Przedmeczowa analiza Pogoń – Lech

W niedzielę Lech Poznań zagra na wyjeździe z od zawsze niewygodną Pogonią Szczecin. Lider LOTTO Ekstraklasy miał 2 tygodnie na spokojną pracę, dlatego wypada liczyć i czekać na efekty ostatnich treningów, które odbywały się w spokoju oraz w niemal w pełnym składzie personalnym.


Lech Poznań nie zrewanżuje się Pogoni Szczecin za sierpniową przegraną. Może za to odegrać się na „Portowcach” na co wszyscy liczymy. Tylko wygrana pozwoli zresztą Kolejorzowi utrzymać 1. lokatę w ligowej tabeli.

Mocne strony Pogoni

Pogoń Szczecin poza pucharowym meczem z Lechem Poznań nie zachwyca. „Portowcy” dysponują bardzo przeciętnym składem, więc trudno oczekiwać fajerwerków w ligowych meczach, a zwłaszcza w sytuacji w której o sile ofensywy stanowi Dariusz Formella. W niedzielę najmocniejszą stroną Pogoni na pewno będzie wysoka determinacja oraz przygotowanie taktyczne. Maciej Skorża już w sierpniu pokazał, że na pojedynczy mecz z Lechem Poznań potrafi przygotować swój zespół doskonale, a przy okazji świetnie go umotywować. W niedzielę do kadry Pogoni wróci zapewne Spas Delev co tylko wzmocni skrzydła niedzielnego rywala. Boki pomocy to zresztą najmocniejszy atut szczecinian nawet mimo prawdopodobnej gry Dariusza Formelli. Skorża szykuje też modyfikację ustawienia co z pewnym sensie będzie zagadką dla Lecha Poznan.

Słabe strony Pogoni

Pogoń w 7 meczach zdobyła tylko 7 punktów. Wynik średni, ale w pełni oddający potencjał tej drużyny. Szczecinianom chluby nie przynosi ostatnie spotkanie z Sandecją w Niecieczy w którym „Portowcy” prowadzili 1:0, by ostatecznie przegrać 1:2. Przed własną publicznością Pogoń w tym sezonie jeszcze nie wygrała i strzeliła u siebie tylko 1 gola co jest najgorszym wynikiem w Ekstraklasie. Maciej Skorża przed meczem z Lechem Poznań ma problem z przodu. Nie wiadomo, czy na szpicy zagra Adam Frączczak czy może jednak Dariusz Formella jeżeli „Portowcy” zmienią ustawienie z 1-4-2-3-1 na 1-5-4-1 z wahadłowymi bocznymi obrońcami. Latem w ligowych meczach Pogoń przeważnie wyglądała słabo. Nawet w Gdyni, gdzie wygrała 3:0 miała spore przestoje w grze. Szczecinianie przez wiele minut nie mogli wówczas złapać właściwego rytmu. Pomogły im dwa karne po błędach „Arkowców” + samobój.

Największa gwiazda rywala

Największą gwiazdą Pogoni Szczecin jest… wypożyczony z Lecha Poznań boczny pomocnik, Dariusz Formella. Niechciany w Kolejorzu zawodnik, który nie miał u nas żadnych szans na grę i na załapanie się chociaż na ławkę rezerwowych w Szczecinie radzi sobie całkiem niezłe. W Ekstraklasie zdobył dotąd 2 gole i zaliczył 1 asystę. Jest niemalże pewniakiem do gry w pierwszym składzie. Nie wiadomo tylko na jakiej pozycji. Latem Dariusz Formella występował na prawej pomocy, jednak Maciej Skorża zastanawiał się ostatnio nad Formellą w ataku. Bez względu na to, gdzie zagra 22-latek na pewno będzie bardzo mocno zmotywowany.

Jak może zagrać Pogoń?

To w tej chwili największa zagadka. Wydaje się, że Pogoń zmieni w niedzielę ustawienie z 1-4-2-3-1 na 1-5-4-1. Wtedy dwóch bocznych obrońców będzie defensorami wahadłowymi, natomiast Pogoń zastosuje podobny system w którym od początku sezonu gra Zagłębie. Spodziewamy się jednak Spasa Deleva na ławce, Dariusza Formellę na prawej pomocy, a Adama Frączczaka na szpicy. Bez względu na to, kto zagra i na jakiej pozycji Pogoń na pewno zechce powtórzyć waleczną grę z sierpniowego pojedynku. Wtedy „Portowcy” narzucili wysokie tempo i wychodziło im dosłownie wszystko. Pogoń jak najbardziej jest w stanie powtórzyć raz jeszcze taką grę tylko trzeba pamiętać, że Lech nie będzie już tak słaby w obronie (Jasmin Burić nie zagra), zmęczony i wolny. To będzie zupełnie inny mecz.


Jak powinien zagrać Lech?

Lecha czeka mecz z walecznym, zdeterminowanym zespołem, który lepiej niż w sierpniu nie zagra, ale będzie chciał powtórzyć grę z tamtego spotkania. Tym razem poznaniacy będą wypoczęci, zagrają w innym zestawieniu w obronie, dlatego coś takiego drugi raz się nie zdarzy. Sam Kolejorz podejdzie do niedzielnego spotkania inaczej niż do tego w sierpniu co nie oznacza, że będzie mu łatwiej. Przede wszystkim lechici muszą narzucić Pogoni swój styl gry, a nie odwrotnie. Jeśli Pogoń zmieni system na 1-5-4-1, a wszystko na to wskazuje większe wsparcie będzie musiał otrzymać Christian Gytkjaer, który nie poradzi sobie sam z 3 stoperami. Gra w ataku pozycyjnym + uważna gra na bokach obrony (skrzydła to największy atut Pogoni) będzie w niedzielę kluczem do wygranej. Lech jest lepszy w każdej formacji, ma lepszych piłkarzy co musi 10 września pokazać na boisku w starciu z bardzo zdeterminowanym przeciwnikiem. Maciej Skorża to świetny taktyk, który na pewno znów zechce wyłączyć z gry boczne sektory naszej drużyny. O tym Nenad Bjelica powinien wiedzieć i pamiętać.

Łyk statystyk Pogoń – Lech (10.09.2017)

Preferowana taktyka rywala: 1-4-2-3-1
Najwyższy zawodnik z pola rywala: Lasha Dvali – 191 cm
Najniższy zawodnik z pola rywala: Spas Delev – 170 cm
Średnia wieku kadry rywala: 23,7
Średnia wieku kadry Lecha: 25,4
Średnie posiadanie piłki Lecha u siebie: 55%
Średnie posiadanie piłki rywala na wyjeździe: 57%
Bramki rywala do przerwy: 3
Bramki rywala po przerwie: 4
Bramki Lecha przed przerwą: 4
Bramki Lecha po przerwie: 10
Największy atut rywala: gra skrzydłami
Największy mankament rywala: środek obrony

Nasz typ

Po przerwie na kadrę tak naprawdę nie wiadomo czego spodziewać się po Lechu i po Pogoni. Rywal będzie zdeterminowany jeszcze mocniej niż inni przeciwnicy z Ekstraklasy + doskonale przygotowany taktycznie przez Macieja Skorżę, który cały czas ma z Kolejorzem rachunki do wyrównania. Za to Lech słabiej niż w sierpniu nie zagra, ponieważ gorzej i wolniej już się nie da. Na pewno czeka nas ciekawy, zacięty mecz w którym o zwycięstwie mogą zadecydować indywidualności, których w Kolejorzu jest znacznie więcej niż w przeciętniej Pogoni. Stawiamy zatem na minimalne zwycięstwo Lecha, jednak po zaciętym spotkaniu będącym na styku do ostatnich minut.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 20

  1. Mohito napisał(a):

    Tu nie ma co analizować. Wyjść, przegryźć, strawić i wysrać to g..o.
    3 punkty jadą do Poznania.

  2. mr_unknown napisał(a):

    Bez sensu, że nie zapisali jakiejś wysokiej opłaty dla Pogoni za wystawienie Formelli, niepotrzebnie klub podejmuje ryzyko, bo wiadomo, że będzie podwójnie zmotywowany.

    • Mary napisał(a):

      Koniec świata! Kibice Lecha boją się wyśmiewanego u nas Formelli. Jak taki dobry było go nie sprzedawać. Szanujmy się…

    • mr_unknown napisał(a):

      Widzisz tutaj coś o strachu? Zwyczajnie należy wyciągać wnioski z błędów innych min. Legii

  3. Emil napisał(a):

    Kolejny radykalny artykuł. Mam wrażenie, że jest w nim wyśmiewany Formella, a Lech jest ,,bogiem”

  4. Panda1922 napisał(a):

    Formella jest słaby i co poradzić ? Redakcja się z Niego nie wyśmiewa tylko stwierdza fakty, co w tym złego?
    Ja sie dziwie redakcji , ze pisze o spodziewanej walce i niepewnym wyniku do ostatnich minut. CO? Dlaczego? Bo Skorza ,Formella i kibice paprykarzy będą poczwórnie zmotywowani? To co z tego ?
    To jest LECH POZNAN , która „11” nie wybiegła by na boisko powinna z nimi pojechać jak z furą gnoju przy odpowiednim poziomie zaangazowania( co jest notabene na całym świecie oczywistością !!!!) , skupienia i koncentracji o których ciagle -słusznie- powtarza Trener.
    Fakt , ze ostatnio z nami sledziuchy pojechały i dobrze, ze 3 , a nie 5 , ale spodziewam się – jak i Wy- ze to był wypadek przy pracy…
    Spodziewam się , ze Trener jak i Drużyna wyciągną wnioski i , ze ten mecz to będzie absolutna dominacja Lecha przez 90minut w każdym elemencie gry.
    Na każdą pozycje mamy 2lepszych od paprykarz piłkarzy , jeżeli nie będzie 3pkt przy pięknej grze to znaczy , ze…. ze coś jest nie halo Oli to OSTRO!
    TYLKO I WYŁĄCZNIE LP!!!

    • Biniu napisał(a):

      Daj spokój z tymi śledziuchami. Maja tyle kłopotów ze po co jeszcze z nimi jechać. A ze nas nie lubią to trudno. Pies mojego sąsiada tez mnie nie lubi. Sąsiad (ponury typ)wojskowy a pies mu ostatnio chyba uciekł.

  5. Panda1922 napisał(a):

    Formella jest słaby i co poradzić ? Redakcja się z Niego nie wyśmiewa tylko stwierdza fakty, co w tym złego?
    Ja sie dziwie redakcji , ze pisze o spodziewanej walce i niepewnym wyniku do ostatnich minut. CO? Dlaczego? Bo Skorza ,Formella i kibice paprykarzy będą poczwórnie zmotywowani? To co z tego ?
    To jest LECH POZNAN , która „11” nie wybiegła by na boisko powinna z nimi pojechać jak z furą gnoju przy odpowiednim poziomie zaangazowania( co jest notabene na całym świecie oczywistością !!!!) , skupienia i koncentracji o których ciagle -słusznie- powtarza Trener.
    Fakt , ze ostatnio z nami sledziuchy pojechały i dobrze, ze 3 , a nie 5 , ale spodziewam się – jak i Wy- ze to był wypadek przy pracy…
    Spodziewam się , ze Trener jak i Drużyna wyciągną wnioski i , ze ten mecz to będzie absolutna dominacja Lecha przez 90minut w każdym elemencie gry.
    Na każdą pozycje mamy 2lepszych od paprykarz piłkarzy , jeżeli nie będzie 3pkt przy pięknej grze to znaczy , ze…. ze coś jest nie halo Oli to OSTRO!
    TYLKO I WYŁĄCZNIE LP!!!

  6. mól napisał(a):

    Nie musisz czytać!

  7. ad astra napisał(a):

    1. Czy śledzie mają fajnych grajków? NIE
    2. Czy mają trenera? – TAK.
    3. Czy my mamy fajnych grajków? TAK
    4. Czy my mamy trenera? – TAK.
    podsumowując słowami ulubionego kabaretu „gonić ku….wów” ;-)

  8. Piknik napisał(a):

    Na Śledż Arenie zawsze gra się ciężko. Kibice pogoni uważają Lecha za główną kose i atmosfera na trybunach udziela się też piłkarzom tej drużyny. Bardzo się mobilizują na ten mecz także to bardzo dobry test dla Kolejorza, chcąc być mistrzem podobne spotkania trzeba wygrywać.

  9. J5 napisał(a):

    Jakość jest po stronie Lecha. Przy odpowiedniej determinacji i walce o każdą piłkę Kolejorz wygra ten mecz wysoko. Tylko zwycięstwo w niedzielę!!!

  10. tomasz1973 napisał(a):

    Nie wyobrażam sobie nic innego jak wyjście na boisko przez naszych zawodników z pełną chęcią zmazania pucharowego blamażu!
    Oni muszą udowodnić i nam i przede wszystkim sobie, że wówczas było to tylko przemęczenie, niezgranie, słabszy dzień i takie tam inne duperelowate problemy. Są liderami, każda wygrana, szczególnie z drużyną, która parę tygodni temu zlała nas jak chciała, jeszcze bardziej utwierdzi ich w przekonaniu, że w tym sezonie przyszedł czas na to, że przejdą do historii klubu, w którym przyszło im grać, a że jak już niejednokrotnie było podkreślane, dobierano zawodników, którzy ten ciężar, emocjonalnie powinni udźwignąć, nie powinno być z tym problemu.
    Skorża to b. dobry trener, doskonały taktyk, ale nie mając wykonawców na odpowiednim poziomie, nawet najlepszy taktyk nie wygra meczu. No chyba, że trafi na taki dzień, jak wówczas w pucharach, gdzie im wychodziło wszystko, a nasi sprawiali wrażenie, jakby im wszystko titało. Teraz tak być już nie może i sądzę, że nie będzie, a po zwycięstwie w Szczecinie nasi kopacze będą już odliczać dni do następnego meczu i niecierpliwie przebierać nogami patrząc w kalendarz z postanowieniem zdobycia kolejnego skalpu, potem następnego i następnego…aż do 37 kolejki.
    Jeżeli jest inaczej, jeżeliby odwalają tylko pańszczyznę, po to, aby móc pobrać wypłatę, znaczyłoby to, ze na noszenie tych barw najnormalniej nie zasługują.

  11. Panda1922 napisał(a):

    Nie wyobrażam sobie nawet , ze można się nie zgodzić z powyższą wypowiedzią będąc przy zdrowych zmysłach.
    TYLKO I WYŁĄCZNIE LP!!!

  12. Hjk napisał(a):

    Wylejcie sobie kubeł zimnej wody na rozgrzane łby, co mecz z Pogonią to ciągle to samo, że ich pojedziemy itp itd a bywało różnie w Szczecinie.

  13. Tadeo napisał(a):

    @Hjk dobrze to ująłeś że bywało różnie, teraz musi się to zmienić .Bo jak inaczej możemy myśleć o zdobyciu mistrzostwa skoro mamy bać się i przegrywać mecze z takimi drużynami jak Pogoń.Z takim potencjałem jaki mamy w tej chwili Lech powinien większość drużyn deklasować , a inne opcje jak tylko zwycięstwa nie powinny w ogóle być brane pod uwagę. Chociaż jak to się mówi, w piłce wszystko jest możliwe , ale innej obcji jak zwycięstwo nie przyjmuję

  14. Oleg napisał(a):

    Mam złe przeczucie przegramy wysoko niezagraja w tym meczu Majewski, Gajos, Makuszewski a Jevtic jest gotowy na 20min gry. Znowu będzie wymówka Bjelicy że przegraliśmy bo niegraja wartościowi piłkarze

    • tomasz1973 napisał(a):

      Spokojnie. Makuszewski wejdzie w drugiej połowie, Kalasoniarz przynosi więcej irytacji niż pociechy, za Gajosa Trałka z Radutem, będzie dobrze.

  15. Panda1922 napisał(a):

    @Oleg
    Bielica nigdy czegoś takiego nie powiedział pracując w Lechu!!
    Nie powiedział nawet niczego w podobnym tonie! Przegramy wysoko bo nie zagra Gajos- przez 80% użytkowników tej witryny uważanego za głównego hamulcowego? Z powodzeniem może go zastąpić Tetteh czy Dolaver. Makuszewski nie zagra? Ok! Jozwiak i Barkhort mieliby w każdym ekstraklasowym klubie pierwszą jedenastkę. Maja? Zastąpi go Radut i da radę , a jak nie da to i tak wygramy bo na każdej pozycji mamy lepszego piłkarza niż szczecińskie paprykarze.
    TYLKO I WYŁĄCZNIE LP!!!

  16. legat3 napisał(a):

    Odegrać się za za PP, trzy pkt. musza być Nasze!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.