Top 7 (04-11.10)

Top 7 to nowy cykl powstały w połowie sierpnia 2017 dotyczący bezpośrednio internautów KKSLECH.com. Co tydzień w środę będziemy wyróżniać 7 najlepszych komentarzy oddanych przez kibiców Lecha Poznań w newsach na łamach tej witryny z pominięciem „Śmietnika Kibica”. Komentujesz sprawy związane z Kolejorzem? Co tydzień jest szansa, że to właśnie Twój wpis znajdzie się wśród wyróżnionych.


Spośród setek komentarzy oddanych w newsach na KKSLECH.com w ciągu 7 dni wiele wpisów skłania do refleksji, a innych użytkowników m.in. do rozwinięcia dyskusji. Nowy cykl o nazwie „Top 7” ma za zadanie co tydzień w środę wyróżniać najlepsze wpisy kibiców Lecha Poznań oddane w newsach na KKSLECH.com z pominięciem „Śmietnika Kibica”. Zwykle w newsach komunikują się z Wami tylko moderatorzy. W nowym cyklu „Top 7” na wyróżnione komentarze odpowiadamy również my. W przyszłości zamierzamy rozwinąć ten cykl nagradzając autorów najlepszych w danym tygodniu komentarzy drobnymi Lechowymi upominkami.

Autor wpisu: J5 do newsa: Suche liczby twrdo za Bjelicą

„Te liczby są fajne, choć patrzenie na liczby i tabelki mnie nie rajcuje, nigdy nie lubiłem matematyki i statystyki. Zamiast tego lubię piękną i efektywną grę naszego Kolejorza, i lubię jak wszyscy nas się boją, w szczególności przyjazdów na Bułgarską. Mimo tych liczb kto inny cieszył się z mistrzostwa, pucharu i superpucharu. Zabrakło jakości, i do końca września dalej jej brakowało. Oczekuję takich meczy jak w niedzielę, gdzie na twarzach przeciwników malowała się bezradność na skutek pięknej i efektywnej gry Lecha. Dlatego chcę powtarzalności w następnych tygodniach tego co było w meczu z Legią. Zwycięstw i tytułów a nie tylko suchych liczb. W niedzielę Nenad Bjelica udowodnił, że jednak potrafi wygrać prestiżowy mecz przy pełnych trybunach w pięknym stylu. Niech motywuje graczy, wszystko jest w ich głowach, bo teraz widać że fizycznie i technicznie są najlepsi w tej lidze. W dalszym ciągu są oczywiście rzeczy do poprawy, ale bez ciężkiej pracy nie będzie sukcesów. Tylko Lech.”

Nasz komentarz na ten temat: Liczby Nenada Bjelicy, które niedawno przedstawiliśmy są faktycznie super, najlepsze od lat tylko kiedy spojrzymy na gablotę z trofeami znajduje się w niej kurz. Coś tu właśnie nie gra. Niby Lech ma najwięcej punktów, najwięcej zwycięstw, najmniej porażek, najlepszy bilans u siebie, najwięcej goli, najmniej straconych bramek, a 2 trofea ma Arka + 1 trofeum Legia. W Lechu jest wszystko najlepsze tylko nie ma trofeów, dlatego te wszystkie liczby są na drugim planie. Z oceną siły Lecha poczekamy do 20 maja. Kiedy nadal te cyferki będą najlepsze będziemy mogli je docenić. Zestawieniem ligowym za 2017 rok czy od 1 września 2016 mody na Lecha się nie zbuduje, dlatego liczby Nenada Bjelicy mają dla nas niewielkie znaczenie.

Autor wpisu: ketjow1978 do newsa: Suche liczby twardo za Bjelicą

„Mecz z Legią był bardzo dobry, tydzień wcześniej była katastrofa ze Śląskiem. Będziemy mądrzejsi po 4 kolejkach jakie są przed nami, w tym 3 trudnych wyjazdach. Jeśli w tych 4 meczach zdobędziemy 7-8 punktów będzie dobrze. Mam tylko nadzieję, że Bjelica nie będzie kombinował z Jevticiem, żadna lewa pomoc za Situma, najlepszy jest na środku. W meczu z Legią było widać, że piłkarze są bardziej dynamiczni, to może wskazywać na to, że Bjelica poradził sobie ostatecznie z okresem ciężkich treningów i do przerwy może zimowej może być dobrze.”

Nasz komentarz na ten temat: Ciekawy wpis tylko nie zgadzamy się z dobrym wynikiem na poziomie 7-8 punktów. Ostatnio Lech zdobył 7 punktów, 1 raz przegrał i od razu spadł na 2. miejsce. Teraz porażka z kimś z czołówki mogłaby mieć gorsze konsekwencje. 8 punktów przy bilansie 2-2-0 wygląda przyzwoicie, choć w takim przypadku również można by czuć niedosyt. Druga sprawa. Ze względu na kontuzje i kartki raczej nie uda się utrzymać Darko Jevticia na „10” nad czym można ubolewać. Kwestią czasu jest, kiedy Jevtić wyląduje znowu na skrzydle, a to może stać się już w ten piątek. Trochę to martwi, jednak lepiej grać z Jevticiem gdziekolwiek niż bez niego.

Autor wpisu: tomasz1973 do newsa: Na plus i minus w II etapie jesieni

„Ja tam Rudego Duńczyka do „4” na plus nie wstawię. Co z tego, że umie się ustawiać i jest waleczny? Oprócz tego jest chaotyczny, elektryczny i beznadziejnie wykopuje piłę na pałę, zamiast niego wolę Janickiego. Moim zdaniem to on powinien z Dilawerem tworzyć parę stoperów i zgrywać się jak najwięcej. Tak samo do „4” na minus nie wstawię de Marco. Facet się zagotował, ale oprócz tego w tych swoich dwóch, w końcu debiutanckich meczach zagrał po prostu przeciętnie, a nie beznadziejnie jak chociażby Kalesoniarz. Ten to jest w ogóle „magik”, taki rutyniarz, a gra taki chłam, że oczy puchną. Mam nadzieję, że Bielica nie będzie kombinował w Białymstoku i nie przywróci go na boisko na „10”, przesuwając tym samym Jevticia na lewe skrzydło. Kalesoniarz na ławę, Jevtić na rozegranie, a na lewe skrzydło Radut lub Jóźwiak.”

Nasz komentarz na ten temat: Tak zwany „kalesoniarz”, czyli Radosław Majewski jest od początku sezonu jednym z większych rozczarowań i to nawet mimo tych liczb, które ma. Problemem tego zawodnika jest błyszczenie na tle słabych rywali. Nie było jeszcze naprawdę ważnego meczu w którym Majewski zaliczyłby asystę, strzelił gola czy po prostu pokazał się z dobrej strony. To on we wrześniu zupełnie sobie nie radził aż w końcu w meczu z Legią wyglądał na ławce. Piłkarz ten na razie nie pasuje do gry o najwyższe cele. Zawsze zawodzi w meczach „o coś”. Tego co zrobił w 90 minucie na Narodowym nie zapomnimy nigdy, a takich zagrań czy strzałów ten zawodnik notuje niestety wiele. W dodatku już po pierwszym półroczu w Lechu mówiło się o jego odejściu i mówi się znowu. Jest sens w ogóle na niego stawiać?

Autor wpisu: El Companero do newsa: Jak to się stało

„Mam nadzieję, ze w Lechu do takiej sytuacji już nigdy nie dojdzie. Że będą tu grali piłkarze, którym zależy na klubie a nie pozoranci dla kasy. Nasz skauting wraz z trenerem muszą wyszukiwać zawodników silnych mentalnie, profesjonalistów chcących zrobić wynik. Ważne żeby mieć silną ławkę, składającą się z zawodników, którzy nie skarżą się na rolę rezerwowego. Trzeba też wpajać młodym z akademii przywiązanie do klubu, bo w ostatnich latach wielu z nich zapominało kto ich wychował na piłkarzy. Cała drużyna musi tworzyć zgrany mechanizm. Takie problemy jak my mieliśmy kiedyś, dziś występują w kilku innych drużynach (oby jak najdłużej).”

Nasz komentarz na ten temat: Tak naprawdę każdy w Lechu gra przede wszystkim dla kasy, ale ważne, by grali też dla swoich karier. Wielu piłkarzy, którzy ostatnio tutaj przyszli mają określony profil. Są doświadczeni, swoje już w karierze wygrali, jednak wciąż chcą zdobywać trofea, by odejść stąd za jakiś czas robiąc krok naprzód. Pomysł klubu wprowadzony swego czasu jest fajny i wydaje się, że może sprawdzić się już wiosną. W przypadku wychowanków też wprowadzono zmiany. W akademii Lecha są młodzi zawodnicy utożsamiający się z klubem. Do pierwszej drużyny mogą trafić tylko najlepsi sportowo piłkarze oraz odpowiednio przygotowani mentalnie dla których Lech nie jest zwykłym klubem. Efekty powoli widać, wychowankowie są coraz bardziej szanowani przez kibiców, ponieważ sami szanują nasz klub. Bednarek, Kędziora, Gumny czy Tomczyk to najlepsze przykłady, a wkrótce będą kolejni.


Autor wpisu: Bryx do newsa: Makuszewski dogoniony przez Putnockiego i Jevticia

„Właśnie, nie wiem dlaczego tak mało się mówi wszędzie o Putnockym, jakoś o Malarzu się często trąbi. Matus to chyba zbyt spokojny chłopak jest tak sobie myślę. Puto ma kapitalne statystyki, na boisku potrafi wyskoczyć do partnerów, nadrzeć mordę i za to się chwali. Nigdzie nie wdaje się w przepychanki, w mediach nie ma go dużo, na Słowacji właściwie go nie zauważają, a ja osobiście uważam, że takiego bramkarza jak on nie było w ekstraklasie jak i w Lechu od wielu, wielu lat. Życzę mu tego, żeby zrobił tu jakiś rekord czystych kont (ktoś wie ile on w Lechu wynosi? Pewnie Kotor go ma). Matus zasługuje na osobny artykuł, bo to co między słupkami robi jest niesamowite, zawsze można na niego liczyć, zawsze wyciąga jakąś piłkę, nie do wyciągnięcia, i często ratuje nas w niesamowitych sytuacjach. Matus, jesteś wielki, wiem, że to do niego nie dotrze, ale on musi mieć świadomość jak ważny jest dla klubu, a mówi się o nim u nas naprawdę mało.”

Nasz komentarz na ten temat: Matus Putnocky to dowód na to, że czasem da się wyłowić dobrego zawodnika z polskiej ligi, który pasuje do Lecha zarówno sportowo jak i mentalnie. Matus trafił tu ze słabego Ruchu i błyskawicznie się zaaklimatyzował. Od ponad roku jest najrówniej grającym zawodnikiem Lecha. Zawsze można na niego liczyć, a on sam swoją postawą po prostu daje się lubić. Skupia się na grze, nie pajacuje, nie jest aktywny w mediach społecznościowych, a kiedy udzieli wypowiedzi w mediach zawsze jest ona ciekawa. Putnocky należy do najlepszych piłkarzy Kolejorza sportowo oraz pod względem zachowania poza boiskiem. Pod tym względem jest wzorem dla innych zawodników.

Autor wpisu: bielsko do newsa: Kolejne mecze wypożyczonych

„Jako ktoś kto mieszka w B-B i był na wszystkich domowych meczach Podbeskidzia w tym sezonie mogę powiedzieć, że wasz Tomczyk potencjał ma, ale jeszcze wiele pracy przed nim. Najbardziej rażące są przyjęcia piłki w kluczowych momentach, nieraz odskakuje na parę dobrych metrów, a dobre przyjęcie dałoby mu np. czystą pozycję co mega irytuje kibiców, tak jak napisaliście jest zawsze ściągany i nieraz ta decyzja była kwitowana brawami właśnie ze względu na powyższe i na dość małą skuteczność (mógł już mieć spokojnie 8-10 goli). Niemniej fizycznie nie odstaje w tej lidze co na pewno na + dla 19-latka. Tej jego wspomnianej w artykule szybkości zbyt często nie prezentuje, no ale może po prostu pomocnicy w TSP nie umieją z tego skorzystać. Ogółem mówiąc, na razie jego powrót do Lecha nie byłby wg mnie tak dobry jak Gumnego, który u nas faktycznie się wybijał i można było wierzyć że i w Lechu nie przepadnie.”

Nasz komentarz na ten temat: Na wstępie warto powitać kibica innego klubu :) Kibice innych drużyn, którzy się nie napinają i nie obrażają innych są tutaj zawsze mile widziani. Wracając do Tomczyka. Gdyby mu piłka nie odskakiwała na dobrych parę metrów to nie zostałby wypożyczony i grałby teraz w Lechu w pierwszym składzie :) Tak na serio to wypożyczenie Tomczyka wydaje się być korzystne przede wszystkim dla niego samego. Tomczyk daje sobie radę, gra regularnie, strzela gole w I-lidze, a przecież Lech wypożyczając go do Podbeskidzia nie zakładał aż tak dobrej skuteczności. „Pawka” poszedł do Bielska przede wszystkim po to, by się ograć na wyższym poziomie, zebrać doświadczenie i wrócić do Lecha. Wypożyczenie do Podbeskidzia bardzo fajnie mu zrobiło co wiadomo już teraz. Nie możemy się doczekać powrotu Tomczyka na Bułgarską i jego gry dla Kolejorza.

Autor wpisu: vens75 do newsa: Nie ma podań, nie ma bramek Gytkjaera. Są podania, są gole

„Ogólnie to żal mi go. Jak dotąd nie może się wykazać, bo ciężko to zrobić w przepychankach z obrońcami 30m od bramki. Z historycznych filmików widać, że to lis pola karnego, świetny refleks, szybka noga. Jak piłka będzie w polu karnym przeciwnika często (tzn. więcej niż 3 razy na mecz) to pokaże na co go stać. Inną sprawą jest to, że mamy pomocników, którzy wolą kończyć sami strzałem niż dogrywać (Maki, Maja, Mario), a defensywni nie potrafią dogrywać (Gajowy, Trałka, Tetteh). Ostatecznie najważniejsza nie jest korona króla strzelców, ale majster. Ten sezon drużyna Lecha i Gytkjaer powinni przeznaczyć na wzajemne dostosowanie i rozwój „chemii” a będzie ok.”

Nasz komentarz na ten temat: To jest właśnie jeden z problemów Lecha. We wrześniu za dogrywanie piłek do Gytkjaera brał się Majewski, który jest po prostu słaby. Situm często grał samolubnie, Tetteh z Trałką byli niewidoczni w ofensywie, a prawe skrzydło zupełnie nie funkcjonowało. Christian Gytkjaer wszystkie 4 ligowe gole zdobył po zagraniach z prawej strony. Potrzebuje wrzutek, ale też prostopadłych piłek. Tu Lech ma problem, bowiem w tym przypadku można polegać tylko na Darko Jevticiu.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 7

  1. robson napisał(a):

    Bjelica niedawno powiedział, że Majewski ma jakieś problemy w życiu prywatnym i to może mieć wpływ na jego postawę na boisku.

    • 07 napisał(a):

      A kto nie ma?

    • siwus89 napisał(a):

      Majewski ma przede wszystkim problem ze sobą. Myśli że jest gwiazdą ligii a nie potrafii wykorzystywać 200% sytuacji. Jak dla mnie jeden z najbardziej przereklamowanych zawodników w ekstraklasie,który potrafii tylko”błysnąć” na tle słabych rywali. Lepiej sobie radzi brylując w mediach niż na boisku.

    • sternbek napisał(a):

      Musialo mi to umknac. Hmm.. mysle ze to jednak mogloby miec ogromny wplyw na gre. Wszystko jest w psychice. To w niej sa ogromne poklady sil a jak cos w zyciu osobistym nie gra to momentalnie wszystko sie sypie. Dla przykladu Rudniew. Osobiscie slowo kalesoniarz wkurza mnie I kto tak nazywa Majewskiego nie ma do niego szacunku. To samo dotyczy tych co nazywali Dawida ‚Kownacka’. Tyle juz widzielismy ze nie zdziwilbym sie ze Maja moze jeszcze wystrzelic jak mu sie wszystko pouklada. Czego mu osobiscie zycze

  2. Michu73 napisał(a):

    Był moment w zeszłym sezonie, ze zaczęło sie nawet mówić o powołaniu do repry dla Majewskiego, i rzeczywiście na tle słabszych zespołów w lidze prezentował sie dobrze, jednak w najważniejszych meczach strasznie zawodził. Patrząc na jego karierę sportową to raczej nie grał w klubach o aspiracjach porównywalnych z naszym KOLEJORZEM. Może tutaj jest problem? Nie potrafi tez ustabilizować formy w dluzszym okresie co od zawodnika z takim doświadczeniem można by tego wymagać. Jak dla mnie potrzebujemy znacznie lepszego zawodnika na srodek pola, jak chcemy powalczyć w Europie po zdobyciu mistrzostwa w tym sezonie. Zima pod względem transferów bedzie bardzo ważna tylko teraz oby Zarząd poszedł na jakość a nie na ilość.

    • Jan napisał(a):

      Podpisuje się obiema rękami pod ostatnim zdaniem kolegi: „Zima pod względem transferów będzie bardzo ważna tylko teraz oby Zarząd poszedł na jakość a nie na ilość.” Moim zdaniem do walki o mistrzostwo w tym sezonie wystarczy jeden transfer takiego naprawdę dobrego środkowego lub ofensywnego pomocnika. Kogoś kto potrafi zagrać coś niekonwencjonalnego a jednocześnie może być liderem na boisku.

    • J5 napisał(a):

      Dokładnie. O klasowego środkowego pomocnika- lidera zespołu wołam na tych łamach do zarządu już od wiosny. Może w zimowym okienku nas wysłuchają i sięgną głębiej do kieszeni sprowadzając takiego pomocnika, który zrobi różnicę w naszej lidze i poprowadzi naszego Kolejorza do tytułu Mistrza Polski i dalej, na europejskie salony Ligi Mistrzów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.