Tylko Rudnevs minimalnie lepszy od Gytkjaera

Christian Gytkjaer był jednym z głównym priorytetów Lecha Poznań w letnim okienku transferowym. Klub chciał ściągnąć wysokiej jakości napastnika, który gwarantowałby wiele bramek i poprowadził Kolejorza do sukcesów. Duńczyk, który w ubiegłym roku zdobył Mistrzostwo i Puchar z Rosenborgiem Trondheim dokładając do tego tytuł króla strzelców ligi norweskiej, zanotował w naszym klubie bardzo dobry start.


Christian Gytkjaer w 11 pierwszych spotkaniach w „niebiesko-białych” barwach zdobył 6 goli w tym 4 w lidze. W Kolejorzu rozegrał dotąd 625 minut będąc póki co najlepszym strzelcem Lecha Poznań w sezonie 2017/2018. Co ciekawe z grupy 11 ostatnich napastników, którzy trafili na Bułgarską tylko Artjoms Rudnevs miał lepszy start w naszym klubie od Duńczyka.

Łotysz również zanotował 4 trafienia w Ekstraklasie, ale miał jeszcze 3 strzelone bramki w europejskich pucharach. Należy jednak pamiętać, że „Rudi” 2 gole zdobył z rzutów karnych, a do strzelenia 7 goli w pierwszych 11 spotkaniach potrzebował więcej czasu niż Christian Gytkjaer, bo aż 828 minut.

Żaden inny napastnik spośród ostatnich 11 sprowadzonych do Lecha Poznań nawet nie zbliżył się do liczb Christiana Gytkjaera. Bartosz Ślusarski w pierwszych 11 meczach zdobył 3 bramki podobnie jak Nicki Bille Nielsen oraz Zaur Sadaev. 2 trafienia na swoim starcie zanotowali z kolei Marcin Robak i Denis Thomalla (w europejskich pucharach). Jeszcze słabszy start mieli Vojo Ubiparip, Artur Wichniarek czy Łukasz Teodorczyk.

Serb w swoich pierwszych 11 meczach umiał pokonać tylko bramkarza Śląska Wrocław. „Wichniar” wbił gola Interowi Baku, natomiast „Teo” wpisał się na listę strzelców w spotkaniu z Wisłą Kraków na Bułgarskiej. Żadnego trafienia w 11 pierwszych meczach w barwach Lecha Poznań nie zanotował tylko Joel Omari Tshibamba.


11 ostatnich napastników w 11 pierwszych meczach na wszystkich frontach w barwach Lecha Poznań:

Christian Gytkjaer
Gole: 6 (4 w lidze)
Czas gry: 625

Denis Thomalla
Gole: 2 (0 w lidze)
Czas gry: 601

Nicki Bille Nielsen
Gole: 3
Czas gry: 730

Marcin Robak
Gole: 2
Czas gry: 496

Zaur Sadaev
Gole: 3 (2 w lidze)
Czas gry: 499

Lukasz Teodorczyk
Gole: 1
Czas gry: 556

Vojo Ubiparip
Gole: 1
Czas gry: 439

Artjoms Rudnevs
Gole: 7 (4 w lidze)
Czas gry: 828

Joel Tshibamba
Gole: 0
Czas gry: 479

Artur Wichniarek
Gole: 1 (0 w lidze)
Czas gry: 597

Bartosz Ślusarski
Gole: 3 (1 w lidze)
Czas gry: 680

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 26

  1. Jo napisał(a):

    A jak w tych statystykach wypada Lewandowski ?

  2. LechFan17 napisał(a):

    Gdzie Lewy?

  3. zibi napisał(a):

    Nie abym się czepiał ale nie widzę porównania z niejakim Lewandowskim Robertem. Kojarzycie gościa?

  4. zibi napisał(a):

    … chyba, że to specjalnie tak redakcja zorganizowała ranking. Oczywiście Rudnevs to był KTOŚ! Pamiętajmy o Lewym i chwalmy się tym zawodnikiem Kolejorza. Przepraszam za „chyba”, że jest COŚ w zapisach umowy z LEWYM,dotyczące wykorzystywania jego nazwiska jako marki. To ma sens.

  5. KKSLECH.com napisał(a):

    Tak trudno jest doczytać, że chodzi o 11 ostatnich napastników?! Który to już raz nie czyta sie ze zrozumieniem?!

  6. kaktus napisał(a):

    Lewy zaczynał w Lechu bardziej jako podwieszony napastnik, a nie typowy killer. Wtedy w ataku był Rengifo.

    • zibi napisał(a):

      Pierwszym meczem tego duetu był mecz z reprą…………….Kuby. Pamiętacie? Strasznie wtedy lało.

    • Michu73 napisał(a):

      Semir i Peszo tez w tym meczu debiutowali. Od razu było widać, ze te transfery wtedy wypalą. Lało jak cholera:)

    • PAWEL napisał(a):

      Było widać i już byłem prawie pewien, że oglądam nowego, wielkiego Lecha

    • Mr.B napisał(a):

      Kunszt pokazał w meczu przeciwko GKS Bełchatów, wszedł z ławy i jaką bramę załadował :D:D:D

  7. aaafyrtel napisał(a):

    w kwestii tych statystyk to ciekawi mnie jak tam paznockieć dytkiera na dwie doby do meczu…

    • Raul napisał(a):

      Całe szczęście żaden Dytkier dla nas nie gra więc nie mamy się czego obawiać.

    • aaafyrtel napisał(a):

      niestety mamy i to zasadniczy, bo jak nasz zawodnik nr 32 ma problem z paznokciem (oprócz wrośniętego paznokcia, który to problem dla piłkarza jest paskudny, żaden istotny problem paznokciowy nie przychodzi mi do głowy) to kto go zastąpi, no kto, pewnikiem putnocki te bramki będzie strzelał…

  8. slash napisał(a):

    3bimby – na samą myśl mnie telepie. No i Wujo z Deniskiem. Fochman Artur, 3 spieprzone sytuacje Bartusia z ległą (1:3). Mercedes też miał początek jak diesel, Pistolet ( brak słów). Wyszło że na 11 mieliśmy/mamy 4 wartch uwagi.

  9. KKSczyliJA napisał(a):

    Od początku pisałem, że to świetny transfer. Wzięliśmy gościa który potrafi grać w piłkę i to skutecznie.Pasuje do taktyki Bjelicy, ma najlepszy wiek dla piłkarza. Byłem zdziwiony że udało się go sprawdzić. Życzę mu i nam żeby dzielnie walczył o koronę króla strzelców z Angulo, Carlitosem i Paixao.

    • Michu73 napisał(a):

      Gość naprawdę robi różnice. Oby zdrowie dopisywało i bedzie dobrze.

    • seba86 napisał(a):

      Dokładnie, mam nadzieje ze bedzie MVP sezonu, a tym samym Kolejorz Mistrzem Polski. Gytkjaer to podobny typ napastnika do Lewego – klasyczna „9”, silny, dobry technicznie napastnik, dobrze grający tyłem do bramki, ale potrafiący urwać się obrońcy czy ” inteligentnie ” pograć. Największy atut to bez wątpienia wykończenie akcji. 3 lub 4 gole to było niby dostawienie nogi, ale chyba tylko ww Rudnews czy Lewandowski potrafiliby znaleźć się w takiej sytuacji i jeszcze oddać skuteczny strzał! Liczę na gościa :)

  10. B_c00L napisał(a):

    Cos czuje, ze Gytkjaer powalczy o korone w tym sezonie. Czekam z niecierpliwoscia na jego pierwszy hattrick :) Moze juz w Niedziele :)

  11. Lech Gol napisał(a):

    Troche truizmu; wazniejsze od jak zaczyna jest jak konczy.

  12. Lubelak napisał(a):

    Gykjear jest takim napastnikiem, który potrzebuje dobrego zgrania z kolegami. Cieszą więc jego statystyki, ponieważ na pewno Gytkjear i reszta drużyny jeszcze bardziej się siebie „nauczą”.

  13. Lech Gol napisał(a):

    Jak podaje portal epoznan oszust zapłacił zapłacił podrobiona 100-złotówką z wizerunkiem Lewandowskiego. Podobno byly tez podrobki z Peszko. O tych z Rudnevsem nie slyszalem i nie spodziewam sie by byly takowe z Gytkjaerem. Tak wiec spoooko:->

  14. inowroclawianin napisał(a):

    Pominięto Lewandowskiego, jednego z najlepszych napastnikow Lecha w historii klubu. Tak, czy owak liczby Gytkjaera na tą chwilę są dobre, gosc robi co moze i osobiscie jestem zadowolony z jego pracy. Szykuje sie ciekawa rywalizacja o krola strzelcow z Angulo, ktory jest obecnie prawdziwą rewelacją ligi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.