Rakels na bocznym torze

Jednym z ośmiu letnich transferów Lecha Poznań jest Deniss Rakels, który przy okazji jest jednym z dwóch piłkarzy, którzy przyszli tutaj, aby uzupełnić kadrę Kolejorza i poszerzyć ją przed grą na trzech frontach. Obecnie „niebiesko-biali” rywalizują już tylko na jednym froncie, a Łotysz wypadł na boczny tor. Nie tylko ze względu na mniejszą liczbę spotkań w terminarzu.


Deniss Rakels trafił na Bułgarską typowo jako uzupełnienie kadry. Reprezentant Łotwy, który ostatnie miesiące miał stracone i występował głównie w zespole Reading U-23 przyszedł do Lecha Poznań po to, aby być alternatywą na skrzydle bądź na pozycji numer „9” w momencie gry Kolejorza na 3 frontach. Niespodziewanie w ciągu tygodnia „niebiesko-biali” odpadli zarówno z Ligi Europy jak i Pucharu Polski, dlatego szeroka kadra składająca się w tej chwili z aż 28 zawodników przestała być potrzebna.

Sam Deniss Rakels w 3 ostatnich meczach w tym 2 ligowych nie znalazł się nawet w „18”. Powodem jego nieobecności jest nie tylko przegranie rywalizacji sportowej. W sierpniu trenerowi Nenadowi Bjelicy nie spodobało się zachowanie Łotysza, który polubieniem zażartował z wpisu jednego z portali na Instagramie. Było na nim umieszczone zdjęcie Probierza i cytat w którym trener Cracovii mówił jakoby „już dawno zostałby powieszony za jaja gdyby pracował w Lechu”. Ta informacja dotarła do Bjelicy, któremu nie spodobały się docinki Łotysza i żarty z trenera.

Deniss Rakels chcąc wskoczyć choćby na ławkę rezerwowych musi dawać z siebie jeszcze więcej. Na razie 25-latek nie wykorzystał szans otrzymanych przez Nenada Bjelicę w letniej części rozgrywek. W tym sezonie Łotysz rozegrał 6 spotkań w tym 3 w lidze. 2-krotnie wychodził w pierwszym składzie, jednak za każdym razem był przedwcześnie ściągany z murawy. Prawonożny piłkarz w ciągu 172 minut gry obejrzał 1 żółtą kartkę i zaliczył 1 asystę w rewanżu z FK Haugesund.

Podczas meczów Deniss Rakels nie prezentował się dobrze. Według internautów KKSLECH.com był najsłabszym lechitą na boisku w konfrontacji z Wisłą Płock. Ze względu na zachowanie Łotysza + słabą dyspozycję zabrakło go w kadrze przy okazji 3 ostatnich spotkań. Z racji sporej konkurencji na skrzydłach oraz gry tylko na jednym froncie klub myślał już nawet o skróceniu wypożyczenia Rakelsa, które obowiązuje do końca czerwca 2018 roku. Ten pomysł na razie nie zostanie zrealizowany, lecz niewykluczone, że jeśli do grudnia sytuacja Łotysza nie zmieni się, to Lech Poznań wcześniej zrezygnuje z jego usług.

Warto dodać, że Deniss Rakels został powołany na wrześniowe mecze swojej reprezentacji, po niedzielnym spotkaniu z Arką Gdynia wyjedzie z Polski na kilka dni, opuści najbliższe treningi co nie będzie korzystanie wpływać na jego niezbyt ciekawą sytuację w Kolejorzu. 25-letni zawodnik ma niewielkie szanse na wygranie rywalizacji z Mario Situmem, Maciejem Makuszewskim, Kamilem Jóźwiakiem i Niklasem Barkrothem, a jeszcze mniejsze w ataku z Christianem Gytkjaerem oraz Nickim Bille Nielsenem.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 35

  1. Mar napisał(a):

    W pomocy faktycznie bardzo ciężko będzie się przebić chłopakowi ale w napadzie takiego NBN myślę, że ze spokojem wygryzie lub zastąpi (w przypadku tfu. kontuzji Gytkjaera.)

  2. MZac napisał(a):

    Moim zdaniem jeśli juz, to jako drugi napastnik. Tylko trochę niski na 9tke.
    Jeżeli Bjelica obraza sie za polubienie jakiegoś wywiadu, to sorry, ale to nie jest poważne. Szczególnie, że wczesniej nie obrażał się nawet o zj…anie go przez Robaka przy kamerach. Znaj proporcje.

    • pewniak napisał(a):

      Masz całkowitą rację! Z tym polubieniem to Bjelica odstawia jakąś dziecinadę. Gorzej, że Rakels nie daje żadnych powodów sportowych, aby na niego postawić.

    • kilo82 napisał(a):

      No dokładnie, też już to nie raz pisałem, że z Rekelsa można spokojnie skorzystać a ataku, to jego dawna pozycja, na której dobrze sobie radził. na skrzydle obecnie nie ma szans, jest 5 w kolejce do gry.
      Jeśli to prawda z tym wpisem, to Bjelica zaczyna popadać w jakąś paranoje… Tak, jak z tymi pretensjami do Rumaka za wypowiedzi o sile Lecha. Nie tędy droga.

    • robson napisał(a):

      Docinki w stronę Rumaka były niepotrzebne, ale akurat tutaj rozumiem Bjelicę. Jak by nie patrzeć gość podważa autorytet trenera, no bo jakoś nie wierzę „przypadkowo” mu się kliknęło albo mu się ktoś włamał na konto. Wyciągnęliśmy do niego rękę gdy był na zakręcie, dajemy mu szansę odbudować się po ciężkiej kontuzji, a on dworuje sobie z ludzi, którzy mu zaufali. To jest słabe.

    • kilo82 napisał(a):

      Bez przesady z podważaniem autorytetu, trochę dystansu do samego siebie trzeba mieć. Mam nadzieję, że mimo wszystko Rakels nie gra z powodów sportowych. Potrafiłbym zrozumieć karę za napisanie jakiegoś obraźliwego, głupiego komentarza, ale polubienie… No już naprawdę bez jaj.

    • robson napisał(a):

      Dystans dystansem, ale zarzut Probierza był taki, że Bjelica po tych porażkach nie powinien pracować w Poznaniu. I jeśli podopieczny Nenada to lajkuje (czyli niejako się pod tym podpisuje), to jest to przekroczenie pewnej granicy. Nie dziwię się, że zirytowało to trenera. Piłkarze muszą się przyzwyczaić, że w dobie mediów społecznościowych każda ich aktywność w sieci jest obserwowana. Nawet tak błaha jak polubienia.

      Nie sądzę jednak żeby to było przyczyną odsunięcia Rakelsa od składu. Prawda jest taka, że na tę chwilę jest słabszy od wszystkich skrzydłowych i nawet od NBN. Jak poprawi formę, to pewnie dostanie jeszcze swoje szanse.

    • Michu73 napisał(a):

      Sprawa jest prosta. Rakels widzi, ze u nas sie nie przebije i zaczyna gierki pod powrót do Cracovi. Trudno, żeby w takiej sytuacji na niego stawiać i ciągnąć go za uszy, aby sie ogarnął. Dziwne Wasze komenty, ze Trener przesadza. Przecież widać o co turaj chodzi.

    • Siódmy majster napisał(a):

      Zarówno Bjelica jak i Rakels niech się po prostu zabiorą …do roboty.I tyle.Trener zaczyna uważać się za jakiegoś cezara rzymskiego lub ruskiego pierwszego sekretarza partii.Nietykalny znaczy.Niech nie traci czasu na pierdoły tylko zrobi majstra w Kolejorzu bo ma do tego najlepszy skład w Polsce.Piłkarz natomiast niech odbuduje wreszcie swą formę bo grać potrafi tylko jest zapuszczony.Mówiąc kolokwialnie niech obaj panowie włączą tryb ciężkiej pracy bo za nią właśnie Lech płaci im nomen omen ciężkie bejmy.Tyle miałem do powiedzenia.

    • Siódmy majster napisał(a):

      Zarówno Bjelica jak i Rakels niech się po prostu zabiorą …do roboty.I tyle.Trener zaczyna uważać się za jakiegoś cezara rzymskiego lub ruskiego pierwszego sekretarza partii.Nietykalny znaczy.Niech nie traci czasu na pierdoły tylko zrobi majstra w Kolejorzu bo ma do tego najlepszy skład w Polsce.Piłkarz natomiast niech odbuduje wreszcie swą formę bo grać potrafi tylko jest zapuszczony.Mówiąc kolokwialnie niech obaj panowie włączą tryb ciężkiej pracy bo za nią właśnie Lech płaci im nomen omen ciężkie bejmy.Tyle miałem do powiedzenia.

    • Siódmy majster napisał(a):

      Zarówno Bjelica jak i Rakels niech się po prostu zabiorą …do roboty.I tyle.Trener zaczyna uważać się za jakiegoś cezara rzymskiego lub ruskiego pierwszego sekretarza partii.Nietykalny znaczy.Niech nie traci czasu na pierdoły tylko zrobi majstra w Kolejorzu bo ma do tego najlepszy skład w Polsce.Piłkarz natomiast niech odbuduje wreszcie swą formę bo grać potrafi tylko jest zapuszczony.Mówiąc kolokwialnie niech obaj panowie włączą tryb ciężkiej pracy bo za nią właśnie Lech płaci im nomen omen ciężkie bejmy.Tyle miałem do powiedzenia.

    • Alcatraz napisał(a):

      Myślę ,że decydują tylko i wyłącznie względy sportowe, a nie jakieś polubienie. Choć wypowiedź Probierza jest dość trafna w kontekście całej ligi to jednak ni jak ma się do Lecha, który ma naprawdę cierpliwość do trenerów. To tak na marginesie.

      Co do samego Rakelsa, to też widzę go jako napastnika do rywalizacji. Albo jako drugi obok Gytkjaera albo zmiennik. Nie widzę u Denisa dobrej formy fizycznej i to jest cały jego problem.
      Mam co do Rakelsa wieksze nadzieje niż do NBN.

  3. tomekmec napisał(a):

    A NBN daje ” powody sportowe by na niego postawić” ?

  4. ojciec napisał(a):

    Wolałbym liczyć na to, że Rakels sprawi niespodziankę, niż widzieć jak NBN kopie się po czole.
    Wątpię, żeby Bjelica przejmował się jakimś lajkiem. Rakels po prostu musi być słaby.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      No właśnie skąd te wieści o tym lajku. Prawda jest taka, że gdyby Rakelsię zagrał choć raz dobry mecz byłby jakaś tam alternatywa. Obecnie musi powalczyć o swoją pozycje w klubie.

  5. legat3 napisał(a):

    Też tak mi się wydaje

  6. milekamps napisał(a):

    NBN promują bo chcą go jeszcze sprzedać

  7. LechFan17 napisał(a):

    Ja zapomniałem, że on jest w Lechu.

  8. Ekstralijczyk napisał(a):

    Treningi z pierwszym zespołem + gra w rezerwach to może coś się zmieni z jego dyspozycją.

    Obecnie nie pokazuje nawet cząstki swojej formy z okresu gry w Cracovii.

  9. Pawelinho napisał(a):

    Na właściwą ocenę przyjdzie jeszcze czas, ale jeśli mam się pokusić o dotychczasową ocenę tego co pokazał Łotysz to niestety niewiele tego było. Kiedy grał widać to jak bardzo odstawał od reszty owszem zaliczył jedną asystę przy golu bodajże NBN, ale to trochę za mało jak na taki zespół jak Lech Poznań. Ponadto dobrze, że to tylko wypożyczenie, które można zimą anulować bo po co się męczyć z piłkarzem, który nic na razie nie wnosi chyba, że nagle się obudzi w co osobiście zaczynam wątpić.

  10. Biniu napisał(a):

    Rakels jeszcze nic dobrego u nas nie zagrał wiec dorabianie ideologii o lajkach jest wątpliwe. Poza tym dawno nie było w Lechu takiej opcji jaka jest normą na (umownym) zachodzie , ze nie wyjdzie ci jeden , dwa mecze (chyba ze masz18 lat) i masz kłopot nawet z siedzeniem na ławie. Oczywiście życzę mu jak najlepiej ale margines błędu ma bardzo mały. Pewnie jeszcze jedna może dwie szanse dostanie a jak nie odpali to trudno.

  11. Judi napisał(a):

    Dać go na atak jako zmiennika NBN i tyle,

  12. ScoobyCMG napisał(a):

    Sorry, ale ta argumentacja troche z dupy. NIE WIERZE, ze to dlatego go Benad nie wystawia, a raczej dlatego, ze faktycznie gra piach. W mojej ocenie zasluzenie zbiera kiepskie noty bo gra GORZEJ niz taki NBN.

  13. Judi napisał(a):

    Swoją drogą myślę, że Deniss byłby w innym miejscu teraz gdyby wykorzystał swoją setke w meczu z Utrechtem w końcówce

  14. Alfons napisał(a):

    On jest cienki jak dupa weza.

  15. PAWEL napisał(a):

    trochę z niego pomocnika, trochę napastnika, czyli sporo za mało…i raczej nie będzie miał kiedy się przebić i pokazać u nas coś więcej.

  16. kocianJanTratatam napisał(a):

    Co by nie mówić kadra jak na wtopy w pucharach pod kątem ligi już jest za szeroka. Ze starych Pawłowski, a z nowych Rakels powinien być jednym z pierwszych na odstrzał.

  17. inowroclawianin napisał(a):

    Juz w momencie gdy do nas przychodzil nie bylem zbytnio przekonany do niego z powodow czysto sportowych. Jesli jego sytuacja się nie zmieni to zimą powinien odejsc, by nie obciazac budżetu. Mozna sprowadzic kogos lepszego na jego miejsce. Dziwne ze dostal powolanie do reprezentacji.

  18. Bart napisał(a):

    Co niektórzy se wkręcili że chcą wypromować i sprzedać NBN to ja nawet nie. Serio uważacie że można wypromować i sprzedać piłkarza który za pół roku kończy 30 lat, nigdy nie zrobił i raczej już nie zrobi kariery i ma ważny kontrakt jeszcze przez kilka miesięcy?

  19. stowoda napisał(a):

    A ja się od początku dziwiłem po co wzięli Rakelsa. On już w Cracovii pokazał że jest niepoważny. Przypominam – nie dostał pozwolenia z klubu a i tak pojechał do Anglii na testy do Reading. Za co został praktycznie wywalony z Cracovii.
    Jak Lech ma inwestować w TAKICH piłkarzy to ja dziękuję.
    Następna mina wstawiona do szatni.

    • robson napisał(a):

      Nie został wywalony, bo Reading wpłaciło po prostu kwotę odstępnego i Cracovia nie miała nic do gadania.

  20. siwus89 napisał(a):

    Lepiej niech się Bjelica weźmie za zaangażowanie Tetteha w meczach,a nie za pierdoły bo ktoś coś tam polubił. Naszemu trenerowi by się przydało trochę dystansu,bo ostatnimi czasy ewidentnie nie trzyma ciśnienia.

  21. bombardier napisał(a):

    Kto jest zatem odpowiedzialny za zakup Rakelsa?
    Trener czy scouting?
    A może apanaże jakie otrzymuje Rakels w zupełności mu odpowiadają?
    Pytań jest mnóstwo – co z tego wyniknie?

  22. anonimus napisał(a):

    a co ma wyniknąć?? zarobi Rakels trochę kasy i wróci skąd przyszedł. To cień piłkarza którym był w Cracovii ale bywa i tak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.