Tego trzeba wymagać od Nenada Bjelicy

Za kilka dni minie rok od momentu zatrudnienia przez Lecha Poznań trenera Nenada Bjelicę. W tym czasie Chorwat nic konkretnego nie wygrał, a za to wiele przegrał. Rozpoczął jednak budowę zupełnie nowej drużyny, która bez wątpienia ma potencjał na osiągnięcie sukcesu jeszcze w tym sezonie.


Za kadencji Nenada Bjelicy drużyna Lecha Poznań dźwignęła się z dołu tabeli do czołówki. Przegrała walkę o tytuł zajmując ostatecznie 3. miejsce, ale przede wszystkim poległa w finale Pucharu Polski będąc faworytem decydującego pojedynku. Kolejorz za kadencji Chorwata odpadł bramkami w III rundzie eliminacyjnej Ligi Europy i przerżnął kolejną edycję Pucharu Polski. Pod wodzą Bjelicy zespół Lecha Poznań nic nie wygrał. Przegrał za to wszystko co było ważne.

Teraz „niebiesko-białym” pozostaje walka już tylko o Mistrzostwo Polski, która potrwa wiele tygodni i kolejek. Zaufanie do Chorwata z miesiąca na miesiąc spada ze względu na brak realizacji celów. Ze względu na grę raz na tydzień wypada „podnieść poprzeczkę” trenerowi i podwyżśzyć wymagania co do jego osoby. Tzw. „parasol ochronny” nad Nenadem Bjelicą został już zwinięty, natomiast spojrzenie na jego pracę musi być bardziej surowe. Od Nenada Bjelicy trzeba wymagać jeszcze więcej. Jakie są nasze wymagania? Więcej poniżej.


1. Mistrzostwo Polski

Z różnych względów Lech Poznań jest faworytem do tytułu Mistrza Polski. Żaden ostatni trener nie miał tak szerokiej i na papierze tak mocnej kadry sportowo, jak Nenad Bjelica. Kolejorz rywalizuje już tylko raz w tygodniu, w ciągu miesiąca będzie rozgrywał 3-4 mecze, dlatego Chorwat będzie miał wystarczająco wiele czasu, by do każdego spotkania perfekcyjnie przygotować drużynę. Od Nenada Bjelicy wymagamy doprowadzenia Lecha Poznań do 1. miejsca po rundzie jesiennej i Mistrzostwa Polski. Jeśli tytułu nie będzie wówczas klub powinien rozważyć zmianę szkoleniowca. Nenad Bjelica ma stworzone wszelkie warunki, żeby to Lech Poznań odzyskał mistrzostwo. Niech działa! Każda inna pozycja niż pierwsza będzie oznaczała w całości przegrany sezon.

2. Regularne zwycięstwa

Wszyscy pamiętamy, jak Lechowi Poznań szło podczas poprzednich jesieni. Wiecznie ktoś nam uciekał, wiecznie było trzeba kogoś gonić, a nastroje kibiców regularnie były złe. Brakowało przede wszystkim regularnych zwycięstw. Przy rzadkiej grze Kolejorza nie wyobrażamy sobie, aby drużyna regularnie nie zwyciężała. Bez serii zwycięstw tytułu nie będzie. Z tym składem wymagamy regularnych wygranych. Dość wstydu i remisów przez brak skuteczności.

3. Efektowna i efektywna gra

Nenad Bjelica ma wiele czasu, by przygotować drużynę do każdego meczu sportowo, fizycznie i mentalnie. Druga linia to największy atut Lecha. Wypada wyciągnąć z niej wszystko co najlepsze po to, żeby Kolejorz wygrywał czasem wyżej niż 1:0. Lecha stać piłkarsko na wygrywanie co jakiś czas na przykład 5:1 jak niedawno z Piastem. Poza regularnymi zwycięstwami liczymy, że od czasu do czasu poznaniacy będą zwyciężać wysoko, pewnie i po wyraźnej przewadze. Nie wyobrażamy sobie przykładowo dwóch meczów z rzędu w których drużyną będzie „męczyła bułę”. Piłka w wykonaniu Kolejorza ma cieszyć oko i być efektywna.

4. Zwycięstwa z czołowymi drużynami

Wszyscy pamiętamy, jak Lechowi Poznań szło w meczach na szczycie, „o coś” czy przy wysokich frekwencjach. Nie wyobrażamy sobie, by Kolejorz znowu nie wygrał żadnego z trzech spotkań z Legią czy Jagiellonią. Czas skończyć z rozdawaniem punktów innym czołowym ekipom w kraju. Klasowy zespół musi ogrywać zarówno ligowych średniaków jak i najlepszych w Polsce. Czwarty punkt może być zrealizowany już w październiku. Będzie to „miesiąc prawdy” dla Kolejorza, bowiem wtedy lechici zagrają z Legią, Jagiellonią, Lechią i Wisłą. Panie Bjelica, bilans 2-2-0 nas zadowoli. Do roboty!

5. Stawianie na najlepszych

Po części Nenad Bjelica zaczął już realizować piąty punkt. Sam przyznał, że kończy z rotacją i od Zagłębia będą grali najlepsi. Chcemy to widzieć. Kadra Lecha jest szeroka, nawet zbyt szeroka jak na mecze raz w tygodniu, dlatego część zawodników nie rady załapać się nawet do osiemnastki. Nie jest to jednak nasze zmartwienie tylko Chorwata. Mają grać najlepsi, a Lech ma wygrywać. Trener będzie musiał sobie jakoś poradzić, gdy niektórzy piłkarze zaczną się upominać o grę.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 46

  1. kaktus napisał(a):

    Ja przede wszystkim wymagam, by Lech zaczął grać piłką. Rozgrywać od bramki zamiast długich wykopów, a gdy obrońcy są przy piłce, to pomocnicy powinni do nich podejść, żeby dało się rozegrać (więcej gry bez piłki nam potrzeba). Długa jest dobra podczas kontry żeby jeszcze bardziej przyspieszyć, Lech w Polsce powinien grać jak Barcelona u siebie, klepiąc piłką po całym boisku. A gdy przeciwnik ma piłkę – wysoki pressing i walka.

  2. kibol z IV napisał(a):

    Tak jak bardzo często i słusznie krytykowałem tutaj zarząd , za brak wyników. Tak tym razem całą odpowiedzialność za wynik poniesie Nenad Bjelica. Ma bardzo szeroką kadrę. Ma zawodników których chciał.Ma wszystko by być Mistrzem…Innej drogi nie ma albo Majster , albo gablota z trenerskimi nieudacznikami. Odwrotu już nie ma , nie ma już alibi , tłumaczeń , narzekań na cokolwiek… Margines porażek w tym sezonie został wyczerpany bardzo wcześnie.Jest jeden jasno określony cel . KKS LECH POZNAŃ – MISTRZ POLSKI 2017/18. Innej opcji tym razem nie ma.

  3. slash napisał(a):

    Proste jak drut. Wygrywamy wszystko i mamy MP. Do roboty

  4. jaskoff napisał(a):

    Jasny cel – Mistrzostwo Polski . Nawet w przypadku zajęcia 2 miejsca należy się wówczas pożegnać z Nenadem.

  5. Mmw napisał(a):

    Po 6- przygotowanie kadry do skutecznej gry w europejskich pucharach w przyszłym sezonie.

  6. Cinek napisał(a):

    A jeśli Nenad zajmie miejsce dające grę w eliminacjach LE to powinien zostać czy nie ?
    Moim zdaniem tak, bo nie ma sensu wymieniać trenera na ok. miesiąc przed startem ważnych rozgrywek, gdzie Lech będzie potrzebował fazy grupowej.

    • nk napisał(a):

      zgadza się, na pracę trenera trzeba patrzeć szerzej a nie przez pryzmat zajetego miejsca w tabeli, Alex Ferguson zanim zdobył Mistrzostwo Anglii przepracował 6 pełnych sezonów, bądźmy cierpliwi co nie znaczy że od Nenada wymagamy Mistrzostwa.

  7. Wit napisał(a):

    Ważne żeby punktować . To inne drużyny mają nas gonić a nie my. Zmęczony już jestem tymi bezjajecznymi jesieniami. Ile można oglądać taką rozpacz? Lech to Wielki klub a nie jakaś popierdółka. A teraz wszyscy do roboty , udowodnijcie że zasługujecie na noszenie barw niebiesko-białych.

  8. kibol napisał(a):

    Przede wszystkim musi przyznawać się do błędów i się na nich uczyć. Gdyby tak postępował, to uważam, że byłyby już sukcesy, Najważniejsze błędy, to wystawianie Burica i NBN. Nie stawianie na młodzież szczególnie Jóźwiaka i Modera, a także Tomczyka. Prawdopodobnie byłby Puchar Polski i udział w fazie Grupowej LE

    • Adi napisał(a):

      Zgoda w 100% to jest problem

    • B_c00L napisał(a):

      Z tym Tomczykiem to nie bylbym taki pewny. Z Moderem tez nie. Nenad ma Modera na kazdym treningu i najwidoczniej chlopak jeszcze troche odstaje. Tomczyk zas kopie sie po czole w Podbeskidziu. Widziales jego ostatni mecz? Gral jakby sie nazywal Nielsen :)

  9. Przemo86 napisał(a):

    Głównym kluczem słabszej gry Lecha jest brak tego co dawało po oczach zaraz po przyjściu Bjelicy a mianowicie wysoki pressing. Pamiętam jak grali w momencie gdy ulubionym wynikiem było 3:0, przecierałem oczy ze zdumienia i pojawiła się wiara że w końcu Kolejorz zaczyna grać jak europejskie kluby, po stracie piłki wysoki pressing i dążenie do strzelania kolejnych bramek niezależnie czy jest 1:0 czy 2:0 itd. Największym błędem trenera za jego obecnej kadencji było uparte stawianie na Buricia. Niestety mimo wielkiej sympatii dla Jasia od wielu miesięcy jest bez formy i nie dosięga do pięt Putnockiemu. Niestety to on zawalił w dużej mierze finał z Arką jak i ostatni mecz pucharowy z Pogonią, gdyby nie te dwa feralne mecze ocena Nenada nie była by taka zła. Zeszły sezon skończyli byśmy z trofeum a w obecnym nadal grali byśmy na dwóch frontach

  10. stary kibol napisał(a):

    Co wy macie z tym MP, przecież inne drużyny też mają taki cel i mogą mieć lepsze środki. Obecna kadra Kolejorza szykowana była na grę na trzech frontach, tymczasem pozostaje tylko liga i kadra jest zbyt liczna. Przy grze jeden raz w tygodniu optymalne byłoby mieć za te same pieniądze węższą kadrę ale jeszcze lepszą jakościowo, Tymczasem jest już po ptokach, musztarda po obiedzie. Obecna większa rywalizacja to jakiś plus ale to nie samo co lepsza jakość piłkarska. Kto stawiał tylko na ligę mógł za mniejszą kasę i mniejszą ilością transferów dorównać jakością naszej jedenastce Lecha. Więc spokojnie z tym MP, nasza strategia transferowa mierzyła w inne cele i tu może być niemiła niespodzianka, za długo kibicuję Kolejorzowi żeby tak bezkrytycznie słuchać podobnych deklaracji, chociaż jak zwykle i jak zawsze pozostaję z nadzieją na lepsze czasy naszego Kolejorza i życzę Bielicy jak najlepiej.

    • Andy napisał(a):

      Na bramce jest gość który traci średnio pół bramki na spotkanie. I zarazem broni karne jak leci. I przez to dostaje kartony czekolady od napastnika grającego w Serie A.
      Na PO gra młodzieżowy reprezentant Polski z wielkim talentem, prawdopodobnie przewyższającym powołanego właśnie do kadry Kędziorę. 2 asysty w 6 meczów jako OBROŃCA!
      Na LO gra najlepszy na pozycji gracz ligi. Nowoczesny LO z fantastycznymi wrzutkami, ogromny postęp w pół roku w grze obronnej.
      Na ŚO:
      Doświadczony Duńczyk który zagrał w Kolejorzu WIELE świetnych meczów. W formie nie do wygryzienia.
      Polak z prawie 200 meczami doświadczenia. A do tego nie za stary.
      Czarnogórzec z przeszłością w klubach z BARDZO WYSOKIEJ półki.
      Obiecujący Argentyńczyk który nie zdążył się jeszcze zaprezentować.
      Od stycznia, znakomity Norweg z potencjałem na kadrę.
      ŚP:
      Były kapitan, jeden z najbardziej doświadczonych zawodników ligi. Lider na boisku, w formie najlepszy zawodnik drużyny.
      Ghańczyk któremu czasem odbija. Ale jak ma „lepszy okres”, gracz na poziomie lepszych lig.
      Niespełniona nadzieja. Nie tylko Lecha. Gajos mógł przebić się nawet do reprezentacji, za Mączyńskiego. Oby zaczął się „wtaczać”.
      Skrzydła:
      Pozyskany z Dinama Zagrzeb skrzydłowy, niespełniona nadzieja Chorwatów.
      Niegdyś największa nadzieja szwedzkiego futbolu. Skrzydłowy z 1. pozycji na listach skautów.
      Polak z doświadczeniem w lepszych ligach (Portugalia, Rosja). W świetnej formie.
      Wychowanek na B A R D Z O wysokim poziomie. Nie pieśń przyszłości tylko gracz znakomity który będzie jeszcze lepszy.
      Rozgrywający:
      Polak z double-double w zeszłym sezonie, z ogromnym doświadczeniem. Nieco samolubny ale czasem jak strzeli to nawet ta wada cieszy.
      ŚO: Napastnik który zdobywa bramkę co 57 minut!
      ZMIENNICY:
      Bramkarz z 55 czystymi kontami w lidze.
      18-letni lewy obrońca o ogromnym talencie.
      Austriak który gra jak z nut. Gdzie go nie rzucisz tam gra świetnie.
      Wyczekiwany Szwajcar, lider drużyny. Zawodnik 2 półki nad ligę polską.
      Rumun którego Lech pozyskał po latach starań. Na razie nie pokazał za wiele ale potencjał było widać ogromny.
      Napastnik który w ESA zdobył 15 goli w rundę.
      Napastnik który nie strzela ale dobrze strzela się drużynie kiedy gra. Trafić w bramkę nie umie ale za to świetnie trafia na obrońców.
      /Lech ma za słaby skład/

    • Tytan napisał(a):

      Andy podpisuje sie pod Twoim tekstem.

  11. arek z Debca napisał(a):

    Nenad musi ogarniac szatnie bo przy takiej liczbie siedzacych na lawie o bunt jest latwo i to bedzie kluczem do sukcesu. Przy takiej kadrze nawet Nenad, ktory uwazam, ze jest dobrym trenerem ale nie wybitnym powinien walczyc z sukcesem o MP. Jesli Darko wroci i bedzie w formie, nie bedzie kwasow w zespole i Nenad nie bedzie gral co mecz innym skladem to MP jest jak najbardziej w zasiegu.

  12. melon1922 napisał(a):

    Zaczął bym się zastanawiac o zwolnieniu po jesieni jak nie będziemy na 1 najlepiej z przewagą paru punktów.Z Arką muszą byc 3 punkty nawet bez fajerwerków ale po przerwie na kadre to już ma być Lech Poznan budzący przerażenie u rywali.Jeszcze boli brak nowych młodych.

  13. ScoobyCMG napisał(a):

    Kurcze- szkoda, że nie podpisujecie się pod artykułami z chociażby nicka. Ten mi się podoba- jasno, czysto i rzeczowo wyjaśnione jak mam być i podsumowane co było do tej pory. Krytycznie acz nie krytykanckie podejście z nutką optymizmu. Mogę się mylić, ale ten artykuł napisał ktoś w okolicach czterdziechy- dojrzały mentalnie. Jest to miła odmiana dla tych artykułów, z których przebija złość i zacietrzewienie ale w takiej „gówniarskiej” formie- jakby były pisane przez nieopierzonego 20-to latka. TAK TRZYMAĆ. CEL JEST JASNY- KOLEJORZ NA TRONIE W MISTRZOWSKIEJ KORONIE. Bez wymówek.

  14. 07 napisał(a):

    Punkt 4 – to punkt przez który nie zdobyliśmy M.P. 2016/17. Przegraliśmy tytuł nie wygrywając żadnego pojedynku z Legią czy Jagiellonią. Zwycięstwa nad drużynami z grupy spadkowej nic więc nie dały, choć były efektowne. Teraz nie będzie jakiejkolwiek wymówki. Każdy kolejny trening czy mecz to czas w którym nowi zawodnicy poznają się coraz bardziej. Taryfa ulgowa wygasła równo z końcem meczu w Szczecinie.

  15. bombardier napisał(a):

    Można powiedzieć wykrakałem.
    Nie będzie MP to trener won.
    Proszę teraz o głosy tych co chcą Bjelicę na lata.
    Nadal uważam, że czekanie na MP z tym trenerem
    to UTOPIA.
    Ostatni, wprawdzie wygrany mecz – nie przekonał mnie,
    że drużyna wjechała na WŁAŚCIWE TORY.

  16. andi napisał(a):

    Są ale Pawka w Podbeskidziu, okupującym doły tabeli. A w 1 zespole długo się nie przebiją. Parcie na wynik. Rezerwy nawet juniorami młodszymi grają. A na przeciwko stare boiskowe cwaniaki. Brakło 1 punktu i nie było by kłopotu. 2 liga, bez proszenia. Jedynie nadzieja jak Serafin sobie poradzi. Narazie super..Może wykluje się z tego jakaś współpraca???

  17. andi napisał(a):

    Panowie, proszę dajcie Mu szansę. Jak wiecie wszystko lepiej. Zgłście to do zarządu, wyślijcie swoje SV. I moja cierpliwość cierpi, ale czekam. Bo to mój Lech.

  18. MARCINzKalisza napisał(a):

    LECH POZNAŃ MISTRZ POLSKI 2018!
    Nie może być inaczej!

  19. El Companero napisał(a):

    trzeba po prostu wygrywac każdy następny po sobie mecz, skończyć rundę zasadniczą z kilkoma punktami przewagi (nie będzie podziału pkt) i później trzymac dystans. Najgorsze jak dotąd są błędy indywidualne zawodników, po których traciliśmy gole i punkty (Buric, Vojadinovic, Tetteh), to trzeba wyeliminowac a dużyna musi grać jak sprawny mechanizm. Na treningach dobrze by było poświęcić czas na skuteczność i wykańczanie akcji. Także stałe fragmenty gry, które w sparingach wychodziły świetnie a teraz są beznadziejne. Poprawić formę NBN-a i Majewskiego. Obaj mogliby grać lepiej, choć Maja ma częste przebłyski dobrej formy. Najtrudniejsze mecze ligowe dopiero przed nami. Tęczowi-wiadomo, trzeba odegrac się za porazki z zeszłego sezonu i wykorzystać słabszą formę, skisła- robia szum wokół siebie, liczą na wynik ale są chaotyczni, Jaga- osłabili się, tracą punkty, a jeszcze dojdą mecze z Lechią i Kiepskimi, które będą chciały cos ugrać, no i śledzie, które wpadły w euforię po PP. Szkoda ze Zagłębie już mamy za sobą i stratę punktów. Grają nieźle. Ciekawe kto ich pokona jako pierwszy. Korona i Górnik też są trudnymi rywalami. Ogółem liga wyrównana. Jesli trener i zawodnicy skupią się na każdym meczu będzie ciekawie. Nie chcę, żeby Bielica tłumaczył się jak poprzednio i szukał wymówek. Mają cieżko pracować i tyle i grać o 3 pkty w każdym meczu.

  20. Niepyra napisał(a):

    Chciałem zwrócić uwagę na fakt, że coraz więcej topowych drużyn w Europie gra w systemie 1-3-5-2, z trójką defensorów. U nas gra tak Zagłębie Lubin, rezultaty widać w tabeli. Lech ma liczną grupę zawodników, która wyjątkowo nadaje się do tego systemu: paru dobrych stoperów i bardzo dobrych bocznych obrońców i skrzydłowych. Problem Bjelicy to nie tylko, jak zadbać o dobrą atmosferę, gdy połowa składu nie gra. Problem zasadniczy – jak maksymalnie wykorzystać potencjał zawodników Lecha dla dobra klubu, poprzez odpowiednie ustawienie ich na boisku i w najbardziej efektywnym dla drużyny systemie gry. Rok czasu pokazał, że Bjelica nie jest zbyt kreatywnym trenerem, a jego eksperymenty rotacyjne wiadomo, jak się kończyły. Mając powyższe na uwadze liczę jednak na to, że trener zbuduje taki team Lecha i zastosuje taki system, że będziemy z niego dumni. A droga do MP będzie ciężka, będą wzloty i upadki, ostrzegam! Cierpliwość i wstrzemiężliwość w oczekiwaniach jest jak najbardziej wskazana.

    • robson napisał(a):

      Teoretycznie można zagrać 3-5-2 i zrobić z Gumnego i Kostewycza wahadłowych. Tylko co wtedy zrobimy z Makim, Barkrothem, Situmem i Jóźwiakiem? Wszyscy ława? To nie ma sensu. Kadra była budowana pod obecną taktykę i tę taktykę powinniśmy zachować.

  21. mr_unknown napisał(a):

    Cel jest jeden – MP. Po drodze nie chciałbym też widzieć nadmiernych rotacji, przede wszystkim bronić ma Putnocky, dobrze też żeby ustabilizował się środek obrony, w ataku tylko Gytkjaer. Mieszać Bjelica może na skrzydłach, albo ofensywnym pomocniku.

  22. undertheskin napisał(a):

    Mimo (wciąż jeszcze) pewnych braków, to jest najlepsza kadra w Polsce, w tej chwili. Tylko tytuł!

  23. zoto napisał(a):

    należy jeszcze dodać 2 rzeczy nad, którymi trener musi pracować by Lech się rozwijał:

    1. gra na 1 kontakt z piłką
    2. umiejętność gry w ataku pozycyjnym

  24. Ekstralijczyk napisał(a):

    Przy takiej intensywności meczów i szerokiej kadrze spokojnie można grać w danym meczu pressingiem przez bardzo długi czas.

  25. Michu73 napisał(a):

    Artykuł w „10”. Do tego by zrobić postęp brakuje Bjelicy szybszego wyciągania wniosków z popełnionych błędów, tak jak napisał „Kibol” w komentarzu powyżej. Niestety gość jest uparty i to jest chyba, jak narazie, jego największa wada. Wiadomo, cel główny to mistrzostwo, ale mi osobiście, bardzo dużo radości sprawi spuszczony łomot Jadze i ległej. Za dużo było ostatnio niepowodzeń w tych meczach. Na te pojedynki oczekuje mobilizacji zespołu jak na Utrecht lub jeszcze lepiej:)

  26. Wit napisał(a):

    Nie będzie MP to trener won z tąd. Ja wiem że Lubin to przynajmniej półka niżej ale jaki szacunek dla Stokowca. Wielki szacunek dla tego trenera i rozumnych . Mały klub a jaki klimat. Uczyć się trzeba a nie narzekać. Wierzę że Bielica da radę ale dajmy mu czas. Dziś mamy wszystko aby był mistrz . …..I tak będzie .

  27. Kibic napisał(a):

    Do robsona wahadłowy musi biegać tam i z powrotem i musi mieć gaz guma to ma ale kosta nie

  28. Al napisał(a):

    Zauważyłem zmianę w pewności siebie ,w sposobie mówienia i gestach trenera . Dzisiaj dla niego każdy zespół jest silny , kiedyś skupiamy się na sobie siła była w zespole ,obecnie analizujemy przeciwnika i szukamy słabych jego punktów .

  29. El Michało napisał(a):

    moim zdaniem Nenad to dobry trener i zmienił tą drużynę na lepsze, wierze w Lecha tak jak i w niego. Wie co robi dajcie mu czas

  30. Dębiec 74 napisał(a):

    Zrzygam się po kolejnym stwierdzeniu jakim słabym trenerem jest Nenad Bjelica i czego on nie osiągnął i co zepsuł. Zgadzam się że Puchar Polski przegraliśmy w nie najlepszym stylu jeśli chodzi o inne mecze o Ligę Europejską nie było już tak źle pamiętajmy że w tym roku Nenad Bjelica ma do ułożenia całkiem nowy zespół i bez sensu jest ciagla krytyka i nastawianie kibiców przeciwko trenerowi czy dalej w konsekwencji nawet klubowi.
    Droga redakcjo trochę więcej optymizmu i świeżego spojrzenia na sprawę. Pozdrawiam.

  31. gregorrr napisał(a):

    4. Wygrywanie z najlepszymi, a później piszecie „Panie Bjelica, bilans 2-2-0 nas zadowoli”, mnie zadowoli bilans 4-0-0. Dodatkowo, nie do końca jestem pewien, czy Bjelica realizuje punkt nr. 5! Gdyby tak było, na PO w dwóch z trzech ostatnich meczach nie grałby „Piłkarz Bjelicy” czyli Dilaver, tylko pokazujący wyższą formę na tej pozycji R.Gumny ( na 4 mecze, dwa razy w 11 kolejki), nie mówiąc już o którymś tam meczu z rzędu w którym gra najgorszy obecnie w Lechu – Gajos, jest szeroka kadra, to trener powinien zarządzać w taki sposób, że po słabym meczu siadasz na ławę i walczysz o powrót na treningach, a Gajos ma skład z przydziału chyba… Bardzo liczę na Bjelicę, ale tak jak pisze redakcja – nie ma taryfy ulgowej, patrzymy i rozliczamy . Presja musi być – to Lech Poznań!

  32. Robert napisał(a):

    Dokładnie. Wysyp niespełnionych frustratów jest ogromny.

  33. Lubelak napisał(a):

    Jestem ciekawy, czyLech obserwuje takich piłkarzy jak Żurkowski z Górnika Zabrze. 97 rocznik, środkowy pomocnik, eksperci uważają, że Nawałka może go powołać w niedalekiej przyszłości. Ja bym zaryzykował, chociaż jak znając życie i naszą ligę to zaraz się zgłosi po niego klub z zagranicy i nie będzie szans, aby Lech go kupił.

  34. tolep napisał(a):

    Pewnie zostanę wyzwanyod minimalistów, ale przełknę wicemistrzostwo, tylko pod jednym warunkiem – że będziemy punktować znakomicie i grać porywająco, a jedna drużyna – najprawdopodobniej oczywiście Legia – zagra jeszcze o włos lepiej. Tabela punktowa typu
    1. 90
    2. Lech 89
    3. 75
    4. 74
    (…)
    to jest coś co mógłbym zaakceptować. Jeżeli na coś takiego nie będzie szansy, to oczekiwałbym dogadania się z nowym trenerem już w kwietniu.

    Ktoś kto oczekuje BEZWARUNKOWO zwycięstwa nad klubem nadal 2 razy bogatszym od nas, jest nieco nierealistyczny. Byłem na meczu z Wisłą w ostatniej kolejce 14/15 i drżałem do końca o wynik – gdyby przypadkiem wtedy milicja coś wkulała, moja ocena CAŁEGO SEZONU nie zmieniłaby się AŻ TAK DIAMETRALNIE.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Po pierwsze nie ma klubu w Polsce bogatszego 2x od Lecha, a po drugie nie ma klubu z mocniejszym skladem od Lecha w tym sezonie.

  35. inowroclawianin napisał(a):

    MP to obowiązek, a tym bardziej z taką kadrą. Na tą chwile wymagam gry skutecznej, czyli wygranych, ale przydaloby się by powoli Lech zaczął grać ladnie dla oka i golil wysoko slabeuszy ligi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.