Drugi najlepszy start w ostatnich latach

Mimo sporej przebudowy linii defensywnej latem i utraty 3 podstawowych obrońców Lech Poznań po 1/3 rozgrywek zasadniczych ma najlepszą defensywę w całej Ekstraklasie. Dotąd Kolejorz stracił raptem 6 bramek w 11 spotkaniach legitymując się przy okazji najlepszym bilansem goli w lidze +12 oraz +11 w pojedynkach przed własną publicznością.


W 1/3 rozgrywek zasadniczych zawodnicy Lecha Poznań przeważnie grali słabo lub średnio. Dopiero w niedzielnym meczu z Legią Warszawa w pełni uwolnili swój potencjał grając w dodatku na miarę oczekiwań kibiców. Za Kolejorzem jest już 1/3 rozgrywek zasadniczych LOTTO Ekstraklasy. W 11. kolejkach podopieczni Nenada Bjelicy zdobyli 21 punktów notując bilans 6-3-2, gole: 18:6.

Kolejorz od 2 tygodni nie jest liderem Ekstraklasy, jednak jego liczby na tle poprzednich lat wyglądają naprawdę dobrze. Od ostatniego powrotu do Ekstraklasy w 2002 roku „niebiesko-biali” więcej punktów po 11 kolejkach mieli tylko jesienią 5 lat temu (23). Wtedy Lech Poznań był drugi z oczkiem straty do Legii Warszawa. Teraz ma nad nią 5 punktów przewagi i na pewno nie jest na dobrej drodze, by zostać tylko wicemistrzem jak w sezonie 2012/2013.

Lech Poznań ostatni raz miał tylko 6 straconych bramek po 11 meczach właśnie jesienią 5 lat temu. Z kolei lepszą ofensywę miał 3 lata temu za kadencji Macieja Skorży, kiedy w 11 kolejkach strzelił 24 bramki. Warto zwrócić uwagę, że Wielkopolanie mają w tym momencie odpowiednio 4 i 3 punkty więcej aniżeli w swoich ostatnich mistrzowskich sezonach, czyli 2014/2015 oraz 2009/2010.

Kolejorz punktowo na tle poprzednich sezonów od 2002 roku wygląda naprawdę dobrze wyprzedzając w tej chwili wszystkie czołowe kluby ubiegłych rozgrywek ligowych. O tym czy Lech Poznań jest lepszy aniżeli w poprzednich latach zdecydują 4 najbliższe mecze po październikowej przerwie na kadrę. Jeżeli po 15 kolejce „niebiesko-biali” będą prowadzili dopisując do swojego konta kolejne punkty wówczas wszystkie niezłe liczby nabiorą jeszcze większego znaczenia.


Lech Poznań po 11 kolejkach od ostatniego powrotu do Ekstraklasy w 2002 roku:

Sezon 2017/2018
2. Lech Poznań 21 – 6-3-2, 18:6
1 punkt straty do lidera (Górnik Zabrze)

Sezon 2016/2017
7. Lech Poznań 15 – 4-3-4, 11:13
8 punktów straty do lidera (Jagiellonia Białystok)

Sezon 2015/2016
16. Lech Poznań 5 – 1-2-8, 8:19
22 punkty straty do lidera (Piast Gliwice)

Sezon 2014/2015
7. Lech Poznań 17 – 4-5-2, 24:12
4 punkty straty do lidera (Górnik Zabrze)

Sezon 2013/2014
5. Lech Poznań 16 – 4-4-3, 11:10
8 punktów straty do lidera (Legia Warszawa)

Sezon 2012/2013
2. Lech Poznań 23 – 7-2-2, 15:6
1 punkt straty do lidera (Legia Warszawa)

Sezon 2011/2012
4. Lech Poznań 20 – 6-2-3, 22:8
4 punkty straty do lidera (Legia Warszawa)

Sezon 2010/2011
14. Lech Poznań 12 – 3-3-5, 15:13
13 punktów straty do lidera (Jagiellonia Białystok)

Sezon 2009/2010
6. Lech Poznań 18 – 5-3-3, 18:13
10 punktów straty do lidera (Wisła Kraków)

Sezon 2008/2009
4. Lech Poznań 20 – 6-2-3, 21:10
4 punkty straty do lidera (Polonia Warszawa)

Sezon 2007/2008
5. Lech Poznań 20 – 6-2-3, 22:14
9 punkty straty do lidera (Wisła Kraków)

Sezon 2006/2007
8. Lech Poznań 16 – 4-4-3, 24:17
5 punktów straty do lidera (Wisła Kraków)

Sezon 2005/2006
3. Lech Poznań 19 – 5-4-2, 20:18
5 punktów straty do lidera (Wisła Kraków)

Sezon 2004/2005
10. Lech Poznań 11 – 3-2-6, 14:22
18 punktów straty do lidera (Wisła Kraków)

Sezon 2003/2004
10. Lech Poznań 11 – 3-2-6, 20:17
14 punktów straty do lidera (Amika Wronki)

Sezon 2002/2003
15. Lech Poznań 9 – 1-6-4, 10:14
14 punktów straty do lidera (Legia Warszawa)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 20

  1. Giacore napisał(a):

    Po takich zestawieniach widać jak tragiczny był początek sezonu 2015/2016

  2. J5 napisał(a):

    Statystycznie wyglądamy nieźle, natomiast zastanawiające jest to czy tę formę uda się utrzymać do połowy grudnia. Z drugiej strony nie wiadomo czy ta słaba gra we wrześniu była wynikiem słabszej formy, czy braku chęci. Jednak wydaje się że Bjelica nad tymi chęciami zapanuje. Natomiast po ostatnim meczu wyszło na to, że podstawowym napadziorem Lecha jest NBN. Rozegrał niezłe zawody, angażował uwagę obrońców i rozbijał ich, wygrywał górne piłki i miał asystę przy bramce Makiego. Teraz to Gythjaer będzie musiał się napocić, aby wygryźć Nickiego. Mimo wszystkich zalet Gythjaera, zastanawiam się czy stylem gry pasuje do obecnej gry Kolejorza, czy dopiero odnajdzie się w Lechu wtedy, kiedy Lech będzie całkowicie dominować na boisku i będzie dostawać odpowiednie piłki od pomocników. Tak czy siak w przerwie zimowej pozycja napastnika wymaga wzmocnienia (Tomczyk) tak jak i pozycja ofensywnego pomocnika za chimerycznego Majewskiego. Najbliższe mecze pokażą dyspozycję Kolejorza, mam nadzieję że taką jak w ostatnim meczu, co pozwoli nam systematycznie punktować, czego nam wszystkim życzę

    • 3 napisał(a):

      Beniaminek liderem, legła na ósmym, reszta w kratkę, w tym sezonie jest spora okazja na MP…

    • xd napisał(a):

      po co nam ofensywna pomoc jak tam jest jevtic a na zmiane maja i radut

    • Siódmy majster napisał(a):

      @J5-NBN zagrał pierwszy od wielu miesięcy mecz na poziomie wyższym niż zwyczajowy beznadziejny i już jest przez wielu wychwalany.Wygryzienie Gytkjaera jawi mi się jako przerażający żart i nocny koszmar pomimo tego,że Christian też jest cienki.U nas atak po prostu nie istnieje :( Gdyby można było Nickiego i Christiana stopić w jeden organizm to byłby to napastnik chociaż średniej klasy na naszą ligę bo byłaby to hybryda waleczności i siły NBN-a i jakiej takiej skuteczności w polu karnym Christiana.Niestety każdy z osobna jest beznadziejny , w najlepszym wypadku cienki.Gytkjaer absolutnie nie przewyższa Bugaja,późnego Wichniarka lub Ślusarza. Nicki to gracz klasy Mikołajczaka lub Klichowicza, który nawet nie dostał szansy.No i gdzie tu obu Duńczykom do chociażby takiego Rengifo?

    • kidd napisał(a):

      nie czy da się utrrzymać fomę tylko kiedy ona w końcu przyjdzie, a jestem pewien że przyjdzie

    • seba86 napisał(a):

      @Siódmy majster
      Zapędziłeś się z tą krytyką Gytkjaera definitywnie, jakie masz podstawy, przykłady boiskowych sytuacji że jest ” cieńki „? Bo ja widziałem naprawde kilka dających mi nadzieję jako kibicowi Kolejorza, że jest dobry. A stwierdzenie że

      „Gdyby można było Nickiego i Christiana stopić w jeden organizm to byłby to napastnik chociaż średniej klasy na naszą ligę bo byłaby to hybryda waleczności i siły NBN-a i jakiej takiej skuteczności w polu karnym Christiana.Niestety każdy z osobna jest beznadziejny(…) ”

      pokazuje, że masz niezły odlot ;)

  3. Oleg napisał(a):

    Ja się obawiam meczu Jagiellonia możemy tam czasami przegrać wysoko niemamy skrzydłowych Situm kontuzja a Maki za kartki musi pauzowac

    • Grimmy tel napisał(a):

      Jagiellonia jest w słabej formie i bardzo szczęśliwie, czasem wręcz na farcie, punktuje. Kazdy inny wynik niż 3 punkty potraktuje jako rozczarowanie. Jesli mamy ambicje na MP to takie mecze należy wygrywać bezdyskusyjnie. Oglądałem kilka ich meczów w tym sezonie, naprawdę nie ma czego się obawiać.

  4. Tadeo napisał(a):

    Oby forma szła do góry bo do tej pory tak naprawdę jej nie było. Myślę że Kolejorz dopiero teraz pokaże wszystkim na co go stać i swoją grą sprawi nam wiele radości.

  5. andi napisał(a):

    Jaga u siebie ma bilans 2-1-2, taki sam bilans mamy my 2-1-2, ale na wyjezdzie. Czyli tu już jesteśmy górą, reszta zależy od piłkarzy. Brak zaś piłkarzy takich jak Situm czy Makuszewski jest kim zastąpić. Piłkarz którego może Lech się obawiać to Czernych, ale wystarczy dobre krycie, nie można obawiać się pojedynczych piłkarzy. Na boisku gra 11-zawodników.

    • J5 napisał(a):

      Dokładnie, wystarczy zagrać z taką samą intensywnością jak w niedzielę, z presingiem i odbiorem na połowie rywala, a jakość naszych piłkarzy, nawet tych wchodzących z ławki, piłkarsko przeważy mecz na naszą stronę. Jak odbiór piłki i presing będą takie jak w niedzielę, to Czernych może nawet nie powąchać piłki

  6. andi napisał(a):

    Pamiętajmy!! W naszej bramce stoi PAN PUTNOCKI. A zmiany kadrowe na przełomie zimy nie będą znaczące. Wróci Pawka..do ataku ktoś nowy dołączy..Może i do pomocy, co jest przewidziane, jak i napastnik. Jeśli mowa odejściach..To do przerwy tyle czasu że trudno coś wyrokować. Jak NBN, miał mecz (życia), w Lechu, to może go mieć i Rakels, Vujo. A i dołączy Rogne. Sytuacja będzie inna w przerwie zimowej-(rezerwy też należy brać pod uwagę). Lech to dwa zespoły. Z rezerw nie każdy zawodnik trafi do 1-szego zespołu. Nie każdy zawodnik co gra w 1-szym zespole w nim zostanie (zasili rezerwy). Ambicją jest wprowadzić rezerwy do 2-ligi. Tam nie można grać juniorami po 16-lat. Dla wszystkich w Lechu musi by miejsce, na miarę ambicji i talentu. Lech ma możliwość pokazania w tej rundzie jak należy prowadzić biznes zwany Piłka Nożna.

  7. andi napisał(a):

    Pamiętajmy!! W naszej bramce stoi PAN PUTNOCKI. A zmiany kadrowe na przełomie zimy nie będą znaczące. Wróci Pawka..do ataku ktoś nowy dołączy..Może i do pomocy, co jest przewidziane, jak i napastnik. Jeśli mowa odejściach..To do przerwy tyle czasu że trudno coś wyrokować. Jak NBN, miał mecz (życia), w Lechu, to może go mieć i Rakels, Vujo. A i dołączy Rogne. Sytuacja będzie inna w przerwie zimowej-(rezerwy też należy brać pod uwagę). Lech to dwa zespoły. Z rezerw nie każdy zawodnik trafi do 1-szego zespołu. Nie każdy zawodnik co gra w 1-szym zespole w nim zostanie (zasili rezerwy). Ambicją jest wprowadzić rezerwy do 2-ligi. Tam nie można grać juniorami po 16-lat. Dla wszystkich w Lechu musi by miejsce, na miarę ambicji i talentu. Lech ma możliwość pokazania w tej rundzie jak należy prowadzić biznes zwany Piłka Nożna.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Mam nadzieję, ze po przerwie zimowej zacznie grywac Jozwiak, Moder i Tomczyk. Liczę tez na odejscie NBN i ewentualnie jakies wzmocnienia srodka i napadu.

  8. inowroclawianin napisał(a):

    Liga w tym sezonie jest jeszcze slabsza niz w ubieglych latach. I to nie tylko ze wzgledu na słabą legle Kostiuchniowka. Poza tym te najtrudniejsze mecze właśnie przed nami, czyli z Jaga, lechujka, gts i Górnikiem. Jesli po tych meczach bedziemy na 1 miejscu z jakąś przewagą nad drugim zespolem to będzie znaczylo ze jest ok, ze progres do ostatnich lat.

  9. garson47 napisał(a):

    jedna jaskółka wiosny nie czyni zobaczymy co będzie dalej jestem ostrożny w zachwytach

  10. B_c00L napisał(a):

    Ogolnie poczatek sezonu (w lidze) nie wyglada zle. Przynajmniej na paierze. Ale z suchymi statystykami jest tak jak ktos kiedys powiedzial – „jak wyjdziesz z psem na spacer to usredniajac macie po 3 nogi”. Suma punktow nie daje calego obrazu, a ten we Wrzesniu byl dosyc ponury. Meczylismy sie okrutnie i te kilka punktow, ktore uciulalismy zawdzieczamy tylko i wylacznie temu, ze wiekszosc zespolow w naszej lidze to straszne ogorki. Jedna rzecz rzuca mi sie w oczy – w Ekstraklasie najwazniejsza rzecza jest miec dobry srodek pola. I to nie ryglujac dostep do bramki trzema drwalami bo taka taktyka przynosi efekt tylko w pojedynczych meczach ale grajac wysoko z dobrze wyszkolona technicznie 10ka, wybiegana i ofensywna 8ka i 6ka, ktora potrafi sie podlaczyc do akcji. Ten sam zespol, ktory nie potrafi oddac celnego strzalu prawie przez pol wieku dominuje i strzela jak szalony po powrocie jednego zawodnika – Darko Jevtica. Jesli Gajos podtrzyma dobra dyspozycje i Darko omina kontuzje to mozemy byc swiadkami mega przyjemnej koncowki roku.

    Celem na nastepne okno transferowe powinna byc osemka do walki o sklad z Mackiem i 10ka z prawdziwego zdarzenia jesli odejdzie Jevtic. Choc wiem, ze na takiego grajka jak Darko mozemy nie trafic przez dlugi czas :(

    • J5 napisał(a):

      Dokładnie. Ofensywny środek pola trzeba wzmocnić już zimą, aby zawodnicy zgrali się i stanowili alternatywę już wiosną, bądź jeśli odejdzie latem Darko (mam nadzieję że do tego nie dojdzie, bo chyba Darko dobrze czuje się w Poznaniu). Tak czy siak jeśli Lech ma dominować w lidze, musi mieć zmienników na podobnym poziomie, nie tylko w środku pola

  11. Andrzej napisał(a):

    Przypomniało mi się, jak napisałem przed rozpoczęciem sezonu „Lech odpali od/po X kolejce” informacja do zweryfikowania. Tak że ten tego, jest git :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.