Zdecydowana przewaga plusów

Czwartkowy mecz Lecha Poznań z FK Haugesund był dobrym dowodem na to o czym wcześniej mówił Nenad Bjelica. Według niego Kolejorz kończy już powoli przygotowania do całej długiej rundy jesiennej i z meczu na mecz powinien pod każdym względem wyglądać coraz lepiej. Przedwczoraj zobaczyliśmy lepszy zespół niż we wcześniejszych dwóch spotkaniach.


Głównym celem Lecha Poznań przed rewanżem z FK Haugesund było zwycięstwo i awans. Nikt nie wyobrażał sobie odpadnięcia Kolejorza już w w II rundzie eliminacyjnej Ligi Europy, a tym bardziej przy wyniku 2:3 z Norwegii, który dawał nadzieje na awans mimo fatalnej postawy w obronie w pierwszym spotkaniu. W miniony czwartek zadanie zostało zrealizowane. Z 0:3 „niebiesko-biali” wyszli na 4:3 co jest historycznym osiągnięciem Kolejorza, który przy okazji dopiero 4 raz umiał przed własną publicznością odrobić straty z pierwszego wyjazdowego spotkania w europejskich pucharach.

Lech Poznań bardzo chciał grać dalej co pokazał już w pierwszych minutach zamykając rywala na jego połowie. Lechici grali szybko, agresywnie, wysokim pressingiem pokazując od pierwszych sekund Norwegom, że nie będzie im tutaj łatwo. Poznaniacy dużo lepiej wyglądali pod względem zgrania oraz w ataku pozycyjnym. Zaczęły funkcjonować mechanizmy, poszczególne formacje zaczęły ze sobą współpracować, dlatego w końcu widzieliśmy lepszego Kolejorza, który wiedział, jak grać i co robić na boisku.

Na uwagę zasługuje postawa obrony. Nawet w momencie przewagi gości, która miała miejsce po 60 minucie lechici wiedzieli co robić, aby odeprzeć ataki FK Haugesund. Lech był mocno zdyscyplinowany taktycznie, dobrze ustawiony, agresywnie atakował rywala w środku pola, który był w stanie co jedynie oddawać strzały z daleka. FK Haugesund jest w rytmie meczowym, znajduje się w wysokiej formie, do czwartku nie przegrał od 21 maja, był doskonale przygotowany fizycznie, a mimo wszystko lechitom udało się nawiązać fizyczną walkę z dużo silniejszymi Norwegami, którzy ani na moment nie odpuścili poznaniakom.

Kolejorz piłkarsko ma lepszych zawodników co pokazywał w przeciągu całego rewanżowego spotkania. Mimo fatalnego sędziowania, braku co najmniej 2 rzutów karnych „niebiesko-biali” przez ponad 90 minut zachowali pełną koncentrację, do końca walczyli, nie odpuszczali, jednak mimo wszystko wcześniej powinni zakończyć emocje w tym dwumeczu. Lech Poznań był przedwczoraj bardzo nieskuteczny. W tej chwili jest to największy mankament całej drużyny, który trzeba wreszcie wyeliminować. Nie może być takich sytuacji jak na przykład w końcówce, kiedy w okolicach 85 minuty trzech zawodników w ciągu paru sekund oddało trzy celne strzały, które obronił norweski golkiper.

Czwartek byłby dla całego klubu bardzo udany gdyby nie fatalny uraz Darko Jevticia. W końcówce pierwszej połowy Liban Abdi od boku zaatakował nogi Szwajcara. Jevtić szybko wstał, doszedł do Abdiego i dopiero później poczuł ból w stawie skokowym. Nie był w stanie samodzielnie opuścić boiska. Doznał bardzo przykrego urazu lepszej lewej nogi, którą może leczyć nawet przez kilka tygodni. Lekarze nie postawili jeszcze dokładnej diagnozy w sprawie Darko. W każdym razie 24-letni pomocnik zbyt szybko może nie wrócić na boisko.


Plusy meczu z FK Haugesund 2:0

– Pewna wygrana i awans
– Wysoka determinacja drużyny
– Gra w defensywie
– Coraz lepiej wyglądające zgranie i atak pozycyjny

Minusy meczu z FK Haugesund 2:0

– Nieskuteczność
– Uraz Jevticia

Plusy meczu z Sandecją 0:0

– Wysoka determinacja drużyny
– Gra skrzydłowych

Minusy meczu z Sandecją 0:0

– Remis jak porażka
– Nieskuteczność
– Słaba gra w środku pola
– Wolny atak pozycyjny

Plusy meczu z FK Haugesund 2:3

– Gra do końca
– Strzelenie dwóch bramek w kwadrans

Minusy meczu z FK Haugesund 2:3

– Nieskuteczność
– Słabe przygotowanie taktyczne
– Fatalna postawa obrony
– Stałe fragmenty

Plusy meczu z FK Pelister 3:0

– Kolejne zwycięstwo i przypieczętowany pewny awans
– Ofensywne stałe fragmenty gry
– Świetne zmiany
– Doskonałe wejście Makuszewskiego

Minusy meczu z FK Pelister 3:0

– Defensywne stałe fragmenty gry
– Brak koncentracji w defensywie

Plusy meczu z FK Pelister 4:0

– Pewne zwycięstwo i pewny awans
– Ofensywne stałe fragmenty
– Efektywność Situma
– Dobra gra skrzydłami

Minusy meczu z FK Pelister 4:0

– Defensywne stałe fragmenty
– Mniej efektywna gra od 60 minuty

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 9

  1. Rafi1922 napisał(a):

    Darko trzymaj się

  2. Grześ napisał(a):

    Jak wygląda sytuacja z Thomasem rogne? Nie przeszedł testów?

    • Kuba1994 napisał(a):

      On ma chyba dopiero od zimy przyjść?

    • Grześ napisał(a):

      Tak dokładnie, ale powinni potwierdzić w klubie, że jest podpisany kontrakt. Tak jak z Paulusem

  3. pyra fan kks z breslau napisał(a):

    jebac tego czarnego ciapaka DARKO DASZ RADE

  4. pyra fan kks z breslau napisał(a):

    DZIEKUJE MODI

  5. pyra fan kks z breslau napisał(a):

    TAKA PRAWDA SAM WIESZ

  6. Depti napisał(a):

    Świetne podsumowanie. Zabrakło zdania o ostatnim kwadransie – chłopaki padali jak muchy. Norwedzy ze zmęczenia sezonem i pogodą, my z nieprzygotowania (mimo iż graliśmy w przewadze, kolejorz grał „polską ligę” – wykop byle dalej od własnej bramki).

    Szkoda Darko – wyglądało to groźnie. Kontuzjogenny chłopak.

  7. szymon napisał(a):

    „co najmniej dwóch rzutów karnych”?? – nie przesadzajcie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.