Wasze oceny za mecz z Zagłębiem. Trałka najlepszy, Vujadinović najsłabszy

ocenyŁukasz Trałka (średnia ocen: 3,71) został wybrany przez kibiców Lecha Poznań najlepszym piłkarzem Kolejorza w meczu z Zagłębiem Lubin. Zaraz za nim byli Mario Situm oraz Matus Putnocky. Najniższą średnią ocenę miał tym razem Nikola Vujadinović (średnia nota: 1,95). Poniżej pełne wyniki Waszego oceniania zawodników.


1 – fatalny mecz, to nie był jego dzień
2 – slaby występ, nie pokazał nic ciekawego
3 – występ bez błysku (ocena wyjściowa)
4 – dobra gra, był mocnym punktem zespołu
5 – bardzo dobry występ, wyróżniał się
6 – świetnie, był gwiazdą meczu

Matus Putnocky
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 42.4%
Średnia ocen: 3,59

Emir Dilaver
Najczęściej wystawiana ocena: 3 – 42.7%
Średnia ocen: 2,97

Rafał Janicki
Najczęściej wystawiana ocena: 3 – 49.7%
Średnia ocen: 3,01

Nikola Vujadinović
Najczęściej wystawiana ocena: 2 – 42.4%
Średnia ocen: 1,95

Volodymyr Kostevych
Najczęściej wystawiana ocena: 3 – 36.5%
Średnia ocen: 3,05

Łukasz Trałka
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 46.5%
Średnia ocen: 3,71

Maciej Gajos
Najczęściej wystawiana ocena: 2 – 36.1%
Średnia ocen: 2,05

Maciej Makuszewski
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 43.1%
Średnia ocen: 3,29

Radosław Majewski
Najczęściej wystawiana ocena: 3 – 39.9%
Średnia ocen: 2,55

Mario Situm
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 48.3%
Średnia ocen: 3,62

Christian Gytkjaer
Najczęściej wystawiana ocena: 3 – 47.2%
Średnia ocen: 2,80

Rezerwowi:

Kamil Jóźwiak
Najczęściej wystawiana ocena: 3 – 48.3%
Średnia ocen: 3,10

Niklas Barkroth i Mihai Radut grali za krótko, by byli poddani ocenie


Trener Nenad Bjelica:

3 – przeciętnie (Lech grał źle)

Sędzia meczu Szymon Marciniak (Płock):

4 – dobrze, nie popełnił większych błędów

Poziom meczu Lech – Zagłębie 1:1

2 – słaby mecz zakończony stratą punktów (rozczarowanie)

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Alan Czerwiński – 63%

Skład Lecha Poznań w meczu z Zagłębiem Lubin:

Putnocky – Dilaver, Janicki, Vujadinović, Kostevych – Trałka, Gajos (81.Radut) – Makuszewski, Majewski (89.Barkroth), Situm (70.Jóźwiak) – Gytkjaer.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 17

  1. wienio napisał(a):

    Co robi w 1 składzie beznadziejny Gajos ?

  2. andi napisał(a):

    Vuja najslabszy..Nie on jeden popelnia blad po ktorym pada bramka, w tej kolejce i samoboj byl. Mam nadzieje ze nikomu nie przyjdzie w do glowy pozbywania sie zawodnika, czy tym bardziej trener WON. Jak by przesledzic lige, to wpisy ktore na tym forum czytamy, podobne sa i na stronach innych zespolow. Szkoda tylko, bo myslalem ze nasz Wielkopolski pragmatyzm i sport charakteryzuje. Potrafimy byc dumni, a za chwile..WON. Najciekawsze to to ze od siebie wymagamy mniej, a od innych niemal cudow. Stad bywa tak ze ambitni nie godzac sie z taka ocena i naciskami. Rezygnuja. A w innym miejscu osiagaja sukces i uznanie. Prosze przemyslmy swoje oceny, mierzmy podobna miara innych, taka jaka bysmy siebie oceniali. A przedewszystkim dajmy szanse i czas. Taki jaki bysmy oczekiwali ze pracodawca da nam na psiagniecie sukcesu…

    • Marecki60 napisał(a):

      „Taki jaki bysmy oczekiwali ze pracodawca da nam na psiagniecie sukcesu…”
      Przetłumacz to zdanie na język polski, bo nie wiadomo o co Tobie chodzi.

  3. andi napisał(a):

    Jak sie nie zgadzasz to napisz. Chyba ze tylko to zrozumiales?!

  4. andi napisał(a):

    ..osiagniecie..tak powinien brzmiec ten wyraz.

  5. VOJO napisał(a):

    Bjelica – światowiec bardzo lubi wszystkich pouczać, to taki drugi Bakero. Dobry trener, tylko nie ma wyników. Każdy mecz inny bramkarz, inna para stoperów, to musi się źle skończyć.

  6. Biniu napisał(a):

    @Andi i masz racje i nie. Po takim meczu gdzie zagrali hujowo to trzeba napisać – hujowo. Gdzie był dramat to dramat. Ale to jeszcze nie znaczy , ze po błędzie trzeba wyjebac np.Vuja czy Gajosa. Niech przemyślą i się poprawia (może nawet w rezerwach) Ale masz rację obrażanie np. od hujow i pedalow jest tak samo hujowe jak gwizdanie na naszych młodych. Trzeba wymagać ,ale nie obrażać ,bo to gry nie poprawi. Wywalenie Bjelicy teraz to sabotaż. Ma zdobyć mistrza i jeśli nie zdobędzie ,albo w grudniu nie bedzie przesłanek by twierdzić , ze zdobędzie to odchodzi i tyle. Oni wszyscy pracują dla Lecha , lepiej albo gorzej ale dla LECHA wiec nie obrażać ale oceniać jak pracują.

  7. Polak napisał(a):

    Trałka – najlepszy pomocnik od czasów Skrzypczaka, Kofnyta i Moskala.

    • Grimmy tel napisał(a):

      Tak, do czasu aż zagra słabszy mecz. Wtedy będzie „przegrywem”, „nieudacznikiem”, „kapitanem kompromitacją” i „pałą jebaną”. Parafrazując stare porzekadło, które tutaj pasuje jak ulał: Szacunek kibica na pstrym koniu jeździ. W oryginale: ” Łaska pańska na pstrym koniu jeździ”

    • My napisał(a):

      Co wcale nie znaczy, ze jest dobry!

  8. Grimmy tel napisał(a):

    Bardzo niechętnie, jednak muszę sięz tym zgodzić. Nie widzę aby obecny Lech grał jakimś konkretnym stylem, podług jakiejś konkretnej koncepcji, czy myśli taktycznej. Granie długich piłek przez obrońców i dośrodkowanie za dośrodkowaniem. Jednak jestem ostrożny aby tutaj rzucać oskarżenia na Bjelice. Mamy całkowicie przebudowany skład. Z racji napiętego terminarza, nie mają chłopaki nawet czasu aby popracować na treningach, utrwalić jakies schematu, wyrobić automatyzmy. Prawdziwego Lecha bedziemy ogladać za miesiąc, wtedy sie okaże czy Bjelica wie jak poskładać dostępne mu klocki w logiczną całość, czy się pogubił…

  9. My napisał(a):

    Super. Braklo mi cierpliwosci by to tak subtelnie wyperswadowac.

  10. My napisał(a):

    Panowie! skoro nawet taka Arka czy Korona , potrafia pod presia, przejsc plynnie z obrony do ataku i grac na pelnych obrotach przez nawet 120 min. to o czym my tutaj rozmawiamy?

  11. kksfun napisał(a):

    Jeśli Trałka ma najwyższą ocenę to jest to już duża hipokryzja. Ten Pan owszem ma zmysł do gry kombinacyjnej , potrafi zmienić tempo gry ale niestety zbyt często odpuszcza przeciwnika (1 bramka Utrchtu jest jego), mało pokazuje się do piłki w środku. Jego gra jest często na alibi. Co z tego, że jako prawie jedyny chce zmobilizować kolegów na boisku. Przecież oni wiedzą,że jego pozycja w klubie to tzw. Państwo w Państwie. Trudno w takim wypadku widzieć w nim gościa z charyzmą. Ps. Zwolennikom tego pana przypomnę ,ze w finale PP w pierwszej połowie nie podał piłki ani razu do przodu.

    • Grimmy napisał(a):

      Ocena za mecz, jak nazwa wskazuje, jest na podstawie tylko i wyłącznie danego meczu, a nie za przekrój formy ze wszystkich występów w danym klubie czy karierze. Hipokryzją byłoby nie dać komuś najwyższej oceny, kiedy ten na to zasłużył, bo się go nie lubi, czy dlatego, że we wcześniejszych meczach grał słabo…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.