorza twierdzi, że atmosfera na tym spotkaniu była doskonała, jak za dawnych lat i jak za czasów „starej Bułgarskiej”. W II rundzie eliminacyjnej Ligi Europy tylko trzy kluby zanotowały frekwencję powyżej 20 tysięcy ludzi.

Kolejorz może poprawić wynik z czwartku już 3 sierpnia. Bilety na rewanż z FC Utrecht ponownie będą za 20 i 30 zł. Karnetowcy tradycyjnie będą mieli 50% zniżki na zakup wejściówki. Do rewanżu z Holendrami „niebiesko-biali” rozegrają jeszcze trzy mecze. Jutro z Wisłą w Płocku, w czwartek z FC Utrecht w Holandii i w niedzielę, 30 lipca u siebie z Piastem Gliwice.

Jeżeli wyniki w najbliższym czasie będą dobre, a w Utrechcie uda się zanotować dobry rezultat dający spore szanse na awans do ostatniej IV fazy kwalifikacyjnej Ligi Europy wówczas w czwartek, 3 sierpnia frekwencja na Inea Stadionie może przekroczyć nawet 30 tysięcy widzów. Jak dotąd nie została jeszcze ustalona dokładna godzina rozpoczęcia rewanżowego meczu z Utrechtem.


Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 5

  1. Cinek napisał(a):

    Redakcjo, wpadłem na pomysł, że możecie zrobić artykuł na temat współczynnika w pucharach. Ile nam brakuje do 2 miejsc eliminacyjnych w LM, który zespół zdobył najwięcej ptk dla Polski w ciągu ostatnich 10 lat, ile ptk dana drużyna zdobyła w sezonie itp. :) Ostatnio gdzieś czytałem, że jak Lech grał w LE w grupie z Fiorentiną i Legia też grała w grupie LE, to zdobyliśmy więcej ptk, niż jak Legia grała w LM, a potem przeszła do 1/16 LE

    • Czlo napisał(a):

      Punkty na kraj dzielą się na ilość klubów występujących w całych rozgrywkach.

  2. inowroclawianin napisał(a):

    Jezeli Lech wygra w dwóch najbliższych meczach to frekwencja na pewno będzie wyzsza niz na ostatnim meczu.

  3. Pawelinho napisał(a):

    Chciałbym, aby wysoka frekwencja na meczach Lecha była normą i to bez względu na klasę rywala.

    • newkib napisał(a):

      Dokładnie masz rację, wzorem do naśladowania jest Anglia i Niemcy, tam kibice wypełniają stadiony bez względu na pozycje w tabeli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.